Niemiecka rodzina jest chora

16.03.06, 11:33
Niemiecka rodzina jest chora co bardzo trafnie zauwazyli dziennikarze Spiegla
wiadomosci.onet.pl/1318268,2678,1,1,kioskart.html
Niestety to samo mozna powiedziec również o polskiej rodzinie. Pocieszające jest jednak to że u nas nie ma tylu emigrantów, którzy nie asymiluja sie i są wrogo nastawieni do własnego państwa jak Turcy, Kurdowie czy Arabowie w Niemczech. Jak tak dalej pójdzie to za kilkadziesiąt lat Niemcy stana sie mniejszościa we własnym kraju a kultura niemiecka zacznie pomału umierać. Bynajmniej wcale mnie to nie cieszy. Mimo wszystko lepiej miec za sąsiadów niesympatycznych Niemców niż fanatycznych muzułmanów. Jedynym plusem dla nas może byc możliwość reslawizacji Połabia. Myslę, ze kiedy Niemcy zniosą ograniczenia w osiedlaniu sie Polaków na swoim terenie tereny przygranicznie szybko sie będa polonizować. Przeciez już dziś w Goerlitz, Guben, Schwedt są tysiące pustych domów i mieszkań a z roku na rok jest coraz gorzej.
    • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 11:37
      Za to polska to okaz zdrowia, o czym świadczą zwłoki noworodków znajdowane w
      beczkach, czy katowane przez rodziców dzieci.
      • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 11:38
        To ja już szczerze mówiac wolę, żeby ludzie nie mieli dzieci i ulegali
        demograficznej przewadze muzułmanów.
        • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 11:40
          myślisz, że na muzułmańskim Śląsku byłoby ci lepiej niż na polskim?
          • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 11:52
            Lepiej byłoby, gdyby degenaraci albo osoby pozbawione elementarnej wrażliwości
            nie miały dzieci. To mniejsze zło niż ujemny przyrost naturalny uzupełniany
            przez imigrację.
            • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:29
              slezan napisał:

              > Lepiej byłoby, gdyby degenaraci albo osoby pozbawione elementarnej wrażliwości
              > nie miały dzieci. To mniejsze zło niż ujemny przyrost naturalny uzupełniany
              > przez imigrację.
              Zjawiska które opisałeś jak zabijanie dzieci i umieszczanie w beczkach maja miejsce nie tylko w Polsce ale i w innych krajach z Niemcami włącznie żeby choćby wspomnieć o znanej sprawie kanibala z Frankfurtu który zabił a nastepnie zjadł swego przyjaciela. Musisz byc bardzo uprzedzony do Polski jesli uważasz że takie drastyczne sytuacje maja miejsce tylko w Polsce. Poza tymt zabijanie dzieci i umieszcanie ich w beczkach to zjawiska drastyczne ale jednak marginalne. Problemem jest niz demograficzny występujący zreszta zarówno w Niemczech jak i w Polsce o czym pisałem. Niemcy sa niestety w znacznie gorszej sytuacji za względu na miliony wrogo nastawionych do kultury zachodniej muzułmanów. Polska takich problemów nie ma. Co więcej w Polsce w roku 2005 po raz pierwszy od chyba 10 lat odnotowano wzrost liczby urodzeń. Kryzys demograficzny w Polsce i w Niemczech ma troche inne źródła i ten polski kryzys łatwiej będzie rozwiązać natomiast Niemcom grozi stopniowo islamizacja i co za tym idzie wzrost konfliktów społecznych.
              • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:51
                Jak zauważyłeś, kanibal z Frankfurtu zabił swego przyjaciela, a nie własne
                dziecko. Zapewne i w krajach zachodnich zdarzają się przypadki dzieciobójstwa.
                Tam nikt nie chełpi się jednak kultywowaniem przez społeczeństwo wartości
                rodzinnych. Z relacji polskich mediów wynika ponadto,że w Polsce jest to
                poważny problem, a nie kilka odosobnionych przypadków.
                Problem demograficzny jest dla Niemiec zdecydoanie mniejszym zagrożeniem niż
                dla Polski. I będzie tak dopóki nie wyrówna się poziom życia. Niemcy ściągną do
                siebie pracowników z Europy Środkowej. Ich dzieci będą już Niemcami.
                • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:54
                  ten ruch już trwa. podobnie do Polski zaczynają lub zaczną napływać potrzebni
                  nam fachowcy z biedniejszego wschodu. wygląda to na naturalną kolej rzeczy.
                  • Gość: Pit Trza zatrymać tyn trynd !!!!!! IP: 150.254.85.* 16.03.06, 14:26
                    sss9 napisał:

                    > ten ruch już trwa. podobnie do Polski zaczynają lub zaczną napływać potrzebni
                    > nam fachowcy z biedniejszego wschodu. wygląda to na naturalną kolej rzeczy.

                    Nawet środkami administracyjnymi. Nie po to przegraliśmy wojnę aby został
                    spełniony został testamynt Dmowskiego i ONR, aby masoooni i rózne dewianty
                    roztrwoniły ten dorobek.
                    • julio_gonzales Re: Trza zatrymać tyn trynd !!!!!! 16.03.06, 14:37
                      Gość portalu: Pit napisał(a):

                      > sss9 napisał:
                      >
                      > > ten ruch już trwa. podobnie do Polski zaczynają lub zaczną napływać potrz
                      > ebni
                      > > nam fachowcy z biedniejszego wschodu. wygląda to na naturalną kolej rzecz
                      > y.
                      >
                      > Nawet środkami administracyjnymi. Nie po to przegraliśmy wojnę aby został
                      > spełniony został testamynt Dmowskiego i ONR, aby masoooni i rózne dewianty
                      > roztrwoniły ten dorobek.
                      Dmowski postulował polonizację Ukraińców i Białorusinów. Według niego był to bardzo wartościowy materiał ludzki.
                      • Gość: Pit Re: Trza zatrymać tyn trynd !!!!!! IP: 150.254.85.* 16.03.06, 14:50
                        Ukraińców bym raczej nie brał, ale Białoruś to czemu ni, przydałoby się trochę
                        tych ludzi o jasnych włosach i niebieskich oczach. Ten typ jest tam dość
                        powszechny, szczegolnie w północnych rubieżach tych ziem.
                        • julio_gonzales Re: Trza zatrymać tyn trynd !!!!!! 16.03.06, 15:56
                          Gość portalu: Pit napisał(a):

                          > Ukraińców bym raczej nie brał, ale Białoruś to czemu ni, przydałoby się
                          trochę
                          > tych ludzi o jasnych włosach i niebieskich oczach. Ten typ jest tam dość
                          > powszechny, szczegolnie w północnych rubieżach tych ziem.
                          Masz racje Pit ale obawiam się że nie będziemy mieli na to wpływu kogo przyjąć.
                          W sumie to i tak dużo lepszy jest Ukrainiec niż Afgańczyk albo Arab a
                          Białorusin jeszcze lepszy. Afgańczyków i Arabów tez pewnie nie zatrzymamy do
                          końca u naszych granic ale na pewno będzie ich duzo dużo mniej niż w IRD
                          (Islamische Republik Deutschland)
                • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:05
                  slezan napisał:

                  > Jak zauważyłeś, kanibal z Frankfurtu zabił swego przyjaciela, a nie własne
                  > dziecko. Zapewne i w krajach zachodnich zdarzają się przypadki dzieciobójstwa.
                  > Tam nikt nie chełpi się jednak kultywowaniem przez społeczeństwo wartości
                  > rodzinnych. Z relacji polskich mediów wynika ponadto,że w Polsce jest to
                  > poważny problem, a nie kilka odosobnionych przypadków.
                  W krajach zachodnich to równiez jest powaznym problemem wiekszym niz w Polsce. Przypominam sobie głosne zamordowanie własnego dziecka przez kobietę spod Opola. Niemieckie media zreszta mylnie podały że to Polka. w Polsce natomast z roku na rok jest coraz mniej dzieciobójstw podobnie zreszta jak zabójstw i samobójstw. Dzieciobójstw w roku 2005 było dokładnie 12 a więc wbrew temu co piszesz było to kilka odosobnionych wypadków
                  www.policja.pl/index.php?dzial=17&id=333
                  > Problem demograficzny jest dla Niemiec zdecydoanie mniejszym zagrożeniem niż
                  > dla Polski. I będzie tak dopóki nie wyrówna się poziom życia. Niemcy ściągną do
                  >
                  > siebie pracowników z Europy Środkowej. Ich dzieci będą już Niemcami.
                  Podobnie Polacy ściągna do siebie Ukraińców czy Białorusinów. Ich dzieci będa już Polakami. Prawdziwym problemem sa muzułmanie. Oni nigdy nie będa Niemcami.
                • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:05
                  "Ich dzieci będą już Niemcami." - Aby na pewno? W obecnej Europie daje się
                  zauważyć dążenie do utrzymania tożsamości narodowej nawet małych grup.
                  Kultywowaniu jej. Prędzej Niemcy będą składały się z dziesiątków narodów,
                  których jedynym spoiwem będzie marka. No ale demokratyczne Niemcy mogą jeszcze
                  zastosować przymus, jak nakaz rozmawiania w szkole tylko po niemiecku.
                  • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:09
                    Gość portalu: bravo napisał(a):

                    > "Ich dzieci będą już Niemcami." - Aby na pewno? W obecnej Europie daje się
                    > zauważyć dążenie do utrzymania tożsamości narodowej nawet małych grup.
                    > Kultywowaniu jej. Prędzej Niemcy będą składały się z dziesiątków narodów,
                    > których jedynym spoiwem będzie marka. No ale demokratyczne Niemcy mogą jeszcze
                    > zastosować przymus, jak nakaz rozmawiania w szkole tylko po niemiecku.
                    Dzieci może i będa Niemcami ale wnuki a juz na pewno prawnuki muzułmanami w przeciwieństwie do młodych Ukraińców i Białorusinów których i dzieci i wniuki i prawnuki będą Polakami.
                    • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:11
                      W tej licytacji to Niemcy mają zdecydowanie więcej do zaoferowania. Oni sobie
                      kupią Ukraińców, a Polsce zostaną np. Afgańczycy.
                      • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:31
                        slezan napisał:

                        > W tej licytacji to Niemcy mają zdecydowanie więcej do zaoferowania. Oni sobie
                        > kupią Ukraińców, a Polsce zostaną np. Afgańczycy.
                        Jak na razie Afgańczycy zostają w Niemczech a nie w Polsce. Trzeba pamiętac jeszcze o jednym w Niemczech istnieja duże skupiska muzułmanów dlatego muzułmanie będa wybierac Niemcy a nie Polskę. to tak jak z Polakami w USA którzy w 90% wybieraja Chicago albo Nowy Jork
                    • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:17
                      Mam odmienny pogląd na tę sprawę. Łatwo dostępny przekaz w języku rodzimym
                      będzie utrudniał asymilację. Może ją wręcz uniemożliwić.

                      Z muzułmanami jest trochę inna sprawa, ale o tym innym razem.
                      • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:20
                        Doświadczenie temu przeczy. Więszość ludności słowiańskiej została w Niemczech
                        zasymilowana.
                        • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:19
                          Z daleko sięgasz w przeszłość. W dodatku doświadczenie to odnosi się do państwa
                          pruskiego. W żadnym innym, nawet niemieckim, nie nastąpiła asymilacja w takim
                          stopniu. Można przypuszczać, że inne czynniki zadecydowały o tej "asymilacji"
                          np przymus fizyczny i eksterminacja nieposłusznych. Dużo mówi na ten temat
                          historia Prusów, a także Wieletów.

                          W obecnych czasach doświadczenia państwa pruskiego są nie do odtworzenia.
                  • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:12
                    Wiesz na czym polega demokracja?
                    A w Poslce to w jakich językach można sobie porozmawiac z nauczycielem? (poza
                    lekcjami języków obcych)
                    • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 13:19
                      Między sobą. Turcy chcą poza lekcjami rozmawiać między sobą po turecku, nie po
                      niemiecku.
                      • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:32
                        Gość portalu: bravo napisał(a):

                        > Między sobą. Turcy chcą poza lekcjami rozmawiać między sobą po turecku, nie po
                        > niemiecku.
                        Ale władze niemieckie nie pozwalaja im na to. ciekawe gdyby tak postąpiły władze polskie. Podniósł by sie krzyk na całą Europę.
                        • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:23
                          W Polsce na razie nie ma potrzeby stosować takiego przymusu. Ale jak zajdzie
                          potrzeba to uważam że należy się wzorować na Niemcach.
    • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:31
      Ciekawe że w tych dostatnich i ojropejskich Niemczech jest więcej samobójstw niż w biednej i zacofanej Polsce.
      • Gość: speedi_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.static.qsc.de 16.03.06, 12:34
        i jaki z tego moral plynie?
        • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:48
          Gość portalu: speedi_gonzales napisał(a):

          > i jaki z tego moral plynie?
          Morał jest taki że jeśli niemiecka rodzinia nadal będzie chora to za kilkadziesiąt lat Niemcy stana sie mniejszościa we własnym kraju a kultura niemiecka zacznie pomału umierać.
      • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:47
        Gdyby policzyć tych, którzy zachlewają się na smierć, statystyki wyglądałyby
        inaczej.
        • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:49
          slezan napisał:

          > Gdyby policzyć tych, którzy zachlewają się na smierć, statystyki wyglądałyby
          > inaczej.

          w każdym kraju.
          • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:52
            Ale w Polsce różnica byłaby większa niż na Zachodzie.
            • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:20
              slezan napisał:

              > Ale w Polsce różnica byłaby większa niż na Zachodzie.

              Naprawdę? A skąd masz takie wiadomości?
          • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:06
            sss9 napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > Gdyby policzyć tych, którzy zachlewają się na smierć, statystyki wyglądał
            > yby
            > > inaczej.
            >
            > w każdym kraju.
            Gdyby policzyc tych, którzy zaćpali sie na smierć Niemcy bija Polske na głowę.
            • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:13
              Mam bardzo poważne wątpliwości.
              • somepoint210 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:33
                Wprawdzie mowisz o zapijaniu sie na smierc, ale moze warto obalic przy okazji
                mity o polskim alkoholizmie. Otoz procentowo jest taki sam (ok. 5,6%
                populacji), jak w Niemczech. Do tego kraje Europy Centralnej wypadaja pod tym
                wzg. znacznie lepiej (mniejszy procent sumaryczny), niz kraje zachodnie.
                W ponizszym linku Niemcy zostaly zaliczone do krajow Europy Centralnej;
                www.wrongdiagnosis.com/a/alcoholism/stats-country.htm
                • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:35
                  Na takie dictum mogę się tylko roześmiać. Nie wierz każdej statystyce. Tak w
                  ogóle to w Polsce nie ma alkoholików. Są najwyżej pijacy:-).
                  • somepoint210 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:37
                    slezan napisał:

                    > Na takie dictum mogę się tylko roześmiać. Nie wierz każdej statystyce. Tak w
                    > ogóle to w Polsce nie ma alkoholików. Są najwyżej pijacy:-).

                    Tacy, jak my:) I nie pijacy, ale egzystencjonalni mysliciele:)
                  • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:38
                    slezan napisał:

                    > Na takie dictum mogę się tylko roześmiać. Nie wierz każdej statystyce. Tak w
                    > ogóle to w Polsce nie ma alkoholików. Są najwyżej pijacy:-).
                    No pewnie jak można wierzyć polskiej statystyce. Przeciez Polacy wszystko fałszują a już najbardziej statystyki i to specjalnie na złość Niemcom.
                  • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:59
                    no tak... tę statystykę robili Amerykanie. a co oni wiedzą o piciu...
                  • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:22
                    Ale w statystyki zużycia papieru toaletowego wierzysz, bo sam je przytaczałeś:)
                    • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 17.03.06, 15:57
                      No i co z tego, że przytaczałem? Wierzę, że w Polsce zużycie tego typu
                      artykułów jest średnio mniejsze niż na Zachodzie, bo zgadza się to z moimi
                      obserwacjami na temat higieny tu i tam. Natomiast statystyki dotyczące
                      alkoholizmu są skrajnie rozbieżne z tymi doświadczeniami. Zapewne ujawnienie
                      metody badań od razu wyjasniłoby sprawę. Może chodzić np. jedynie o
                      zarejestrowanych alkoholików.
                • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:37
                  somepoint210 napisał:

                  > Wprawdzie mowisz o zapijaniu sie na smierc, ale moze warto obalic przy okazji
                  > mity o polskim alkoholizmie. Otoz procentowo jest taki sam (ok. 5,6%
                  > populacji), jak w Niemczech. Do tego kraje Europy Centralnej wypadaja pod tym
                  > wzg. znacznie lepiej (mniejszy procent sumaryczny), niz kraje zachodnie.
                  > W ponizszym linku Niemcy zostaly zaliczone do krajow Europy Centralnej;
                  > www.wrongdiagnosis.com/a/alcoholism/stats-country.htm
                  Somepoint poszukaj Slezanowi dane na temay dzieciobójstw w Niemczech. Słyszałem kiedyś na ARD że jest ich 50-60 rocznie. slezan pisał że w Polsce to poważny problem tymczasem u nas było tylko 12 takich wypadków w ubiegłym roku i te niedobre liczby z roku na rok spadają.
                  • somepoint210 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:38
                    Poszukam, ale nie teraz, musze uciekac, obowiazki wzywaja.
                    Pozdr.
                  • Gość: speedi_gonzales Debile czy zboczency? IP: *.static.qsc.de 16.03.06, 14:05
                    Jak mozna tak nisko upasc aby licytowac sie o dzieciobojstwa albo jakies inne
                    potologiczne przypadki.
                    Czy wam juz w Polsce do reszty odbilo?

                    .....kiedyś na ARD że jest ich 50-60 rocznie. slezan pisał że w Polsce to poważny
                    problem tymczasem u nas było tylko 12 takich wypadków w ubiegłym roku......

                    Czy 12, 50, 100 to duzo czy malo?

                    Debile !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:54
      Najbardziej podatne na patologie są społeczeństwa ubogie i pozbawione
      perspektyw. Wystarczy zobaczyć Lipiny.
      • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 12:57
        zgadza się, jednak w ten sposób za chwilę będzie można sklasyfikować Francuzów
        czy Niemców. ich dzisiejszy, wyższy poziom życia nie oznacza, że nie ma tam
        rozczarowanych brakiem perspektyw.
        • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:02
          Ale na razie jest ich pewnie znacznie mniej. Moze się to zmienić, choć nie
          wróżę Polsce skutecznej rywalizacji przy takich rządach jak w ostatnich
          kadencjach.
          • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:09
            jak obserwuję francuską młodzież protestującą przed szkołami i uniwersytami, to
            mam wątpliwości.
            • slezan Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:13
              To z nudów.
      • Gość: Timo Schulz Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.06, 13:22
        Co to za brednie ?

        Kto to wymyslil, ze niemiecka rodzina jest chora ? Tylko dlatego, ze nie
        produkuje dzieci jak na tasmie ? Wystarczy rzucic okiem na Chiny, Pakistan,
        Bangladesz lub Indie by sie przekonac, czym to by sie skonczylo.

        Kraj tak bogaty jak Niemcy moze sobie pozwolic na luxus uzywania z zycia (i nie
        poswiecania go dla bachorow). Zreszta nawet bez obstawienia sie bachorami mamy
        jeszcze 5 milionow bezrobotnych. Mieliby robote, nie byloby tej bzdurnej
        dyskusji o demograficznych wypaczeniach.

        Zeby zabierac zdanie na temat "chorej niemieckiej rodziny" trzeba najpierw
        poczytac troche glebiej zdania niemieckich politologow i ekonomistow, a nie
        slepo wierzyc w polska demagogie i lapac, jak pies ochlap, przez polska
        gadzinowke rzucane slogany.

        No ale od Polaka trudno wymagac, by rece jezykiem obcym sobie brudzil. A
        niemieckim to wrecz sie brzydzi :-) ... wychowanie komuny o wiodacej roli w
        swiecie polskiego przecietniaka daje owoce. Tyle, ze jak przekroczy granice i
        znajdzie sie w tym tzw. "swiecie" to robi sie maluuuuuuuuutki i nagle mu sie do
        mamy w kraju zaczyna spieszyc. Tam sie moze wypienic i ponarzekac. Po polsku. Z
        QU.. na ustach :-))))

        Nichts fuer ungut, aber eure Heuchelei geht mir langsam auf den Sack.

        • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:24
          uhmmm... tylko, że tekst pochodzi ze Spiegla.
        • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 13:34
          Der Spiegel polska gadzinówką? A to dobre.
          • cirano Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 15:21
            Jak Niemiecka rodzina ma być chora, to już naprawdę nie wiem co o polskiej
            powiedziec. Wystarczy rozejrzeć sie w najbliższym sąsiedztwie, innych jak
            "skrzywionych" prawie nie widac.
            Podejmujący temat chyba wie co pisze? Albo przeczytał publikacje jakiejś
            MW-gadzinówki. Niemcy są chore-owszem, bo rodzi sie za mało narybku, ale to
            choroba tych czasów, każdego europejskiego kraju. Zreszta wielu socjologow
            uważa, ze stara Europa już dawno jest przeludniona, i nie to jest problemem.
            Głównym problemem moim zdaniem jest napływ obcych z całego świata do Europy,
            obcych, nie wnoszących do naszej kultury nic z czym Europejczyk mógłby się
            oswoić i zaakceptować. Islam jako religia raczej nie ma szans zapuścić korzeni,
            zbyt obce są jego założenia, Katolicyzm-wszystko na to wskazuje-padnie, inne
            człony chrześcijanstwa za słabe aby odegrać poważniejszą rolę.
            Stawiam na kościół Mojrzeszowy [Judaizm]. Niedawno usłyszane:
            W Berlinie istnieje trend występowania z kościołów chrześcijańskich i
            przechodzenia na stronę Judaizmu - co wy na to katole?
            Odbiegłem nieco od tematu, miało być o rodzinie - wybaczcie.
            • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:30
              zajmij się wiec niemiecką rodziną. A ja ostatnio czytałem jak to jurny
              niemiecki farmer zrobił szóstkę swojej żonie, oraz kolejną szóstkę swojej
              najstarszej córce. Czy to możliwe, cirano, żeby Niemiec gwałcił przez lata
              swoją córkę?
              • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 15:36
                Gość portalu: bravo napisał(a):

                > zajmij się wiec niemiecką rodziną. A ja ostatnio czytałem jak to jurny
                > niemiecki farmer zrobił szóstkę swojej żonie, oraz kolejną szóstkę swojej
                > najstarszej córce. Czy to możliwe, cirano, żeby Niemiec gwałcił przez lata
                > swoją córkę?

                Skoro Cirano napisał, że w BRD judaizm jest w modzie, to może chcioł mieć
                wzorem starożytnych Żydów, bardzo liczną rodzinę...........
                • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:39
                  Ja też, hmm, tak uważam, ale ten farmer jest teraz sądzony i być może zostanie
                  skazany.....
                  • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 15:43
                    Gość portalu: bravo napisał(a):

                    > Ja też, hmm, tak uważam, ale ten farmer jest teraz sądzony i być może
                    zostanie
                    > skazany.....

                    G...no mu zrobiom, może sąd zaskarżyć o antysemityzm. A jak wiesz w BRD w
                    przeciwieństwie do Polski jest on niedopuszczalny.
                    • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:48
                      Też tak uważam, ale wyobrażasz sobie, przez 30 lat gwałcić swoją córkę?
                      Widocznie mało zarabiał, nie stać go było na prostytutkę.
                      • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 15:51
                        Gość portalu: bravo napisał(a):

                        > Też tak uważam, ale wyobrażasz sobie, przez 30 lat gwałcić swoją córkę?
                        > Widocznie mało zarabiał, nie stać go było na prostytutkę.

                        Wiesz może go ta córka "rajcowała" bardziej niż prostytutka, nawet taka o
                        urodzie Bo Derek. Są różne gusta i "guściki"..........
                        • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 15:54
                          Możliwe też, że ten farmer przejął się inwazją ludności tureckiej, spadkiem
                          wskaźników i postanowił zawalczyć we własnym zakresie, oczywiście.
                          • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 15:58
                            Zaraz Slezan ci odpisze że w Polsce to normalne a ten farmer to pewnie gorol.
                            • Gość: sucker Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.static.qsc.de 16.03.06, 16:01
                              hehehe kto to wie hehe
                              • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:02
                                No widzisz, Gonzales, suker już to wie!
                                • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 16:04
                                  Gość portalu: bravo napisał(a):

                                  > No widzisz, Gonzales, suker już to wie!
                                  Ja się nie dziwię że wie. Pewnie o tym czytał w jakimś Schlesische Zeitung czy
                                  innym Beobachterze.
                                • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 16:05
                                  Gość portalu: bravo napisał(a):

                                  > No widzisz, Gonzales, suker już to wie!

                                  Jaki mooooondry tyn sucker. Już wie, że to gorol,zapomniał dodać, że pewnikiem
                                  na azylu w BRD zżyrał robota i chleb jego rodakom.
                                  • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 16:08
                                    Dodam od siebie że jak gorol to napewno pijak i złodziej bo przeciez każde
                                    schlesierskie dziecko wie że jak gorol to i pijak a z kolei z Misia wszyscy
                                    wiedza że każdy pijak to złodziej. Logiczne nieprawdaż?
                          • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 16:08
                            Gość portalu: bravo napisał(a):

                            > Możliwe też, że ten farmer przejął się inwazją ludności tureckiej, spadkiem
                            > wskaźników i postanowił zawalczyć we własnym zakresie, oczywiście.

                            Musi to opatentować u Ballesta.
                            • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 16:09
                              Gość portalu: Pit napisał(a):

                              > Gość portalu: bravo napisał(a):
                              >
                              > > Możliwe też, że ten farmer przejął się inwazją ludności tureckiej, spadki
                              > em
                              > > wskaźników i postanowił zawalczyć we własnym zakresie, oczywiście.
                              >
                              > Musi to opatentować u Ballesta.
                              Czyli mozna zaryzykowac twierdzenie że to posuwanie własnej córki było
                              działaniem patriotycznym.
                            • Gość: bravo Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:11
                              Zapewne to już opatentował, stąd tyle patentów w niemczech. Jak każdy jurny
                              farmer niemiecki opatentuje swwojego, hmm, małego......
                              • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 16:13
                                Gość portalu: bravo napisał(a):

                                > Zapewne to już opatentował, stąd tyle patentów w niemczech. Jak każdy jurny
                                > farmer niemiecki opatentuje swwojego, hmm, małego......
                                Na pewno opatentuje. Ballest kiedyś pisał że w Niemcach jest najwięcej patentów
                                na świecie a najmniej jest ich w Polsce oczywiście.
                                • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 16:18
                                  julio_gonzales napisał:

                                  Na pewno opatentuje. Ballest kiedyś pisał że w Niemcach jest najwięcej patentów
                                  >
                                  > na świecie a najmniej jest ich w Polsce oczywiście.

                                  Bo to wszystko przez polski antysemityzm. A w BRD jak pisoł cirano, pono
                                  Synagoga jest w modzie i dlatego patenty lecom jak z rękawa.
              • Gość: cirano Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 83.238.116.* 17.03.06, 15:18
                Kolego bravo. Szumowina występuje nacałym świecie, liczy sie to, w jakim kraju
                jak często.
                6 - sztuk wykracza stanowczo poza granice przyzwoitości - świnia Niymiec.
            • sss9 Re: Niemiecka rodzina jest chora 16.03.06, 16:41
              cirano napisał:

              > Odbiegłem nieco od tematu, miało być o rodzinie - wybaczcie.
              >

              nie, nie odbiegłeś. w ogóle nie byłeś w temacie. podobnie jak kolega wyżej nie
              doczytałeś jaki artykuł posłużył za kanwę temu wątkowi.
              czy wszyscy z .de mają problemy z czytaniem?
              • Gość: sucker Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.static.qsc.de 16.03.06, 16:47
                ludzie bieda wam sie do Polski pcha, a wy sie o innych martwicie, cholera was o
                mozna polubic.
                niema to jak Polaka miec za sasiada!!!!!!!!!
                • Gość: Pit Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 150.254.85.* 16.03.06, 16:57
                  Gość portalu: sucker napisał(a):

                  > ludzie bieda wam sie do Polski pcha, a wy sie o innych martwicie, cholera was
                  o
                  > mozna polubic.
                  > niema to jak Polaka miec za sasiada!!!!!!!!!

                  No wiesz Sucker, na Silesianie ta "troska" o sąsiada jest obopólna.
                  • Gość: sucker Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.m.pppool.de 16.03.06, 20:36
                    mino wszystko to ladnie z Waszej strony, taka troska, cholera
              • Gość: cirano Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 83.238.116.* 17.03.06, 15:41
                Myśle sss9, że nie było by chybionym pomysłem, zebyście sie wy gorole
                zainteresowali troche wiecej przyszłością waszych rodzin. Jestem w temacie, bez
                przerwy mam okazje porownywać i wyciągać wnioski. Tyle degeneratów różnej maści
                jak w Polsce [niestety] nie spotkałem w żadnym z europejskich krajów. Celują w
                tym Łódz, Zagłębie, Kraków, Zach. i wschodne Wybrzeże i ich okolice. Patologia
                prawie na każdym kroku.
                Agresywnej szumowiny nie trzeba szukać, trzeba ją omijać. Nie widać tego tak
                wyraznie w zadnym z reszty postkomunistycznych krajów.
                W Niemczech, nie przeczę też występuje ten problem, ale jeszcze w szczątkowych
                rozmiarach, być może na wschodzie troche więcej jak w starej BRD, ale to zawsze
                istniało i nigdy nie narastało do rangi problemu.
    • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 18.03.06, 11:39
      Doprawdy zabawni sa ci nasi forumowi Schlesierzy. Jeżeli w Polsce 12 dzieci
      rocznie jest mordowanych przez swych rodziców nazywają to masowym zjawiskiem
      natomiast w Niemczech gdzie takich przypadków jest 50-60 rocznie jest to według
      nich margines. Jeśli statystyki podaja że w Niemczech uzywa sie więcej środków
      higienicznych to statystyki te sa godne zaufania natomiast jesli inne
      statystyki pokazują że w Polsce liczba alkoholików jest porównywalna z tą w
      Niemczech to od razu taka statystyka staje się podejrzana i niewiarygodna.
      Jeśli natomiast statystyki nie da sie podważyć jak np. statystyki samobójstw to
      nasi schlesierzy staraja sie ja ośmieszyć i stwierdzaja że w te statystyki nie
      wlicza sie ludzi którzy zapijaja sie na smierć a przeciez jak powszechnie
      wiadomo ludzi takich w Polsce sa miliony w przeciwieństwie do Niemiec gdzie
      jest to marginalne zjawisko podobnie zreszta jak narkomania która jest ogromnym
      problemem społecznym w Polsce w przeciwieństwie do Niemiec. Myslę, że takie
      podejście naszych forumowych schlesierów wynika po prostu z ogromnej miłości do
      swojego Vaterlandu. Zauważcie z jaka zaciekłością bronia oni wizerunku Niemiec.
      Sami Niemcy zauważają że ich rodzina jest chora, politycy, socjolodzy,
      dziennikarze bija na alarm ale nasi Schlesierzy tego nie widzą. dla nich
      wszystko to co złe to Polska. Dla nich niemiecka rodzina jest zdrowa, negatywne
      zjawiska to margines, muzułmanie świetnie się asymilują a przyszłość Niemiec
      wygląda kolorowo. Coż mozna to skwitowac stwierdzeniem że Schlesierzy wyznaja
      stara maksymę że jeśli fakty nie zgadzaja sie z ich wyobrażeniami Niemiec to
      tym gorzej dla faktów. Do zobaczenia za pare lat w IRD (Islamische Republik
      Deutschland)
      • Gość: !!! Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: *.localdomain / *.pureserver.info 18.03.06, 11:47
        poczytaj sobie lepiej o polskiej milosci do propagandy, zasciankowosci i
        zaklamania

        www.sueddeutsche.de/,kulm3/kultur/artikel/916/71845/

        13.03.2006 16:49 Uhr

        Das Deutschland-Bild in Polen
        Der ewige Nazi

        Wenn Claudia Roth als SA-Frau kommt: Polnische Zeitungen schäumen über
        angebliche deutsche Besserwissereien und holen dazu allwöchentlich die
        Nazikeule aus dem Setzkasten.
        Von Thomas Urban

        Das Magazin "Wprost" zeigt eine Gruppe SA-Leute. Statt der Hakenkreuz-
        Armbinden tragen sie indes die Regenbogenfarben, das Symbol der Schwulen- und
        Lesben-Organisationen.
        Foto: Wprost




        Ist Polens Staatspräsident Lech Kaczynski ein Schwulenhasser, wenn er das Bild
        heraufbeschwört, dass eines Tages 50 Prozent der Männer „kein Interesse an
        Frauen“ mehr haben könnten und somit das Abendland dem Untergang geweiht wäre?
        So hat er es in einem Interview formuliert, kurz nachdem eine Gruppe Schwuler
        und Lesben seine Rede an der Berliner Humboldt-Universität gestört hatte (siehe
        SZ vom 10. März). Der Vorfall hat nicht nur den Präsidenten irritiert, sondern
        auch die rechts orientierte Presse in Polen. Denn es ist das zweite Mal, dass
        ihm von deutscher Seite Intoleranz gegenüber Homosexuellen vorgeworfen wurde.

        Im vergangenen Frühjahr hat Kaczynski, damals noch Oberbürgermeister von
        Warschau, eine Demonstration von Schwulen und Lesben verboten. Die Kundgebung
        fand dann doch ohne Zwischenfälle statt, an ihr nahm eine Delegation der Grünen
        aus Berlin teil, darunter deren Vorsitzende Claudia Roth. Diese sagte auf der
        Kundgebung: „Wenn es nötig ist, kommen wir wieder!“ Gemeint war dies als
        Unterstützung für die schwachbrüstigen Alternativen in Polen. Das Magazin
        Wprost, das regelmäßig mit den schrecklichsten Geschichten über die aggressiven
        Deutschen aufwartet, illustrierte den Satz mit einer Karikatur: Sie zeigt eine
        Gruppe SA-Leute, statt der Hakenkreuz-Armbinden tragen sie indes die
        Regenbogenfarben, das Symbol der Schwulen- und Lesben-Organisationen. Die
        Botschaft: „Wir lassen uns von den Deutschen nichts sagen, denn sie hatten
        Hitler!“ Dass Toleranz gegenüber Homosexuellen aber für deutsche Politiker und
        Medien ein Gebot ist, gerade auch weil die Deutschen Hitler hatten – diesen
        Zusammenhang will man auf Seiten der polnische Rechten nicht sehen, oder man
        weiß es schlicht nicht. Dabei waren die Homosexuellen ebenso für die
        Vernichtung bestimmt, wie die polnische Elite, der „Generalplan Ost“ der Nazis
        sah vor, aus Polen ein Volk von ungebildeten Arbeitssklaven zu machen.

        Mit einem Bild, das Hitler bei der Siegesparade im gefallenen Warschau 1939
        zeigt, illustrierte das Boulevardblatt Super-Express einen wütenden Artikel
        über die „dreisten Deutschen, die uns wieder belehren wollen“. Anlass für die
        Empörung waren ein Bericht des Sterns über ein angebliches CIA-Gefängnis in
        Masuren und ein Artikel in der Welt über die kritische Haltung polnischer
        Intellektueller zum Engagement Warschaus im Irak. In keinem der beiden
        Beiträge, die der Autor aber offenbar nicht gelesen hatte, wurden die
        Polen „belehrt“. Aber weil Hitler, so ist es offenbar gemeint, Warschau
        zerstören ließ, hätten die Deutschen heute still zu sein. Dass die Mehrheit der
        Deutschen, eben weil sie vor zwei Generationen Hitler in den Krieg gefolgt
        sind, heute jeder Art von Kriegseinsatz skeptisch gegenüber steht, will man auf
        der polnischen Rechten nicht sehen. Richtig zornig werden die nationalistischen
        polnischen Medien, wenn von deutscher Seite Fragen nach Antisemitismus gestellt
        werden. Es seien schließlich die Deutschen gewesen, die die Juden ermordet
        haben. Dass ein Großteil der Nachkriegsgenerationen in der Bundesrepublik aber
        gegen Antisemitismus eintritt, wird wenig begriffen.

        Adam Krzeminski, Deutschland-Experte der liberalen Polityka, empfiehlt seinen
        Landsleuten immer wieder, die deutschen Bemühungen um Vergangenheitsbewältigung
        zu würdigen. Krzeminski wird deshalb von dem nationalistischen Sender Radio
        Maryja angegriffen. Das Bild von „guten Deutschen“, die die Verantwortung für
        den Krieg und seine Folgen anerkennen, würde letztlich am romantischen
        Selbstbild der Rechten als „Volk der Helden und Opfer“ rütteln, das nach den
        polnischen Teilungen im 19. Jahrhundert entstanden ist.

        Nur wenige Publizisten haben den Mut, darauf hinzuweisen, dass die Ignorierung
        der deutschen Auseinandersetzung mit dem Nationalsozialismus letztlich auf
        Polen zurückfällt. In der Tat hat die aggressiv-ablehnende Haltung des
        nationalpatriotischen Lagers in den heftigen Debatten der letzten Jahre um
        Antisemitismus und Vertreibung einen Schatten auf das Bild der Polen geworfen.
        Man unterstellt ihnen in der Bundesrepublik – keineswegs ungern, weil das auch
        die Deutschen entlastet –, dass sie düstere Kapitel der eigenen Vergangenheit
        tabuisieren wollen.

        Dieser Vorwurf stimmt indes keinesfalls für die polnische Historikerzunft. Und
        auch in das Denken der neuen politischen Elite könnte Bewegung kommen:
        Kaczynski hat nach seinem Auftritt in der Humboldt-Universität die
        Ausstellung „Topographie des Terrors“ besucht. Dem Präsidenten, der über eine
        exzellente klassische Bildung verfügt, war anzusehen, wie es in ihm arbeitete.
        Vielleicht reift in ihm der Gedanke, dass nicht von einer schleichenden
        Rehabilitierung der Nazi-Zeit in der Bundesrepublik die Rede sein kann, wenn
        ein derartiges Projekt vorbereitet wird. Genau dies behauptet immer wieder das
        einflussreiche Magazin Wprost, das innenpolitisch kurioserweise liberal ist.
        Vielleicht erklären ihm seine Berater auch, dass seine Sprüche über
        Homosexuelle dem Ansehen Polens schaden.


        • julio_gonzales Re: Niemiecka rodzina jest chora 18.03.06, 12:06
          Wolę już polska zaściankowość niz niemiecką ojropejskość z małżeństwami
          homoseksualnymi, adoptowaniem dzieci przez homoseksualistów, eutanazją,
          aborcją, rosnąca liczba muzułmanów, coraz wiekszymi konfliktami etnicznymi itp,
          itd. Lepsza już swojska polska rzeczywistość.
          • Gość: ziutek lutuj Re: Niemiecka rodzina jest chora IP: 62.159.154.* 18.03.06, 20:00
            No tak do naszego SYFU to i zaden golodupiec nie przyjedzie
    • Gość: Neh Dzietnosc w Polsce i w Niemczech taka sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:39


      Polska

      Total fertility rate:
      1.39 children born/woman (2005 est.
      www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html#People


      Niemcy

      Total fertility rate:
      1.39 children born/woman (2005 est

      www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/gm.html#People

      Afganistan

      Total fertility rate:
      6.75 children born/woman (2005 est
      www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/af.html#People
    • julio_gonzales Re: Kanibalizm w Niemczech. Szok! 28.03.06, 19:03
      www.wprost.pl/ar/?O=64651&C=57
      Po lekturze tego artykułu doszedłem do wniosku, że niemieckie społeczeństwo
      naprawde jest chore.
      • julio_gonzales Re: Coś dla Slezana 50 tys niemieckich pedofilów! 28.03.06, 19:09
        50 tysięcy niemieckich pedofilów!

        Największy dom publiczny Europy RadioZet 2003-10-28 (19:14)
        (RadioZet)
        Na obszarze niemiecko-czeskiego pogranicza szerzy się dziecięca prostytucja -
        wynika to z przedstawionego dzisiaj w Berlinie szokującego raportu UNICEF-u -
        onzetowskiego Funduszu Pomocy Dzieciom.

        Działacze UNICEF-u opierają się na naukowej pracy poświęconej dzieciom
        uprawiającym nierząd, napisanej przez Catherinę Schauer. Schauer udziela od
        1995 r. na niemiecko-czeskiej granicy pomocy niepełnoletnim osobom
        wykorzystywanym seksualnie przez dorosłych.

        Z jej badań wynika, że nad granicą powstał zorganizowany rynek usług
        seksualnych świadczonych przez dzieci. Klientami są obywatele RFN z
        przygranicznych landów - Bawarii i Saksonii.

        Niemiecko-czeskie pogranicze policja określa jako "największy dom publiczny
        Europy".

        Na 100 tysięcy niemieckich turystów poszukujących seksualnych wrażeń na
        pograniczu, połowa korzysta z usług dzieci.

        Normalnie szok! Polecam do przeczytania Slezanowi.
        • julio_gonzales Re: 42 tysiące Niemców zachlało sie na śmierć 28.03.06, 19:16
          Najnowszy raport pełnomocnika do spraw walki z narkomanią w Niemczech
          W roku 2000 zmarło z powodu przedawkowania narkotyków w Niemczech 2.030 młodych
          ludzi.

          Nasz Dziennik 02.05.2001

          Najnowszy raport pełnomocnika do spraw walki z narkomanią w Niemczech Marion
          Caspers Merk przytacza zatrważające dane o niespotykanym w ostatnim czasie
          wzroście zażywania narkotyków przez młodzież, a nawet dzieci. Młodzi ludzie
          coraz częściej sięgają po tak zwane twarde narkotyki, takie jak "ecstasy",
          heroina, kokaina czy LSD.
          W roku 2000 zmarło z powodu przedawkowania narkotyków w Niemczech aż 2.030
          młodych ludzi, 42 tys. zmarło w wyniku alkoholizmu (przedawkowanie, połączenie
          alkoholu z lekami, narkotykami, itd.), a ponad 100 tys. osób zmarło na skutek
          powikłań w związku z paleniem tytoniu. Jak wynika z najnowszych badań
          (poinformowała Marion Merk), prawie cała młodzież nieletnia w Niemczech
          konsumowała alkohol, a ponad jedna trzecia pije go regularnie.
          Mimo teoretycznych zakazów nastolatek w Niemczech może bez problemu kupić w
          sklepie alkohol czy papierosy.
          Nie ma również najmniejszego problemu z kupnem narkotyków. Można je nabyć na
          każdej dyskotece, w każdym większym mieście. W Hamburgu w kilku dzielnicach
          dilerzy oferują "prochy" niemal oficjalnie. Rozprowadzający są tak
          zorganizowani, że zanim się zjawi partol policyjny, wszyscy natychmiast znikają
          i pojawiają się zaraz po jego odjeździe. Tak się dzieje już od lat w niektórych
          hamburskich dzielnicach, znanych z wielkiej liczby narkomanów, takich jak: St.
          Georg, Hauptbanhof czy Stern Schanze.
          Marion Caspers Merk bije na alarm. Jej zdaniem, przy dalszej, stosunkowo
          biernej postawie władz, zjawisko uzależnień (narkotyki, alkohol, papierosy)
          może wymknąć się zupełnie spod kontroli.

          Waldemar Maszewski, Hamburg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja