RAS informuje - "w terenie" :

30.05.10, 17:44
Poznaj Górny Śląsk w... autobusie
27.05.2010.

* Czy wiesz, że... w Lisowicach, niewielkiej miejscowości w powiecie
lublinieckim, w 2008 r. odkryto dobrze zachowane szkielety drapieżnych
dinozaurów? Dziś istnieje tam niewielkie muzeum paleontologiczne.
* Czy wiesz, że... elektryfikację linii tramwajowych w górnośląskim okręgu
przemysłowym rozpoczęto w 1898 roku? Dziesięć lat wcześniej niż w Warszawie,
trzy lata wcześniej niż w Krakowie.
* Czy wiesz, że... hodowla żubra, zapoczątkowana przez księcia
pszczyńskiego Jana Henryka XI von Hochberg w 1865 r., po I wojnie światowej
przyczyniła się do odtworzenia stada w Puszczy Białowieskiej?
* Czy wiesz, że... najstarszy znany dokument, w którym pojawia się pojęcie
Górnego Śląska pochodzi z 1427 roku?

Od końca maja sto spotów z podobnymi ciekawostkami na temat Górnego Śląska
wyświetlanych jest na ekranach LCD w ponad trzydziestu autobusach PKM Katowice
i Gliwice. To efekt współpracy Ruchu Autonomii Śląska z agencją reklamową DV-Box.
- Współpraca, której owocem są "Śląskie Ciekawostki" wpisuje się w szereg
działań mających na celu zwiększenie atrakcyjności naszego flagowego produktu
jakim jest reklama na ekranach LCD w autobusach. Postawienie na emisję
ciekawej i zróżnicowanej treści skutkuje podwójną wygraną. Wygrywa pasażer
autobusu, któremu podróż upływa przyjemniej, ale także reklamodawca, czyli
nasz klient, którego reklama skuteczniej dociera do odbiorcy. Misją naszej
agencji jest zapewnienie klientom możliwie najefektywniejszej formy promocji.
"Śląskie ciekawostki" sprawiają, że oferowany przez nas produkt jest jeszcze
lepszy - mówi Dawid Biały, regionalny koordynator agencji reklamowej DV-Box.

W najbliższych miesiącach, wraz z montażem ekranów w kolejnych pojazdach,
ciekawostki przygotowane przez RAŚ trafią do kolejnych czterdziestu autobusów.
Obecnie oglądać można je w autobusach linii 0, 7, 12, 13, 30, 37, 50, 66, 74,
115, 130, 133, 170, 296, 632, 653, 673, 674, 675, 688, 689, 974, 60, 120, 156,
187, 198, 259 oraz Lotnisko.
    • cirano Re: RAS informuje - "w terenie" : 31.05.10, 09:26
      Fajno idea
    • amoremio Re: RAS informuje - "w terenie" : 08.06.10, 14:39
      Eric Defoort, prezydent Wolnego Sojuszu Europejskiego (European Free
      Alliance), wystosował oficjalne pismo do przewodniczącego Parlamentu
      Europejskiego Jerzego Buzka, w którym poruszył temat
      przyszłorocznego spisu powszechnego w Polsce. Defoort zaapelował o
      zapewnienie prawa do nieskrępowanego deklarowania narodowości
      śląskiej, która powinna znaleźć się na liście narodowych opcji.

      Przypomnijmy, że w spisie 2002 r., mimo szeregu nieprawidłowości i
      nadużyć, narodowość śląską zadeklarowało ponad 170 tysięcy osób, co
      czyni Ślązaków największą mniejszością w Polsce. Narodowość śląska
      do dziś nie doczekała się oficjalnego uznania przez władze RP. Nie
      została ujęta w Ustawie o mniejszościach narodowych i etnicznych,
      pomijana jest również w oficjalnych publikacjach.

      Wolny Sojusz Europejski (EFA) to europejska partia skupiająca
      ugrupowania, reprezentujące regiony i narody bezpaństwowe. Członkiem
      EFA jest Ruch Autonomii Śląska.
    • mr.superlatywny Re: RAS informuje - "w terenie" : 19.08.10, 20:28
      www.dziennikzachodni.pl/slask/rybnik/289012,pamietnik-anny-kukli-czyli-i-wojna-swiatowa-oczami,id,t.html#material_2

      apewnia, że w okresie międzywojnia nie było podziałów - ty Polak, ty Niemiec. -
      Bo przecież wszyscy byliśmy Ślązakami. Mieliśmy swój język. Wtedy gwara to było
      80 procent słów niemieckich i czeskich, a 10 procent polskich. Dzisiaj jest
      odwrotnie - wspomina Eryk Snopek.


      Nacjonalizmy zaczęły się po II Wojnie Światowej. Wtedy masowo zmieniano imiona i
      nazwiska z niemiecko brzmiących na polskie. - Nawet Eryk się nie podobał władzy.
      Ale ojciec powiedział, że to szwedzkie imię i zostawili - śmieje się. Ale -
      zapewnia - nigdy nie udało się skłócić mieszkańców. Zapytany, czy dziś czuje się
      bardziej Niemcem czy Polakiem, przywołuje słowa arcybiskupa Alfonsa Nossola,
      któremu zadano to samo pytanie, gdy trafił do Katolickiego Uniwersytetu
      Lubelskiego. - Odpowiedział wtedy: a czemu nie mogę być Ślązakiem? - śmieje się
      pan Eryk. I wśród Ślązaków nie jest we wsi sam. O tym zapewnia także Marian
      Kulig, historyk z zamiłowania.
      - Podczas spisu powszechnego miałem na liście 229 mieszkańców. 228 wpisało w
      rubryce narodowość: śląska. To wystarczy za komentarz - mówi Kulig.
Pełna wersja