Dodaj do ulubionych

A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci

04.01.06, 19:05
oceniaja fakt, ze na obszarach bedacych pod polska administracja lekarz musi,
z powodu braku srodkow, wybierac, ktory chory na raka bedzie leczony,
a ktoremu musi tego leczenia odmowic, tym samym skazujac go na smierc?
Obserwuj wątek
    • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 19:13
      To nie tyle kwestia zlej czy dobrej polskiej panstwowosci, co niedoskonalosci
      ludzi jej tworzacej od ponad poltorej dekady. Sprawa finansow publicznych i
      niedofinansowania zen sluzby zdrowia widocznie nadal nie jest pierwsza potrzeba
      kolejnego juz rzadu, wobec ktorego kredyt zaufania jest na razie o dziwo wysoki.
      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:14
        I tu wystąpię w roli adwokata diabła - to nie tylko kwestia złego zarządzania.
        Pieniędzy na leczenie i tak będzie brakować, bo społeczeństwo ma ich po prostu
        z mało.
        • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:23
          slezan napisał:

          > I tu wystąpię w roli adwokata diabła - to nie tylko kwestia złego
          zarządzania.
          > Pieniędzy na leczenie i tak będzie brakować, bo społeczeństwo ma ich po
          prostu
          > z mało.

          A moze problem tkwi w zlym wykorzystywaniu dostepnych srodkow?


          • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:25
            To też. Ale myślę, że i tak jesteśmy zbyt biedni jako społeczeństwo, by wszyscy
            mogli korzystać z opieki zdrowotnej na wysokim poziomie.
            • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:31
              Wcale nie twierdze, ze opieka zdrowotna ma byc na najwyzszym swiatowym
              poziomie, bo na to rzeczywiscie nie wycisnie sie srodkow z tak ubogiego
              spoleczenstwa, ale w takim razie niech te smieszne panstwo zajmie sie moze
              powaznie i na szerokim froncie profilaktyka, ktora jest o wiele tansza niz
              leczenie.
              • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:38
                wystarczy spojrzec co zrobiono z rejestrem uslug medycznych, jak na lepsze
                wplynely karty chipowe etc. srodkow finansowych jest malo, ale nie robi sie nic
                by przynajmniej ta niewystarczajaca gotowka efektywniej rozporzadzac. tu jest
                pewna paralela do pkp, ktora wszystko zwala na zadluzenie, a prostymi ruchami,
                nic nie kosztujacymi, wiele moze zmienic na lepsze.
              • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 19:38
                arnold7 napisał:

                > Wcale nie twierdze, ze opieka zdrowotna ma byc na najwyzszym swiatowym
                > poziomie, bo na to rzeczywiscie nie wycisnie sie srodkow z tak ubogiego
                > spoleczenstwa, ale w takim razie niech te smieszne panstwo zajmie sie moze
                > powaznie i na szerokim froncie profilaktyka, ktora jest o wiele tansza niz
                > leczenie.

                Ostrzezenia na paczce papierosow ze strony ministerstwa zdrowia w porownaniu z
                akcyza jak place sa i tak niewspolmierne do kosztow, jakie panstowawa sluzba
                zdrowia poniesc moze w przyp. zachorowania przeze mnie na nowotwor...
                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:46
                  Ostrzezenia na paczkach to jakis krok w przod, ale moim zdaniem malo skuteczny.
                  Osobiscie jestem za wprowadzeniem calkowitego zakazu palenia w miejscach
                  publicznych.
                  • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 19:56
                    Tworzenie zadymionych gett jest tu pewnie jakims rozwiazaniem, a wzrost akcyzy
                    niekoniecznie, bo ten ewidentnie napedza koniunkture szarej strefy, co znow z
                    kolei pomniejsza skromny i tak budzet tego panstwa. Drog jest wiele.
              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:42
                W kazdym razie gdzies wczoraj slyszalem, ze w 2006 roku zaledwie kilkanascie do
                okolo 50 (zaleznie od choroby) procent chorych na raka bedzie w tym panstwie
                leczonych, glownie z powodu braku kasy na leki.

            • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 19:36
              slezan napisał:

              > To też. Ale myślę, że i tak jesteśmy zbyt biedni jako społeczeństwo, by
              > wszyscy mogli korzystać z opieki zdrowotnej na wysokim poziomie.

              Wykluczamy oczywiscie tych, ktorzy niezaleznie od jakosci panstwowej sluzby
              zdrowia korzystaja z prywatnej inicjatywy. W temacie byla mowa o onkologii.
              I na niej tez absolutnie nie powinno sie w cywilizowanym kraju oszczedzac, a
              ponoc w Polsce tylko bydgoska klinika ambulatoryjna w tej dziedzinie medycyny z
              finansami nie ma jak dotad jeszcze problemow.
              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:42
                No przeciez nie dyskutujemy o leczeniu plaskostopia...

                • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 19:53
                  Ponoc przed wojna uczono lekarzy, ze kazdy przychodzacy do lekarza z byle
                  dolegliwoscia pacjent moze byc potencjalnie chory na powazna chorobe. Takiego
                  pacjenta traktowano z szacunkiem by mogl w spokoju wyrazic wszystkie swe obawy
                  co do wszyskich dolegliwosci, a sprawdzalnosc w przyp. wielu wczesnych
                  symptomow mieli nienajgorsza. Obecnie odnosi sie wrazenie, ze jest calkowicie
                  odwrotnie, byle na szybko, byle jak najwiecej pacjentow jednego dnia obrobic by
                  po godzinach pracy moc pedem leciec do prywatnej placowki za podowjna staweczke.

                  Nawiasem mowiac pod wzgledem opieki medycznej przoduja obecnie w swiecie
                  Norwegia i, co zupelnie zrozumiale, Szwajcaria. Odnosnie tej drugiej, pare lat
                  temu byla dosc glosna afera w zwiazku ze sprzedaza polskiej krwi oddawanej
                  honorowo placowkom krwiodawstwa za kilskadziesiat frankow CHF za litr.
      • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:23
        Jakos chyba na miejscu mogloby nawet byc ocenianie panstwowosci poprzez pryzmat
        rzadu, majacego miedzy innymi za zadanie dopilnowywac realizacji podstawowych
        obowiazkow panstwa wobec obywateli, bo zdaje sie ze z tej smiesznawej momentami
        konstytucji III RP jakies tam wynikaja.

    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:20
      arnold7 napisał:

      > oceniaja fakt, ze na obszarach bedacych pod polska administracja

      Myslisz, ze poprzez zmiane administracji sytuacja poprawilaby sie? Watpie.

      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:24
        Na niemiecką? Pewnie pod tym względem tak. Patrząc na ich filantropię wobec
        byłej NRD, która okazała się zresztą wielkim błędem, można tak przypuszczać.
        • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:42
          Dokladnie to mialem na mysli. Zostaje wiec administracja slaska, ewentualnie
          czeska. Moze najpierw wezmy czeska na tapete. I znowu watpie.
          • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:43
            Może organizacja byłaby lepsza. Ale pieniędzy i tak by brakowało.
            • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:46
              Czy az tak by brakowalo?

              • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:48
                A jak to jest "aż tak"?
                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:55
                  Popracuje nad tym:)

            • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:48
              Zostaje wiec slaska. Czy przywrocenie Autonomii Slaskiej nad czescia obszaru
              administrowanego przez Polske, jak "sie wyraza" Arni, poprawiloby sytuacje
              sluzby zdrowia?
              • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:49
                Sądząc po sukcesie kasy chorych, tak. To była namiastka autonomii.
                • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:54
                  To dochodzimy do niejakiego absurdu. Jezeli pod polska administracja stworzono
                  zalazek dobrze funkcjonujacego systemu opieki zdrowotnej w postaci kas chorych,
                  zmiana administracji nie jest potrzebna, ale wlasciwi ludzie i program.
                  Pejoratywne wiec w zalozeniu okreslenie Arniego "polska administracja" jest z
                  gruntu falszywe w tym wypadku.
                  • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:57
                    Zapytałeś o przesłanki twierdzenia, że w warunkach autonomii opieka medyczna
                    funkcjonowałaby lepiej. Takie przesłanki istnieją. Trudno utrzymywac, że sam
                    system kas chorych był taki dobry. Na pewno wiele w nim było niedoskonałości.
                    Dobre były rozwiązania, ktore wprowadzono w woj. śląskim (gdzie indziej ich nie
                    wprowadzono).
                    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:00
                      Przeciez wiesz o co chodzilo, nie udawaj greka.
                      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:04
                        Racjonalizcja usug dokponała się na miejscu. To nie byo rozwiązanie wprowadzone
                        odgórnie. Centrala je z czasem utrąciła.
                    • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:01
                      wprowadził je Andrzej Sośnierz- nie słyszałem, aby był zwolennikiem RAŚ
                      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:03
                        A ja słyszałem. Nie wiem czy RAŚ, ale autonomii na pewno. Poza tym Twoja uwaga
                        jest, delikatnie mówiąc, głupituka:-).
                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 19:59
                    Rozumujac tym sposobem Some, spokojnie mozna stwierdzic, ze pod polska
                    administracja na Slasku nic nie ma prawa dobrze sie rozwijac, a jesli sie
                    rozwija, to nalezy to jak najszybciej udupic.
                    • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:04
                      arnold7 napisał:

                      > Rozumujac tym sposobem Some, spokojnie mozna stwierdzic, ze pod polska
                      > administracja na Slasku nic nie ma prawa dobrze sie rozwijac, a jesli sie
                      > rozwija, to nalezy to jak najszybciej udupic.

                      Jestem ciekaw czy A. Sosnierz rowniez podziela te opinie? Po kasach wprawdzie
                      nie ma juz sladu, ale karty chipowe z logiem jednej z nich pozostaly.
                      • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:06
                        a ty jesteś delikatnie mówiąc kretynkiem, i to w dodatku przekonanym ,że jesteś
                        misiem o bardzo wielkim rozumku. tym sie różnisz (na niekorzyść ) od Puchatka
                        • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:07
                          Panie milik - to nie jest kolejna pyskowka, prosze zachowac umiar.
                          • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:13
                            panie arnold, zachowam umiar, jeżeli pan zlikwiduje link Forum antypolskie.
                            poza tym wypraszam sobie używanie określenia obszary pod polską administracją.
                            to,że pańscy koledzy moderatorzy tego forum tego nie kasuja to nie znaczy,że
                            tego rodzaju podważanie suwerenności - na terenie Śląska-państwa polskiego moze
                            mieć miejsce
                            • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:14
                              Sugerujesz, że większa część Śląska nie znajduje się pod polską administracją?
                              Ty separatysto i prowokatorze!
                              • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:17
                                tym razem uwagę o rozumku umieszczam w prawidłowym miejscu
                                • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:19
                                  A przydałoby Ci się zamiast uwagi umieścić w odpowiednim miejscu ten rozumek:-).
                            • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:19
                              zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod polska
                              administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny, nie narusza
                              regulaminu forum, dlaczego chcialbys to wycinac?
                              • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:24
                                zapytaj redaktorów GW, czy uważają to za właściwe określenie.
                                • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:26
                                  Właściwe w znaczeniu stosowne? Myślę, że nie mniej stosowne niż uwagi o cudzej
                                  rodzinie, Panie Kulturka:-).
                                  • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:31
                                    może zaczekamy z tą dyskusją, aż pan Settembrini zasięgnie stosownej opinii, o
                                    którą go poprosiłem
                                    • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:33
                                      dlaczego mialby zasiegac opinii? jest wiele metod wykladni, ale o emocjonalnej
                                      nigdy nie slyszalem (a tobie widac jest najblizsza.
                                      • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:36
                                        to nie ma nic wspólnego z emocjami. chodzi o język prawa miedzynarodowego, jak
                                        widzę zupełnie ci obcy. szkoda,że boisz sie takiej opinii zasięgnąc, moze z
                                        góry przewidujesz, jaka by była
                                        • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:38
                                          masz na mysli litere prawa miedzynarodowego? bo o jezyku nigdy slyszalem.
                                          • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:40
                                            zdaje się,że słyszysz o tym , o czym chcesz, to bardzo wygodne
                                            • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:42
                                              Byla dyskusja, przyszedl milik, ja tez ide:)

                                              Pyrsk!
                                        • Gość: van deer A moze poszukajmy bezstronnej jak dotad mediacji IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:38
                                          Proponuje Bartoszczego sila tu sciagnac i zasiegnac opinii badz co badz prawnika
                                        • tomekk04 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:42
                                          Milik u tego setta niektorzy sa uprzywilejowani a inni musza byc wycinani to
                                          dojczerski szczurek.
                                          • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:45
                                            on swoich pogladów nie kryje, to chyba widoczne.
                                          • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:46
                                            tomciu, uspokoje cie- niemcow niespecjalnie lubie. a szczury to bardzo
                                            inteligentne zwierzatka, wiec odczytuje to jako komplement.
                                            • tomekk04 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:49
                                              Tak tylko mowisz pewnie, dlaczego tolerowane jest na forum podwazanie
                                              panstwowosci Polski na Slasku??
                                              • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:50
                                                > Tak tylko mowisz pewnie, dlaczego tolerowane jest na forum podwazanie
                                                > panstwowosci Polski na Slasku??

                                                bo to jest forum dyskusyjne i w granicach prawa mozna sobie podwazac wszystko,
                                                wlacznie z panstwowoscia polska na slasku.
                                                • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 21:11
                                                  pytanie tylko, czy to odbywa się w granicach prawa...ale ja na was donosic nie
                                                  będę...spokojna głowa.psy szczekają , karawana idzie dalej
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 23:24
                                                    A ja tak sobie mysle panie milik, ze obecnie jedna z najbardziej pragnacych
                                                    naprawy panstwa polskiego grup spolecznych sa miedzy innymi slascy forumowicze.
                                                    Silne gospodarczo i spolecznie panstwo polskie potencjalnie moze byc pozytywnie
                                                    odbierane rowniez przez mieszkancow tak nieszczegolnie polskich historycznie,
                                                    etnicznie i pod wieloma innymi wzgledami krain, jak spora czesc Slaska bedaca
                                                    pod polska administracja.
                                              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 23:31
                                                tomekk04 napisał:

                                                > Tak tylko mowisz pewnie, dlaczego tolerowane jest na forum podwazanie
                                                > panstwowosci Polski na Slasku??

                                                Chodzi panu o podwazanie polskiej panstwowosci na Slasku? W przypadku czesci
                                                Slaska bedacej pod polska administracja w zasadzie nie ma czego podwazac:)
                                                Dziwna ta panska jezyka.
                                    • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:36
                                      Juz widze te naglowki w gazetach typu Nasz Dziennik - "uczciwy patriota wykryl
                                      na forum GW antypolskiego prowokatora i zglosil popelnienie przez niego
                                      licznych przestepstw , teraz , jak my prawdziwi Polacy katolicy szczera mamy
                                      nadzieje, Ziobro surowo rozliczy sie z tym antypolskim elementem zakamuflowanym
                                      na polkojezycznym portalu internetowym!"
                                      • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:42
                                        i
                                        właśnie o tym pan marzy, panie arnold! takiego wała!
                                      • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:46
                                        "Tylko Polska" (PPN) wizerunek Arnolda antypolskiego na pierwszej stronie swej
                                        zacnej gazetki da - jako przyklad przedstawiciela lozy masonskiej w Katowicach.
                              • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:24
                                Login trza moze zaczerwienic, coby powazniej zabrzmialo:)
                              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:26
                                settembrini napisał:

                                > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod
                                polska
                                > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny, nie narusza
                                > regulaminu forum, dlaczego chcialbys to wycinac?

                                Moze to jeden ze zwolennikow hasla "Polska bez Slaska!"?
                              • Gość: harc mistrz & HKP Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:03
                                Wchodzę tym razem w słowo...
                                Bo, jak prawi BIBLIA, wszystko zaczęło się od s ł o w a (!).
                                Settembrini napisał:
                                >>Zwolenniku wolności słowa, co masz do zarzucenia określeniu "obszar pod polską
                                administracją"?
                                Przecież to odzwierciedla stan faktyczny, nie narusza regulaminu forum, dlaczego
                                chciałbyś to wycinać?<<
                                Tako rzecze moderator Settembrini, forumowiczowi Milikowi 1954, mającemu
                                "jakieś" zastrzeżenia jw. do notorycznych określeń (nad)używanych na FK przez
                                pupila i niewiniatko, Arnolda 7-go.
                                Ha, ha, ha, ha, ha!!!***** (pięciogwiazdkowy rubaszny śmiech harc mistrza)
                                Sett, bądź tak uprzejmy i... nie udawaj głupiego!?
                                (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
                                ...
                                CZUWAJ, MODERATORZE, ZAWSZE W DOBRYM HUMORZE!!!
                                Może kiedyś Arniemu wymknie się słowo
                                " t y m c z a s o w o " . . . (???)
                                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 17:42
                                  Heh, harcydupek, czyzbys zaczal watpic?
                                • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 17:48
                                  Każda administracja jest tymczasowa, chyba, że wierzysz w tysiącletnią
                                  rzeszę?:-).
                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 17:51
                                    Wiesz co Slezan, jak mozesz byc tak bezposredni:)
                              • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:05
                                settembrini napisał:

                                > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod polska
                                > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny

                                Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:15
                                  obawiam się,że osoby używajace tego określenia mają na myśli inne jego
                                  znaczenie-kim inny jest zarządca (administrator), kim inny właściciel. obaj
                                  panowie dobrze o tym wiecie, ale wasza obłuda jest przerażajaca
                                  • willi2 milik jaki przepis na dzis ? 05.01.06, 21:16
                                    moze murzynek albo racuszki ?
                                    • milik1954 Re: milik jaki przepis na dzis ? 05.01.06, 21:18
                                      wczoraj zjadłem przez pomyłke szlezjera i rzygam bez przerwy, tak że nic z tego
                                  • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:30
                                    milik1954 napisał:

                                    > obawiam się,że osoby używajace tego określenia mają na myśli inne jego
                                    > znaczenie-kim inny jest zarządca (administrator), kim inny właściciel. obaj
                                    > panowie dobrze o tym wiecie, ale wasza obłuda jest przerażajaca

                                    Drogi Miliku,
                                    choćby w tym wątku dawałeś dowody, że stać Cię na inteligentne wypowiedzi.
                                    Wczytaj się uważnie, w to, co napisałem.
                                    A co ktoś ma na myśli..
                                    ..hmm, nasuwa mi się stary dowcip: "Jeżeli ma Pan na myśli to samo, co ja, to
                                    jest Pan świnia"
                                    • tomekk04 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:35
                                      bartoszcze smierdzisz dojczerstwem.
                                      • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:38
                                        Nie uczynię Panu tej łaski i nie wytnę tego, niech świadczy o Panu:)
                                        • tomekk04 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:41
                                          Pewnie ja wiem co i jak wycinasz znam juz twoje anty-polskie poglady.
                                    • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 22:09
                                      panie bartoszcze, dobrze wiemy, o co chodzi. celem tego forum jest aby tego
                                      rodzaju wypowiedzi tu sie ukazywały i pan z kolega tego pilnują.co do znaczenia
                                      tego określenia tez dobrze wiemy, co ono znaczy i w jakim sensie jest uzywane-
                                      wczoraj radziłem zapytać o to redaktorów GW, ale tego nie zrobicie, bo dobrze
                                      wiecie , jaka będzie odpowiedź. więc miejcie odwage się do tego przyznać.
                                      • bartoszcze gwoli wyjaśnienia... 05.01.06, 22:24
                                        milik1954 napisał:

                                        > panie bartoszcze, dobrze wiemy, o co chodzi. celem tego forum jest aby tego
                                        > rodzaju wypowiedzi tu sie ukazywały i pan z kolega tego pilnują.co do znaczenia
                                        >
                                        > tego określenia tez dobrze wiemy, co ono znaczy i w jakim sensie jest uzywane-
                                        > wczoraj radziłem zapytać o to redaktorów GW, ale tego nie zrobicie, bo dobrze
                                        > wiecie , jaka będzie odpowiedź. więc miejcie odwage się do tego przyznać.

                                        proszę nie zapominać, że Forum należy do portalu Gazeta.pl, a nie do redakcji
                                        "Gaety Wyborczej" (to zupełnie odrębne inicjatywy grupy Agora)
                                        więc redaktorzy GW są tu takimi samymi autorytetami, jak np. Adam Małysz:)
                                        • Gość: van deer Re: gwoli wyjaśnienia... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.01.06, 22:32
                                          Sypnij tu prawnicza nowomowa to kazdy uda, ze wszystko dotarlo:)
                                          • black.ok Re: gwoli wyjaśnienia... 05.01.06, 22:39
                                            co racja, to racja, sypnij bartoszcze prawniczą nowomową:)
                                            • bartoszcze Re: gwoli wyjaśnienia... 05.01.06, 22:42
                                              zostawiam to Settowi, niech się chłopak wprawia:))
                                              • black.ok Re: gwoli wyjaśnienia... 05.01.06, 22:47
                                                on jeszcze studiuje, abo?
                                                • milik1954 Re: gwoli wyjaśnienia... 06.01.06, 00:07
                                                  niczym nie sypną, doskonale wiedzą,że mam rację i rżną głupa
                                • tomekk04 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 21:21
                                  Wez sie do roboty masz byc bezstronny jestes obludny admin,dojczerska menda.
                                  • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 22:41
                                    Nie mów tak Tomek, admina należy szanować, widzisz, że ze wstydu się czerwieni:)

                                    tomekk04 napisał:

                                    > Wez sie do roboty masz byc bezstronny jestes obludny admin,dojczerska menda.
                                • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 05.01.06, 22:37
                                  Jaja sobie robicie, bartoszcze, mówienie, że obszar Polski jest pod polską
                                  administracją, to tak jakby powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to
                                  sformułowanie jest alogiczne. Użycie takiego sformułowania świadczy o niskim
                                  poziomie umysłowym tego jegomościa.

                                  bartoszcze napisał:

                                  > settembrini napisał:
                                  >
                                  > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod p
                                  > olska
                                  > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                  >
                                  > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                  > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                  > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                  • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 22:45
                                    zdaje sie, ze podobny temat juz sie kiedys przewinal. otoz nie jest prawda, ze
                                    obszar panstwa musi sie pokrywac z zasiegiem jego wyczerpujacej przedmiotowo
                                    administracji na tymze terytorium. istnialy rozne formy wspoladministrowania
                                    terytoriami zaleznymi w okresie kolonialnym (kondominia, protektoraty). zreszta
                                    wspolczesnie rowniez znane sa przyklady ograniczonego wladztwa terytorialnego na
                                    obszarze panstwa, majace jednak charakter przejsciowy.
                                    • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:45
                                      Na przykład ostatnio pod polską administracją była prowincja iracka z siedzibą
                                      polskich wojsk w Karbali:))
                                    • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 14:43
                                      settembrini napisał:

                                      > zdaje sie, ze podobny temat juz sie kiedys przewinal. otoz nie jest prawda, ze
                                      > obszar panstwa musi sie pokrywac z zasiegiem jego wyczerpujacej przedmiotowo
                                      > administracji na tymze terytorium. istnialy rozne formy wspoladministrowania
                                      > terytoriami zaleznymi w okresie kolonialnym (kondominia, protektoraty).
                                      zreszta
                                      > wspolczesnie rowniez znane sa przyklady ograniczonego wladztwa terytorialnego
                                      n
                                      > a
                                      > obszarze panstwa, majace jednak charakter przejsciowy.

                                      To znaczy, że autor tego sformułowania jest kompletnym nieukiem, a może
                                      normalnym inaczej, bo z tego co napisałeś, termin ten (tereny pod administracją
                                      polską) w żaden sposób nie odnosi się do terytorium Polski, ani do żadnego
                                      innego terytorium, bo Polska żadnego takiego terytorum nie ma.

                                      Bartoszcze, czy rzeczywiście uważasz, że jakiekolwiek terytorium Iraku było czy
                                      jest pod polską administracją? Mówię ci, prasa kłamie, nie wierz jej.
                                      • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 16:59
                                        >> mówienie, że obszar Polski jest pod polską administracją, to tak jakby
                                        >> powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to sformułowanie jest alogiczne

                                        > termin ten (tereny pod administracją polską) w żaden sposób nie odnosi się do
                                        > terytorium Polski, ani do żadnego innego terytorium, bo Polska żadnego takiego
                                        > terytorum nie ma.

                                        juz sie pogubilem :)
                                        • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 17:05
                                          Po prostu Slask nie jest pod polska administracja i gra:)
                                          Wszyscy zadowoleni?
                                        • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 17:09
                                          Tępy jesteś, set, abo?:)

                                          settembrini napisał:

                                          > >> mówienie, że obszar Polski jest pod polską administracją, to tak jak
                                          > by
                                          > >> powiedzieć, że masło jest maślane, czyli to sformułowanie jest alogi
                                          > czne
                                          >
                                          > > termin ten (tereny pod administracją polską) w żaden sposób nie odnosi si
                                          > ę do
                                          > > terytorium Polski, ani do żadnego innego terytorium, bo Polska żadnego ta
                                          > kiego
                                          > > terytorum nie ma.
                                          >
                                          > juz sie pogubilem :)
                                          • settembrini Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 17:32
                                            black.ok napisał:

                                            > Tępy jesteś, set, abo?:)

                                            z mala poprawka, abo ja abo ty :)
                                            encyklopedia.pwn.pl/522_1.html
                                            • black.ok Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 17:47
                                              Ja stawiam na ciebie:)
                                              • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 23:39
                                                Zle stawiasz blackie:))


                                                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:45
                                                  Całkowite wyeliminowanie papierosów z naszego życia byłoby najdonioślejszym
                                                  sukcesem w historii medycyny. Dlatego każdy, kto decyduje się na rzucenie
                                                  palenia, sam ratuje sobie życie. Istnieje długa lista chorób, na które
                                                  codziennie dobrowolnie skazują się palacze. Są to: nowotwory złośliwe (np.
                                                  płuc, krtani, nerek, trzustki), udar mózgu, zawał serca, rozedma płuc, choroby
                                                  żołądka i dwunastnicy, częste infekcje górnych dróg oddechowych a także
                                                  mniejsza potencja seksualna i płodność oraz wiele innych które tutaj opiszemy.


                                                  Istnieje długa lista chorób, na które codziennie dobrowolnie skazują się
                                                  palacze. Są to: nowotwory złośliwe (np. płuc, krtani, nerek, trzustki), udar
                                                  mózgu, zawał serca, rozedma płuc, choroby żołądka i dwunastnicy, częste
                                                  infekcje górnych dróg oddechowych a także mniejsza potencja seksualna i
                                                  płodność oraz wiele innych które tutaj opiszemy.



                                                  BIERNE PALENIE

                                                  Jeśli jesteś nałogowym palaczem i nie rozumiesz, dlaczego twoje niepalące
                                                  otoczenie nie lubi dymu, zapal papierosa, połóż go na brzegu popielniczki i
                                                  obserwuj go. W trakcie palenia nie zdajesz sobie sprawy, że to, co teraz
                                                  widzisz, dzieje się także wtedy, gdy palisz. To znaczy, że w przerwach między
                                                  zaciąganiem się papieros kopci najintensywniej, że to nie tylko dym, który
                                                  wydmuchujesz, przeszkadza niepalącym, ale głównie ten, który wydziela się
                                                  bezpośrednio z samego papierosa.

                                                  Szacuje się, że co najmniej 50-60 proc. dorosłych, 60 proc. dzieci i 42
                                                  proc. młodzieży w Polsce jest narażonych na mimowolne wdychanie dymu
                                                  tytoniowego wydychanego przez palaczy i powstającego w przerwach między
                                                  zaciąganiem w wyniku tlenia się papierosa.

                                                  Niektóre składniki dymu tytoniowego (np. tlenek węgla, amoniak, tlenki
                                                  azotu, N-nitrozominy, benzen, kadm) występują w wyższym stężeniu w strumieniu
                                                  bocznym dymu niż w strumieniu głównym. Niepalący dorośli, przebywający w
                                                  otoczeniu palaczy częściej zapadają na choroby układu oddechowego (w tym raka
                                                  płuc) i choroby układu krążenia (w tym na chorobę niedokrwienną serca). Uważa
                                                  się, że około 20-30 proc. nowotworów złośliwych płuc u osób niepalących jest
                                                  związanych z biernym paleniem.





                                                  NOWOTWORY

                                                  O tym, że palenie tytoniu szkodzi, wie chyba każdy - i palący, i niepalący. Na
                                                  wszystkich paczkach minister zdrowia zawiadamia, że każdy wypalony papieros
                                                  skraca życie.

                                                  Palący umierają z powodu nowotworów 2-4 razy częściej niż niepalący. Na
                                                  początku lat 90. palenie tytoniu odpowiadało w Polsce za co drugi zgon z powodu
                                                  chorób nowotworowych u mężczyzn i około 15 proc. zgonów nowotworowych u kobiet -
                                                  najczęściej przyczyną był rak płuc. Badania wskazują, że wyeliminowanie
                                                  palenia najskuteczniej obniżyłoby umieralność na nowotwory złośliwe. Niektórzy
                                                  podają nawet, że rzucenie palenia spowodowałoby zmniejszenie występowania
                                                  nowotworów ogółem o 30 proc. na całym świecie.

                                                  GŁÓWNIE RAK PŁUC

                                                  Szacuje się, że palenie tytoniu jest związane z rozwojem kilkunastu lokalizacji
                                                  nowotworów. Silny związek ustalono z nowotworami płuca (12-20 razy częściej u
                                                  palących), krtani (5-9 razy częściej u palących), gardła, przełyku (3-4 razy
                                                  częściej u palących), jamy ustnej (4-10 razy częściej u palących), miedniczek
                                                  nerkowych, pęcherza moczowego (2-3 razy częściej u palących) i trzustki.
                                                  Istnieje również związek z nowotworami żołądka, nosa, wargi, wątroby, nerki,
                                                  szyjki macicy, piersi i z białaczką.

                                                  Nowotwory jamy ustnej, gardła, przełyku i krtani częściej występują u osób
                                                  palących, a związane są z paleniem tytoniu, w szczególności cygar i fajek.
                                                  Kancerogenne składniki dymu tytoniowego rozpuszczalne w płynach ustrojowych
                                                  docierają do różnych narządów organizmu i mogą w nich inicjować rozwój procesu
                                                  nowotworowego (np. rak pęcherza moczowego).

                                                  Nowotworem złośliwym najsilniej związanym z paleniem tytoniu jest rak
                                                  płuca, a właściwie oskrzela, bo wywodzi się on najczęściej z nabłonka
                                                  wyścielającego oskrzela. 80-90 proc. przypadków raka płuca jest spowodowanych
                                                  paleniem. Zanim rozpoczęła się produkcja przemysłowa papierosów, rak płuca był
                                                  chorobą rzadką, obecnie jest to najczęściej rozpoznawany nowotwór na świecie i
                                                  najczęstsza przyczyna zgonów nowotworowych. W USA w latach 40. i 50. nastąpił
                                                  wzrost umieralności z powodu raka płuca, co odpowiadało zwiększonemu spożyciu
                                                  papierosów w latach 20. i 30. naszego stulecia. Podobnie w Polsce do początku
                                                  lat 90. następował wzrost zgonów mężczyzn spowodowanych bardzo wysoką
                                                  konsumpcją tytoniu w latach 70. i na początku lat 80. Długi okres utajenia
                                                  między paleniem a wystąpieniem objawów raka płuca jest związany z trwającym
                                                  wiele lat procesem kancerogenezy w komórkach nabłonka wyścielającego oskrzela.

                                                  ALE NIE TYLKO !

                                                  O raku płuca słyszeliśmy wszyscy. Ale czy zdajemy sobie sprawę, że palacza
                                                  dotyczy dwadzieścia razy większe ryzyko śmierci z powodu raka płuca niż
                                                  niepalącego? Palenie prowadzi do przemian w błonie śluzowej oskrzeli, które
                                                  początkowo są nieuchwytne. Drażniony nabłonek przekształca się w nabłonek
                                                  płaski, podobny jak w naskórku. Ale nie koniec na tym. W jądrach komórkowych
                                                  powstają mutacje, komórki nabłonka stają się coraz bardziej obce. Przestają
                                                  solidarnie współpracować, a stają się samolubne, pragną mnożyć się ponad miarę.
                                                  Potem wychodzą poza swoje przyrodzone miejsca, naciekają ścianę oskrzela
                                                  tworząc guz. Przenikają do naczyń limfatycznych i krwionośnych, z chłonką
                                                  wędrują do węzłów limfatycznych, a z krwią do kości, do mózgu, do wątroby. Tam
                                                  zachowują swój samolubny charakter, rosną tworząc osobne guzy - przerzuty. Aż w
                                                  końcu zabijają palacza i to nierzadko w młodym wieku.



                                                  UTRATA SŁUCHU

                                                  Ponieważ palenie powoduje większe przyleganie płytek krwi do ścian naczyń, a co
                                                  za tym idzie zwężenie światła naczyń i zmniejszenie dopływu krwi do m.in. ucha
                                                  wewnętrznego, palacze zaczynają tracić słuch w znacznie młodszym wieku niż
                                                  osoby niepalące.

                                                  Są również w o wiele większym stopniu narażeni na utratę słuchu związaną z
                                                  licznymi, nawracającymi infekcjami uszu. Również tolerancja palaczy na hałas
                                                  jest znacznie zmniejszona. Infekcje ucha środkowego zdarzają się u osób
                                                  palących trzykrotnie częściej niż u niepalących, większe jest też u palących
                                                  ryzyko komplikacji w wyniku infekcji, prowadzące np. do zapalenia opon mózgowo-
                                                  rdzeniowych lub porażenia nerwu twarzowego.




                                                  UKŁAD NACZYNIOWY

                                                  Palenie tytoniu wpływa bardzo niekorzystnie na układ naczyniowy. Podnosi
                                                  ciśnienie tętnicze krwi, początkowo dość znacznie o 4,0 - 5,3 kPa (30-40 mm
                                                  Hg), co trwa czasem kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, a w miarę
                                                  przyzwyczajenia organizmu do palenia i obniżenia spreżystości ścian trwa
                                                  krócej. Często, po tak dużej zwyżce ciśnienia tętniczego, po wypaleniu
                                                  papierosa, ciśnienie to spada znacznie poniżej poziomu prawidłowego dla danego
                                                  palacza i następuje zwolnienie czynności akcji serca.



                                                  UKŁAD ODDECHOWY

                                                  Żaden narząd nie jest tak bardzo zagrożony bezpośrednim działaniem dymu
                                                  tytoniowego jak płuca i prowadzące do nich drogi. Wpływa na to ogromna
                                                  powierzchnia rozgałęzień oskrzeli, oskrzelików i pęcherzyków płucnych, gdzie
                                                  dochodzi nie tylko do działania chemicznego składników dymu przez zatrutą krew,
                                                  ale - i to głównie - przez bezpośrednie działanie chemiczne i mechaniczne
                                                  cząsteczkami stałymi dymu, co doprowadza do kaszlu jako pierwszego objawu, a
                                                  następnie do ostrego, a później podostrego i przewlekłego nieżytu oskrzeli.

                                                  Z dróg oddechowych szczególnie krtań jest narażona na działanie drażniące
                                                  dymu tytoniowego i bardzo szybko wykazuje objawy zapalenia, co przejawia się w
                                                  postaci zgrubienia głosu, chrypy i męczącego kaszlu. Dalszym następstwem jest
                                                  nieżyt oskrzeli. Jest to stan zapalny, z meczącym częstym odkasływaniem i
                                                  odpluwaniem plwociny, zwłaszcza nad ranem. Nieżyt oskrzeli po stosunkowo
                                                  krótkim okresie ostrym przechodzi w stan podostry i przewlekły, dręczacy
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:48

                                                    UKŁAD ODDECHOWY

                                                    Żaden narząd nie jest tak bardzo zagrożony bezpośrednim działaniem dymu
                                                    tytoniowego jak płuca i prowadzące do nich drogi. Wpływa na to ogromna
                                                    powierzchnia rozgałęzień oskrzeli, oskrzelików i pęcherzyków płucnych, gdzie
                                                    dochodzi nie tylko do działania chemicznego składników dymu przez zatrutą krew,
                                                    ale - i to głównie - przez bezpośrednie działanie chemiczne i mechaniczne
                                                    cząsteczkami stałymi dymu, co doprowadza do kaszlu jako pierwszego objawu, a
                                                    następnie do ostrego, a później podostrego i przewlekłego nieżytu oskrzeli.

                                                    Z dróg oddechowych szczególnie krtań jest narażona na działanie drażniące
                                                    dymu tytoniowego i bardzo szybko wykazuje objawy zapalenia, co przejawia się w
                                                    postaci zgrubienia głosu, chrypy i męczącego kaszlu. Dalszym następstwem jest
                                                    nieżyt oskrzeli. Jest to stan zapalny, z meczącym częstym odkasływaniem i
                                                    odpluwaniem plwociny, zwłaszcza nad ranem. Nieżyt oskrzeli po stosunkowo
                                                    krótkim okresie ostrym przechodzi w stan podostry i przewlekły, dręczacy już
                                                    nałogowego palacza do końca jego życia. Jeżeli nie rzuci on wcześniej palenia,
                                                    stan ten powoduje nieodwracalne zmiany w jego drogach oddechowych. Przewlekły
                                                    nieżyt oskrzeli jest etapem przejściowym do dalszych zaburzeń. W następstwie
                                                    nasilającego kaszlu płuca zatracają swą elastyczność, z powodu zniszczenia
                                                    elementów sprężystych pechęrzyków płucnych dochodzi do ich rozdarcia, czyli do
                                                    rozedmy płuc, co już nie tylko utrudnia wymianę gazową, ale także zwiększa
                                                    opory dla pracy serca.

                                                    Szkodliwe działanie palenia na układ oddechowy jest statystycznie potwierdzone.
                                                    Jak wykazują badania, śmiertelność z powodu zapalenia płuc oraz grypy wśród
                                                    palaczy jest prawie 4 razy większa niz wśród niepalących, a co najmniej połowa
                                                    chorych na gruźlicę mężczyzn i czwarta część kobiet w wieku powyżej 30 lat to
                                                    palacze tytoniu. Powstawanie chorób dróg oddechowych zależy od liczby
                                                    wypalanych papierosów. Śmiertelność wśród palących do 10 sztuk papierosów
                                                    dziennie jest wyższa o 67% od śmiertelności wśród niepalących, u palących 10-20
                                                    papierosów dziennie jest trzykrotnie wyższa, a u palących więcej niż 20 sztuk -
                                                    3,64 razy wyższa niż wśród niepalących.



                                                    SERCE

                                                    Nikotyna, jak to podano, wywiera silny wpływ na naczynia wieńcowe serca.
                                                    Prowadząc badania doświadczalne na wyosobnionym sercu szczura i królika
                                                    stwierdzono, że nikotyna w małych dawkach działa rozkurczająco, a w dawkach
                                                    większych daje długotrwały skurcz naczyń wieńcowych. Wszystko przemawia za tym,
                                                    że u ludzi reakcja ta ma podobny przebieg i dlatego u palaczy z upośledzonym
                                                    krążeniem wieńcowym palenie przedstawia poważne zagrożenie życia.

                                                    Mechanizm działania nikotyny polega na tym, że już w małych dawkach w
                                                    początkowym okresie działania nikotyny ulega podrażnieniu układ przywspółczulny
                                                    (nerw błędny), co powoduje zwolnienie czynności serca, w miarę dalszego
                                                    wchłaniania nikotyny dochodzi do porażenia układu przywspółczulnego i przewagi
                                                    antagonistycznego układu współczulnego, co przejawia się zwiększoną zawartością
                                                    adrenaliny w krwi, która przyśpiesza czynność serca. Wskazuje na to np. tętno
                                                    palaczy. Tętno nałogowego palacza jest co najmniej 5-10 uderzeń/min szybsze, a
                                                    u początkujących o 20 i więcej/min szybsze od prawidłowego tętna u danej osoby.
                                                    Po przerwaniu palenia po kilkudziesięciu minutach tętno to wraca do normy, a u
                                                    nałogowców dopiero po kilku dniach niepalenia.

                                                    Umieralność spowodowana chorobą wieńcową wśród osób palących 10 sztuk
                                                    papierosów dziennie jest większa o 29% w porównaniu z grupą niepalących, wśród
                                                    palących do 20 sztuk dziennie o 59%, a wśród palących do 40 papierosów dziennie
                                                    jest większa o 115%, u osób zaś palących więcej niż 40 papierosów dziennie
                                                    umieralność jest większa o 141% w porównaniu z niepalącymi. Palenie tytoniu
                                                    jest czynnikiem usposabiającym do zawału serca. U palących 20 papierosów
                                                    dziennie prawdopodobieństwo zawału serca zwiększa się 2-3 krotnie.

                                                    Pod wpływem palenia tytoniu i zawartych w nim trucizn, zwłaszcza nikotyny,
                                                    stwierdza się wiele zmian jakościowych i ilościowych w składzie krwi, które
                                                    głównie polegają na zmniejszeniu się ilości krwinek czerwonych i na wzroście
                                                    białych ciałek krwi.

                                                    Dziś nie ma już najmniejszej wątpliwości, że istnieje ścisły związek
                                                    przyczynowy pomiędzy paleniem tytoniu a licznymi chorobami serca, naczyń
                                                    krwionośnych i krwi.



                                                    SFERA ŻYCIA PŁCIOWEGO, CIĄŻA

                                                    PAL "PETY", BĘDZIE MNIEJSZY!

                                                    Obserwacje kliniczne na temat wpływu palenia tytoniu na sferę płciową męską
                                                    wskazuje, że wczesne rozpoczęcie palenia tytoniu powoduje przedwczesne
                                                    dojrzewanie płciowe, ale hamuje wzrost. Początkowo popęd płciowy jest
                                                    nadmiernie rozbudzony, później wyraźnie słabnie. Dłuższe palenie, zwłaszcza
                                                    dużej liczby papierosów, coraz bardziej obniża popęd płciowy i doprowadza do
                                                    niemocy płciowej nawet w młodym jeszcze wieku. Jednak odstawienie palenia
                                                    przywraca jeszcze wtedy pełną wydolność płciową osobnika. Palenie tytoniu w
                                                    dużych ilościach może wiązać się z miejscowymi zmianami zanikowymi, głównie w
                                                    gonadach i wtórnie w narządach płciowych zewnętrznych, co potwierdziły również
                                                    badania na zwierzętach doświadczalnych, u których stwierdzono również ujemny
                                                    wpływ na spermatogenezę (proces tworzenia się haploidalnych męskich komórek
                                                    rozrodczych). Długotrwałe palenie może doprowadzić do charłactwa (wyniszczenie
                                                    organizmu) pochodzenia humoralnego i sprawić, że osobnik stanie się niezdolny
                                                    do podjęcia prawidłowej czynności płciowej.



                                                    Palenie tytoniu u kobiet wywołuje znacznie większe szkody niż u mężczyzny,
                                                    co wiąże się z czynnością biologiczną jej ustroju. Bardzo wcześnie rozpoczęte
                                                    palenie może spowodować u dziewcząt przedwczesne miesiączkowanie i zaburzenia
                                                    rozwojowe. Jest to efekt działania trucizn zawartych w tytoniu na gruczoły
                                                    wydzielania wewnętrznego.

                                                    Na podstawie badań ustalono, że przeciętny wzrost u palących jest mniejszy
                                                    o 9-19%, zaburzenia rozwojowe u palących występują przeszło 2 razy częściej niż
                                                    u niepalących, zmiany w tarczycy występują u palących w 36,2% a u niepalących w
                                                    5,8%. Stwierdzono doświadczalnie ujemny wpływ palenia na gonady żeńskie, co
                                                    wyraża się zwyrodnieniem jajników i zmniejszeniem pęcherzyków pierwotnych oraz
                                                    zaburzeniem cyklu płciowego. U kobiet palenie wyraźnie zmniejsza popęd płciowy.
                                                    Poza tym stopniowe wyczerpanie się niektórych gruczołów wydzielania
                                                    wewnętrznego, np. tarczycy, prowadzi do przedwczesnego przekwitania i znacznie
                                                    szybszego starzenia się kobiet palących niż niepalących.



                                                    WPŁYW NA CIĄŻE I DZIECKO

                                                    Palenie tytoniu przez matkę w czasie ciąży jest przyczyną wielu powikłań u
                                                    dziecka, gdyż nie otrzymuje ono wystarczającej ilości tlenu, który jest
                                                    potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Dziecko jest zmuszone do biernego
                                                    palenia za pośrednictwem matki, płód narażony jest na działanie szkodliwych
                                                    substancji zawartych w dymie. Noworodek o niższej masie urodzeniowej jest
                                                    bardziej podatny na choroby wczesnodziecięce, w tym zespół nagłej śmierci
                                                    noworodków. Istnieje także zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, powikłań
                                                    ciąży, a nawet zgonu okołoporodowego. U dziecka nasilają się także niektóre
                                                    choroby odtytoniowe (np. zapalenie płuc, astma oskrzelowa, czy zapalenie ucha
                                                    środkowego). Również rozwój psychofizyczny takiego dziecka jest opóźniony.

                                                    Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku
                                                    niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie
                                                    palą. Zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia,
                                                    porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego,
                                                    przedwczesnego, odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży
                                                    pozamacicznej. Znacznie zwiększa się ryzyko urodzenia martwego dziecka,
                                                    wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (śmierci
                                                    łóżeczkowej). Organizm dziecka dostoso
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:52
                                                    WPŁYW NA CIĄŻE I DZIECKO

                                                    Palenie tytoniu przez matkę w czasie ciąży jest przyczyną wielu powikłań u
                                                    dziecka, gdyż nie otrzymuje ono wystarczającej ilości tlenu, który jest
                                                    potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Dziecko jest zmuszone do biernego
                                                    palenia za pośrednictwem matki, płód narażony jest na działanie szkodliwych
                                                    substancji zawartych w dymie. Noworodek o niższej masie urodzeniowej jest
                                                    bardziej podatny na choroby wczesnodziecięce, w tym zespół nagłej śmierci
                                                    noworodków. Istnieje także zwiększone ryzyko porodu przedwczesnego, powikłań
                                                    ciąży, a nawet zgonu okołoporodowego. U dziecka nasilają się także niektóre
                                                    choroby odtytoniowe (np. zapalenie płuc, astma oskrzelowa, czy zapalenie ucha
                                                    środkowego). Również rozwój psychofizyczny takiego dziecka jest opóźniony.

                                                    Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku
                                                    niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie
                                                    palą. Zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia,
                                                    porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego,
                                                    przedwczesnego, odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży
                                                    pozamacicznej. Znacznie zwiększa się ryzyko urodzenia martwego dziecka,
                                                    wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (śmierci
                                                    łóżeczkowej). Organizm dziecka dostosowuje się do warunków w łonie matki i
                                                    rozwija się wolniej dziecko rodzi się słabsze, a w dorosłym życiu częściej
                                                    choruje na cukrzycę insulinozależną, astmę, zapalenie oskrzeli, choroby układu
                                                    krążenia i nadciśnienie.

                                                    Badania wykazały, że poronienia występują u 22,5% palących i u 7,4%
                                                    niepalących, a bezpłodność u 51,5% palących i u 4,6% niepalących, przedwczesne
                                                    przekwitanie u 20% palących i u 1,7% niepalących, przedwczesne starzenie u 65%
                                                    palących i u 4% niepalących.

                                                    Długotrwałe palenie tytoniu doprowadza do atonii jelit, uciążliwych zaparć
                                                    i przewlekłego nieżytu przewodu pokarmowego, równoczęśnie nikotyna drażni
                                                    ośrodek wymiotny wywołując ślinotok, nudności i wymioty, a więc tak częste
                                                    dolegliwości, występujące samoczynnie w okresie ciąży, są potegowane przez
                                                    palenie papierosów. Częstość występowania zatruć cieżarowych u palaczek jest
                                                    większa niż u niepalących, a rzucawka porodowa, tak bardzo niebezpieczna dla
                                                    życia matki i płodu, występuje kilkanaście razy częściej u palących niż u
                                                    niepalących.

                                                    Istnieje dwukrotnie większe prawdopodobieństwo, że dziecko kobiety palącej
                                                    w okresie wczesnej ciąży przysparzać będzie w przyszłości więcej problemów
                                                    wychowawczych niż dziecko kobiety niepalącej. Im więcej przyszła matka pali tym
                                                    większe ryzyko wystąpienia tego typu problemów w przyszłości (ASH Action on
                                                    Smoking and Health, USA).

                                                    A poza tym palac finansujesz polska administracje.
                                                  • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 08.01.06, 12:56
                                                    Nowotwory złośliwe, po chorobach układu krążenia, stanowią drugą przyczynę
                                                    zgonów w Polsce. Jednocześnie można zaobserwować narastanie zapadłości na
                                                    nowotwory złośliwe. Polska należy do krajów o nieco wyżej niż przeciętna w
                                                    Europie umieralności na nowotwory złośliwe ( średnia europejska u mężczyzn =
                                                    171.9/ 100 000, w Polsce = 189.2 / 100 000; u kobiet odpowiednio 103/ 100 000 w
                                                    Europie i 105/ 100 000 w Polsce). Ocenia się, że zapadalność na nowotwory
                                                    złośliwe wynosi w Polsce 110 000 rocznie, a umieralność około 80 000.

                                                  • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.01.06, 14:21
                                                    Im dalej w las tym wiecej drzew, pale mniej niz dawniej a przy kazdym papierosie
                                                    zaciagam sie lapczywiej niz dawniej, jakby to byla jedyna przyjemnosc w zyciu:)
                                                    A doskonale wiemy, ze za 20-30 lat moze sie tak wlasnie stac... Zdrowka zycze!
                                • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 18:17
                                  bartoszcze napisał:

                                  > settembrini napisał:
                                  >
                                  > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar pod p
                                  > olska
                                  > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                  >
                                  > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Kraków
                                  > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest to
                                  > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                  >


                                  Czy wypowiedz Settembriniego i uzupelniajaca Twoja Bartoszcze (zmieniajaca
                                  nieco sens postu Settembriniego) jest ekspertyza prawna, prywatna interpretacja
                                  slow Arnolda, czy wreszcie oficjalnym stanowiskiem portalu?
                                  • bartoszcze Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 21:52
                                    somepoint210 napisał:

                                    > bartoszcze napisał:
                                    >
                                    > > settembrini napisał:
                                    > >
                                    > > > zwolenniku wolnosci slowa, co masz do zarzucenia okresleniu "obszar
                                    > pod p
                                    > > olska
                                    > > > administracja"? przeciez to odzwierciedla stan faktyczny
                                    > >
                                    > > Kolega Settembrini oczytwiście ma rację - w tym sensie, w jakim np. Krakó
                                    > w
                                    > > znajduje się pod polską administracją (z logicznego punktu widzenia jest
                                    > to
                                    > > stwierdzenie ze wszech miar poprawne).
                                    > >
                                    >
                                    >
                                    > Czy wypowiedz Settembriniego i uzupelniajaca Twoja Bartoszcze (zmieniajaca
                                    > nieco sens postu Settembriniego)

                                    Ta zmiana to chyba bardzo nieco zmieniająca:)

                                    > jest ekspertyza prawna,

                                    Jeżeli przyjmiemy, że analiza logiczna wypowiedzi uwzględniająca uwarunkowania
                                    prawne jest ekspertyzą prawną, to tak:)

                                    > prywatna interpretacja slow Arnolda,

                                    Jak ja prywatnie interpretuję Arnolda to inna sprawa:))

                                    > czy wreszcie oficjalnym stanowiskiem portalu?

                                    Negative:))
                                    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:20
                                      bartoszcze napisał:

                                      > Ta zmiana to chyba bardzo nieco zmieniająca:)

                                      No moze bardziej nieco, niz (nieco)dziennosc postu Settembriniego:)

                                      > Jeżeli przyjmiemy, że analiza logiczna wypowiedzi uwzględniająca uwarunkowania
                                      > prawne jest ekspertyzą prawną, to tak:)

                                      Ech, uspokoiles mnie, nie musze korzystac ze sztywnego telefonu:)

                                      > Jak ja prywatnie interpretuję Arnolda to inna sprawa:))

                                      A juz chcialem Ci zarzucic brak logiki, wykpiles sie:)

                                      > Negative:))

                                      Odetchnalem znowu, bo juz myslalem, ze czerwony kolor Settembriniego sygeruje
                                      oficjalne stanowisko portalu:)

                                      Mialem zamiar zapytac Settembriniego o stan faktyczno-prawny kilku innych
                                      wyrazen, uzywanych przez Arnolda np; "granica na Brynicy", ale chyba zapytam
                                      prywatnie droga pocztowa:)
                                  • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 21:58
                                    Some, co się ostatnio z Tobą dzieje? Nawet gdyby Arni kwestionował wprost
                                    polskie prawa do Śląska i gosił, że Śląsk nie powinien byc częścią Polski, to
                                    jeżeli nie będzie nawoływał do odłączenia go przemocą, nie naruszy prawa.
                                    • somepoint210 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:26
                                      Spokojnie Slezan, to juz nie moge miec watpliwosci? Jezeli to, co piszesz
                                      to prawda, to dlaczego Arni nie powie tego wprost. Sytuacja bylaby
                                      klarowniejsza, nie sadzisz?:) Przeciez nie naruszylby prawa:)

                                      Poza tym w pytaniach do Bartoszcze zdecydowanie skoncentrowalem sie na
                                      oryginalnym poscie Settembriniego. Moje watpliwosci dotyczyly jego wypowiedzi.
                                      Pozdr.
                                      • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 23:33
                                        somepoint210 napisał:

                                        > Spokojnie Slezan, to juz nie moge miec watpliwosci? Jezeli to, co piszesz
                                        > to prawda, to dlaczego Arni nie powie tego wprost. Sytuacja bylaby
                                        > klarowniejsza, nie sadzisz?:) Przeciez nie naruszylby prawa:)

                                        Zarysowałem sytuacje ekstremalną:-).
                                        A Arniemu chodzi pewnie o to, żebyś miał wątpliwości.
                            • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:23
                              milik1954 napisał:

                              > panie arnold, zachowam umiar, jeżeli pan zlikwiduje link Forum antypolskie.
                              > poza tym wypraszam sobie używanie określenia obszary pod polską
                              administracją.
                              > to,że pańscy koledzy moderatorzy tego forum tego nie kasuja to nie znaczy,że
                              > tego rodzaju podważanie suwerenności - na terenie Śląska-państwa polskiego
                              moze
                              >
                              > mieć miejsce

                              Moze pan to wszystko zglosic do prokuratora, panie milik:)

                              Aha, link zostanie zlikwidowany z chwila wycofania (badz wyraznego okreslenia
                              ich jako nierzetelne wydawnictwa falszujace historie) ze wszystkich bibliotek
                              na administrowanej przez panstwo polskie czesci Slaska ksiazek zawierajacych
                              hasla typu "odwiecznie polski Slask", "powrot do macierzy", czy , to m. in.
                              niejaki Drabina - "na Slasku, nie jak na innych ziemiach polskich" czy jakos
                              tak:)
                              • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:24
                                Arni, Ty, Ty, TY .... szantażysto!!!
                              • milik1954 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:27
                                panie arnold, gdybym zgłosił to do prokuratora, spełniłbym największe marzenie
                                pana życia. aż tak pana nie lubię
                                • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:28
                                  Uważasz, że Arni aż tak marzy o tym, byś zrobił z siebie idiotę?
                                • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:29
                                  Nikt nie chce z siebie robic glupa, panie milik:)
                        • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:07
                          O Twoim rozumku świadczy natomiast umiejętność odpowiadania na posty we
                          właściwym miejscu:-).
                        • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:07
                          Hehe, nawet jesli to do mnie to nie pasuje do drzewka watku:)
                          • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:08
                            To był jednoczesny strzał z trzech luf:-).
                            • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:09
                              Zauwazylem:)
                            • Gość: van deer Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:14
                              W sumie do Milika nic nie mam, znalazl juz sobie forumowa czerede wrogow jak i
                              przyjaciol a ten potrojny ostrzal bynajmniej nie byl personalnym atakiem i jest
                              on o tyle dobry, ze nikt nie bedzie sadzic, ze jedna i ta sama osoba go atakuje.
                              • slezan Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 20:15
                                Asekurant:-).
                                • Gość: van deer Mozna sie bardzo pomylic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.01.06, 20:23
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=34372974

                                  Od dawna zauwazylem, ze Willi2 ma neostrade, a Ballest Deutsche Telekom.
                                  Ludza sie chloptasie, ze zmienne IP gwarantuje im calkowita anonimowosc:)
                                  • black.ok Re: Mozna sie bardzo pomylic 05.01.06, 22:43
                                    są fajne programy szyfrujące IP, jak się postarasz to i z teksasu się
                                    zalogujesz:)
                                    • Gość: van deer Re: Mozna sie bardzo pomylic IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.01.06, 22:52
                                      Podejrzewam Black, ze nie wiedza co to proxy, choc to stary trik jak swiat...

                                      Dobrej nocy zycze!
    • builder Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 04.01.06, 21:37
      wyraz`e opinie w tym watku jako nie zrzeszony w pan`stwie polskim ale tez`
      jeszcze jego tzw.hehe..., obywatel,

      rzad polski w tej kwesti robi wielki blad nie dajac (bo slowo dajac to s`miech
      na sali), nie inwestujac w ochrone zdrowia dla mieszkan`co`w, Polako`w-moz`e
      tak lepiej,
      najlepszy jest Religa mo`wiac o etyce lekarskiej=za bardzo sie
      wycfaniakowal=pieron jaskrawy zapomnial jak przeszczepy robil z buddz`etu
      szpitalnego,
      lekarze maja prawo do buntu bo nie sa w stanie utrzymac` pacjeto`w w tym kraju-
      mam na mys`li Polske,
      ale to nie jest wina ani mieszkan`co`w ani lekarzy, to wina rzadzacych=to sa
      sprawy bardzo waz`ne, najwaz`niejsze!=opieka zdrowotna obywateli jes i powinna
      byc` na pierwszym miejscu-jez`eli jej nie ma to taki kraj to RUINA!,
      p.Owsiak rozumie doskonale te sytuacje i dalej wz`eszczy i az` dziw bierze, z`e
      nikt tego nie zauwaz`yl z rzadzacych=to jest cos` takiego poniz`ajacego dla
      rzadzacych, z`e sami tego nie potrafia zalatwic` jak profesjonalis`ci!=jez`eli
      nie potrafia tego zalatwic` tzn., z`e sa nie kompetentni w tym urzedzie i na
      pysk powinni wyleciec`!,

      the builder,

      arnold7 napisał:

      > oceniaja fakt, ze na obszarach bedacych pod polska administracja lekarz musi,
      > z powodu braku srodkow, wybierac, ktory chory na raka bedzie leczony,
      > a ktoremu musi tego leczenia odmowic, tym samym skazujac go na smierc?
      >
      >
    • Gość: Taxi Na całym świecie tak jest. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.06, 00:27
      Medycyna niemiecka jest jeszcze gorsza.
      • milik1954 [...] 05.01.06, 00:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: aletujużbyło Re: Na całym świecie tak jest. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 19:01
          milik1954 napisał:

          > ...medycyna niemiecka ....

          Nie ma takiej. Medycyna jest działem nauki, a nauka podobnie jak religia, nie
          ma narodowości, co innego naukowcy.
          Pozdr.
          • milik1954 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 19:18
            willi wie, co mówi, więc siedź cicho
            • arnold7 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 20:57
              Ktos tu pana robi w c..., panie milik:))
              • tomekk04 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 21:00
                Arnold7 co wy robicie temu adminowi ze takie macie przywileje ?
                • arnold7 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 21:06
                  Jakie przywileje?
                  • tomekk04 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 21:10
                    Obstaje za wami jakbyscie mu conajmniej we francuskim pomagali:)
                    • builder Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 22:30
                      tomekk04 napisał:

                      > Obstaje za wami jakbyscie mu conajmniej we francuskim pomagali:)

                      niy we francuskim tomekk04=w Nosziym Go`rnos`loonskim,

                      by,
              • milik1954 Re: Na całym świecie tak jest. 05.01.06, 21:02
                sądzi pan,że dałbym się , panie arnoldzie...?
            • Gość: aletujużbyło Re: Na całym świecie tak jest. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:02
              milik1954 napisał:

              > willi wie, co mówi, więc siedź cicho

              Prawda, prawda, ale Twoja wina, że cytując kogoś, nie zaznaczasz tego.
              Pozdr.
        • Gość: Wojtek Frankowski Co tam napisałeś milik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:48
          • milik1954 Re: Co tam napisałeś milik? 06.01.06, 09:55
            prawdę, ale nie jest to na tym forum mile widziane. tu królują arnold, slezan i
            elpresidente silesia- ten to juz prosto z Toszka (może w ramach terapii
            pozwalają mu korzystać z internetu)
            • Gość: wwwlpresindentesia Re: Co tam napisałeś milik? IP: *.cafekontakt.pl 06.01.06, 11:43
              Jo pisza w imiyni ludu narodu slnskigo
              i musi byc autonomia abo wolny slonsk !!!!!!!!!!!!!!!
              Tako je sprawiedliwosc dzxiejowo!!!!!!!!!!
              POlsko mo praw0 tysz byc !!!!!!!!!!!!!
          • bartoszcze Re: Co tam napisałeś milik? 06.01.06, 12:03
            Niepotrzebne inwektywy.
      • cirano Re: Na całym świecie tak jest. 06.01.06, 15:30
        Do Taxi. Co ty mozesz na tyn tymat wiedziec? Ale do tymatu.
        Niy tak downo [kedys przed wyborami], podslucholech na "jedynym prawdziwym
        radiu", ze zlo opieka lekarsko w tym tzw. kraju, to celowo gra polskiego rzadu.
        Populacja narodu polskiego [tak mial stwierdzic jakis tam rzad],jest stanowczo
        zbyt wysoka, idealnie byloby utrzymac ja w granicach 18-20 milionow,
        przedewszytkim zbyt wielu starszych ludzi [wg. jakiegos tam rzadu], lata po tym
        swiecie. Oburzenie rozmowcow mozna sobie wyobrazic.
        A to Polska wlasnie.
    • Gość: Jaromir Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:59
      arnold jesteś rasistą? tak mi się zaczyna wydawać.
      • Gość: elPresidentesilesi [...] IP: *.cafekontakt.pl 06.01.06, 12:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 06.01.06, 13:02
        Gość portalu: Jaromir napisał(a):

        > arnold jesteś rasistą? tak mi się zaczyna wydawać.

        Mozesz to wyklarowac?
        • Gość: saft Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.01.06, 16:15
          moga jo?
          Louni godajom cos Ty rasista je bo sam godosz ,ze gorole to niy ludzie, ale jo
          sam nie widza nic zboznego, blank stwierdzynie.
          • arnold7 Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci 07.01.06, 16:40
            Gość portalu: saft napisał(a):

            > moga jo?
            > Louni godajom cos Ty rasista je bo sam godosz ,ze gorole to niy ludzie, ale jo
            > sam nie widza nic zboznego, blank stwierdzynie.

            Poradzisz zacytowac, ze jo tak kas pedziou?
            • Gość: saft Re: A jak nasi wielbiciele polskiej panstwowosci IP: 62.159.154.* 08.01.06, 13:03
              niy, ale louni cia "bardzo lubiom" to i mosz problym.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się