w Szkole Niemieckiej - Koszmar

IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.05, 14:08
www.polskiinternet.com/polski/info/komunikaty-18.html
    • Gość: C+++ Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 14:10
      Szkolnictwo tam kona:))))))
      • Gość: harc mistrz Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: 62.233.241.* 08.01.05, 19:35
        Przeczytałem to wszystko i wprost nie chce mi się wierzyć w te praktyki
        stosowane wobec polskich dzieci w niemieckiej szkole.
        Do lat trzydziestych wszak nam jeszcze daleko...
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ, KOMITECIE RODZICIELSKI (jeśli takowy w ogóle TAM jest)!!!
        Gdzie te (gdzie ci)
        Dzieci z "września",
        Dzieci z Wrześni?...
    • Gość: RODAK Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.05, 09:36
      Typowe niemcy,maja to we krwi
    • Gość: George Hedgehog A co bylo w PRL-u? IP: *.cable.ubr06.gill.blueyonder.co.uk 09.01.05, 11:41
      Kiedys mi sie obilo o uszy, ze w PRL-u dzieci mowiace po kaszubsku posylano do szkol specjalnych...

      ---------
      "Sam sobie przeczysz, gdy piszesz że odezwa komunistów[30 lipca-GH] pozostała bez echa. Przecież następnego dnia wybuchło powstanie."
      napisal Aqua 14.12.2004
      • Gość: RODAK Re: A co bylo w PRL-u? IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.05, 11:48
        Co bylo kiedys - SS
        • Gość: George Hedgehog Re: A co bylo w PRL-u? IP: *.cable.ubr06.gill.blueyonder.co.uk 09.01.05, 11:51
          Gość portalu: RODAK napisał(a):

          > Co bylo kiedys - SS
          ???

          -----------
          "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
          napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
        • rico-chorzow Re: A co bylo w PRL-u? 09.01.05, 11:51
          Gość portalu: RODAK napisał(a):

          > Co bylo kiedys - SS


          Skoro Pan pisze to potrafi pan odpowiedzieć.
      • rico-chorzow Re: A co bylo w PRL-u? 09.01.05, 11:50
        Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

        > Kiedys mi sie obilo o uszy, ze w PRL-u dzieci mowiace po kaszubsku posylano
        do
        > szkol specjalnych...


        Na Sląsku śląskie dzieci do "hilfki"...
        > ---------
        > "Sam sobie przeczysz, gdy piszesz że odezwa komunistów[30 lipca-GH] pozostała
        b
        > ez echa. Przecież następnego dnia wybuchło powstanie."
        > napisal Aqua 14.12.2004
        • Gość: George Hedgehog Re: A co bylo w PRL-u? IP: *.cable.ubr06.gill.blueyonder.co.uk 09.01.05, 11:52
          > Na Sląsku śląskie dzieci do "hilfki"...
          Bylo cos takiego na Slasku? Rozwin, Rico.

          -----------
          "Twierdzenie, że bitwa na Psim Polu jest niehistoryczna jest równie prawdziwe jak to, że nie było bitwy pod Stalingradem;)"
          napisal WielkiPolskiSlask 27 listopada 2004 roku.
          • rico-chorzow Re: A co bylo w PRL-u? 09.01.05, 18:42
            Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

            > > Na Sląsku śląskie dzieci do "hilfki"...
            > Bylo cos takiego na Slasku? Rozwin, Rico.


            Tak,znam przypadki odsunięcia dzieci(2 nazwiska) śląskich do szkoły
            pomocniczej,oczywiście nie były one orłami nauki,jednak obniżanie stopni za nie-
            znajomość poprawnej polszczyzny(w wszystkich przedmiotach) przyczyniło się do
            niepromocji do następnej klasy i następstw przy kolejnej ,znam przypadek
            bliźniaków z sąsiedniej miejscowości,bardzo uzdolnionych tylko w
            matematyce,jednak mieli problemy całe 8 lat w szkole podstawowej,ONI nie
            potrafili dobrze po polsku!!,pamiętam moje wypracowanie z polskiego,jedno słowo
            napisałem dobrze - cwiter -,otrzymałem za CAŁE wypracowanie chwalebną - 2 kę -
            ,za jedno,jedyne dobre słowo.George mam dalej rozwijać?
      • Gość: Legniczanin PRL i RFN IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 12:09
        No właśnie, komunistyczna Polska Rzeczpospolita Ludowa i demokratyczna
        Republika Federalna Niemiec.
        • Gość: Owerol Re: PRL i RFN IP: *.a.pppool.de 09.01.05, 16:26
          Przeczytałem ten list Polaka ( obywatela RP) z Niemiec , który opisuje jakie
          problemy ma jego córka w szkole. Gdybym był na jego miejscu , zabrał bym dzieci
          i udał się do Poski na stałe . W polskich szkołach coś takiego nie ma miejsca .
          Pozdrawiam
          • ungur Re: PRL i RFN 09.01.05, 21:05
            Iy wy chłopokiy myślyta że iyno Ślunzoky mjoły pode górke we śkolye?
            Tyroz to sum iy rodyjo iy telewizyjo to dziecjocyska sum osłuchone ze polskym.
            Jo pomjyntum jogch u nos pode Rodmjm wśjowe dziecjokiy mjoły kłopoty ze
            iynzykiym kunceloryjnem.
            Jom siye ze jejch śmjoł kiej uny dukoły no lekcyjoch.
            A uny ńj umioły po polsku iy muśjoły siym go ucyć wew śkolye.
            Bez to zostowoły ww tyle za dźiećjokomy jentelygynckiyemy.

            Tendencja do tępienia gwar przyszła(jak wszystko) z Zachodu.
            Liberałowie,a za nimi komuniści i inni 'postępowcy' ogłosili,że gwary są
            przeżytkiem i zacofaństwem.
            Nie tylko w Polsce niszczono dialekty,tak było pewnie w całym świecie.
            Myślicie,że wam,Ślązakom się jedynie krzywada działa?
            Ludziom odebrano ich tożsamość i godność ogłaszając,że 'ich przodkowie byli
            głupi i mówili niepoprawnym językiem'.
            Nawet obecnie 'ci lepsi' gardzą ludźmi którzy posługują się gwarami,ale dzięki
            Bogu jest coraz więcej takich co ich szanują.

            Skąd ta nienawiść inteligentów do ludowości?
            Nasze elity pochodziły najpierw ze szlachty,potem spośród lepiej sytuowanych
            mieszczan.
            Ci ludzie gardzili tymi którzy byli od nich gorzej sytuowani,nie znosili też
            ich języka.
            Z chwilą kiedy przedstawiciele ludu zaczęli się edukować ze wzgardą zaczęli
            spoglądać na swoich przodków uznając oczywiście,że już nie są 'głupi i
            zacofani' .
            Lud też w końcu 'zrozumiał,że jest głupi' i przestał mówić po swojemu...
            • Gość: Legniczanin Re: PRL i I Republika Francuska IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 09.01.05, 21:14
              Z Zachodu,a konkretnie z Francji okresu Wielkiej Rewolucji.Ustalono tam,że
              wszyscy mają mówić tak samo,mimo,że różnice pomiędzy dialektami były bardzo
              duże,nie mówiąc już o Baskach czy Bretończykach.Stąd pomysły te ściągnęli
              komuniści,nie tylko to,bo na przykład masowy terror też.
              Podobnie źle patrzono na mowę Kresowiaków,co dodatkowo miało
              wymiar "antyradziecki".
              • bartoszcze Re: PRL i I Republika Francuska 09.01.05, 21:50
                I co to zmienia?
                Czy np. Bałtowie nie mają się uważać za ofiary ZSRR tylko dlatego, że inne
                narody też były poddawane represejom?
              • Gość: harc mistrz Re: PRL i I Republika Francuska IP: 62.233.241.* 09.01.05, 21:57
                To prawda, że była wprowadzana na siłę, taka głupia maniera, mówienia poprawnym
                językiem literackim(!).
                Sam, na własnej skórze to odczuwałem, kiedy musiałem się w szkole wstydzić za
                mówienie gwarowe i ciągle mi się wyrywały mimochodem niektóre słowa.
                Podobnie było podczas tzw. wizyt towarzyskich w innych domach.
                Gwarę uznawano za wiejskie mówienie.
                Teraz uważam, że wszystkie gwary powinny być szanowane i traktowane normalnie.
                Przez telewizję, radio i gazety oraz książki, gwary i tak będą zanikały - jest
                to proces nieuchronny choć smutny.
                Natomiast sprawa przedstawiona na początku wątku - zupełnie czego innego
                dotyczy.
                ...
                CZUWAJ!!!
                • mrowka_76 Re: PRL i I Republika Francuska 09.01.05, 22:27

                  > Gwarę uznawano za wiejskie mówienie.

                  Najgorsze jest to, ze twierdza to ludzie, ktorzy sami pochodza z jakiejs wsi
                  lub z innengo zadupia w Polsce (a malo ich niejest) i uwazaja sie za cos
                  lepszego. Sam sie o tym pare razy przekonalem.
      • Gość: Pit Re: A co bylo w PRL-u? IP: 150.254.85.* 10.01.05, 08:40
        Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

        > Kiedys mi sie obilo o uszy, ze w PRL-u dzieci mowiace po kaszubsku posylano
        do
        > szkol specjalnych...
        >
        > ---------
        > "Sam sobie przeczysz, gdy piszesz że odezwa komunistów[30 lipca-GH] pozostała
        b
        > ez echa. Przecież następnego dnia wybuchło powstanie."
        > napisal Aqua 14.12.2004

        Czesc George !!! Ja tam mowie ze nauki nigdy za duzo. Nie ma co mowic o
        germanizacji, wychowanie zawsze otrzymuje sie najlepiej w domu, kto chce byc
        Polakiem to i tak bedzie nawet na obczyznie.
    • bartoszcze Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 09.01.05, 21:52
      W takiej sprawie interesuje mnie tylko jeden aspekt:
      czy analogicznie potraktowane zostałyby dzieci mówiące w domu po angielsku,
      francusku czy turecku.
      Jeżeli nie, to skarga o dyskryminację w pełni uzasadniona.
      Pomijam kwestię wiarygodności samej relacji.
      • Gość: harc mistrz Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: 62.233.241.* 09.01.05, 22:04
        A co to kogo obchodzi, po jakiemu się w domu gada!
        Nie rozumiem, Bartoszcze, Twojego zastrzeżenia. (?)
        ...
        CZUWAJ!!!
    • mrowka_76 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 09.01.05, 22:21
      Czytajac ten tekst jestem troche skeptyczny. Sam chodzilem 9 lat w niemczech do
      szkoly i nigdy takich problemów zes my nie mieli. Fakt jest ze w roku 87 w
      pewnej szkole w moim miescie ok. 50 % dzieci i mlodziezy pochodzilo z Polski i
      Slaska. I zadnych problemow nie bylo. Podobnie bylo dwa lata pozniej w
      gimnazjum. Tam byla mieszanina z calego swiata, i tez byl t.
      z. "Förderunterricht" ktory byl dla slabszych uczni, ale o dyskryminacji ani
      sladu. Jak jest obecnie w szkolach niemieckich to sie za bardzo nie orjentuje,
      ale n. p. brat i siostra mojej dziewczyny tez chodza do szkoly i zadnych takich
      problemow nie maja, i to mimo polskiego nazwiska. Musze ale tez powiedziec, ze
      oboje prawie wcale nie mowia po polsku.

      A tak na marginesie, jesli ktos cos tam o jednym przypadku w niemczech napisze,
      to zaraz zaczyna sie gadka, krytyka i z siekiera na niemcy. Moze by tak Polace
      zainteresowali sie swoja historia po wojenna ( oraz terazniejsze nastawienie na
      Slazakow) i przypomnieli dyskriminacje Slaskich dzieci w szkole. Moj ojciec to
      przezyl na wlasnej skorze, a mi pani tez pare razy uwage zwrocila, ze mam mowic
      poprawnie. Naja, jak moja mama jej pare zdan powiedziala na temat kto jest
      gdzie u siebie, a kto jest przybyszem to sie troche uspokoija.

      Pozdrawiam
      • Gość: Owerol Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.a.pppool.de 10.01.05, 08:58
        Cytat z listu o sytuacjii w szkole:
        "Córka moja chodzi do klasy 4 szkoly podstawowej w Travemuende przy ulicy
        Steenkamp. W szokle tej jest specjalna lekcja nauki Niemieckiego dla
        wszystkich "tylko" obcokrajowców, ze wszystkich klas wspólnie (DAF).
        __________________________

        Niemcy mają problemy z integracją przedewszystkim Turków. Z integracją Polaków
        jest o wielę lepiej. Dzieci z rodzin które przyjechały z Polski bardzo często
        lepiej mówią po niemiecku jak po polsku. Tak więc córka tego Polaka musi mieć
        jakieś trudności. Ojciec( który nie jest nauczycielem) nie jest w stanie ocenić
        tego czy to dziecko potrzebuje dodatkowych lekcji.
        "Kanak- Sprache" to określenie na " Język" którym operują młodzi Turcy z
        dzielnic tureckich ( Getto Tureckie ) . Jest to wynik braku pomocy ze strony
        szkoły w przeszłości . Obecnie więcej się robi dla lepszej integracji ( na
        przykład DAF ) . Tylko dzieci zintegrowane mają dojście do osiągnięcia lepszych
        pozycji w społeczeństwie ( studia , kariera )
        Pozdrowienia
        • grba Śląska godka 10.01.05, 09:06
          Ostatnie przykłady potwierdziły tezę, że śląska godka może przetrwać tylko w
          Polsce.
      • Gość: Ziemowit Re: w Szkole Śląskiej - Koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:40
        Masz rację. Lokalny działacz , niejaki A.Lysko ganił nas w szkole za godanie po
        śląsku. Teraz jest Ślązok No1!?:))
        • grba wielojęzyczność 10.01.05, 10:53
          Czekam aż ktoś przywoła stary banał, że wielojęzyczność jest darem. Darem,
          który może pomóc w "karierze". Nie rozumiem, dlaczego znajomość literackiej
          polszczyzny przeszkadza śląskiemu, który już zupełnie wyklucza dobrą znajomość
          niemieckiego i naukę w niemieckiej szkole. Dajcie sobie spokój z Bismarckiem i
          PRL. Mamy rok 2005 r.
    • bolko1335 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 10.01.05, 21:40
      wrzesnia, wrog, germanizacja juz placze razem z tym panem;-)))) jakie to typowo
      polskie, oj oj biedna ofiara, maltretowana przez hydre niemiecka, szkoda ze
      szabelka nie wymachuje!!!!!
      jak sie temu panu nie podoba to niech wraca, lübeck to nie wrzesnia, a moze ten
      polak jest autochtonem w lubece????
      bartoszcze nie jak dziecko mowi po angielsku albo turecku a po niemiecku duka
      to sie w szkole chalubi i chawli jak ladnie swym ojczystym mowi, tylko polakow
      bierze za morde i do pluga!!!!!!!
      • hierowski Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 12.01.05, 09:55
        To nie jest "typowo polskie" ponieważ jest to niezgodne z prawem
        dyskryminowanie obcokrajowców. Wyobraź Pan sobie taką sytuację w Polsce np. w
        Opolu w stosunku do dziecka niemieckiego. Co wtedy by Pan napisał?
        • rico-chorzow Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 12.01.05, 20:21
          hierowski napisał:

          > To nie jest "typowo polskie" ponieważ jest to niezgodne z prawem
          > dyskryminowanie obcokrajowców. Wyobraź Pan sobie taką sytuację w Polsce np. w
          > Opolu w stosunku do dziecka niemieckiego. Co wtedy by Pan napisał?


          Dlaczego nie?,typowo polskie - Forum Opole 29.12.2004 - Białorusini.
        • bolko1335 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 12.01.05, 20:32
          szanowny panie hierowski jest drobna roznica miedzy polakiem w lübeck a niemcem
          w opolu.
          ten pan z lübeck sam z wlasnej woli wybral miejsce w ktorym zyje, nikt mu nie
          kazal jechac do lübek, mogl sie osiedlic np. we wrzesnii.
          niemiec w opolu za to byl a dopiero potem pojawila sie polska, wiec zyjac na
          wlasnej ziemi, zostal przez od niego nie zalezne wplywy zmuszony do chodzenia
          do polskiej szkoly. w polskiej szkole nie pomagano dziecia slabo mowiacym po
          polsku (np. przez dodatkowe godziny z polskiego) tylko je dyskryminowano i
          wyrzucano ze szkol. ot taka mala roznica.
          • gorol2222 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 12.01.05, 20:39
            i Bolko ma racje i niema ma racje - bo poco ten zdrajca do Lübeck jechal! bylby
            w swoim kraju nic by sie nie dzialo
            ale w Opolu nie ma Niemcow - okupanci uciekli w 1945 przed Polska Armia
            zwycieska
            • Gość: Owerol Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.a.pppool.de 12.01.05, 20:44
              gorol2222 napisał:

              > ale w Opolu nie ma Niemcow - okupanci uciekli w 1945 przed Polska Armia
              > zwycieska

              Ty gorol , kup sobie okulary , to zobaczysz ilu Niemcow jest w opolskim .

              • gorol2222 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 12.01.05, 20:47
                tylko ze zaden nie mowi po Niemiecku! - tez mi niemce!
                • mrowka_76 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 13.01.05, 22:23
                  ... to powiedz mi kim jest czlowiek, ktory sie urodzil na Slasku w 1940r. i byl
                  Niemcem, ktorego jezyk ojczysty byl niemiecki, ktory od 1945r. zostal w
                  brutalny sposob "polonizowany", przez dlugie lata dyskriminowany, ktoremu imie
                  i nazwisko zmieniono, a teraz bardzo zle po niemiecku mowi, bo za kazde slowo
                  po niemiecku za dziecka wpier..l dostal? Niemcem czy Polakiem???
                  • Gość: Deutscher Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.01.05, 22:35
                    no przeciez Polakiem!!!! a kim by innym!!!!!!!?
                    tylko nad jego "lojalnoscia" trzeba troche popracowac! - cokolwiek to oznacza.
                    ;)
                    • mrowka_76 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 13.01.05, 22:49
                      Gość portalu: Deutscher napisał(a):

                      > no przeciez Polakiem!!!! a kim by innym!!!!!!!?
                      > tylko nad jego "lojalnoscia" trzeba troche popracowac! - cokolwiek to oznacza.
                      > ;)

                      ... i wjakikolwiek sposob sie nad ta lojanoscia pracuje, a rozmaitosc polskiej
                      fantasi byla juz zawsze bujna i wielka!!! ;)
                      • Gość: germanin Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:24
                        a to ciekawe.
                        niemoty przez 700 lat niemczyly slask a i tak slowianie tamtejsi zachowali swoj
                        jezyk.
                        a wystarczylo 45 lat rzadow komunistow by niemoty przestaly mowic po niemocku.
                        • mrowka_76 Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 13.01.05, 23:30
                          Gość portalu: germanin napisał(a):

                          > a to ciekawe.
                          > niemoty przez 700 lat niemczyly slask a i tak slowianie tamtejsi zachowali
                          swoj
                          >
                          > jezyk.
                          > a wystarczylo 45 lat rzadow komunistow by niemoty przestaly mowic po niemocku.

                          ... bo poprostu ci jedni mogli napewno na tym Slasku zostac, a tych drugich to
                          wygnali "w duzym" stylu, a tym co zostali to dali kaganic na dziub, bo wpie...

                          • Gość: germanin Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 23:34
                            widac nie znasz historii.
                            czy prusowie mogli zostac?
                            czy serbow z okregu na wschod od sale nie przesiedlano.
                            a kto drzymale zakazal budowy swojego domu?
                            wy zdradzieckie mendy!
                            macie na co zasluzyliscie!
                            a będzie jeszcze gorzej!!!
                            • rico-chorzow Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar 14.01.05, 00:13
                              Gość portalu: germanin napisał(a):

                              > widac nie znasz historii.
                              > czy prusowie mogli zostac?
                              > czy serbow z okregu na wschod od sale nie przesiedlano.
                              > a kto drzymale zakazal budowy swojego domu?
                              > wy zdradzieckie mendy!
                              > macie na co zasluzyliscie!
                              > a będzie jeszcze gorzej!!!


                              Drzymała poszedł swego prawa w Berlinie,o tym nie uczyła polska historia?
                              • Gość: Owerol Re: w Szkole Niemieckiej - Koszmar IP: *.a.pppool.de 14.01.05, 11:11
                                > wy zdradzieckie mendy!
                                > macie na co zasluzyliscie!
                                > a będzie jeszcze gorzej!!!

                                Gorzej to bedzie dla ciebie ty brudny nacjonalisto. Prawo Europejskie da sobie
                                rade z takimi jak ty. Gdybym znal twoj adres , to stal bys przed trybunalem.
                                Ty sie jeszcze dowiesz , poczekaj zobaczysz !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja