stix
15.10.12, 19:54
niosących pomoc Żydom.
pl.wikipedia.org/wiki/Niemieckie_represje_wobec_Polak%C3%B3w_nios%C4%85cych_pomoc_%C5%BBydom
Niemieckie represje wobec Polaków niosących pomoc Żydom – represje zastosowane przez okupantów niemieckich wobec osób narodowości polskiej udzielających pomocy Żydom prześladowanym przez III Rzeszę w latach 1939–1945.
Rozporządzenie generalnego gubernatora Hansa Franka z 15 października 1941 przewidywało karę śmierci dla każdego Polaka, który udzielał schronienia Żydom lub pomagał im w jakikolwiek inny sposób. W związku z stosowaną przez Niemców zasadą odpowiedzialności zbiorowej ofiarą odwetowych represji padały nierzadko rodziny opiekunów, a nawet całe wsie.
Liczba Polaków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom nie została dotąd precyzyjnie określona. Podawane w rozmaitych źródłach szacunki wahają się zwykle od 2 do 50 tys. Większość ofiar pozostaje anonimowa, co wynika w dużej mierze z faktu, iż osoby pomagające żydowskim uciekinierom były zazwyczaj mordowane wraz z całymi rodzinami i ukrywanymi Żydami. Ponadto w PRL przez wiele lat nie prowadzono poważniejszych prac badawczych nad problemem pomocy Żydom udzielanej przez Polaków. Pierwsze publikacje na ten temat pojawiły się dopiero w latach sześćdziesiątych.
Próby oszacowania liczby Polaków zamordowanych za pomoc Żydom podjął się jako pierwszy Szymon Datner – dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. W 1968 roku opublikował on broszurę pt. „Las sprawiedliwych. Karta z dziejów ratownictwa Żydów w okupowanej Polsce”, w której przedstawił 105 udokumentowanych przypadków zbrodni popełnionych przez Niemców na Polakach ratujących Żydów. Datner ustalił, że z tej przyczyny zostało zamordowanych 343 Polaków, z czego 242 udało się zidentyfikować z nazwiska (w tym 64 kobiety i 42 dzieci). Z ustaleń Datnera wynikało, że 80% egzekucji miało miejsce na obszarach wiejskich. Około 65% ofiar zostało rozstrzelanych, podczas gdy 5% zamordowano przez spalenie żywcem. Z jego obliczeń wynikało także, iż najwięcej udokumentowanych przypadków zbrodni miało miejsce w ówczesnych województwach: krakowskim, rzeszowskim, warszawskim (wliczając w to samą stolicę) i lubelskim, podczas gdy większość ofiar pochodziła z województw: krakowskiego, rzeszowskiego, lubelskiego i kieleckiego. Datner zastrzegał przy tym, iż są to szacunki wstępne i niepełne – obejmujące wyłącznie przypadki zbadane do kwietnia 1968.
W latach 80. śledztwo w sprawie przypadków zbrodni popełnionych przez Niemców za pomoc Żydom prowadził prokurator Wacław Bielawski. Obecnie w archiwum IPN w Warszawie znajduje się odrębny zespół ponad 2 tys. teczek zawierających wyniki jego prac. W 1987 na podstawie danych zebranych w ramach wspomnianego śledztwa Bielawski opublikował listę Polaków represjonowanych za pomoc Żydom, w której znalazły się nazwiska 900 zamordowanych oraz informacja o blisko 1400 anonimowych ofiarach. Owa lista była w następnych latach weryfikowana przez pracowników Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu, co zaowocowało jej częściową redukcją. W publikacji „Those Who Helped: Polish Rescuers of Jews During the Holocaust”, wydanej przez GKBZpNP–IPN w 1997 roku, znalazły się nazwiska 704 Polaków zamordowanych za pomoc Żydom. Owa lista nie jest jednak zamknięta, gdyż w liczbie 704 zamordowanych nie uwzględniono m.in. Polaków zamordowanych we wsiach spacyfikowanych przez Niemców za niesienie pomocy Żydom.
Próby oszacowania liczby Polaków straconych za pomoc Żydom podejmowały również inne instytucje. Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych oceniał liczbę ofiar na ok. 2500. W publikacji „Martyrs of charity” autorstwa Wacława Zajączkowskiego (Waszyngton: Fundacja im. Maksymiliana Kolbego, 1988) podane zostały natomiast nazwiska 2300 Polaków straconych za pomoc Żydom (zebrane przez autora). Nad zagadnieniem tym przez blisko 30 lat pracowała również Anna Poray-Wybranowska. W swojej pracy zatytułowanej „Those Who Risked Their Lives” (Chicago, kwiecień 2008) zamieściła ponad 5 tys. nazwisk Polaków zamordowanych przez Niemców za ratowanie Żydów (w tym tysiące krótkich biogramów). W książce znalazła się m.in. lista Polaków uhonorowanych medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, jak też odszukane przez autorkę nazwiska osób, których Instytut Yad Vashem nie uznał z powodów proceduralnych.