Polscy zolnierze na niemieckim garnuszku

06.05.11, 13:57
Zawsze myslalem, ze szczytem bezczelnosci jest nas...komus na wycieraczke i poprosic o papier toaletowy, ale sie mylilem.

Chodzi tutaj o byly polskich zolnierzy armii brytyjskiej, ktora okupowala w tym czasie czesc Niemiec. Wiekszosc z nich pozostala po zakonczeniu sluzby w RFN. Stacjonowani byli oni w Niemczech w oddzialach Brytyjskiej Armii Renu od 1946 do 1987.

Polacy sluzyli w tzw." kompaniach wartowniczych", co jest terminem mylnym, poniewaz juz po reorganizacji 31.03.1947 zaczeli pelnic inne sluzby, w kompaniach transportowych, sanitarnych.
Oddzialy te nie tylko skladaly sie z "nowych" rekrutow, lecz tez zolnierzy frontowych. Rekrutacje do tych oddzialow przeprowadzali oficerowie polscy i brytyjscy. Kluczowa role odgrywal plk. Karol Ziemski.. Oddzialami tymi dowodzili polscy oficerowie, msze odprawial polski kapelan. Przez pewien czas czlonkowie tej formacji nosili brytyjskie stopnie policyjne, aby nie "draznic" wuja Jozefa.
Zostaly one rozwiazane dopiero w 1989 roku, w raz z No 1 Army Defence Unit w Hardt kolo Mönchengladbach.
Jak wspoimna Tadeusz Sokolowski, byly zolnierz Brytyjskiej Armii Renu, dzialacz polonijny od czasu przyzeczenia harcerskiego (!), odznaczony Krzyzem Kawalerskim Orderu Za zaslugi Dla Rzeczpospolitej, mieszkajacy w Dortmundzie:
"Wyjechalo z Niemiec niewielu. Inaczej niz w strefie amerykanskiej mielismy do wyboru emerytury angielskie albo niemieckie. Za rada naszych oficerow wiekszosc przyjela niemieckie, co okazalo sie rozsadne."

Przypomina mi sie w tym miejscu wpis na rewersie orderu Virtutii Militarii: "Honor i Ojczyzna".

W kontekscie powyzszego tekstu nasowa sie..."Virtutii Prostitutii" oraz rewers "W d...pie Honor i Ojczyzna, kasa nie smierdzi".

A glupi Niemcy jak zawsze placom...

Glückauf!
    • Gość: Karlik Ida siy ulicom nadupcony jak dziko sfinja:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 14:41
      lala
    • Gość: cirano Rynta czi Ferzysierungi IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 14:52
      Myslam co lypiej jest kasowac Rynta we Rajchu nisch sprzedawac Ferzysierungi jako pansjonirte dupa-oficyjer i oupowiadac Naziszajse na forumie!!! Manche co niy wiedzom co to honor i kultura to sobie gymby honorem czytej EHROM na forumie wyciyrac niy powinny !!! Bydzie lypiej jak dalyj Ferzysierungi sprzedawac byndom i Klinki od Hauzu do Hauzu cauowac byndom :) !!! Teroski walnij sobie Kschysiu Bryna ze dojczoberszlezjen i posuchaj naschygo dohtora!!!

      www.youtube.com/watch?v=5xE3ydMLyMY&feature=related
      Rettunk dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyciskanie Knuta uod Bschesinioka!!! KPD (Knutomaniatzka Partaj Dojczoberszlezjens). Echte dojczoberszlezjer wejlujom we Rajchu DOJCZENACJONALDEMOKRATEN!!!
      • chrisraf Twoji rodacy musza byc "dumni" z ciebie!!! 06.05.11, 15:44
        Glückauf!
        • Gość: haNYSER Re: Twoji rodacy musza byc "dumni" z ciebie!!! IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 15:52
          Biolo nysa ...
          www.youtube.com/watch?v=5xE3ydMLyMY&feature=related
          To my narud dojczoberszlyzjerski!!!
          • chrisraf Dlaczego robisz z siebie debila? 06.05.11, 15:58
            Glückauf!
            • Gość: dohtur kto tu je debil ? IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 16:04
              Musa zdupiś cie ....
              www.youtube.com/watch?v=P5ztlMCzTFQ&NR=1
              Tylko Ajnceller i niyntyligentna Ajnhajt nazwje drugiego Czuowieka debilem!!! Wola byc debilem nisch panzjonirtym dupa-oficyjerem co Ferzysierungi ferkaufuje!!! Wola suchac dohtora Mjoda nisch tfoje naziszajse!!!

              Parsk pszi Szlustydniu! To my narud dojczoberszlyzjerski
              • Gość: Egon Re: kto tu je debil ? IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.11, 16:19
                wejrzy w lustro polski szczurze
                • Gość: Pan z Reichu Re: kto tu je debil ? IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.11, 16:29
                  Myslisz Egonie ze Chrisraf , po naszymu Kristof wejrzy w to lustro........... jak nie to pokaz jemu jak to sie robi...........chyba ze myslisz (?) Egonie o samogonie ?
                  • Gość: haha Re: kto tu je debil ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:11
                    Pamiyntosz tyn film Olsenbande?
                    Egon zas mo nostympny gynialny plan :-)
                    • Gość: cirano pozamiatam Egona! IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 17:15
                      Myslam co Egon hat ferdint coby go pozamiotac!!! Muscham pogadac ze Kameradami ze Offenbach, Hildeshajm i Recklinghauzyn jak bryna i bir styknie to we montag pozamiatomy Egona!!!

                      www.youtube.com/watch?v=5xE3ydMLyMY&feature=related
                      Rettunk dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyciskanie Knuta uod Bschesinioka!!! KPD (Knutomaniatzka Partaj Dojczoberszlezjens). Echte dojczoberszlezjer wejlujom we Rajchu DOJCZENACJONALDEMOKRATEN!!!
                      • Gość: slonski pjeroon Re: pozamiatam Egona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:32
                        A wiysz jak bydzie po niymiecku bryna? Tyz mo taki totynkopf jak u nos? Jo mysla co ta niymiecko bryna je lepszo jak naszo ze Slonska, bo uoniy sam we Rajchu fszisko majom lepsze jak f tyj ciulatyj Polsce!

                        elits.pl/media/products_101k/101895/s3/denatd1.jpg
                        • Gość: cirano Niymiecko bryna IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 17:46
                          Mosch Recht!!! Niymiecko Bryna to ma we sobiye profdziwy FOJER!!! Na Ostern kamerad ze Offenbach zaschpendowau nam Domestosa!!! Kamerad ze Recklinghuzyn jak siem tym nawaliu to bou couki fioletowy czytej LILA ale za Halbasztunda bou jusch znowu brunatny tak jak zafscho!!! Jak trinkujesch to niymiecka Bryna to niy straschno dlo nikogo piekuo czytej DIE HÖLLE!!!

                          www.produkt-suchmaschine.com/images/products/42_/domestos-wc-gel-ocean-fresh-id6035090.jpg
                          Rettunk dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyciskanie Knuta uod Bschesinioka!!! KPD (Knutomaniatzka Partaj Dojczoberszlezjens). Echte dojczoberszlezjer wejlujom we Rajchu DOJCZENACJONALDEMOKRATEN!!!
                          • Gość: slonski pjeroon Re: Niymiecko bryna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:54
                            W kolejnym cyklicznym temacie ,majacym zachecic Was do poznawania
                            Wehrmachtu "od kuchni" przedstawie bardzo ciekawa tematyke tj: -napoje
                            chlodzace,ktore spozywali zolnierze Wehrmachtu.
                            Pewnie wielu z was ciekawych jest,co gasilo pragnienie przecietniego
                            soldata,podczas dzialan w Afryce :

                            "Żołnierze Wehrmachtu gasili pragnienie dokładnie takimi samymi napojami
                            gazowanymi, jakie możemy kupić obecnie w każdym sklepie. Fantę i coca-colę
                            produkowano w III Rzeszy nawet po wybuchu wojny ze Stanami Zjednoczonymi i
                            chętnie kupowali je rekruci, którym po męczącym dniu na poligonie udało się
                            dostać przepustkę poza bramy koszar. Widok grupki żołnierzy w mundurach
                            feldgrau popijających coca-colę i żartujących wieczorami przy papierosie nie
                            był niczym niespotykanym, o czym świadczą butelki po tym napoju, znajdowane
                            na koszarowych śmietniskach w okolicach garnizonowych miast. Zdjęcia
                            dokumentalne dowodzą, iż napoje te czasami trafiały nawet na front.
                            Zapotrzebowanie na oranżadę i lemoniadę musiało być w niemieckiej armii dość
                            duże, gdyż napoje gazowane produkowano także specjalnie dla poszczególnych
                            rodzajów wojsk. Oranżada dla wojsk lotniczych rozlewana była do zamykanych na
                            porcelanowy kapsle z uszczelką, wykonanych z niebieskawego szkła butelek o
                            pojemności 0,33 litra. Na kapslu umieszczano napis "Eigentum der Luftwaffe"
                            [własność wojsk lotniczych]. Oranżadę taką można było dostać w kantynach. Dla
                            lotnictwa produkowano wiele innych napojów, także nieco mocniejszych niż
                            oranżada. Likiery rozlewano do butelek o pojemności 0,7 litra, na etykietach
                            zaś umieszczano orła Luftwaffe. Może takimi właśnie trunkami niemieccy piloci
                            oblewali swoje powietrzne zwycięstwa? Największym odbiorcą rozmaitych
                            napojów, zwłaszcza wyskokowych, były wojska lądowe. Codziennie pito kawę
                            zbożową i herbatę, których esencje przechowywano w aluminiowych pojemnikach.
                            Wraz ze stałym zwiększaniem stanu liczbowego wojsk lądowych i formowaniem
                            coraz to nowych jednostek oraz pogarszającą się sytuacją militarną i
                            gospodarczą III Rzeszy, pojawiły się trudności z zaopatrywaniem walczących na
                            froncie oddziałów."

              • chrisraf Re: kto tu je debil ? 06.05.11, 16:29
                > Tylko Ajnceller i niyntyligentna Ajnhajt nazwje drugiego Czuowieka debilem!!!

                Widzisz, dlatego zapytalem ciebie, dlaczego ROBISZ z siebie debila. Nie kontrolowane uzywanie wulgaryzmow moze stanowic pewna patologie.

                Nad tematem polskich wulgaryzmow pracowal Anna-Maria Meyer. Jej praca naukowa zostala wyrozniona przez Universität Bamberg:

                www.uni-bamberg.de/?id=43396

                W
                > ola byc debilem nisch panzjonirtym dupa-oficyjerem co Ferzysierungi ferkaufuje!
                > !!

                Hmmm, nie znam zadnego oficera d...p. Znam za to kilka osob, ktore chetnie zachowuja sie jak debile.
                Czy twoje "wole" jest jednoznaczne z "jestem"? Jesli tak, zastanawiales sie, dlaczego siebie nienawidzisz i nie jestes dumny z siebie, zadowolony?

                "Wola suchac dohtora Mjoda nisch tfoje naziszajse!!!"

                Slyszysz moj glos? Nigdy zesmy nie rozmawiali. Ty jedynie czytasz moj tekst. Skoro wolisz "suchac dohtora", dlaczego mi odpisujesz? Jest tylko jedno wytlumaczenie, ty nie "wolisz" "suhac" "dohtora", tylko ponizac sie w korespondencji na forum, piszac do kogo kogo uwazasz, tym, czy owakim.
                Jest to pewna forma masochistycznego ekshibicjonizmu. Podnieca cie ta sytuacja, czy daje jedynie pewne zadowolonie...?
                • Gość: dohtur A teroski gucke we Scheschaduo! IP: *.adsl.hansenet.de 06.05.11, 16:45
                  Biolo nysa ...
                  www.youtube.com/watch?v=5xE3ydMLyMY&feature=related
                  Myslam co lypiej byndzie dlo takiygo dupa-oficyjera jak se po bahnie Panzrem pojezdzi in na Schtschelnitza do makietuf mauych bajtli i frelek postschyla!!! A teroski napij siem bryna i denkuj jak tu Ferzysierungi ferkaufen!!! Niy uschywoj Wortuf kerych niy poradzisch srozumietz!!! A teroski gucke we Scheschaduo czytej SZPIGEL i denkuj uo tym czi ta jydna uostatnia komuretschka, kera ci siem uostaua krank je!!! We Montag geje gibko do dohtora, mosch ci pomosche ... we Rajchu dohtory co komuretschki leczom som um sonst!!!
                  • chrisraf Sluzba zdrowia... 06.05.11, 17:03
                    we Ra
                    > jchu dohtory co komuretschki leczom som um sonst!!!

                    W duzej sa mierze "kostenlos"/"nieodplatnie", ale czasem "um sonst"/"na darmo".
                    Sciskam kciuki za ciebie.

                    Nie odpowiedziales na pytania, dlaczego?

                    A to co napisalem o polskich zolnierzach, zgadza sie. Mozesz sprawdzic. Dlaczego tego nie zrobisz?
                    • Gość: slonski pjeroon Christof!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:41
                      Kaj picie, kaj uosryfki, kaj som tancujonce dzifki??? No kaj jo siy ku... pytoom???!!!
    • Gość: Hanys [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 19:36
      Witaj Pit!

      Co sadzisz o tych Panstwie, ktorych opisalem?

      Glückauf!
      • Gość: slonski pjeroon Re: Pit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 19:54
        Synek, dzisioj je frajtag i my tukej walymy gorzoua! To je tako naszo slonsko tradycjo!
        • pit-zeolit Re: Pit 06.05.11, 20:02
          Gość portalu: slonski pjeroon napisał(a):

          > Synek, dzisioj je frajtag i my tukej walymy gorzoua! To je tako naszo slonsko t
          > radycjo!

          Jo jusch dziś we Posen wala tichauera na przemian z Lechem uode tscheciej.
          No gorzoua pschijdzie czas jak bydzie groł na orenżadzie Górnik z Lechem.

          PARSK !!!
        • chrisraf Re: slonski pjeroon 06.05.11, 20:55
          > Synek, dzisioj je frajtag i my tukej walymy gorzoua! To je tako naszo slonsko t
          > radycjo!

          Mylisz sie chlopcze. Slowo "gorzoua" pochodzi z polskiego "gorzec"/"palic". "Wodka" jest polskim wynalazkiem ( w przeciwienstwie do aqua vitae-Niemcy i grappy-Wlochy). "Wodka" zostala "uszlachetniona" dzieki Rosjanom. Dlatego was az tak lby na drugi dzien nie bola.
          Nie istnieje "sloonsko tradycjo picia wodki". Te przyniesli na Slask Polacy.

          Glückauf!
          • pit-zeolit Re: slonski pjeroon 06.05.11, 21:01
            Chris, to nie ważne kto przynióśł, ale się na Ślasku piło się ostro, nawt bardzo ostro. W Przeglądzie Sportowym swego czasu rodowity Ślązak Lucjan Brychczy o tym wspominał w swoim wywiadzie.
            • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:30
              Moomencik! Najpozniej PO 1945 mamy zdecydowanie do czynienia z Poloniom na Slasku, nie ze Slazakami. To co sie dzisiaj nazywa "slaska" tradycja jest w duzej mierze polska, przyniesiona ze starego miejsca zamieszkania na nowe.

              Na przelomie XIX i XX w. osiedlily sie dziesiatki tysiecy Polakow na GS. Jednoczesnie zawital spory problem alkoholowy i co z tym zwiazane zagadnienia patologiczne. O alkoholizmie pisal juz Anton Oskar Klaussmann w opublikowanej w 1911 r. ksiazce "Oberschlesien vor 55 Jahren". Z tym samym problemem borykali sie tworcy "Giesche-Siedlung". Gdy powstawal plan, nie uwzglednial on ...wiezienia. W raz wzrastajaca iloscia naplywajacych robotnikow z Polski wzrastala przestepczosc, co wymagalo powiekszenia "kwater" dla rozrabiakow.

              Glückauf!
              • Gość: hihi Re: Pit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:37
                "To co sie dzisiaj nazywa "slaska" tradycja jest w duzej mierze polska, przyniesiona ze starego miejsca zamieszkania na nowe.
                Na przelomie XIX i XX w. osiedlily sie dziesiatki tysiecy Polakow na GS. Jednoczesnie zawital spory problem alkoholowy i co z tym zwiazane zagadnienia patologiczne"

                pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Alojzy_Ficek

                Jan Nepomucen Alojzy Ficek (Fietzek, Fiecek) (ur. 9 maja 1790 w Dobrzeniu Wielkim, zm. 18 lutego 1862 w Piekarach Ślaskich) – śląski ksiądz katolicki


                W 1844 ks. Ficek wraz Stefanem Brzozowskim zainicjował wielką akcję duszpasterską mającą na celu zwalczenie plagi pijaństwa. Akcja antyalkoholowa była fenomenem przekraczającym granice Śląska, a z biegiem lat przybrała charakter walki o oblicze narodowe Śląska
                • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:43
                  Problem nasilal sie w raz z osadnictwem z Galicji i Kongresowki. Nie jest tak, ze "wyklol" sie z jajka o godz. tej i tej dnia panskiego...

                  Glückauf!
                  • Gość: hihi Re: Pit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 22:01
                    Co zle to od goroli, bo Slazacy to ludzie idealni:-)

                    Dziwne, ze wedlug statystyk policyjnych najniebezpieczniejsze miasto w Polsce to od lat Katowice. A w samych Katowicach najbardziej bandyckie sa typowo slaskie dzielnice, gdzie goroli mozna policzyc na palcach.


                    Dzisiaj wsrod slaskiego menelstwa ciezko spotkac takich mowiacych poprawna polszczyzna. Gdybym ja zagadal literackim polskim do meneli i zaproponowal wspolne spozycie jaboli( oczywiscie na moj koszt) w Katawicach, Chorzowie czy Tarnowskich Gorach to najpozniej po pierwszym winie uslyszalbym, ze jestem gorol i mam sie wynosic ze Slaska:-)

                    Pewnie ci zachlani osobnicy w typowo slaskich dzielnicach to gorole albo jacys turysci zza Brynicy. Tylko dziwne, ze prawie wszyscy godajom albo maja silny slaski akcent.

                    • chrisraf Re: hihi 07.05.11, 09:19
                      > Co zle to od goroli, bo Slazacy to ludzie idealni:-)

                      W zaleznosci od pojecia "ideal"... :)

                      > Dziwne, ze wedlug statystyk policyjnych najniebezpieczniejsze miasto w Polsce t
                      > o od lat Katowice.

                      Moze zostane teraz przeklety ...;)

                      ale w Katowicach jest tyle "Slazookow", co kot napuakou. W latach 20-tych i 30-tych administracja polska dosc gruntownie pozbywala sie Sloonzokow. W 1945-1946 nastapilo wypendzenie ludnosci autochtonicznej opcji nie polskiej.
                      Pozniejsze lata zrobily swoje. Pisze to z autopsji. Takze moja rodzina wyjechala (dobrowolnie) do Niemiec. Takze w mojej rodzinie znajdowali sie "powstancy".

                      A w samych Katowicach najbardziej bandyckie sa typowo slaski
                      > e dzielnice, gdzie goroli mozna policzyc na palcach.

                      Jesli sie pozbedziesz ludzi swiatlych, wyksztalconych pozostaje element mniej sprawny... :(
                      Jednak utozsamianie ich jako "wylacznych" przedstawicilie Slaska ze slaskoscia jest bledem.

                      > Dzisiaj wsrod slaskiego menelstwa ciezko spotkac takich mowiacych poprawna pols
                      > zczyzna.

                      Tak samo jak to menelstwo wlada poprawna polszczyzna, wlada ono jezykiem czeskim, czy niemieckim.

                      Gdybym ja zagadal literackim polskim do meneli i zaproponowal wspolne
                      > spozycie jaboli( oczywiscie na moj koszt) w Katawicach, Chorzowie czy Tarnowsk
                      > ich Gorach to najpozniej po pierwszym winie uslyszalbym, ze jestem gorol i mam
                      > sie wynosic ze Slaska:-)

                      Jak ja kocham tych "kosmopolitow". ;)

                      Bedac sluzbowo w Hamburgu, zobaczylem stacje "Orlen". Ucieszony pomyslalem, ze kupie sobie mojego ulubionego Lecha. Zblizajac sie zauwazylem cztery orleta na krawezniku i uslyszalem merytoryczna dyskusje:
                      "Ty chu...wyjeb... moja flaszke! Odpowiedz- No i quwa co? Na to oszukany - Jak ja cie je..."
                      itd...

                      > Pewnie ci zachlani osobnicy w typowo slaskich dzielnicach to gorole albo jacys
                      > turysci zza Brynicy.

                      Nie przesadzajmy, ale sporej czesci sa to potomkowie wlasnie tych osiedlencow.

                      Tylko dziwne, ze prawie wszyscy godajom albo maja silny sl
                      > aski akcent.

                      Za moich czasow uzywalo sie jeszcze dosc czesto dialektu "Wasserpolnisch", dzisiaj go prawie nie uslyszysz, za to jego polski odpowiednik... :(

                      Glückauf!
                      • Gość: Hazok Re: hihi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 21:43
                        "Moze zostane teraz przeklety ...;)
                        ale w Katowicach jest tyle "Slazookow", co kot napuakou."

                        Chyba sie mylisz, bo tak na oko to ciagle z 1/3 mieszkancow Katowic ma raczej slaskie korzenie, a w niektorych dzielnicach( tak sie sklada, ze tych najbardziej bandyckich) mieszkaja niemal wylacznie etniczni Slazacy. Sto lat temu bylo podobnie, bo centum opanowane przez Niemcow i okoliczne dzielnice, gdzie mieszkali Slazacy.

                        Sam pan prezydent Uszok jest Slazakiem o bardzo slaskim nazwisku.

                        www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/uszok.html
                        • Gość: haha Slonski synek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 22:40
                          www.youtube.com/watch?v=WJv-aH2PGMY
                        • chrisraf Re: Hazok 09.05.11, 22:17
                          > Chyba sie mylisz, bo tak na oko to ciagle z 1/3 mieszkancow Katowic ma raczej s
                          > laskie korzenie, a w niektorych dzielnicach( tak sie sklada, ze tych najbardzie
                          > j bandyckich) mieszkaja niemal wylacznie etniczni Slazacy.

                          Na ten temat pisalem w powyzszych postach. Czestokrosc ich "slaskosc" konczy sie na "uo pjyrouniy" oraz kluskach z rolada w niedziele po nabozenstwie.

                          Sto lat temu bylo po
                          > dobnie, bo centum opanowane przez Niemcow i okoliczne dzielnice, gdzie mieszkal
                          > i Slazacy.

                          Takze niemieccy Slazacy. Polska z bardzo dobrym skuktiem pozybala sie slaskich elit, co pozostalo....

                          > Sam pan prezydent Uszok jest Slazakiem o bardzo slaskim nazwisku.

                          OK, nazwisko...ale prosze, nie pisz o nim jako o "prezydencie". Uszok jest godnym nastepca Skiby...

                          Przed laty nazwalem go sotysem, jak widac po wpisach, nazwa sie przyjela.

                          Glückauf!
                          • Gość: vel Re: Hazok IP: *.009.c75.petrotel.pl 10.05.11, 22:14
                            Ale dla swych celów Raś chętnie z nich wszystkich (tych którymi najlatwiej się manipuluje) zrobi Ślązaków. Jak do namawiania na narodowość śląską to wszyscy są fajni i typowi Ślązacy, jak pijaństwo, rozboje i kradzieże to gorole :).Jestem ciekawy jak już kiedyś dojdzie do tej autonomii jak wy sobie bidoczki z tym rozdwojeniem jaźni poradzicie :) U was byl porządek jak Niemiec byl panem i za ryj trzymal Ślązaków, Polacy byli za litościwi bo przecież to Ślązacy, nasi bracia... trzeba bylo jak Niemcy z wami się obchodzić to dziś nie bylo by problemu.
          • Gość: hihi Re: slonski pjeroon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:03
            "Mylisz sie chlopcze. Slowo "gorzoua" pochodzi z polskiego "gorzec"/"palic"."

            A Gorzelik to je richtig gorol?:-)
            • pit-zeolit Re: slonski pjeroon 06.05.11, 21:06
              Gorzelik to nie goroll, to pół-rezun.
            • Gość: hihi Janosch o slaskich zwyczajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:11
              Pamięta Pan swoich dziadków?

              - Oczywiście. To byli bardzo dobrzy ludzie. Dziadek, ojciec mojej matki
              Jadwigi, nazywał się Paweł Głodny. Zamiatał ulice. Babcia Maria Głodny
              pracowała na targu. Zabijała kury, kaczki i gęsi, sprzedawała warzywa. Cała
              moja rodzina żyła w strasznej biedzie. Ojciec Jan swego czasu, by zarobić,
              łapał bezpańskie psy, malował je i sprzedawał jako rasowe. Dziadka
              uwielbiałem. Spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu. Dużo opowiadał, dawał
              zapalić.

              Fajkę?

              - Tak, tyle że nabitą podłą machorką, bo dziadka nie było stać na tytoń.
              Przepijał każdego feniga. Pamiętam jak dziś, gdy zapaliłem po raz pierwszy.
              Nie miałem wtedy nawet 10 lat. Wypaliłem i wydawało mi się, że potrafię
              latać. Że nie muszę schodzić po schodach naszego familoka, że mogę nad nimi
              przelecieć.

              Pił Pan też z dziadkiem?

              - Nie. Tylko z ojcem, i to dopiero gdy skończyłem 13 lat. Wódkę - rzadko. W
              knajpie u Kapicy sznaps kosztował 10 fenigów. Na świetne piwo Schultheiss z
              zabrskiego browaru raczej nie mogliśmy sobie pozwolić. Zwykle piliśmy bimber
              domowej roboty, tak jak ludzie z całej okolicy. Robiono go z żyta i
              kukurydzy. Miał cudowny smak.

              W tradycyjnych śląskich rodzinach dom twardą ręką trzymały kobiety. U Pana
              też rządziła mama i babcia?

              - Oczywiście. Kobiety na Śląsku były rozsądne i stateczne. To one trzymały
              wszystko w garści. Zaraz po wypłacie zabierały mężczyznom pieniądze, by ci
              wszystkiego nie przepili. Były też bardzo surowe i ortodoksyjnie katolickie.

              Mieszkaliście w biednym familoku - jednym z wielu takich samych domów, które
              budowano na Śląsku dla robotników.

              - Pamiętam każdy jego szczegół. Ściany wybudowano z cegieł, podłogi, schody i
              całą resztę z drewna. Stalowy był tylko zamek w drzwiach. Mieszkaliśmy na
              piętrze w dwóch malutkich pokojach. Nasze mieszkanie było dwukolorowe -
              podłoga czerwonawa, a ściany żółte od machorki. Gdy byłem małym dzieckiem,
              mieszkałem tylko z dziadkami. Ojciec i matka siedzieli w więzieniu. Chyba
              wpadli podczas szmuglu przez rzeczkę Czerniawkę. To było w Zabrzu bardzo
              popularne zajęcie. Np. mój dziadek i ojciec szmuglowali kamienie do
              zapalniczek. Za jeden można było po polskiej stronie dostać dziesięć jajek.

              Wyjechał Pan z Zabrza w 1945 roku, tuż po wojnie, jako 14-letni chłopak. Nie
              ma Pan do Polaków żalu, że wysiedlili Pana rodzinę z Zabrza?

              - Nie. Mam w sobie wiele z Polaka. Większa część rodziny nosiła polskie
              nazwiska: Głodny, Piecha, Morawiec. A wyjechaliśmy z Zabrza z własnej woli.
              Majster, u którego pracowałem przekonał mnie, że powinienem ubiegać się o
              polskie obywatelstwo. Byłem w pierwszej setce osób, które wypełniły
              odpowiednie dokumenty. Wystarczyło jeszcze dać łapówkę urzędnikowi i sprawa
              byłaby załatwiona - Eckertowie zostaliby Polakami. Jednak doszliśmy do
              wniosku, że trzeba się ze Śląska wynosić. Nie mieliśmy gdzie mieszkać. Nasze
              mieszkanie splądrowali i spalili Rosjanie. Nie było co jeść. A w Niemczech
              było wówczas wszystko. 1 czerwca 1945 roku wyjechaliśmy z Zabrza bydlęcym
              wagonem. Warunki były okropne. W czasie podróży zachorowałem na tyfus, potem
              do tego przyplątała się żółtaczka.

              Czy Śląsk, który opisał Pan w powieści "Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z
              gliny", to kraina z Pana wspomnień, czy wymyślona?

              - Nie, to Śląsk, który zapamiętałem. Wymyśliłem tylko jeden epizod. Nie było
              w Zabrzu pijaka, który zakładał się, że podłoży pod tramwaj zdrową nogę, a
              podkładał drewnianą protezę. Reszta jest prawdziwa. Pisałem o tym, co sam
              przeżyłem i widziałem. Główna bohaterka Świątkowa to po prostu moja babcia:
              zabobonna, zaradna kobieta, wiecznie niezadowolona ze swojego zięcia.

              Ciągle powtarzała "z niczego nie ma nic", choć ja uważam, że nie miała racji.
              Cały świat zrodził się z nicości.

              W "Cholonku" jest Pan dla Ślązaków bezlitosny. Opisał ich Pan jako
              hipokrytów, nałogowych alkoholików.

              - Bo tacy właśnie byli. Zalewali się bimbrem, płodzili nieślubne dzieci, a
              potem szli do kościoła i wszystko było w porządku. Mój przyjaciel pisarz
              Horst Bienek opisywał Śląsk z zupełnie innej perspektywy - z punktu widzenia
              małego mieszczanina, który wychowywał się w cywilizowanej rodzinie. On, gdy
              dorósł, zrozumiał to, co dla mnie było jasne, gdy byłem małym chłopcem: że
              Śląsk był nikczemny, ale przez to barwny i piękny.

              Jak zareagowali na "Cholonka" wysiedleni ze Śląska Niemcy?

              - Byli wściekli. Za książkę zmieszali mnie z błotem. Twierdzili, że wszystko
              było na odwrót, że Śląsk był rajem na ziemi - i byłby, gdyby im go nie
              odebrano. Nie przejmowałem się tym.

              Ślązacy w latach 30. popierali nazistów?

              - Niestety. Bardzo wielu gorliwie popierało Hitlera i nowe porządki.
              Jeden z
              moich nauczycieli powiedział na przykład podczas wojny, że zostanę
              zagazowany,
              bo jestem zbyt cherlawy. Inni chowali głowę w piasek, usiłowali
              jakoś
              przeczekać, przeżyć. Oporu nie było. Ślązacy zresztą nigdy nie
              protestowali
              przeciwko władzy. Nawet mój ojciec usiłował się wkręcić do nazistów.
              Został
              nawet członkiem SA. Dostał mundur, pałkę, ale po tygodniu został
              biedak
              wyrzucony z organizacji. Nie mam pojęcia za co. W domu to był temat
              tabu. Pewno
              jak zwykle ojciec przesadził z piciem
              • Gość: hihi Re: Janosch o slaskich zwyczajach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:14
                cytat niemieckiego dr Virchowa z 1848 r.: " Górnoślazak się
                najczęściej nie myje, pozostawiając tę troske niebu; niekiedy jego
                ciałozostaje
                uwolnione od brudu przez ulewny deszcz. Różnego rodzaju robactwo,
                szczególnie
                wszy, jest częstym gosciem na jego ciele. Tak samo wielka jak to
                niechlujstwo
                jest bierność ludzi, niechęć do wysiłku umysłowego i fizycznego,
                skłonność do
                próżniactwa albo raczej do pozostawania w prózniactwie, co w każdym
                wolnym,
                przyzwyczajonym do pracy człowieku budzi raczej litość niz wstręt".

                cytat z Horsta Bienka:" Kopalnia,
                gospoda, kościól, łóżko - to cztery słupki górnośląskiego
                baldachimu, albo
                mówiąc dosadniej: pracować, chlać, modlić się, spółkować - z tym był
                Górnoślazak właściwie szczęśliwy".

              • chrisraf Re: hihi 06.05.11, 21:39
                forum.gazeta.pl/forum/w,639,124940285,124954390,Re_Pit.html
                Glückauf!
            • chrisraf Re: hihi 06.05.11, 21:36
              > "Mylisz sie chlopcze. Slowo "gorzoua" pochodzi z polskiego "gorzec"/"palic"."
              >
              > A Gorzelik to je richtig gorol?:-)

              Mysle, ze jest bardziej slaski od wielu Slazakach z dziedapradziada, ktorych "slaskosc" kojarzy sie roladami i kluskami.

              Glückauf!
      • pit-zeolit Re: Pit 06.05.11, 20:04
        chrisraf napisał:

        > Witaj Pit!
        >
        > Co sadzisz o tych Panstwie, ktorych opisalem?
        >
        > Glückauf!

        Chris. wuja, Ty sie za mocno przejmujesz. Im starszy jestem tym mom wiekszy dystans a browce smakują lepiej.

        Pozdr.

        pit
        • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 20:45
          Moze mosz recht. Ale takie cos mnie nie ziemsko wkuropatwia!

          Jak mozna? Ci ludzie nie maja za grosza godnosci!

          No, ale chyba pujde do lodowki po Lecha...

          Glückauf!
          • pit-zeolit Re: Pit 06.05.11, 20:56
            Chris dzis jest wochenende , frajtag albo weekend ( to ostatnie sie Polokom najbardziej podobo). Napijmy się birku, jutro gra Górnik z Lechem. Jestem kibicem Lecha, ale Górnik to drużyna mego dzieciństwa, z nią przeżywałem chwałę polskiej i śląskiej piłki klubowej, zawsze w takich meczach kibicuję Hanysom.

            Pozdr .

            Pit
            • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:10
              No to prost! ;)

              Glückauf!
              • pit-zeolit Re: Pit 06.05.11, 21:14
                chrisraf napisał:

                > No to prost! ;)
                >
                Chris browce mi się skończyły został mi ino barek.....
                • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:32
                  Pie...barek. Idz siy legnij a jutro bydzie nowy dzin! ;))

                  Glückauf!
                  • pit-zeolit Re: Pit 06.05.11, 21:36
                    Mosch recht jutro bydzie we Posen Górnik, ale nie będę na Bułgarskiej bo momy zakaz stadionowy po Brombergu. Zostaje ino TV.

                    Dobrej nocy Chris.

                    Pit
                    • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:40
                      Czimej siy i niy puszczej...;)

                      Pyrsk!
                      • cirano Re: Pit 07.05.11, 09:05
                        Ty niy piszesz na ślonskich forach, pit, ty je zasrywosz! Niymnij, nojgorszom łachudrom cie jeszcze niy nazwia, bo som gorsi. Wypija sie Tichauera na twoj Wohl a na pohybel tym gorszym
                        • chrisraf Re: cirano 07.05.11, 09:22
                          Jo niy je Pit, a musza tyz pedziec, ze mi siy z nim jako dobrze szkryflo.
                          Czamu? ;)

                          Kuknij sam fto siy podszywo w tym woontku pod Ciybie.

                          Pyrsk chopaki, my tero jadymy w gory pouazic i siy entszpanowac! :)))
                        • pit-zeolit Zirankievitsch, ty ORMO-wcu pier...y 07.05.11, 16:09
                          cirano napisał:

                          > Ty niy piszesz na ślonskich forach, pit, ty je zasrywosz! Niymnij, nojgorszom ł
                          > achudrom cie jeszcze niy nazwia, bo som gorsi. Wypija sie Tichauera na twoj Woh
                          > l a na pohybel tym gorszym

                          Zirankiewitsch, słowo łachudra w twoich brunatno-czerwonych ustach brzmi dla mnie jakio największy komplement, ty stary komunistyczny konfidencie.
    • chrisraf Re: Pit 06.05.11, 21:46
      Niy taki Gorol straszny, jak go maluja... ;)

      Pit, szkryflomy tu uod lot, Ty to taki "udomowiony" Gorol. ;)))

      Glückauf!
    • Gość: ŁowcaKretynów To jest prawdziwy<pit-zeolit>...wieszatiel ! IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 10:10
      Może te kalkulacje rachunkowe zaczniemy od ...pita_zeolita?

      *********************************

      Gorzelika to warto powiesić.
      Autor: pit-zeolit 06.05.11, 19:49 napisał publicznie:
      Ta inwestycja się zwróci Polsce z nawiązką.
      • Gość: Egon Re: To jest prawdziwy<pit-zeolit>...wiesz IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.11, 10:51
        wszechpolskie bydlo,smutny obraz pomyj endecji i korfancikow
        • Gość: hazok Re: To jest prawdziwy<pit-zeolit>...wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 21:46
          Jakby nie ten Korfanty to bys dzisiaj po wesserpolsku nie mowil!
          • chrisraf Re: hazok 09.05.11, 22:22
            > Jakby nie ten Korfanty to bys dzisiaj po wesserpolsku nie mowil!

            "Wasserpolski" bylby bardziej znany, gdyby Korfusa nigdy nie bylo.

            Glückauf!
      • chrisraf Dobra chopy, a co powiycie na tymat 07.05.11, 20:00
        na wiyrchu?

        Glückauf!
        • ballest Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat 07.05.11, 21:48
          Chris a to znosz, jak Poloki swoja republika we Niymcach zauozyli?
          • ballest Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat 07.05.11, 21:52
            to boua ta polskou republika:
            "Nach dem Zweiten Weltkrieg bildete Haren von 1945 bis 1948 unter dem Namen Maczków als DP-Lager vorübergehend das politische und kulturelle Zentrum einer polnischen Enklave im Emsland. Die Bevölkerung setze sich setze sich aus etwa 30.000 ehemaligen Zwangsarbeitern der Emslandlager und 18.000 polnischen Soldaten zusammen. Die eingesessene Bevölkerung Harens musste innerhalb von 24 Stunden den Ort verlassen und fand Unterkunft in den Nachbarorten. Anfangs nannte man die Stadt Lwów, jedoch bereits nach einem Monat änderte man auf Druck sowjetischer Alliierter, die die ostpolnische Stadt Lwów (Lemberg) besetzten, den Namen in Maczków nach dem polnischen General Stanisław Maczek der mit seiner Panzerbrigade die umliegenden Gefangenenlager befreite.[2] Am 10. September 1948 verließen die letzten Polen Haren, hauptsächlich Richtung Polen oder den Commonwealth-Staaten"
            • chrisraf Re: Ballest 07.05.11, 22:00
              Ja, Maczkowo znom.

              Glückauf!
              • ballest Re: Ballest 07.05.11, 23:52
                ;) no to se cieszam, bo napewno znosz tysz te Problemy jakie tam bouy ;)
                • cirano Re: Ballest 08.05.11, 09:19
                  To boua katastrofa te gorole, podobno tyj w '44-tym w Londynie. Co sie dało kradli, a zgwołcić poradziyli i barana! Hehe
                  • Gość: hihi gul...gul....gul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 12:18
                    A bryna wom Szlysjery smakuje?
                    • Gość: OberPrzydupas Re: gul...gul....gul IP: *.play-internet.pl 08.05.11, 18:03
                      hihi gorolu, dobro napitka pod kapustę z pola na łbie z gorola i pod oberdupasa z twojego chajmatu...
                      www.youtube.com/watch?v=rDdWD1N3kpA
                      • Gość: Pniok Re: gul...gul....gul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.11, 20:06
                        Hopje, jo suchom ino noszygo dohtora Mjoda kjery je nojlepshym raperym ze Uoberszlesjen!
                        Na siher we Pjekorach niy momy lepshygo!
                        • chrisraf Re: Pniok 09.05.11, 22:42
                          www.youtube.com/watch?v=rlAidu6FZqI
                          Glückauf!
                    • chrisraf Re: hihi 09.05.11, 22:27
                      > A bryna wom Szlysjery smakuje?

                      Gdybym wiedzial co to jest, moze bym sprobowal. Widze, ze sie znasz. Jak Ty bys opisal ta "bryne"?

                      A jak bym powiedzial "nie", bylbys bardzo obrazony.

                      Glückauf!
                • chrisraf Re: Ballest 09.05.11, 22:23
                  Ja, kradzieze, gwalty, przywlaszczenia... :(

                  Glückauf!
        • Gość: jabbaryt Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat IP: *.grace.com 08.05.11, 23:04
          Polacy w ramach zwycięskiej armii, okupowali Niemcy i pełnili rolę żandarmerii. Robili pożyteczną robotę, bo chronili Niemcy i resztę Europy przed nowymi pomysłami panowania nad światem. Emerytura im sie więc należy.. Niemcy płacili, nie wiem tylko czy dla tego że byli głupi, czy dlatego że musieli. Z okupantem się kłócić nie wypada bo można po ryju tęgo zarobić. Jabkby Niemcy wojny nie przerżneli albo przynajmniej nie zaczęli to nie musieliby płacić emerytur okupantom.
          • cirano Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat 09.05.11, 07:49
            Szkoda że niy pozostało w Niymcach wiyncyj "pamiontek" po bytności tam w '45-tym Polakóf w rodzaju np. barano-goroli...
    • Gość: jabbaryt Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat IP: *.grace.com 09.05.11, 20:25
      'Szkoda że niy pozostało w Niymcach wiyncyj "pamiontek" po bytności tam w '45-tym Polakóf w rodzaju np. barano-goroli..'

      Widzisz Cirano, tu następuje koniec naszej dyskusji w tym temacie, bo ja na forum politycznym o dupczeniu rozmawiać nie zamierzam i na Twój poziom dyskusji nie zejdę. Ciągnij sobie dalej ten wątek ze swoimi kumplikami typu Christaf czy Szwager. Was to kręci i do tego wszystko sprowadzacie. Tu widać jak na dłoni różnicę między wysoką kulturą polską a 'cywilizacją' narzuconą tzw deutschlysierom za pomocą pruskiej lagi.
      Miłego dnia
      • Gość: haha Re: Dobra chopy, a co powiycie na tymat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 21:14
        Uoniy poradzom godac ino uo jabolach, gorolach i ciepaniu kamiyniami ze Brynica:-)
      • chrisraf Re: jabbaryt 09.05.11, 21:58
        Ciągnij sobie dalej ten wątek ze swoimi kumplikami typu Christaf czy S
        > zwager

        Coz masz za "problem" z nami?

        "Was to kręci i do tego wszystko sprowadzacie."

        Czy moglbys skonkretyzowac, co masz na mysli?

        Tu widać jak na dłoni róż
        > nicę między wysoką kulturą polską a 'cywilizacją' narzuconą tzw deutschlysierom
        > za pomocą pruskiej lagi.

        ...i to widac po osobniku, ktory podszywa sie pod Cirano:

        forum.gazeta.pl/forum/w,639,124940285,124942250,Rynta_czi_Ferzysierungi.html
        A teraz, co powiesz na temat?

        Glückauf!
        • Gość: ? Re: jabbaryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 22:04
          Kszysiu, a Ty lubish bryna?
          • chrisraf Re: ? 09.05.11, 22:19
            > Kszysiu, a Ty lubish bryna?

            A co to jest?

            Glückauf!
            • Gość: jorgus Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 22:32
              Nie sciemniaj, bo pewnie sam pociagasz z gwinta:-)

              pl.wiktionary.org/wiki/bryna
              • chrisraf Re: ? 09.05.11, 22:44
                "bryndka, brynol, jagodzianka na kościach, błękit Paryża..."

                Nie, to nie moje....:(

                Ale naleje sobie Danielsa...

                Glückauf!
        • Gość: jabbaryt Re: jabbaryt IP: *.grace.com 10.05.11, 23:27
          Coz masz za "problem" z nami?
          Nie rozmumiem pytania.

          > "Was to kręci i do tego wszystko sprowadzacie."
          >
          > Czy moglbys skonkretyzowac, co masz na mysli?
          To że macie bardzo mało argumentów a każda dyskusja sprowadza się do obelg, dowcipach o gorolach, czy przesyłaniu filmików z pjanymi Polakami. Ogólnie niski poziom dyskusji.

          > A teraz, co powiesz na temat?
          Moim zdanie to co pisze jest bardziej złosliwe niż niegrzeczne. Złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych. Myśle że ten facet stracił już cierpliwość i stwierdził że szkoda czasu na argumenty. Czasami jednak trochę przegina.
          • chrisraf Re: jabbaryt 11.05.11, 21:14
            > To że macie bardzo mało argumentów...

            Myslisz o mnie? Interesujace, tego mi jeszcze nie zarzucono. ;)

            a każda dyskusja sprowadza się do obelg, dow
            > ci...ch o gorolach, czy przesyłaniu filmików z pjanymi Polakami.

            No to porownaj pierwszy wpis pod moim watkiem ze swoja wypowiedzia. ;)

            Ogólnie niski p
            > oziom dyskusji.

            Nie widze tutaj zadnej merytorycznej dyskusji na temat watku.

            > Moim zdanie to co pisze jest bardziej złosliwe niż niegrzeczne.

            Zlosliwie? Gdy sie komus trzyma lustro przed nosem, jest to zlosliwoscia? :)))

            Myśle że ten facet stracił już cierpliwość i stwie
            > rdził że szkoda czasu na argumenty. Czasami jednak trochę przegina.

            Jest to cytat z czasopisma polonijnego w Niemczech...;)

            Glückauf!
            • Gość: jabbaryt Re: jabbaryt IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.11, 22:44
              Christsaf
              Ile jest tu Waszych schlyzjerskich wypowiedzi na zadany temat w tytule? Ja próbowałem trzymać się wątku. Ale nie ma na to szans. Nikt nie próbował odpowiedzić trzymając się tematu.
              • chrisraf Re: jabbaryt 21.05.11, 09:09

                > Ile jest tu Waszych schlyzjerskich wypowiedzi na zadany temat w tytule?

                Podobnie moglbym sie zapytac o te "nie schlyzjerskie" wypowiedzi...

                Ja pró
                > bowałem trzymać się wątku. Ale nie ma na to szans.

                Zachowaj "zimna krew" i nie daj sie prowokowac... ;))

                Nikt nie próbował odpowiedzi
                > ć trzymając się tematu.

                No zacznijmy w dwojke. ;)

                Glückauf!
    • Gość: Brynol Re: Polscy zolnierze na niemieckim garnuszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.11, 20:58
      www.youtube.com/watch?v=EwXhtoLXjxw&feature=related
      • cirano Re: Polscy zolnierze na niemieckim garnuszku 11.05.11, 08:04
        Z kimś, komu brak odwagi używania swojego nicka niy dyskutuja. Bo i tak niy mo argumyntow
    • Gość: jabbaryt Jeszcze o naszych żołnierzach IP: *.146.211.173.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.05.11, 14:12
      Breda (Holandia)
      cyt:
      'Podczas II wojny światowej miasto było pod niemiecką okupacją. Zostało wyzwolone 29 października 1944 roku przez 1 Dywizję Pancerną dowodzoną przez generała Stanisława Maczka. Polscy żołnierze zostali entuzjastycznie powitani przez mieszkańców Bredy. W każdym oknie i na każdej witrynie sklepowej widniały polskie napisy "Dziękujemy Wam, Polacy". Zarząd miasta okazując wdzięczność Polakom uhonorował ich Srebrnym Medalem Miasta Bredy oraz Honorowym Obywatelstwem Miasta Bredy. Po wojnie, na wniosek ponad 40 000 mieszkańców Bredy, generałowi Stanisławowi Maczkowi przyznano honorowe obywatelstwo Holandii. Na miejskim cmentarzu pośród mogił polskich żołnierzy znajduje się także grób generała.'

      Dla Holendrów jesteśmy wyzwolicielami i mamy do siebie szacunek i sympatie. I sie liczy.
      A to że Polacy dali popalić Niemcom w Niemczech, to nauczka żeby z nami nie zadzierać, bo następnym razem może być jeszcze gorzej.


      • Gość: bohaterzyjabbaryta Re: Jeszcze o naszych żołnierzach IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.11, 15:11
        A to że Polacy dali popalić Niemcom w Niemczech, to nauczka żeby z nami nie zadzierać, bo następnym razem może być jeszcze gorzej.

        tak, ty znafco Polacy dali nauczke Niemcom pod Falaise, gdzie rostrzelali okolo 1200 niemieckich jencow.
        • Gość: jabbaryt Re: Jeszcze o naszych żołnierzach IP: *.grace.com 13.05.11, 17:03
          Jak się stawia takie zarzuty to wypadałoby:
          a) Podpisać się pod prawdziwym, nickiem.
          b) Podać wiarygodne źródła.

          Jeśli nawet zarzuty sa prawdziwe (w co wątpie) to wziawszy pod uwagę rozmiar zbrodni niemieckich na cywilach i jeńcach, to trudno mi się zdobyć na potępienie Polaków. Widzę Niemiaszki tak jęczycie na temat swoich cierpień jakbyście sami byli aniołami. Co może SS i Wehrmacht zajmowało się misjami humanitarnymi? To niesmaczne. Dostaliście ledwie ułamek cierpień jakie zgotowaliście innym narodom i jeszcze jęczycie. Tak naprawdę to macie szczęście, że Sowieci w 45 nie zajeli całych Niemiec. Wtedy by wam dopiero bal zgotowali. I też bym ich za bardzo nie potępiał.
          • pit-zeolit Re: Jeszcze o naszych żołnierzach 13.05.11, 18:13
            Gość portalu: jabbaryt napisał(a):

            Tak naprawdę to macie szczęście, że Sowieci w 45 nie zajel
            > i całych Niemiec. Wtedy by wam dopiero bal zgotowali. I też bym ich za bardzo n
            > ie potępiał.


            Ale przeca coły tyn schlysierski schajSS, to sowietów nie potępia, bo to przeca ich sojuschnicy, czego dowodem jest działalność schloonzackiego listonosza ROTSCHNIOKA.
            • chrisraf Re: Pit 21.05.11, 13:29
              > Ale przeca coły tyn schlysierski schajSS, to sowietów nie potępia, bo to przec
              > a ich sojuschnicy

              ??? Pit, co Ci dolygo???

              Glückauf!
          • Gość: tyrabbaj Re: Jeszcze o naszych żołnierzach IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.11, 00:09
            Żadne z czterech głównych sił zbrojnych walczących na Zachodzie (USA, Wielka Brytania, Kanada i Polska) nie osądziły ani nawet do końca nie opisały wszystkich swoich przestępstw poczynionych na obywatelach niemieckich. Do wyjaśnienia pozostaje choćby, co stało się z ok. 1 200 jeńców polskiej 1. Dywizji Pancernej pod Chambois. Los tych ludzi na kartach wspomnień kadry dowódczej dywizji (gen. Franciszka Skibińskiego i płk. Władysława Deca) jest albo przemilczany, albo też niejasny. Opisuje go za to amerykański historyk Stephen E. Ambrose. Jeśli ma on rację, najprawdopodobniej ciąży na nas popełnienie jednej z największych jednorazowych alianckich zbrodni na europejskim teatrze działań wojennych.
            W opublikowanej w 1997 r. książce "Citizen Soldiers" (wyd. polskie "Obywatele w mundurach", 2000 r.) Ambrose przytacza relację kapitana US Army Watersa, który miał odebrać od polskich pancerniaków ok. 1,5 tys. jeńców z kotła pod Falaise. Odebrał ich ok. 200. Eskortujący ich polski kapitan miał oświadczyć, iż reszta została rozstrzelana, a na ostatnich dwustu zabrakło już amunicji. Jedynie gen. Franciszek Skibiński zdecydował się przyznać w swoich wspomnieniach, że w pewnej chwili kwestia jeńców wyrwała się Polakom spod kontroli, ale wspomina on inne miejsce i czas niż Waters.
            Ambrose’a można lubić lub nie, jednak przy jego metodach badań i weryfikacji faktów, doświadczeniu i ostrożności wobec relacji kombatantów zazwyczaj brak jest chętnych do podważania efektów pracy amerykańskiego historyka i polemizowania z nim. Ambrose nie komentuje ani nie ocenia tego zdarzenia z historii polskiej 1. DPanc., bo taką właśnie kulturę reprezentuje jego pisarstwo. Poznając historię II wojny, trzeba pamiętać, że nie zawsze jej oblicze jest czarno-białe. Zwycięzców nikt nie sądzi – a szkoda.
            • Gość: Olo Re: Jeszcze o naszych żołnierzach IP: *.dip.t-dialin.net 14.05.11, 00:19
              "Żadne z czterech głównych sił zbrojnych walczących na Zachodzie (USA, Wielka Brytania, Kanada i Polska) "

              Dalyj juz nie czytom... mom alergia na polskie mity
              • cirano Re: Jeszcze o naszych żołnierzach 14.05.11, 11:52
                Bez mocnego, "bohaterskigo" mitu, jes Polus zerym
              • chrisraf Re: Jeszcze o naszych żołnierzach Francuzi 21.05.11, 14:06
                odniesli wieksze staty niz Polacy....?

                Glückauf!
              • chrisraf Re: Jeszcze o naszych żołnierzach: 21.05.11, 14:09
                Francuzi odniesli wieksze staty niz Polacy....?

                Glückauf!
            • chrisraf Re: tyrabbaj 21.05.11, 13:42
              Na ten temat mozna duzo pisac. Jakos historiografia polska calkowicie pomija tzw."rozkaz podpalaczy" wydany przez Stalina, Nr. 0428 17. listopad 1941. Ponad milion ofiar wsrod jencow niemieckich na zachodzie, ktorych maja alianci na sumieniu, tez jest pomijane. Do tego dochodza sfalszowane tzw. "mowy kluczowe", przekrety Aldermann podczas procesow norymberskich, niszczenie akt niemieckich ministerii, niedopuszczanie swiadkow obrony (np. Wladyslaw Studnicki), deportacje ludnosci calych miejscowosci do ZSRR, handel niewolnikami, ciegniecie zyskow z Holocaustu, grabiez kat pracownikow obcych i przymusowych przez aliantow i sowjetow, kradziez mienia zydowskiego, itd.itd....

              Glückauf!
      • chrisraf Re: jabbaryt 21.05.11, 12:28
        > Dla Holendrów jesteśmy wyzwolicielami i mamy do siebie szacunek i sympatie. I s
        > ie liczy.

        Podobnie ma sie po stronie niemieckiej sprawa z Baltami, ludami Kaukazu, Tatarami, Kozakami... Zolinierzom tych formacji przysluguje renta niemiecka.
        Te ludy i nacje oakzuja swoj szacunek wobec Niemcow, takze tych "tamtych" dni.

        www.youtube.com/watch?v=cCb-yyS5NQY
        Na miejskim cmentarzu po
        > śród mogił polskich żołnierzy znajduje się także grób generała.'

        www.youtube.com/watch?v=WYi-EoR9pZI
        Jednym z dowodcow miedzynarowych oddzialow zbrojnych Wehrmachtu byl, Gornoslazak ur. Bodzianowicach gen. von Pannwitz. Majac do wyboru brytyjska i sowjecka niewole, wybral wraz ze swoim niemieckimi oficerami ostatnia. Mial powiedziec: "Nie opuszcze ich teraz..."
        Tak jak "jego" oficerowie zostal rozstrzelany. W 1996 zostal zrehabilitowany. Jest on dzisiaj osoba owiana legenda i czczona przez Kozakow:

        www.youtube.com/watch?v=WYi-EoR9pZI
        > A to że Polacy dali popalić Niemcom w Niemczech, to nauczka żeby z nami nie zad
        > zierać, bo następnym razem może być jeszcze gorzej.

        Taka interpretacja jest w dzisiejszych czasach niczym innym, jak typowa polska swieto...bliwoscia o wyrazem pazernosci ludzi, ktorych dawne wydarzenia kompletnie nic nie nauczyly i po dzien dzisiejszy sa odporni na wiedze, poruszajac sie z zamknietymi oczami i uszami przez zycie oraz wylaczonym rozumem.

        Glückauf!
    • bartoszcze Re: Polscy zolnierze na niemieckim garnuszku 15.05.11, 20:09
      chrisraf napisał:

      > Zawsze myslalem, ze szczytem bezczelnosci jest nas...komus na wycieraczke i pop
      > rosic o papier toaletowy, ale sie mylilem.

      Oczywiśćie, że się Pan mylił. Szczyt bezczelności to niszczyć, rabować i mordować w całej Europie - a potem udawać pokrzywdzonego i drzeć mordę, kiedy ktoś nazwie rzecz po imieniu.

      > Stacjonowani byli oni w Niemczech w oddzialach Brytyjskiej Armii Renu od 1946
      > do 1987.
      > "Wyjechalo z Niemiec niewielu. Inaczej niz w strefie amerykanskiej mielismy do
      > wyboru emerytury angielskie albo niemieckie. Za rada naszych oficerow
      > wiekszosc przyjela niemieckie, co okazalo sie rozsadne.
      "

      No i znakomicie. Przynajmniej taka minimalna forma reparacji ze strony bandytów.

      > Slowo "gorzoua" pochodzi z polskiego "gorzec"

      Czyli zdanie "Gorze nam szę stało" było po polsku.

      > w Katowicach jest tyle "Slazookow", co kot napuakou

      Zapewne dlatego RAŚ notuje tu kilkunastoprocentowe wyniki:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja