Dodaj do ulubionych

A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci

04.01.06, 19:05
oceniaja fakt, ze na obszarach bedacych pod polska administracja lekarz musi,
z powodu braku srodkow, wybierac, ktory chory na raka bedzie leczony,
a ktoremu musi tego leczenia odmowic, tym samym skazujac go na smierc?
Obserwuj wątek
                • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:54
                  To dochodzimy do niejakiego absurdu. Jezeli pod polska administracja stworzono
                  zalazek dobrze funkcjonujacego systemu opieki zdrowotnej w postaci kas chorych,
                  zmiana administracji nie jest potrzebna, ale wlasciwi ludzie i program.
                  Pejoratywne wiec w zalozeniu okreslenie Arniego "polska administracja" jest z
                  gruntu falszywe w tym wypadku.
                  • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:57
                    Zapytałeś o przesłanki twierdzenia, że w warunkach autonomii opieka medyczna
                    funkcjonowałaby lepiej. Takie przesłanki istnieją. Trudno utrzymywac, że sam
                    system kas chorych był taki dobry. Na pewno wiele w nim było niedoskonałości.
                    Dobre były rozwiązania, ktore wprowadzono w woj. śląskim (gdzie indziej ich nie
                    wprowadzono).
                    • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:04
                      arnold7 napisał:

                      > Rozumujac tym sposobem Some, spokojnie mozna stwierdzic, ze pod polska
                      > administracja na Slasku nic nie ma prawa dobrze sie rozwijac, a jesli sie
                      > rozwija, to nalezy to jak najszybciej udupic.

                      Jestem ciekaw czy A. Sosnierz rowniez podziela te opinie? Po kasach wprawdzie
                      nie ma juz sladu, ale karty chipowe z logiem jednej z nich pozostaly.
                          • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:13
                            panie arnold, zachowam umiar, jeżeli pan zlikwiduje link Forum antypolskie.
                            poza tym wypraszam sobie używanie określenia obszary pod polską administracją.
                            to,że pańscy koledzy moderatorzy tego forum tego nie kasuja to nie znaczy,że
                            tego rodzaju podważanie suwerenności - na terenie Śląska-państwa polskiego moze
                            mieć miejsce
                              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:26
                                settembrini napisał:

                                > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod
                                polska
                                > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny, nie narusza
                                > regulaminu forum, dlaczego chcialbys to wycinac?

                                Moze to jeden ze zwolennikow hasla "Polska bez Slaska!"?
                              • Gość: harc mistrz & HKP Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:03
                                Wchodzę tym razem w słowo...
                                Bo, jak prawi BIBLIA, wszystko zaczęło się od s ł o w a (!).
                                Settembrini napisał:
                                >>Zwolenniku wolności słowa, co masz do zarzucenia określeniu "obszar pod polską
                                administracją"?
                                Przecież to odzwierciedla stan faktyczny, nie narusza regulaminu forum, dlaczego
                                chciałbyś to wycinać?<<
                                Tako rzecze moderator Settembrini, forumowiczowi Milikowi 1954, mającemu
                                "jakieś" zastrzeżenia jw. do notorycznych określeń (nad)używanych na FK przez
                                pupila i niewiniatko, Arnolda 7-go.
                                Ha, ha, ha, ha, ha!!!***** (pięciogwiazdkowy rubaszny śmiech harc mistrza)
                                Sett, bądź tak uprzejmy i... nie udawaj głupiego!?
                                (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
                                ...
                                CZUWAJ, MODERATORZE, ZAWSZE W DOBRYM HUMORZE!!!
                                Może kiedyś Arniemu wymknie się słowo
                                " t y m c z a s o w o " . . . (???)
                              • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:05
                                settembrini napisał:

                                > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod polska
                                > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny

                                Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 22:37
                                  Jaja sobie robicie, bartoszcze, mówienie, że obszar Polski jest pod polską
                                  administracją, to tak jakby powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to
                                  sformułowanie jest alogiczne. Użycie takiego sformułowania świadczy o niskim
                                  poziomie umysłowym tego jegomościa.

                                  bartoszcze napisał:

                                  > settembrini napisał:
                                  >
                                  > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod p
                                  > olska
                                  > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                  >
                                  > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                  > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                  > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                  • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 22:45
                                    zdaje sie, ze podobny temat juz sie kiedys przewinal. otoz nie jest prawda, ze
                                    obszar panstwa musi sie pokrywac z zasiegiem jego wyczerpujacej przedmiotowo
                                    administracji na tymze terytorium. istnialy rozne formy wspoladministrowania
                                    terytoriami zaleznymi w okresie kolonialnym (kondominia, protektoraty). zreszta
                                    wspolczesnie rowniez znane sa przyklady ograniczonego wladztwa terytorialnego na
                                    obszarze panstwa, majace jednak charakter przejsciowy.
                                    • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 14:43
                                      settembrini napisał:

                                      > zdaje sie, ze podobny temat juz sie kiedys przewinal. otoz nie jest prawda, ze
                                      > obszar panstwa musi sie pokrywac z zasiegiem jego wyczerpujacej przedmiotowo
                                      > administracji na tymze terytorium. istnialy rozne formy wspoladministrowania
                                      > terytoriami zaleznymi w okresie kolonialnym (kondominia, protektoraty).
                                      zreszta
                                      > wspolczesnie rowniez znane sa przyklady ograniczonego wladztwa terytorialnego
                                      n
                                      > a
                                      > obszarze panstwa, majace jednak charakter przejsciowy.

                                      To znaczy, że autor tego sformułowania jest kompletnym nieukiem, a może
                                      normalnym inaczej, bo z tego co napisałeś, termin ten (tereny pod administracją
                                      polską) w żaden sposób nie odnosi się do terytorium Polski, ani do żadnego
                                      innego terytorium, bo Polska żadnego takiego terytorum nie ma.

                                      Bartoszcze, czy rzeczywiście uważasz, że jakiekolwiek terytorium Iraku było czy
                                      jest pod polską administracją? Mówię ci, prasa kłamie, nie wierz jej.
                                      • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 16:59
                                        >> mówienie, że obszar Polski jest pod polską administracją, to tak jakby
                                        >> powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to sformułowanie jest alogiczne

                                        > termin ten (tereny pod administracją polską) w żaden sposób nie odnosi się do
                                        > terytorium Polski, ani do żadnego innego terytorium, bo Polska żadnego takiego
                                        > terytorum nie ma.

                                        juz sie pogubilem :)
                                        • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 17:09
                                          Tępy jesteś, set, abo?:)

                                          settembrini napisał:

                                          > >> mówienie, że obszar Polski jest pod polską administracją, to tak jak
                                          > by
                                          > >> powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to sformułowanie jest alogi
                                          > czne
                                          >
                                          > > termin ten (tereny pod administracją polską) w żaden sposób nie odnosi si
                                          > ę do
                                          > > terytorium Polski, ani do żadnego innego terytorium, bo Polska żadnego ta
                                          > kiego
                                          > > terytorum nie ma.
                                          >
                                          > juz sie pogubilem :)
                                                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:45
                                                  Całkowite wyeliminowanie papierosów z naszego życia byłoby najdonioślejszym
                                                  sukcesem w historii medycyny. Dlatego każdy, kto decyduje się na rzucenie
                                                  palenia, sam ratuje sobie życie. Istnieje długa lista chorób, na które
                                                  codziennie dobrowolnie skazują się palacze. Są to: nowotwory złośliwe (np.
                                                  płuc, krtani, nerek, trzustki), udar mózgu, zawał serca, rozedma płuc, choroby
                                                  żołądka i dwunastnicy, częste infekcje górnych dróg oddechowych a także
                                                  mniejsza potencja seksualna i płodność oraz wiele innych które tutaj opiszemy.


                                                  Istnieje długa lista chorób, na które codziennie dobrowolnie skazują się
                                                  palacze. Są to: nowotwory złośliwe (np. płuc, krtani, nerek, trzustki), udar
                                                  mózgu, zawał serca, rozedma płuc, choroby żołądka i dwunastnicy, częste
                                                  infekcje górnych dróg oddechowych a także mniejsza potencja seksualna i
                                                  płodność oraz wiele innych które tutaj opiszemy.



                                                  BIERNE PALENIE

                                                  Jeśli jesteś nałogowym palaczem i nie rozumiesz, dlaczego twoje niepalące
                                                  otoczenie nie lubi dymu, zapal papierosa, połóż go na brzegu popielniczki i
                                                  obserwuj go. W trakcie palenia nie zdajesz sobie sprawy, że to, co teraz
                                                  widzisz, dzieje się także wtedy, gdy palisz. To znaczy, że w przerwach między
                                                  zaciąganiem się papieros kopci najintensywniej, że to nie tylko dym, który
                                                  wydmuchujesz, przeszkadza niepalącym, ale głównie ten, który wydziela się
                                                  bezpośrednio z samego papierosa.

                                                  Szacuje się, że co najmniej 50-60 proc. dorosłych, 60 proc. dzieci i 42
                                                  proc. młodzieży w Polsce jest narażonych na mimowolne wdychanie dymu
                                                  tytoniowego wydychanego przez palaczy i powstającego w przerwach między
                                                  zaciąganiem w wyniku tlenia się papierosa.

                                                  Niektóre składniki dymu tytoniowego (np. tlenek węgla, amoniak, tlenki
                                                  azotu, N-nitrozominy, benzen, kadm) występują w wyższym stężeniu w strumieniu
                                                  bocznym dymu niż w strumieniu głównym. Niepalący dorośli, przebywający w
                                                  otoczeniu palaczy częściej zapadają na choroby układu oddechowego (w tym raka
                                                  płuc) i choroby układu krążenia (w tym na chorobę niedokrwienną serca). Uważa
                                                  się, że około 20-30 proc. nowotworów złośliwych płuc u osób niepalących jest
                                                  związanych z biernym paleniem.





                                                  NOWOTWORY

                                                  O tym, że palenie tytoniu szkodzi, wie chyba każdy - i palący, i niepalący. Na
                                                  wszystkich paczkach minister zdrowia zawiadamia, że każdy wypalony papieros
                                                  skraca życie.

                                                  Palący umierają z powodu nowotworów 2-4 razy częściej niż niepalący. Na
                                                  początku lat 90. palenie tytoniu odpowiadało w Polsce za co drugi zgon z powodu
                                                  chorób nowotworowych u mężczyzn i około 15 proc. zgonów nowotworowych u kobiet -
                                                  najczęściej przyczyną był rak płuc. Badania wskazują, że wyeliminowanie
                                                  palenia najskuteczniej obniżyłoby umieralność na nowotwory złośliwe. Niektórzy
                                                  podają nawet, że rzucenie palenia spowodowałoby zmniejszenie występowania
                                                  nowotworów ogółem o 30 proc. na całym świecie.

                                                  GŁÓWNIE RAK PŁUC

                                                  Szacuje się, że palenie tytoniu jest związane z rozwojem kilkunastu lokalizacji
                                                  nowotworów. Silny związek ustalono z nowotworami płuca (12-20 razy częściej u
                                                  palących), krtani (5-9 razy częściej u palących), gardła, przełyku (3-4 razy
                                                  częściej u palących), jamy ustnej (4-10 razy częściej u palących), miedniczek
                                                  nerkowych, pęcherza moczowego (2-3 razy częściej u palących) i trzustki.
                                                  Istnieje również związek z nowotworami żołądka, nosa, wargi, wątroby, nerki,
                                                  szyjki macicy, piersi i z białaczką.

                                                  Nowotwory jamy ustnej, gardła, przełyku i krtani częściej występują u osób
                                                  palących, a związane są z paleniem tytoniu, w szczególności cygar i fajek.
                                                  Kancerogenne składniki dymu tytoniowego rozpuszczalne w płynach ustrojowych
                                                  docierają do różnych narządów organizmu i mogą w nich inicjować rozwój procesu
                                                  nowotworowego (np. rak pęcherza moczowego).

                                                  Nowotworem złośliwym najsilniej związanym z paleniem tytoniu jest rak
                                                  płuca, a właściwie oskrzela, bo wywodzi się on najczęściej z nabłonka
                                                  wyścielającego oskrzela. 80-90 proc. przypadków raka płuca jest spowodowanych
                                                  paleniem. Zanim rozpoczęła się produkcja przemysłowa papierosów, rak płuca był
                                                  chorobą rzadką, obecnie jest to najczęściej rozpoznawany nowotwór na świecie i
                                                  najczęstsza przyczyna zgonów nowotworowych. W USA w latach 40. i 50. nastąpił
                                                  wzrost umieralności z powodu raka płuca, co odpowiadało zwiększonemu spożyciu
                                                  papierosów w latach 20. i 30. naszego stulecia. Podobnie w Polsce do początku
                                                  lat 90. następował wzrost zgonów mężczyzn spowodowanych bardzo wysoką
                                                  konsumpcją tytoniu w latach 70. i na początku lat 80. Długi okres utajenia
                                                  między paleniem a wystąpieniem objawów raka płuca jest związany z trwającym
                                                  wiele lat procesem kancerogenezy w komórkach nabłonka wyścielającego oskrzela.

                                                  ALE NIE TYLKO !

                                                  O raku płuca słyszeliśmy wszyscy. Ale czy zdajemy sobie sprawę, że palacza
                                                  dotyczy dwadzieścia razy większe ryzyko śmierci z powodu raka płuca niż
                                                  niepalącego? Palenie prowadzi do przemian w błonie śluzowej oskrzeli, które
                                                  początkowo są nieuchwytne. Drażniony nabłonek przekształca się w nabłonek
                                                  płaski, podobny jak w naskórku. Ale nie koniec na tym. W jądrach komórkowych
                                                  powstają mutacje, komórki nabłonka stają się coraz bardziej obce. Przestają
                                                  solidarnie współpracować, a stają się samolubne, pragną mnożyć się ponad miarę.
                                                  Potem wychodzą poza swoje przyrodzone miejsca, naciekają ścianę oskrzela
                                                  tworząc guz. Przenikają do naczyń limfatycznych i krwionośnych, z chłonką
                                                  wędrują do węzłów limfatycznych, a z krwią do kości, do mózgu, do wątroby. Tam
                                                  zachowują swój samolubny charakter, rosną tworząc osobne guzy - przerzuty. Aż w
                                                  końcu zabijają palacza i to nierzadko w młodym wieku.



                                                  UTRATA SŁUCHU

                                                  Ponieważ palenie powoduje większe przyleganie płytek krwi do ścian naczyń, a co
                                                  za tym idzie zwężenie światła naczyń i zmniejszenie dopływu krwi do m.in. ucha
                                                  wewnętrznego, palacze zaczynają tracić słuch w znacznie młodszym wieku niż
                                                  osoby niepalące.

                                                  Są również w o wiele większym stopniu narażeni na utratę słuchu związaną z
                                                  licznymi, nawracającymi infekcjami uszu. Również tolerancja palaczy na hałas
                                                  jest znacznie zmniejszona. Infekcje ucha środkowego zdarzają się u osób
                                                  palących trzykrotnie częściej niż u niepalących, większe jest też u palących
                                                  ryzyko komplikacji w wyniku infekcji, prowadzące np. do zapalenia opon mózgowo-
                                                  rdzeniowych lub porażenia nerwu twarzowego.




                                                  UKŁAD NACZYNIOWY

                                                  Palenie tytoniu wpływa bardzo niekorzystnie na układ naczyniowy. Podnosi
                                                  ciśnienie tętnicze krwi, początkowo dość znacznie o 4,0 - 5,3 kPa (30-40 mm
                                                  Hg), co trwa czasem kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, a w miarę
                                                  przyzwyczajenia organizmu do palenia i obniżenia spreżystości ścian trwa
                                                  krócej. Często, po tak dużej zwyżce ciśnienia tętniczego, po wypaleniu
                                                  papierosa, ciśnienie to spada znacznie poniżej poziomu prawidłowego dla danego
                                                  palacza i następuje zwolnienie czynności akcji serca.



                                                  UKŁAD ODDECHOWY

                                                  Żaden narząd nie jest tak bardzo zagrożony bezpośrednim działaniem dymu
                                                  tytoniowego jak płuca i prowadzące do nich drogi. Wpływa na to ogromna
                                                  powierzchnia rozgałęzień oskrzeli, oskrzelików i pęcherzyków płucnych, gdzie
                                                  dochodzi nie tylko do działania chemicznego składników dymu przez zatrutą krew,
                                                  ale - i to głównie - przez bezpośrednie działanie chemiczne i mechaniczne
                                                  cząsteczkami stałymi dymu, co doprowadza do kaszlu jako pierwszego objawu, a
                                                  następnie do ostrego, a później podostrego i przewlekłego nieżytu oskrzeli.

                                                  Z dróg oddechowych szczególnie krtań jest narażona na działanie drażniące
                                                  dymu tytoniowego i bardzo szybko wykazuje objawy zapalenia, co przejawia się w
                                                  postaci zgrubienia głosu, chrypy i męczącego kaszlu. Dalszym następstwem jest
                                                  nieżyt oskrzeli. Jest to stan zapalny, z meczącym częstym odkasływaniem i
                                                  odpluwaniem plwociny, zwłaszcza nad ranem. Nieżyt oskrzeli po stosunkowo
                                                  krótkim okresie ostrym przechodzi w stan podostry i przewlekły, dręczacy
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:48

                                                    UKŁAD ODDECHOWY

                                                    Żaden narząd nie jest tak bardzo zagrożony bezpośrednim działaniem dymu
                                                    tytoniowego jak płuca i prowadzące do nich drogi. Wpływa na to ogromna
                                                    powierzchnia rozgałęzień oskrzeli, oskrzelików i pęcherzyków płucnych, gdzie
                                                    dochodzi nie tylko do działania chemicznego składników dymu przez zatrutą krew,
                                                    ale - i to głównie - przez bezpośrednie działanie chemiczne i mechaniczne
                                                    cząsteczkami stałymi dymu, co doprowadza do kaszlu jako pierwszego objawu, a
                                                    następnie do ostrego, a później podostrego i przewlekłego nieżytu oskrzeli.

                                                    Z dróg oddechowych szczególnie krtań jest narażona na działanie drażniące
                                                    dymu tytoniowego i bardzo szybko wykazuje objawy zapalenia, co przejawia się w
                                                    postaci zgrubienia głosu, chrypy i męczącego kaszlu. Dalszym następstwem jest
                                                    nieżyt oskrzeli. Jest to stan zapalny, z meczącym częstym odkasływaniem i
                                                    odpluwaniem plwociny, zwłaszcza nad ranem. Nieżyt oskrzeli po stosunkowo
                                                    krótkim okresie ostrym przechodzi w stan podostry i przewlekły, dręczacy już
                                                    nałogowego palacza do końca jego życia. Jeżeli nie rzuci on wcześniej palenia,
                                                    stan ten powoduje nieodwracalne zmiany w jego drogach oddechowych. Przewlekły
                                                    nieżyt oskrzeli jest etapem przejściowym do dalszych zaburzeń. W następstwie
                                                    nasilającego kaszlu płuca zatracają swą elastyczność, z powodu zniszczenia
                                                    elementów sprężystych pechęrzyków płucnych dochodzi do ich rozdarcia, czyli do
                                                    rozedmy płuc, co już nie tylko utrudnia wymianę gazową, ale także zwiększa
                                                    opory dla pracy serca.

                                                    Szkodliwe działanie palenia na układ oddechowy jest statystycznie potwierdzone.
                                                    Jak wykazują badania, śmiertelność z powodu zapalenia płuc oraz grypy wśród
                                                    palaczy jest prawie 4 razy większa niz wśród niepalących, a co najmniej połowa
                                                    chorych na gruźlicę mężczyzn i czwarta część kobiet w wieku powyżej 30 lat to
                                                    palacze tytoniu. Powstawanie chorób dróg oddechowych zależy od liczby
                                                    wypalanych papierosów. Śmiertelność wśród palących do 10 sztuk papierosów
                                                    dziennie jest wyższa o 67% od śmiertelności wśród niepalących, u palących 10-20
                                                    papierosów dziennie jest trzykrotnie wyższa, a u palących więcej niż 20 sztuk -
                                                    3,64 razy wyższa niż wśród niepalących.



                                                    SERCE

                                                    Nikotyna, jak to podano, wywiera silny wpływ na naczynia wieńcowe serca.
                                                    Prowadząc badania doświadczalne na wyosobnionym sercu szczura i królika
                                                    stwierdzono, że nikotyna w małych dawkach działa rozkurczająco, a w dawkach
                                                    większych daje długotrwały skurcz naczyń wieńcowych. Wszystko przemawia za tym,
                                                    że u ludzi reakcja ta ma podobny przebieg i dlatego u palaczy z upośledzonym
                                                    krążeniem wieńcowym palenie przedstawia poważne zagrożenie życia.

                                                    Mechanizm działania nikotyny polega na tym, że już w małych dawkach w
                                                    początkowym okresie działania nikotyny ulega podrażnieniu układ przywspółczulny
                                                    (nerw błędny), co powoduje zwolnienie czynności serca, w miarę dalszego
                                                    wchłaniania nikotyny dochodzi do porażenia układu przywspółczulnego i przewagi
                                                    antagonistycznego układu współczulnego, co przejawia się zwiększoną zawartością
                                                    adrenaliny w krwi, która przyśpiesza czynność serca. Wskazuje na to np. tętno
                                                    palaczy. Tętno nałogowego palacza jest co najmniej 5-10 uderzeń/min szybsze, a
                                                    u początkujących o 20 i więcej/min szybsze od prawidłowego tętna u danej osoby.
                                                    Po przerwaniu palenia po kilkudziesięciu minutach tętno to wraca do normy, a u
                                                    nałogowców dopiero po kilku dniach niepalenia.

                                                    Umieralność spowodowana chorobą wieńcową wśród osób palących 10 sztuk
                                                    papierosów dziennie jest większa o 29% w porównaniu z grupą niepalących, wśród
                                                    palących do 20 sztuk dziennie o 59%, a wśród palących do 40 papierosów dziennie
                                                    jest większa o 115%, u osób zaś palących więcej niż 40 papierosów dziennie
                                                    umieralność jest większa o 141% w porównaniu z niepalącymi. Palenie tytoniu
                                                    jest czynnikiem usposabiającym do zawału serca. U palących 20 papierosów
                                                    dziennie prawdopodobieństwo zawału serca zwiększa się 2-3 krotnie.

                                                    Pod wpływem palenia tytoniu i zawartych w nim trucizn, zwłaszcza nikotyny,
                                                    stwierdza się wiele zmian jakościowych i ilościowych w składzie krwi, które
                                                    głównie polegają na zmniejszeniu się ilości krwinek czerwonych i na wzroście
                                                    białych ciałek krwi.

                                                    Dziś nie ma już najmniejszej wątpliwości, że istnieje ścisły związek
                                                    przyczynowy pomiędzy paleniem tytoniu a licznymi chorobami serca, naczyń
                                                    krwionośnych i krwi.



                                                    SFERA ŻYCIA PŁCIOWEGO, CIĄŻA

                                                    PAL "PETY", BĘDZIE MNIEJSZY!

                                                    Obserwacje kliniczne na temat wpływu palenia tytoniu na sferę płciową męską
                                                    wskazuje, że wczesne rozpoczęcie palenia tytoniu powoduje przedwczesne
                                                    dojrzewanie płciowe, ale hamuje wzrost. Początkowo popęd płciowy jest
                                                    nadmiernie rozbudzony, później wyraźnie słabnie. Dłuższe palenie, zwłaszcza
                                                    dużej liczby papierosów, coraz bardziej obniża popęd płciowy i doprowadza do
                                                    niemocy płciowej nawet w młodym jeszcze wieku. Jednak odstawienie palenia
                                                    przywraca jeszcze wtedy pełną wydolność płciową osobnika. Palenie tytoniu w
                                                    dużych ilościach może wiązać się z miejscowymi zmianami zanikowymi, głównie w
                                                    gonadach i wtórnie w narządach płciowych zewnętrznych, co potwierdziły również
                                                    badania na zwierzętach doświadczalnych, u których stwierdzono również ujemny
                                                    wpływ na spermatogenezę (proces tworzenia się haploidalnych męskich komórek
                                                    rozrodczych). Długotrwałe palenie może doprowadzić do charłactwa (wyniszczenie
                                                    organizmu) pochodzenia humoralnego i sprawić, że osobnik stanie się niezdolny
                                                    do podjęcia prawidłowej czynności płciowej.



                                                    Palenie tytoniu u kobiet wywołuje znacznie większe szkody niż u mężczyzny,
                                                    co wiąże się z czynnością biologiczną jej ustroju. Bardzo wcześnie rozpoczęte
                                                    palenie może spowodować u dziewcząt przedwczesne miesiączkowanie i zaburzenia
                                                    rozwojowe. Jest to efekt działania trucizn zawartych w tytoniu na gruczoły
                                                    wydzielania wewnętrznego.

                                                    Na podstawie badań ustalono, że przeciętny wzrost u palących jest mniejszy
                                                    o 9-19%, zaburzenia rozwojowe u palących występują przeszło 2 razy częściej niż
                                                    u niepalących, zmiany w tarczycy występują u palących w 36,2% a u niepalących w
                                                    5,8%. Stwierdzono doświadczalnie ujemny wpływ palenia na gonady żeńskie, co
                                                    wyraża się zwyrodnieniem jajników i zmniejszeniem pęcherzyków pierwotnych oraz
                                                    zaburzeniem cyklu płciowego. U kobiet palenie wyraźnie zmniejsza popęd płciowy.
                                                    Poza tym stopniowe wyczerpanie się niektórych gruczołów wydzielania
                                                    wewnętrznego, np. tarczycy, prowadzi do przedwczesnego przekwitania i znacznie
                                                    szybszego starzenia się kobiet palących niż niepalących.



                                                    WPŁYW NA CIĄŻE I DZIECKO

                                                    Palenie tytoniu przez matkę w czasie ciąży jest przyczyną wielu powikłań u
                                                    dziecka, gdyż nie otrzymuje ono wystarczającej ilości tlenu, który jest
                                                    potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Dziecko jest zmuszone do biernego
                                                    palenia za pośrednictwem matki, płód narażony jest na działanie szkodliwych
                                                    substancji zawartych w dymie. Noworodek o niższej masie urodzeniowej jest
                                                    bardziej podatny na choroby wczesnodziecięce, w tym zespół nagłej śmierci
                                                    noworodków. Istnieje także zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, powikłań
                                                    ciąży, a nawet zgonu okołoporodowego. U dziecka nasilają się także niektóre
                                                    choroby odtytoniowe (np. zapalenie płuc, astma oskrzelowa, czy zapalenie ucha
                                                    środkowego). Również rozwój psychofizyczny takiego dziecka jest opóźniony.

                                                    Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku
                                                    niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie
                                                    palą. Zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia,
                                                    porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego,
                                                    przedwczesnego, odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży
                                                    pozamacicznej. Znacznie zwiększa się ryzyko urodzenia martwego dziecka,
                                                    wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (śmierci
                                                    łóżeczkowej). Organizm dziecka dostoso
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:52
                                                    WPŁYW NA CIĄŻE I DZIECKO

                                                    Palenie tytoniu przez matkę w czasie ciąży jest przyczyną wielu powikłań u
                                                    dziecka, gdyż nie otrzymuje ono wystarczającej ilości tlenu, który jest
                                                    potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Dziecko jest zmuszone do biernego
                                                    palenia za pośrednictwem matki, płód narażony jest na działanie szkodliwych
                                                    substancji zawartych w dymie. Noworodek o niższej masie urodzeniowej jest
                                                    bardziej podatny na choroby wczesnodziecięce, w tym zespół nagłej śmierci
                                                    noworodków. Istnieje także zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, powikłań
                                                    ciąży, a nawet zgonu okołoporodowego. U dziecka nasilają się także niektóre
                                                    choroby odtytoniowe (np. zapalenie płuc, astma oskrzelowa, czy zapalenie ucha
                                                    środkowego). Również rozwój psychofizyczny takiego dziecka jest opóźniony.

                                                    Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku
                                                    niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie
                                                    palą. Zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia,
                                                    porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego,
                                                    przedwczesnego, odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży
                                                    pozamacicznej. Znacznie zwiększa się ryzyko urodzenia martwego dziecka,
                                                    wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (śmierci
                                                    łóżeczkowej). Organizm dziecka dostosowuje się do warunków w łonie matki i
                                                    rozwija się wolniej dziecko rodzi się słabsze, a w dorosłym życiu częściej
                                                    choruje na cukrzycę insulinozależną, astmę, zapalenie oskrzeli, choroby układu
                                                    krążenia i nadciśnienie.

                                                    Badania wykazały, że poronienia występują u 22,5% palących i u 7,4%
                                                    niepalących, a bezpłodność u 51,5% palących i u 4,6% niepalących, przedwczesne
                                                    przekwitanie u 20% palących i u 1,7% niepalących, przedwczesne starzenie u 65%
                                                    palących i u 4% niepalących.

                                                    Długotrwałe palenie tytoniu doprowadza do atonii jelit, uciążliwych zaparć
                                                    i przewlekłego nieżytu przewodu pokarmowego, równoczęśnie nikotyna drażni
                                                    ośrodek wymiotny wywołując ślinotok, nudności i wymioty, a więc tak częste
                                                    dolegliwości, występujące samoczynnie w okresie ciąży, są potegowane przez
                                                    palenie papierosów. Częstość występowania zatruć cieżarowych u palaczek jest
                                                    większa niż u niepalących, a rzucawka porodowa, tak bardzo niebezpieczna dla
                                                    życia matki i płodu, występuje kilkanaście razy częściej u palących niż u
                                                    niepalących.

                                                    Istnieje dwukrotnie większe prawdopodobieństwo, że dziecko kobiety palącej
                                                    w okresie wczesnej ciąży przysparzać będzie w przyszłości więcej problemów
                                                    wychowawczych niż dziecko kobiety niepalącej. Im więcej przyszła matka pali tym
                                                    większe ryzyko wystąpienia tego typu problemów w przyszłości (ASH Action on
                                                    Smoking and Health, USA).

                                                    A poza tym palac finansujesz polska administracje.
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:56
                                                    Nowotwory złośliwe, po chorobach układu krążenia, stanowią drugą przyczynę
                                                    zgonów w Polsce. Jednocześnie można zaobserwować narastanie zapadłości na
                                                    nowotwory złośliwe. Polska należy do krajów o nieco wyżej niż przeciętna w
                                                    Europie umieralności na nowotwory złośliwe ( średnia europejska u mężczyzn =
                                                    171.9/ 100 000, w Polsce = 189.2 / 100 000; u kobiet odpowiednio 103/ 100 000 w
                                                    Europie i 105/ 100 000 w Polsce). Ocenia się, że zapadalność na nowotwory
                                                    złośliwe wynosi w Polsce 110 000 rocznie, a umieralność około 80 000.

                                • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 18:17
                                  bartoszcze napisał:

                                  > settembrini napisał:
                                  >
                                  > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod p
                                  > olska
                                  > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                  >
                                  > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                  > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                  > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                  >


                                  Czy wypowiedz Settembriniego i uzupelniajaca Twoja Bartoszcze (zmieniajaca
                                  nieco sens postu Settembriniego) jest ekspertyza prawna, prywatna interpretacja
                                  slow Arnolda, czy wreszcie oficjalnym stanowiskiem portalu?
                                  • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 21:52
                                    somepoint210 napisał:

                                    > bartoszcze napisał:
                                    >
                                    > > settembrini napisał:
                                    > >
                                    > > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar
                                    > pod p
                                    > > olska
                                    > > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                    > >
                                    > > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Krakó
                                    > w
                                    > > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest
                                    > to
                                    > > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                    > >
                                    >
                                    >
                                    > Czy wypowiedz Settembriniego i uzupelniajaca Twoja Bartoszcze (zmieniajaca
                                    > nieco sens postu Settembriniego)

                                    Ta zmiana to chyba bardzo nieco zmieniająca:)

                                    > jest ekspertyza prawna,

                                    Jeżeli przyjmiemy, że analiza logiczna wypowiedzi uwzględniająca uwarunkowania
                                    prawne jest ekspertyzą prawną, to tak:)

                                    > prywatna interpretacja slow Arnolda,

                                    Jak ja prywatnie interpretuję Arnolda to inna sprawa:))

                                    > czy wreszcie oficjalnym stanowiskiem portalu?

                                    Negative:))
                                    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:20
                                      bartoszcze napisał:

                                      > Ta zmiana to chyba bardzo nieco zmieniająca:)

                                      No moze bardziej nieco, niz (nieco)dziennosc postu Settembriniego:)

                                      > Jeżeli przyjmiemy, że analiza logiczna wypowiedzi uwzględniająca uwarunkowania
                                      > prawne jest ekspertyzą prawną, to tak:)

                                      Ech, uspokoiles mnie, nie musze korzystac ze sztywnego telefonu:)

                                      > Jak ja prywatnie interpretuję Arnolda to inna sprawa:))

                                      A juz chcialem Ci zarzucic brak logiki, wykpiles sie:)

                                      > Negative:))

                                      Odetchnalem znowu, bo juz myslalem, ze czerwony kolor Settembriniego sygeruje
                                      oficjalne stanowisko portalu:)

                                      Mialem zamiar zapytac Settembriniego o stan faktyczno-prawny kilku innych
                                      wyrazen, uzywanych przez Arnolda np; "granica na Brynicy", ale chyba zapytam
                                      prywatnie droga pocztowa:)
                                    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:26
                                      Spokojnie Slezan, to juz nie moge miec watpliwosci? Jezeli to, co piszesz
                                      to prawda, to dlaczego Arni nie powie tego wprost. Sytuacja bylaby
                                      klarowniejsza, nie sadzisz?:) Przeciez nie naruszylby prawa:)

                                      Poza tym w pytaniach do Bartoszcze zdecydowanie skoncentrowalem sie na
                                      oryginalnym poscie Settembriniego. Moje watpliwosci dotyczyly jego wypowiedzi.
                                      Pozdr.
                                      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:33
                                        somepoint210 napisał:

                                        > Spokojnie Slezan, to juz nie moge miec watpliwosci? Jezeli to, co piszesz
                                        > to prawda, to dlaczego Arni nie powie tego wprost. Sytuacja bylaby
                                        > klarowniejsza, nie sadzisz?:) Przeciez nie naruszylby prawa:)

                                        Zarysowałem sytuacje ekstremalną:-).
                                        A Arniemu chodzi pewnie o to, żebyś miał wątpliwości.
                            • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:23
                              milik1954 napisał:

                              > panie arnold, zachowam umiar, jeżeli pan zlikwiduje link Forum antypolskie.
                              > poza tym wypraszam sobie używanie określenia obszary pod polską
                              administracją.
                              > to,że pańscy koledzy moderatorzy tego forum tego nie kasuja to nie znaczy,że
                              > tego rodzaju podważanie suwerenności - na terenie Śląska-państwa polskiego
                              moze
                              >
                              > mieć miejsce

                              Moze pan to wszystko zglosic do prokuratora, panie milik:)

                              Aha, link zostanie zlikwidowany z chwila wycofania (badz wyraznego okreslenia
                              ich jako nierzetelne wydawnictwa falszujace historie) ze wszystkich bibliotek
                              na administrowanej przez panstwo polskie czesci Slaska ksiazek zawierajacych
                              hasla typu "odwiecznie polski Slask", "powrot do macierzy", czy , to m. in.
                              niejaki Drabina - "na Slasku, nie jak na innych ziemiach polskich" czy jakos
                              tak:)
    • builder Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 21:37
      wyraz`e opinie w tym watku jako nie zrzeszony w pan`stwie polskim ale tez`
      jeszcze jego tzw.hehe..., obywatel,

      rzad polski w tej kwesti robi wielki blad nie dajac (bo slowo dajac to s`miech
      na sali), nie inwestujac w ochrone zdrowia dla mieszkan`co`w, Polako`w-moz`e
      tak lepiej,
      najlepszy jest Religa mo`wiac o etyce lekarskiej=za bardzo sie
      wycfaniakowal=pieron jaskrawy zapomnial jak przeszczepy robil z buddz`etu
      szpitalnego,
      lekarze maja prawo do buntu bo nie sa w stanie utrzymac` pacjeto`w w tym kraju-
      mam na mys`li Polske,
      ale to nie jest wina ani mieszkan`co`w ani lekarzy, to wina rzadzacych=to sa
      sprawy bardzo waz`ne, najwaz`niejsze!=opieka zdrowotna obywateli jes i powinna
      byc` na pierwszym miejscu-jez`eli jej nie ma to taki kraj to RUINA!,
      p.Owsiak rozumie doskonale te sytuacje i dalej wz`eszczy i az` dziw bierze, z`e
      nikt tego nie zauwaz`yl z rzadzacych=to jest cos` takiego poniz`ajacego dla
      rzadzacych, z`e sami tego nie potrafia zalatwic` jak profesjonalis`ci!=jez`eli
      nie potrafia tego zalatwic` tzn., z`e sa nie kompetentni w tym urzedzie i na
      pysk powinni wyleciec`!,

      the builder,

      arnold7 napisał:

      > oceniaja fakt, ze na obszarach bedacych pod polska administracja lekarz musi,
      > z powodu braku srodkow, wybierac, ktory chory na raka bedzie leczony,
      > a ktoremu musi tego leczenia odmowic, tym samym skazujac go na smierc?
      >
      >
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka