capretta Re: Bytom 11.10.05, 13:47 I jeszcze na dokładkę ;) www.krajobrazy.pl/galeria.php?kat=82 Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Bytom 03.11.05, 16:14 zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_bytom/miechowice.html Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Bytom 21.04.06, 09:16 Bytom rymym łopisany forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=24485796 Tako nom przed łoczy dany. Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Re: Bytom 23.03.07, 11:46 serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,71718,64317.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Tworóg 11.10.05, 13:45 Późna budowla nosząca wszakże cechy zamku, zbudowana w drugiej połowie XVIII wieku i przebudowana w XIX stuleciu. Zachowana w całości. W pobliżu: Gliwice (32 km), Toszek (23 km) www.krajobrazy.pl/galeria.php?kat=175 Odpowiedz Link Zgłoś
ottonwielki Rudy Wielkie 13.10.05, 10:31 Nie wiem czy o Rudach juz bylo ale warto polecic raz jeszcze www.rudy-wielkie.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Sama natura 17.10.05, 22:30 www.przyroda.katowice.pl/op_dolina_gornej_wisly.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Ustroń 18.10.05, 13:21 www.ustron.pl/ Tu znajdziecie zabytki Ustronia, często tam się bywa, a wielu z Was nie zwraca uwagi na nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Zabytki architektury przemysłowej na Górnym Śląsku 19.10.05, 14:02 Zabytki architektury przemysłowej na Górnym Śląsku Familoki rozpadają się, z hal, w których jeszcze niedawno stały hutnicze piece, zostały sterczące w niebo szkielety, nieruchomieją szyby wyciągowe. To znak, że znika przemysłowy Śląsk. Rozejrzyj się wokół: zostało jeszcze wiele budynków, które zachwycają kształtem i kolorami: ceglane domki, neogotyckie szyby wyciągowe, lśniące maszyny parowe. Wiele z tych miejsc czeka na "odkrywców", którzy przywrócą im dawny blask. BYTOM Budynki dawnej siłowni Huty Bobrek. Pozostałość jednej z największych hut na Górnym Śląsku, którą założył w 1856 r. kupiec Otton Friedlander. Najpierw nazywała się Wulkan, a potem Julia. Siłownię zbudowano na początku XX w. Dziś jest to Elektrociepłownia Szombierki. BYTOM Cechownia górnicza szybu Bończyk kopalni Rozbark. Szyb stanowi część kopalni Rozbark (niegdyś Heinz), którą w 1856 r. zbudował Otton Friedlander. Cechownia jest najstarszą częścią szybu wzniesionego w 1911 r. Kopalnię podzielono w 1922 r. między Niemcy i Polskę. CHORZÓW Szyb Elżbieta kopalni Polska. Neogotycki szyb pochodzi z 1908 r. Kopalnia ta była jedną z najstarszych, największych i najbardziej nowoczesnych na Górnym Śląsku. Wybudowano ją w 1791 r. CHORZÓW Budynki Zakładów Mięsnych. Zabudowania (pozostało nawet oryginalne ogrodzenie) pochodzą w najstarszej części z lat 1901-1905. Drugi etap budowy przeprowadzono w latach 20. GASZOWICE Trzy zespoły szybów kopalni Rydułtowy, szyb Dike. Szyb w Piecach to pozostałość dawnej kopalni Dicke, zbudowanej w 1857 r., a pod koniec XIX w. włączonej do kopalni Charlotte (dziś Rydułtowy). Zachowały się: nadszybie, łaźnia, markownia, sala zborna, magazyn, wentylator i rozdzielnia. GLIWICE Port. Największy w Polsce śródlądowy port rzeczny. Można z niego dopłynąć Kanałem Gliwickim do Odry, a dalej Odrą do Bałtyku, albo niemieckimi rzekami nawet do Holandii. GLIWICE Radiostacja. Uruchomiono ją w 1935 r. Utarło się mówić, że w tym miejscu zaczęła się druga wojna światowa. 31 sierpnia 1939 r. przebrani w polskie mundury Niemcy zajęli budynki i nadali z radiostacji polską audycję. Prowokacja ta miała usprawiedliwić wypowiedzenie Polsce wojny przez III Rzeszę. KATOWICE Osiedle robotnicze Giszowiec. Wybudowany w latach 1907-1914 Giszowiec stanowi jeden z wyjątkowych przykładów wzoru urbanistycznego zwanego miastem-ogrodem. Zaprojektowali je Jerzy i Emil Zillmannowie, projektanci kopalni Giesche, dla pracowników zakładu. Osiedle składało się z dwurodzinnych, parterowych domów z ogródkami. KATOWICE Zabudowania kopalni Katowice. Ruszyła w 1823 r. pod nazwą kopalnia Ferdynand. Pierwsi górnicy, jacy zeszli tu pod ziemię, pochodzili z Westfalii i okolic Wałbrzycha. W 1936 r. przechrzczono ją na kopalnię Katowice, by w 1953 r. znowu zmienić nazwę na Stalinogród. Kopalnia od kilku lat nie fedruje. W jej pięknych budynkach będą mieścić się pracownie Akademii Sztuk Pięknych. KATOWICE Zabudowania starego dworca kolejowego przy ul. Dworcowej. Budynki wznoszone od połowy XIX w. przy linii kolejowej Mysłowice - Wrocław utworzyły jeden z najnowocześniejszych i największych dworców kolejowych w Niemczech początku XX w. Dworzec został częściowo przebudowany w latach 20. Pełnił swe funkcje do 1972 r., kiedy oddano do użytku nowy dworzec. KATOWICE Osiedle robotnicze Nikiszowiec. Wybudowane w latach 1908-1918 osiedle zaprojektowali, podobnie jak Giszowiec, berlińscy architekci Jerzy i Emil Zillmannowie. Jednolite stylistycznie bloki o płaskich dachach wzniesiono w pobliżu szybu Nikisch. Oprócz domów mieszkalnych znalazło się tu miejsce dla sklepów, hotelu robotniczego, łaźni, szkoły i kościoła. KATOWICE Hala pieców destylacyjnych w Hucie Silesia. Zbudowana w 1913 r. jest pozostałością prawdopodobnie największej na Górnym Śląsku huty cynku, która była własnością rodziny Hohenlohe-Oeringen, a powstała w 1870 r. na miejscu dawnej huty żelaza. KATOWICE Zabudowania dawnej Huty Cynku Uthemann w Szopienicach. Zabytkowy zespół to m.in. hala, cechownia i wieża ciśnień. Hutę Cynku Uthemann zbudowano w drugiej dekadzie XIX w. jako część Huty Wilhelmina - jednej z najstarszych na Górnym Śląsku. KATOWICE Szyb Pułaski kopalni Wieczorek. Powstał w 1905 r. jako główna część kopalni Giesche w Janowie. Został zbudowany według projektu Jerzego i Emila Zillmannów i nosił wówczas nazwę Cramer. Zachował się niemal w pierwotnym kształcie, ponieważ nie był modernizowany do lat 70. XX w. Na zespół składają się m.in. dwie maszynownie wyposażone w bliźniacze elektryczne wyciągi (jedne z pierwszych na Śląsku). KĘDZIERZYN-KOŹLE Port rzeczny. Budowany etapami w latach 1891-1908. Do dziś zachowały się w niemal niezmienionym stanie nabrzeża oraz urządzenia przeładunkowe, tzw. wywrotnice wagonowe. KRAPKOWICE Zakłady papiernicze. Jedne z najstarszych zakładów przemysłowych na Opolszczyźnie. Wybudowano je w 1898 r., produkcja rozpoczęła się w 1901 r. Niepowtarzalną bryłę budynku wieńczy oryginalna wieża. OPOLE Wieża ciśnień. Wybudowana w 1896 r. wraz z nowoczesną siecią wodociągową z rur stalowych pod ziemią oraz nowym zakładem wodociągowym. PALOWICE Wieża wyciągowa wsadu wielkopiecowego dawnej Huty Waleska. Pozostałość huty z połowy XIX w. W 1840 r. Hutę Waleska zbudował Franciszek Winckler. Nadał jej imię córki. Po śmierci założyciela hutę bardzo szybko zamknięto. PSZCZYNA Drukarnia, Muzeum Prasy Śląskiej. Jedna z najstarszych drukarni na Górnym Śląsku została założona przez Karola Feistla w 1805 r. W 1985 r. powstało tutaj Muzeum Prasy Śląskiej, gdzie prezentowane są zabytkowe maszyny drukarskie: Mann z 1914 r. oraz Tygiel z 1922 r. RUDA ŚLĄSKA Fragmenty dawnej koksowni Orzegów. Zakład powstał w 1903 r. i niemodernizowany pracował dla kopalni Karol do 1976 r. RUDA ŚLĄSKA Szyb Franciszek kopalni Wawel. Zbudowany w połowie XIX w. szyb Franciszek jest częścią jednej z najstarszych kopalni węgla kamiennego w kraju - kopalni Wawel (pierwsze świadectwa jej istnienia pochodzą z 1751 r.). Na zabytkowy zespół składają się m.in.: nadszybie z wieżą, maszynownia, kotłownia, magazyn, rozdzielnia, cechownia i budynek straży pożarnej. RYBNIK Osiedle robotnicze przy kopalni Rymer. Najstarsza część osiedla została wzniesiona na początku XX w. dla nowych pracowników kopalni Rymer. Zespół zbudowany według zasad osiedla-ogrodu składa się z trzykondygnacyjnych budynków o dwuspadowych dachach krytych dachówką. SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE Zabudowania szybów Staszic kopalni Siemianowice. Początki kopalni Siemianowice sięgają 1787 r. Wówczas to Łazarz Henckel von Donnersmarck założył pierwszą ze swych kopalń, które połączono w jedną całość w 1855 r. pod nazwą Siemianowitz. W 1871 r. wydrążono dwa nowe szyby, które nazwano Ficinus. Na początku XX w. zaopatrzono je w wyciągowe maszyny parowe. ŚWIĘTOCHŁOWICE Wieża nadszybowa szybu i kopalni Polska. W powstałej w 1908 r. wieży zainstalowano dwie maszyny wyciągowe: parową i elektryczną, które zachowały się do naszych czasów. Szyb stanowi część kopalni założonej w 1873 r., własności Guidona Henckela von Donnersmarcka. Wówczas kopalnia nosiła nazwę Deutschland, po zmianie granic w 1922 r. Niemcy, a od 1937 r. Polska. TARNOWSKIE GÓRY Sztolnia Czarnego Pstrąga. 600-metrowy odcinek sztolni odwadniającej dawnej kopalni rud srebra, cynku i ołowiu Fryderyk. Ta część dawnej kopalni została udostępniona zwiedzającym w 1958 r. TARNOWSKIE GÓRY Kopalnia zabytkowa rud srebra, cynku i ołowiu Fryderyk. Działała od XVI do początków XX w. W 1788 r. po raz pierwszy w Europie zastosowano tutaj parową pompę nawadniającą. Pod ziemią zachowały się: chodniki, wyrobiska, sztolnie nawadniające, urządzenia i narzędzia górnicze. Na powierzchni można ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Tworków 24.10.05, 21:28 Renesansowy zamek zbudowany w drugiej połowie XVI wieku, miał plan w kształcie podkowy, a budynki mieszkalne otaczały z trzech stron wewnętrzny dziedziniec. W 1872 roku zamek opuszczono i popadł w ruinę. Zachowały się główne budynki oraz barokowa kaplica. Racibórz (14 km), Rybnik (36 km) www.krzyzanowice.pl/tworkow.htm www.krzyzanowice.pl/ruiny_tworkow.htm Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Chałupki 25.10.05, 16:21 www.krzyzanowice.pl/chalupki.htm www.krzyzanowice.pl/palac_chalupki.htm Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Krzyżanowice 26.10.05, 13:28 www.krzyzanowice.pl/lokalizacja.htm www.krzyzanowice.pl/palac_krzyzanowice.htm Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Strumień 27.10.05, 14:23 Strumień www.strumien.pl/historia/historia.php#END I jeszcze... Dwór zbudowany w XVII wieku, przebudowany został w stuleciu następnym. Zniszczony w 1945 roku, został po wojnie odbudowany. W pobliżu: Grodziec (21 km), Kończyce Małe (24 km), Rybnik (31 km) Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Filmy dokumentalne o śląskich atrakcjach turystycz 28.10.05, 12:19 Sprzedać atrakcje Śląska tak, jak to robią w Discovery - planują w Śląskiej Organizacji Turystycznej. Agnieszka Sikorska, dyrektorka ŚOT, chce nakręcić cykl dokumentalny o Śląsku dla telewizji. - Twarzą cyklu musi zostać ktoś z charyzmą Martyny Wojciechowskiej - mówi. We wrześniu Śląska Organizacja Turystyczna rozdała w 30 najczęściej odwiedzanych przez turystów miejscach ankiety. Ze wstępnej analizy wynika, że województwo śląskie najchętniej odwiedzają turyści z małopolskiego, łódzkiego, mazowieckiego i zachodniopomorskiego. Ale na dłuższy pobyt zatrzymują się tylko w górach. - Takie urokliwe miejsca jak Pszczyna traktują tranzytowo, oglądają zamek książąt pszczyńskich i jadą dalej - mówi Sikorska. - Nikt jednak nie napisał, że Śląsk nie jest atrakcyjny i nie podobało mu się miejsce, które zwiedził - dodaje. Turyści narzekali jedynie na kłopoty z trafieniem do celu podróży. Bez dobrej mapy niełatwo znaleźć atrakcje turystyczne, bo województwo jest najsłabiej oznakowanym w Polsce. W ŚOT twierdzą, że biało-brązowych tablic informujących kierowców m.in. o zamkach i muzeach jest zaledwie kilka. - Ale wkrótce będzie ich więcej - zapewnia Sikorska. Instytucje odpowiedzialne za turystykę na Śląsku twierdzą, że dwoją się i troją, żeby zareklamować region w Polsce i Europie. Jeżdżą na targi turystyczne, organizują konferencje, zapraszają zagranicznych gości. - Efekty są jednak niewymierne, bo oferta turystyczna nie jest szczegółowo dopracowana. Co z tego, że mamy kolejkę wąskotorową, skoro nie współgra z imprezami w plenerze, które można by przy okazji zobaczyć - mówi Mirosława Zawada-Safronow z Górnośląskiej Izby Turystyki. ŚOT chce zadbać w najbliższym czasie o atrakcyjne "opakowanie" dla Śląska. - W XXI wieku nie wystarczą foldery, musimy pokazać się w telewizji - uważa Sikorska. Pomysł nie jest odkrywczy, ale wykonanie ma takim być. - Oglądam programy stacji telewizyjnych z całego świata, np. na Discovery. Świetnie potrafią pokazać region, kraj, miasto, przyrodę, ciekawostki, ludzi, kuchnię. I o to chodzi, nie potrzeba nam kolejnej nudnej reklamówki, której nikt nie obejrzy do końca - mówi Sikorska. Szefowa ŚOT uważa, że twarzą takiego programu mogłaby zostać Martyna Wojciechowska, prowadząca w TVN program "Misja Martyna", lub ktoś z jej charyzmą. - Cykl musi być rozpoznawalny, szeroko komentowany. Trzeba go pokazać we wszystkich stacjach regionalnych Polski i jeśli będzie to możliwe, poza granicami kraju - dodaje. Film musiałby być sfinansowany z budżetu, na który składają się: Urząd Marszałkowski, touroperatorzy, organizacje turystyczne oraz gminy, które zostały członkami ŚOT (m.in. Brenna, Żarnowiec, Cieszyn, Ogrodzieniec, Zabrze, Gliwice, Tychy i Ornontowice). Kazimierz Adamczyk, wójt Ornontowic, płaci rocznie 5 tys. zł. Na więcej go nie stać. Gliwice i Zabrze przekazują po 20 tys. zł. Marek Jarzębowski, rzecznik Urzędu Miasta w Gliwicach, tłumaczy, że pomogą w realizacji projektu, jeśli im się spodoba. - Pod warunkiem, że z Gliwic pokażą więcej niż krótkie migawki - mówi. Sikorska jest pewna, że pieniądze na filmy można by też pozyskać z funduszy unijnych. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2988122.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Kończyce Małe 30.10.05, 23:10 Wzniesiony prawdopodobnie na przełomie XV i XVI w. zamek, a może bardziej dwór z elementami obronnymi, był w 1560 r. rozbudowany przez Jerzego Sedlnickiego. Po Sedlnickich przejęli zamek Czelowie, a potem Wacław Pełka, natomiast w XIX w. objęli tu rządy członkowie rodu Folwarcznych. Wielokrotnie odnawiany i przebudowywany, nosi liczne cechy kolejnych epok architektonicznych - od renesansu, przez barok do manieryzmu. Zachowały się m.in. renesansowe obramienia okien (z poł. XVI w.) oraz renesansowy portal z kartuszem herbowym Odrowążów Sedlnickich i z datą 1560. W pobliżu: Cieszyn (13 km), Dzięgielów (1) (21 km), Grodziec (23 km), Strumień (24 km) konczycemale.w.interia.pl/zamek/glowna.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Dzięgielów 02.11.05, 13:53 Zamek Zamek w Dzięgielowie powstał w XV w. i był własnością rodu Czelów z Czechowic. Całość zamku stanowiły cztery skrzydła utrzymane w stylu gotyckim. W XVIII w. zamek przeszedł w ręce rodziny Marklowskich i w tym czasie został przebudowany w stylu rokoko. Pod koniec tego wieku wymarła męska linia Goczałkowskich, a właścicielem zamku został na krótko baron Trach. Wkrótce odkupił go baron Józef Beess, który nie dbał o zamek i sprzedał budynek Komorze Cieszyńskiej. Ta zamieniła zamek na mieszkania dla zarządcy i służby folwarcznej. Pożar gorzelni zniszczył dużą część budowli, która mimo częściowej odbudowy nie odzyskała dawnego znaczenia. Po I wojnie światowej zamek stał się własnością państwową i już od tego momentu zaczął popadać w ruinę. W 1993 r. zamek przeszedł w prywatne ręce, a dzięki nowemu właścicielowi poczyniono w obiekcie liczne prace remontowo - konserwacyjne. Do dawnej świetności wiele mu jednak brakuje... zamki.net.pl/zamki/dziegielow/dziegielow.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Siemianowice Śląskie - Michałkowice 07.11.05, 11:27 turystyka.silesia-region.pl/index.php?str=miejsca&ident=51&tab=zabytki Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Zabrze 08.11.05, 12:23 www.um.zabrze.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=291&Itemid=162Dworki Grzybowice - zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_zabrze/grzybowice.html Rokietnica - Dwór, ok. 1860 r., budynki gospodarcze. zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_zabrze/rokitnica.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Re: Zabrzańskie wieże ciśnień 03.01.06, 19:16 www.zabrze.aplus.pl/zabrze%20wieze1n.html Odpowiedz Link Zgłoś
ballest a moze Plawniowice ? 21.01.06, 11:09 www.gliwiczanie.pl/Albumy/Ballest/index1.html www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/historia.html www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/index1.html Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Muzeum w zabrzańskiej wieży wodnej 19.03.07, 10:39 Muzeum w zabrzańskiej wieży wodnej miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3996025.html Zabrze chce odkupić zdewastowaną wieżę ciśnień przy ul. Zamojskiego, którą sprzedało prywatnemu właścicielowi przed siedmiu laty. W jej murach siedzibę ma znaleźć Muzeum Miejskie. Miłośnicy miasta o prawie stuletniej wieży mówią nie inaczej, jak ikona Zabrza. Wybudowana na jednym z najwyższych wzniesień w mieście, unikatowa ośmioboczna konstrukcja, wsparta na ceglanych podporach, góruje nad okolicą. - Wygląda jak startujący statek kosmiczny. To fenomen na skalę światową, drugiej takiej wieży nie ma nigdzie na świecie - mówi Dariusz Walerjański, historyk i prezes zabrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Przez kilkadziesiąt lat wieża zaopatrywała zabrzan w wodę. Po wojnie, kiedy przestała być potrzebna, stopniowo popadała w ruinę. Mimo wielu pomysłów, jak zagospodarować zabytkową budowlę, władze miasta postanowiły ją sprzedać. W 2000 r. kupił ją obywatel Szwajcarii Robert Wallon. Zapłacił za nią 409 tys. zł. W umowie zawartej z magistratem zobowiązał się, że do końca 2004 r. przekształci budowlę w obiekt kulturalny. Na obietnicach się skończyło, a inwestor zamiast uratować wieżę, przyczynił się tylko do jej dewastacji. - Dwa lata temu okoliczni mieszkańcy zaalarmowali mnie, że w środku dzieje się coś złego. Z wnętrza widać było błyski ognia. Kiedy przyjechałem na miejsce z policją, okazało się, że robotnicy na zlecenie właściciela kończyli właśnie demontować ogromny stalowy zbiornik - opowiada Walerjański. Z wnętrza wieży zniknęły wszystkie metalowe elementy, a przez zdewastowany dach wlewa się do środka woda. Nie pomaga nawet ponad 170 tys. zł kar nałożonych na właściciela za niedotrzymanie warunków umowy. Zabrzańskie władze postanowiły więc same ratować niszczejącą wieżę i rozpoczęły rozmowy w sprawie jej odkupienia. - Prowadzimy rozmowy z przedstawicielem właściciela. Jesteśmy bliscy porozumienia. W przyszłym tygodniu powinniśmy znać konkretne ustalenia - mówi Dariusz Krawczyk, naczelnik wydziału kontaktów społecznych w zabrzańskim magistracie. Strony nie chcą zdradzić szczegółów finansowych. - Bierzemy pod uwagę, że przez te kilka lat obiekt został w znacznym stopniu zrujnowany - mówi Krawczyk. Wyremontowana wieża w przyszłości miałaby się stać siedzibą Muzeum Miejskiego, które od dawna poszukuje nowej siedziby. Teraz swoje zbiory zabrzańskie muzeum przechowuje w budynku przy ul. 3 Maja 91, gdzie nie da się realizować funkcji wystawienniczych. - Jeżeli ten pomysł się powiedzie, to już sama siedziba będzie ogromną atrakcją dla zwiedzających - komentuje pomysł przeprowadzki do wieży Piotr Hnatyszyn z Muzeum Miejskiego w Zabrzu. Według Walerjańskiego to ostatni dzwonek, by uratować wieżę. - Obecny właściciel doprowadził ją do stanu śmierci technicznej. Nie tylko przez zaniechanie, ale i rozmyślne działania. Jeśli teraz nie wie, co z nią zrobić, to powinien ją oddać miastu za symboliczną złotówkę - mówi historyk. Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Ponowne otwarcie kopalnii Guido 17.06.07, 18:17 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4229382.html W sobotę przez trzy godziny turyści będą mogli zwiedzać kopalnię Guido w Zabrzu. Aby zabytkowa sztolnia stała się perłą górnośląskiej turystyki przemysłowej, potrzeba jeszcze kilku poprawek. Wczoraj, po kilku latach przygotowań, Guido pokazano dziennikarzom. Gospodarze reklamują zabrzańską kopalnię jako jedyną taką atrakcję na Starym Kontynencie. Turyści będą mogli tu zwiedzać prawdziwe, a nie aranżowane, jak to się zdarza w niektórych górniczych muzeach na Zachodzie, wyrobiska. Na razie z dwóch chodników - na poziomie 170 i 320 metrów - dostępny będzie tylko ten płytszy. To tam nas wczoraj wpuszczono. Na początku, niczym prawdziwi górnicy, musimy pobrać kask, lampę i aparat ucieczkowy, przez który w razie katastrofy można oddychać, zanim przybędą ratownicy. - Taki jest wymóg, ale nie ma absolutnie żadnego zagrożenia - zapewnia Leszek Żurek, kierownik działu wentylacyjno-górniczego w kopalni Guido, który był naszym przewodnikiem. Wchodzimy do ciasnej windy. Metalowa klatka spada z prędkością dwóch metrów na sekundę. Gdy wysiadamy, trochę dudni w uszach. Zaraz obok szybu mieszczą się stajnie. W nich pieczołowicie odtworzono wiekowe żłoby i kosze na siano. No i są oczywiście konie - wypchane trzy manekiny. Trzeba było sporządzić nowe, bo te stare, które można było oglądać w Guido przed zamknięciem, zjadły mole. Wreszcie są też górnicy! Kilka sylwetek w roboczych strojach. Każdy robi coś innego i w dodatku ze sobą rozmawiają! Okazuje się, że ich głosy są puszczane z zamontowanych gdzieniegdzie głośników. Następny przystanek to przepompownia, a w niej cud techniki z początków ubiegłego wieku - pompa odwadniająca szwajcarskiej firmy Sulzer. W ciągu minuty potrafiła wypompować 25 ton wody i w ciągu kilkudziesięciu lat miała tylko jedną drobną usterkę! To obecnie jedyny egzemplarz na świecie. Ani się obejrzeliśmy, a minęły trzy kwadranse i znowu jesteśmy obok stajni przy szybie. W tym miejscu czynna będzie podziemna poczta, z której można będzie wysłać list opatrzony specjalną pieczątką. Pod ziemią trwają jeszcze ostatnie przygotowania do przyjęcia turystów - zajmą kilka tygodni. Wkrótce rozpoczną się też prace adaptacyjne na poziomie 320. Projekt, który ma zostać zrealizowany do końca 2008 roku, przewiduje stworzenie pod ziemią wielofunkcyjnego centrum z podziemnym kinem, teatrem, restauracjami, sklepami i pubami. Zanim to się stanie, jedyną okazję do obejrzenia Guido turyści będą mieli dzisiaj między godz. 14 a 17. Zwiedzanie będzie bezpłatne, można przyjść z dziećmi, ale muszą mieć co najmniej siedem lat. Potem kilka dni przerwy. - Nie załatwiliśmy jeszcze wszystkich formalności z prowadzeniem ruchu turystycznego. Wszystko powinno się udać do końca tygodnia - zapewnia Tomasz Masoń, kierownik działu promocji kopalni Guido. Szczegółowe informacje o zwiedzaniu kopalni Guido na stronie www.kopalniaguido.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Delfinarium w Tarnowskich Górach 17.11.05, 14:18 Miało być w WPKiW w Chorzowie, potem wspominano coś o Dąbrowie Górniczej. Teraz okazuje się, że delfiny zamieszkają w T.G. (ponoć nieopodal AquaParku). wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3018606.html Pomysł jest z Ameryki, zwierzęta przyjadą z Rosji, a wyjątkowy w skali świata ośrodek z delfinami powstanie w Polsce Te morskie ssaki są bardzo pomocne w leczeniu dzieci z autyzmem, chorobą Downa i problemami neurologicznymi. I właśnie aby pomóc maluchom, powstanie Górnośląskie Centrum Delfinoterapii. Budowa w Tarnowskich Górach zaczyna się już wiosną przyszłego roku. Będzie to czwarty na świecie i drugi w Europie taki ośrodek. Dwa istnieją w USA na Florydzie, kolejny w Sewastopolu na Ukrainie. Polskim centrum delfinoterapii zajmuje się grupa osób związana m.in. z katowickim oddziałem Krajowego Towarzystwa Autyzmu. W zeszłym roku powstała spółka, która finalizuje właśnie zakup działki. - Powstanie cały kompleks: baseny do rehabilitacji, wielkie niecki dla delfinów i zaplecze medyczne. Planujemy otwarcie ośrodka w 2007 r. - mówi Violetta Madej z GCD. Koszt to ok. 25 mln zł. Centrum już teraz ma dwóch trenerów-opiekunów delfinów, osoby przeszkolone w Irlandii i Moskwie. I właśnie z Rosji przyjedzie do Polski pięć młodych ssaków już nauczonych kontaktu z dziećmi. Jest też nawet wstępny scenariusz zajęć - rano delfiny będą miały zajęcia terapeutyczne (m.in. dzieci będą pływać z nimi w basenie), po południu maluchy nakarmią zwierzaki i choćby umyją im zęby. Godzina zajęć z delfinami może być droga - nawet 40 zł. Ale organizatorzy ośrodka starają się, aby terapia była dofinansowywana z Narodowego Funduszu Zdrowia. Zainteresowanie powinno być duże. O dobrym wpływie delfinoterapii i zasadności budowy takiego ośrodka są przekonani nie tylko rodzice dzieci z autyzmem, ale i lekarze. - Od lat opiekuję się chorymi dziećmi i jestem pewny, że już sam kontakt z ciepłą wodą i zwierzęciem jest doskonałą terapią - twierdzi Henryk Szczerba, szef Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWiA w Katowicach. Delfinoterapia byłaby kolejnym sposobem leczenia chorych dzieci za pomocą zwierząt. Najpopularniejszą jest hipoterapia, czyli ćwiczenia z końmi, oraz dogoterapia - zajęcia z psami. Dla poprawienia samopoczucia chorych dzieci na oddział onkologii dziecięcej w Łodzi zakupiono nawet żółwia. Delfinów do terapii użyli Amerykanie już w latach 70-tych w ośrodku w Miami. Odkryli, że na dzieci pływające z delfinami bardzo korzystnie wpływają ultradźwięki emitowane przez te ssaki. U ludzi wydzielane są wtedy dodatkowe porcje endorfin, które zmniejszają negatywne odczucia, co jest szczególnie ważne u dzieci z autyzmem. Wspólne zabawy z tymi ssakami pomagają chorym na autyzm w odblokowaniu zmysłów dotyku, którego w codziennym życiu bardzo się boją. Pomysł takiego wykorzystania delfinów kilka lat temu skopiowano w Sewastopolu, gdzie wcześniej ssaki wykorzystywane były przez rosyjską armię. Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Promnice 05.12.05, 20:08 Zameczek Myśliwski Promnice www.promnice.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Lubomia 10.12.05, 15:37 Lubomia Źródła wspominają (1421 r. ) o istnieniu na wzgórzu Kotówka (280 m n.p.m.) książęcego zamku, powstałego przypuszczalnie jeszcze w XIV wieku. Zniszczony później zamek nie zachował się do naszych czasów, a jedynym śladem po nim są ziemne wały. W pobliżu: Racibórz (11 km), Rybnik (21 km), Tworków (12 km) Odpowiedz Link Zgłoś
capretta Krowiarki 11.12.05, 10:13 zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/p_rac_pietrowice/krowiarki.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bravo Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:45 Wilym, gdzie jedziesz na wczasy? pozdro:) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: A moze juz czas na turystykę? 28.01.06, 17:08 Hm, Wilym do Brukseli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bravo Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:44 a może do Berlina, uważej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rhapsody Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:42 Chciałbym zaprosić Was tutaj -> pt.fora.pl/viewtopic.php?t=370&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= Wasza pomoc, opinie, pomysły napewno pomogą w realizacji tego przewodnika ! Odpowiedz Link Zgłoś
hermionagranger5 Re: A moze juz czas na turystykę? 18.04.06, 15:58 Przepraszam, jeśli już było - przyznaję, że nie prześledziłam uważnie całego wątku:)Kilka tematów: 1.Ad historyczne. Jeden z pierwszych naprawdę wiosennych dni spędziłam na tzw. bezcelowym włóczeniu się po Katowicach. Masa cudnych, z bajki podwórek - jak się tylko zagłębić. Ale - można by o nie bardziej zdbać. O fasady również. Dlaczego piękną kamienicę secesyjną z ciuszkami na 2 piętrach - to już pewnie wszyscy wiedzą, o którą chodzi:)) - oderastaurowano, a parę ulic dalej - straszy... Pytanie retoryczne - wiadomo, dlaczego, ale przecież te pozostałe też do kogoś należą (do miasta? wspólnot? prywatnych osób?). 2.Ad historyczne mniej. Zajrzałam na UŚ. Smutno mi się zrobiło, bo to naprawdę dobra uczelnia. A widziałam wiele podłych pseudouniwersytetów w dużo lepszym stanie...To przecież też miejsce, które odwiedza wielu gości, może nie zawsze turystów, ale jednak. Mówię to na forum, bo zakładam, że tu pisze sporo "bywalców" tej przestrzeni - może spróbujemy wpłynąć na jej jakość? Nie wiem, czy aż pikieta ;)), jak to swego czasu proponował Settembrini w odniesieniu do cynkowni wełnowieckiej, ale może ktoś ma "inicjatywny" koncept? 3.Ad w ruchu. Żeby nie było tak minorowo. Może powrzucacie tutaj śląskie imprezy godne polecenia (jak festiwal Ryśka Riedla, Jesień Gitarowa etc.)? Byłam niedawno na świetnej sesji w Muzeum Śląskim - o kiczu.Polecam wystawę, chyba jeszce jest (?) 4.Ad rekreacja w ruchu. Zastanawiam się nad przetstrzeniami wypoczynku (zwłaszcza w kontekście ekologicznej sytuacji GOP-u..). Jak się ma sprawa bulwarów nadrzecznych w Katowicach? A tyskie Paprocany - piękne miejsce, ale czy kiedyś będzie można tam pływać? 5.Ad ciekawość. Co sądzicie o tyskiej Piramidzie? Czy to w ogóle znany na Śląsku obiekt? Przyglądałam się jej trochę zawodowo i wydaje mi się ciekawym nowym elementem w industrialnym pejzażu (pomijając wspominany już wątek kiczu:))) Czy Waszym zdaniem nadaje sie na atrakcję turystyczną, ślaską nową ikonę? Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
eichendorff Re: A moze juz czas na turystykę? 20.04.06, 10:20 hermionagranger5 napisała: > Przepraszam, jeśli już było - przyznaję, że nie prześledziłam uważnie całego > wątku:)Kilka tematów: > 1.Ad historyczne. Jeden z pierwszych naprawdę wiosennych dni spędziłam na > tzw.bezcelowym włóczeniu się po Katowicach. Masa cudnych, z bajki podwórek - > jak się tylko zagłębić. Ale - można by o nie bardziej zdbać. O fasady > również. Dlaczego piękną kamienicę secesyjną z ciuszkami na 2 piętrach - to > już pewnie wszyscy wiedzą, o którą chodzi:)) - oderastaurowano, a parę ulic > dalej - straszy... Pytanie retoryczne - wiadomo, dlaczego, ale przecież te > pozostałe też do kogoś należą (do miasta? wspólnot? prywatnych osób?). Niestety to nie tylko problem Katowic, ale wszystkich (nie tylko) śląskich miast. > 2.Ad historyczne mniej. Zajrzałam na UŚ. Smutno mi się zrobiło, bo to > naprawdę dobra uczelnia. A widziałam wiele podłych pseudouniwersytetów w dużo > lepszym stanie...To przecież też miejsce, które odwiedza wielu gości, może > nie zawsze turystów, ale jednak. Mówię to na forum, bo zakładam, że tu pisze > sporo "bywalców" tej przestrzeni - może spróbujemy wpłynąć na jej jakość? Nie > wiem, czy aż pikieta ;)), jak to swego czasu proponował Settembrini w > odniesieniu do cynkowni wełnowieckiej, ale może ktoś ma "inicjatywny" > koncept? Propozycja ciekawa. Aby jednak dowiedziało się o niej więcej osób, proponuję założyć osobny wątek. Do tego wątku nie zaglądają często forumowi bywalcy, gdyż widzieli go już setki razy... > 3.Ad w ruchu. Żeby nie było tak minorowo. Może powrzucacie tutaj śląskie > imprezy godne polecenia (jak festiwal Ryśka Riedla, Jesień Gitarowa etc.)? > Byłam niedawno na świetnej sesji w Muzeum Śląskim - o kiczu.Polecam wystawę, > chyba jeszce jest (?) Jak wyżej! > 4.Ad rekreacja w ruchu. Zastanawiam się nad przetstrzeniami wypoczynku > (zwłaszcza w kontekście ekologicznej sytuacji GOP-u..). Jak się ma sprawa > bulwarów nadrzecznych w Katowicach? A tyskie Paprocany - piękne miejsce, ale > czy kiedyś będzie można tam pływać? Osobiście nad Paprocany nigdy nie jeździłem (w celach rekreacyjnych oczywiście). Ponieważ jestem z Chorzowa, wystarczał mi WPKiW, a jeśli chodzi o "wodę" to zalew Chechło-Nakło, ewentualnie robiłem wypady do Pławniowic. Ale Paprocany oczywiście znam! > 5.Ad ciekawość. Co sądzicie o tyskiej Piramidzie? Czy to w ogóle znany na > Śląsku obiekt? Przyglądałam się jej trochę zawodowo i wydaje mi się ciekawym > nowym elementem w industrialnym pejzażu (pomijając wspominany już wątek > kiczu:))) Czy Waszym zdaniem nadaje sie na atrakcję turystyczną, ślaską nową > ikonę? Z pewnością! Ale trzeba do tego podejść delikatnie, czyli uczynić z Piramidy jedną z ikon/atrakcji, a nie JEDYNĄ, jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości (np. ze Spodkiem). Odpowiedz Link Zgłoś
hermionagranger5 Re: A moze juz czas na turystykę? 20.04.06, 16:44 eichendorff napisał: > Niestety to nie tylko problem Katowic, ale wszystkich (nie tylko) śląskich > miast. Fakt. Ale to był pierwszy naprawdę wiosenny dzień i wyjątkowo - przez kontrast - - rzuciło mi się w oczy :) > Propozycja ciekawa. Aby jednak dowiedziało się o niej więcej osób, proponuję > założyć osobny wątek. Do tego wątku nie zaglądają często forumowi bywalcy, gdyż widzieli go już setki razy... Tak też uczynie..:)) > Z pewnością! Ale trzeba do tego podejść delikatnie, czyli uczynić z Piramidy > jedną z ikon/atrakcji, a nie JEDYNĄ, jak to miało miejsce wiele razy w > przeszłości (np. ze Spodkiem). O pozostałe rzeczy zapytam, jeśli wątek US chwyci.Przekonajmy się, czy to kogoś zainteresuje.;-)) Odpowiedz Link Zgłoś