A moze juz czas na turystykę?

    • capretta Bytom 11.10.05, 13:34
      www.um.bytom.pl/
      • capretta Re: Bytom 11.10.05, 13:47
        I jeszcze na dokładkę ;)
        www.krajobrazy.pl/galeria.php?kat=82
      • capretta Bytom 03.11.05, 16:14
        zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_bytom/miechowice.html
        • broneknotgeld Re: Bytom 21.04.06, 09:16
          Bytom rymym łopisany
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=24485796
          Tako nom przed łoczy dany.
      • capretta Re: Bytom 23.03.07, 11:46
        serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,71718,64317.html
    • capretta Tworóg 11.10.05, 13:45
      Późna budowla nosząca wszakże cechy zamku, zbudowana w drugiej połowie XVIII
      wieku i przebudowana w XIX stuleciu. Zachowana w całości.
      W pobliżu: Gliwice (32 km), Toszek (23 km)

      www.krajobrazy.pl/galeria.php?kat=175
    • ottonwielki Rudy Wielkie 13.10.05, 10:31
      Nie wiem czy o Rudach juz bylo ale warto polecic raz jeszcze
      www.rudy-wielkie.prv.pl/
    • capretta Sama natura 17.10.05, 22:30
      www.przyroda.katowice.pl/op_dolina_gornej_wisly.html
    • capretta Ustroń 18.10.05, 13:21
      www.ustron.pl/
      Tu znajdziecie zabytki Ustronia, często tam się bywa, a wielu z Was nie zwraca
      uwagi na nie ;)
    • capretta Zabytki architektury przemysłowej na Górnym Śląsku 19.10.05, 14:02
      Zabytki architektury przemysłowej na Górnym Śląsku

      Familoki rozpadają się, z hal, w których jeszcze niedawno stały hutnicze piece,
      zostały sterczące w niebo szkielety, nieruchomieją szyby wyciągowe. To znak, że
      znika przemysłowy Śląsk. Rozejrzyj się wokół: zostało jeszcze wiele budynków,
      które zachwycają kształtem i kolorami: ceglane domki, neogotyckie szyby
      wyciągowe, lśniące maszyny parowe. Wiele z tych miejsc czeka na "odkrywców",
      którzy przywrócą im dawny blask.

      BYTOM

      Budynki dawnej siłowni Huty Bobrek.

      Pozostałość jednej z największych hut na Górnym Śląsku, którą założył w 1856 r.
      kupiec Otton Friedlander. Najpierw nazywała się Wulkan, a potem Julia. Siłownię
      zbudowano na początku XX w. Dziś jest to Elektrociepłownia Szombierki.

      BYTOM

      Cechownia górnicza szybu Bończyk kopalni Rozbark.

      Szyb stanowi część kopalni Rozbark (niegdyś Heinz), którą w 1856 r. zbudował
      Otton Friedlander. Cechownia jest najstarszą częścią szybu wzniesionego w 1911
      r. Kopalnię podzielono w 1922 r. między Niemcy i Polskę.

      CHORZÓW

      Szyb Elżbieta kopalni Polska.

      Neogotycki szyb pochodzi z 1908 r. Kopalnia ta była jedną z najstarszych,
      największych i najbardziej nowoczesnych na Górnym Śląsku. Wybudowano ją w 1791
      r.

      CHORZÓW

      Budynki Zakładów Mięsnych.

      Zabudowania (pozostało nawet oryginalne ogrodzenie) pochodzą w najstarszej
      części z lat 1901-1905. Drugi etap budowy przeprowadzono w latach 20.

      GASZOWICE

      Trzy zespoły szybów kopalni Rydułtowy, szyb Dike.

      Szyb w Piecach to pozostałość dawnej kopalni Dicke, zbudowanej w 1857 r., a pod
      koniec XIX w. włączonej do kopalni Charlotte (dziś Rydułtowy). Zachowały się:
      nadszybie, łaźnia, markownia, sala zborna, magazyn, wentylator i rozdzielnia.

      GLIWICE

      Port.

      Największy w Polsce śródlądowy port rzeczny. Można z niego dopłynąć Kanałem
      Gliwickim do Odry, a dalej Odrą do Bałtyku, albo niemieckimi rzekami nawet do
      Holandii.

      GLIWICE

      Radiostacja.
      Uruchomiono ją w 1935 r. Utarło się mówić, że w tym miejscu zaczęła się druga
      wojna światowa. 31 sierpnia 1939 r. przebrani w polskie mundury Niemcy zajęli
      budynki i nadali z radiostacji polską audycję. Prowokacja ta miała
      usprawiedliwić wypowiedzenie Polsce wojny przez III Rzeszę.

      KATOWICE

      Osiedle robotnicze Giszowiec.

      Wybudowany w latach 1907-1914 Giszowiec stanowi jeden z wyjątkowych przykładów
      wzoru urbanistycznego zwanego miastem-ogrodem. Zaprojektowali je Jerzy i Emil
      Zillmannowie, projektanci kopalni Giesche, dla pracowników zakładu. Osiedle
      składało się z dwurodzinnych, parterowych domów z ogródkami.

      KATOWICE

      Zabudowania kopalni Katowice.

      Ruszyła w 1823 r. pod nazwą kopalnia Ferdynand. Pierwsi górnicy, jacy zeszli tu
      pod ziemię, pochodzili z Westfalii i okolic Wałbrzycha. W 1936 r. przechrzczono
      ją na kopalnię Katowice, by w 1953 r. znowu zmienić nazwę na Stalinogród.
      Kopalnia od kilku lat nie fedruje. W jej pięknych budynkach będą mieścić się
      pracownie Akademii Sztuk Pięknych.

      KATOWICE

      Zabudowania starego dworca kolejowego przy ul. Dworcowej.

      Budynki wznoszone od połowy XIX w. przy linii kolejowej Mysłowice - Wrocław
      utworzyły jeden z najnowocześniejszych i największych dworców kolejowych w
      Niemczech początku XX w. Dworzec został częściowo przebudowany w latach 20.
      Pełnił swe funkcje do 1972 r., kiedy oddano do użytku nowy dworzec.

      KATOWICE

      Osiedle robotnicze Nikiszowiec.

      Wybudowane w latach 1908-1918 osiedle zaprojektowali, podobnie jak Giszowiec,
      berlińscy architekci Jerzy i Emil Zillmannowie. Jednolite stylistycznie bloki o
      płaskich dachach wzniesiono w pobliżu szybu Nikisch. Oprócz domów mieszkalnych
      znalazło się tu miejsce dla sklepów, hotelu robotniczego, łaźni, szkoły i
      kościoła.

      KATOWICE

      Hala pieców destylacyjnych w Hucie Silesia.

      Zbudowana w 1913 r. jest pozostałością prawdopodobnie największej na Górnym
      Śląsku huty cynku, która była własnością rodziny Hohenlohe-Oeringen, a powstała
      w 1870 r. na miejscu dawnej huty żelaza.

      KATOWICE

      Zabudowania dawnej Huty Cynku Uthemann w Szopienicach.

      Zabytkowy zespół to m.in. hala, cechownia i wieża ciśnień. Hutę Cynku Uthemann
      zbudowano w drugiej dekadzie XIX w. jako część Huty Wilhelmina - jednej z
      najstarszych na Górnym Śląsku.

      KATOWICE

      Szyb Pułaski kopalni Wieczorek.

      Powstał w 1905 r. jako główna część kopalni Giesche w Janowie. Został zbudowany
      według projektu Jerzego i Emila Zillmannów i nosił wówczas nazwę Cramer.
      Zachował się niemal w pierwotnym kształcie, ponieważ nie był modernizowany do
      lat 70. XX w. Na zespół składają się m.in. dwie maszynownie wyposażone w
      bliźniacze elektryczne wyciągi (jedne z pierwszych na Śląsku).

      KĘDZIERZYN-KOŹLE

      Port rzeczny.

      Budowany etapami w latach 1891-1908. Do dziś zachowały się w niemal
      niezmienionym stanie nabrzeża oraz urządzenia przeładunkowe, tzw. wywrotnice
      wagonowe.

      KRAPKOWICE

      Zakłady papiernicze.

      Jedne z najstarszych zakładów przemysłowych na Opolszczyźnie. Wybudowano je w
      1898 r., produkcja rozpoczęła się w 1901 r. Niepowtarzalną bryłę budynku
      wieńczy oryginalna wieża.

      OPOLE

      Wieża ciśnień.

      Wybudowana w 1896 r. wraz z nowoczesną siecią wodociągową z rur stalowych pod
      ziemią oraz nowym zakładem wodociągowym.

      PALOWICE

      Wieża wyciągowa wsadu wielkopiecowego dawnej Huty Waleska.

      Pozostałość huty z połowy XIX w. W 1840 r. Hutę Waleska zbudował Franciszek
      Winckler. Nadał jej imię córki. Po śmierci założyciela hutę bardzo szybko
      zamknięto.

      PSZCZYNA

      Drukarnia, Muzeum Prasy Śląskiej.

      Jedna z najstarszych drukarni na Górnym Śląsku została założona przez Karola
      Feistla w 1805 r. W 1985 r. powstało tutaj Muzeum Prasy Śląskiej, gdzie
      prezentowane są

      zabytkowe maszyny drukarskie: Mann z 1914 r. oraz Tygiel z 1922 r.

      RUDA ŚLĄSKA

      Fragmenty dawnej koksowni Orzegów. Zakład powstał w 1903 r. i niemodernizowany
      pracował dla kopalni Karol do 1976 r.

      RUDA ŚLĄSKA

      Szyb Franciszek kopalni Wawel.

      Zbudowany w połowie XIX w. szyb Franciszek jest częścią jednej z najstarszych
      kopalni węgla kamiennego w kraju - kopalni Wawel (pierwsze świadectwa jej
      istnienia pochodzą z 1751 r.). Na zabytkowy zespół składają się m.in.:
      nadszybie z wieżą, maszynownia, kotłownia, magazyn, rozdzielnia, cechownia i
      budynek straży pożarnej.

      RYBNIK

      Osiedle robotnicze przy kopalni Rymer.

      Najstarsza część osiedla została wzniesiona na początku XX w. dla nowych
      pracowników kopalni Rymer. Zespół zbudowany według zasad osiedla-ogrodu składa
      się z trzykondygnacyjnych budynków o dwuspadowych dachach krytych dachówką.

      SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE

      Zabudowania szybów Staszic kopalni Siemianowice.

      Początki kopalni Siemianowice sięgają 1787 r. Wówczas to Łazarz Henckel von
      Donnersmarck założył pierwszą ze swych kopalń, które połączono w jedną całość w
      1855 r. pod nazwą Siemianowitz. W 1871 r. wydrążono dwa nowe szyby, które
      nazwano Ficinus. Na początku XX w. zaopatrzono je w wyciągowe maszyny parowe.

      ŚWIĘTOCHŁOWICE

      Wieża nadszybowa szybu i kopalni Polska.

      W powstałej w 1908 r. wieży zainstalowano dwie maszyny wyciągowe: parową i
      elektryczną, które zachowały się do naszych czasów. Szyb stanowi część kopalni
      założonej w 1873 r., własności Guidona Henckela von Donnersmarcka. Wówczas
      kopalnia nosiła nazwę Deutschland, po zmianie granic w 1922 r. Niemcy, a od
      1937 r. Polska.

      TARNOWSKIE GÓRY

      Sztolnia Czarnego Pstrąga.

      600-metrowy odcinek sztolni odwadniającej dawnej kopalni rud srebra, cynku i
      ołowiu Fryderyk. Ta część dawnej kopalni została udostępniona zwiedzającym w
      1958 r.

      TARNOWSKIE GÓRY

      Kopalnia zabytkowa rud srebra, cynku i ołowiu Fryderyk.

      Działała od XVI do początków XX w. W 1788 r. po raz pierwszy w Europie
      zastosowano tutaj parową pompę nawadniającą. Pod ziemią zachowały się:
      chodniki, wyrobiska, sztolnie nawadniające, urządzenia i narzędzia górnicze. Na
      powierzchni można ogląda
    • capretta Tworków 24.10.05, 21:28
      Renesansowy zamek zbudowany w drugiej połowie XVI wieku, miał plan w kształcie
      podkowy, a budynki mieszkalne otaczały z trzech stron wewnętrzny dziedziniec. W
      1872 roku zamek opuszczono i popadł w ruinę. Zachowały się główne budynki oraz
      barokowa kaplica.
      Racibórz (14 km), Rybnik (36 km)
      www.krzyzanowice.pl/tworkow.htm
      www.krzyzanowice.pl/ruiny_tworkow.htm
    • capretta Chałupki 25.10.05, 16:21
      www.krzyzanowice.pl/chalupki.htm
      www.krzyzanowice.pl/palac_chalupki.htm
    • capretta Krzyżanowice 26.10.05, 13:28
      www.krzyzanowice.pl/lokalizacja.htm
      www.krzyzanowice.pl/palac_krzyzanowice.htm
    • capretta Strumień 27.10.05, 14:23
      Strumień
      www.strumien.pl/historia/historia.php#END
      I jeszcze...
      Dwór zbudowany w XVII wieku, przebudowany został w stuleciu następnym.
      Zniszczony w 1945 roku, został po wojnie odbudowany.
      W pobliżu: Grodziec (21 km), Kończyce Małe (24 km), Rybnik (31 km)

    • eichendorff Filmy dokumentalne o śląskich atrakcjach turystycz 28.10.05, 12:19
      Sprzedać atrakcje Śląska tak, jak to robią w Discovery - planują w Śląskiej
      Organizacji Turystycznej. Agnieszka Sikorska, dyrektorka ŚOT, chce nakręcić
      cykl dokumentalny o Śląsku dla telewizji. - Twarzą cyklu musi zostać ktoś z
      charyzmą Martyny Wojciechowskiej - mówi.
      We wrześniu Śląska Organizacja Turystyczna rozdała w 30 najczęściej
      odwiedzanych przez turystów miejscach ankiety. Ze wstępnej analizy wynika, że
      województwo śląskie najchętniej odwiedzają turyści z małopolskiego, łódzkiego,
      mazowieckiego i zachodniopomorskiego. Ale na dłuższy pobyt zatrzymują się tylko
      w górach. - Takie urokliwe miejsca jak Pszczyna traktują tranzytowo, oglądają
      zamek książąt pszczyńskich i jadą dalej - mówi Sikorska. - Nikt jednak nie
      napisał, że Śląsk nie jest atrakcyjny i nie podobało mu się miejsce, które
      zwiedził - dodaje.
      Turyści narzekali jedynie na kłopoty z trafieniem do celu podróży. Bez dobrej
      mapy niełatwo znaleźć atrakcje turystyczne, bo województwo jest najsłabiej
      oznakowanym w Polsce. W ŚOT twierdzą, że biało-brązowych tablic informujących
      kierowców m.in. o zamkach i muzeach jest zaledwie kilka. - Ale wkrótce będzie
      ich więcej - zapewnia Sikorska.
      Instytucje odpowiedzialne za turystykę na Śląsku twierdzą, że dwoją się i
      troją, żeby zareklamować region w Polsce i Europie. Jeżdżą na targi
      turystyczne, organizują konferencje, zapraszają zagranicznych gości. - Efekty
      są jednak niewymierne, bo oferta turystyczna nie jest szczegółowo dopracowana.
      Co z tego, że mamy kolejkę wąskotorową, skoro nie współgra z imprezami w
      plenerze, które można by przy okazji zobaczyć - mówi Mirosława Zawada-Safronow
      z Górnośląskiej Izby Turystyki.
      ŚOT chce zadbać w najbliższym czasie o atrakcyjne "opakowanie" dla Śląska. - W
      XXI wieku nie wystarczą foldery, musimy pokazać się w telewizji - uważa
      Sikorska. Pomysł nie jest odkrywczy, ale wykonanie ma takim być. - Oglądam
      programy stacji telewizyjnych z całego świata, np. na Discovery. Świetnie
      potrafią pokazać region, kraj, miasto, przyrodę, ciekawostki, ludzi, kuchnię. I
      o to chodzi, nie potrzeba nam kolejnej nudnej reklamówki, której nikt nie
      obejrzy do końca - mówi Sikorska.
      Szefowa ŚOT uważa, że twarzą takiego programu mogłaby zostać Martyna
      Wojciechowska, prowadząca w TVN program "Misja Martyna", lub ktoś z jej
      charyzmą. - Cykl musi być rozpoznawalny, szeroko komentowany. Trzeba go pokazać
      we wszystkich stacjach regionalnych Polski i jeśli będzie to możliwe, poza
      granicami kraju - dodaje.
      Film musiałby być sfinansowany z budżetu, na który składają się: Urząd
      Marszałkowski, touroperatorzy, organizacje turystyczne oraz gminy, które
      zostały członkami ŚOT (m.in. Brenna, Żarnowiec, Cieszyn, Ogrodzieniec, Zabrze,
      Gliwice, Tychy i Ornontowice).
      Kazimierz Adamczyk, wójt Ornontowic, płaci rocznie 5 tys. zł. Na więcej go nie
      stać. Gliwice i Zabrze przekazują po 20 tys. zł. Marek Jarzębowski, rzecznik
      Urzędu Miasta w Gliwicach, tłumaczy, że pomogą w realizacji projektu, jeśli im
      się spodoba. - Pod warunkiem, że z Gliwic pokażą więcej niż krótkie migawki -
      mówi.
      Sikorska jest pewna, że pieniądze na filmy można by też pozyskać z funduszy
      unijnych.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2988122.html
    • capretta Kończyce Małe 30.10.05, 23:10
      Wzniesiony prawdopodobnie na przełomie XV i XVI w. zamek, a może bardziej dwór
      z elementami obronnymi, był w 1560 r. rozbudowany przez Jerzego Sedlnickiego.
      Po Sedlnickich przejęli zamek Czelowie, a potem Wacław Pełka, natomiast w XIX
      w. objęli tu rządy członkowie rodu Folwarcznych. Wielokrotnie odnawiany i
      przebudowywany, nosi liczne cechy kolejnych epok architektonicznych - od
      renesansu, przez barok do manieryzmu. Zachowały się m.in. renesansowe
      obramienia okien (z poł. XVI w.) oraz renesansowy portal z kartuszem herbowym
      Odrowążów Sedlnickich i z datą 1560.
      W pobliżu: Cieszyn (13 km), Dzięgielów (1) (21 km), Grodziec (23 km), Strumień
      (24 km)
      konczycemale.w.interia.pl/zamek/glowna.html
    • capretta Dzięgielów 02.11.05, 13:53
      Zamek

      Zamek w Dzięgielowie powstał w XV w. i był własnością rodu Czelów z Czechowic.
      Całość zamku stanowiły cztery skrzydła utrzymane w stylu
      gotyckim. W XVIII w. zamek przeszedł w ręce rodziny Marklowskich i w tym czasie
      został przebudowany w stylu rokoko. Pod koniec tego wieku
      wymarła męska linia Goczałkowskich, a właścicielem zamku został na krótko baron
      Trach. Wkrótce odkupił go baron Józef Beess, który nie dbał o
      zamek i sprzedał budynek Komorze Cieszyńskiej. Ta zamieniła zamek na mieszkania
      dla zarządcy i służby folwarcznej. Pożar gorzelni zniszczył dużą
      część budowli, która mimo częściowej odbudowy nie odzyskała dawnego znaczenia.
      Po I wojnie światowej zamek stał się własnością państwową i już
      od tego momentu zaczął popadać w ruinę. W 1993 r. zamek przeszedł w prywatne
      ręce, a dzięki nowemu właścicielowi poczyniono w obiekcie liczne
      prace remontowo - konserwacyjne. Do dawnej świetności wiele mu jednak
      brakuje...
      zamki.net.pl/zamki/dziegielow/dziegielow.html
    • capretta Siemianowice Śląskie - Michałkowice 07.11.05, 11:27
      turystyka.silesia-region.pl/index.php?str=miejsca&ident=51&tab=zabytki
    • capretta Zabrze 08.11.05, 12:23
      www.um.zabrze.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=291&Itemid=162Dworki
      Grzybowice -
      zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_zabrze/grzybowice.html
      Rokietnica - Dwór, ok. 1860 r., budynki gospodarcze.
      zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/m_zabrze/rokitnica.html
      • capretta Re: Zabrzańskie wieże ciśnień 03.01.06, 19:16
        www.zabrze.aplus.pl/zabrze%20wieze1n.html
        • ballest a moze Plawniowice ? 21.01.06, 11:09
          www.gliwiczanie.pl/Albumy/Ballest/index1.html
          www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/historia.html
          www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/index1.html
        • capretta Muzeum w zabrzańskiej wieży wodnej 19.03.07, 10:39
          Muzeum w zabrzańskiej wieży wodnej
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3996025.html
          Zabrze chce odkupić zdewastowaną wieżę ciśnień przy ul. Zamojskiego, którą
          sprzedało prywatnemu właścicielowi przed siedmiu laty. W jej murach siedzibę ma
          znaleźć Muzeum Miejskie.

          Miłośnicy miasta o prawie stuletniej wieży mówią nie inaczej, jak ikona Zabrza.
          Wybudowana na jednym z najwyższych wzniesień w mieście, unikatowa ośmioboczna
          konstrukcja, wsparta na ceglanych podporach, góruje nad okolicą. - Wygląda jak
          startujący statek kosmiczny. To fenomen na skalę światową, drugiej takiej wieży
          nie ma nigdzie na świecie - mówi Dariusz Walerjański, historyk i prezes
          zabrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami.

          Przez kilkadziesiąt lat wieża zaopatrywała zabrzan w wodę. Po wojnie, kiedy
          przestała być potrzebna, stopniowo popadała w ruinę. Mimo wielu pomysłów, jak
          zagospodarować zabytkową budowlę, władze miasta postanowiły ją sprzedać.

          W 2000 r. kupił ją obywatel Szwajcarii Robert Wallon. Zapłacił za nią 409 tys.
          zł. W umowie zawartej z magistratem zobowiązał się, że do końca 2004 r.
          przekształci budowlę w obiekt kulturalny. Na obietnicach się skończyło, a
          inwestor zamiast uratować wieżę, przyczynił się tylko do jej dewastacji.

          - Dwa lata temu okoliczni mieszkańcy zaalarmowali mnie, że w środku dzieje się
          coś złego. Z wnętrza widać było błyski ognia. Kiedy przyjechałem na miejsce z
          policją, okazało się, że robotnicy na zlecenie właściciela kończyli właśnie
          demontować ogromny stalowy zbiornik - opowiada Walerjański.

          Z wnętrza wieży zniknęły wszystkie metalowe elementy, a przez zdewastowany dach
          wlewa się do środka woda. Nie pomaga nawet ponad 170 tys. zł kar nałożonych na
          właściciela za niedotrzymanie warunków umowy. Zabrzańskie władze postanowiły
          więc same ratować niszczejącą wieżę i rozpoczęły rozmowy w sprawie jej
          odkupienia.

          - Prowadzimy rozmowy z przedstawicielem właściciela. Jesteśmy bliscy
          porozumienia. W przyszłym tygodniu powinniśmy znać konkretne ustalenia - mówi
          Dariusz Krawczyk, naczelnik wydziału kontaktów społecznych w zabrzańskim
          magistracie. Strony nie chcą zdradzić szczegółów finansowych. - Bierzemy pod
          uwagę, że przez te kilka lat obiekt został w znacznym stopniu zrujnowany - mówi
          Krawczyk.

          Wyremontowana wieża w przyszłości miałaby się stać siedzibą Muzeum Miejskiego,
          które od dawna poszukuje nowej siedziby. Teraz swoje zbiory zabrzańskie muzeum
          przechowuje w budynku przy ul. 3 Maja 91, gdzie nie da się realizować funkcji
          wystawienniczych. - Jeżeli ten pomysł się powiedzie, to już sama siedziba
          będzie ogromną atrakcją dla zwiedzających - komentuje pomysł przeprowadzki do
          wieży Piotr Hnatyszyn z Muzeum Miejskiego w Zabrzu.

          Według Walerjańskiego to ostatni dzwonek, by uratować wieżę. - Obecny
          właściciel doprowadził ją do stanu śmierci technicznej. Nie tylko przez
          zaniechanie, ale i rozmyślne działania. Jeśli teraz nie wie, co z nią zrobić,
          to powinien ją oddać miastu za symboliczną złotówkę - mówi historyk.
      • capretta Ponowne otwarcie kopalnii Guido 17.06.07, 18:17
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4229382.html
        W sobotę przez trzy godziny turyści będą mogli zwiedzać kopalnię Guido w Zabrzu.
        Aby zabytkowa sztolnia stała się perłą górnośląskiej turystyki przemysłowej,
        potrzeba jeszcze kilku poprawek.
        Wczoraj, po kilku latach przygotowań, Guido pokazano dziennikarzom. Gospodarze
        reklamują zabrzańską kopalnię jako jedyną taką atrakcję na Starym Kontynencie.
        Turyści będą mogli tu zwiedzać prawdziwe, a nie aranżowane, jak to się zdarza w
        niektórych górniczych muzeach na Zachodzie, wyrobiska. Na razie z dwóch
        chodników - na poziomie 170 i 320 metrów - dostępny będzie tylko ten płytszy. To
        tam nas wczoraj wpuszczono. Na początku, niczym prawdziwi górnicy, musimy pobrać
        kask, lampę i aparat ucieczkowy, przez który w razie katastrofy można oddychać,
        zanim przybędą ratownicy. - Taki jest wymóg, ale nie ma absolutnie żadnego
        zagrożenia - zapewnia Leszek Żurek, kierownik działu wentylacyjno-górniczego w
        kopalni Guido, który był naszym przewodnikiem.
        Wchodzimy do ciasnej windy. Metalowa klatka spada z prędkością dwóch metrów na
        sekundę. Gdy wysiadamy, trochę dudni w uszach. Zaraz obok szybu mieszczą się
        stajnie. W nich pieczołowicie odtworzono wiekowe żłoby i kosze na siano. No i są
        oczywiście konie - wypchane trzy manekiny. Trzeba było sporządzić nowe, bo te
        stare, które można było oglądać w Guido przed zamknięciem, zjadły mole. Wreszcie
        są też górnicy! Kilka sylwetek w roboczych strojach. Każdy robi coś innego i w
        dodatku ze sobą rozmawiają! Okazuje się, że ich głosy są puszczane z
        zamontowanych gdzieniegdzie głośników.
        Następny przystanek to przepompownia, a w niej cud techniki z początków
        ubiegłego wieku - pompa odwadniająca szwajcarskiej firmy Sulzer. W ciągu minuty
        potrafiła wypompować 25 ton wody i w ciągu kilkudziesięciu lat miała tylko jedną
        drobną usterkę! To obecnie jedyny egzemplarz na świecie.
        Ani się obejrzeliśmy, a minęły trzy kwadranse i znowu jesteśmy obok stajni przy
        szybie. W tym miejscu czynna będzie podziemna poczta, z której można będzie
        wysłać list opatrzony specjalną pieczątką. Pod ziemią trwają jeszcze ostatnie
        przygotowania do przyjęcia turystów - zajmą kilka tygodni. Wkrótce rozpoczną się
        też prace adaptacyjne na poziomie 320. Projekt, który ma zostać zrealizowany do
        końca 2008 roku, przewiduje stworzenie pod ziemią wielofunkcyjnego centrum z
        podziemnym kinem, teatrem, restauracjami, sklepami i pubami.
        Zanim to się stanie, jedyną okazję do obejrzenia Guido turyści będą mieli
        dzisiaj między godz. 14 a 17. Zwiedzanie będzie bezpłatne, można przyjść z
        dziećmi, ale muszą mieć co najmniej siedem lat. Potem kilka dni przerwy. - Nie
        załatwiliśmy jeszcze wszystkich formalności z prowadzeniem ruchu turystycznego.
        Wszystko powinno się udać do końca tygodnia - zapewnia Tomasz Masoń, kierownik
        działu promocji kopalni Guido.

        Szczegółowe informacje o zwiedzaniu kopalni Guido na stronie
        www.kopalniaguido.pl/
    • eichendorff Delfinarium w Tarnowskich Górach 17.11.05, 14:18
      Miało być w WPKiW w Chorzowie, potem wspominano coś o Dąbrowie Górniczej. Teraz
      okazuje się, że delfiny zamieszkają w T.G. (ponoć nieopodal AquaParku).

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3018606.html
      Pomysł jest z Ameryki, zwierzęta przyjadą z Rosji, a wyjątkowy w skali świata
      ośrodek z delfinami powstanie w Polsce
      Te morskie ssaki są bardzo pomocne w leczeniu dzieci z autyzmem, chorobą Downa
      i problemami neurologicznymi. I właśnie aby pomóc maluchom, powstanie
      Górnośląskie Centrum Delfinoterapii. Budowa w Tarnowskich Górach zaczyna się
      już wiosną przyszłego roku.
      Będzie to czwarty na świecie i drugi w Europie taki ośrodek. Dwa istnieją w USA
      na Florydzie, kolejny w Sewastopolu na Ukrainie.
      Polskim centrum delfinoterapii zajmuje się grupa osób związana m.in. z
      katowickim oddziałem Krajowego Towarzystwa Autyzmu. W zeszłym roku powstała
      spółka, która finalizuje właśnie zakup działki. - Powstanie cały kompleks:
      baseny do rehabilitacji, wielkie niecki dla delfinów i zaplecze medyczne.
      Planujemy otwarcie ośrodka w 2007 r. - mówi Violetta Madej z GCD. Koszt to ok.
      25 mln zł.
      Centrum już teraz ma dwóch trenerów-opiekunów delfinów, osoby przeszkolone w
      Irlandii i Moskwie. I właśnie z Rosji przyjedzie do Polski pięć młodych ssaków
      już nauczonych kontaktu z dziećmi. Jest też nawet wstępny scenariusz zajęć -
      rano delfiny będą miały zajęcia terapeutyczne (m.in. dzieci będą pływać z nimi
      w basenie), po południu maluchy nakarmią zwierzaki i choćby umyją im zęby.
      Godzina zajęć z delfinami może być droga - nawet 40 zł. Ale organizatorzy
      ośrodka starają się, aby terapia była dofinansowywana z Narodowego Funduszu
      Zdrowia.
      Zainteresowanie powinno być duże. O dobrym wpływie delfinoterapii i zasadności
      budowy takiego ośrodka są przekonani nie tylko rodzice dzieci z autyzmem, ale i
      lekarze. - Od lat opiekuję się chorymi dziećmi i jestem pewny, że już sam
      kontakt z ciepłą wodą i zwierzęciem jest doskonałą terapią - twierdzi Henryk
      Szczerba, szef Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWiA w Katowicach.
      Delfinoterapia byłaby kolejnym sposobem leczenia chorych dzieci za pomocą
      zwierząt. Najpopularniejszą jest hipoterapia, czyli ćwiczenia z końmi, oraz
      dogoterapia - zajęcia z psami. Dla poprawienia samopoczucia chorych dzieci na
      oddział onkologii dziecięcej w Łodzi zakupiono nawet żółwia.
      Delfinów do terapii użyli Amerykanie już w latach 70-tych w ośrodku w Miami.
      Odkryli, że na dzieci pływające z delfinami bardzo korzystnie wpływają
      ultradźwięki emitowane przez te ssaki. U ludzi wydzielane są wtedy dodatkowe
      porcje endorfin, które zmniejszają negatywne odczucia, co jest szczególnie
      ważne u dzieci z autyzmem. Wspólne zabawy z tymi ssakami pomagają chorym na
      autyzm w odblokowaniu zmysłów dotyku, którego w codziennym życiu bardzo się
      boją. Pomysł takiego wykorzystania delfinów kilka lat temu skopiowano w
      Sewastopolu, gdzie wcześniej ssaki wykorzystywane były przez rosyjską armię.
    • capretta Promnice 05.12.05, 20:08
      Zameczek Myśliwski Promnice
      www.promnice.com.pl/
    • capretta Lubomia 10.12.05, 15:37
      Lubomia


      Źródła wspominają (1421 r. ) o istnieniu na wzgórzu Kotówka (280 m n.p.m.)
      książęcego zamku, powstałego przypuszczalnie jeszcze w XIV wieku. Zniszczony
      później zamek nie zachował się do naszych czasów, a jedynym śladem po nim są
      ziemne wały.

      W pobliżu: Racibórz (11 km), Rybnik (21 km), Tworków (12 km)

    • capretta Grodziec 10.12.05, 15:45
      zamki.net.pl/zamki/grodziec-slk/grodziec.html
    • capretta Kozia Góra 11.12.05, 10:09
      wycieczki.za.pl/korona/046.htm
    • capretta Krowiarki 11.12.05, 10:13
      zeus.polsl.gliwice.pl/~wojsl/woj_slaskie/p_rac_pietrowice/krowiarki.html
    • Gość: łysy Siedzibo RAŚ IP: *.kosa.net.pl 15.12.05, 03:14
      Ino kaj to je?
    • Gość: bravo Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:45
      Wilym, gdzie jedziesz na wczasy?

      pozdro:)
      • ballest Re: A moze juz czas na turystykę? 28.01.06, 17:08
        Hm, Wilym do Brukseli?
        • Gość: bravo Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 16:44
          a może do Berlina, uważej?
    • Gość: rhapsody Re: A moze juz czas na turystykę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 16:42
      Chciałbym zaprosić Was tutaj ->
      pt.fora.pl/viewtopic.php?t=370&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
      Wasza pomoc, opinie, pomysły napewno pomogą w realizacji tego przewodnika !
      • hermionagranger5 Re: A moze juz czas na turystykę? 18.04.06, 15:58
        Przepraszam, jeśli już było - przyznaję, że nie prześledziłam uważnie całego
        wątku:)Kilka tematów:
        1.Ad historyczne. Jeden z pierwszych naprawdę wiosennych dni spędziłam na tzw.
        bezcelowym włóczeniu się po Katowicach. Masa cudnych, z bajki podwórek - jak
        się tylko zagłębić. Ale - można by o nie bardziej zdbać. O fasady również.
        Dlaczego piękną kamienicę secesyjną z ciuszkami na 2 piętrach - to już pewnie
        wszyscy wiedzą, o którą chodzi:)) - oderastaurowano, a parę ulic dalej -
        straszy... Pytanie retoryczne - wiadomo, dlaczego, ale przecież te pozostałe
        też do kogoś należą (do miasta? wspólnot? prywatnych osób?).
        2.Ad historyczne mniej. Zajrzałam na UŚ. Smutno mi się zrobiło, bo to naprawdę
        dobra uczelnia. A widziałam wiele podłych pseudouniwersytetów w dużo lepszym
        stanie...To przecież też miejsce, które odwiedza wielu gości, może nie zawsze
        turystów, ale jednak. Mówię to na forum, bo zakładam, że tu pisze
        sporo "bywalców" tej przestrzeni - może spróbujemy wpłynąć na jej jakość? Nie
        wiem, czy aż pikieta ;)), jak to swego czasu proponował Settembrini w
        odniesieniu do cynkowni wełnowieckiej, ale może ktoś ma "inicjatywny" koncept?
        3.Ad w ruchu. Żeby nie było tak minorowo. Może powrzucacie tutaj śląskie
        imprezy godne polecenia (jak festiwal Ryśka Riedla, Jesień Gitarowa etc.)?
        Byłam niedawno na świetnej sesji w Muzeum Śląskim - o kiczu.Polecam wystawę,
        chyba jeszce jest (?)
        4.Ad rekreacja w ruchu. Zastanawiam się nad przetstrzeniami wypoczynku
        (zwłaszcza w kontekście ekologicznej sytuacji GOP-u..). Jak się ma sprawa
        bulwarów nadrzecznych w Katowicach? A tyskie Paprocany - piękne miejsce, ale
        czy kiedyś będzie można tam pływać?
        5.Ad ciekawość. Co sądzicie o tyskiej Piramidzie? Czy to w ogóle znany na
        Śląsku obiekt? Przyglądałam się jej trochę zawodowo i wydaje mi się ciekawym
        nowym elementem w industrialnym pejzażu (pomijając wspominany już wątek
        kiczu:))) Czy Waszym zdaniem nadaje sie na atrakcję turystyczną, ślaską nową
        ikonę?
        Pozdrawiam:-)
        • eichendorff Re: A moze juz czas na turystykę? 20.04.06, 10:20
          hermionagranger5 napisała:

          > Przepraszam, jeśli już było - przyznaję, że nie prześledziłam uważnie całego
          > wątku:)Kilka tematów:
          > 1.Ad historyczne. Jeden z pierwszych naprawdę wiosennych dni spędziłam na
          > tzw.bezcelowym włóczeniu się po Katowicach. Masa cudnych, z bajki podwórek -
          > jak się tylko zagłębić. Ale - można by o nie bardziej zdbać. O fasady
          > również. Dlaczego piękną kamienicę secesyjną z ciuszkami na 2 piętrach - to
          > już pewnie wszyscy wiedzą, o którą chodzi:)) - oderastaurowano, a parę ulic
          > dalej - straszy... Pytanie retoryczne - wiadomo, dlaczego, ale przecież te
          > pozostałe też do kogoś należą (do miasta? wspólnot? prywatnych osób?).

          Niestety to nie tylko problem Katowic, ale wszystkich (nie tylko) śląskich
          miast.

          > 2.Ad historyczne mniej. Zajrzałam na UŚ. Smutno mi się zrobiło, bo to
          > naprawdę dobra uczelnia. A widziałam wiele podłych pseudouniwersytetów w dużo
          > lepszym stanie...To przecież też miejsce, które odwiedza wielu gości, może
          > nie zawsze turystów, ale jednak. Mówię to na forum, bo zakładam, że tu pisze
          > sporo "bywalców" tej przestrzeni - może spróbujemy wpłynąć na jej jakość? Nie
          > wiem, czy aż pikieta ;)), jak to swego czasu proponował Settembrini w
          > odniesieniu do cynkowni wełnowieckiej, ale może ktoś ma "inicjatywny"
          > koncept?

          Propozycja ciekawa. Aby jednak dowiedziało się o niej więcej osób, proponuję
          założyć osobny wątek. Do tego wątku nie zaglądają często forumowi bywalcy, gdyż
          widzieli go już setki razy...

          > 3.Ad w ruchu. Żeby nie było tak minorowo. Może powrzucacie tutaj śląskie
          > imprezy godne polecenia (jak festiwal Ryśka Riedla, Jesień Gitarowa etc.)?
          > Byłam niedawno na świetnej sesji w Muzeum Śląskim - o kiczu.Polecam wystawę,
          > chyba jeszce jest (?)

          Jak wyżej!

          > 4.Ad rekreacja w ruchu. Zastanawiam się nad przetstrzeniami wypoczynku
          > (zwłaszcza w kontekście ekologicznej sytuacji GOP-u..). Jak się ma sprawa
          > bulwarów nadrzecznych w Katowicach? A tyskie Paprocany - piękne miejsce, ale
          > czy kiedyś będzie można tam pływać?

          Osobiście nad Paprocany nigdy nie jeździłem (w celach rekreacyjnych
          oczywiście). Ponieważ jestem z Chorzowa, wystarczał mi WPKiW, a jeśli chodzi
          o "wodę" to zalew Chechło-Nakło, ewentualnie robiłem wypady do Pławniowic.
          Ale Paprocany oczywiście znam!

          > 5.Ad ciekawość. Co sądzicie o tyskiej Piramidzie? Czy to w ogóle znany na
          > Śląsku obiekt? Przyglądałam się jej trochę zawodowo i wydaje mi się ciekawym
          > nowym elementem w industrialnym pejzażu (pomijając wspominany już wątek
          > kiczu:))) Czy Waszym zdaniem nadaje sie na atrakcję turystyczną, ślaską nową
          > ikonę?

          Z pewnością! Ale trzeba do tego podejść delikatnie, czyli uczynić z Piramidy
          jedną z ikon/atrakcji, a nie JEDYNĄ, jak to miało miejsce wiele razy w
          przeszłości (np. ze Spodkiem).
          • hermionagranger5 Re: A moze juz czas na turystykę? 20.04.06, 16:44
            eichendorff napisał:
            > Niestety to nie tylko problem Katowic, ale wszystkich (nie tylko) śląskich
            > miast.

            Fakt. Ale to był pierwszy naprawdę wiosenny dzień i wyjątkowo - przez kontrast -
            - rzuciło mi się w oczy :)

            > Propozycja ciekawa. Aby jednak dowiedziało się o niej więcej osób, proponuję
            > założyć osobny wątek. Do tego wątku nie zaglądają często forumowi bywalcy,
            gdyż widzieli go już setki razy...

            Tak też uczynie..:))

            > Z pewnością! Ale trzeba do tego podejść delikatnie, czyli uczynić z Piramidy
            > jedną z ikon/atrakcji, a nie JEDYNĄ, jak to miało miejsce wiele razy w
            > przeszłości (np. ze Spodkiem).

            O pozostałe rzeczy zapytam, jeśli wątek US chwyci.Przekonajmy się, czy to kogoś
            zainteresuje.;-))

    • capretta Kapliczki 07.03.06, 14:56
      kapliczki.zobacz.slask.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja