"dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy"

18.03.06, 10:34
abo jak miszcz ze konika ustruganego spadł

A niy godołem!!! Dla miszcza i wicemiszcza niy ma dna!!!

A tyraz byndzie o spiepszaniu do Szwecji ze Narviku po nasypie kolejowym
czytaj po BAHNDAMMIE!!!


Glueck Auf!!!
Oberschlesier88



FACYT : Dzisiaj kazdy wie

Inne interesujonce facyty znajdziecie we tfurczosci wicemisza typu : "NRD nie
boua panstwem niemieckim", "rzesza nimiecka trwa nadal", "kazde dziecko wie ze
Churchill to tlusty alkoholik", "coraz wiecej Brytyjczykow uwaza Churchilla za
zbrodniarza", "kazdy liczycy sie historyk", "Holendrzy to Niemcy", "Bruksela
to stolica Flandrii" a z resztom w kazdym wontku miszcza i wicemiszcza mozna
znalesc jakoms glupotem!!!
    • ballest Re: "dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy" 18.03.06, 11:09
      Obeschlesier jak jou piszou uo najglupszych na Forum, to uech Ciebie abo na
      mysli nie miou, dziwiam sie bardzo, zea Ty se som meldujesz, ale no ja Dutko w
      rynce mosz i na Dudka wyndziesz!

      Zacznymy uot konca:
      > "Bruksela
      > to stolica Flandrii" a z resztom w kazdym wontku miszcza i wicemiszcza mozna
      > znalesc jakoms glupotem!!!

      Teraz Ci dom link, a czytej aby roz z uotwartymi uoczoma, niy tak jak Cie
      Gorole nauczyli z zamkniyntymi czytac!

      "Flandria (nid.: Vlaanderen) – jeden z trzech regionów federalnych Belgii.
      Położony jest w północnej części kraju i zamieszkany głównie przez ludność
      niderlandzkojęzyczną. Stolicą Flandrii jest Bruksela."

      pl.wikipedia.org/wiki/Flandria
      widzisz, jaki cieniutenki jestes!
      • ballest Re: "dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy" 18.03.06, 11:15
        "Często czytając o Austro-Węgrzech napotyka się na pewien problem, a mianowicie
        chodzi o to czy w latach istnienia tej monarchii mamy do czynienia na terenie
        Przedlitawii, zamieszkałym przez ludność niemieckojęzyczną z narodem
        austriackim czy też niemieckim tzw. Niemcy austriaccy.
        Problem ten jest dość istotny z tego względu, że właśnie ta grupa etniczna
        miała szczególny wpływ na politykę całej monarchii, a tym bardziej samej
        Przedlitawii.
        Oczywiście należy sobie uświadomić też to, że czasy, o których tu mowa to okres
        rodzenia się narodów i ich tożsamości. Tożsamość niemieckojęzycznej części
        ludności Przedlitawii jest specyficzna gdyż można na nią patrzeć dwojako.
        Z jednej strony mamy nurt wszechniemiecki zmierzający do utożsamiania tej
        ludności z Niemcami, a więc w tym przypadku nie możemy mówić o czymś takim jak
        odrębny naród, gdyż w tym spojrzeniu mamy do czynienia z pewną częścią większej
        całości, jaką jest naród Niemiecki – tu szczególna rolę odgrywała wspólnota
        językowa, zmaganie się ze Słowianami, a także chęć zjednoczenia wszystkich
        Niemców w granicach jednego wspólnego państwa -Rzeszy.
        Druga zaś orientacja zmierza do odróżnienia się niemieckojęzycznej ludności
        Austrii od reszty Niemców. Tu zapewne szczególne znaczenia ma przede wszystkim
        antagonizm miedzy Niemcami południowymi, a północnymi widoczny tak bardzo w
        samej Rzeszy. Chodzi, zatem o różnice religijne i kulturowe zarysowane w
        społeczeństwach niemieckojęzycznych.
        Szczególne miejsce odgrywa tu wieź z monarchią Habsburską jako symbolem
        odrębnych dziejów historycznych. Właśnie w monarchie i jej autorytet starali
        się uderzać Wszechniemcy zauroczeni potęgą Prus.
        Jednak przez cały okres istnienia monarchii raczej mamy do czynienia z
        ludnością mimo wszystko Niemiecką czującą wieź z Niemcami, ale także świadomą
        swojego własnego wyjątkowego dziedzictwa.
        To, że narodowości austriackiej w pełnym tego słowa znaczeniu nie było niech
        świadczy Proklamacja Republiki Niemieckiej Austrii, w której to wyraźnie nie
        mówi się o Austrii jako czymś odrębnym, a wręcz przeciwnie mówi się o
        Niemieckiej Austrii jako o składowej części jednej ojczyzny wszystkich Niemców.
        Wtedy jeszcze programu budowy Wielkich Niemiec nie udaje się zrealizować ze
        względu na sprzeciw Ententy.
        Na problemie niedookreślonej tożsamości i planach wszechniemieckich zagra
        zręcznie Hitler przeprowadzając w 1938 Anschluss Austrii. To wydarzenie
        jednocześnie stanie się początkiem końca tożsamości Niemców austriackich i
        zrodzi naród Austriacki, który wyraźnie opowie się za niezależnym rozwojem.
        Zatem „Anschluss zabił ideę Anschlussu”, tj stworzył narodowość austriacką."

        Heilhitlerku a wiysz fto stworzou Ostmark czyli Austria, wiysz fto jom
        zaludniou?
    • Gość: ! Re: "dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy" IP: *.localdomain / *.pureserver.info 18.03.06, 11:27
      a moze mi powiesz, ty schlaimaier, dlaczego aliaci zabronili uzywania nazwy
      panstwa "Deutschösterreich"?
      • oppelner_os Re: "dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy" 18.03.06, 13:18
        Coby stworzyc wirtualny narod austriacki:)
    • Gość: ballest Niymcuf jush niydugo niy bydzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 12:08
      Za Odrą rodzi się coraz mniej dzieci. W minionym roku padł powojenny rekord

      Niemcy coraz starsi


      Coraz mniej młodych, coraz więcej emerytów
      (c) AP/MATTHIAS RIETSCHEL
      Z danych niemieckiego urzędu statystycznego wynika, że w 2005 r. przyszło w
      Niemczech na świat 676 tys. dzieci, trzydzieści tysięcy mniej niż rok wcześniej
      i prawie dwa razy mniej niż w połowie lat sześćdziesiątych. Ostatnie dane
      wywołały szok. - Jeżeli nic się nie zmieni, za dwanaście pokoleń naród
      niemiecki zniknie z powierzchni ziemi - prorokuje prof. Herwig Birg, znany
      demograf. Ma to nastąpić około 2300 roku.

      Politycy, publicyści i naukowcy zastanawiają się nad przyczynami i skutkami
      niechęci Niemców do posiadania dzieci. Tłumaczących ten fakt teorii jest wiele,
      począwszy od pojawienia się przed czterdziestu laty na rynku pigułki
      antykoncepcyjnej, poprzez postępujące zubożenie społeczeństwa, po głębokie
      przeobrażenia w postrzeganiu roli rodziny w życiu społecznym.

      Niemcy biją na alarm, bo w europejskich statystykach z liczbą 8,5 dziecka na
      tysiąc obywateli, znajdują się na ostatnim miejscu w Europie. I to mimo stu
      miliardów euro przeznaczanych rocznie na różne formy pomocy dla rodzin
      wychowujących dzieci.

      Do osiągnięcia pełnoletności każde dziecko w Niemczech kosztuje państwo 120
      tys. euro, wliczając w tę sumę koszty kształcenia. Mimo to, mniej niż połowa
      niemieckich dzieci ma zapewnione miejsca w przedszkolach. Dla porównania, we
      Francji praktycznie każda rodzina ma możliwość umieszczenia dziecka w żłobku
      czy przedszkolu. W efekcie wskaźnik urodzin wynosi w tym kraju 12,7 dziecka na
      tysiąc mieszkańców. W Polsce - 9,6. Brak żłobków i przedszkoli to tylko jedna z
      przyczyn niemieckiego krachu demograficznego.

      NAJPIERW KARIERA
      Susan Youssoffi, 30-letnia mężatka na kierowniczym stanowisku, tłumaczy w
      wywiadzie dla "Bildu", że na dziecko przyjdzie czas, gdy wraz z mężem osiągną
      założone cele zawodowe i materialne. Innymi słowy, gdy będzie ich na dziecko
      stać. Jak wylicza tygodnik "Die Zeit", wychowanie dziecka kosztuje przeciętną
      niemiecką rodzinę 150 tys. euro. Zwłaszcza w obecnej sytuacji gospodarczej
      coraz mniej jest chętnych na takie poświęcenie. - Mam świetną pracę, zarabiam
      doskonale i cenię swą niezależność - twierdzi 34-letnia niezamężna Anja
      Dieterle, menedżer w dużym przedsiębiorstwie.

      Takiego zdania jest jedna trzecia niemieckich kobiet z wyższym wykształceniem,
      które nie widzą w swym życiu dziecka, utrudniającego karierę zawodową. Podobnie
      myślących mężczyzn z dyplomem wyższej uczelni jest nieco mniej niż połowa.

      Rozprzestrzenianie się takich postaw skłania prof. Herwiga Birga do
      stwierdzenia, że wszelkie programy rządowe nie wywołają w Niemczech
      demograficznego boomu. Rząd ma jednak nadzieję, że sytuacja zmieni się po
      wprowadzeniu z początkiem przyszłego roku nowych zasad wspomagania rodzin
      wychowujących dzieci.

      Zgodnie z nimi, kobieta wychowująca dziecko będzie mogła otrzymywać przez
      dziesięć miesięcy po porodzie 70 proc. swego dotychczasowego wynagrodzenia, nie
      więcej jednak niż 1700 euro. Po tym okresie, przez dwa miesiące zastąpić ją
      może ojciec dziecka, na podobnych zasadach. Kosztować to będzie miliardy.

      SKĄD WZIĄĆ PRACOWNIKÓW
      Rząd nie widzi jednak innego wyjścia, usiłując zapobiec katastrofie w postaci
      załamania się systemu emerytalnego, ubezpieczeń zdrowotnych i wystąpienia
      niedoboru siły roboczej. Nie brak głosów, że na ratowanie sytuacji jest już od
      dawna za późno. Zajmujący się analizą niemieckiego rynku pracy instytut IZA z
      Bonn udowadnia, że w połowie przyszłej dekady w Niemczech brakować będzie
      siedmiu milionów pracowników. Najpóźniej w 2011 r. Niemcy udostępnią rynek
      pracy dla Polaków i obywateli pozostałych nowych państw UE. Nikt nie liczy się
      jednak z napływem wielomilionowej rzeszy pracowników. Alternatywą jest
      liberalizacja przepisów imigracyjnych. Na to się jednak na razie nie zanosi.

      Nie sposób też sobie wyobrazić reanimacji instytucji gastarbeitera. Począwszy
      od lat 60. przez Niemcy przewinęło się ponad trzydzieści milionów
      gastarbeiterów. Bez nich Niemcy nie stałyby się potęgą gospodarczą. Ta epoka
      należy już definitywnie do przeszłości. Pozostało po niej trzy i pół miliona
      Turków mieszkających dzisiaj w RFN. Sytuację może uratować zmiana trendu
      demograficznego, ale na razie nic jej nie zapowiada.

      PIOTR JENDROSZCZYK z Berlina

      --------------------------------------------------------------------------------
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060316/publicystyka/publicystyka_a_6.html?k=on;t=2006031220060318


      --
      pyrsk
      Ballest
    • oppelner_os Do forumowego glupka oberschlesiera hajhitlerka 18.03.06, 13:16
      Te twoje posty nie maja zadnego sensu. Nie dosc, ze nie masz racji, mylisz fakty
      albo ich wcale nie znasz, to probujesz obrocic kleske w zwyciestwo.

      Jak nie masz pojecia o Norwegii i Norwegach a cala wiedze opierasz na linkach
      internetowych to nie zabieraj sie za komentowanie nieznanych ci watkow.

      Cytowane przez ciebie fragmenty moich wypowiedzi, zlepione w chaotyczna calosc
      potwierdzaja moja w/w wypowiedz.

      Trzym sie haihitlerku
      • oppelner_os Austriacy to Niemcy 18.03.06, 13:23
        Nastepny dowod na to, ze Austriacy to Niemcy:

        Szlyszales pewno o Niemcach Sudeckich.
        Skad oni wzieli sie w tych Sudetach?

        Niemcy Sudeccy to Austriacy (Niemcy), ktorzy osiedlili sie na terenie Sutetow w
        czasach monarchii habsburskiej, czyli zgodnie z twoja "logika" powinni sie
        nazywac po 1918 roku Austriakami Sudeckimi, oder?

        Sam widzisz jakie glupoty piszesz, he he
    • oberschlesier88 Re: "dzisiaj kazdy wie, Austriacy to Niemcy" 18.03.06, 15:03
      oppelner_os napisał :

      > NRD nie bylo panstwem niemieckim
      > rzesza niemiecka istniej nadal


      oppelner_os napisał :

      > Nie bylo zjednoczenia Niemiec, NRD zostalo wcielone do RFN



      oppelner_os napisał :

      Panstwa zachodnie nie uznawaly NRD



      oppelner_os napisał :

      > w Norwegii nie bylo okupacji



      Glueck Auf!!!
      Oberschlesier88


      PS.
      Miszcz pisau co jygo Fatyr tysz we Narviku walczou, jusz czykom na rywelacje uo
      spiepszaniu po nasypie kolejowym do Szwycji!!!

      PS2.
      Jyzeli we Norwygii niy bylo hitlyrowskiej okupacji to czamu sia tam Willy Brandt
      ukrywou ??? A moze Willi Brandt bou tam jydynym norweskim partyzantem ???

      PS3.
      Jyzeli niy bouo okupacji to co robiou krul Norwegii we Brytanii???


      PS4.
      Czamu tylu Norweguf uciekauo ze Lofotuf i inkszych wyspuf do Brytanii ???



      Uostatnie PS.

      Oppelner_os dopisuj sia ila wlyzie, ja wiem ty to takie niywyzyte dziecko i
      zafsze musisz miec uostatnie suowo / wpis - nawyt uo dupie Maryni.





      Widzisz, marna ty istoto ludzka mimo fszystko, w przyciwienstwie do Bartoszcze
      niy bynda sia ze wami bawiou we kotka i myszka. Jak chyba zauwazyles Bartoszcze
      postawiou arcytrudne pytanie na gnojoku glywickim tak trudne ze miszcz go niy
      zrozumiou. A ze ty jestys tylko wicemiszczem to uoczekuja uod ciebia mniej!!!

      I dlatygo jyszcze raz ja z tobom niy godom - tylko zamieszczam fragmenty i
      cytaty tfoiych wicemiszczeowskich wypowiedzi - to wystarczy.

      I jyszcze jedno kazda uobelga i wyzwisko ze tfoiyej marnej strony czytej ZAJTY
      jak i ze strony miszcza moze i musi byc dla kazdygo normalnygo czlowieka
      komplementem - i dlatygo smieja sia ze waszego brunatnego i hitlyrowskiego pomruku.

      FACYT : zwruc uwaga czytej dej POZUR na tyn facyt : dla kazdygo normalnygo
      czlowieka - spycjalnie dla ciybie - tak wyjontkowo

      I to byloby na tyle - kuniec facytu



      Glueck Auf!!!
      Oberschlesier88


      PS.
      I wcala sia niy zdziwia jak sia tu marna istoto dopiszesz - ty tygo i tak niy
      zrozumiesz!!!


      Tela!!!
      • oppelner_os Austriacy to Niemcy 18.03.06, 15:21
        Ty masz echt problemy z glowa
        • Gość: ziutek lutuj Re: Austriacy to Niemcy IP: *.static.qsc.de 18.03.06, 16:52
          tyn dupek to je echt blank gorol, pisac nie umi, czytac tysz nie aber jak przy....
          to nom wszystkim leb uleci. hehehe
          • ballest Re: Austriacy to Niemcy 18.03.06, 18:17
            Heil hitlerku jou rozumiam to co chcam, a Bartoszcze jako krol niewiedzy i tak
            duzo nie kapuje, kiedys chciou mi udowodnic, ze Cieszyn bou pruski nawet mie
            sie z tego powodu wysmiou!

            Po czasie se kapnou , ze do klouty wdep tak ja Ty to codziennie robisz!
            Nie zauwazou ues, ze Ciebie zodyn tutaj na powaznie nie biere.

            Heil Hitlerku, a jak sie nazywa mniejszosc niby "austriacka" w Gornej Adydze?

            Jest to Österreichische Minderheit oder Deutsche?

            Uodpisz mi, moze se som kapniesz!
            • ballest Re: Austriacy to Niemcy 19.03.06, 17:07
              No i co Heil Hitlerku?

              Zblodues co?
              • oberschlesier88 Austriacy to Germanie i nic wiyncej!!! 19.03.06, 17:21
                ballest napisał:

                > Zblodues co?


                A niyby dlaczygo???!!! Ja mom jyszcze zycie poza netem!!! A poza tym - to
                synalku hitlerowskiego zbrodniarza i mordercy - ciebie dotyczy to samo co
                naszkryflalem oppelnerowi_os - ze wami siy niy goda - was sia olewa - a jezyli
                jusz to co najwyszaj cytuje cytaty z waszych ziejacych obluda i neohitleryzmem
                postuf!!!

                Glueck Auf!!!
                Oberschlesier88


                PS.
                Jak jusz tu zajrzalem to pdciongna zaraz wontek ze tfoiym pozygnaniem!!!
                • oppelner_os Twoje posty zieja tylko glupota i niczym wiecej 19.03.06, 17:27
    • Gość: van deer Bo my wieze Babel tworzymy, a tu o IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.03.06, 17:51
      Brazylijczycy to Portugalczycy, Bialorusini to Rosjanie, Tybetanczycy to
      Chinczycy, Zydzi to Arabowie (semici).. itede, itepe. Wszystko to takie proste:)
      • albrecht1 Re: Bo my wieze Babel tworzymy, a tu o 19.03.06, 18:10
        A Czesi to Polacy, tylko z czeskimi paszportami :)
        • ballest Re: Bo my wieze Babel tworzymy, a tu o 20.03.06, 14:01
          No to widzam, ze se richtig znocie ;)
          • Gość: van deer Re: Bo my wieze Babel tworzymy, a tu o IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.03.06, 23:52
            Gdziezby tam, krynica jedynej slusznej madrosci jest nie do podrobienia.
Pełna wersja