sss9
15.02.06, 11:20
pisze tu wielu Niemców, jednak jak dotąd wyłącznie jęczą nad rzekomymi
krzywdami swoich bliskich po '45 bądź w mniej lub bardziej cywilizowany sposób
wyrażają pretensje do Polski i Polaków.
mnie ciekawią ich wspomnienia i przekazy rodzinne sprzed '45. z czasu kiedy
Niemcy rosły w siłę, a Niemcom żyło się coraz dostatniej.
z pewnością opiszą jak to ich duch rósł z dnia na dzień poczynając powiedzmy
od dnia wyboru na Kanclerza, Adolfa Hitlera.
przyczynkiem do wspomnień niech będzie ta rozmowa:
www.ozon.pl/tygodnikozon_2_5_94_2005_4_1.html