niemieckie zadłużenie

04.01.06, 12:17
pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:NiemDlugiPl.png
niemieckie zadłużenie, które osiągnęło w styczniu 2005 nowy rekordowy stan:
1 418 miliardów euro = ok. 5 672 miliardów PLN, co odpowiada ok. 17 200 € =
ok. 68 800 PLN na głowę mieszkańca, do tego dochodzą przewidywane
zobowiązania państwa względem przechodzących na emeryturę pracowników sfery
budżetowej w randze urzędnika, które płacone są bezpośrednio z budżetu a nie
przez ubezpieczenie emerytalne i do roku 2030 sumują się na kolejne 4 do 5
bilionów euro (źródło: niem. Bund der Steuerzahler). Od początku istnienia
RFN wszytkie jej budżety były ujemne, a w ostatnich latach deficyty osiągają
iście niewyobrażalne wymiary. Zadłużenie i związane z nim odsetki, rosnące
koszty systemu opieki zdrowotnej i rentalnego, jak również ogromne bezrobocie
(ok. 5 000 000 ludzi), stanowią poważny problem finansowy i tym samym
gospodarczy dla tego kraju. Niemcy nie dotrzymują od lat, podpisanych w
Maastricht, kryteriów konwergencji (dotyczących stabilności Euro).
    • rodak3 Re: niemieckie zadłużenie 04.01.06, 12:25
      Od początku istnienia RFN wszytkie jej budżety były ujemne, a w ostatnich
      latach deficyty osiągają iście niewyobrażalne wymiary. Zadłużenie i związane z
      nim odsetki, rosnące koszty systemu opieki zdrowotnej i rentalnego, jak również
      ogromne bezrobocie (ok. 5 000 000 ludzi), stanowią poważny problem finansowy i
      tym samym gospodarczy dla tego kraju. Niemcy nie dotrzymują od lat, podpisanych
      w Maastricht, kryteriów konwergencji (dotyczących stabilności Euro). Dla
      ratowania finansów państwa przeprowadza się od lat cięcia w systemach
      ubezpieczeń społecznych, co jednak nie poprawiło dramatycznej sytuacji.
    • Gość: ballest Re: niemieckie zadłużenie IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.06, 12:30
      Nazywając rzeczy po imieniu, Niemcy Są bankrutem.
      • Gość: madre Ja tez chce byc bankrutem IP: 62.159.154.* 04.01.06, 13:22
        skoro Niemcy jako panstwo jest bankrutem, to czym jest Polska?
        • milik1954 Re: Ja tez chce byc bankrutem 04.01.06, 14:08
          niespłaconym wierzycielem! ( za straty w II wojnie-ile trzeba by zapłacic za
          samą Warszawę)
          • tomekk04 Re: Ja tez chce byc bankrutem 04.01.06, 18:21
            My rachunki wystawimy jeszcze troche i bedziecie placic
            Polakom,Ruskim,Czechom.Juz nie dlugo turasy wszystkie niemieckie kamienice
            wykupia i szlezjerzy pojda w pierwszym rzedzie na ulice.Zydzi tez po cichu
            licza na odszkodowania pojdzie sie jeb...niemieckie panstwo szybciej niz
            myslicie.
            • Gość: Franzin Re: Ja tez chce byc bankrutem IP: 213.227.103.* 04.01.06, 18:40
              To o czym pisze autor tematu dotyczy zadłużenia wewnętrznego.
              Dla moich mało zorientowanych przedmówców- recesja gospodarcza w Niemczech
              odbija się na ekonomii jej sąsiadów. Polska większość swojego eksportu lokuje za
              zachodnią granicą. Prosta zależność, tam jest żle- w Polsce ludzie stracą pracę.
    • Gość: ballest Re: niemieckie zadłużenie IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.06, 19:51
      www.abendblatt.de/daten/2005/12/13/513064.html
    • Gość: Laband Re: niemieckie zadłużenie IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.06, 12:17
      Federalny minister finansów Hans Eichel przyznał, iż w bieżącym roku deficyt
      niemieckich finansów publicznych może wynieść cztery procent PKB. Przyczyną
      jest nowe zadłużenie tego kraju wynoszące ok. 80 miliardów euro. Na łączny
      deficyt składają się: długi federalne, zadłużenie poszczególnych krajów
      związkowych, gmin i ubezpieczenia socjalne. Eichel ostrzega przed dalszym
      przerzucaniem zadań wynikających z ubezpieczeń społecznych na budżety
      publiczne. Politycy lewicy mająbowiem tendencje, aby kierować coraz to nowe
      środki do tego systemu. Nie ma przy tam znaczenia czy chodzi o emerytury czy
      wydatki na ochronę zdrowia
Pełna wersja