senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!!

IP: *.arcor-ip.net 04.12.04, 21:50
pan kutz, coz to za chamstwo, warszawka nie uznala 174tys tzw. slazakow za
mniejszosc!!!!!!!!
jest kutz taki naiwny czy tylko udaje, warszawka lala w morde slazaczkow juz
ju od 1922 a pan kutz z 80 lat nie umi wyciagac wnioskow.
banka mydlana pekla!!!!
nawet na tu na forum pisano juz dziesiatki razy, ze nie ma slaskosci bez
niemieckosci ale pan kutz musial sie jeszcze raz sam o tym przekonac, ale jak
to sie mowi "slazak madry po szkodzie" a to takie typowo polskie!!!!!!!!!




    • builder Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 04.12.04, 23:00
      Gość portalu: Kurt napisał(a):

      > pan kutz, coz to za chamstwo, warszawka nie uznala 174tys tzw. slazakow za
      > mniejszosc!!!!!!!!
      > jest kutz taki naiwny czy tylko udaje, warszawka lala w morde slazaczkow juz
      > ju od 1922 a pan kutz z 80 lat nie umi wyciagac wnioskow.
      > banka mydlana pekla!!!!
      > nawet na tu na forum pisano juz dziesiatki razy, ze nie ma slaskosci bez
      > niemieckosci ale pan kutz musial sie jeszcze raz sam o tym przekonac, ale jak
      > to sie mowi "slazak madry po szkodzie" a to takie typowo polskie!!!!!!!!!
      >
      >
      >
      >

      masz racje, ze pisano na F.,
      tylko, malo kto rozumie, z`e Go`rny S`. to nie Niemcy,

      a wogo`le kim jest p. Kutz? - to chyba jakis` rez`yser f.,
    • Gość: pytek Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 11:57
      Po Prowdzie noulerzauo by pejdziec':

      Polski "szloonzouk" moondry po szkodzie! Po iber 80-ciu latah. Pra?


      I wtynczos to bandzie rihtig typisz polsky!
      • Gość: heina Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:08
        Lepszi, ze na starość zrozumioł, niz by miou pomrzyć w niewiedzy.A kim
        my som, to uo tym sami nojlepszi wieymy i Warszawa nin nam do tego.
        Gorzej że som wśród nas Ślonsoki, kierym sie w łebie lasuje i
        piszom na forum jak tyn Fiodor, czy Fiodorus, albo jakiś Rus.
        • Gość: harc mistrz Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: 62.233.241.* 05.12.04, 15:21
          Ha, ha ha, ha, ha!!!!! (śmiech *****5-cio gwiazdkowy).
          ...
          Widać z tego, że "śląski OKRĘT FLAGOWY" ma swoim podręcznym magazynie
          pokładowym rozmaite zestawy bander...
          Tylko, że TA STARA ŁAJBA ciężko siadła na... dupnej mieliźnie i "sama niy
          poradzi zniyj zyjść".
          (HKP)
          ...
          A HOOJ, ZEJMANY!!!
          • Gość: heina Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 16:29
            Dyć, wolimy s tom Łajbom żeglować, niż s Polokami przistować.
            • Gość: Pytek Zynator Kutz kcoom terouzki uostac' Mjymcym? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 20:49
              Muszoom, kej kcoom dali byc' Goornoszloonzoukym!

              Przi Polsce to niy je myjglis'?
    • synziemi Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 16:05
      LOL! :)))
    • willi2 Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 16:20
      Dokladnie !!!
      Dodam jeszcze ,ze wszystkie drogi do Europy prowadzaprzez Reich ,o tym polaczki
      tez musza sie przekonac !!!


      odpolszczony i uwolniony od virusa polskiego wszczepianego systematycznie w
      szkole
      willi2
      • koczisss Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 18:34
        > Dokladnie !!!
        > Dodam jeszcze ,ze wszystkie drogi do Europy prowadzaprzez Reich ,o tym
        polaczki
        >
        > tez musza sie przekonac !!!
        >
        >
        > odmużdżony i uwolniony od jakiejkolwiek myśli
        > willi2
        • Gość: linker Zlerzaue i nojs'wjyrzsze wjes'ci! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 20:45
          We ty tyjmje:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=17630329&a=18300827
    • Gość: Pit Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 21:20
      Nic dziwnego jest przeciez za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow na
      przyzwolenie dla pedalstwa nie moze liczyc. Pozostali mu Niemcy, tam ich lubia.
      • stefan_ems Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 21:36
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > Nic dziwnego jest przeciez za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow na
        > przyzwolenie dla pedalstwa nie moze liczyc. Pozostali mu Niemcy, tam ich lubia.

        Powiedz, sam regulujesz rachunki za te impulsy czy rodzice płacą? Bo jeśli
        rodzice, to czy oni wiedzą na jakie bzdety idą ich pieniądze?
        • Gość: Pit Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 21:38
          Place sam Stef
          • bolko1335 Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 22:01
            kutz juz chce byc niemcem,he hehe tera my go nie chcemy
            do szoli a lina upolic!
      • rico-chorzow Re: senator kutz chce teraz byc niemcem!!!!!! 05.12.04, 22:05
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > Nic dziwnego jest przeciez za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow na
        > przyzwolenie dla pedalstwa nie moze liczyc. Pozostali mu Niemcy, tam ich
        lubia.


        Widzę Pan cierpi na krótkowzroczność,jak Willi2,blisko widzicie,daleko
        spozieracie,będąc ślepcami.
        • Gość: Pit Do Pana Rico IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 23:45
          rico-chorzow napisał:

          > Gość portalu: Pit napisał(a):
          >
          > > Nic dziwnego jest przeciez za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow na
          > > przyzwolenie dla pedalstwa nie moze liczyc. Pozostali mu Niemcy, tam ich
          > lubia.
          >
          >
          > Widzę Pan cierpi na krótkowzroczność,jak Willi2,blisko widzicie,daleko
          > spozieracie,będąc ślepcami.

          No Panie Rico, teraz to juz Pan przesadzil.
          Primo, Kutz jest szmata taka sama jak Jerzy Robert Nowak. Obydwaj byli wg. nich
          przesladowani w PRL. Nowak az tak bardzo, ze pracowal w ambasadzie w
          Budapeszcie. Biednemu Kutzowi, tez nie pozwalali robic filmow o Slasku. Tak
          samo byl przesladowany Poreba, nie dali mu robic "patriotycznych" filmow.
          Secundo, Polacy nie lubia pedalstwa, nie lubia d..py im skopali w Poznaniu i
          Krakowie i skopia gdziekolwiek.
          Tertio, wielu politykow niemieckich liczy na ten elektorat ? Liczy. W dobrym
          tonie jest nawet przyznawac sie do tych inklinacji ( znana niedawna sprawa z
          prominentnym politykiem z Berlina ). Przyzwolenie spoleczne na te zboczenie
          jest wieksze niz w Polsce? Jest wieksze i to duzo.

          Nie wiem czemu sie oburzacie.
          Zycze dobrej nocy.




          • rico-chorzow Re: Do Pana Rico 06.12.04, 00:29
            Gość portalu: Pit napisał(a):

            > rico-chorzow napisał:
            >
            > > Gość portalu: Pit napisał(a):
            > >
            > > > Nic dziwnego jest przeciez za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow
            > na
            > > > przyzwolenie dla pedalstwa nie moze liczyc. Pozostali mu Niemcy, ta
            > m ich
            > > lubia.
            > >
            > >
            > > Widzę Pan cierpi na krótkowzroczność,jak Willi2,blisko widzicie,daleko
            > > spozieracie,będąc ślepcami.
            >
            > No Panie Rico, teraz to juz Pan przesadzil.
            > Primo, Kutz jest szmata taka sama jak Jerzy Robert Nowak. Obydwaj byli wg.
            nich
            >
            > przesladowani w PRL. Nowak az tak bardzo, ze pracowal w ambasadzie w
            > Budapeszcie. Biednemu Kutzowi, tez nie pozwalali robic filmow o Slasku. Tak
            > samo byl przesladowany Poreba, nie dali mu robic "patriotycznych" filmow.
            > Secundo, Polacy nie lubia pedalstwa, nie lubia d..py im skopali w Poznaniu i
            > Krakowie i skopia gdziekolwiek.
            > Tertio, wielu politykow niemieckich liczy na ten elektorat ? Liczy. W dobrym
            > tonie jest nawet przyznawac sie do tych inklinacji ( znana niedawna sprawa z
            > prominentnym politykiem z Berlina ). Przyzwolenie spoleczne na te zboczenie
            > jest wieksze niz w Polsce? Jest wieksze i to duzo.
            >
            > Nie wiem czemu sie oburzacie.
            > Zycze dobrej nocy.




            Panie Pit,Pan gdzieś nie bardzo lubi Kałuków,ich przytacza Pan przy każdej
            okazji,lubi gejów i homoseksalość,ale TAM,i cieszy się że im d...py
            skopano,więc jesteście ślepi,oni żyją wśród,obok i z Wami,albo one/oni nie są
            Polakami?,więc co chcecie z homosksualnymi zrobić,muzeum przecież jeszcze
            stoi,tylko uruchomić,dla pańskiej uciechy,może się Pan dalej się dobrze bawić i
            d..pę kopać,każdego,który w pańskie normy nie pasuje,
            życzę dobrej nocy.
            • Gość: Pit Krotki komentarz IP: 150.254.85.* 06.12.04, 14:58
              Pan Rico napisal
              Panie Pit,Pan gdzieś nie bardzo lubi Kałuków,ich przytacza Pan przy każdej
              okazji,lubi gejów i homoseksalość,ale TAM,i cieszy się że im d...py
              skopano,więc jesteście ślepi,oni żyją wśród,obok i z Wami,albo one/oni nie są
              Polakami?,więc co chcecie z homosksualnymi zrobić,muzeum przecież jeszcze
              stoi,tylko uruchomić,dla pańskiej uciechy,może się Pan dalej się dobrze bawić i
              d..pę kopać,każdego,który w pańskie normy nie pasuje,

              Dopiero teraz mam chwilke czasu na krociutki komentarz. Moje posty o Kalmukach
              dotycza slaskich hitlerowcow w rodzaju wiileg2 i innych kanalii. Ich
              nazistowski zapal, jest bardzo podejrzany i jest typowy dla nadgorliwosci
              neofity. Nie zaprzeczy Pan, ze Armia Czerwona mocno zmienila genotyp slaskich
              Niemcow. Do takich zalicza sie typ poslugujacy sie nickiem willy2.
              Bedac w Lotaryngii, widzac masy imigrantow z Maghrebu i Afryki bylem przerazony.
              Natomiast podczas krotkich pobytow w Niemczech, taki widok powodowal w mojej
              duszy bardzo przyjemny syndrom schadenfreude.
              Mam nadzieje, ze tego typu sytuacja nigdy nie dotknie Polski.
              • rico-chorzow Re: Krotki komentarz 07.12.04, 12:38
                Gość portalu: Pit napisał(a):

                > Pan Rico napisal
                > Panie Pit,Pan gdzieś nie bardzo lubi Kałuków,ich przytacza Pan przy każdej
                > okazji,lubi gejów i homoseksalość,ale TAM,i cieszy się że im d...py
                > skopano,więc jesteście ślepi,oni żyją wśród,obok i z Wami,albo one/oni nie są
                > Polakami?,więc co chcecie z homosksualnymi zrobić,muzeum przecież jeszcze
                > stoi,tylko uruchomić,dla pańskiej uciechy,może się Pan dalej się dobrze bawić
                i
                >
                > d..pę kopać,każdego,który w pańskie normy nie pasuje,
                >
                > Dopiero teraz mam chwilke czasu na krociutki komentarz. Moje posty o
                Kalmukach
                > dotycza slaskich hitlerowcow w rodzaju wiileg2 i innych kanalii. Ich
                > nazistowski zapal, jest bardzo podejrzany i jest typowy dla nadgorliwosci
                > neofity. Nie zaprzeczy Pan, ze Armia Czerwona mocno zmienila genotyp slaskich
                > Niemcow. Do takich zalicza sie typ poslugujacy sie nickiem willy2.
                > Bedac w Lotaryngii, widzac masy imigrantow z Maghrebu i Afryki bylem
                przerazony
                > .
                > Natomiast podczas krotkich pobytow w Niemczech, taki widok powodowal w mojej
                > duszy bardzo przyjemny syndrom schadenfreude.
                > Mam nadzieje, ze tego typu sytuacja nigdy nie dotknie Polski.


                Nie,nie,nie dotknie,znowu się Pan cieszy,raz z kopania w szmaty tym innym,drugi
                raz z genotypu,proszę się tylko nie przejmować 130-ma laty zaboru rosyjskiego a
                w Pana wypadku pruskiego syndromu,mam nadzieję,że tego typu sytuacja nigdy nie
                dotknie Polski,tak króciutki 130-letni komentarz.....,a o poczynaniach Armi
                Czerwonej na teranach polskich,mam ja nadzieję,że IPN też coś kiedyś
                powie...,może do następnej pańskiej genotypicznej uciechy.
                • rico-chorzow Re: Krotki komentarz 08.12.04, 00:13
                  rico-chorzow napisał:

                  > Gość portalu: Pit napisał(a):
                  >
                  > > Pan Rico napisal
                  > > Panie Pit,Pan gdzieś nie bardzo lubi Kałuków,ich przytacza Pan przy każde
                  > j
                  > > okazji,lubi gejów i homoseksalość,ale TAM,i cieszy się że im d...py
                  > > skopano,więc jesteście ślepi,oni żyją wśród,obok i z Wami,albo one/oni ni
                  > e są
                  > > Polakami?,więc co chcecie z homosksualnymi zrobić,muzeum przecież jeszcze
                  >
                  > > stoi,tylko uruchomić,dla pańskiej uciechy,może się Pan dalej się dobrze b
                  > awić
                  > i
                  > >
                  > > d..pę kopać,każdego,który w pańskie normy nie pasuje,
                  > >
                  > > Dopiero teraz mam chwilke czasu na krociutki komentarz. Moje posty o
                  > Kalmukach
                  > > dotycza slaskich hitlerowcow w rodzaju wiileg2 i innych kanalii. Ich
                  > > nazistowski zapal, jest bardzo podejrzany i jest typowy dla nadgorliwosci
                  >
                  > > neofity. Nie zaprzeczy Pan, ze Armia Czerwona mocno zmienila genotyp slas
                  > kich
                  > > Niemcow. Do takich zalicza sie typ poslugujacy sie nickiem willy2.
                  > > Bedac w Lotaryngii, widzac masy imigrantow z Maghrebu i Afryki bylem
                  > przerazony
                  > > .
                  > > Natomiast podczas krotkich pobytow w Niemczech, taki widok powodowal w mo
                  > jej
                  > > duszy bardzo przyjemny syndrom schadenfreude.
                  > > Mam nadzieje, ze tego typu sytuacja nigdy nie dotknie Polski.
                  >
                  >
                  > Nie,nie,nie dotknie,znowu się Pan cieszy,raz z kopania w szmaty tym
                  innym,drugi
                  >
                  > raz z genotypu,proszę się tylko nie przejmować 130-ma laty zaboru rosyjskiego
                  a
                  >
                  > w Pana wypadku pruskiego syndromu,mam nadzieję,że tego typu sytuacja nigdy
                  nie
                  > dotknie Polski,tak króciutki 130-letni komentarz.....,a o poczynaniach Armi
                  > Czerwonej na teranach polskich,mam ja nadzieję,że IPN też coś kiedyś
                  > powie...,może do następnej pańskiej genotypicznej uciechy.


                  Panie Pit,ja czekam.
                  • Gość: Pit Nowy niemiecki genotyp IP: 150.254.85.* 08.12.04, 09:24
                    Dzien dobry Panie Rico.

                    IPN zajmuje sie "wystepami" Armii Czerwonej w Polsce. Nie pamietam ale niech mi
                    Pan wierzy byly juz publikacje na ten temat.
                    Co ciekawe wiekszosc "wystepow" miala miejsce w fazie tuz powojennej, w
                    przeciwienstwie do terenow slaskich gdzie krasnoarmiejcy posluchali slynnej
                    ulotki autorstwa Ilii Erenburga. W samym Poznaniu takich ekscesow bylo malo
                    wiecej sie dzialo na prowincji. Choc nie mozna tego porownywac z terenami
                    Slaska czy Prus Wsch.
                    Ale pisal pan nie na temat. Moja uciecha z "czystosci rasowej" i zmian w
                    genotypie tyczy slaskich hitlerowcow. Tak samo jesli chodzi o Niemcy. Jest to
                    jaskis rechot historii jesli chodzi o narod "panow". Nie sadzi Pan? Stad moja
                    genotypiczna satysfakcja. Malenka po skali zbrodni niemieckich w Polsce a
                    szcegolnie w Wielkopolsce, ale zawsze. Mala rezecz a cieszy.
                    Milego dnia
                    • rico-chorzow Re: Nowy niemiecki genotyp 08.12.04, 14:09
                      Gość portalu: Pit napisał(a):

                      > Dzien dobry Panie Rico.
                      >
                      > IPN zajmuje sie "wystepami" Armii Czerwonej w Polsce. Nie pamietam ale niech
                      mi
                      >
                      > Pan wierzy byly juz publikacje na ten temat.
                      > Co ciekawe wiekszosc "wystepow" miala miejsce w fazie tuz powojennej, w
                      > przeciwienstwie do terenow slaskich gdzie krasnoarmiejcy posluchali slynnej
                      > ulotki autorstwa Ilii Erenburga. W samym Poznaniu takich ekscesow bylo malo
                      > wiecej sie dzialo na prowincji. Choc nie mozna tego porownywac z terenami
                      > Slaska czy Prus Wsch.
                      > Ale pisal pan nie na temat. Moja uciecha z "czystosci rasowej" i zmian w
                      > genotypie tyczy slaskich hitlerowcow. Tak samo jesli chodzi o Niemcy. Jest to
                      > jaskis rechot historii jesli chodzi o narod "panow". Nie sadzi Pan? Stad moja
                      > genotypiczna satysfakcja. Malenka po skali zbrodni niemieckich w Polsce a
                      > szcegolnie w Wielkopolsce, ale zawsze. Mala rezecz a cieszy.
                      > Milego dnia


                      Dzień Dobry Panie Pit,

                      krótko,widzę,że Pan czci Ilję Erynburga,teraz rozumię pańskie wypowiedzi,

                      miłego dnia,

                      Rico
                      • Gość: Pit Re: Nowy niemiecki genotyp IP: 150.254.85.* 08.12.04, 14:41
                        Dzień Dobry Panie Pit,
                        >
                        > krótko,widzę,że Pan czci Ilję Erynburga,teraz rozumię pańskie wypowiedzi,
                        >
                        > miłego dnia,
                        >
                        > Rico

                        Witam Panie Rico
                        Jest Pan przewrotny Rico. Gdzie napisalem ze czcze Erenburga? Napisalem tylko
                        o ulotkach jego autorstwa.
                        Bardzo prosze nie wciskac mi slow ktorych nie napisalem.

                        milego popoludnia

                        Pit
                    • eichendorff Drogi Wielkopolaninie! 08.12.04, 19:07
                      Do tej pory wydawało mi się, że mamy "tu, na forum" do czynienia z "gościem z
                      Wielkopolski", który z pewnych - sobie tylko znanych - względów, od czasu do
                      czasu poczuje chęć do wypowiedzi na temat Śląska. Nie widzę w tym nic
                      zdrożnego! Przecież to wolny kraj i każdy może wypowiadać się na dowolny temat
                      (przynajmniej tak pisze w Konstytucji).
                      Pomijając różnicę zdań na poruszane na forum tematy, pomiędzy mną a
                      tym "gościem", która przecież nie świadczy o niczym, "gość" ten wydawał się
                      całkiem miły i "cywilizowany".
                      Jednak po przeczytaniu kilku ostatnich jego postów - muszę przyznać - moje
                      poglądy na temat owego "gościa" uległy diametralnej zmianie.
                      Cóż widzę? Ten, uchodzący za cywilizowanego, "gość" okazuje się
                      nietolerancyjnym, ksenofobicznym, katolicko-narodowym, ideologicznym
                      fanatykiem, który we WSZYSTKICH mniejszościach widzi potencjalne, skierowane
                      przeciwko jego kochanje ojczyźnie, zło.
                      Jak to jest, że KAŻDY, kto na tym forum obejmuje postawę niechętną (czy wręcz
                      wrogą) osobom deklarującym przynależność do śląskiego narodu, jest jednocześnie
                      rasistą <Bedac w Lotaryngii, widzac masy imigrantow z Maghrebu i Afryki bylem
                      przerazony>, przeciwnikiem mniejszości seksualnych <Nic dziwnego jest przeciez
                      za zwiazkami partnerskimi. Wsrod Polakow na przyzwolenie dla pedalstwa nie moze
                      liczyc. Pozostali mu Niemcy, tam ich lubia>, obrońcą czystości polskiej krwi i
                      wiary.
                      Czy to tylko zbieg okoliczności, że zarówno "kolorowych" jak i - przepraszam za
                      wyrażenie - "pedałów", których kiedyś "nie lubili" naziści, teraz "nie lubią"
                      obrońcy polskości?
                      Czy to przypadek, że jedni i drudzy walczyli/walczą ze śląską tożsamością
                      narodową?

                      Pozdrawiam!
                      • Gość: Pit Re: Drogi Eichendorff -ie IP: 150.254.85.* 09.12.04, 09:48
                        Szanowny Eichendorff-ie

                        Musze sie ustosunkowac do kilku postawionych mi zarzutow.

                        1- rasizm, tak bylem przerazony masami imigrantow pochodzacych z obcego kregu
                        kulturowego ( kolor skory naprawde mi wisi ). Ostatni przyklad z tolerancyjnej
                        Holandii jest bardzo wymowny. Do czego prowadzi niekontrolowana imigracja i
                        durna polityczna poprawnosc widac jak na dloni. To jest wlaka cywilizacji nie
                        widzisz tego? Oni zaczynaja dyktowac swoje "prawa" gospodarzom. Sa jeszcze
                        mniejszoscia, ale co bedzie dalej ?
                        Czy to jest dziwne, ze nie chce tego dla RP ? Tzw "polskie elyty" nie moga sie
                        tego doczekac. Co raz jakis debil mowi, ze tego mu brak.
                        2- problem "narodu" slaskiego. Nie kryje , ze mam mowiac delikatnie
                        ambiwalentne odczucia. Ale nigdy nie mowilem zeby rozwiazywac RAS, czy
                        przesladowac w jakis sposob tych ludzi. Moje obawy tycza mozliwosci powstawania
                        dalszych "narodow" np."goralskiego". Ich jezyk, gwara jest duzo bardziej
                        odstajaca od literackiej polszczyzny niz slaski. Niemcy juz cos takiego
                        probowali zrobic.
                        Obawiam sie czy tu nie chodzi o wykorzystanie pewnych przywilejow wyborczych
                        jakimi ciesza sie mniejszosci.

                        3- "pedalstwo" tak jest, problem nie tkwi w tym ze ktos jest homoseksualista. W
                        domu niech robi co chce. Jednakze niech mi sie nie obnosi ze swoim zboczeniem
                        i nie mowi ze to co jest patologia to norma. Takich ludzi bede zwalczal, i tu
                        nie ma nic do tego tolerancja. Rozne Love Parade, mam nadzieje beda w RP
                        zakazywane. Nigdy nie napisalem aby homoseksualistow wsadzac do KL-ow, tak jak
                        to robili nazisci. Brak przyzwolenia na propagowanie zboczen, nie jest
                        nazizmem. Splyciles bardzo problem Eichendorff-e przynajmniej w trzecim
                        punkcie.

                        Pozdrawiam serdecznie

                        Ps

                        Nigdy nie bylem wrogiem Slazakow, bardzo ich lubie. Bede natomiast wrogiem
                        slaskich hitlerowcow, ktorzy pojawiaja sie na tym forum z adresami DE.
                        I te kanalie bede zawsze bezwzglednie sekowal.
                        • eichendorff Re: Drogi Eichendorff -ie 09.12.04, 12:40
                          Gość portalu: Pit napisał(a):

                          > Musze sie ustosunkowac do kilku postawionych mi zarzutow.
                          >
                          > 1- rasizm, tak bylem przerazony masami imigrantow pochodzacych z obcego kregu
                          > kulturowego ( kolor skory naprawde mi wisi ). Ostatni przyklad z
                          tolerancyjnej
                          > Holandii jest bardzo wymowny. Do czego prowadzi niekontrolowana imigracja i
                          > durna polityczna poprawnosc widac jak na dloni. To jest wlaka cywilizacji nie
                          > widzisz tego? Oni zaczynaja dyktowac swoje "prawa" gospodarzom. Sa jeszcze
                          > mniejszoscia, ale co bedzie dalej?
                          > Czy to jest dziwne, ze nie chce tego dla RP ? Tzw "polskie elyty" nie moga
                          sie
                          > tego doczekac. Co raz jakis debil mowi, ze tego mu brak.

                          Bardzo ciekawe stwierdzenie. Szczególnie to dotyczące dyktowania swoich praw
                          gospodarzom. Coś mi to przypomina...
                          Śląsk był przez ładnych kilkaset lat (przynajmniej od czasu wojny
                          trzydziestoletniej) traktowany jak kolonia. Przyjeżdżali tu z różnych stron
                          świata i ...myśleli, że są u siebie. Nikt nie traktował Ślązaków (faktycznych
                          gospodarzy tej ziemi) jako włodarzy w swojej krainie. Robili tak Austriacy,
                          Prusacy, Czesi (ale dopiero w XX wieku), a także Polacy. Wszyscy oficjalnie
                          twierdzili, że NIE MA narodu śląskiego, a śląska ludność autochtoniczna należy
                          do WIELKIEGO narodu niemieckiego (w przypadku Austriaków i Prusaków), czeskiego
                          lub morawskiego (w przypadku Czechów) czy polskiego (w przypadku Polaków).
                          Ponieważ wraz z nimi należymy do JEDNEGO narodu, to oni jako nasi bracia,
                          podadzą nam pomocną dłoń i poprowadzą naszą krainę ku obopólnemu dobru. Jakoś
                          jednak zawsze kończyło się to tym, że "ci przyjezdni" rozsiadali się na naszej
                          ziemi i dyktowali Ślązakom co mają robić. Prowadziło to do różnych konfliktów,
                          ale przybysze po pewnym czasie twierdzili, że przecież oni są u siebie, więc "o
                          co chodzi?". Na dowód tego przedkładali "fakty historyczne", z których jasno
                          wynikało, że Śląsk to ODWIECZNA, RDZENNA ziemia niemiecka czy polska. Każda
                          próba zmiany takiego stanu rzeczy powodowała natychmiastową reakcję: "to my
                          jesteśmy dla was tacy dobrzy a wy nam tak odpowiadacie?". I padały natychmiast
                          pod adresem tych, którzy próbowali coś dla Śląska zrobić, oskarżenia o
                          działalność agenturalną na rzecz Polski (formułowane przez Niemców) czy na
                          rzecz Niemiec (formułowane przez Polaków).
                          Dziwne więc, że krytykujesz upominanie się o swoje przez emigrantów w innyc
                          krajach, jednocześnie popierając działalność (w Twoim przypadku akurat
                          polskich) emigrantów i ich potomków na ziemi śląskiej.

                          > 2- problem "narodu" slaskiego. Nie kryje , ze mam mowiac delikatnie
                          > ambiwalentne odczucia. Ale nigdy nie mowilem zeby rozwiazywac RAS, czy
                          > przesladowac w jakis sposob tych ludzi. Moje obawy tycza mozliwosci
                          powstawania
                          > dalszych "narodow" np."goralskiego". Ich jezyk, gwara jest duzo bardziej
                          > odstajaca od literackiej polszczyzny niz slaski. Niemcy juz cos takiego
                          > probowali zrobic.
                          > Obawiam sie czy tu nie chodzi o wykorzystanie pewnych przywilejow wyborczych
                          > jakimi ciesza sie mniejszosci.

                          Uwierz mi, że nikt nie ma zamiaru wykorzystywać faktu istnienia narodu
                          śląskiego jako "wytrycha do ordynacji".
                          A swoją drogą, nawet gdyby powstały
                          narody: "podhalański", "mazowiecki", "małopolski", "wielkopolski" etc. to co by
                          to zmieniło na mapie politycznej RP? Przecież my wszyscy wybieramy SWOICH
                          WŁASNYCH przedstawicieli do parlamentu! Czy w krajach faderalnych demokracja
                          jest w jakiś sposób gorsza od demokracji w państwach scentralizowanych? Śmiem
                          nawet twierdzić, że jest odwrotnie! Obecnie obowiązująca ordynacja zezwala (a
                          właściwie zachęca) na to by mieszkaniec reionu X dostał się do parlamentu z
                          listy regionu Y. Dochodzi do takich paradoksów, że w Krakowie wybierany jest
                          mieszkaniec Pomorza, a w Poznaniu - Podkarpacia (i odwrotnie). Oczywiście w
                          związku z tym, że stolica jest najsilniejsza (a sama nie posiada tylu miejsc w
                          parlamencie) większość Warszawiaków "załapuje" się na listy w innych regionach.
                          Czy napewno tak ma wyglądać demokracja? Czy to napewno są "nasi"
                          przedstawiciele?

                          > 3- "pedalstwo" tak jest, problem nie tkwi w tym ze ktos jest homoseksualista.
                          W
                          > domu niech robi co chce. Jednakze niech mi sie nie obnosi ze swoim zboczeniem
                          > i nie mowi ze to co jest patologia to norma. Takich ludzi bede zwalczal, i
                          tu
                          > nie ma nic do tego tolerancja. Rozne Love Parade, mam nadzieje beda w RP
                          > zakazywane. Nigdy nie napisalem aby homoseksualistow wsadzac do KL-ow, tak
                          jak
                          > to robili nazisci. Brak przyzwolenia na propagowanie zboczen, nie jest
                          > nazizmem. Splyciles bardzo problem Eichendorff-e przynajmniej w trzecim
                          > punkcie.

                          Ja też nie popieram homoseksualizmu, ale sam fakt, że ktoś się urodził z taką -
                          nazwijmy to wadą - nie oznacza, że należy go "tępić" i zamykać mu usta. On też
                          ma prawa do otwartego wyrażania swoich poglądów. Gdybyś należał do
                          jakiejkolwiek mniejszości (ja należę do narodowej - choć przez państwo nie
                          uznawanej), to zrozumiałbyś o czym mówię.
                          Cały problem tkwi w tym, że Wy wszyscy (mówię o tej większości - czy to
                          narodowej czy religijnej) boicie się zawrzeć pewien układ (pewną umowę) z
                          mniejszością. Jeśli chodzi o homoseksualistów to - przynajmniej część tej
                          większości, do której zaliczam się również ja - daje przyzwolenie na istnienie
                          związków partnerskich dwojga osób tej samej płci. Jednocześnie nie zgadza się
                          jednak na prawo do adopcji dzieci przez takie pary (na co sam takiej zgody nie
                          daję). Homoseksulaiści narazie (przynajmniej większość z nich) nie ubiega się o
                          prawo do adopcji. Oni chcą tylko palec, a nie całą rękę! Jednak ta większość
                          nie potrafi (nie chce) z nimi zawrzeć umowy: dostaniecie prawo do związków pod
                          warunkiem, że zrezygnujecie z prawa do adopcji! Czy "ta większość" ma jakieś
                          podstawy by tej mniejszości nie ufać? Całkiem ta sama sytuacja jest ze śląską
                          mniejszością narodową. Większość Polaków nawet mogłaby istnienie tej
                          mniejszości zaakceptować. Ale boją się, że Ślązacy zaraz ogłoszą autonomię czy -
                          co gorsza - secesję. Dlaczego nikt nie potrafi nam zaufać gdy mówimy: chcemy
                          TYLKO uznania naszego istnienia, chcemy respektowania naszych praw i NIC
                          WIĘCEJ! Czy Ślązacy dali Wam kiedyś powód by im nie ufać? Więcej odwagi,
                          Panowie szlachta, i zaufania!!!

                          > Pozdrawiam serdecznie
                          >
                          > Ps
                          >
                          > Nigdy nie bylem wrogiem Slazakow, bardzo ich lubie. Bede natomiast wrogiem
                          > slaskich hitlerowcow, ktorzy pojawiaja sie na tym forum z adresami DE.
                          > I te kanalie bede zawsze bezwzglednie sekowal.

                          Wiesz? Pisałem już ostatnio na ten temat na forum. Nie otrzymałem odpowiedzi od
                          Aquy (może nie uważa mnie za osobę "godną" jego uwagi i zainteresowania :-) ).
                          Pozwolę to pytanie sobie "tu" skopiować. Może Ty mi na nie odpowiesz?
                          "Ludzie, którzy tam pojechali i mieszkają, czują w sercu ogromną
                          pustkę. Mając wszystko czego tu nie można było kiedyś mieć (a nawet teraz z
                          racji gigantycznej różnicy w dochodach o to jest niezwykle trudno), są
                          nieszczęśliwi. Z różnych względów nie mogą jednak tu wrócić: a to nie pozwala
                          im fałszywa ambicja (przecież nie mogę się przed rodziną i znajomymi przyznać,
                          że tu mi tak źle, że popełniłem kiedyś kardynalny błąd podejmując decyzję o
                          wyjeździe!), a to nie mają mieszkania, a to zdają sobie sprawę jak trudno tu, u
                          nas, obecnie o pracę. Zawsze jednak - tak jest w mojej dalszej i bliższej
                          rodzinie - wracają. W prawdzie po śmierci już, w trumnie, ale jednak! Nikt nie
                          chce pozostać na tamtej ziemi. Czy tym osobom chcesz zabronić tego by mogli
                          wypowiadać swoje opinie na temat ich heimatu???"

                          Serdeczne pozdrowienia ze Śląska do Wielkopolski!
                          • Gość: Pit Re: Drogi Eichendorff -ie IP: 150.254.85.* 09.12.04, 14:28
                            Witam Eichendorff-ie.

                            Dziekuje za bardzo ciekawe spostrzrzenia. W tej chwili mam malo czasu aby
                            podyskutowac szerzej. Jednakze krociutko sprobuje.
                            Masz racje odnosnie Slaska, ze przybywali tu ludzie z roznych krancow Europy.
                            Podobnie wygladala sytuacja w Gdansku, Zulawach i Prusach tak krolewskich jak i
                            ksiazecych. Ludzie wrastali w te ziemie i stawali sie Slazakami czy Prusakami
                            z roznymi korzeniami. Czy narod slaski istnieje ? Pisalem ze mam ambiwalentne
                            odczucia. Nie neguje prawa do tego, ale mam prawo do ostroznosci. Czytajac
                            posty niektorych ludzi moja nieufnosc wydaje mi sie byc uzasadniona. Ale jest
                            takie powiedzenie, Boze uchron mnie od "przyjaciol" bo z wrogami sobie poradze
                            sam. Moze cos w tym jest. Tak samo jak z samozwanczymi obroncami polskosci (
                            spojrz na Forum Tarnowskie Gory gdzie Goroll i Gorol7 zrobili szambo, ja z
                            takimi "Polakami" nie chce miec nic wspolnego, a moze to juz nowy narod
                            gorolski, nie bierz tego jako przytyk do sprawy Slazakow ).

                            Sprawa imigrantow, nie mozna tego porownywac z sytuacja wczesniejsza. Tamci
                            imigranci byli z tego samego pnia kulturowego. Polacy w Prusach sie
                            germanizowali, Niemcy w Kongresowce czy w Xsiestwie Poznanskim sie
                            polonizowali. W ksiazce telefonicznej miasta Poznania znajdziesz nazwisk
                            niemieckich od cholery i ciut ciut.
                            To co sie teraz dzieje jest grozne, bo to jest inna religia i cywilizacja. Dla
                            nich zabic giaura i odlac sie na jego grob to zaszczyt i zbawienie u Allacha.
                            Jest takie powiedzenie angielskie, w Rzymie zachowuj sie jak rzymianin. Dziwne
                            ze Polacy, czy Niemcy sie asymiluja we Francji czy Anglii, teraz czy w
                            przeszlosci. I nie ma tam w 2-gim pokoleniu wiekszych problemow.

                            Piszesz o ludziach z BRD. Gdy pisalem o hitlerowcach, Nieprawda jest ze
                            wszystkich emigrantow tak nazywam. Pisalem o pewnych osobach, ich nickow chyba
                            nie musze wymieniac. Jest to mniejszosc ale nazizmu nie bede tolerowal.
                            Wiekszosc Slazakow tak jak Warmiakow odczuwa nostalgie. Mazurzy zaczynaja
                            wracac, byl artykul o tym w GW pare dni temu. Przyjezdzaja Niemcy, w Kolobrzegu
                            i Swinoujsciu kupuja mieszkania, wcale sie im nie dziwie gdybym mial gelb
                            zrobilbym to samo. Warmiacy ze wspolmalzonkami Niemieckimi kupuja i sie buduja
                            nie czekajac na zwrot domow zagrabionych za Gierka i wczwsniej.
                            Jestem ostrozny wobec Niemcow, w Wielkopolsce nie zapisali sie po 1939 dobrze,
                            choc byly chlubne wyjatki. Mam chyba do tego prawo. Bylem przeciwnikiem UE.
                            Jednakze sie stalo, co bedzie dalej nie wiem. Ale nie wyjde na ulice i nie
                            przylacze sie do lysych krzyczac precz z Zydami czy Niemcami.
                            Czasem pisze ostro, ale tu pisze tak nie tylko ja.
                            Czasem sie tez smieje z Polakow, dobrze byc krytycznym takze wobec swoich.
                            Np pisalem o Giertychu ze jest cienias i gdzie mu tam do Niewiadomskiego.
                            Bolek5 i Slezan uznali moj sarkazm za apoteoze Eligiusza.

                            Co do homoseksualistow to pozwolisz, ze teraz nie bede pisal.

                            Pozdrawiam Slask i Slazakow.
                            • eichendorff Re: Drogi Eichendorff -ie 09.12.04, 15:32
                              Gość portalu: Pit napisał(a):

                              > Dziekuje za bardzo ciekawe spostrzrzenia. W tej chwili mam malo czasu aby
                              > podyskutowac szerzej. Jednakze krociutko sprobuje.
                              > Masz racje odnosnie Slaska, ze przybywali tu ludzie z roznych krancow Europy.
                              > Podobnie wygladala sytuacja w Gdansku, Zulawach i Prusach tak krolewskich jak
                              > i ksiazecych. Ludzie wrastali w te ziemie i stawali sie Slazakami czy
                              > Prusakami
                              > z roznymi korzeniami. Czy narod slaski istnieje ? Pisalem ze mam ambiwalentne
                              > odczucia. Nie neguje prawa do tego, ale mam prawo do ostroznosci. Czytajac
                              > posty niektorych ludzi moja nieufnosc wydaje mi sie byc uzasadniona. Ale jest
                              > takie powiedzenie, Boze uchron mnie od "przyjaciol" bo z wrogami sobie
                              > poradze
                              > sam. Moze cos w tym jest. Tak samo jak z samozwanczymi obroncami polskosci (
                              > spojrz na Forum Tarnowskie Gory gdzie Goroll i Gorol7 zrobili szambo, ja z
                              > takimi "Polakami" nie chce miec nic wspolnego, a moze to juz nowy narod
                              > gorolski, nie bierz tego jako przytyk do sprawy Slazakow ).
                              >
                              > Sprawa imigrantow, nie mozna tego porownywac z sytuacja wczesniejsza. Tamci
                              > imigranci byli z tego samego pnia kulturowego. Polacy w Prusach sie
                              > germanizowali, Niemcy w Kongresowce czy w Xsiestwie Poznanskim sie
                              > polonizowali. W ksiazce telefonicznej miasta Poznania znajdziesz nazwisk
                              > niemieckich od cholery i ciut ciut.

                              Jest różnica (i to DUŻA) pomiędzy Śląskiem, a Kongresówką czy Wielkopolską.
                              Tamte tereny były zamieszkane przez społeczność posiadającą poczucie trwałej
                              więzi narodowej (polskiej oczywiście). Od początków XIV wieku wszyscy żyli w
                              jednym państwie, mieli wspólne cele, kulturę etc.
                              Na Śląsku tymczasem (już w okresie tzw. rozbicia dzielnicowego, gdy panowali tu
                              książęta - podkreślam - piastowscy; zresztą wcześniej Śląsk nie należał do
                              jednego państwa wspólnie z Polanami tylko był widownią ciągłych wojen pomiędzy
                              nimi a Czechami) wraz z osadnikami niemieckimi, napływała niemiecka kultura.
                              Tamta niemiecka kolonizacja byłą jednak bardzo przyjazna. Osoby, które
                              przyjeżdżały na te tereny przyswajały sobie kulturę, stawały się Ślązakami
                              (choć zachowywali swój język to znali też język słowiańskich autochtonów).
                              Później już, (w XIX wieku, o którym wspominasz) Ślązacy zdecydowanie odróżniali
                              ich (choć nazywali ich Niemcami) od drugiej fali emigracynej z Niemiec, która
                              nie zasymilowała się z miejscowymi. Dla odróżnienia tych drugich nazywali
                              Prusakami. Tych pierwszych Niemców (choć ich podstawowym językiem był nadal
                              niemiecki, a śląskim tylko się "podpierali") uznawali Ślązacy za "swoich".
                              Wiedzieli, że należą do jednego narodu! Może to dziwne dla mieszkańców Polski
                              czy kilku innych krajów, ale na Śląsku istniał naród wielojęzykowy (podobny do
                              Szwajcarów czy Belgów). W tej chwili ta niemieckojęzyczna część tego narodu, w
                              wyniku represji władz polskich i czechosłowackich, już prawie nie istnieje.

                              > To co sie teraz dzieje jest grozne, bo to jest inna religia i cywilizacja.
                              Dla
                              > nich zabic giaura i odlac sie na jego grob to zaszczyt i zbawienie u Allacha.
                              > Jest takie powiedzenie angielskie, w Rzymie zachowuj sie jak rzymianin.
                              Dziwne
                              > ze Polacy, czy Niemcy sie asymiluja we Francji czy Anglii, teraz czy w
                              > przeszlosci. I nie ma tam w 2-gim pokoleniu wiekszych problemow.

                              Uważam takie poglądy za - troszeczkę - przesadzone. W historii jest wiele
                              przykładów, w których jedna społeczność nie asymilowała się z resztą
                              mieszkańców danego terenu, a jednak potrafiła żyć "obok" i nie "przeszkadzała"
                              za bardzo reszcie. Wymienię tylko dwa najprostsze: Romowie (czyli Cyganie) oraz
                              Żydzi (oczywiście do czasu holocaustu). Islam jest religią dobrych ludzi (jak
                              większość religii świata), a ci ekstremiści spod znaku Al-Kaidy są tylko
                              znikomą - choć przyznaję, że głośną i groźną - grupką. Olbrzymia większość chce
                              pokoju i wspólnego dobra!!! Zresztą wojny religijne to nie pomysł Muzułmanów.
                              Kto im się dał we znaki w czasie wojen krzyżowych?

                              > Piszesz o ludziach z BRD. Gdy pisalem o hitlerowcach, Nieprawda jest ze
                              > wszystkich emigrantow tak nazywam. Pisalem o pewnych osobach, ich nickow
                              chyba nie musze wymieniac. Jest to mniejszosc ale nazizmu nie bede tolerowal.

                              Właśnie! To głośna wprawdzie, ale mała grupka! Wcześniej napisałeś o "Goroll"
                              i "Gorol7". To dokładnie taki sam pokrój ludzi. Niestety nie wytępisz ich.
                              Jedynym lekarstwem jest ich ignorowanie...

                              > Wiekszosc Slazakow tak jak Warmiakow odczuwa nostalgie. Mazurzy zaczynaja
                              > wracac, byl artykul o tym w GW pare dni temu. Przyjezdzaja Niemcy, w
                              Kolobrzegu
                              > i Swinoujsciu kupuja mieszkania, wcale sie im nie dziwie gdybym mial gelb
                              > zrobilbym to samo. Warmiacy ze wspolmalzonkami Niemieckimi kupuja i sie
                              buduja
                              > nie czekajac na zwrot domow zagrabionych za Gierka i wczwsniej.
                              > Jestem ostrozny wobec Niemcow, w Wielkopolsce nie zapisali sie po 1939
                              dobrze,
                              > choc byly chlubne wyjatki. Mam chyba do tego prawo. Bylem przeciwnikiem UE.
                              > Jednakze sie stalo, co bedzie dalej nie wiem. Ale nie wyjde na ulice i nie
                              > przylacze sie do lysych krzyczac precz z Zydami czy Niemcami.
                              > Czasem pisze ostro, ale tu pisze tak nie tylko ja.

                              Nie piszesz ostro, uwierz mi. Inaczej w ogóle bym z Tobą nie polemizował...
                              Aczkolwiek ostatnie wypowiedzi na tyle mnie zdziwiły, że postanowiłem "coś"
                              wyjaśnić.

                              > Czasem sie tez smieje z Polakow, dobrze byc krytycznym takze wobec swoich.
                              > Np pisalem o Giertychu ze jest cienias i gdzie mu tam do Niewiadomskiego.
                              > Bolek5 i Slezan uznali moj sarkazm za apoteoze Eligiusza.

                              Ja wiem, że to był żart i oni pewnie też. Może chcieli się z Tobą poprostu
                              podroczyć?

                              > Co do homoseksualistow to pozwolisz, ze teraz nie bede pisal.

                              Pozwolę :-)

                              > Pozdrawiam Slask i Slazakow.

                              I vice versa!
                              • Gość: Pit Re: Drogi Eichendorff -ie IP: 150.254.85.* 09.12.04, 15:56
                                eichendorff-ie!!

                                Mysle, ze wszystko sobie wyjasnilismy. Pragne jeszcze zaznaczyc pomimo
                                krytycznego stosunku do Niemiec, doceniam role Niemcow w nauce, sztuce,
                                wojskowosci i gospodarce Polski. Pisanie, ze wszystko bylo zlem jest bez sensu.
                                Doslownie legiony ludzi pochodzenia niemieckiego, tak jak i na Slasku wpisaly
                                sie pieknie w historie Polski. O ironio nawet w skrajnych organizacjach
                                nacjonalistycznych typu ONR byli ludzie z typowymi nazwiskami niemieckimi zeby
                                wymienic: Rossman, Mosdorf, Todtleben, Jung itp.
                                Bardzo skomplikowane sa te losy i uklady, ale od sasiedztwa sie nie ucieknie i
                                trzeba zyc jak ludzie.

                                Pozdrawiam

                                Pit
Pełna wersja