Niemieckie żony i matki

19.07.05, 16:46
Sumienie z niemnącego jedwabiu

serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2811785.html?as=1&ias=4
„One wszystkie cieszyły się z elegancko urządzonych mieszkań, z których
wygnano żydowskich i polskich lokatorów i właścicieli. »Jakże przyjemne jest
życie niemieckiej kobiety « - gryzmoliła Brigitte w swym notatniku. (...) Te
niemieckie żony uważały wojnę za sprawiedliwą. Żadna z nich nie wątpiła w
Führera. Chętnie przyjmowały morderczą moralność narodu panów. Duchowo
oddawały się Hitlerowi tak, jak cieleśnie wciąż nowym mężczyznom, podczas gdy
ich mężowie zdychali na froncie w jakichś zafajdanych okopach. Po wojnie
bardzo rzadko odzywały się w nich wyrzuty sumienia. Przeważająca większość
tych kobiet nie pytała mężów po powrocie, co robili. Nic nie chciały wiedzieć
o zbrodniach wojennych popełnianych na niewinnych kobietach i dzieciach,
na »ludziach gorszych ras «, na »niewartych życia podludziach «. One również
zacierały prawdę - jak ich mężowie, synowie, ojcowie i kochankowie”.

Dla tego akapitu Niklas Frank napisał swą książkę. Nie użalajcie się nad tym,
jak byłyście bombardowane przez Anglików, gwałcone przez Rosjan, wypędzane
przez Polaków - ale opowiedzcie, jak zajmowałyście pożydowskie mieszkania,
jak popychałyście mężów, by wstępowali do partii, jak korzystałyście z tego,
co wam przywozili z podbitych krajów.
    • Gość: aloiz polscy zbrodniarze IP: *.anon-online.org 19.07.05, 17:13
      Oni wszyscy cieszyli się z elegancko urządzonych niemieckich mieszkań, z
      których wygnano niemieckich lokatorow i wlascicieli. Po wojnie Polacy
      organizowali dla niemcow obozy koncentracyjne, o ktorych zadne teraz nie chce
      slyszec. Nic nie chca wiedzieć o zbrodniach popełnianych na niewinnych
      kobietach i dzieciach, a nawet budowa centrum przeciwko wypedzeniach majacym
      byc przestroga dla takich zbrodniarzy jak oni, budzi oburzenie tych ludzi
      podwojnej moralnosci!


      żydowskich i polskich lokatorów i właścicieli. »Jakże przyjemne jest
      życie niemieckiej kobiety « - gryzmoliła Brigitte w swym notatniku. (...) Te
      niemieckie żony uważały wojnę za sprawiedliwą. Żadna z nich nie wątpiła w
      Führera. Chętnie przyjmowały morderczą moralność narodu panów. Duchowo
      oddawały się Hitlerowi tak, jak cieleśnie wciąż nowym mężczyznom, podczas gdy
      ich mężowie zdychali na froncie w jakichś zafajdanych okopach. Po wojnie
      bardzo rzadko odzywały się w nich wyrzuty sumienia. Przeważająca większość
      tych kobiet nie pytała mężów po powrocie, co robili. Nic nie chciały wiedzieć
      o zbrodniach wojennych popełnianych na niewinnych kobietach i dzieciach,
      na »ludziach gorszych ras «, na »niewartych życia podludziach «. One również
      zacierały prawdę - jak ich mężowie, synowie, ojcowie i kochankowie”.

      Dla tego akapitu Niklas Frank napisał swą książkę. Nie użalajcie się nad tym,
      jak byłyście bombardowane przez Anglików, gwałcone przez Rosjan, wypędzane
      przez Polaków - ale opowiedzcie, jak zajmowałyście pożydowskie mieszkania,
      jak popychałyście mężów, by wstępowali do partii, jak korzystałyście z tego,
      co wam przywozili z podbitych krajów.
      • synziemi demencja? 19.07.05, 17:31
        Tak aloiz, napisz jeszcze co myslisz o Zydach.
      • Gość: Alojz Re: polscy zbrodniarze IP: *.j.pppool.de 20.07.05, 11:38
        Schydki to feine ludzie zawsche godali nasche kamienice a łod polokow ulice
        Moscheek był obrotny a polok gupi lyniwy,pił ino gorzoła łod rana do wieczora
        i zowiscił Moschkowi ze mu sie lepi zyje i tak jest do dzisioj!!
        • Gość: Pit niemieccy zbrodniarze IP: 150.254.85.* 20.07.05, 17:10
          Gość portalu: Alojz napisał(a):

          > Schydki to feine ludzie zawsche godali nasche kamienice a łod polokow ulice
          > Moscheek był obrotny a polok gupi lyniwy,pił ino gorzoła łod rana do wieczora
          > i zowiscił Moschkowi ze mu sie lepi zyje i tak jest do dzisioj!!

          Dlatego twoja familio ich gazowala w Auschwitz.
Pełna wersja