smierc "powstanca" Pilsudskiego

28.02.10, 14:24
www.choszczno.info.pl/2008/11/12/szokujace-zdjecie-w-drawnie.html
    • rico-chorzow Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 15:14
      Tja,jeżeli mówię,mam i egzystują zdjęcia z 1938 roku przedstawiające polskiego
      orła białego w towarzystwie swastyk oraz popijających polskich wojskowych z
      hitlerowcami - to nie specjanie Polacy wierzą w to ;)
    • wilhelm4 Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 15:35
      Niem.delegacja na uroczystsciach pogrzebowych w Warszawie (z Goeringem):
      www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/czb_nie..13.jpg
      • wilhelm4 Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 15:35
        Tukej go lepi widac:
        www.odkrywca.pl/forum_pics/picsforum22/czb_nie..14.jpg
        • petronella.kozlowska Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 20:57
          Tutaj w pełni widać waszą głupotę, ponieważ chodzi o pogrzeb szefa państwa,
          wówczas jeszcze nie całkiem skłóconego z Rzeszą. W 1935 roku wasz Hitler miał
          jeszcze inne plany, ale skąd wy to macie wiedzieć? Jesteście tylko
          dojczszlezjerkami.
          • rico-chorzow Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 21:11
            petronella.kozlowska napisała:

            > Tutaj w pełni widać waszą głupotę, ponieważ chodzi o pogrzeb szefa państwa,
            > wówczas jeszcze nie całkiem skłóconego z Rzeszą. W 1935 roku wasz Hitler miał
            > jeszcze inne plany, ale skąd wy to macie wiedzieć? Jesteście tylko
            > dojczszlezjerkami.


            Pelciu,święta racja,Polacy z hitlerowcami pokłócili się dopiero w 1938 roku przy
            gorzale,po zajęciu Sudetenlandu i Zaolzia.
            • petronella.kozlowska Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 23:20
              czyli miałam rację baranie
              • rico-chorzow Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 01.03.10, 14:05
                petronella.kozlowska napisała:

                > czyli miałam rację baranie


                Pelciu:),musi każdy znać mój znak zodiaku?;)
                • petronella.kozlowska Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 03.03.10, 07:57
                  Niechcący cię zdradziłam

                  Do dojczszlezierków by pasowało raczej to
                  • Gość: ! Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.10, 10:21
                    petronella.kozlowska napisała:

                    > Niechcący cię zdradziłamDo dojczszlezierków by pasowało raczej to
                    >

                    stara hadra
                    • rico-chorzow Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 03.03.10, 12:36
                      Gość portalu: ! napisał(a):

                      > petronella.kozlowska napisała:
                      >
                      > > Niechcący cię zdradziłamDo dojczszlezierków by pasowało raczej to
                      > >
                      >
                      > stara hadra

                      Miałbym prośbę,proszę nie przenosić swojej fascynacji do dohtora Mioda tutaj.
    • wilhelm4 Re: smierc "powstanca" Pilsudskiego 28.02.10, 15:38
      Notabene:

      Hitler jako "kresowiak" jeszcze jako tako po niemiecku godol,
      ale polski "wódz" po polsku ? czy to jeszcze polski ?? Polok ???

      www.youtube.com/watch?v=AqBNw_UUNxM&feature=related
      To nawet wiynkszos Slonzoków mniyj kaleczyla wymowa. :)))

      • Gość: haha Moze wciepnij Bolka Walese:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 21:27
        Panie no wez pan, bo ja mialem panie koncepcjem, zeby stoczyc tem
        walkie o Polskie, panie, ale ja nie chcialem wyprowadzic tych ludzi
        z Solydarnosci na ulyce, ale wiedzialem, ze bendem dobrym
        prezydentem, bo mialem koncepcjem i nie zajmnowalem sie glupymi
        rozwionzamniami ekonomycznymi, panie, ale komunisci som
        niereformowalni.I nie o takie Polskie walcylem.
        • grba Piłsudski 02.03.10, 16:58
          władał kilkoma językami, posługiał się literacką polszczyną oczywiście z
          wileńskim akcentem, a także językiem rosyjskim, litewskim, białoruskim,
          francuskim i niemieckim.

          Mszę za Józefa Piłsudskiego w kościele św. Jadwigi w Berlinie celebrował
          proboszcz biskup Bernard Lichtenberg - Ślązak z Oławy, który w został przez
          nazistów zamordowany w KL Dachau w 1942, ogłoszony błogosławionym przez Jana
          Pawła II będzie kanonizowany...
          • Gość: Menschenfresser Re: Piłsudski IP: 213.139.155.* 02.03.10, 17:01
            Jasne, ze gadal po niemiecku - bo byl niemieckim agentem.
            I pewnie tez nawet po japonsku umial, z tego samego powodu. :)
            Polski(?) gieroj.
            • grba Re: Piłsudski 02.03.10, 17:31
              W Polsce nie fałszowano, jak Niemcy w przypadku np. von Yorcka rodowodu
              Piłsudskiego. Wiemy, że wywodzi się ze starej litewskiej szlachty, której
              protoplastą był pan żmudzki Ginet wywodzący się z książęcego rodu legendarnego
              władcy Litwy z czasów przedgedyminowskich Dowsprunga. Rodzina matki Piłsudskiego
              to Bilewiczowie ze szlachty żmudzkiej czyli z najbardziej litewskiej Litwy. On
              sam "chita Litwina" był Polakiem.
              • wilhelm4 Re: Piłsudski 03.03.10, 15:08
                Ja, ja, potomkiem Abra-chama.
                • Gość: ! Jesce tukej szkryflosz hanyski nieuku?:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 15:23
                  www.genealogia.okiem.pl/pilsudski.htm
                  pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Pi%C5%82sudska
                  www.stankiewicze.com/index.php?kat=2&sub=477
                  • wilhelm4 a kogo to obchodzi ? - ruskie bajery 03.03.10, 17:02
                    jw.
                  • Gość: ! to czego matole sie wpierdalasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 17:12
                    Ty jestes tak ograniczony, ze nawet nie jestes w stanie stwierdzic
                    jak wygladal niemiecki Hitlera. Jak juz nie znasz to moze poczytaj
                    co na ten temat mowili Niemcy.

                    Sprawdziles juz co to za jeden ten Gorecki???;-))))


                    • wilhelm4 Re: to czego matole sie wpierdalasz? 04.03.10, 12:12
                      Baran jestes i tyle.

                      Akurat potrafie to ocenic, lepiej niz myslisz.
                      Niemieckiego nie uczylem sie 2 godziny w tygodniu, z ksiazki. :)

                      Niemiecki Hitlera byl w porzadku.
                      Wprawdzie "wrzeszczal", ale byl to z jednej strony element
                      jego gry teatralnej (tak jak mimika i gestyka) i bral nawet potajemnie lekcje u
                      aktora i spiewaka (np. jak oddychac).
                      A z drugiej strony to "lamanie sie glosu", to byl wtedy znany i czesto (nieraz
                      nawet i dzisiaj, choc rzadko) praktykowany
                      "oratoryjny", "artystyczny" instrument wplywu na sluchaczy.

                      Co do jego wymowy, to na poczatku musial sie mocno kontrolowac i dyscyplinowac,
                      zeby w Niemczech nie brzmiec za bardzo austryjacko.

                      Znamy nastepujace relacje:

                      Gdy byl w Bawarii/Tyrolu, to rozmawiajac z tambylcami, w okolicznosciach
                      pól-prywatnych, kilka razy zapomniaj sie,
                      bo chcial przekonac/zaimponowac - i rozpedzil sie w dialekcie.
                      Im zaimponowalo. Ale relacja o tym dopiero pozniej.

                      Niedawno odkryto tajnie nagrane tasmy z rozmów we Finlandii,
                      byl o tym dlugi i ciekawy artykul, np. w "Spieglu". I na nich
                      slychac wyraznie, jak zaskakujaco wyraznie, spokojnie, a nawet sympatycznie
                      brzmial jego glos - gdy chcial byc wlasnie prywatny, ssympatyczny i byc
                      bezblednie zrozumiany przez finskich polityków,
                      wpradzie dobrze mówiacych po niemiecku, ale jednak nie native speakerów.
                      Akustyczny szok dla wielu ludzi, bo: a) nie warczal jak go znamy (rrrrr itp.) b)
                      nie uzywal zadnych mocnych obrazkow, nie obrazal itd. c) mówil wyraznie, c)
                      mówil "ludzko" i elokwentnie
                      d) nawet dosc sympatycznie e) bardzo profesjonalnie i przekonujaco --> jak
                      przykladowo mily agent ubezpieczeniowy itp.

                      (Finowie jednakze byli realistami, pragmatykami
                      i mimo to wiedzieli swoje, na szczescie.)


                      Wiec ograniczona to jest twoja wiedza.
                      A byc moze i twoja cala familia, lacznie z toba,
                      sabaka!


                      Nie sluchaj tyle starych plyt z przemowami adolfa,
                      nie podniecaj sie tak, bo jeszcze umrzesz od gesiej skórki.
                      Przeciez to byl (straszny, straszliwy) "sermonowy" teatr.
                      70 lat pozniej powienies nawet i ty sie pokapowac.
                      • dohtor_maulsztajn O firerze hanysy lubia pisac:-) 04.03.10, 15:56
                        I Wilhelm napisal najdluzszy post w ciagu swojej 5 letniej obecnosci
                        na forum.

                        :-))))
          • Gość: ! Re: Piłsudski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:03
            Angielski tysh znou:-)
            • rico-chorzow Re: Piłsudski 02.03.10, 17:37
              Gość portalu: ! napisał(a):

              > Angielski tysh znou:-)

              A ja mam pewne zaufanie.....jednak do p.Grby;)
              • Gość: ! Re: Piłsudski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:38
                Pilsudski opanowal angielski podczas pobytu w Londynie.
              • Gość: ! Re: Piłsudski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 17:44
                Piłsudskich stać było na bony dla dzieci i na nauczycielki języków -
                Francuzkę i Niemkę. Józef rosyjski też znał, bo znać go musiał - w
                Wilnie uczniowie szkół publicznych mieli obowiązek rozmawiać po
                rosyjsku także poza szkolnymi murami.

                Język niemiecki okazał się niezbędny w latach I wojny światowej, w
                trakcie politycznych zabiegów Piłsudskiego w gabinetach austriackich
                polityków i przede wszystkim na froncie - w kontaktach z
                austriackimi dowódcami.

                W niepodległej Polsce Marszałek po niemiecku mówić nie lubił.
                Sarkastycznie mawiał, że ma silny magdeburski akcent (w twierdzy w
                Magdeburgu więzili go Niemcy w ostatnich latach wojny). Wolał
                francuski, w jego wydaniu bardzo kwiecisty i nieco staromodny.

                Podczas pobytu w Londynie całkiem znośnie opanował jeszcze angielski.
                kresy24.pl/pressReviewShow/review_id/3608/
                • rico-chorzow Re: Piłsudski 02.03.10, 18:00
                  W jakim języku pisał sprawozdania szpiegowskie?
                  • grba Re: Piłsudski 03.03.10, 16:26
                    Eserowciec Wiktor Czernow w swoich pamietnikach wydanych w Nowym Yorku w 1953
                    roku „Przed burzą. Wspomnienia” (Чернов В. М., Перед бурей.
                    Воспоминания).
                    opisuje odczyt w Towarzystwie Geograficznym w Paryżu 21 lutego 1914 r.,
                    czyli na pół roku przed wybuchem I wojny światowej, podczas którego:
                    "Piłsudski z przekonaniem przewidywał w najbliższej przyszłości
                    austriacko-rosyjską wojnę z powodu Bałkanów. Nie miał wątpliwości, co do tego,
                    że za Austrią staną – a właściwie już stoją – Niemcy. Wyraził następnie
                    przekonanie, że Francja nie będzie mogła pozostać biernym świadkiem konfliktu:
                    dzień, w którym Niemcy wystąpią otwarcie po stronie Austrii, spowoduje nazajutrz
                    dla Francji konieczność – z mocy obowiązującego ją układu – interwencji po
                    stronie Rosji. Wreszcie twierdził, że Anglia nie będzie mogła pozostawić Francji
                    na łaskę losu. Jeśli zaś połączone siły Anglii i Francji będą niedostateczne,
                    wciągnięta będzie, prędzej czy później, po ich stronie Ameryka. Następnie,
                    analizując potencjał wojenny wszystkich tych mocarstw, Piłsudski postawił
                    wyraźne pytanie: jaki będzie przebieg i czyim zwycięstwem zakończy się wojna?
                    Jego odpowiedź brzmiała:
                    Rosja będzie pobita przez Austrię i Niemcy, a te z kolei będą pobite przez siły
                    anglo-francuskie (lub anglo-amerykańsko-francuskie). Wschodnia Europa będzie
                    pobita przez środkową Europę, a środkowa z kolei przez zachodnią. To wskazuje
                    Polakom kierunek ich działań”."

                    Bliski współpracownik Piłsudskiego Jodko-Narkiewicz w wielogodzinnej rozmowie z
                    Czernowem strategię na przyszłość ujął krótko „pierwsza faza wojny – jesteśmy z
                    Niemcami przeciw Rosji. Druga, końcowa faza wojny – jesteśmy z Anglią i Francją
                    przeciwko Niemcom”.
                    • rico-chorzow Re: Piłsudski 03.03.10, 21:22
                      grba napisał:

                      > Eserowciec Wiktor Czernow w swoich pamietnikach wydanych w Nowym Yorku w 1953
                      > roku „Przed burzą. Wspomnienia” (Черно
                      > ;в В. М., Перед бу&
                      > #1088;ей.
                      > Воспоминани&#
                      > 1103;).

                      (...)

                      Bardzo dobra taktyka,panie Grba:)
    • pit-zeolit Dajcie spokuj Marszalkowi. 03.03.10, 21:28
      Jego pogrzeb byl taki nijaki pomimo obecnosci tak wybitnych postaci
      na jego pogrzebie jak marszalek Goering. Pogrzeb pana Romana to bylo
      dopiero cos.
      • rico-chorzow Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 03.03.10, 21:43
        pit-zeolit napisał:

        > Jego pogrzeb byl taki nijaki pomimo obecnosci tak wybitnych postaci
        > na jego pogrzebie jak marszalek Goering. Pogrzeb pana Romana to bylo
        > dopiero cos.

        hehehehe,znowu poznańskie baranki w głowie hehehehe
        • Gość: pyra Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. IP: *.dip.t-dialin.net 03.03.10, 23:02
          A ten "pan Roman" to twoj wielki idol. Co ciemnoto?
          • rico-chorzow Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 08:21
            Gość portalu: pyra napisał(a):

            > A ten "pan Roman" to twoj wielki idol. Co ciemnoto?

            Pit,pan odpowie,nawet ja nie nazywam pana - ciemnotą -.
            • Gość: hihi Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.10, 08:59
              lyso pala z pyrlandi zamowil 5 piw za duzo,wczoraj
              • pit-zeolit Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 12:24
                Gość portalu: hihi napisał(a):

                > lyso pala z pyrlandi zamowil 5 piw za duzo,wczoraj

                Na lyso się nie strzygę, glanów nie zakladam z baseballem nie
                chadzam, a piwa to zamawiam osiem albo wcale.
            • pit-zeolit Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 13:04
              rico-chorzow napisał:

              > Gość portalu: pyra napisał(a):
              >
              > > A ten "pan Roman" to twoj wielki idol. Co ciemnoto?
              >
              > Pit,pan odpowie,nawet ja nie nazywam pana - ciemnotą

              Widzisz Rico ten jasnie-oswiecony ( tak mawial nieodzalowanej
              pamieci tow. Wieslaw w marcu 68) nie wyczul sarkazmu w moim poscie.
              Po co mam odpowiadac.
              • rico-chorzow Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 16:30
                pit-zeolit napisał:

                > Widzisz Rico ten jasnie-oswiecony ( tak mawial nieodzalowanej
                > pamieci tow. Wieslaw w marcu 68) nie wyczul sarkazmu w moim poscie.
                > Po co mam odpowiadac.


                Zawsze wierzyłem w pana,jednak nie wiem,co powiedział Wiesław w marcu 68,nie
                jestem taki stary i doświadczony.
                • pit-zeolit Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 19:12
                  rico-chorzow napisał:

                  Zawsze wierzyłem w pana,jednak nie wiem,co powiedział Wiesław w
                  marcu 68,nie
                  > jestem taki stary i doświadczony.
                  >
                  To ciesz sie swoja mlodoscia mlody czlowieku. A czasem w wolnej
                  chwili poszperaj w "google" o tow. Wieslawie i marcu 68.
                  • staryhanys1 Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 19:41
                    Haloo to stary Hanys - patrze jak sie to kolo histori kreci - 12.3.2010 w
                    Henrichtshuete w Hattingen bedzie otwarto wystawa rzezb pt. "Helden"
                    (Bochaterowie) i zgodnijcie kogo poslali z Muzeum Narodowego w Krakowie na ta
                    wystawa - som to Kosciuszko, Chopin i WIELKI WODZ przyjaciel niemcow Pilsudzki.
                    Moze przyjdzie go odwiedzic jakis kamerad z Drawna bo jak wiecie kameradztwo
                    pomiedzy mundorowymi trwo dlugo. Ale numer tego zech sie nie spodziewol po
                    polokach ze tak to pamietajom ta lostanio wizyta tego "malego z wasem" u WODZA.
                    Na ja stara milosc nie rdzewieje. Pyrsk
                  • rico-chorzow Re: Dajcie spokuj Marszalkowi. 04.03.10, 22:10
                    pit-zeolit napisał:

                    > To ciesz sie swoja mlodoscia mlody czlowieku. A czasem w wolnej
                    > chwili poszperaj w "google" o tow. Wieslawie i marcu 68.

                    Hm?.wiem?,tak samo okradał Sląsk jak rządy innych - przed i po nim - Polaków.
Pełna wersja