Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy fałszują własną historię??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 13:46
Bo do tego, ze fałszują naszą (śląską) zdążyłem się już przyzwyczaić. Ale
dlaczego fałszują własną??
Weźmy np "odzyskanie niepodległości po 125 latach niewoli". Czy ktoś może
wyjaśnić skąd się wzięła ta liczba?? Od ostatniego rozbioru (1795) do
zakończenia I Wojny (1918)jest 123 lata i wcale przez cały ten czas Polska
nie znajdowała się "w niewoli", bo istniały takie twory państwowe jak
Księstwo Warszawskie (utworzone przez Napoleona w 1807), które istaniało do
jego klęski w 1815; Królestwo Polskie utworzone na Kongresie Wiedeńskim,
które sami Polacy pogrzebali w wyniku "zrywu wolnościowego" i wojny z Rosją w
1831 roku oraz utworzone przez cesarzy Niemiec i Austro-Węgier w 1916
Królestwo Polskie. Całej tej niewoli wychodzi więc 97 lat
Pozatym co to była za "niewola"? Czy bycie Polakiem powodowało automatycznie
dużo gorsze prawa niż bycie obywatelem tego państwa zaborczego (Prusy,
Austria i Rosja) innej narodowości? Czy zabranianio Polakom zakładania firm,
rodzin, stowarzyszeń kulturalnych i sportowych tylko za to że byli Polakami?
Spróbujmy więc opisać to zagadnienie ............ ale bez pyskówki proszę.
Obserwuj wątek
    • somepoint210 Re: Dlaczego Polacy fałszują własną historię?? 29.11.05, 14:05
      Gość portalu: Pioter napisał(a):

      > Bo do tego, ze fałszują naszą (śląską) zdążyłem się już przyzwyczaić. Ale
      > dlaczego fałszują własną??
      > Weźmy np "odzyskanie niepodległości po 125 latach niewoli". Czy ktoś może
      > wyjaśnić skąd się wzięła ta liczba?? Od ostatniego rozbioru (1795) do
      > zakończenia I Wojny (1918)jest 123 lata

      To ciekawe, skad wytrzasnales liczbe 125?. W kazdym opracowaniu historycznym
      widnieje cyfra 123 (przynajmniej te, ktore ja czytalem). W podrecznikach
      historii (lata 70-te) tez znalazlem 'tylko' 123 lata.
        • leon_degrell Re: Do eurofanatika 29.11.05, 18:09
          No cóz eurofanatik , wiedza czasami jest bardzo zaskakująca. Możesz poświęcić
          czas i poszukać w dobrych POLSKICH biblotekach PUBLICZNYCH i dowiesz się na
          co umarł Mickiewicz.Co do Kościuszki to zostawię Cię w zaciekawieniu. Nie
          jestem od douczania . ALe mała zagadka : Kosciuszko zmarł w 1817 roku.
          Insurekcję to waćpan chyba okresli w czasie . Pytanie brzmi co temu bohaterowi
          przeszkadzało w napoleońskiej przygodzie ? Może zapadł na śpiączkę , miał
          dezynterię ? Zorientuj się też gościu co piszą o nim historycy i stratedzy
          wojskowi. Powiem tak - dziwisz się co piszę ? Może tak zastanowisz się czy nie
          mam czasem racji ? Trochę więcej pokory gościu. Nie szafuj też 40 milionami
          Polaków , znam wielu , którzy ta wiedzę o Kościuszce posiadaja i twierdzą , że
          nie ma się czym chwalić.
          • black.ok Re: Do eurofanatika 29.11.05, 19:30
            Prosiłem cię leoś nie wied..j się tam gdzie cie nie proszą, mordę trzymaj przy
            sobie i pluj na swoje gnojoki, broszurki faszystowskie cytuj sobie kretynie na
            dojczerskich forach. takiego półgłówka jak ty to ze świecą szukać, a tu proszę,
            wyłazi taka wesz i myśli że pokąsa, no kretyn, jak mówię.
            • leon_degrell Re: Do eurofanatika 29.11.05, 19:48
              Jak dobrze , że Cię słyszę a właściwie widzę twój post. Naprawdę jestem black
              pod wielkim wrażeniem twojej wiedzy , spostrzeżeń i bystrości umysłu. Nie
              pzozstaje mi nic innego jak zgodzić się z łacińską maxymą która mówi , że
              krytyka i łajanie przez głupca jest zawsze dla krytykowanego powodem do
              chwały. Idąc twoim tokiem myślenia to nick Black jest synonimem bystrości
              umysłu twojej osoby ?
                • leon_degrell Re: Do Milik1954 29.11.05, 20:08
                  Pisałem kiedyś , że nick jest tylko fasadą. Zastanów się - na forum jest gość o
                  nicku Stalin. Posądzisz go o tyranię , morderstwa? No chyba nie Gdybym miał
                  nick " papież" to chyba byś się do mnie nie ustawiał po audiencję. Nie chce mi
                  się wierzyć , że tak kiepsko analizujesz posty. Co do wymiotowania - zawsze
                  mówię alkohol jest dla facetów nie dla dzieci.Jeszcze na koniec - jak bym
                  napisał informacje o Kościuszce , Mickiewiczu itd pod nick'iem np awer556 to
                  były by bardziej wiarygodne ? Gościu informacja podlega zawsze ocenie i
                  weryfikacji ale merytorycznej. Boję się , że użyłem trochę za dużo trudnych
                  słów jak na twoje postrzeganie świata.
                  • Gość: milik1954 Re: Do Milik1954 IP: *.chello.pl 29.11.05, 20:13
                    pieprzenie w bambus- normalny człowiek nie przybiera pseudonimu Stalin, tylko
                    dureń, zboczeniec albo zidiociały komunista.nie nazwałeś się Hitler, dlatego,
                    że to postac zbyt znana, liczyłeś na to,że polskie ciule są za głupie,żeby
                    wiedzieć,że Degrelle to esesman. proponuję zmienic na Stauffenberg, ale obawiam
                    się,że uczciwi niemcy nie sa twoimi idolami
                • Gość: milik1954 Re: Do eurofanatika IP: *.chello.pl 29.11.05, 20:25
                  no tak ,skoro dla pana slezana zabór Śląska przez Prusy w XVIII w.był
                  działaniem na korzyść Śląska, to wrzesień 1939 tym bardziej. NATYCHMIAST
                  ZLIKWIDOWANO BEZROBOCIE!a że przez wymordowanie części powstańców, to tym
                  lepiej- mogli siedzieć cicho...
                • eichendorff Re: Do eurofanatika 29.11.05, 21:27
                  black.ok napisał:

                  > tak właśnie, kultura jest dostosowana do tego faszyzującego forum i do takich
                  > odbiorców jak ty eichendorf.

                  No tak...
                  Ileż musi Cię kosztować zaglądanie na to brudne i brutalne forum? Aż dziw
                  bierze, że potrafisz się przemóc i napisać parę słów takim gburom jak ja.
                  Wybacz, miłościwy Panie, że ja, prosty człowiek, ośmieliłem się odezwać...
                  • black.ok Re: Do eurofanatika 29.11.05, 21:31
                    eichendorff napisał:

                    > black.ok napisał:
                    >
                    > > tak właśnie, kultura jest dostosowana do tego faszyzującego forum i do ta
                    > kich
                    > > odbiorców jak ty eichendorf.
                    >
                    > No tak...
                    > Ileż musi Cię kosztować zaglądanie na to brudne i brutalne forum? Aż dziw
                    > bierze, że potrafisz się przemóc i napisać parę słów takim gburom jak ja.
                    > Wybacz, miłościwy Panie, że ja, prosty człowiek, ośmieliłem się odezwać...

                    Nie bądź taki skromny, nie od wczoraj buszujesz po różnych forach, pod tym
                    różnymi takimi nickami.
                    • eichendorff Re: Do eurofanatika 29.11.05, 22:07
                      black.ok napisał:

                      > nie od wczoraj buszujesz po różnych forach, pod tym
                      > różnymi takimi nickami.

                      Miło, że dopisuje Ci dobry humor ;-)
                      Możesz wymienić choć jeden?
                      • black.ok Re: Do eurofanatika 29.11.05, 22:35
                        eichendorff napisał:

                        > black.ok napisał:
                        >
                        > > nie od wczoraj buszujesz po różnych forach, pod tym
                        > > różnymi takimi nickami.
                        >
                        > Miło, że dopisuje Ci dobry humor ;-)
                        > Możesz wymienić choć jeden?

                        humor mi niespecjalnie dopisuje, martwiłbym się tym, ale skoro ty uważasz, że
                        mam dobry humor???? To już mi się humor poprawił.
                        :)
          • Gość: eurofanatik Re: Do eurofanatika IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.05, 20:35
            Widze, ze nie wiesz jak zmarl Kosciuszko... Ja niczego nie podwazam. W
            przeciwienstwie do Ciebie historia nie jest dla mnie narzedziem ideologicznym.
            Wczesniej pisales jak to Polacy falszuja historie a teraz piszesz jak to Polacy
            podaja jej prawidlowa "wersje". Udowadniasz jedynie to, ze Polacy to
            zroznicowany narod. A ktory duzy narod nie jest zroznicowany? A jezeli chodzi
            o to, ze Mickiewicz mial umrzec na syfilis to tak naprawde kogo to obchodzi?
            Nigdy nie spotkalem nikogo kto by mowil inaczej. Tak naprawde nigdy nie
            spotkalem nikogo kto by mowil o jego smierci. Ale okolicznosci smierci
            wiekszosci wielkich nie sa zwykle szeroko znane, zwlaszcza jesli nie gineli
            tragicznie. Jak zmarl Reymont? Jak zmarl Sobieski? Jak Zola? Nie wiem.
            Smierc przez syfilis mogla byc wstydliwa sto lat temu ale w dniu dzisiejszym
            raczej tak nie jest. No, chyba, ze sie mieszka na zabitej dechami wsi. :)
            • leon_degrell Re: Do eurofanatika 29.11.05, 20:47
              Eurofanatik , tak naprawdę nie chodzi o to jak zmał Kościuszko ale dlaczego nie
              brał udziału w wojnach Napoleona.Powiem tak , jest to postać bardzo wątpliwa ,
              dlatego nawet w propoagandzie polskiej skupiono się wyłacznie na okresie
              insurekcji. Czyżby dla propoagandy Kościuszko dalej nie istniał - dlaczego ? Co
              do Mickiewicza to Teleekspres podał informację , że umarł na " dziwną ,
              nieznaną chorobę " . Może warto dokształcić się i zauważyć , że Ci wielcy
              niekoniecznie byli wielcy.Wiochą natomiast pachnie sytuacja powoływania się na
              niskazitelność osób , które były poprostu normalne - z zaletami i WADAMI czasem
              wstydliwymi. Polską cechą jest jednak robienie z nich superbohaterów. Jest to
              zatem zakłamywanie historii i tyle.
              • Gość: milik1954 Re: Do eurofanatika IP: *.chello.pl 29.11.05, 20:56
                panie degrell, nie dlatego,że jest pan miłosnikiem esesmanów, ale że jest pan
                prymitywny, powiem,że pańska wizja historii to tzw kuchenna historia, widziana
                oczami lokaja,zbierającego odpadki i sprzatającego pod łóżkiem swego pana.A
                jeżeli myli pan historie Polski z polską propagandą bądz tzw ludowym
                postrzeganiem historii przez Leppera i osoby jego pokroju, to niech pan poprosi
                slezana o przypomnienie historii młynarza z Poczdamu. to jest ten poziom
                • leon_degrell Re: Do milki 1954 29.11.05, 21:02
                  No cóż starałem się tylko powoływac na informacje zawarte w POLSKICH KSIĄZKACH
                  I BIBLOTEKACH - rozczarował mnie pan. Jeżeli cyfra 1954 to data pańskich
                  urodzin to stwierdzam , że na edukację i naukę kultury trochę późno.Jednak
                  proszę się nie zrażać i próbować
      • slezan Re: Dlaczego Polacy fałszują własną historię?? 29.11.05, 20:14
        A Ty, wielki intelektualisto, uważasz, że Polska przed rozbiorami była
        suwerennym państwem? Jak któryś z Was, ropiski, zrobi dla tego regionu i
        propagowania jego historii choć połowę tego co Pioter, to będzie sobie mógł
        rzucać "cieniasami". Choć z reguły jest tak, że tego typu obelgi zastępują
        własne dokonania, a tych Wam wyraźnie brakuje.
    • Gość: eurofanatik Najpierw pokaz, ze ja falszuja... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.05, 17:03
      Ksiestwo Warszawskie bylo terytorium zaleznym Francji a tzw. "Krolestwo Polskie"
      Rosji. Tak wiec o niepodleglosci nie moglo byc mowy. I tak, w zaleznosci od
      zaboru i okresu, Polacy byli dyskryminowani za swoje pochodzenia. W zaborze
      pruskim nie mogli kupowac ziemi i nawet probowano im odmowic prawa do edukacji
      po polsku. W zaborze rosyjskim rowniez spotykali sie z podobnymi ograniczeniami
      i przesladowaniami. Pojedz do Warszawy i spytaj sie o "X pawilon". W ostatnim
      okresie zaboru wzglednie najlepiej pod tym wzgledem bylo pod zaborem austriackim
      gdzie polska Galicja cieszyla sie szeroka autonomia.
      • Gość: Pioter Re: Najpierw pokaz, ze ja falszuja... IP: *.kalety.net / *.kalety.net 29.11.05, 20:51
        > Ksiestwo Warszawskie bylo terytorium zaleznym Francji
        Tak jak i połowa ówczesnej Europy, ale przynajmniej z własnym wojskiem, królem,
        skarbem, konstytucją i administracją. pozatym to chyba Francuzi nie byli
        zaborcami .;)
        > a tzw. "Krolestwo Polskie" Rosji.
        Jest różnica pomiędzy tzw (czyli w okrsie po detronizacji króla polskiego
        Mikołaja) a rzeczywistym Królestwem Polskim pod panowaniem Aleksandra.
        Posiadało ono wszystkie uprawnienia jakie wymieniłem w przypadku Księstwa
        Warszawskiego z tym, że konstytucja została utworzona przez Czartoryskiego z
        kompilacji konstytucji 3 maja i Księstwa.
        >Tak wiec o niepodleglosci nie moglo byc mowy.
        Tak więc o niepodległości może byc jak najbardziej mowa, tym bardziej nawet, że
        gwarantowali ją sygnatariusze Kongresu Wiedeńskiego.
        > I tak, w zaleznosci od zaboru i okresu, Polacy byli dyskryminowani za swoje
        pochodzenia
        Może zapomnij o książce do historii i spóbuj podać przynajmniej jeden przykład
        szykanowania Polaków za narodowość (nie za nieprzestrzeganie prawa, działalność
        wywrotową czy kryminalną).
        > W zaborze pruskim nie mogli kupowac ziemi i nawet probowano im odmowic prawa
        do edukacji po polsku.
        O tym nic mi nie wiadomo. Ziemi nie mogli nabywać ludzie, którzy nie byli
        obywatelami Prus. O ile mi wiadomo to właśnie polskie spółdzielnie rolnicze w
        Wielkopolsce zablokowały działalność Hakaty wykupując piersze przeznaczone na
        sprzedaż grunty. Co do edukacji w języku polskim to się mylisz. Język ten do
        szkół na Śląsku (a więc poza tereny "rdzennie" polskie) wprowadzili własnie
        Prusacy. W sprawie edukacji chodziło o wyrugowanie wpływu kościoła katolickiego
        ze szkół, choć co ciekawe po laityzacji edukacji księża nadal sprawowali nadzór
        na szkolnictwem, ale tym razem już jako urzędnicy królewscy (brak odpowiednich
        kadr??)
        >W zaborze rosyjskim rowniez spotykali sie z podobnymi ograniczeniam i i
        przesladowaniami
        Czy to nie rosyjskie władze uwłaszczyły chłopów polskich? Czy nie polskie firmy
        w Łodzi, Warszawie i Zagłębiu były motorem całej Rosji?
        >Pojedz do Warszawy i spytaj sie o "X pawilon".
        Wiesz jaka jest różnica pomiędzy spokojnym obywatelem a elementem kryminalnym?
        Dla prawa KAŻDEGO państwa, ludzie, którzy kwestionują jego integralność
        terytorialną są kryminalistami.
        > W ostatnim okresie zaboru wzglednie najlepiej pod tym wzgledem bylo pod
        zaborem austriackim gdzie polska Galicja cieszyla sie szeroka autonomia.
        A do czego potrzebna była jej ta cała autonomia polityczna i jak ją
        wykorzystała w celu rozwoju gospodarczego??
        Moje pytania były o normalne życie, jakie toczy się wokół nas, a nie o
        politykę, patriotyzm czy patos.
    • grba Degrellowi 29.11.05, 20:22
      Twój "imiennik" we wspomnieniach opisuje, jak żołnierze Waffen-SS ofiarnie
      odmrażali sobie jaja na Ostfroncie. Co sobie odmroziłeś, że chwalisz się swoją
      bardzo powierzchowną wiedzą?
      Wyobraź sobie, że zupełnie kto inny z naszych wielkich "zmarł na syfilis"...

    • leon_degrell Re: Do Milik 1954 29.11.05, 20:30
      Na tym forum jest temat " Których Niemców cenię". Zobacz na kogo się powołuję.
      Temat ten powinien dotyczyć wszystkich innych " fascynatów niemickiej kultury "
      Może to da Ci coś do myślenia. Któryś z panów sugeruje zmianę nicka na Hitler.
      Naprawdę nie mam się czego bać - nick Stalin jest wyzwaniem. Hitler był przy
      nim nic nie znaczącym amatorem " rzeźnikiem". Degrell- brzmi równie fascynująco
      jak Lisowszczyk.
      • Gość: milik1954 Re: Do Milik 1954 IP: *.chello.pl 29.11.05, 20:40
        panie degrell, może pan tu wypisywać różne androny, ale wybrał pan sobie za
        patrona kogoś, kto był esesmanem, nawet nie będąc Niemcem, lecz zafascynowany
        Hitlerem i jego ideologią- to jeszcze gorzej, bo prawdziwy niemiec mógłby
        ewentualnie kierować się pobudkami patriotycznymi (swoistego rodzaju). a co do
        Lisowczyków słuzyli za pieniądze , podobnie jak niemiecka piechota zwalczająca
        powstanie Chmielnickiego, byli po prostu ówczesnymi "psami wojny" , a osoby
        zafascynowane niemiecką kultura słuchaja Bacha, a nie wstępuja do SS
      • black.ok Re: Do Milik 1954 29.11.05, 20:48
        Ciekawe dlaczego takie kłamstwa jak serwuje esesman czy pioter nie znajdują
        odporu u kultutalnych i wykształconych uczestników tego forum, choćby mieli
        inne zapatrywania polityczne, czy orientacje. Dlatego nie mogę złożyć tobie
        wyrazów uznania.
        • slezan Re: Do Milik 1954 30.11.05, 11:00
          Jesteś mało przekonujący. Taki łatwo ulegający egzaltacji człowiek,
          nadużywający mocnych słów, które się przez owo nadużywanie dewaluują.
    • Gość: Pit Falszuja polskojezyczne kanalie...... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.05, 22:54
      W ktorejs wczesnojesiennej "MP" przeczytalem dobry artykul o dojczszlysjerach w
      roli jako "spiritus movens" rzezi Polokow w Malopolsce Wschodniej przez
      ukrainskich rezunow. A sprawa sie miala tak, ze mnimce przebraly szlyzjerow w
      mundury polskiej granatowej policji (scierwa znaly polskie komendy, piosenki i
      jezyk bo wiekszosc pochodzila z polskiej czesci Slaska w II RP). Na rozkaz
      mnimcow i z wyrazna chyba ochota ( patrzac na te nazistowsko-szlyzjerskie posty
      to nie dziwi) zaczeli dokonywav rzezi ukrainskich wsi. Na riposte rezunow nie
      trza bylo czekac, na reke im byla ta sytuacja. A tera IPN(ta udecka antypolska
      organizacja) cos pieprzy o wojnie sprowokowanej niby przez sowietow lub inne
      czynniki ale o roli mnimcow i ich szlyzjerskich pomagierow milczy w imie
      dobrych stosunkow z mnimcami i rezunami.
      • leon_degrell Re: Falszuja polskojezyczne kanalie...... 29.11.05, 23:10
        No tak Ślązacy są odpowiedzialni też za "czarną śmierć ". Czytałem dobry
        artykuł w gazecie wiosennej " BT" . Okazuje się , że kilku z nich wybrało się
        do Niemiec ( znały ścierwa język ) i z miłą chęcia zarażali biedny naród. Na
        drugiej stronie owej gazety piszą też , że podejrzewa się Ślązaków o ptasią
        grypę bo mają gołębie.
        Pit pozycz mi twoją gazetę a ja Ci pozycze moją
      • Gość: upierdliwy Re: Falszuja polskojezyczne kanalie...... IP: *.stk.net.pl 30.11.05, 17:21
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > W ktorejs wczesnojesiennej "MP" przeczytalem dobry artykul o dojczszlysjerach w
        >
        > roli jako "spiritus movens" rzezi Polokow w Malopolsce Wschodniej przez
        > ukrainskich rezunow. A sprawa sie miala tak, ze mnimce przebraly szlyzjerow w
        > mundury polskiej granatowej policji (scierwa znaly polskie komendy, piosenki i
        > jezyk bo wiekszosc pochodzila z polskiej czesci Slaska w II RP). Na rozkaz
        > mnimcow i z wyrazna chyba ochota ( patrzac na te nazistowsko-szlyzjerskie posty
        >
        > to nie dziwi) zaczeli dokonywav rzezi ukrainskich wsi. Na riposte rezunow nie
        > trza bylo czekac, na reke im byla ta sytuacja. A tera IPN(ta udecka antypolska
        > organizacja) cos pieprzy o wojnie sprowokowanej niby przez sowietow lub inne
        > czynniki ale o roli mnimcow i ich szlyzjerskich pomagierow milczy w imie
        > dobrych stosunkow z mnimcami i rezunami.

        A ja znam przypadek ciężarnej Polki zastrzelonej w GG przez niemieckiego
        żandarma, który był volksdeutschem z Wielkopolski. Odrobina pokory Panie Pit.
        Pańscy krajanie też nie byli lepsi od naszych.
    • leon_degrell Re: Dlaczego Polacy fałszują własną historię?? 30.11.05, 15:17
      Tak dla przykładu w temacie jakże wdzięcznym syfilisu. W Niemczech ogólnie
      dostepna jest informacja , że niejaki Beethoven zmarł na syfilis. Jasne , że
      nie jest to na pierwszych stronach jego życiorysu.Wazne jest , że stać ich na
      obiektywizm. Ci wielcy po obu ,powiem więcej - po każdej stronie świata byli
      tylko ludźmi.Może dobrze by było spojrzeć normalnie na te " niedoścignione
      wzorce" oddając im ich role , w ich czasach , pamiętając jednoczesnie , że też
      mieli ból zębów , ułomności charakterów itd.
    • mein_schlesien Re: Dlaczego Polacy fałszują własną historię?? 06.12.05, 18:59
      Gorole spisali swoja historie pod koniec XIX wieku. Z natury rzeczy - jako iz
      wtedy ich panstwo, czyli kongresowka, nie odpowiadalo ich mocarstwowym dazeniom
      oraz mesjanizmowi zakorzenionemu w ich mentalnosci - zostala ona (historia)
      mocno naciagnieta i zafalszowana. Szczegolnie jesli chodzi o stosunki z
      sasiadami - podowczas tzw. zaborcami. W socjalistycznej gorolandii ten ton
      pasowal do propagandy, tlumaczyl znakomicie, dlaczego ZSRR jest cacy - w
      odroznieniu od Carskiej Rosji, uzasadnial polityke wojskowa rezimu prlowskiego
      rewanzyzmem nadrenskim itd. itp. W miedzy czasie na tej historii wyrosly 4-5
      pokolen goroli. Trudno sie dziwic, ze sami sie juz w tym nie orientuja, nie
      wiedza w co wierzyc a w co nie i jak z tego slepego zaulku wybrnac.
      SH
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka