wielkipolskislask
10.07.05, 21:01
czyli coś dla Dżordża;)
''Językoznawca Henryk Ułaszyn (zm.1956 r.) sądził, że większe zróżnicowanie świadczy o starszeństwie i wyższym stopniu rozwoju Małopolski.
Ułaszyn odrzucił tłumaczenie maior - minor na starsza - młodsza twierdząc, że było odwrotnie. Powołał się on na analogię Grecji właściwej (Hellás) i starożytnej Wielkiej Grecji (Hellás Megál), czyli południowej Italii (bez Sycylii); oraz Małorusi (Ukrainy) - będącej kolebką państwa ruskiego - i Wielkorusi (Rosji). W XIV i XV w. Wielką Armenią nazywano Krym ze względu na wielką liczbę osadników armeńskich (ormiańskich). Dlaczego nazwa Małopolski pojawiła się tak późno? - pytał Ułaszyn. Jego zdaniem Polski starej, późniejszej Małopolski, nazywać nie było trzeba; nazwać trzeba było ziemie nowe, które rozszerzyły "starą " Polskę tworząc "wielką " Polskę. Toteż dopiero znacznie później, w celu odróżnienia od Wielkopolski, pojawiła się nazwa Małopolska.
O wiele gęstsze zaludnienie Małopolski niż Wielkopolski jest widoczne do dzisiaj, co by dowodziło starszości osadnictwa. O jego dawności świadczą niezmiernie gęsto występujące patronimiczne (odojcowskie) nazwy miejscowe (z końcówką -ice, np. Wadowice). Uderzająca jest też liczba średniowiecznych zamków w Małopolsce - z Wawelem na czele - na tle całkowitego ich braku w Wielkopolsce.''