śląskie problemy...

22.02.05, 08:53
I cóż można na to poradzić? Zobaczcie:
www.wochenblatt.pl/php/index.php3?id_art=148
    • slezan Re: śląskie problemy... 22.02.05, 08:55
      A kto zaproponował Ślązakom taki sposób na życie? Czy aby nie środowisko, które
      wydaje ten tygodnik?
      • piast1025 Re: śląskie problemy... 22.02.05, 09:00
        Tego nie wiem, na tekst trafiłem przypadkowo - uważam, że jest on niestety
        prawdziwy...
    • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 13:17
      Jak widać, twoje środowisko też nie ma za wiele do powiedzenia na temat
      śląskich problemów... ;-D No chyba, że uznamy takie propozycje arniego jak
      legalizacja prostytucji na Śląsku (sic!)... ;-D
      • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 14:47
        Nie mam nic przeciw legalizacji prostytucji. Nie dziwię się też, że nikt nie
        chce dyskutować z "cytatorem".
        • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 14:59
          Teraz to ty się "migasz"! Ważniejsze jest dla ciebie kto coś zacytował, niż
          treść (he,he,he) samego cytatu? A wiesz co sądzi Kośćiół o legalizacji grzechu
          panie ekspercie od "katolicyzmu"? Mało ci jeszcze degeneracji na Śląsku?
          • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:01
            Autonomia Śląska jako suteren i alfons - niezłe...Rzeczywiście wasze propozycje
            rozwiązania ślaskich problemów są powalające... ;-D
            • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:07
              piast1025 napisał:

              > Autonomia Śląska jako suteren i alfons - niezłe...

              Czyżby ktoś proponował objęcie prostytucji w zarząd przez wdze regionalne?
              Jeżeli nie, to z przykrością stwierdzam, że po raz kolejny się wygłupiłeś.

              > Rzeczywiście wasze propozycje
              >
              > rozwiązania ślaskich problemów są powalające... ;-D

              Problemem tego regionu jest jego niedostateczny rozwój, niedostatek ten wynika
              poniekąd z ubezwłasnowolnienia regionu, ubezwłasnowolnienie natomiast jest
              pochodną braku umiejętności racjonalnego myślenia, który sam zademonstrowałeś w
              swoim poprzednim poście.
              • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:09
                Dura lex sed lex ;-D
                • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:11
                  Każde prawo można zmienić. Złe prawo trzeba zmienić.
          • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:03
            Św. Augustyn - Ojciec Kościoła - był gorącym zwolennikiem legalizacji
            prostytucji. A czy Kościół jest za penalizacją cudzołóstwa, oddawania czci
            innym bogom, uchylania się od udziału w życiu sakramentalnym?
            A Ty naiwniaku sądzisz, że legalizacja ma wpływ na istnienie prostytucji?

            A co do cytatu - dlaczego mam czytać jakiś artykuł, do którego podajesz link.
            Streść, podaj tezy, napisz z czym się zgadzasz. Inni mają odwalać robotę za
            Ciebie?
            • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:07
              Nie jestem naiwny - wiem też, że zakaz kradzieży nie rozwiąże (he,he,he)
              problemu złodziejstwa... ;-D
              • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:10
                A kto traci na prostytucji? Bo, że na kradzieży okradziony to jasne - i
                penalizacja jest tu uzsadniona. Ale powiedz mi, specjalisto od dekalogu, co w
                transakcji handlowej, jaką jest korzystanie z usług prostytutki, kwalifikuje
                się do inetrwencji organów ścigania?
                • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:14
                  Katolik nie zna pojęcia "handlowania ciałem" i nie traktuje prostytucji w
                  kategoriach "transakcji handlowej". Więc w katolickim (he,he,he) państwie jest
                  ona nielegalna... ;-)))))
                  • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:16
                    Dura lex sed lex - nie żyjemy w państwie katolickim. Możesz oczywiście próbowac
                    to zmienić, ale chyba musiałbyś być bardziej przekonujący niż do tej pory.
                    • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:24
                      Większość w tym kraju jest katolikami - to wystarczy. ;-D
                      • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:44
                        Większość w tym kraju nie jest katolikami. Nie ma niepraktykujących katolików.
                        Powie Ci to każdy ksiądz. Praktykuje mniej niż 50%. A to co ludzie deklarują,
                        to zupełnie inna sprawa. Kryteria ustala w tym przypadku Kościół.
                        • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:48
                          A ci niepraktykujący czasowo bądź stale to kim oni są? Skąd masz dane - daj
                          link.
                          • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:52
                            Każda diecezja dysponuje danymi o procencie praktykujących. Zbiorczo publikuje
                            to KAI. Nie wiem czy jest to w sieci.
                          • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:57
                            Wg badań z 1998 regularnie praktykowało jeszcze 53 %. Nie wiem o ile ta liczba
                            spadła w ciągu 5 lat. Podejrzewam też, że nawet w 1998 te 53% było na wyrost
                            (to dane uzyskane z ankiety, a nie z sumowania danych od księży).
                            • wiksadyba1 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 22:10
                              Słyszałem, że duża część polskich katolików nie wie, ilu było apostołów i nie
                              pamięta po kolei Dekalogu...Skądinąd to kanon wiedzy każdego człowieka
                              wykształconego, łącznie z zagorzałym ateistą - trzeba to wiedzieć choćby na tej
                              zasadzie, na jakiej warto orientować się w mitach greckich.

                              Katolicyzm polski jest też płytki, selektywny i w istocie służy raczej
                              afirmacji nabytego stylu życia, tradycji itd. a nie samej wierze. Większość
                              Polaków nie widzi nic moralnie nagannego w seksie przedmałżeńskim, rozwodach,
                              antykoncepcji, nieślubnych dzieciach - tu społeczeństwo nie różni się od
                              średniej europejskiej, a jest bardziej nowoczesne niż np. Irlandczycy,
                              prawosławni Grecy czy wielu Amerykanów. Większość Polaków jest też za brakiem
                              zakazu prawnego aborcji z tzw. względów społecznych. Natomiast - jeżeli chodzi
                              o np. akceptację dla rejestrowania związków homoseksualnych - Polacy jeżeli
                              chodzi o zwolenników są obok Greków i Rumunów na ostatnim miejscu w krajach UE+
                              kandydujących (mniej jest zwolenników niż w muzułmańskiej Turcji). Wnioski -
                              dogmaty moralne religii polscy katolicy interpretują wybiórczo, wygodnicko, nie
                              przywiązując do nich większej wagi- jeżeli chodzi o zachowania, na które sami
                              mają ochotę, za to kierując całe ostrze oburzenia i potępienia na zachowania,
                              które większości pozostaną całkowicie obce (np. praktyki homoerotyczne).
                            • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 24.02.05, 08:37
                              Z ciekawości to sprawdzę - jednak jako "śląski nacjonalista" mnie zadziwiasz -
                              nie sa katolikami ci - jak twierdzisz - którzy tak czują i deklarują a nie
                              praktykują, a nie uznaje ich (to twoja teza) za katolików kościół...Mhm, nie
                              widzisz tu (he,he,he) pewnych analogii...
                              • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 24.02.05, 13:56
                                NIe, bowiem to Kościół ustala kto jest katolikiem, tak jak władze
                                stowarzyszenia chodowców kanarków ustalają kto jest członkiem stowarzyszenia.
                                Rozumiejąc Twoje intencje zastanawiam się czy Polacy mają jakiąś tajną radę,
                                która weryfikuje członków narodu. Byłoby to osiągnięcie na miarę NS-reżimu.
                                • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 24.02.05, 14:46
                                  Każdy żart odbierasz jako "przytyk"? Od kiedy jesteś tak przewrażliwiony? ;-D
          • arnold7 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:04
            Prostytucja i tak kwitnie, tyle, ze nie zarabia na tym budzet.
            • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:08
              A może zarabia na tym piast? Wtedy jego oburzenie próbą opadatkowania tego
              procederu byłoby uzasadnione:-).
              • piast1025 Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:12
                ...kiepski żart - brak argumentów ;-D
                • slezan Re: śląskie problemy...do slezana 23.02.05, 15:15
                  Usiłowałem ukazać Cię jako człowieka kierującego się racjonalnymi
                  przesłankami. Skoro Ci to nie odpowiada...
                  Mam wrażenie (może to przeoczenie), że nie podałeś żadnego argumentu (skoro o
                  nich mowa) przeciw legalizacji prostytucji (czy raczej czerpania korzyści z
                  nierządu - bo to podlega karze).
    • slezan Re: śląskie problemy... 23.02.05, 15:19
      RAŚ proponowal rozwiązanie, promując projekt nowego systemu podatkowego
      autorstwa Centrum im. Adama Smitha. Projekt zakładał uwolnienie pracy od
      horendalnych obciążeń podatkowych, co skutkowałoby tworzeniem nowych miejsc
      pracy. Niestety wielcy sceny politycznej nie byli zainteresowani tymi
      rozwiązaniami.
      • piast1025 Re: śląskie problemy... 23.02.05, 15:22
        Cenię sobie prace Centrum - ostatnio Gwiazdowski (chyba tak się nazywa, nie
        jestem pewien) pięknie potraktował w Tv banialuki socjalisty Schroedera słowami
        (he,he,he) "spieprzaj dziadu"...Masz rację, jednym z fundamentów naprawy
        naszego państwa jest gruntowna liberalizacja systemu podatkowego...
    • Gość: franzin Re: śląskie problemy... IP: 213.227.103.* 24.02.05, 01:41
      Problemy zaczęły się w 1922, ale to jeszcze była uwertura. Tak na powaznie od
      1945. I było coraz gorzej.
      • piast1025 Re: śląskie problemy... 24.02.05, 08:32
        Nie zauważyłeś tylko, iż dla takich "Ślązaków" jak ty była "chwila wytchnienia"
        w latach 1939-1945...I dziś by ci się pewnie podobało... ;-D
        • Gość: Franzin Re: śląskie problemy... IP: 213.227.103.* 24.02.05, 10:13
          • Gość: Franzin Re: śląskie problemy... IP: 213.227.103.* 24.02.05, 10:27
            Nic podobnego! Naziści to była kolejna plaga na miarę biblijnych. Niestety w
            okresach o których wspomniałem powyżej polska administracja rozrabiała jak mały
            Kaziu po dużym piwie. Może wreszcie uderzycie się w piersi i powiecie gromko
            mea culpa.Przypominam sobie jak rodzące się państwo litewskie z olbrzymia
            alergia odnosiła się do mieszania w jego wewnętrzne sprawy. Kolejny raz
            wszystkowiedzący Polacy udzielali rady jak tworzyć demokrację. Zacznijcie może
            od siebie, wysprzątajcie swoją stajnię Augiasza, póżniej udzielajcie dobrych
            rad.
    • Gość: Franzin Re: śląskie problemy... IP: 213.227.103.* 24.02.05, 11:01
      Poszukiwanie pracy za granicą i rozpad więzi rodzinnych to dramat wielu ludzi
      mieszkajacych w Polsce. I dobrze sie stało że Ślazacy maja mozliwość pracy
      legalnej( od wielu lat) na terenie Niemiec. Proszę przyjrzeć sie sytuacji
      mieszkańców Wałbrzycha i okolic. Bieda, beznadzieja, złodziejstwo, marazm. Byli
      górnicy i nie tylko drążą biedaszyby narażając sie na najgorsze. I jednocześnie
      arogant urzędnik szczujący na tych ludzi policję. Jakżeż to piękny przykład
      budowania więzi rodzinnych i społecznych.
      • aqua Re: śląskie problemy... 24.02.05, 14:35
        Jak sądzę możliwość legalnej pracy w nefie mają ci co mają obywatelstwo
        nienieckie, nie Ślązacy.

        • piast1025 Re: śląskie problemy... 24.02.05, 15:00
          Pozdro aqua!
          • Gość: Pit Re: śląskie problemy... IP: 150.254.85.* 24.02.05, 15:06
            Pozdrawiam Piascie !!!
            • piast1025 Re: śląskie problemy... 24.02.05, 15:07
              Jak nastrój? Mam nadzieję, że nie "dołujesz"? Serdeczne pozdro!
              • Gość: Pit Re: śląskie problemy... IP: 150.254.85.* 24.02.05, 15:13
                piast1025 napisał:

                > Jak nastrój? Mam nadzieję, że nie "dołujesz"? Serdeczne pozdro

                Nie jest zle Piascie.

                Trzymaj sie cieplo !!!

                Pit
        • Gość: Pit Re: śląskie problemy... IP: 150.254.85.* 24.02.05, 15:08
          Pozdrowionka Aqua !!!
          • aqua Re: śląskie problemy... 24.02.05, 15:14
            Cze Pit, Piast!

            Również Was pozdrawiam, i he,he, zagrzewam do boju:))
            • piast1025 Re: śląskie problemy... 24.02.05, 15:20
              Na razie na "turnieju" przeciwników zabrakło... ;-D "Kruszą kopie" pewnie gdzie
              indziej - tyle miejsc muszą przecież "obskoczyć"!!! ;-D
              • aqua Re: śląskie problemy... 24.02.05, 15:30
                E tam, obgadują strategie na jakiś zamkniętych forach, :))) Przecież ulubioną
                ich "walką polityczną", a może i jedyną jest rozrabianka na FS.

                • piast1025 Re: śląskie problemy... 24.02.05, 16:00
                  Cóż, każdy ma jakieś fascynacje... ;-D
                  • Gość: -?- Re: śląskie problemy... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 24.02.05, 19:47
                    Tak a szczegulnie Ty. Podniecasz sie robiac te idiotyczne zagadnienia.
                    Och czlowieku ! Nie ladnie! Wstyd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja