Rachunek za transporty do Auschwitz.

04.04.12, 07:57
wyborcza.pl/1,76842,11470794,Rachunek_za_transporty_do_Auschwitz.html
Lobbyści wynajęci przez Deutsche Bahn mają pilnować, by amerykański Kongres nie przyjął ustawy, która zmuszała niemiecką i francuską kolej do wypłaty miliardowych odszkodowań za transport Żydów do obozów zagłady.

Człowiek, przez którego francuscy i niemieccy kolejarze nie mogą spać spokojnie, to demokratyczny senator Charles E. Schumer, notabene potomek Żydów z Polski i Rosji. W zeszłym roku w Kongresie zgłosił "Holocaust Rail Justice Act", czyli projekt ustawy o zadośćuczynieniu kolei za ich rolę w Holocauście. Poparło go kilkunastu kongresmenów z obydwu amerykańskich partii. Przewiduje on, że każdy więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego (lub jego krewny) może przed amerykańskim sądem domagać się odszkodowania od koncernu kolejowego, który podstawił pociąg z bydlęcymi wagonami, by zawieźć go do kacetu. "Ta ustawa daje ofiarom zbrodni wojennych możliwość szukania sprawiedliwości, która im się tak bardzo należy" - czytamy w preambule ustawy.

Debata nad ustawą Schumera toczy się w komisjach Izby Reprezentantów - w zeszłym roku zeznawali przed nimi ocalali z Holocaustu. Sprawa jednak nabiera tempa, bo Deutsche Bahn - co potwierdził jej rzecznik - wynajęła lobbystów, którzy mają patrzeć na ręce amerykańskim kongresmenom i dbać o niemieckie interesy na Kapitolu. Zlecenie od Niemców dostały m.in. renomowana kancelaria prawnicza White & Case oraz firma PR-owska zajmująca się sytuacjami kryzysowymi Strategy XXI Partners.

To wydarzenie bez precedensu, ale skutki, jakie niesie ustawa Schumera, mogą być niewyobrażalne dla kilku europejskich koncernów kolejowych. Do tej pory amerykańskie sądy odrzucały pozwy ocalonych, twierdząc, że koncernów nie można sądzić, bo jako państwowe firmy są chronione przysługującym państwom immunitetem. Ustawa ma pozbawić koncerny immunitetu. Gdyby weszła w życie, a ocaleni z Holocaustu i ich potomkowie zaczęli dochodzić swoich praw przed amerykańskimi sądami, dla Deutsche Bahn oznaczałoby to plajtę.

Ten największy kolejowy koncern Europy jest następcą kolei III Rzeszy, a bez jej aparatu i jej perfekcyjnie przygotowywanych i skoordynowanych transportów Niemcom nie udałoby się przeprowadzić ludobójstwa na tak masową skalę.

Deutsche Bahn to niejedyna firma, która może ucierpieć przez upór amerykańskiego senatora. W projekcie ustawy wprost czytamy o odpowiedzialności SNCF, państwowych kolei francuskich, które podczas wojny podlegały kolaborującemu z III Rzeszą rządowi Vichy i na jego zlecenie deportowały do obozu w Auschwitz 77 tys. francuskich Żydów.

Podobnie jak niemiecka kolej, SNCF na deportacjach zarabiała krocie - ostatni rachunek za deportację na kwotę 240 tys. franków zarząd koncernu wysłał do ministerstwa transportu już po wyzwoleniu Paryża w sierpniu 1944 r. Jej pracownicy doskonale wiedzieli, że wiozą ludzi na śmierć - do obozów śmierci wozili ich bydlęcymi wagonami, bez wody i żywności, a po dotarciu na miejsce przeznaczenia bez skrupułów "oczyszczali" wagony z ciał tych, którzy nie przeżyli podróży. Nikt nie protestował. Procesy o odszkodowania grożą też kolejom węgierskim i rumuńskim, które w sumie podczas wojny deportowały ponad 800 tys. Żydów. Setka Węgrów już teraz domaga się od węgierskich kolei miliarda euro odszkodowania.

Koncern SNCF dopiero rok temu pod naciskiem amerykańskich ocalałych przeprosił za swój udział w Holocauście. Broni się, twierdząc, że Niemcy pod groźbą rozstrzelania zmusili pracowników do pracy przy transportach. Francuzi, by przekonać do siebie amerykańską opinię publiczną i wygrać kontrakty na budowę szybkiej kolei na Florydzie, byli nawet gotowi wyłożyć 800 tys. dolarów na program edukacyjny o Zagładzie. Ich ofertę odrzucono.

Problemy z rozliczaniem się z przeszłością ma Deutsche Bahn, która nie zamierza płacić ofiarom. Zarząd koncernu kilka razy wywołał oburzenie, utrudniając upamiętnienie ofiar deportacji. W 2008 r. kolej, zasłaniając się przepisami przeciwpożarowymi, nie chciała wpuszczać na dworce poświęconego deportacjom pociągu-wystawy z doczepionym parowozem. Próbowała też zablokować inną wystawę w halach niemieckich dworców. Tłumaczono wówczas, że hala dworca to nie jest właściwe miejsce na tego typu wystawy, bo pasażerowie zbytnio się spieszą, by zastanawiać się nad takim tematem jak Holocaust.

Rok temu osobny pozew zapowiedziały ofiary nazizmu z Polski, Rosji, Ukrainy i Białorusi, które od Deutsche Bahn domagają się 445 mln euro. Reprezentuje je Roman Giertych, były wicepremier i szef Ligi Polskich Rodzin, dziś prawnik. - Z pozwem czekamy na to, co się zdarzy w Waszyngtonie - mówi Giertych.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trzeba Niemcom wystawić ostateczny rachunek za II wojnę światową. Namordowali, nakradli i w zasadzie nie ponieśli większych konsekwencji. Tak dalej być nie może.
    • Gość: UrkeRadocha Od Bugu do Nachodkinie dadzą rady...ale IP: *.static.sitel.net.pl 04.04.12, 08:17
      Charles E. Schumer, notabene potomek Żydów z Polski i Rosji....jego rodzina od dawna stara się o przejęcie ...DB.......i dalej, co już rozpoczęli ....PKP.
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,11478938,Polskie_koleje_nie_zdaza_wydac_funduszy_z_UE.html************************************


      Mosiek Stix żąda:Trzeba Niemcom wystawić ostateczny rachunek za II wojnę światową. Namordowali, nakradli i w zasadzie nie ponieśli większych konsekwencji. Tak dalej być nie może. ...Stix
      • Gość: UrkeRadocha PS: Od Bugu do Nachodki nie dadzą rady...ale IP: *.static.sitel.net.pl 04.04.12, 08:22

        w Polsce już zaczęli <prywatyzacja przez ....upadłość>; idzie ....gładko, jak sraczka.
        *****************************************************************
        400 mln euro w najlepszym wypadku, a 1,8 mld euro w najgorszym - tyle unijnych pieniędzy straci PKP. Tak oszacowali eksperci zatrudnieni przez Komisję Europejską. W PKP polecą za to głowy - zapowiada minister transp
        Wykoleiły nam się pieniądze
        Czy kolejarze wreszcie wykorzystają unijne dotacje?
        Czy stara kolej jest bezpieczna
        Polska kolej nie jest w stanie wydać unijnych dotacji - alarmuje unijny raport o PKP. Do dziś kolej wydała tylko 3 proc. z 4,8 mld euro, które otrzymała na lata 2007-13. Opóźnienia są tak duże, że nawet gdyby wszystkie spółki PKP natychmiast wzięły się do roboty, kolej i tak nie wyda całości. Analizę zamówiła Komisja Europejska w firmie konsultingowej Leigh Fisher. - Badanie zleciliśmy, gdy polski rząd wystąpił o przeniesienie 1,2 mld euro z kolei na drogi - mówi Annemarie Huber z KE. Od półtora roku Bruksela nie zgadza się na to, bo - jak tłumaczy - to jest niezgodne z priorytetami transportowymi Unii.

        Raport o kolejach nie zaskoczył Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - Potwierdza to, co powtarzamy od roku: kolej ma ograniczony potencjał do wykorzystania funduszy - mówi wiceminister rozwoju regionalnego Adam Zdziebło.

        Ile stracimy? Autorzy raportu przygotowali trzy scenariusze. Najgorszy - nic się nie zmienia. Kolej tak samo powoli wydaje pieniądze. Neutralny - kolej przyspiesza, bo dostaje dodatkowe ułatwienia od UE. I optymistyczny - realizujemy wszystkie plany, bo UE całkowicie idzie nam na rękę. Wynik? W pierwszej wersji PKP traci 1,8 mld euro; w drugiej - 1,2 mld euro; w trzeciej - 400 mln euro.

        W wersji optymistycznej ratunkiem, choć częściowym, może być wpisanie na listę do dofinansowania z unijnych pieniędzy nowych projektów. Eksperci wskazali 63 pomysły, w większości remonty linii kolejowych czy zakup nowych wagonów. Podobne projekty forsują PKP z resortem transportu. - Chcąc maksymalnie wykorzystać unijne dotacje, ministerstwo przygotowało dodatkowe projekty: rewitalizację, poprawę bezpieczeństwa na przejazdach, wymianę rozjazdów, zakupy i modernizację taboru - mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu transportu. Sprzeciwia się temu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, bo do tej pory Komisja Europejska nie chciała na to dawać pieniędzy. - Dopóki nie będziemy mieć na papierze zgody Komisji, nie możemy ich zaakceptować - odpowiada Zdziebło.

        Dlaczego kolej nie potrafiła wykorzystać unijnych miliardów? Kolejarze twierdzą, że to efekt złych przepisów i braku finansowania. Od lat skarżą się na skomplikowane procedury; miesiącami czeka się np. na decyzje środowiskowe. Podobne problemy mają drogowcy, ale sobie radzą.

        Kolejarze zapewniają, że największe wydatki inwestycyjne będą w tym i przyszłym roku. - Jeśli projekty byłyby dobrze przygotowane, to nie byłoby żadnych problemów - odpowiada im Zdziebło. Według unijnego raportu winnych też trzeba szukać w strukturze kolei. Jest tak wiele spółek PKP, że uzgadnianie stanowiska zajmuje dużo czasu.

        - Potrzebne są zmiany we władzach PKP. Pieniądze leżą na torach. Ktoś, kto nie umie ich podnieść, może szukać pracy gdzie indziej - mówi "Gazecie" minister transportu Sławomir Nowak. Jutro ma ogłosić zmiany kadrowe. Na początek głowy polecą w PKP SA, spółce-matce odpowiadającej m.in. za prywatyzację w grupie PKP czy utrzymanie dworców. Nowym prezesem PKP SA ma zostać Jakub Karnowski, który pracował m.in. w NBP i Banku Światowym, a ostatnio był prezesem funduszu PKO TFI. Zmiany będą też w PKP PLK, spółce odpowiadającej za modernizacje linii kolejowych.
        Komisja Europejska i MRR dały sobie 30 dni na analizę raportu i znalezienie rozwiązań. Polacy liczą, że wyniki raportu przekonają Brukselę do przeniesienia części pieniędzy m.in. na drogi. Ale tam wyciągają inne wnioski: - Nasz raport pokazuje, że przy odpowiednim wysiłku wciąż można wykonać plan inwestycyjny na kolei. Przeniesienie pieniędzy z kolei na drogi nie wydaje się w tym momencie uzasadnione - mówi Huber.

        Przeczytaj też komentarz Leszka Baja: Wykoleiły nam się pieniądze
    • petronella.kozlowska Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. 04.04.12, 08:19
      uwielbiam Romana.
      P.S. On ma pochodzenie niemieckie.


    • Gość: hihi Re: no coz Ulanku polski IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.12, 11:14
      " Niemcy wyrzadzili przerazajaco duzo zlego, ale bylo to prawie 70 lat temu. wg oficjalnych szacunkow wyplacili do tej pory prawie 140 mld euro odszkodowan w formie bezposredniej. nieoficjalnie mowi sie o prawie 700 mld. do tego dochodza "finansowe wsparcia" systemu emerytalno rentowego izraela, dostawy broni po bardzo promocyjnych cenach, wsparcie polityczne etc...czy naprawde wierzysz, ze dobrobyt izraela i finansowanie stanu permanentnej wojny mozliwe sa dzieki sprzedazy hodowanych w kibucach pomaranczy? "
    • Gość: hihi Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.12, 09:28
      Ciekawe o jakim obozie polskim godol wczoraj prezydent USA, Oswiecim czy Zgoda miol na mysli?
      • pit-zeolit Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. 30.05.12, 10:33
        Gość portalu: hihi napisał(a):

        > Ciekawe o jakim obozie polskim godol wczoraj prezydent USA, Oswiecim czy Zgoda
        > miol na mysli?


        To go zapytaj skoroś taki ciekawy. A teraz won qrwo do Bundystanu skad smrodzisz.
        • Gość: hihi Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.12, 10:44
          hehe, czyzby ostatnio nadzieja bialego czlowieka wszechpolsko gnida zas nawalono z rana?
          • firiduri Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. 30.05.12, 12:38
            A ty to na trzeźwo piszesz, czy też wcześniej musisz pojarać?
      • Gość: Olo Re: Rachunek za transporty do Auschwitz. IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.12, 22:46
        polski prawdziwy patriota-idiota-ulanek z gembom pelnom frazesow znoloz winnych tego co USA sie upiero przy polskich obozach koncentracyjnych...wiadomo zas te Niemce,buhahahaha

        www.tvn24.pl/jako-dziecko-holocaustu-mogl-postawic-obame-do-kata,254723,s.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja