Dodaj do ulubionych

Dzisiaj film o fotografie z Auschwitz

24.01.06, 20:19
TVP 1 - 22:55:00 - 55 min. 2006-01-24

Widzieć i wiedzieć- Film dokumentalny
Polska, 2005

Film przedstawia historię życia i twórczości Wilhelma Brasse - przedwojennego
fotografa portrecisty, uczestnika i świadka najtragiczniejszych rozdziałów
historii. Przed wojną pracował w dużym atelier przy głównej ulicy Katowic. W
czasie wojny trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Pod okiem SS
prowadził fotograficzną dokumentację obozu od jego powstania do ewakuacji.
Fotografował to, co mu kazano: pracę więźniów, prywatne spotkania oficerów SS
z ich rodzinami, doświadczenia medyczne i przede wszystkim policyjne portrety
więźniów do kartotek. Wilhelm Brasse jest autorem wielu zdjęć znanych z
podręczników historii na całym świecie. Po wojnie nie był w stanie wziąć
aparatu do ręki. W filmie bohater opowiada o kilku, wybranych zdjęciach i
opisuje związane z nimi historie.

Reżyseria: Ireneusz Dobrowolski
Obserwuj wątek
    • somepoint210 Re: Dzisiaj film o fotografie z Auschwitz 24.01.06, 20:28
      www.guardian.co.uk/secondworldwar/story/0,14058,1394380,00.html
      (...)Sitting in a small, empty, dimly lit restaurant in his home town of Zywiec
      in southern Poland, Brasse, now 87 years old and stooped from a severe beating
      in the camp, recalls his bitter experiences of Auschwitz.

      In September 1941, 600 Soviet POWs and 250 Poles were among the first victims
      of a Zyklon B poison gas experiment at Auschwitz. More Russians were brutally
      killed in the execution yard of Block 11. Walter made a film of this shocking
      scene, and Brasse remembers with horror the sadistic enthusiasm with which the
      SS sergeant showed him and his fellow workers the film of the naked Soviet POWs
      being axed to death. "I have never forgotten, and probably will never forget
      the scenes in this film," he says(...)

      • builder Re: Dzisiaj film o fotografie z Auschwitz 24.01.06, 22:33
        somepoint210 napisał:

        > www.guardian.co.uk/secondworldwar/story/0,14058,1394380,00.htmla
        > (...)Sitting in a small, empty, dimly lit restaurant in his home town of
        Zywiec
        >
        > in southern Poland, Brasse, now 87 years old and stooped from a severe
        beating
        > in the camp, recalls his bitter experiences of Auschwitz.
        >
        > In September 1941, 600 Soviet POWs and 250 Poles were among the first victims
        > of a Zyklon B poison gas experiment at Auschwitz. More Russians were brutally
        > killed in the execution yard of Block 11. Walter made a film of this shocking
        > scene, and Brasse remembers with horror the sadistic enthusiasm with which
        the
        > SS sergeant showed him and his fellow workers the film of the naked Soviet
        POWs
        >
        > being axed to death. "I have never forgotten, and probably will never forget
        > the scenes in this film," he says(...)
        >

        hmmm,
        nie watpie,
        nikt by tego nie zapomnial,
        a co dopiero o tym mial wspominac` po tylu latach,


        t, b,
    • builder Re: Dzisiaj film o fotografie z Auschwitz 24.01.06, 22:29
      tak panie grba-to hit!,
      bede go ogladal,
      proponuje by ballest go tez` ogladal razem z psziydupasem willi2=moz`e sie
      czegos` nowego dowie(i jeden i drugi),

      the builder,



      grba napisał:

      > TVP 1 - 22:55:00 - 55 min. 2006-01-24
      >
      > Widzieć i wiedzieć- Film dokumentalny
      > Polska, 2005
      >
      > Film przedstawia historię życia i twórczości Wilhelma Brasse - przedwojennego
      > fotografa portrecisty, uczestnika i świadka najtragiczniejszych rozdziałów
      > historii. Przed wojną pracował w dużym atelier przy głównej ulicy Katowic. W
      > czasie wojny trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Pod okiem SS
      > prowadził fotograficzną dokumentację obozu od jego powstania do ewakuacji.
      > Fotografował to, co mu kazano: pracę więźniów, prywatne spotkania oficerów SS
      > z ich rodzinami, doświadczenia medyczne i przede wszystkim policyjne portrety
      > więźniów do kartotek. Wilhelm Brasse jest autorem wielu zdjęć znanych z
      > podręczników historii na całym świecie. Po wojnie nie był w stanie wziąć
      > aparatu do ręki. W filmie bohater opowiada o kilku, wybranych zdjęciach i
      > opisuje związane z nimi historie.
      >
      > Reżyseria: Ireneusz Dobrowolski
    • grba Tytuł filmu "Portrecista" 24.01.06, 22:47
      "Portrecista", 24 stycznia, godz. 22.55, TVP1

      PORTRECISTA. Scenariusz i reżyseria Irek Dobrowolski, zdjęcia Jacek
      Taszakowski, muzyka Agata Steczkowska, grafika i animacje Robert Manowski i
      Jakub Zakrzewski, współpraca produkcyjna Marcin Doś i Jacek Taszakowski

      Film opowiada historię Wilhelma Brasse przedwojennego fotografa-portrecisty -
      uczestnika i świadka najtragiczniejszych rozdziałów historii XX
      wieku. „Portrecista” to historia fotografa, którego praca stała się w okresie
      wojny przekleństwem i wybawieniem jednocześnie.

      Wilhelm Brasse był wnukiem austriackich kolonistów. Fotografia była jego
      życiową pasją, a jej tajniki – techniczne i artystyczne - poznał już przed
      wojną. Pracował w dużym atelier przy głównej ulicy Katowic, gdzie słynął z
      pięknych portretów. Wtedy nawet nie przypuszczał, że niebawem będzie robił po
      kilka tysięcy portretów miesięcznie.

      Brasse trafił do Auschwitz za odmowę podpisania Reischlisty. Przyjechał tam w
      jednym z pierwszych transportów. Trafił do specjalnego komando rozpoznawczego
      Wydziału Politycznego – zwanego obozowym Gestapo. Tu pod okiem SS prowadził
      fotograficzną dokumentację obozu od jego powstania do ewakuacji. Fotografował
      to co mu kazano: pracę więźniów, prywatne spotkania oficerów SS z ich
      rodzinami, doświadczenia medyczne i przede wszystkim policyjne portrety
      więźniów do kartotek.

      Wilhelm Brasse jest autorem wielu zdjęć znanych z podręczników historii na
      całym świecie. W filmie bohater opowiada o kilku, wybranych zdjęciach i opisuje
      związane z nimi historie. Mówi o oprawcach, którzy wsławili się bestialstwem i
      o zwykłych ludziach, z którymi zetknął się w pracowni fotograficznej w ich
      drodze do śmierci.

      Młody Brasse – utalentowany fotograf - nie przypuszczał przed wojną, by
      cokolwiek mogło przerwać jego pasję. Doświadczenia obozowe wyryły jednak w jego
      pamięci obrazy, których nigdy potem nie potrafił zapomnieć. Najbardziej pamięta
      oczy. Setki tysięcy oczu wyrażających niewiarę w to czego są świadkami, strach,
      przerażenie i beznadzieję. Do dziś widzi je wszędzie, nawet we śnie. Nigdy po
      wojnie nie był w stanie wziąć aparatu do ręki.

      W warstwie formalnej na film składają się sekwencje wypowiedzi bohatera,
      uzupełnione materiałami ikonograficznymi i archiwalnymi. Sekwencje fotografii
      archiwalnych pokazane są przy wykorzystaniu najnowszych technik animacji
      komputerowej.

      W filmie wykorzystano materiały archiwalne ze zbiorów Państwowego
      Muzeum „Auschwitz – Birkenau” w Oświęcimiu, Instytutu Pamięci Narodowej,
      Footage Farm Londyn i zbiorów prywatnych Wilhelma Brasse. Zdjęcia autorstwa
      Wilhelma Brasse, Tadeusza Bródki, Bronisława Jureczka i Ernsta Hoffmana.
      Konsultacja naukowa Prof. dr Franciszek Piper.

      Emisja: TVP1, 24 stycznia, godz. 22.55
    • builder Re:Hit dokumentalny 25.01.06, 00:07
      jestem troche roszczarowany dokumetacja, kto`ra zostala w filmie wykorzystana,
      podejrzewam, z`e wykoz`ystali te najmniej drastyczne,
      powinni pokazac` wszystko!,

      wiecie co=tak czy owak jestem w lekkim szoku,

      jak mi jeszcze raz jakis` kretyn napisze, z`e obo`z w Os`wiencimiu byl obozem
      pracy w czasie IIWS` to go osobis`cie wys`mieje,


      the builder,
        • ivergon Re:Hit dokumentalny 25.01.06, 13:01
          > jestem troche roszczarowany dokumetacja, kto`ra zostala w filmie
          wykorzystana,
          > > podejrzewam, z`e wykoz`ystali te najmniej drastyczne,
          > > powinni pokazac` wszystko!,

          ...ogłądałem fragmenty bo to był koszmar, ta opowieść o fotografi tatuażu
          ''rajskiego drzewa'' z pleców Zielińskiego, który był dobrze zbudowanym
          męzczyzną, który to tatuaż zdjęto ze skórą parę dni póżniej z jego trupa,
          to był mniej drastyczny fragment filmu. A jakże wymowny.
        • Gość: harc mistrz Re:Hit dokumentalny IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 13:03
          Widzę, że p.Smutny z Niemiec chce być na siłę dowcipny i... wesoły.
          Niestety, bardzo żałosny ten jego wpis i konstatacja.

          Ja oglądałem ten film dokumentalny z wielką uwagą i skupieniem.
          Oprócz zdjęć więźniów - portretowanych ludzi idących na śmierć, szczególne
          wrażenie zrobiły na mnie wypowiedzi oraz komentarze samego bohatera filmu,
          fotografa obozowego KL Auschwitz, p.Wilhelma Brasse (Nr obozowy PPole 3444).
          I te ostatnie znamienne jego słowa... "Mam żal... do Boga... i do mojej matki,
          ...że mnie urodziła!?".
          Że musiał TO WSZYSTKO PRZEŻYĆ... I żyć, z tym ciężarem obozowych wspomnień.
          Był jednym z więźniów tego okrutnego miejsca zagłady. Wykonał 40 - 50 tysięcy
          zdjęć portretowych ludzi, których przerażone oczy nie opuszczają go do dziś.
          Ten film powinien obejrzeć cały świat, żeby mieć świadomość i nigdy TEGO CO BYŁO
          nie zapomnieć. (!)
          • cirano Re:Hit dokumentalny 26.01.06, 11:02
            Nie taki to znowu hit, harcmistrz. Dyletancko naiwnie zrobiony, zle wykorzystany
            swietny temat i material. Wtracenia scen i fotografii nie majacych z Willim nic
            wspolnego. Nagralem i przechowam ale wlasciwie jestem rozczarowany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka