________O co chodzi z tą "mniejszością niemiecką"?

29.12.05, 00:19
O co chodzi z tą "mniejszością niemiecką"? Przecież wszyscy Niemcy zostali z
terenów objętych przez Polskę po wojnie wysiedleni - decyzją USA, Wlk.
Brytanii i Związku Sowieckiego na skutek ludobójczych zbrodni, które Niemcy
popełniali w czasie wojny. W Polsce nie ma więc mniejszości niemieckiej. I o
co chodzi z tym "narodem śląskim"? Czy ktoś wam płaci za te antypolskie
pomysły?
    • Gość: Franzin Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: 213.227.103.* 29.12.05, 01:16
      Skoro twierdzisz,że takowa mniejszość nie istnieje, to je nie ma. Jeżeli to
      oświadczenie Cię satysfakcjonuje - cała przyjemność po mojej stronie.
      • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 01:22
        Gość portalu: Franzin napisał(a):

        > Skoro twierdzisz,że takowa mniejszość nie istnieje, to je nie ma. Jeżeli to
        > oświadczenie Cię satysfakcjonuje - cała przyjemność po mojej stronie.

        Ale mniejszość niemiecka została zarejestrowana i ma nawet dwa czy trzy członki
        w Sejmie. Została więc sztucznie utworzona. Kto za tym stoi?
        • settembrini Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 08:39
          nowa fala "tworczosci" marcina32 na jego oklepany temat znowu znowu nadplywa.
          jak mozesz watpic w tak oczywiste sprawy jak istnienie mniejszosci niemieckiej
          na slasku? przeczytales podrecznik do historii dla szostoklasisty z 1980 roku i
          swojej dotychczasowej wiedzy moe jestes w stanie skorygowac?
          • marcin32 Nie rozumiem 29.12.05, 11:13
            settembrini napisał:
            > nowa fala "tworczosci" marcina32 na jego oklepany temat znowu znowu nadplywa.
            > jak mozesz watpic w tak oczywiste sprawy jak istnienie mniejszosci
            niemieckiej
            > na slasku? przeczytales podrecznik do historii dla szostoklasisty z 1980 roku
            i
            > swojej dotychczasowej wiedzy moe jestes w stanie skorygowac?

            To w takim razie skąd się wzięła mniejszość niemiecka na Górnym Śląsku, skoro
            wszyscy Niemcy zostali po wojnie wysiedleni? Przyjechali po wojnie z powrotem?
            I ile ich jest? I czym się wyróżnia obywatel polski członek mniejszości
            niemieckiej? Ja naprawdę nie rozumiem, skąd się wzięła mniejszość niemiecka w
            środku Polski. A nawet jeśli po wojnie pozostały niedobitki Niemców na Górnym,
            Sląsku, to nie wstyd ich potomkom teraz przyznawać się do pochodzenia
            niemieckiego? I po co przyznają się do tego pochodzenia, które przecież nie
            jest żadnym powodem do chwały? Naprawdę tego nie rozumiem...
            • herman28 Re: Nie rozumiem 29.12.05, 11:33
              A czy tobie jest przyjemnie obnosić się z tym, że jesteś polakiem i twoi
              krewwni męczyli moich po 45 roku?, choć moi ani jednego polaka nieukatrupili ?.
              • marcin32 Re: Nie rozumiem 29.12.05, 23:30
                herman28 napisał:

                > A czy tobie jest przyjemnie obnosić się z tym, że jesteś polakiem i twoi
                > krewwni męczyli moich po 45 roku?, choć moi ani jednego polaka
                nieukatrupili ?.

                Kogo Polacy męczyli? Tobie się chyba coś przyśniło. Twoich krewnych, to znaczy
                kogo? I w jaki sposób? I niby za co? I czy to na pewno było męczenie? Mam
                wątpliwości.
                • herman28 Re: Nie rozumiem 30.12.05, 16:41
                  marcin 32 napisał:
                  "Kogo polacy męczyli"
                  W Miechowicach rozstrzelano 380 cywilów. Tysiące ludzi internowano w obozach -
                  największe działały na terenie dawnego KL Auschwitz oraz Blachowni,
                  Kędzierzynie, Łabędach i Toszku. W ostatniej dekadzie marca 1945 roku
                  rozpoczęła się wywózka internowanych do ZSRR. Do pracy na terenie zagłębia
                  Donieckiego i Syberii wywieziono wagonami towarowymi ok. 25 tyś Górnoślązaków,
                  przede wszystkich Górników. Równolegle odbywała się wywózka mienia.
                  Oprócz sieci wymienionych obozów na terenie województwa Śląsko dąbrowskiego
                  powstała sieć obozów - najwięcej na Śląsku Opolskim: w Łambinowicach,
                  Niemodlinie, Wojciechowicach, Gliwicach, Głubczycach. Na obszarze
                  przedwojennego województwa śląskiego największe obozy działały w
                  Świętochłowicach Zgodzie i Mysłowicach. Niedożywionych i obdartych więźniów
                  zmuszano tam do niewolniczej pracy, wskutek czekgo wielu z nich zmarło.
                  Typowymi obozami pracy przymusowej były Centralny Obóz Pracy w Jaworznie jak
                  również kilkadziesiąt mniejszych obozów przy kopalniach węgla kamiennego i
                  hutach. Zmarło w nich co najmniej 5 tyś. osób.
                  Dalej -marcin 32 napisał
                  "Tobie się chyba coś przyśniło. Twoich krewnych, to znaczy kogo? I w jaki
                  sposób? I niby za co? I czy to na pewno było męczenie? Mam wątpliwości".

                  Ja mam wątpliwości czy skończyłeś jakąkolwiek szkołę.
                  • marcin32 Re: Nie rozumiem 05.01.06, 00:37
                    herman28 napisał:
                    > marcin 32 napisał:
                    > "Kogo polacy męczyli"
                    > W Miechowicach rozstrzelano 380 cywilów.

                    To jest nic w porównaniu do klikudziesięciu milionów ludzi zabitych przez
                    Niemców w czasie wojny.

                    > Tysiące ludzi internowano w obozach -
                    > Do pracy na terenie zagłębia
                    > Donieckiego i Syberii wywieziono wagonami towarowymi ok. 25 tyś
                    Górnoślązaków,

                    Nie Górnoślązaków tylko Niemców czyli napływowych dojczerów zwanych
                    szlezjerami. Poza tym to znikoma liczba w porównaniu do liczby zabitych przez
                    Niemców.

                    > Oprócz sieci wymienionych obozów na terenie województwa Śląsko dąbrowskiego
                    > powstała sieć obozów - najwięcej na Śląsku Opolskim: w Łambinowicach,
                    > ...

                    To wszystko jest nic w porównaniu do ludobójstwa uprawianego przez Niemców.
                  • bartoszcze Re: Nie rozumiem 06.01.06, 12:27
                    herman28 napisał:

                    > marcin 32 napisał:
                    > "Kogo polacy męczyli"
                    > W Miechowicach rozstrzelano 380 cywilów. Tysiące ludzi internowano w obozach -
                    >
                    > największe działały na terenie dawnego KL Auschwitz oraz Blachowni,
                    > Kędzierzynie, Łabędach i Toszku. W ostatniej dekadzie marca 1945 roku
                    > rozpoczęła się wywózka internowanych do ZSRR. Do pracy na terenie zagłębia
                    > Donieckiego i Syberii wywieziono wagonami towarowymi ok. 25 tyś
                    Górnoślązaków,
                    > przede wszystkich Górników. Równolegle odbywała się wywózka mienia.

                    Pytanie dotyczyło zdaje się Polaków, a nie wojsk sowieckich.
                    • herman28 Re: Nie rozumiem 06.01.06, 13:33
                      bartoszcze. Wiesz kim był Salomon Morel ?.Wiesz ilu Polskich oprawców było w
                      NKWD ?.Wiesz, że po przejściu frontu przez Górny Śląsk władze sowieckie i
                      polskie wykorzystały zachowane poniemieckie obozy do umieszczania w nich osób
                      narodowości niemieckiej, volksdeutschów oraz podejrzanych o wrogi stosunek do
                      nowego ustroju. (Od kwietnia 1945 roku Obóz Zagłady Auschwitz przekształcono w
                      Polski Obóz Koncentracyjny (Obóz Pracy) Oświęcim - Jaworzno, perfekcyjnie
                      wykorzystując wzory sovieckie i niemieckie. Faktu tego nic i nikt nie jest w
                      stanie zmienić - nie był to jakiś przypadek - epizod, tragedia trwała aż po rok
                      1956) !
                      Myślisz, że wszystko to robili sowieci ?. Mylisz się.
                      • marcin32 Re: Nie rozumiem 06.01.06, 17:23
                        herman28 napisał:
                        > Myślisz, że wszystko to robili sowieci ?. Mylisz się.

                        Owszem, wszystko, co najgorsze w czasie drugiej wojny światowej zrobili Niemcy
                        i Sowieci. Polacy przy nich są czyści jak łza.
                      • bartoszcze Re: Nie rozumiem 06.01.06, 23:07
                        Wiem i nie wypieram się.
                        Co nie znaczy, że trzeba akurat Polaków obciążać winą za działania Sowietów.
                        Wywózka do kopalń była akcją czysto sowiecką, rozpoczętą zanim zainstalowały
                        sioę polskie władze, i prowadzoną m.in. przy udziale lokalnych Niemców. A
                        urządzenia szły prosto do fabryk sowieckich. A w Miechowicach to też strzelali
                        Polacy?
                        Tak że jak już chcesz kogoś zmiażdżyć argumentami, to nie rób tego głupio,
                        wybierając niewłaściwe.
                        • herman28 Re: Nie rozumiem 07.01.06, 16:39
                          Bartoszcze. Ja nigdy nie negowałem tego, że Niemcy są odpowiedzialni za to co
                          się stało. Starałem się wytłumaczyć marcinowi32, że nie cały naród niemiecki
                          był za wojną i okrucieństwami. Ogromna ilość Niemców Śląskich, których po 45
                          rozstrzelano, wywieziono do obozów itd. nie była nic winna. Byli to w
                          większości zwykli ludzie uczciwie pracujący i wielu przypadkach pomagający w
                          czasie II wojny św. Polakom i Ślązakom. Jednak zostali potraktowani jak
                          zbrodniarze. Nie można wszystkich wsadzać do jednego worka. Mój pradziadek miał
                          przed wojną między innymi cegielnie w Gleiwitz, w której pracowali zarówno
                          Niemcy, Ślązacy jak i Polacy. Gdy wybuchła wojna nadal zatrudniał Polaków, gdyż
                          cenił wszystkich pracowników za prace a nie za narodowość. W czasie wojny nie
                          był żołnierzem (był za stary), ani członkiem NSDAP. Jednak po wojnie zabrano mu
                          wszystko i trafił do obozu.
                          Piszesz o miażdżeniu argumentami. Ja naprawdę nie zamierzam nikogo miażdżyć.
                          Argumenty które przytoczyłem są tylko małą częścią złożonego problemu jakim był
                          okres wojenny i powojenny.
                          • marcin32 Re: Nie rozumiem 08.01.06, 16:36
                            herman28 napisał:
                            > Bartoszcze. Ja nigdy nie negowałem tego, że Niemcy są odpowiedzialni za to co
                            > się stało.

                            Naprawdę? I na czym ta odpowiedzialność polega?

                            > Starałem się wytłumaczyć marcinowi32, że nie cały naród niemiecki
                            > był za wojną i okrucieństwami.

                            Oczywiście, że nie cały. Ale cały ponosi odpowiedzialność jako naród.

                            > Ogromna ilość Niemców Śląskich, których po 45
                            > rozstrzelano, wywieziono do obozów itd. nie była nic winna.

                            Nie była nic winna, ale jest odpowiedzialna jako część narodu, który okazał się
                            narodem zbrodniarzy.

                            > Byli to w
                            > większości zwykli ludzie uczciwie pracujący i wielu przypadkach pomagający w
                            > czasie II wojny św. Polakom i Ślązakom.

                            Nie istnieją osobne pojęcia 'Polakom i Ślązakom'. Ślązacy to Polacy, a
                            niezaliczanie ich do Polaków to zwykła propaganda prusacka, którą dalej
                            uprawiasz. Wyżej użyłeś terminu 'Niemców śląskich'. Tak samo powinieneś
                            pisać 'Polaków śląskich' bo de facto słowo Ślązacy oznacza Polaków śląskich.

                            > Jednak zostali potraktowani jak
                            > zbrodniarze. Nie można wszystkich wsadzać do jednego worka. Mój pradziadek
                            miał
                            > przed wojną między innymi cegielnie w Gleiwitz,

                            No i co z tego? Należeli przecież do narodu zbrodniarzy. Dlaczego nie
                            protestowali przeciwko Hitlerowi tylko niby byli przeciwni a po cichu liczyli
                            na zyski z wojny? I dlaczego nie protestowali przeciwko wojnie i przeciwko
                            niewolniczemu zatrudnianiu Polaków? To właśnie było opowiedzenie się za
                            zbrodniczym systemem.

                            > w której pracowali zarówno
                            > Niemcy, Ślązacy jak i Polacy.

                            Znowu bezsens i kretyńskie nadużycie. Nie 'Niemcy, Ślązacy i Polacy'
                            tylko 'Niemcy i Polacy', bo 'Ślązacy' zawiera się w słowie 'Polacy'. Mógłbyś
                            napisać: 'Ślązacy, inni Polacy i Niemcy', i to by było poprawnie.

                            > Gdy wybuchła wojna nadal zatrudniał Polaków, gdyż
                            > cenił wszystkich pracowników za prace a nie za narodowość.

                            Ja, ja, naturliś. Każdy by chciał niewolników do pracy. Ale niestety za to
                            ponosi się odpowiedzialność.

                            > W czasie wojny nie
                            > był żołnierzem (był za stary), ani członkiem NSDAP. Jednak po wojnie zabrano
                            mu
                            > wszystko i trafił do obozu.

                            Dziwisz się? Przecież popierał hitlerowski system, jak 99% Niemców. Mógł
                            protestować. Oczywiście wtedy prawdopodobnie też by skończył w obozie, lub może
                            by zginął, ale nie byłby współwinny. A tak był współwinny, bo nie miał nic
                            przeciwko byciu trybikiem w zbrodniczej maszynie. Albo mógł tez wyjechać do USA
                            i stamtąd walczyć z nazizmem niemieckim. Jednak nie zrobił tego. Ja bym się
                            takim dziadkiem na twoim miejscu nie chwalił.

                            > Piszesz o miażdżeniu argumentami. Ja naprawdę nie zamierzam nikogo miażdżyć.
                            > Argumenty które przytoczyłem są tylko małą częścią złożonego problemu jakim
                            był
                            > okres wojenny i powojenny.

                            Żeby argumentami miażdżyć najpierw trzeba je mieć!
            • herman28 Postaraj się zrozumieć 29.12.05, 11:44
              marcin32 napisał:
              "nawet jeśli po wojnie pozostały niedobitki Niemców na Górnym,
              Sląsku, to nie wstyd ich potomkom teraz przyznawać się do pochodzenia
              niemieckiego? I po co przyznają się do tego pochodzenia, które przecież nie
              jest żadnym powodem do chwały? Naprawdę tego nie rozumiem".

              Mnie nie jest wstyd, i jestem dumny z tego że mam pochodzenie i obywatelstwo
              niemieckie. Tak samo jak ty jesteś dumny(domyślam się), że jesteś Polakiem.
              Twoim zdaniem mam przekreślić wszystko - tradycję rodzinne, zapomnieć o
              przodkach, o ziemi na której mieszkali, aby takich jak ty usatysfakcjonować. A
              co ja ci zrobiłem ?. Z kąt u licha wiesz czy moi przodkowie walcząc na froncie
              zabili choć jednego Polaka?. Wszyscy ponoszą winę Niemcy za II wojnę św., a wy
              za to co się działo po 45 r.
              • marcin32 Dlaczego Niemcy zawsze kłamią na ten temat? 29.12.05, 23:37
                herman28 napisał:
                > Wszyscy ponoszą winę Niemcy za II wojnę św., a wy
                > za to co się działo po 45 r.

                To nieprawda. Dlaczego Niemcy zawsze kłamią na ten temat? Winę za to co się
                działo po roku 1945 ponoszą w pierwszej kolejności Niemcy - bo to co się działo
                po r. 1945 to był prosty skutek rozpętanej przez Niemców zbrodniczej,
                ludobójczej i niesprawiedliwie rozpoczętej wojny. W drugiej kolejności winę za
                to ponoszą USA, Związek Sowiecki i Wielka Brytania, bo to ich decyzją Niemcy
                zostali wysiedleni. Polska wina jest tu tak mała, że można przyjąć, że zerowa.
                Zdarzające się nadużycia wobec Niemców w czasie ich przesiedlania były niczym w
                porównaniu do zbrodni popełnianych przez Niemców w czasie wojny i były zwykłą,
                psychologiczną, usprawiedliwioną okolicznościami reakcją.
                • corgan1 to jest rozmywanie odpowiedzialności 30.12.05, 00:10
                  > To nieprawda. Dlaczego Niemcy zawsze kłamią na ten temat? Winę za to co się
                  > działo po roku 1945 ponoszą w pierwszej kolejności Niemcy - bo to co się
                  > działo po r. 1945 to był prosty skutek rozpętanej przez Niemców zbrodniczej,
                  > ludobójczej i niesprawiedliwie rozpoczętej wojny. W drugiej kolejności winę
                  > za to ponoszą USA, Związek Sowiecki i Wielka Brytania, bo to ich decyzją
                  > Niemcy zostali wysiedleni. Polska wina jest tu tak mała, że można przyjąć,
                  > że zerowa.

                  Może nie jest to kłamanie, ale takie rozwadnianie odpowiedzialności kiedy już
                  za 100 lat nie będzie wiadomo dokładnie kto był ofiarą a kto oprawcą.

                  A oprawca zrównuje sie z ofiarą, bo w ramach odwetu dostał po ryju. A że nie
                  wypada się wyżywac na Amerykańcach, Angolach i Ryskich zawsze blisko są Polacy.
                  A że biedni pracujacy za parę groszy, kupujacy samochodowe szroty z wyprzedazy
                  wiec pewnie głupi, bo co o nich wiadomo? w sumie nic poza tym ze piją wódkę i
                  jedzą bigos, wiec można sie bez problemu wyżyć i powiedzieć że Polacy też są
                  winni, bo Hans czy inny Jurgen dostał 2 razy po ryju jak się wycofywali z Rosji.
                  • marcin32 Re: to jest rozmywanie odpowiedzialności 30.12.05, 01:02
                    corgan1 napisał:
                    > Może nie jest to kłamanie, ale takie rozwadnianie odpowiedzialności kiedy już
                    > za 100 lat nie będzie wiadomo dokładnie kto był ofiarą a kto oprawcą.
                    > A oprawca zrównuje sie z ofiarą, bo w ramach odwetu dostał po ryju. A że nie
                    > wypada się wyżywac na Amerykańcach, Angolach i Ryskich zawsze blisko są
                    Polacy.
                    > A że biedni pracujacy za parę groszy, kupujacy samochodowe szroty z
                    wyprzedazy
                    > wiec pewnie głupi, bo co o nich wiadomo? w sumie nic poza tym ze piją wódkę i
                    > jedzą bigos, wiec można sie bez problemu wyżyć i powiedzieć że Polacy też są
                    > winni, bo Hans czy inny Jurgen dostał 2 razy po ryju jak się wycofywali z
                    Rosji

                    Jest to rozmywanie odpowiedzialności, ale właśnie poprzez kłamstwa. Narzekania
                    Niemców na swój los po wojnie przypominają mi narzekania kogoś, kto kopie
                    innych, że go od tego rozbolała noga. To niepoważne i właściwie chamskie.
                    • herman28 Re: to jest rozmywanie odpowiedzialności 30.12.05, 16:57
                      Czy ty Człowieku nie rozumiesz, że większość z tych Niemców, którzy narzekali
                      na swój los po wojnie to Górnicy ze śląska. Często pracujący na Śląsku i w
                      Zagłębiu Rury aby móc utrzymać swoje rodziny. To byli zwykli cywile ludzie nie
                      winni tego co się stało. Ludzie nie mający żadnego wpływu na to co się działo z
                      żydami, polakami itd.
                      • marcin32 Re: to jest rozmywanie odpowiedzialności 31.12.05, 13:29
                        herman28 napisał:

                        > Czy ty Człowieku nie rozumiesz, że większość z tych Niemców, którzy narzekali
                        > na swój los po wojnie to Górnicy ze śląska. Często pracujący na Śląsku i w
                        > Zagłębiu Rury aby móc utrzymać swoje rodziny.
                        > To byli zwykli cywile ludzie nie
                        > winni tego co się stało. Ludzie nie mający żadnego wpływu na to co się działo
                        z
                        >
                        > żydami, polakami itd.

                        To byli ludzie pochodzący z narodu WINNEGO za to co się stało - nie tylko z
                        Żydami i Polakami, ale też z innymi narodami, np. Brytyjczykami bombardowanymi
                        przez niemieckaą Luftwaffe. I na tym polegała ich wina, bo istnieje jeszcze coś
                        takiego jak odpowiedzialnoiść państw i odpowiedzialność narodów. Tak więc winni
                        wysiedleń Niemców są sami Niemcy - z powodu zbrodniczej wojny, którą rozpętali.
                        A odnośnie tych górników to wcale nie wiadomo ilu z nich służyło w zbrodniczym
                        wojsku niemieckim.
                        • Gość: George Hedgehog Re: to jest rozmywanie odpowiedzialności IP: *.demon.co.uk 31.12.05, 13:33
                          > I na tym polegała ich wina, bo istnieje jeszcze coś
                          > takiego jak odpowiedzialnoiść państw i odpowiedzialność narodów.
                          Czy czujesz sie winny za Jedwabne i pogrom kielecki?

                          ----
                          "Jak może istnieć naród który nie ma swojego języka?" napisal hierowski 30.08.2005
                          • marcin32 Re: to jest rozmywanie odpowiedzialności 05.01.06, 00:40
                            Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):
                            > > I na tym polegała ich wina, bo istnieje jeszcze coś
                            > > takiego jak odpowiedzialnoiść państw i odpowiedzialność narodów.
                            >
                            > Czy czujesz sie winny za Jedwabne i pogrom kielecki?

                            Tak.
                • herman28 Re: Dlaczego Niemcy zawsze kłamią na ten temat? 30.12.05, 16:50
                  Winę to ponoszą Ci którzy wymyślili Granicę po I wojnie św. Gdyby nie Traktat
                  Wersalski i nędza, być może nigdy by nie doszło do II wojny światowej.
                  • marcin32 Re: Dlaczego Niemcy zawsze kłamią na ten temat? 31.12.05, 13:25
                    herman28 napisał:

                    > Winę to ponoszą Ci którzy wymyślili Granicę po I wojnie św. Gdyby nie Traktat
                    > Wersalski i nędza, być może nigdy by nie doszło do II wojny światowej.

                    A może winę za to ponoszą ci, którzy dokonali rozbiorów Polski? Czy Niemcy
                    kiedykolwiek przeprosiły za to ii zapłaciły odszkodowanie? Rozbiory były
                    przecież bezprawne.
              • marcin32 Re: Postaraj się zrozumieć 29.12.05, 23:48
                herman28 napisał:
                > Mnie nie jest wstyd, i jestem dumny z tego że mam pochodzenie i obywatelstwo
                > niemieckie. Tak samo jak ty jesteś dumny(domyślam się), że jesteś Polakiem.

                OK. Rozumiem. Aczkolwiek obywatelstwo takie czy inne to żaden specjalny powód
                do dumy.

                > Twoim zdaniem mam przekreślić wszystko - tradycję rodzinne, zapomnieć o
                > przodkach, o ziemi na której mieszkali, aby takich jak ty usatysfakcjonować.
                A
                > co ja ci zrobiłem ?. Z kąt u licha wiesz czy moi przodkowie walcząc na
                froncie
                > zabili choć jednego Polaka?.

                Nie ponosisz żadnej osobistej winy za to, co się działo przed twoim urodzeniem.
                Nie ponosiłbyś nawet żadnej osobistej winy za to, jeśliby ktoś z twoich
                przodków byl w SS i zabijał niewinnych ludzi, bo przecież nie ty to robiłeś.
                Ale ponosisz odpowiedzialność za swój stosunek do historii swojego narodu.
                Jeśli identyfikujesz się z narodem niemieckim, to jesteś częściowo
                odpowiedzialny za jego historię. A niestety wielu Niemców zakłamuje historię
                swojego narodu i to w sposób, który w Polsce wygląda po prostu obrzydliwie..
                • herman28 Re: Postaraj się zrozumieć 30.12.05, 17:12
                  Jeśli ja ponoszę odpowiedzialność za swój stosunek do historii, swego narodu i
                  jestem odpowiedzialny za jego historię, to Ty ponosisz taką samą
                  odpowiedzialność za stosunek do historii swojego narodu. Jesteś
                  odpowiedzialność za to co zrobiliście tysiącom cywilom po wojnie. Cywilom
                  którzy nie byli nic winni. Jesteś odpowiedzialny za to, co robiliście swoim
                  obywatelom od 1945 do 1990 (NKWD, SB, UB). Łatwo komuś wytykać paluchem a
                  swojego nie widzieć. Ja napisałem Niemcy są winni ale nie wmawiaj mi że to co
                  sie działo w Polsce to następstwo tylko i wyłącznie działań Hitlera , a Polacy
                  to biedny naród bez winy. Nikogo nie tłumaczy podnoszenie kija na bezbronnego,
                  nawet was.
                  • marcin32 Re: Postaraj się zrozumieć 31.12.05, 13:45
                    herman28 napisał:
                    > Jeśli ja ponoszę odpowiedzialność za swój stosunek do historii, swego narodu
                    i
                    > jestem odpowiedzialny za jego historię, to Ty ponosisz taką samą
                    > odpowiedzialność za stosunek do historii swojego narodu. Jesteś
                    > odpowiedzialność za to co zrobiliście tysiącom cywilom po wojnie. Cywilom
                    > którzy nie byli nic winni.

                    Odpowiedzialność za to ponoszą Niemcy, ponieważ to wskutek zbrodni niemieckich
                    ich cywile zostali wysiedleni. W sposób zresztą wyjątkowo humanitarny, bo po
                    wojnie okoliczności były takie, że zabicie Niemca nie było uważane za grzech.
                    Nic dziwnego zatem by było, jeśli by się zdarzały akty agresji wobec
                    przedstawicieli narodu niemieckiego odpowiedzialnego za największe w historii
                    ludobójstwo i uśmiercanie ludzi na przemysłową skalę. Aż się dziwię, że Polacy
                    byli tacy humanitarni i nie było większych odwetów na Niemcach. Te odwety,
                    które były, to jest nic w porównaniu do wcześniejszych zbrodni niemieckich.

                    > Jesteś odpowiedzialny za to, co robiliście swoim
                    > obywatelom od 1945 do 1990 (NKWD, SB, UB).

                    To robili Sowieci obywatelom polskim. Na tej samej zasadzie odpowiedzialni są
                    Niecmy za to co robili swoim obywatelom w NRD.

                    > Łatwo komuś wytykać paluchem a
                    > swojego nie widzieć.

                    Można widzieć jedno i drugie. Polacy przecież też nie są święci, ale w
                    porównaniu do Niemców to są prawie święci. Bo jak porównamy to wtedy bilans
                    jest taki, że winy i zbrodnie niemieckie to 99,9, a polskie to 0,1 w skali od 1
                    do 100.

                    > Ja napisałem Niemcy są winni ale nie wmawiaj mi że to co
                    > sie działo w Polsce to następstwo tylko i wyłącznie działań Hitlera , a
                    Polacy
                    > to biedny naród bez winy.

                    Tak jak napisałem wyżej - wina niemiecka w stosunku do polskiej to mniej więcej
                    99,9 do 0,1 w skali od 1 do 100.

                    > Nikogo nie tłumaczy podnoszenie kija na bezbronnego,
                    > nawet was.

                    Nie było żadnego kija, tylko conajwyżej drobny klaps. Wysiedlenie Niemców
                    odbyło się zadziwiająco humanitarnie jak na ówczesne warunki. Nie było masowych
                    pogromów. Przeżyli. O wiele gorsze było wysiedlenie Niemców przez Niemców w
                    zimie 1945 z Wrocławia w czasie tworzenia Festung Breslau, ok. 700 tys. cywilów
                    wypstryknięto na mróz za miasto, z czego mnóstwo zmarło. A za sam fakt
                    wysiedlenia, jak już pisałem, odpowiedzialni są wyłącznie Niemcy (bo rozpętali
                    zbrodniczą wojnę) oraz mocarstwa zwycięskie, któe zdecydowały o przesunięciu
                    granic. Polacy w ogóle o tym nie decydowali.
    • Gość: Wehrwolf Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.m.pppool.de 29.12.05, 10:15
      Ty polacki Kmieciu!! spadaj na twoje kresy RAUS z Wami na Wschód!!
      Tam jest wasze miejsce my jestesmy dziedzicami tej ziemi o nazwie Schlesien!
      • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 11:15
        Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):
        > Ty polacki Kmieciu!! spadaj na twoje kresy RAUS z Wami na Wschód!!

        Na jakie kresy? I co sie tak zapluwasz? O co ci chodzi?

        > Tam jest wasze miejsce my jestesmy dziedzicami tej ziemi o nazwie Schlesien!

        "My" to znaczy kto jest tym dziedzicem? Nazwa Schlesien jest zniemczoną wersją
        nazwy Śląsk.
        • Gość: Wehrwolf Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.m.pppool.de 29.12.05, 11:21
          Wir Schlesier!!abo Slonzok, bo Gorol,Chadziaj,Cysarok, to byli polske
          Gastarbeiter! od stuleci przez nos tolerowani
          • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 11:25
            Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):

            > Wir Schlesier!!abo Slonzok, bo Gorol,Chadziaj,Cysarok, to byli polske
            > Gastarbeiter! od stuleci przez nos tolerowani

            A czym się różni Schlesier od Ślonzoka?
            • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 11:29
              Po pierwsze duża część (a nie wszyscy Niemcy) została wysiedleni z terenów
              objętych przez Polskę (np. Mój pradziadek został wygnany z Beuthen w 52r, a
              jego wnuk, a tym samym mój ojciec został jeszcze długo na Śląsku) . O obecności
              Niemców na Śląsku świadczy choćby to, że obecne woj opolskie i śląskie to jedno
              z największych niekwestionowanych skupisk ludzi przynależących do państwa
              niemieckiego. Tak więc pomijając rozpisywanie się na temat „sztucznie
              utworzonej mniejszości niemieckiej” mogę Ci tylko marcinie 32 w skrócie
              wyjaśnić: część Niemców po wojnie uciekło ze śląska, część wygnano (zabierając
              im wszystko), części przyznano (nie rzadko przymusowo) obywatelstwo polskie
              (1946 polonische Sammeleinbürgerung) a reszta została z polszczona poprzez
              urodzenie (polonische durch Geburt). Wnioski mam nadzieje wyciągniesz sam.
              • automatisch Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 15:43
                Ja się uważam za Ślązaka.Szanuję Polskę i mam przyjaciół wśród Polaków.
                Moją Ojczyzną są Niemcy.Jednak różnię się pochodzeniem,od Ślązaków Polaków.
                Nie mam Deutsche Staatangehoringkeit,czuję się przynależny do Państwa
                niemieckiego.Mój Opa wypełniał swój obowiązek wobec Vaterlandu służbą we
                Wehrmachcie.A póżniej w niemieckim wymiarze sprawiedliwości.Pełnił Urząd
                Justizoberwachtmeister i był Niemcem poprzez urodzenie,mowe i kulture niemiecką.
                • settembrini Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 15:50
                  > Ja się uważam za Ślązaka.
                  > Moją Ojczyzną są Niemcy

                  ojczyzna slazaka jak na moj gust na pewno nie sa niemcy.
                  • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 16:33
                    "ojczyzna slazaka jak na moj gust na pewno nie sa niemcy".

                    Dla Ślązaka jako Ślązaka (RAS), może i nie, ale dla Śląskiego Niemca tak.
                    Należy pamiętać, że na Śląsku mieszkali: Ślązacy, Polacy i Niemcy i to od
                    wieków wspólnie. Pierwsi nie mogą się pogodzić z tym, że nie są autonomią,
                    drudzy że ich ślązacy nie szanują, a ci trzeci, że dzisiejsze granice wyglądają
                    tak a nie inaczej.
                    • settembrini Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 17:06
                      śląscy Niemcy podobnie jak śląscy Polacy mają geograficznie indziej
                      zdefiniowane swoje ojczyzy niż Ślązacy, a co za tym idzie- cześciowo rozbieżne
                      interesy.
                      • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 17:20
                        Czyli rozmawiamy o Autonomii. Jak dla mnie czemu nie ?. Teraz tu jest Polska ,
                        więc może też być Autonomia (i tak nic nie tracę – Deutschlandu tu już nie
                        będzie). Byle wszyscy żyli w zgodzie (Ślązacy, Polacy, Niemcy) i się nie
                        opluwali. Tylko jedno mnie zastanawia jak długo taki twór autonomiczny by
                        pociągnął sam ?.
                        • arnold7 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 19:17
                          Niemieckie landy maja nieco wiecej niz autonomie i jakos ciagna.


                          • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 19:39
                            Niemieckie landy stanowią Bundes Republik Deutschland i są dofinansowywane
                            przez Bundestag - przykład: wschodnie landy BDR modernizowane kosztem
                            zachodnich. Na wzór tego tu w RP są województwa, które mają przyznane pieniądze
                            przez rząd w Warszawie. Pytanie moje więc jest następujące. Jak w obecnych
                            czasach wyobrażasz sobie autonomię(suwerenne państwo w państwie) bez
                            jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz (pomocy Niemieckiej czy też Polskiej)?.
                            • arnold7 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 20:09
                              To najpierw odpowiedz na moje pytanie - czy przedwojenne autonomiczne
                              wojewodztwo slaskie bylo suwerennym panstwem w panstwie? Z tego co wiem,
                              zwolennicy autonomii na Gornym Slasku chca jej przywrocenia, a nie tworzenia
                              czegos calkiem nowego.

                              • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 21:31
                                Arnold. Mnie naprawdę nie chodzi o spieranie się. Każdy ma prawo wyrażać swoje
                                zdanie na ten temat. Ja osobiście przyznam szczerze, nie wiem co było by
                                lepsze - Autonomia Śląska, Polski Śląsk czy też Niemiecki (choć ten ostatni
                                najbardziej mi się kojarzy dobrze).
                                Mimo wszystko zastanawiam się (i stąd było moje pytanie)jak w tych czasach
                                funkcjonowałaby autonomia śląska. Czy dałaby radę.
                                • mercedes_benz Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 22:59
                                  Slask napewno dalby rade jakby byl samodzielny i nieskrepowany bialo-czerwonym
                                  lancuchem :)troche poetyczne zabrzmialo.Wiec musimy sie pozbyc polskiego balastu.
                                  Trzeba pamietac,ze przemysl juz nie jest przyszlosciowy.Wiec niech go sobie
                                  polacy wezna !Dzis najwieksza przyszlosc ma informatyka,sektor uslug,komunikacja....
                                  Slask ma ciekawe polozenie zachod wschod polnoc poludnie.Terminal
                                  Slawkow,Odra.Idzie to wszystko wykorzystac.Mamy Uniwersytety gdzie mozna
                                  ksztalcic dobrych prawnikow,analitykow,lekarzy itd.Mamy dobre uwarunkowania
                                  geograficzne,solanka Jastrzomb Gorny,Sudetenland,Annaberg.....Wiecej nam trzeba ?
                                  Polska nas krepuje i pozbawia inwestycji- opel mignol kolo nosa niepamietasz ?
                                  Oczywiscie,ze miejsce Slaska jest w Niemczech i tylko w Niemczech,ale to juz
                                  osobny rozdzial ...

                                  pyrsk
                                  • mercedes_benz Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 23:05
                                    Pamietaj,ze na dobre panstwo sklada sie rowniez dobry obywatel.
                                    Slask = Slazak(oszczedny,kultura,pracowity,gospodarny i goscinny)
                                    Polska = Polak (len,pijak,zlodziej ,bandyta,szowinista,rasista,glupol) = dentka
                                    • corgan1 w Warszawie w 1943 za okupacji Niemców 29.12.05, 23:41
                                      Polacy nic nie kradli z transportów na front wschodni, bo wszystko co można
                                      było ukraść ukradli już Niemcy pilnujacy tych transportów hahaha
                                      • mercedes_benz Re: w Warszawie w 1943 za okupacji Niemców 29.12.05, 23:52
                                        corgan1 napisał:

                                        > Polacy nic nie kradli z transportów na front wschodni, bo wszystko co można
                                        > było ukraść ukradli już Niemcy pilnujacy tych transportów hahaha

                                        Pozbawione logiki te zdanie mosz :))
                                        • corgan1 czego nie rozumiesz? że Niemcy rabowali? 30.12.05, 00:04
                                          własne transporty na wschód?
                • marcin32 Sląski Niemiec szanujący Polskę? 30.12.05, 00:07
                  automatisch napisał:
                  > Ja się uważam za Ślązaka.Szanuję Polskę i mam przyjaciół wśród Polaków.
                  > Moją Ojczyzną są Niemcy.Jednak różnię się pochodzeniem,od Ślązaków Polaków.

                  Sląski Niemiec szanujący Polskę? Jesteś niestety wyjątkiem. Z forum wynika, że
                  jest inaczej. Powszechna jest postawa antypolska i wybielanie niemieckiej
                  historii.

                  > Nie mam Deutsche Staatangehoringkeit,czuję się przynależny do Państwa
                  > niemieckiego

                  Ale mieszkasz w Polsce?

                  > Mój Opa wypełniał swój obowiązek wobec Vaterlandu służbą we
                  > Wehrmachcie.A póżniej w niemieckim wymiarze sprawiedliwości.Pełnił Urząd
                  > Justizoberwachtmeister i był Niemcem poprzez urodzenie,mowe i kulture
                  niemiecką

                  Nie ma się czym chwalić. Obowiązkiem twojego Opa wobec Vaterlandu był protest i
                  sprzeciw wobec nazistowskiego państwa. Dziwię się, że Niemcy tego nie
                  rozumieją. Służenie zbrodniczemu systemowi uważają za "obowiązek wobec
                  vaterlandu". Przecież to niepoważne. Tak naprawdę to było służenie przeciwko
                  narodowi niemieckiemu. Ta postawa pokazuje, że Niemców trzeba pilnować, bo
                  niestety bywają nieobliczalni. I w psychice Niemców nadal występują niepokojące
                  cechy - służenie złu uważają za służenie dobru.
              • marcin32 Czyli nie wszyscy zostali wysiedleni. 29.12.05, 23:59
                herman28 napisał:
                > Po pierwsze duża część (a nie wszyscy Niemcy) została wysiedleni z terenów
                > objętych przez Polskę (np. Mój pradziadek został wygnany z Beuthen w 52r, a
                > jego wnuk, a tym samym mój ojciec został jeszcze długo na Śląsku) . O
                obecności
                > Niemców na Śląsku świadczy choćby to, że obecne woj opolskie i śląskie to
                jedno
                > z największych niekwestionowanych skupisk ludzi przynależących do państwa
                > niemieckiego. Tak więc pomijając rozpisywanie się na temat „sztucznie
                > utworzonej mniejszości niemieckiej” mogę Ci tylko marcinie 32 w skrócie
                > wyjaśnić: część Niemców po wojnie uciekło ze śląska, część wygnano
                (zabierając
                > im wszystko), części przyznano (nie rzadko przymusowo) obywatelstwo polskie
                > (1946 polonische Sammeleinbürgerung) a reszta została z polszczona poprzez
                > urodzenie (polonische durch Geburt). Wnioski mam nadzieje wyciągniesz sam.

                Czyli rozumiem, że stąd się wzięli obecni Niemcy na Górnym śląsku, że nie
                wszyscy zostali wysiedleni. To dlaczego zamiast być wdzięczni, że nie zostali
                wysiedleni, to rzucają się teraz jak pijawki i cały czas na wszystko narzekają?
                • herman28 Re: Czyli nie wszyscy zostali wysiedleni. 30.12.05, 17:21
                  Nie rozumiesz co to jest Heimat i podejrzewam nigdy nie zrozumiesz
                  • marcin32 Re: Czyli nie wszyscy zostali wysiedleni. 31.12.05, 13:47
                    herman28 napisał:

                    > Nie rozumiesz co to jest Heimat i podejrzewam nigdy nie zrozumiesz

                    Heimat to jest lokalna ojczyzna. Niemcy mają ją teraz za Odrą - wszystkie swoje
                    landy.
            • Gość: Wehrwolf Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.k.pppool.de 29.12.05, 16:27
              Schlesier łod Slonzoka niczym sie nie ruzni łoba kochajom swoj Haimatland
              Schlesien i swoj Vaterland Deutschland nie lubiom goroli i polactwa
              przyjezdnego,
              • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 29.12.05, 23:56
                Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):

                > Schlesier łod Slonzoka niczym sie nie ruzni łoba kochajom swoj Haimatland
                > Schlesien i swoj Vaterland Deutschland nie lubiom goroli i polactwa
                > przyjezdnego,

                A lubią przyjezdne szkopstwo? Coś ci się chyba pomyliło, jakim cudem Vaterland
                może być Deutschland, skoro Górny Śląsk leży w Polsce?
                • Gość: Wehrwolf Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.k.pppool.de 30.12.05, 12:24
                  Schlesien lezy tymczasowo pod polska Administracją!
                  Dla Slonzokow Deutschland lezy blizej serca polska jest im obca czują do
                  niej niechec i odraze!!
                  • milik1954 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 13:54
                    proszę o dostarczenie imiennego wykazu Slonzoków, w których imieniu
                    przemawiasz.chcę ich zapytać, czy cie do tego upoważnili.
                  • cirano Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 14:10
                    Tos mi prosto z serca wyciongnol -Wehrwolfku. Dobry Satz
                  • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 05.01.06, 00:47
                    Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):
                    > Schlesien lezy tymczasowo pod polska Administracją!

                    Schlesien nie istnieje, to pojęcie historyczne. Istnieje Śląsk, który nigdy
                    więcej już nie będzie okupowany przez Niemców! :-) Niemcy udowodnili w czasie 2
                    wojny swiatowej, że nie zasługują na administrowanie Sląskiem.

                    > Dla Slonzokow Deutschland lezy blizej serca polska jest im obca czują do
                    > niej niechec i odraze!!

                    Nie dla Slonzokow tylko dla szlezjerskiego cherłactwa, które powoli wymiera i
                    dlatego tak się zapluwa.
    • Gość: aletujużbyło Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:19
      marcin32 napisał:

      > .... wszyscy ..... zostali z terenów po wojnie wysiedleni - decyzją USA, Wlk.
      > Brytanii i Związku Sowieckiego ..........

      Och, co to za rzeczy ludzie wypisuja. Człowieku skąd te dane, że "wszyscy"?
      Pospiesz i podaj źródło, w przeciwnym razie któż weźmie w obronę tak wątłe tezy?
      Pozdr.
      • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 17:02
        Ale brednie i dojczerska propaganda jak dojczerzy tak beda robic dalej to was
        do mongolii przesiedla na stale .Jakie niemiecki transporty te ktore nakradli i
        wozili przez terytorium, panstwa polskiego.Polscy robotnicy przymusowi
        pracowali w tych fabrykach zadarmo.Niemcy nakradli w Polsce wszystko co sie
        dalo fabryki muzea etc etc.Jakie obozy dla niemcow trzeba bylo ich wszystkich
        zabic na miejscu nie byloby dzisiaj problemu ,teraz dojczerzy szumia ze zginal
        mu dziadek ktory jak sie wermacht wycofywal zdjal mundur esesmana kula w leb na
        miejscu od razu i po krzyku Polacy sa za dobrzy dla was psy ja bym z wami
        zrobil to samo co wy z ludzmi robiliscie .
        • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 17:27
          Z tobą tomeczku nie dyskutuje bo prostak jesteś już ci pisałem kim jesteś dla
          mnie. Widać po twoich postach że przywieźli twoich przodków z ruskiej wioski na
          miejsce moich.
          • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 17:32
            To kim ja dla zwyklego dojczera jestem zwisa mi jak kilo kitu na agrafce.Pisze
            tylko ze ja na miejscu ruskich czy innych komuchow dojczerow ze Slaska bym
            rozstrzelal bez zadnych praw.Tak jak robili to oni.Wszystko w temacie madrusiu
            powielana przz dziadzie kapo z obozu dorobiliscie sie na ludzkiej krzywdzie ,a
            teraz szczekacie cos bez sensu trzeba ci kaganiec psie zalozyc:)
            • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 18:34
              Nie mam zamiaru z tobą ani dyskutować, ani pyskować jak ty to robisz. Nie
              zniżam się do takiego poziomu. A nawet jeśli kiedyś mi się to zdarzyło to mogę
              tylko tłumaczyć to tym, że każdy ma granice wytrzymałości. Twoje szczekanie już
              na mnie nie robi żadnego wrażenia. W moim przekonaniu jesteś zwykłym
              niedowartościowanym głupcem, który szczeka na tym forum, co mu ślina na język
              przyniesie. Dzięki takim ja ty jest właśnie tak beznadziejnie w tym kraju.
              Ludzie pokroju twojego, Leppera i Giertycha umieją tylko bredzić i szczekać.
              Pierdoły opowiadać i dowartościowywać się poniżając innych. Posłuchaj się co ty
              bredzisz. Szlezjery chodzą w podrabianych portkach i nie mają zębów. Gadasz jak
              nazista " Żyd ma garbaty nos, wysokie czoło i chodzi jak kaczka". Żal mi cię.
              • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 19:33
                Piszesz mi za kazdym razem to samo nakrecony dojczerku ty nie masz inteligencji
                z nia sie rodzi a nie nabywa zakuty dojczerski lbie.A teraz powiem ci jak to z
                toba bylo.Jestes zwyklym szlezjerem z patologicznej rodziny zyjacej na Slasku
                ojciec chlal matka wziela rozwod i wyjechala zrobic kariere w niemczech zeby
                hermanek mial lepsza przyszlosc.Poznala tam starego niemca u ktorego sprzatala
                chalupe bez stanika ,staremu zakrecila we lbie i naciagnela na slub.Sprowadzila
                ciebie skonczyles tam szkole i teraz nie masz co robic siedzisz na dupie
                czasami pracujesz jako robol i myslisz ze jestes niemiec ,ale ani oni ani
                Polacy cie za niego nie uwazaja.
                • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 30.12.05, 19:41
                  Głowę masz nabrzmiałą i prukasz we wszystkich wątkach to samo. Już ci pisałem
                  nie zniżę się do twojego poziomu. Nawijaj sobie swoje głodne kawałki. Jedyne co
                  masz nabyte to głupotę w prymitywnej makówce.
        • Gość: aletujużbyło Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:57
          tomekk04 napisał:

          > .... zabic na miejscu nie byloby dzisiaj problemu ,teraz szumia ze zginal
          > mu dziadek .....

          Jeżeli szumią to niesłusznie, bo ludzką jest rzeczą kiedyś umrzeć. Zresztą, kto
          z nas wie jaki nas samych los czeka. Najlepiej chyba po chrześcijańsku pomyśleć
          o swoim przodku: R.I.P., a dla współczesnych być życzliwym.
          Pozdr.
      • marcin32 Nie wszyscy? 31.12.05, 13:49
        Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
        > marcin32 napisał:
        > > .... wszyscy ..... zostali z terenów po wojnie wysiedleni - decyzją USA,
        > Wlk.
        > > Brytanii i Związku Sowieckiego ..........
        > Och, co to za rzeczy ludzie wypisuja. Człowieku skąd te dane, że "wszyscy"?
        > Pospiesz i podaj źródło, w przeciwnym razie któż weźmie w obronę tak wątłe
        tezy?
        > Pozdr.

        Czyli rozumiem, że nie wszyscy zostali wysiedleni? To dlaczego zamiast być
        wdzięczni, że nie zostali wysiedleni, to rzucają się teraz jak pijawki i cały
        czas na wszystko narzekają?
        • Gość: aletujużbyło Re: Nie wszyscy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 14:36
          marcin32 napisał:

          > Czyli rozumiem, że nie wszyscy zostali wysiedleni?

          Niestety, ja nie wiem, czy wszyscy, czy nie wszyscy.
          Całkiem proste, z mojej wypowiedzi należy rozumieć, że nie posiadam danych co
          do statystyki ówczesnego procesu. Twoja zaś wypowiedź typu: ".... wszyscy .....
          zostali z terenów po wojnie wysiedleni" jest tezą, którą masz udowodnić, i nic
          więcej.
          Jeżeli jadnak na zbieranie dowodów potrzeba więcej czasu, to wystarczy tylko
          poprosić o cierpliwość.
          Pozdr.
          • marcin32 Re: Nie wszyscy? 05.01.06, 00:49
            Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
            > marcin32 napisał:
            >
            > > Czyli rozumiem, że nie wszyscy zostali wysiedleni?
            >
            > Niestety, ja nie wiem, czy wszyscy, czy nie wszyscy.

            No ale mieli być wysiedleni wszyscy Niemcy! Jakim więc cudem zostały niedobitki?
            • Gość: Franzin Re: Nie wszyscy? IP: 213.227.103.* 05.01.06, 01:02
              Zwyciężyły względy praktyczne. W przemyśle potrzebni byli fachowcy do obsługi i
              naprawy maszyn.
              • marcin32 Re: Nie wszyscy? 05.01.06, 01:14
                Gość portalu: Franzin napisał(a):
                > Zwyciężyły względy praktyczne. W przemyśle potrzebni byli fachowcy do obsługi
                i
                > naprawy maszyn.

                To skoro nie wszyscy zostali wysiedleni, to dlaczego zamiast być wdzięczni, że
                nie zostali wysiedleni, to rzucają się teraz jak pijawki i cały czas na
                wszystko narzekają?
                • Gość: Franzin Re: Nie wszyscy? IP: 213.227.103.* 05.01.06, 01:24
                  Nie chcę być złośliwy, ale to jest "polska choroba". Byc może zarażliwa?
                  Narzekać, narzekać i szukać winnych dokoła.
                  • marcin32 Re: Nie wszyscy? 06.01.06, 00:18
                    Gość portalu: Franzin napisał(a):
                    > Nie chcę być złośliwy, ale to jest "polska choroba". Byc może zarażliwa?
                    > Narzekać, narzekać i szukać winnych dokoła.

                    Polska choroba? To dlaczego chorują na nią Niemcy? Może to nie są Niemcy, tylko
                    udają? Po co udają?
            • Gość: aletujużbyło Re: Nie wszyscy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 05:38
              marcin32 napisał:

              > No ale mieli być wysiedleni wszyscy Niemcy! Jakim więc cudem zostały
              niedobitki

              Człowieku, ustal w końcu sam z sobą to co piszesz. Bo raz twierdzisz, że
              wszyscy, a raz że zostały niedobitki. Zatem, "albo, albo", jak mawiał generał
              Balbo. Jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć, wyciep swoja kapita na hasiok.
              Pozdr.
              • marcin32 Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 00:25
                Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
                > marcin32 napisał:
                > > No ale mieli być wysiedleni wszyscy Niemcy! Jakim więc cudem zostały
                > niedobitki
                > Człowieku, ustal w końcu sam z sobą to co piszesz. Bo raz twierdzisz, że
                > wszyscy, a raz że zostały niedobitki. Zatem, "albo, albo", jak mawiał generał
                > Balbo. Jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć, wyciep swoja kapita na hasiok.
                > Pozdr.

                Nie czytasz wątków i stąd twoje braki intelektualne. Najpierw napisałem, że
                wszyscy Niemcy zostali wysiedleni, bo tak rzeczywiście myślałem, no i w
                założeniach tak miało być. Potem ktoś mi uświadomił, że jednak zostały
                niedobitki, bo musiały swoje odpracować lub też kłamały i się ukrywały. I teraz
                moje kolejne pytanie - dlaczego w takim razie te niedobitki zamiast być
                wdzięczne, że nie zostały katapultowane za Odrę zgodnie z alianckimi
                ustaleniami, to teraz krzywią się i są takie wredne? Czy one zatraciły poczucie
                rzeczywistości?
                • milik1954 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 00:40
                  nie ,przyczyna jest taka,że teraz wszystko wszystkim wolno
                • Gość: aletujużbyło Re: Poczucie rzeczywistości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 08:43
                  marcin32 napisał:

                  > Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
                  > Nie czytasz wątków i stąd twoje braki intelektualne.

                  Czytam!!!!

                  > .., bo tak rzeczywiście myślałem, no i w założeniach tak miało być.

                  Jak myślałeś, to OK! Na drugi raz pisz: "tak myślę". Bez tego
                  zastrzeżenia "oznajmiać", znaczy "wiedzieć". Ordnung muss sein.

                  > Potem ktoś mi uświadomił, że jednak zostały niedobitki, bo musiały swoje
                  > odpracować lub też kłamały i się ukrywały.

                  A na jakiej podstawie temu "ktoś" wierzysz? Czy jak się znajdzie inny "ktość",
                  co znowu powie inaczej, dasz mu wiarę?

                  > I teraz moje kolejne pytanie - dlaczego w takim razie te niedobitki
                  > zamiast być wdzięczne, że nie zostały katapultowane za Odrę zgodnie z
                  > alianckimi ustaleniami, to teraz krzywią się i są takie wredne?

                  To tak dręczące pytanie proponuje zadać bezpośrednio adresatom na piśmie,
                  jeżeli tacy w ogóle są. Osobiście nie mogę w tym pomagać, bo nie znam takich.
                  Tu na forum zaś internauci nie gwarantują wiarygodnych odpowiedzi, ot co!
                  Pozdr.


                  • herman28 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 14:42
                    Do marcin 32.

                    Człowieku jeśli chcesz dyskutować to poczytaj o powojennej weryfikacji ludności
                    Górnego Śląska. O dekrecie z 24 sierpnia 1945 roku. O rehabilitacji,
                    wysiedleniach (jak przebiegały itd.) Nikt za ciebie nie będzie odrabiał
                    zadania domowego. Wpierw piszesz, że nie ma mniejszości niemieckiej, potem że
                    jest, ale nie wiesz jakim cudem. Następnie biadolisz coś o pijawkach,
                    narzekaniu i wredności. Sam już nie wiem o co Ci chodzi. Czy Wy Polacy nie
                    macie swojej mniejszości ( wiem, że się do niej rzadko przyznajecie) w
                    dzisiejszej Białorusi, Litwie, Ukrainie ?. Dlaczego tam żyją Polacy, w większej
                    biedzie niżeli by mieli w macierzy ?. Bo tam mieszkali od zawsze. Bo to ich
                    ziemia ojczysta. Bo tam była polska. Więc nie pier......... l mi bajek Ezopa o
                    tym czego ty nie rozumiesz . Jak jesteś ograniczony i nie pojmujesz co to
                    ziemia ojczysta ( nie kraj ojczysty), patriotyzm, miłość do ojczyzny, tradycja
                    i wiele innych postaw względem swojej ojczyzny to poczytaj przed przystąpieniem
                    do dyskusji.
                    • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 17:33
                      herman28 napisał:
                      > Do marcin 32.
                      > Człowieku jeśli chcesz dyskutować to poczytaj o powojennej weryfikacji
                      ludności
                      > Górnego Śląska. O dekrecie z 24 sierpnia 1945 roku. O rehabilitacji,
                      > wysiedleniach (jak przebiegały itd.) Nikt za ciebie nie będzie odrabiał
                      > zadania domowego. Wpierw piszesz, że nie ma mniejszości niemieckiej, potem że
                      > jest, ale nie wiesz jakim cudem. Następnie biadolisz coś o pijawkach,
                      > narzekaniu i wredności. Sam już nie wiem o co Ci chodzi. Czy Wy Polacy nie
                      > macie swojej mniejszości ( wiem, że się do niej rzadko przyznajecie) w
                      > dzisiejszej Białorusi, Litwie, Ukrainie ?. Dlaczego tam żyją Polacy, w
                      większej
                      > biedzie niżeli by mieli w macierzy ?. Bo tam mieszkali od zawsze. Bo to ich
                      > ziemia ojczysta. Bo tam była polska. Więc nie pier......... l mi bajek Ezopa
                      o
                      > tym czego ty nie rozumiesz . Jak jesteś ograniczony i nie pojmujesz co to
                      > ziemia ojczysta ( nie kraj ojczysty), patriotyzm, miłość do ojczyzny,
                      tradycja
                      > i wiele innych postaw względem swojej ojczyzny to poczytaj przed
                      przystąpieniem
                      > do dyskusji.

                      No dobrze, ale Polacy z dawnych terenów wschodnich 2 Rzeczypospolitej nie
                      zostali programowo wysiedleni. A Niemcy ze swoich terenów objętych przez Polskę
                      zostali programowo wysiedleni na podstawie decyzji aliantów z powodu
                      ludobójstwa, które Niemcy popełniali w czasie wojny. Teoretycznie więc w Polsce
                      nie powinno być ani jednego Niemca! A tu się słyszy o jakiejś mniejszości
                      niemieckiej. Więc albo ta mniejszość z powrotem przeniosła się zza Odry, albo
                      nielegalnie została po wojnie w Polsce. Jedno i drugie jest straszne. Czy są
                      jakieś inne możliwości? Może rozmnożyła się przez dzieworództwo albo
                      pączkowanie?
                    • marcin32 Obrzydliwa i chora manipulacja 06.01.06, 17:41
                      herman28 napisał:
                      > Do marcin 32.
                      > Górnego Śląska. O dekrecie z 24 sierpnia 1945 roku. O rehabilitacji,
                      > wysiedleniach (jak przebiegały itd.) Nikt za ciebie nie będzie odrabiał

                      Wysiedlenia Niemców z terenów objętych przez Polskę były bardzo humanitarne w
                      porównaniu do zbrodni niemieckich. Przecież nikt tych Niemców nie palił w
                      krematoriach, tak jak robili to Niemcy z innymi narodami i grupami. Niemcom
                      pozwolono żywym wyjechać. To jest obrzydliwe jak teraz Niemcy-kaci próbują się
                      przedstawiać jako ofiary. To tak jakby ktoś kto kopie dziecko złamał sobie nogę
                      i następnie narzekał, że jest ofiarą, a winne jest dziecko. Obrzydliwa i chora
                      manipulacja.
                  • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 17:28
                    Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
                    > A na jakiej podstawie temu "ktoś" wierzysz? Czy jak się znajdzie
                    inny "ktość",
                    > co znowu powie inaczej, dasz mu wiarę?

                    To jednak nie zostali żadni Niemcy po wojnie w POlsce? Czyli jednak nie ma
                    mniejszości niemieckiej w Polsce? Hurrra!!! Bo to by było straszne. Przecież
                    historia pokazała, że po Niemcach nie można się niczego dobrego spodziewać.

                    > To tak dręczące pytanie proponuje zadać bezpośrednio adresatom na piśmie,
                    > jeżeli tacy w ogóle są. Osobiście nie mogę w tym pomagać, bo nie znam takich.
                    > Tu na forum zaś internauci nie gwarantują wiarygodnych odpowiedzi, ot co!
                    > Pozdr.

                    Czyli jednak nie ma mniejszości niemieckiej? To wspaniale, że to potwierdzasz.
                    • tomekk04 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 17:48
                      Marcin hermanek to polak celowo ;pisze z malej litery wyjechal do niemiec z
                      matka za chlebem i mysli ze jest teraz dojczem.
                      • herman28 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 18:33
                        Myślisz prostaku, że mnie sprowokujesz i zniżę się do twojego poziomu ?.
                        Co do mojego wyjazdu z mamusią za chlebem to masz pecha, ja nigdzie nie
                        wyjeżdżałem. Urodziłem się w BRD.
                        • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 22:01
                          herman28 napisał:
                          > Myślisz prostaku, że mnie sprowokujesz i zniżę się do twojego poziomu ?.
                          > Co do mojego wyjazdu z mamusią za chlebem to masz pecha, ja nigdzie nie
                          > wyjeżdżałem. Urodziłem się w BRD.

                          Czyli to znaczy, że ty jesteś mniejszością polską w Niemczech, a nie niemiecką
                          w Polsce? Zupełnie już nie rozumiem twoich postów. Ty masz jakieś kompletne
                          rozdwojenie jaźni...
                          • herman28 Re: Poczucie rzeczywistości 07.01.06, 17:48
                            Człowieku. Czy ja gdzieś napisałem, że jestem członkiem mniejszości
                            niemieckiej ?. Naucz się czytać posty uważnie, staraj się zrozumieć słowo
                            pisane bo jak na razie to się tylko kompromitujesz. Jeśli ja mam rozdwojenie
                            jaźni, to ty masz pewnie kompletny zanik mózgu.
                            • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 08.01.06, 15:50
                              herman28 napisał:
                              > Człowieku. Czy ja gdzieś napisałem, że jestem członkiem mniejszości
                              > niemieckiej ?. Naucz się czytać posty uważnie, staraj się zrozumieć słowo
                              > pisane bo jak na razie to się tylko kompromitujesz. Jeśli ja mam rozdwojenie
                              > jaźni, to ty masz pewnie kompletny zanik mózgu.

                              To jakim jesteś w końcu członkiem? Jesteś Polakiem i plujesz na Polaków? To
                              nienormalne.
                            • tomekk04 Re: Poczucie rzeczywistości 08.01.06, 19:12
                              Nie mow nic o rozumieniu bo twojego szczekania tutaj nikt nie rozumie.Spiepszaj
                              dojczerze na niemieckie forum czego mendo tu szukasz.
                      • Gość: a Re: Poczucie rzeczywistości IP: *.stk.net.pl 06.01.06, 18:52
                        tomekk04 napisał:

                        > Marcin hermanek to polak celowo ;pisze z malej litery wyjechal do niemiec z
                        > matka za chlebem i mysli ze jest teraz dojczem.

                        Hermanek umie przynajmniej pisać po polsku. Ty niezbyt
                        • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 22:03
                          Gość portalu: a napisał(a):
                          > Hermanek umie przynajmniej pisać po polsku. Ty niezbyt

                          To by potwierdzało, że jest Polakiem. Dlaczego więc pisze antypolskie posty a
                          Niemcom włazi do ... z butami po cholewki? A może on jest po prostu chory?
                          • herman28 Re: Poczucie rzeczywistości 07.01.06, 17:53
                            Jeśli jest ktoś chory na tym forum to z pewnością jesteś nim ty.
                            • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 08.01.06, 15:52
                              herman28 napisał:

                              > Jeśli jest ktoś chory na tym forum to z pewnością jesteś nim ty.

                              A niby na co? Ja nie mam żadnych wewnętrznych sprzeczności, a ty je masz. Niby
                              jesteś Polakiem, a piszesz antypolskie posty. To jest chore.
                      • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 21:59
                        tomekk04 napisał:
                        > Marcin hermanek to polak celowo ;pisze z malej litery wyjechal do niemiec z
                        > matka za chlebem i mysli ze jest teraz dojczem.

                        Nie wiem nic o hermanku, widzę tylko, że jest cholernie zakompleksiony. Nie
                        mógł wyjechać za tym chlebem do Wielkiej Brytanii? Byłby może normalniejszy...
                        • herman28 Re: Poczucie rzeczywistości 07.01.06, 17:56
                          Jesteś lekko upośledzony prawda ?. Odnoszę takie wrażenie. Wmawiasz komuś swoje
                          g........ warte domysły. Daremny jesteś marcinku32.
                          • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 08.01.06, 15:53
                            herman28 napisał:
                            > Jesteś lekko upośledzony prawda ?. Odnoszę takie wrażenie. Wmawiasz komuś
                            swoje
                            >
                            > g........ warte domysły. Daremny jesteś marcinku32.

                            Nie rozumiem o co ci chodzi. Jak zwykle kiedy nie masz argumentów używasz
                            niegrzecznych epitetów.
                    • Gość: aletujużbyło Re: Poczucie rzeczywistości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:50
                      marcin32 napisał:

                      > Czyli jednak nie ma mniejszości niemieckiej? To wspaniale, że to potwierdzasz.

                      Masz cudowny dar, potrafisz więcej przeczytać niż napisane.
                      Ba, wiesz więcej niż prorocy.
                      Nie zmarnuj tego kapitału.
                      Pozdrawiam na Trzech Króli.

                      • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 06.01.06, 22:06
                        Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
                        > marcin32 napisał:
                        > > Czyli jednak nie ma mniejszości niemieckiej? To wspaniale, że to potwierd
                        > zasz.
                        > Masz cudowny dar, potrafisz więcej przeczytać niż napisane.
                        > Ba, wiesz więcej niż prorocy.
                        > Nie zmarnuj tego kapitału.
                        > Pozdrawiam na Trzech Króli.

                        No przecież napisałeś, że nie mozna wierzyć postom, w tym tym, w których piszą,
                        że mniejszość niemiecka istnieje. Drogą prostej dedukcji wnioskuje się więc, że
                        sugerujesz, że mniejszość niemiecka nie istnieje. Teraz wykręcasz się. To
                        istnieje, czy nie istnieje? Na papierze owszem, bo jest zarejestrowana, ale czy
                        istnieje naprawdę?
                        • Gość: aletujużbyło Re: Poczucie rzeczywistości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 07:57
                          marcin32 napisał:

                          > No przecież napisałeś, że nie mozna wierzyć postom, w tym tym, w których
                          > piszą, że mniejszość niemiecka istnieje. Drogą prostej dedukcji wnioskuje się
                          > więc, że sugerujesz, że mniejszość niemiecka nie istnieje.

                          Piszę powoli byś zrozumiał. Nie napisałem, że istnieje, ani że nie istnieje. Z
                          mojej strony nie padała też sugestia co do jednego, czy drugiego. Ja po prostu
                          nie wiem jak z tym jest. Jeżeli napisałem wcześniej inaczej, udowodnij.

                          > Teraz wykręcasz się. To istnieje, czy nie istnieje?
                          > Na papierze owszem, bo jest zarejestrowana, ale czy istnieje naprawdę?

                          Już napisałem kilka razy, że nie wiem. Nie wiem nawet czy na papierze, bo nie
                          miałem w ręku tego papieru.
                          Tu rada, jednego naucz się: Jak ktoś mówi że nie wie, że coś jest, to albo to
                          coś:
                          a) jest
                          b) nie ma.
                          (To się nazywa "alternatywa wykluczajaca, - szkoła podstawowa albo średnia)
                          Tak na marginesie, jak tam w szkole z matematyką?
                          Pozdr.
                          • marcin32 Re: Poczucie rzeczywistości 08.01.06, 16:01
                            Gość portalu: aletujużbyło napisał(a):
                            > Piszę powoli byś zrozumiał. Nie napisałem, że istnieje, ani że nie istnieje.
                            Z
                            > mojej strony nie padała też sugestia co do jednego, czy drugiego. Ja po
                            prostu
                            > nie wiem jak z tym jest. Jeżeli napisałem wcześniej inaczej, udowodnij.

                            No właśnie taka sugestia padła bardzo wyraźnie. Może zrobiłeś to niechcący, ale
                            zrobiłeś.

                            > Już napisałem kilka razy, że nie wiem. Nie wiem nawet czy na papierze, bo nie
                            > miałem w ręku tego papieru.

                            A jak myślisz, co jest bardziej prawdopodobne, że istnieje, czy nie istnieje
                            mniejszość niemiecka?

                            > Tu rada, jednego naucz się: Jak ktoś mówi że nie wie, że coś jest, to albo to
                            > coś:
                            > a) jest
                            > b) nie ma.

                            To bzdura. Tak by było w przypadku logiki dwuwartościowej, ale to nie jedyna
                            logika. W wielu dziedzinach stosowana jest np. trójwartościowa, tzn.:
                            Jak ktoś mówi że nie wie, że coś jest, to albo to
                            coś:
                            a) jest
                            b) nie ma,
                            c) być może jest.

                            > (To się nazywa "alternatywa wykluczajaca, - szkoła podstawowa albo średnia)
                            > Tak na marginesie, jak tam w szkole z matematyką?
                            > Pozdr.

                            Z matematyką celująco!
    • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 06.01.06, 22:09
      herman28 napisał:
      > Do marcin 32.
      > Górnego Śląska. O dekrecie z 24 sierpnia 1945 roku. O rehabilitacji,
      > wysiedleniach (jak przebiegały itd.) Nikt za ciebie nie będzie odrabiał

      Wysiedlenia Niemców z terenów objętych przez Polskę były bardzo humanitarne w
      porównaniu do zbrodni niemieckich. Przecież nikt tych Niemców nie palił w
      krematoriach, tak jak robili to Niemcy z innymi narodami i grupami. Niemcom
      pozwolono żywym wyjechać. To jest obrzydliwe jak teraz Niemcy-kaci próbują się
      przedstawiać jako ofiary. To tak jakby ktoś kto kopie dziecko złamał sobie nogę
      i następnie narzekał, że jest ofiarą, a winne jest dziecko. Obrzydliwa i chora
      manipulacja. Dlaczego Niemcy w tej sprawie zawsze kłamią? Czy czegoś się
      wstydzą? Czy chcą coś ukryć? Dlaczego nie potrafią z honorem spojrzeć prawdzie
      w oczy? Czy Niemcy zawsze byli bez honoru? Kiedy zwichrowały się ich mózgi?
      • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 07.01.06, 17:09
        Gadał dziad do obraza......................
        • marcin32 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 08.01.06, 16:03
          herman28 napisał:

          > Gadał dziad do obraza......................

          W ten sposób przyznajesz mi rację.
        • Gość: kos Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 17:12
          herman28 napisał:

          > Gadał dziad do obraza......................

          Dej se pokoj Herman. Martinek mo aua i dwa boloki. Na takich cza miec nachsicht.
          • tomekk04 [...] 08.01.06, 19:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 09.01.06, 20:38
              Słuchaj. Jeśli chcesz mnie sprowokować to daj sobie spokój. Takimi jak ty
              niezrównoważonymi psychicznie ludzikami nie należy się przejmować. Wie to każdy
              inteligentny człowiek. Nie mam zamiaru rozmawiać z tobą na żaden temat bo
              jesteś upośledzony umysłowo. Tacy ludzie oczywiście zasługują na współczucie,
              ale tobie chyba nawet nie warto współczuć bo dość, że jesteś pi.......ty to
              jeszcze zawistny.
              • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 16:06
                Potrafisz tylko obrazac zaklamany obludniku,twoje nedzne zycie probujesz
                odreagowac na tym forum.Powiedz co wniosles inteligencie szpagatowy na
                forum .Widac nawet poprzxez to co piszesz ze jestes czlowiekiem o charakterze
                sluzalczym,bez zadnego problemu potrafisz byc wazeliniarzem czy w zyciu
                prywatnym czy na forum.Piszesz ze ktos jest zawistny,jak ktos tu jest to chyba
                tylko ty.Nikt inny nie oprocz ciebie nie obnosi sie z tym cyt."my mamy firmy i
                bedziemy mieli",przeciez to jest tak plytkie,chore od razu widac ze ma sie do
                czynienia z kims kto potrafi tylko byc zazdrosnym,zawistnym i obludnym w
                gruncie rzeczy jestes nikim, byles i bedziesz.
                • herman28 [...] 10.01.06, 19:38
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:03
                    No prosze dojczerski inteligent dal znowu pokaz swojej zazdrosci i jak to sam
                    okreslil rusko-ukrainskiej zawisci,moze za duzo najadles sie
                    tych "choddogow".Ciekawe czy admin zareaguje na jego belkot?
                    • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:14
                      Moje chamstwo to nic w porównaniu do twojego imbecylu. Za chwilę zalogujesz się
                      pewnie jako marcinek aby przytakiwać tomusiowi. Nie rób obciachu.
                      • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:19
                        Masz objawy paranoji i manii przesladowczej,to powszechne wsrod folksdojczow
                        zjawisko.
                        • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:24
                          Wnioskuje, że ty nawet nie wiesz kto to był Volksdeutsch. A tak na marginesie.
                          Jak ci się znudzi być marcinkiem, tomeczkiem proponuję nowy nick - Boryna.
                          • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:43
                            Alez to upierdliwe kalmuckie nasienie,skad sie tacy biora.Przeciez ten wasz
                            protoplasta Timur ,byl inteligentniejszy.
                            • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:46
                              Ty o inteligencji mi nie wyjeżdżaj. Wpierw się dowiedz co to słowo znaczy.
                              • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 20:55
                                Powiem ci tyle ja nie studiowalem ,ale jak takiemu tlukowi udalo sie skonczyc
                                to zapewne nic trudnego.
                                • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 21:06
                                  Widzisz tomeczku jak byś studiował to byś wiedział co nie co o psychologii i
                                  innych naukach, które zajmującą się badaniem mechanizmów i praw rządzących
                                  zjawiskami psychicznymi oraz zależnymi od nich modelami zachowań. Ty tego
                                  niestety nie wiesz i trudno będzie ci wytłumaczyć moją odmienną postawę w
                                  stosunku do ciebie. Jest to temat złożony i myślę, że za trudny na twoją główkę.
                                  • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 21:10
                                    Nie usprawiedliwiaj sie ,ty poprostu urodziles sie prymitywny i zadne studia ci
                                    nie pomoga.Nie mow nic o psychologii bo pewnie zielonego pojecia o niej nie
                                    masz.
                                    • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 21:16
                                      Widzisz sam tobie nie da się już pomóc.
                                      • tomekk04 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 21:26
                                        Nie rozumie
                                        "sam tobie nie da sie juz pomoc",poloz sie juz moze.
                                        • herman28 Re: ________O co chodzi z tą "mniejszością niemie 10.01.06, 21:47
                                          Napisałem "Widzisz sam tobie nie da się już pomóc", a nie "sam tobie nie da się
                                          już pomóc". Naucz się czytać.
          • marcin32 Żałosne... 09.01.06, 20:32
            Gość portalu: kos napisał(a):

            > herman28 napisał:
            >
            > > Gadał dziad do obraza......................
            >
            > Dej se pokoj Herman. Martinek mo aua i dwa boloki. Na takich cza miec
            nachsicht
            > .

            Oczywiście - najlepiej zbywac sprawę głupimi uwagami jak się nie ma argumentów.
            Żałosne.
            • herman28 Re: Żałosne... 09.01.06, 20:40
              Żałosny to jesteś ty. Jak ci się znudzi być marcinem32, to zaloguj się jako
              tomek. Robisz to perfekcyjnie.
              • marcin32 Re: Żałosne... 09.01.06, 23:21
                herman28 napisał:

                > Żałosny to jesteś ty. Jak ci się znudzi być marcinem32, to zaloguj się jako
                > tomek. Robisz to perfekcyjnie.

                Żałosne prusackie urojenia...
              • tomekk04 Re: Żałosne... 10.01.06, 16:09
                Za to po tobie od razu widac ze mieszkasz w niemczech od niedawna.Takich jak ty
                hermanie juz sie chyba przekonales nikt nie traktuje godnie.
                • nivol 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 19:25
                  znalazło sie 2 takich na tym forum macicieli, slinych i prawych patriotów
                  nie rozumiem takich typkow



                  Fur freies O/S
                  • tomekk04 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 20:23
                    Kto maci ja jestem u siebie ,a tacy jak ty czy tobie podobni sa tu goscmi,
                    zachowuja sie jak chamy ,to typowe wsrod dojczerom parobkujacym niemcom.
                    • herman28 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 20:26
                      U siebie będziesz jak wyjedziesz do braci Rusinów.
                      • tomekk04 [...] 10.01.06, 20:46
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • herman28 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 20:50
                          Fajnych masz braci Ślązaku od siedmiu boleści. Co do wykształcenia o którym
                          bełkoczesz - mogę tylko jedno - zaśmiać się i to bardzo mocno.
                          HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
                          HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                          AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
                          HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.
                          • tomekk04 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 20:57
                            Twoj bezzebny smiech to cos co wychodzi ci najlepiej.
                            • herman28 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 21:08
                              HHHHHHHHHHaaaaaaaaHHHHHHHHa. Znowu mówisz o sobie. Ty masz jakąś obsesję z tym
                              przypisywaniem komuś swojej ułomności.
                              • tomekk04 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 21:13
                                Nie mowie o tobie i jak znam zycie ,pewnie tez o twoim pierwszym ojcu.
                                • herman28 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 21:18
                                  Tomeczku jak mam rozumieć to zdanie ?.

                                  "Nie mowie o tobie i jak znam zycie ,pewnie tez o twoim pierwszym ojcu"

                                  Nie mówisz o mnie ?.
                                  • tomekk04 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 21:24
                                    Nie lap mnie za slowka,dobrze wiesz ze jestes synem bezzebnego
                                    traktorzysty,ktory zostal w Polsce zamiast wracac do siebie na stepy.
                                    • herman28 Re: 2 takich co ukradło ksiezyc 10.01.06, 21:49
                                      HHHHHHHHHHHHAAAAAAAAAAAHHHHHHHA tam skąd pochodzisz pewnie co krok widać takich
                                      traktorzystów co?
    • Gość: OBERSCHLESIER marcin, a ty dalej w poszukiwaniu rozumu? IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.06, 02:51
      boze, zrzuc marcinowi mozg z nieba!
      • marcin32 Re: marcin, a ty dalej w poszukiwaniu rozumu? 15.01.06, 15:07
        Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

        > boze, zrzuc marcinowi mozg z nieba!

        Naprawde nie masz nic wiecej do powiedzenia?
    • marcin32 Czasami zal mi tych 'Niemcow' 19.01.06, 21:04
      Ciesze sie, ze nie mam takich problemow jak oni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja