Dodaj do ulubionych

........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy).

14.12.05, 22:39
Najpierw Gornoslazacy byli przez wieki gwalceni i germanizowani przez
Niemcow. Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce, ale okazalo sie,
ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa. Niemcami? Polakami?
Gornoslazakami? Slazakami? Wspolczuje majacym takie problemy z wlasna
tozsamoscia, musi to byc bardzo bolesne psychicznie. Chcialabym wam pomoc,
ale nie wiem jak... Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim
normalnymi ludzmi?
Obserwuj wątek
    • Gość: harc mistrz Re: ........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy). IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:24
      Jest ten Górny Śląsk takim miejscem, gdzie jest zakłócone z wielorakich przyczyn
      poczucie tożsamości narodowej. Nałożyły się na to doświadczenia i doznania z
      kilkuset lat burzliwej historii tej ziemi i ludności ją zamieszkującej.
      Wieloletnia germanizacja wycisła swoje piętno, wpływy kolonizacji niemieckiej
      też, potem była lista narodowościowa (Volkslista), służba w Wehrmachcie,
      powojenne przesiedlenia i wyjazdy do Niemiec, wyraźne dysproporcje w stopie
      życiowej w PRL-u, a w RFN ("pakety z Efu", auta, rozmaite atrybuty bogactwa i
      "raju w Reichu") - to wszystko nałożyło się na stan kompleksów i świadomości.
      Z tychże powodów pewna część mieszkańców Górnego Śląska jest bardziej podatna na
      antypolską propagandę, i jest to wykorzystywane (chociażby tu na FORUM) do
      siania fermentu, dla nieokreślonych bliżej (długofalowych?) celów politycznych.
      Gdyby to były lata 30. to zdefiniowanie tego właśnie zjawiska byłoby o wiele
      prostsze.
      W jednoczącej się Europie - jest to n i e z r o z u m i a ł e . (!?)
      A może... "w tym szaleństwie jest metoda"???
      (HKP)
      ...
      EUROPO I POLSKO, CZUWAJ!!!


    • slezan Re: ........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy). 15.12.05, 00:13
      A teraz zdobędę się na odrobinę poczucia humoru i postaram się potraktować post
      subtelnej koleżanki poważnie:-).

      qarolinqa napisała:

      > Najpierw Gornoslazacy byli przez wieki gwalceni i germanizowani przez
      > Niemcow.

      Zostawmy pojęcie germanizacji, które mozna rozumieć bardzo róznie.
      Skoncentrujmy się na owym gwałceniu. Co ma niby ono oznaczać w tym kontekście?
      Zapewne jakiś dyktat, działanie wbrew woli Górnoślązaków. Gdzie dowody na to,
      że większość Górnoślązaków czuła się poddana takiemu dyktatowi? Wszak gwat o
      zbliżenie wymuszone przez jedną ze stron. Stosunek może odbyc się jednak także
      za przyzwoleniem dwojg partnerów. Jeżeli nasza koleżanka tego nie wie...:-)

      >Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce,

      Taaaak. Za Niemca było nienormalnie, za Polaka normalnie. Kiedy? Za
      Grażyńskiego? Za PRL? Ciekawe.

      > ale okazalo sie,
      > ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa.

      A ską wiesz, że nie wiedzą? Większośc określa jakoś swoją tożsamość. Chcesz im
      wmówić,że ich dklaracje sa sprzeczne z jakimś stanem obiektywnym? A jakie
      kryteria służą określeniu tego stanu?

      > Niemcami? Polakami?
      > Gornoslazakami? Slazakami? Wspolczuje majacym takie problemy z wlasna
      > tozsamoscia, musi to byc bardzo bolesne psychicznie.

      Obawiam się, że dokonujesz porojekcji własnych problemów.

      > Chcialabym wam pomoc,
      > ale nie wiem jak... Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim
      > normalnymi ludzmi?

      Tjaa. Subtelna i wcale nie obraźliwa sugestia, że Górnoślązacy normalnymi
      ludźmi się nie czują.
      • builder Re: ........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy). 15.12.05, 00:48
        slezan,
        ladnie ten temat wytlumaczyles`,
        i mys`le, z`e dojdzie do kompromisu,
        no ale dzisiejsza mlodziz` jest nieobliczalna=oni nawet nie znaja historycznych
        wydaz`en` sprzed 20-tu laty w Polsce,=to czego moz`na sie spodziewac`?,


        the builder,


        slezan napisał:

        > A teraz zdobędę się na odrobinę poczucia humoru i postaram się potraktować
        post
        >
        > subtelnej koleżanki poważnie:-).
        >
        > qarolinqa napisała:
        >
        > > Najpierw Gornoslazacy byli przez wieki gwalceni i germanizowani przez
        > > Niemcow.
        >
        > Zostawmy pojęcie germanizacji, które mozna rozumieć bardzo róznie.
        > Skoncentrujmy się na owym gwałceniu. Co ma niby ono oznaczać w tym
        kontekście?
        > Zapewne jakiś dyktat, działanie wbrew woli Górnoślązaków. Gdzie dowody na to,
        > że większość Górnoślązaków czuła się poddana takiemu dyktatowi? Wszak gwat o
        > zbliżenie wymuszone przez jedną ze stron. Stosunek może odbyc się jednak
        także
        > za przyzwoleniem dwojg partnerów. Jeżeli nasza koleżanka tego nie wie...:-)
        >
        > >Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce,
        >
        > Taaaak. Za Niemca było nienormalnie, za Polaka normalnie. Kiedy? Za
        > Grażyńskiego? Za PRL? Ciekawe.
        >
        > > ale okazalo sie,
        > > ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa.
        >
        > A ską wiesz, że nie wiedzą? Większośc określa jakoś swoją tożsamość. Chcesz
        im
        > wmówić,że ich dklaracje sa sprzeczne z jakimś stanem obiektywnym? A jakie
        > kryteria służą określeniu tego stanu?
        >
        > > Niemcami? Polakami?
        > > Gornoslazakami? Slazakami? Wspolczuje majacym takie problemy z wlasna
        > > tozsamoscia, musi to byc bardzo bolesne psychicznie.
        >
        > Obawiam się, że dokonujesz porojekcji własnych problemów.
        >
        > > Chcialabym wam pomoc,
        > > ale nie wiem jak... Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim
        >
        > > normalnymi ludzmi?
        >
        > Tjaa. Subtelna i wcale nie obraźliwa sugestia, że Górnoślązacy normalnymi
        > ludźmi się nie czują.





    • eichendorff Karolinka ulega stereotypom i indoktrynacji 15.12.05, 10:35
      Czytając post Karolinki (przez Q) zastanawiałem się czy to prowokacja czy - jak
      to dosadnie ujął Slezan - wyraz głupoty. Nie będę tu używał tak dosadnych słów,
      ale uważam, że Karolinka robi - w stosunkowo krótkim tekście - kilka
      PODSTAWOWYCH błędów. Zacznijmy od początku:
      > Najpierw Gornoslazacy byli przez wieki gwalceni i germanizowani przez
      > Niemcow.
      Dlaczego Karolinka twierdzi, że Górnoślązacy byli gwałceni i germanizowani?
      Oczywiście została tak "wychowana" w polskiej szkole, że wielowiekowe
      współżycie na jednym terenie z Niemcami bądź potomkami germańskich osadników
      kojarzyć się jej może tylko z ogromnym uciskiem! Jakoś nie może Karolinka
      zrozumieć, że przez wieleset lat Ślązakom żyło się bardzo dobrze i nie byli
      germanizowani, o czym świadczy choćby sam fakt zachowania słowiańskiego języka
      i zwyczajów (doprawdy duża determinacja musiałaby być w Ślązakach by przez tyle
      wieków opierać się germanizacyjnym ciągotkom ich niemieckim sąsiadów, gdyby
      takie ciągotki istniały).
      > Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce,
      Wnioskuję, że wcześniej żyli NIENORMALNIE! Ciekaw jestem co było w ich życiu
      nienormalnego. I druga sprawa: czy dla nich było oczywiste (na etapie wyboru w
      okresie plebiscytu), że życie w Polsce jest normalne? Wyniki plebiscytu raczej
      przeczą tej tezie. Na temat czy życie w Polsce jest normalne, każdy potrafi
      odpowiedzieć sobie zgodnie z własnym sumieniem, więc tego poruszał tu nie będę.
      > ale okazalo sie, ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa.
      > Niemcami? Polakami? Gornoslazakami? Slazakami?
      A skąd twierdzenie, że nie wiedzą kim są? Nawet na tym forum KAŻDY wie kim
      jest. Oczywiście zdarzają się przypadki, że ktoś kiedyś myślał, że jest
      członkiem narodu X, a teraz doszedł do wniosku, że jest członkiem narodu Y. No
      cóż... To wynik wieloletniej indoktrynacji, której elementami była szkoła,
      urzędy, zakłady pracy i - przede wszystkim - mass media. Kim mógł się czuć
      kilkuletni bajtel, jeśli od przedszkola wlewano mu do głowy: "Kto Ty jesteś?
      Polak mały! Jak znak Twój? Orzeł biały!", a trochę później dowiedział się,
      że "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!"? Dopiero później, gdy dorósł, zaczął
      się zastanawiać kim jest. Jeśli był odpowiednio inteligentny i posługiwał się
      logiką, odpowiedź na to pytanie nie sprawiała mu najmniejszych problemów!
      > Wspolczuje majacym takie problemy z wlasna tozsamoscia, musi to byc bardzo
      > bolesne psychicznie
      A ja współczuję Karolince, która jest taka łatwowierna, że wierzy we wszystko
      co kiedyś dowiedziała się w szkole i przedszkolu. Zaczynam chyba rozumieć
      mechanizmy, dzięki którym w demokratycznych państwach władzę zdobywają przyszli
      dyktatorzy (np. Łukaszenko czy Putin). Tam po prostu jest więcej takich
      Karolinek!
      > Chcialabym wam pomoc, ale nie wiem jak...
      A mnie się wydaje, że Ty chciałaś po prostu wywołać kolejną "burzę w szklance
      wody"...
      > Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim normalnymi ludzmi?
      Wyobraź sobie, że czujemy się NORMALNYMI ludźmi. Większość z nas czuje się tak
      od momentu, kiedy zrozumiała, że przez tyle lat była oszukiwana przez polską
      propagandę...

      Podsumowując, stwierdzić można, że o ile Karolinka naprawdę wierzy w to co
      pisze, to ulega stereotypom, które zostały wlane jej kiedyś do główki. Szkoda,
      że wciąż, teraz kiedy można powiedzieć już coś więcej - choć wciąż jeszcze nie
      wszystko - nie zadała sobie trudu by zrozumieć prawdę i tożsamość. Nie chodzi o
      naszą tożsamość, ale o jej własną! Być może doszłaby do wniosku, który próbował
      jej - chyba zbyt dosadnie - przekazać Slezan: "Ale byłam głupia! Jak mogłam
      wierzyć w coś takiego?". Ja osobiście wierzę, że dla Karolinki nie jest jeszcze
      za późno. Wystarczy tylko chcieć!
      • somepoint210 Re: Karolinka ulega stereotypom i indoktrynacji 15.12.05, 11:39
        eichendorff napisał:

        >Kim mógł się czuć
        >kilkuletni bajtel, jeśli od przedszkola wlewano mu do głowy: "Kto Ty jesteś?
        >Polak mały! Jak znak Twój? Orzeł biały!", a trochę później dowiedział się,
        >że "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz!"? Dopiero później, gdy dorósł, zaczął
        >się zastanawiać kim jest. Jeśli był odpowiednio inteligentny i posługiwał się
        >logiką, odpowiedź na to pytanie nie sprawiała mu najmniejszych problemów!

        Poslugujac sie teza i antyteza zawarta w Twoim pierwszym zdaniu i logika
        komentarza w dwoch nastepnych, wnioskuje Wasc, ze jestes Niemcem. Przyznam, ze
        to dla mnie nowosc:)
        • eichendorff Re: Karolinka ulega stereotypom i indoktrynacji 15.12.05, 12:06
          somepoint210 napisał:

          > Poslugujac sie teza i antyteza zawarta w Twoim pierwszym zdaniu i logika
          > komentarza w dwoch nastepnych, wnioskuje Wasc, ze jestes Niemcem. Przyznam,
          > ze to dla mnie nowosc:)

          Wszyscy doskonale tu wiedzą kim się czuję/jestem (Ty również), więc nie będę
          tego komentował ;-)

          Dlaczego napomknąłem o "Niemcach"? Bo to ulubiony oręż polskiej propagandy!
          Albo jesteś Polakiem, albo jesteś Niemcem! Nie ma trzeciej drogi! Jeśli jesteś
          Polakiem, to musisz przyjać polską tożsamość/kulturę/język i dbać/walczyć o
          interes "polskiej racji stanu". Jeśli natomiast jesteś Niemcem, to musisz
          opuścić tę "odwiecznie polską" ziemię. Ta taktyka sprawdzała się przez wiele,
          wiele lat. W wielu przypadkach sprawdza się nadal, o czym świadczą choćby wpisy
          na tym forum...
          • qarolinqa Re: Karolinka ulega stereotypom i indoktrynacji 28.12.05, 01:40
            eichendorff napisał:
            > Dlaczego napomknąłem o "Niemcach"? Bo to ulubiony oręż polskiej propagandy!
            > Albo jesteś Polakiem, albo jesteś Niemcem! Nie ma trzeciej drogi!

            Oczywiscie, ze nie ma trzeciej drogi, bo nie istnieje narodowosc gornoslaska.
            Tak jak nie istnieje narodowosc mazowiecka ani saksonska. W procesie
            historycznym narodowosci takie sie nie uksztaltowaly.

            Jeśli jesteś
            > Polakiem, to musisz przyjać polską tożsamość/kulturę/język i dbać/walczyć o
            > interes "polskiej racji stanu". Jeśli natomiast jesteś Niemcem, to musisz
            > opuścić tę "odwiecznie polską" ziemię. Ta taktyka sprawdzała się przez wiele,
            > wiele lat. W wielu przypadkach sprawdza się nadal, o czym świadczą choćby
            wpisy
            >
            > na tym forum...
            >
      • qarolinqa Re: Karolinka ulega stereotypom i indoktrynacji 28.12.05, 02:22
        eichendorff napisał:
        > Czytając post Karolinki (przez Q) zastanawiałem się czy to prowokacja czy -
        jak
        > to dosadnie ujął Slezan - wyraz głupoty. Nie będę tu używał tak dosadnych
        słów,

        To dobrze. Nie powinienes brac przykladu z prymitywnych ludzi.

        > Jakoś nie może Karolinka
        > zrozumieć, że przez wieleset lat Ślązakom żyło się bardzo dobrze i nie byli
        > germanizowani, o czym świadczy choćby sam fakt zachowania słowiańskiego
        języka
        > i zwyczajów (doprawdy duża determinacja musiałaby być w Ślązakach by przez
        tyle
        > wieków opierać się germanizacyjnym ciągotkom ich niemieckim sąsiadów, gdyby
        > takie ciągotki istniały).

        Gornoslazacy nie byli germanizowani??? Ha, ha, ha! Widac wlasnie teraz po nich
        ten brak germanizacji. Jestes kompletnie niepowazny. Oczywiscie, wielu
        obywateli polskich mieszkajacych na Gornym Slasku to normalni,
        niezgermanizowani ludzie, ale sporo ma balwochwalczy stosunek do Niemcow. M.
        in. to jest efektem germanizacji, bardzo zreszta niesmacznym.

        > > Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce,
        > Wnioskuję, że wcześniej żyli NIENORMALNIE! Ciekaw jestem co było w ich życiu
        > nienormalnego. I druga sprawa: czy dla nich było oczywiste (na etapie wyboru
        w
        > okresie plebiscytu), że życie w Polsce jest normalne? Wyniki plebiscytu
        raczej
        > przeczą tej tezie. Na temat czy życie w Polsce jest normalne, każdy potrafi
        > odpowiedzieć sobie zgodnie z własnym sumieniem, więc tego poruszał tu nie
        będę.

        Niestety, wedlug wielu Gornoslazakow zycie w ogole nie jest normalne – cierpia
        i w Polsce i w Niemczech. Stad jest moja rada – musicie sobie najpierw
        poukladac wszystko w swoich glowach. Zwrocic uwage na to, jaka byla historia i
        jakie sa realia. Probowac normalnie zyc, a nie ciagle palac niechecia i
        nienawiscia do wszystkiego i wszystkich dookola.

        > > ale okazalo sie, ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa
        > > Niemcami? Polakami? Gornoslazakami? Slazakami?
        > A skąd twierdzenie, że nie wiedzą kim są? Nawet na tym forum KAŻDY wie kim
        > jest.

        Niestety, z licznych wypowiedzi na tym forum wynika, ze prawie kazdy
        Gornoslazak ma inne poczucie wlasnej tozsamosci, a niektorzy maja problemy z
        wlasna identyfikacja. Niektorzy w dodatku uprawiaja niepowazna, smieszna i
        zalosna indoktrynacje probujac wmawiac, ze sa narodem gornoslaskim, podczas gdy
        narod gornoslaski nie istnial i nie istnieje. Bo czym niby roznia sie obywatele
        polscy mieszkajacy na Gornym Slasku od reszty obywateli polskich? To, ze wsrod
        Gornoslazakow jest wiecej ludzi podlizujacych sie Niemcom nie jest
        wystarczajacym kryterium wyodrebnienia oddzielnej narodowosci. Nie moze byc
        takim kryterium.

        > Zaczynam chyba rozumieć
        > mechanizmy, dzięki którym w demokratycznych państwach władzę zdobywają
        przyszli
        > dyktatorzy (np. Łukaszenko czy Putin).

        Zapomniales dorzucic jeszcze do tych przykladow 'demokratycznych panstw'
        hitlerowskie Niemcy.

        > Wyobraź sobie, że czujemy się NORMALNYMI ludźmi. Większość z nas czuje się
        tak
        > od momentu, kiedy zrozumiała, że przez tyle lat była oszukiwana przez polską
        > propagandę...

        Oczywiscie, wiekszosc to nomalni ludzie. Ale wielu to zalosni biedacy, ktorzy
        sobie wmawiaja, ze byli oszukiwani przez kogokolwiek (np. przez ‘polska
        propagande’). Czy oni tak naprawde nie oszukuja samych siebie poprzez
        uprawianie swojej wlasnej propagandy?
    • Gość: Pioter Re: ........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 12:22
      qarolinqa napisała:
      > Najpierw Gornoslazacy byli przez wieki gwalceni i germanizowani przez
      > Niemcow.
      Czegoś nie rozumię w tym poście. O ile mi wiadomo, to Śląsk "przez wieki" był
      częścią Korony Świętego Wacława (czyli Królestwa Czech). Powinnaś więc pisać,
      że "Ślązacy byli gwałceni i bohemizowani" ;)))). Germianizacja (cokolwiek
      znaczyła) życia społecznego na Górnym Śląsku to akurat okres jego silnej
      industrializacji zarazem. I nie trwał przez wieki a tylko pół wieku.
      Sprawy związane ze spółkowaniem wyjaśnił już slezan.

      > Potem w koncu mogli zaczac normalnie zyc w Polsce, ale okazalo sie,
      > ze to trudne, bo niektorzy sami teraz nie wiedza kim sa.
      Czyli z Twojego postu wynika, że ŻADNA inna narodowość poza Polakami w Polsce
      nie powinna żyć?? Mnie nikt nie utrudnia życia z tego powodu, ze czuję się
      Ślązakiem (fakt też, że nie ułatwia, ale niby dlaczegoby miał ktokolwiek
      ułatwiać). Faktycznie w ostatnich latach można zauważyć krysys tożsamości
      narodowościowej na Górnynm Śląsku i wyłanianie się czegoś zupełnie nowego, i
      wielu mieszkańców rzeczywiście zastanawia się "kim jestem", ale spowodowane
      jest to paradoksalnie "własnym zdrowym rozsądkiem" i coraz większym
      zainteresowaniem dziejami nawet najbardziej zapadłej dziury i działalnością
      ludzi, którzy byli naszymi przodkami.

      > Niemcami? Polakami?
      > Gornoslazakami? Slazakami?
      Wybór zawsze pozostaje otwarty dla każdego mieszkańca. Zapomniałaś dodać
      również takie nacje jak Czech, Morawianin, Słowak, Ukrainiec czy może jeszcze
      Żyd.

      > Wspolczuje majacym takie problemy z wlasna
      > tozsamoscia, musi to byc bardzo bolesne psychicznie.
      A ja współczuję tym, którzy takich problemów nie mają i przyjmują wszystko co
      im sie powie bez żadnego krytycyzmu. To musi być bardziej bolesne, gdy nagle
      odkryje się, że "prawda", to tylko jedna z wielu wersji danej historii, i to
      nawet nie ta najciekawsza, ani nie ta najbardziej zbiżona do rzeczywistości.

      > Chcialabym wam pomoc,
      > ale nie wiem jak...
      Może po prostu nie przeszkadzaj ;))))
      A szczerze pomagasz. Pomagasz krystalizować się narodowości śląskiej. W
      opozycji i negowaniu wszystkiego co polskie. Tego własnie chcesz????????????

      > Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim
      > normalnymi ludzmi?
      Jak napisał Sempterbini JESTEŚMY
      • qarolinqa Sedno narodowosci gornoslaskiej... 28.12.05, 02:32
        Gość portalu: Pioter napisał(a):
        > > Chcialabym wam pomoc,
        > > ale nie wiem jak...
        > Może po prostu nie przeszkadzaj ;))))
        > A szczerze pomagasz. Pomagasz krystalizować się narodowości śląskiej. W
        > opozycji i negowaniu wszystkiego co polskie. Tego własnie chcesz????????????

        Cudownie to sam niechcacy ujales. To jest wlasnie sedno, samo jadro
        krystalizacji tej waszej niby-narodowosci gornoslaskiej - antypolskosc. Nie
        wiem czy to bardziej smieszne, czy zalosne... W kazdym razie niepowazne. I nie
        pisz 'narodowosc slaska', bo ublizasz w ten sposob Dolnoslazakom, ktorzy te
        gornoslaskie problemy identyfikacyjno-psychiatryczne maja w glebokim powazaniu.

        > > Moze po prostu sprobujcie sie poczuc przede wszystkim
        > > normalnymi ludzmi?
        > Jak napisał Sempterbini JESTEŚMY

        To trzeba ci o tym pisac?
    • Gość: Wehrwolf Re: ........BIEDNI CI GORNOSLAZACY (niektorzy). IP: *.k.pppool.de 15.12.05, 15:59
      Ja Ja Slenzan wspomnioł zes mie jako ultraprawicowy mosche mosch i recht
      ale jak widza twoj wysiłek naukowy by wyerklerowac pamponjom gorolskim gryfnie
      i inteligentnie to do nich nie dociero łoni kapujom ino jedna godka w ryj i za
      schmaty i duzo sie znimi nie zeregielic ino hejdewicka richtung polakenland za
      brynica gorol ino jedna schpracha kapuje do krowioka ina kresy!!
    • Gość: dlugi Re:Nie taki glupi watek IP: *.h.pppool.de 15.12.05, 19:38
      Wbrew pozorom tekst "qarolinki" nie jest taki glupi, jak wydaje sie niektorym.
      Wczujcie sie w sytuacje kogos, kto powiedzmy zajrzal na to forum przypadkowo.
      A dodatkowo, ze Slaskiem ma tyle wspolnego, ze wie iz tu wydobywa sie wegiel, a
      gornicy od czasu do czasu robia najazd na "Warszawe" jak nie sypnie im sie kasy.
      Powiem Wam, ze gdyby choc z 5% internautow wiedzialo, ze istnieje takie forum i
      poczytalo by sobie co tu jest wypisywane, podejrzewam, ze trzeba bylo by je
      zlikwidowac, badz wprowadzic taka cenzure, ze srednio 50% postow byloby wycinanych.
      Otoz odwrocmy nieco role i wyobrazmy sobie przez chwile, ze oto jakas grupa
      internautow polskich wchodzi na jakies fora niemieckie czy angielskie i probuje
      "mieszac" tam poslugujac sie jezykiem typu "moja miec i chciec" i na dodatek
      krytykujaca wszystko co tamtejsze.
      Gdyby na dodatek poslugiwalo sie okresleniami typu "polackie", "polska wesz",
      itp. tyle, ze obrazliwe dla tamtejszych narodowosci.
      Znajac skrupulatnosc i akuratnosc niemiecka chocby, wiem ze zaraz zostali by
      wycieci, a odpowiednie urzedy zainteresowaly by sie takimi osobnikami.
      Wbrew pozorom, tamtejsze demokracje sa niezwykle policyjne.
      Kto troszke pobyl w Niemczech, Finlandii, Wlk.Brytanii, USa chocby, wie o czym
      mowie.
      Stad tez, niezorientowany, zagladajacy tuatj, mysli sobie, ze jakas niemiecka
      mniejszosc pochodzaca ze Slaska probuje w Polsce mieszac i wlasciwie jakim prawem?
      Czyz nie tak szanowni koledzy?
      • slezan Re:Nie taki glupi watek 15.12.05, 19:45
        Nie tak. Niemiecka mniejszość jest w Polsce tak samo u siebie jak Polska
        większość i tak samo ma prawo "mieszać".
        A Ślązak, jak każdy człowiek ma prawo samemu wybierać sobie przyjaciół i
        wrogów. I tak jak wielu Polaków nienawidzi Niemców, Rosjan czy Żydów, tak i
        Ślązak może nienawidzieć Polaków. Nienawiść będzie dla niego tak samo niezdrowa
        jak dla Polaka. Nikt nie musi z nim dyskutować, reagować na jego zaczepki itp.
        Niektórym Polakom wydaje się jednak wciąż, że są z racji swej narodowej
        przynależności kimś wyjatkowym. Sami, jak subtelna autorka wątku, nienawidzą
        Niemców, ale są bardzo zdziwieni, że Niemiec czy Ślązak nienawidzi ich.
        • Gość: dlugi Re:do sok i slezan IP: *.h.pppool.de 15.12.05, 19:59
          jesli chodzi o mnie, to mowie jasno;nie mam nic przeciwko Niemcom, szanuje ich i
          z ich strony podczas 10 letniego juz tam pobytu, nie spotkalo mnie nic zlego.
          Uwazam Niemcy, z racji tyloletniego pobytu jak niemal druga ojczyzne.
          Denerwuja mnie natomiast stereotypy wyglaszane przez mniej rozgarnietych Polakow
          czy niestety, Slazakow, ktorzy ze wzgledow ekonomicznych wyemigrowali do Niemiec.
          Jesli tam wyjechali, czuja sie widocznie bardziej Niemcami i mnie nic do tego.
          Kazdy wybiera sobie swoja Ojczyzne.
          Ale po kiego groma, pytam, wypisuja sie na polskim forum, cytuja wszelkie
          niepochlebne artykuly o Polsce, glosza "nowiny" typu "polskie glupki"?
          Gdyby ktos sie uparl,moglby tysiacami podawac potkniecia niemieckie (bezrobocie,
          praca na czarno,skandal miesny, wolta kanclerza, pozbawienie pradu na kilka dni
          po ledwie dwoch dniach opadow sniegu, itp.itd.), czy tez innych krajow.
          ALE PO CO???
          Czy ktos na podstawie takich "newsow" powinien dojsc do wniosku, ze Niemcy sa
          skorumpowane, w handlu miesem wszyscy oszukuja, a w ogole Niemcy to glupki?
          Jesli jest to forum dotyczace spraw slaskich, to niech ci "drodzy" Slascy-Niemcy
          skupia sie na problemach tego rejonu.Co maja wspolnego informacje cytowane i
          zakladane przez niejakiego "Oberkelnera", o przepraszam "Oberschlesiera"?
          Wlasnie oto chodzi osobie, ktora zalozyla ten watek.
          Ona nie moze zrozumiec, jak i ja zreszta, po co ci osobnicy pisza nie na temat i
          na dodatek zgryzliwie a czuja sie Niemcami.Po co tu zagladaja?
          • slezan Re:do sok i slezan 15.12.05, 23:10
            Nie widzę różnicy między postawami skrajnie antypolskimi i antyniemieckimi czy
            antyśląskimi na tym forum. Występują dokładnie w tym samym natężeniu. Mam
            jednak wrażenie, że o ile niemeickie bullteriery są w swym ujadaniu
            osamotnione, to te polskie znajdują swoich akolitów, którzy sami boją się użyć
            mocniejszego słowa, ale chętne przyklasną, kiedy ktoś ich wyręczy.
            Całe szczęście jest jeszcze coś takiego jak partia środka - ludzie, którzy
            respektują cudzą tożsamość i nie aprobują oszołomstwa. Subtelna autorka wątku
            do tej grupy niestety nie należy. Może jednak nie jest za późno na reedukację.