eichendorff
05.12.05, 19:48
Wprawdzie to nie śląski temat, ale często ostatnio poruszany na Silesianie
(nie tylko przez Ślązaków), więc mam nadzieję, że wybaczycie mi zejście na
ten oboczny temat.
Przebywając dziś służbowo w pewnej firmie w Będzinie, zauważyłem na ścianie
gabinetu właściciela przedsiębiorstwa dużą kartkę (A-3) z nadrukowanym
hasłem: "Jak się dobrze obieca, to nie trzeba dać". Zacząłem się zastanawiać
nad tym hasłem, ale wszystko co przychodziło mi do głowy, nie pozwalało
pozytywnie myśleć o tym przedsiębiorcy. Czy ktoś pomoże mi w tłumaczeniu tego
hasła?