obywatelstwo niemieckie

10.04.06, 13:47
Mam pytanie, ubiegam sie o obywatelstwo niemieckie juz pawie 5 lat, wszystkie
rzadania , kotre dostawalismy z ambasady niemieckiej spelnialismy i gdy
wydawalo sie ze juz wszytsko jest ok i wkoncu przysla powiadomienie o
przyznaniu obywatelstwa, dostalam list z ambasady niemieckiej z rzadaniem
przyslania dokumentu, potwierdzajacego pobyt staly mojej ciotki, ktora
mieszka w Niemcach. Skad ja mam miec taki dokument skoro ja nie mam z nia
kontaktu i nie wiem gdzie mieszka. Moje pytanie brzmi, czy to wplynie na
przyznanie obywatelstwa mojemu ojcu i w konsekwencji mnie???O Obywatelswto
staramy sie po lini dziadka , ktory sluzyl w Wermahcie. Ile przecietnie czeka
sie na obywatelstwo
    • Gość: ballest Re: obywatelstwo niemieckie IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.06, 14:04
      czlowieku zapomnij nemcy
      • Gość: ziutek Re: obywatelstwo niemieckie IP: *.static.qsc.de 10.04.06, 14:07
        czlowieku tapomnij tego czlowieka
    • herman28 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 07:22
      Pięć lat to bardzo długo. Widocznie dane które wpisałaś do wniosku nie poparłaś
      żadnymi dowodami. Co do dokumentu potwierdzającego pobyt stały to nie chce mi
      się wierzyć. To jakieś nieporozumienie.

      P.s.

      Sama służba w Wehrmachcie, Luftwaffe nie czyniła z człowieka obywatela
      Niemieckiego.
      Czas opracowywania wniosków w BVA trwa przecietnie około 3 lat.
    • pit-zeolit Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 09:05
      No zobacz koronku jakie te Mnimce som fałszywe. Jak trza było mięcha armatniego
      to linia genetyczna opki była ok. A tera to ni. Meczety budujom Turasom a
      najprawdziwszym z prawdziwych Mnimców ze Schlooncka jakiegoś tam obywatelstwa
      żałujom, psie krwie jedne.
      • herman28 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 10:11
        No niestety Pit, takie jest prawo. Obywatelstwo jest największym dobrem jakie
        może zaoferować Państwo, dlatego też nie może ono być przyznawane czy też
        uznawane tylko na podstawie tego że ktoś się czuje np. Niemcem. Te same
        problemy z potwierdzeniami obywatelstwa mają ludzie z kresów wschodnich. Muszą
        oni przedstawić miarodajne dowody że ich przodkowie posiadali polskie
        obywatelstwo. Co do służby w np. Wehrmachcie. Niepoważnym byłoby uznawanie
        wszystkich ludzi służących w Niemieckim wojsku za obywateli tego państwa, gdyż
        po pierwsze jeśli ci ludzie mieszkali na terenie Rzeszy przed 39r. podlegali
        obowiązkowemu powołaniu do wojska. Po drugie ogromna ilość ludzi służących w
        Wehrmachcie była wcielona do tej formacji pod przymusem. Po trzecie wiele
        żołnierzy Wehrmachtu to tak zwani Volksdeutsche kat. 3, czyli ludzie którzy w
        przyszłości mieli otrzymać obywatelstwo niemieckie.
        • Gość: Pit Re: obywatelstwo niemieckie IP: 150.254.85.* 11.04.06, 10:19
          Hermanie, ja nie mam nic do ludzi co słuzyli w Wehrmachcie. Spora czesc z nich
          miala do wyboru Dachau albo wojo. Paradoksem jest, ze na froncie mieli wieksze
          sznase przezycia a rodzina byla w domu a nie w KZ-cie. Ino mnie dziwi, jesli
          byl w armii i walczyl, to obywatelstwo nalezy mu sie jak psu zupa. Nie wiem czy
          wiesz, ze gen Anders nie dopuscil do wydania Ukraincow z dywizji Waffen SS
          Galizien sowietom, potwierdzajac ich obywatelstwo polskie. Ta sytuacja jest
          troche inna, podalem ja jako przyklad, ze w wypadku wladz niemieckich mozna by
          oczekiwac troche wiekszej wyrozumialosci.
          • herman28 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 11:23
            Pit z pewnościa masz sporo racji co do "wiekszej wyrozumiałości". Niestety
            prawo jest prawem i nie można go naginać. Wiesz dobrze ,że w PRl-u Polacy
            powołani do WP przysięgali na wierność ZSRR. Dziś mogliby na tej podstawie np.
            ubiegać się o Rosyjskie Obywatelstwo. Oczywiście to przykład, który jest daleki
            od tego z Wehrmachtem, ale po części ukazuje złożoność sprawy. Należy dodać
            również, że ogromna ilość ludzi np. na Ślasku do 45r. nie miała uregulowanego
            statusu - obw.. Byli to tak zwani bezpaństwowcy o różnych narodowościach,
            którzy często przemieszczali się za pracą (począwszy od Francji, Niemiec
            skończywszy na Śląsku). Trudną decyzją Rządu niemieckiego byłoby więc
            zezwolenie na potwierdzanie obywatelstwa (uznanie) ludziom , których przodkowie
            tylko zamieszkiwali Rzeszę Niemiecką, lub byli przymuszani do służby
            wojskowej.
            • koronek1 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 14:50
              Moi dziadkowie, ze strony mamy i taty sluzyli w Wermahcie, byli na niemieckiej
              lisci narodowościowej ( Deutsche Volksliste – dalej DVL), poza tym dziadek
              dostawal pieniadze za sluzbe w wosjku ( mial stopien wosjkowy), moja mama ur.
              41r. w Wisle,jest notowana w Berlinie jako Niemka, z Berlina jej przyslali to
              potwierdzenie. Moj ojciec tez urodzony w 41r. chodzil do niemieckiego
              przedszkola a potem do szkoly niemieckiej ( boe nie bylo wyboru) I zastanawiam
              sie dlaczego w tej sytuacji niemieckie wladze tak bardzo utrudniaja przyznanie
              obywatelstwa niemieckiego, przeciez im sie to nalezy. Poza tym naprawde nie
              rozumiem dlaczego chca jeszcze zeby moja ciotka przysylala im potweirdzenie ze
              ma obywatelstwo niemieckie, co ma piernik do wiatraka???Faktem jest ze
              powolywalismy sie na nia, w momencie gdy pytali ( w ambasadzie) czy mamy
              rodzine w Niemcach. Ale nie mamy z nia kontaktu. Tak naprawde nie znamy jej
              adresu zamieszkania w Niemcach. I teraz czy ta sytuacja wplynie na nasza sprawe
              ubiegania sie o obywatelstwo??? Dodam, ze pytali nas o rozne rzeczy, chcieli
              akty urodzenie pradziadkow itd, wszystko zostalo im przeslane i nigdy nie bylo
              pisma odmownego. wydawalo sie ze wszytsko jest na dobrej drodze az do momentu
              gdy zaczeli pytac o ciocie klocie. Cala sprawa trwa juz ponad 5 lat. Ilu Turkow
              zjechalo sie tam w tym czasie???ilu dano obywatelstwa???Ile meczetow
              wybudowano??? Nie wiem czego jeszcze moga zarzadac, mam tylko nadzieje ze o
              rozmiar buta dziadka nie zapytaja???Dziekuje
              • Gość: Pit Re: obywatelstwo niemieckie IP: 150.254.85.* 11.04.06, 14:53
                No comments Koronek. Dziadkowie byli dobrzy na wojnę. Na obywatelstwa to już
                gorzej. Pomimo takiej sytuacji życzę powodzenia w staraniach.
        • koronek1 Re: nie zgadzam sie 11.04.06, 14:58
          --------------------------------------------------------------------------------
          Moi dziadkowie, ze strony mamy i taty sluzyli w Wermahcie, byli na niemieckiej
          lisci narodowościowej ( Deutsche Volksliste – dalej DVL), poza tym dziadek
          dostawal pieniadze za sluzbe w wosjku ( mial stopien wosjkowy), moja mama ur.
          41r. w Wisle,jest notowana w Berlinie jako Niemka, z Berlina jej przyslali to
          potwierdzenie. Moj ojciec tez urodzony w 41r. chodzil do niemieckiego
          przedszkola a potem do szkoly niemieckiej ( boe nie bylo wyboru) I zastanawiam
          sie dlaczego w tej sytuacji niemieckie wladze tak bardzo utrudniaja przyznanie
          obywatelstwa niemieckiego, przeciez im sie to nalezy. Poza tym naprawde nie
          rozumiem dlaczego chca jeszcze zeby moja ciotka przysylala im potweirdzenie ze
          ma obywatelstwo niemieckie, co ma piernik do wiatraka???Faktem jest ze
          powolywalismy sie na nia, w momencie gdy pytali ( w ambasadzie) czy mamy
          rodzine w Niemcach. Ale nie mamy z nia kontaktu. Tak naprawde nie znamy jej
          adresu zamieszkania w Niemcach. I teraz czy ta sytuacja wplynie na nasza sprawe
          ubiegania sie o obywatelstwo??? Dodam, ze pytali nas o rozne rzeczy, chcieli
          akty urodzenie pradziadkow itd, wszystko zostalo im przeslane i nigdy nie bylo
          pisma odmownego. wydawalo sie ze wszytsko jest na dobrej drodze az do momentu
          gdy zaczeli pytac o ciocie klocie. Cala sprawa trwa juz ponad 5 lat. Ilu Turkow
          zjechalo sie tam w tym czasie???ilu dano obywatelstwa???Ile meczetow
          wybudowano??? Nie wiem czego jeszcze moga zarzadac, mam tylko nadzieje ze o
          rozmiar buta dziadka nie zapytaja???Dziekuje
    • koronek1 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 14:56
      --------------------------------------------------------------------------------
      Moi dziadkowie, ze strony mamy i taty sluzyli w Wermahcie, byli na niemieckiej
      lisci narodowościowej ( Deutsche Volksliste – dalej DVL), poza tym dziadek
      dostawal pieniadze za sluzbe w wosjku ( mial stopien wosjkowy), moja mama ur.
      41r. w Wisle,jest notowana w Berlinie jako Niemka, z Berlina jej przyslali to
      potwierdzenie. Moj ojciec tez urodzony w 41r. chodzil do niemieckiego
      przedszkola a potem do szkoly niemieckiej ( boe nie bylo wyboru) I zastanawiam
      sie dlaczego w tej sytuacji niemieckie wladze tak bardzo utrudniaja przyznanie
      obywatelstwa niemieckiego, przeciez im sie to nalezy. Poza tym naprawde nie
      rozumiem dlaczego chca jeszcze zeby moja ciotka przysylala im potweirdzenie ze
      ma obywatelstwo niemieckie, co ma piernik do wiatraka???Faktem jest ze
      powolywalismy sie na nia, w momencie gdy pytali ( w ambasadzie) czy mamy
      rodzine w Niemcach. Ale nie mamy z nia kontaktu. Tak naprawde nie znamy jej
      adresu zamieszkania w Niemcach. I teraz czy ta sytuacja wplynie na nasza sprawe
      ubiegania sie o obywatelstwo??? Dodam, ze pytali nas o rozne rzeczy, chcieli
      akty urodzenie pradziadkow itd, wszystko zostalo im przeslane i nigdy nie bylo
      pisma odmownego. wydawalo sie ze wszytsko jest na dobrej drodze az do momentu
      gdy zaczeli pytac o ciocie klocie. Cala sprawa trwa juz ponad 5 lat. Ilu Turkow
      zjechalo sie tam w tym czasie???ilu dano obywatelstwa???Ile meczetow
      wybudowano??? Nie wiem czego jeszcze moga zarzadac, mam tylko nadzieje ze o
      rozmiar buta dziadka nie zapytaja???Dziekuje
      • oppelner_os Moze zlozyles papiery do innej ambasady? 11.04.06, 16:07
        Po co ta prowokacja wszechpolaczku?
        • koronek1 Re: Moze zlozyles papiery do innej ambasady? 11.04.06, 16:23
          Polak jak chce to powie to co wie albo co mu slina na jezyk przyniesie,
          gratuluje wybujalej wyobrazni kimkolwiek jestes.
          • pit-zeolit I mosz Oppelenerze...... 11.04.06, 16:25
            koronek1 napisała:

            > Polak jak chce to powie to co wie albo co mu slina na jezyk przyniesie,
            > gratuluje wybujalej wyobrazni kimkolwiek jestes.



            ....za twoje dobre serce i zainteresowanie problemem Polokiem nazwany zostałeś.
            Znieś to z godnością.
            • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 16:29
              Ja tu chce czlowiekowi wyjasnic, ze moze ten wniosek nie tam gdzie trzeba zlozyl
              a on wyzywa mnie od Polakow:)
              • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 16:32
                tak przez piec lat skladane bylo nie dam gdzie trzeba, i prowadza sprawe do
                teraz, wysylajac listy (ktore kosztuja chyba).
                • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 16:33
                  Sam to zalatwiasz, czy przez kogos?
                  • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 16:37
                    przez kogos, tzn, przez osobe ktora kiedys tym sie zajmowala gdy pracowala
                    zawodowo w tej dziedzinie, tzn, przymowala wnioski o obywatelstwo. Poza tym
                    duzo osob dostalo obywatelstwo, wlasnie dzieki jej pomocy.
                    • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 16:41
                      A czy nie probowales sam przedzwonic do Köln?
                      • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 16:50
                        ponoc, gdy pani Merkel dostala sie do wladzy to przeciagaja wszytskim wnioski-
                        nie wiem ile w tym prawdy i czy tak faktycznie jest. Jesli tak , to nasza
                        sprawa naprawde za dlugo sie ciegnie; poza tym wydaje mi sie ze przez tyle lat
                        nie korespondowali by z nami w tej sprawie, wydaje mi sie ze juz na starcie
                        powiedzieliby ze w naszej sytuacji nie mozemy sie ubiegac o obywatelstwo, tak
                        jak zrobili to innej osobie.
                        • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 16:55
                          Masz racje. Ja bym na Twoim miejscu przedzwonil do Köln, podal numer i
                          zapytalbym sie o moj wniosek. Moj znajomy tam zadzwonil i sprawa jakby ruszyla.
                          Po miesiacu dostal wezwanie do Wroclawia po odbior. Czy nie da sie ustalic,
                          gdzie ta ciotka mieszka? Nazwisko? Ksiazka telefoniczna? Wyscie sie na nia
                          powolywali, stad jest logiczne, ze sie o nia pytaja.
                          • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 17:00
                            Rozumiem, ale nie jestesmy wstanie okreslic gdzie ona tam mieszka, nie mamy
                            ZADNYCH namiarow na nia, ani jej znajomych ani ani. SPrawa szla do przodu caly
                            czas i wszytsko bylo na dobrej drodzen do poki dwa tygodnie temu nie dostalismy
                            zapytania o ciocie. Ja rozumiem ze moga chciec jej namiary, ale w wypadku gdy
                            my nie mozemy podac jej namiarow wplynie to na przyznanie obywatelstwa???Bo
                            jesli tak, to dla mnie to jest chore i nadaje sie do Sztrazburga.
                            • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 17:21
                              Nawet Nazwiska i imienia ciotki nie znacie? Przeciez powolywaliscie sie na nia.



                              P.S. Wracam za pol godziny, bo musze dotrzec po pracy do domu.
                              • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 17:41
                                Jesli nie wyszla za maz to wiemy jak sie nazywa, bo to siostra taty, ale co to
                                da???Jak ja znalezc???
                                • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 18:43
                                  Sprobowac w Telefonbuchu: www.dastelefonbuch.de
                                  • Gość: Pit Re: No i mom............ IP: 150.254.85.* 11.04.06, 18:51
                                    oppelner_os napisał:

                                    > Sprobowac w Telefonbuchu: www.dastelefonbuch.de

                                    Głupota, trza to zrobić przez Czerwony Krzyż. Poważnie, oni wykopią tę kobietę
                                    z podziemi jeśli była w BRD.
                                    • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 19:02
                                      Czlowieku, ona jest a nie byla w BRD. Jezeli nie utrzymuja z nia kontaktow,
                                      mozna sadzic, ze obie strony sobie tego nie zyczyly. Jezeli ja tego nie chce
                                      Pit, to zaden Czerwony Krzyz nie poda mojego adresu, bez mojej zgody lub sadu (w
                                      BRD tez jest cos takiego jak ochrona danych osobowych-przynajmniej teoretycznie)

                                      • Gość: Pit Re: No i mom............ IP: 150.254.85.* 11.04.06, 19:04
                                        oppelner_os napisał:

                                        > Czlowieku, ona jest a nie byla w BRD. Jezeli nie utrzymuja z nia kontaktow,
                                        > mozna sadzic, ze obie strony sobie tego nie zyczyly. Jezeli ja tego nie chce
                                        > Pit, to zaden Czerwony Krzyz nie poda mojego adresu, bez mojej zgody lub sadu
                                        (
                                        > w
                                        > BRD tez jest cos takiego jak ochrona danych osobowych-przynajmniej
                                        teoretycznie

                                        Może masz rację ale On nie pisał, że nie chciała z nimi utrzymywać kontaktu.
                                        Mogło być tak, że w czasie wojny roztopiła się w tłumie i tyle.
                                        • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 19:06
                                          Nie w czasie wojny a teraz.
                                          Oni nie utrzymuja z nia kontaktu a jakies przyczynu musza byc, prawda?
                                          • Gość: Pit Re: No i mom............ IP: 150.254.85.* 11.04.06, 19:13
                                            oppelner_os napisał:

                                            > Nie w czasie wojny a teraz.
                                            > Oni nie utrzymuja z nia kontaktu a jakies przyczynu musza byc, prawda?

                                            To ja już wysiadam z tego tramwaju Oppelenerze.....
                                            • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 19:16
                                              Ja tez. Jest tak jak powiedzial Hermann. Ten wnisek jest zagmatwany a
                                              obywatelstwo to nie cieple buleczki, kazdemu wedle potrzeb:)
                                              • Gość: Pit Re: No i mom............ IP: 150.254.85.* 11.04.06, 19:35
                                                oppelner_os napisał:

                                                > Ja tez. Jest tak jak powiedzial Hermann. Ten wnisek jest zagmatwany a
                                                > obywatelstwo to nie cieple buleczki, kazdemu wedle potrzeb:)

                                                A tak na koniec może to chodzi o USA. Bo tam jest dopiero jajo. Schody
                                                zaczynają się od wiz, o obywatelstwie to nie ma co już gadać.
                                                • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 19:41
                                                  No nie Pit, to juz sobie wyjasnilismy. Tu chodzi o niemieckie obywatelstwo.
                                                  W USA maja teraz twardy orzech do zgryzienia. Sprawa dotyczy kilkunastu milionow
                                                  nielegalnych imigrantow, w tym rowniez wielu Polakow.
                                                  • Gość: Pit Re: No i mom............ IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.06, 21:36
                                                    oppelner_os napisał:

                                                    > No nie Pit, to juz sobie wyjasnilismy. Tu chodzi o niemieckie obywatelstwo.
                                                    > W USA maja teraz twardy orzech do zgryzienia. Sprawa dotyczy kilkunastu
                                                    miliono
                                                    > w
                                                    > nielegalnych imigrantow, w tym rowniez wielu Polakow.

                                                    Wiesz Ci z PhD nie majom problemów. I tych mi szkoda ze wyjezdzaja to jest
                                                    upust najl;epszej krwi narodu. A za tych co pizg...ja azbest to bym doplacal
                                                    USA aby se ich wzieli. Raz taki reportaz widziolem o niektorych z nich. Mońki w
                                                    Podlaskiem. Q...wa jak to zobaczylem to uwierzyłem w teorię untermanscha. Nawet
                                                    ich wille i kasa nic im nie pomoze....
                                                  • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 22:56
                                                    Widzisz Pit do czego moze kasa doprowadzic czlowieka.
                                                    Zeby sie po powrocie sasiadowi pokazac potrafia sobie zycie zrujnowac
                                                    a o zdrowiu juz nie wspomne:(
                      • koronek1 Re: No i mom............ 11.04.06, 16:56
                        nie, niestety ale nie, po polsku ani francusku ani angielsku nie umieja chyba.
                        • oppelner_os Re: No i mom............ 11.04.06, 17:19
                          Popros znajomego, ktory mowi po niemiecku. Niech on przedzwoni, jako Ty.
          • oppelner_os Re: Moze zlozyles papiery do innej ambasady? 11.04.06, 16:33
            Nawiasem mowiac odnioslem wrazenie, ze z tym wnioskiem to jakas lipa.
            Kto czeka 5 lat? Juz 3 lata to "lekka" przesada.

            P.S. Nie wyzywaj mnie od Polakow, OK?
            • koronek1 Re:wyrazy uszanowania 11.04.06, 16:35
              mam nadzieje ze to jednak nie lipa
              • herman28 Masz problem 11.04.06, 18:09
                Z tego co napisałeś/aś wynika, że sprawa jest bardzo prosta. Zamieszaliście w
                papierskach jak tylko było można. Ale po kolei.
                Napisałeś/aś
                „Moi dziadkowie, ze strony mamy i taty sluzyli w Wermahcie”

                Sam fakt przynależności do niemieckiego Wehrmachtu nie udowadnia posiadania
                obywatelstwa niemieckiego. Tłumaczyłem to już wielokrotnie – patrz powyżej.


                „byli na niemieckiej lisci narodowościowej ( Deutsche Volksliste – dalej DVL)”

                Otóż – czy posiadacie jakiekolwiek dokumenty (np. zaświadczenie z Archiwum
                Państwowego) potwierdzające, że dziadkowie w latach 39-45 podpisali niemiecką
                listę narodową ? ,(jeśli tak to do jakiej grupy DVL zostali dziadkowie
                zaliczeni?). Czy składając wniosek do Bundesverwaltungsamt dołączyliście takie
                dokumenty?.

                „poza tym dziadek dostawal pieniadze za sluzbe w wosjku ( mial stopien
                wosjkowy)”

                To żaden dowód na posiadanie obywatelstwa. Robotnicy przymusowi również
                otrzymywali pieniądze.

                „moja mama ur. 41r. w Wisle,jest notowana w Berlinie jako Niemka, z Berlina jej
                przyslali to potwierdzenie.”

                Nie rozumiem tego zdania. Nie wiem co miałaś/eś na myśli pisząc „notowana”. O
                czego potwierdzenie chodzi – Obywatelstwa?. Co ma Berlin do Wisły?. Wszelkie
                potwierdzenia obywatelstwa dokonują urzędy w Köln i Gießen. W Berlinie możesz
                co prawda tego dokonać, ale jeśli tam mieszkasz na stałe.

                „Moj ojciec tez urodzony w 41r. chodzil do niemieckiego przedszkola a potem do
                szkoly niemieckiej ( boe nie bylo wyboru)

                Hehhe. A czy jeśli ja np. wyślę moje dziecko do Tureckiego przedszkola a potem
                do szkoły to ono stanie się obywatelem Turcji?. Wiesz ilu Polaków uczęszczało
                do niemieckiej szkoły?. Na takiej podstawie Państwo Niemieckie ma wystawić Ci
                Staat?.

                „I zastanawiam sie dlaczego w tej sytuacji niemieckie wladze tak bardzo
                utrudniaja przyznanie obywatelstwa niemieckiego, przeciez im sie to nalezy.”

                Nie obraź się ale czytając to zdanie wnioskuję, że składając wniosek o
                potwierdzenie niemieckiego obywatelstwa nie byliście za bardzo świadomi tego co
                robicie. Potwierdzenie obywatelstwa to nie to samo co przyznanie. Przyznać
                obywatelstwo niemieckie można Turkowi, Wy swoje próbowaliście potwierdzić.
                Widocznie nieświadomość Wasza doprowadziła do takiego finału sprawy.


                „Poza tym naprawde nie rozumiem dlaczego chca jeszcze zeby moja ciotka
                przysylala im potweirdzenie ze
                ma obywatelstwo niemieckie, co ma piernik do wiatraka???Faktem jest ze
                powolywalismy sie na nia, w momencie gdy pytali ( w ambasadzie) czy mamy
                rodzine w Niemcach”


                Czego Ty nie rozumiesz?. Powołaliście się na osobę, o której nie wiecie tak
                naprawdę nic. Dziwicie się, że urzędnik sprawdza Waszą wiarygodność ,choć sami
                go do tego zmusiliście.

                „I teraz czy ta sytuacja wplynie na nasza sprawe ubiegania sie o
                obywatelstwo???”.

                Z pewnością tak (tym bardziej, że nadal nie rozumiesz, że się nie ubiegasz o
                obywatelstwo tylko je potwierdzasz).

                „ Dodam, ze pytali nas o rozne rzeczy, chcieli akty urodzenie pradziadkow itd,
                wszystko zostalo im przeslane i nigdy nie bylo pisma odmownego. wydawalo sie ze
                wszytsko jest na dobrej drodze az do momentu
                gdy zaczeli pytac o ciocie klocie.”

                Widocznie są jakieś niejasności lub niewystarczające dowody na posiadanie
                obywatelstwa. Sama ciocia klocia może być tylko pretekstem do decyzji odmownej.


                „Cala sprawa trwa juz ponad 5 lat. „
                Przygotowałbym się na Twoim miejscu na decyzję odmowną. Niestety moim zdaniem
                za długo to trwa. Tego typu postępowanie administracyjne przeciętnie trwa około
                trzech lat.
                „Ilu Turkow zjechalo sie tam w tym czasie???ilu dano obywatelstwa???Ile
                meczetow
                wybudowano??? Nie wiem czego jeszcze moga zarzadac, mam tylko nadzieje ze o
                rozmiar buta dziadka nie zapytaja???Dziekuje”
                Jak już napisałem Turcy wnioskują o nadanie obywatelstwa (mają takie prawo jak
                każdy obcokrajowiec) ty o potwierdzenie - to różnica. Że akurat Turcy upodobali
                sobie Niemcy – no cóż ich wola, nasz problem.

                Sumując odnoszę wrażenie, że wypełniając i składając wniosek zrobiliście wiele
                błędów. Myślę, iż błędy te przyczyniły się jednoznacznie do tego że czekacie aż
                pięć lat. Obawiam się również, że to co zostało zawarte we wniosku nie zostało
                poparte dowodami, które wskazywałyby, na jednoznaczne posiadanie obywatelstwa.
                • oppelner_os Re: Masz problem 11.04.06, 18:42
                  Masz racje Hermann:) Na samym poczatku odebralem caly ten wpis jako zart, gdyz
                  nie podejrzewalem, ze sam wniosek moze byc pokrecony.
                  Ja widze tylko jedno wyjscie. Znalesc ta ciotke, bo o nia pytaja i zadzwonic do
                  Köln. Jak nie to czekac na oficjalna odmowe z Köln.
                  • herman28 Re: Masz problem 11.04.06, 19:27
                    oppelner_os napisał:

                    > Masz racje Hermann:) Na samym poczatku odebralem caly ten wpis jako zart, gdyz
                    > nie podejrzewalem, ze sam wniosek moze byc pokrecony.
                    > Ja widze tylko jedno wyjscie. Znalesc ta ciotke, bo o nia pytaja i zadzwonic
                    do
                    > Köln. Jak nie to czekac na oficjalna odmowe z Köln.

                    Też tak myślę Oppelner. Tylko zaginiona ciotka może coś zmienić. Pomysł Pita
                    nie jest głupi pod warunkiem, że przyczyna jej zaginięcia jest inna niżeli
                    nieporozumienia rodzinne. Próbować warto. Twój pomysł z telefonbuchem jest
                    również całkiem całkiem. Ja sam tą metodą odnalazłem wielu krewnych, z którymi
                    po wojnie mój ojciec stracił kontakt.
                    • oppelner_os Re: Masz problem 11.04.06, 19:38
                      Najbardziej w tym wszystkim zadziwia mnie stawianie znaku rownosci przez
                      starajacych sie pomiedzy potwierdzaniem a nadawaniem obywatelstwa:)

                • koronek1 Re: Masz problem 11.04.06, 19:41
                  Szanowny herman28, moja ciotka na tej samej podstawie starala sie obywatelstwo
                  i je dostala. Mam nadzieje ze my je jednak dostaniemy. Ah, znalazlam jej
                  namiary, uraa, dzieki stronie internetowej i nawet dzwonilam do niej ale
                  niestety nie jest przychylna i nie da ich, trudno, (ciezki charaktre) trzeba
                  bedzie sie inaczej starac.Mimo to dziekuje za post. Pozdrawiam.
                  • ballest Re: Masz problem 11.04.06, 21:13
                    Do tego obywatelstwa nie potrzebujesz Twej ciotki, a pna tez nic potwierdzac
                    nie musi.
                    Twoje papiery musza sztimowac i tela, a jak masz jej adres to podej, oni sami
                    moga sprawdzic na jakiej postawie ona dostala!
                    Na Twoim miejscu zapisalbym sie do mniejszosci a oni maja osoby co pomoc
                    potrafia.!
                    • koronek1 Re: Masz problem 11.04.06, 21:20
                      Moje papiery sztimuja i tela, bo na jakiej podstawie ciotka dostala a my nie
                      mielibysmy dostac, dzieki jednemu z internautow, udalo mi sie dostac stronke na
                      ktorej namierzylam ciotke, tzn jej adres i nr telefonu, teraz podam im to i
                      niech sami sprawdza. Atym co swoje wywody wypisywali mi zeby zdolowac, dzikuje,
                      ale nie sa kompetentni a poza tym na jakiej podstawie utweirdzaja mnie w
                      przekonaniu ze obywatelstwo "to nie buleczki" i nie rozdaje sie ot tak;
                      Dziekuje.
                      • herman28 Re: Masz problem 12.04.06, 07:11
                        koronek1 napisała:

                        > Moje papiery sztimuja i tela, bo na jakiej podstawie ciotka dostala a my nie
                        > mielibysmy dostac

                        Kiedy ciotka otrzymała to potwierdzenie?. Jeśli ciotka znalazła się w Niemczech
                        między 45 a 90r. to jej obywatelstwo było potwierdzane na całkiem innych
                        zasadach. Zorientuj się na jakich - nie chce mi się pisać referatów.

                        >dzieki jednemu z internautow, udalo mi sie dostac stronke na
                        > ktorej namierzylam ciotke, tzn jej adres i nr telefonu, teraz podam im to i
                        > niech sami sprawdza. Atym co swoje wywody wypisywali mi zeby zdolowac,
                        dzikuje,

                        Nikt nie miał na celu Cie zniechęcać. Wiesz ile czasu już czekaszś? człowieku,
                        na przyznanie obywatelstwa czeka sie krócej, a ty potwierdzenie załatwiasz 5
                        latek.

                        > ale nie sa kompetentni a poza tym na jakiej podstawie utweirdzaja mnie w
                        > przekonaniu ze obywatelstwo "to nie buleczki" i nie rozdaje sie ot tak;
                        > Dziekuje.

                        Co do kompetencji. Radzę nie pisać słów na temat Ci nie znany. Już w konsulacie
                        dałeś przykład głupoty, powołując się na osobę o której nie wiedziałeś nic.

                        MfG

                        Hermann
                        • koronek1 Re: Masz problem 12.04.06, 10:08
                          To dziwne ze napisali nam miedzy innymi ze wszytsko jest juz dostarczone i
                          jesli chcemy zeby szybko przyszlo potwierdzenie o obywatelswtwie, to musimy
                          podac ksero ciotki paszportu, bo oni ni beda szukac. A o ciotce wiemy duzo, no
                          poza adresem ktorego nie mielismy do wczoraj, Dzieki.
                          • herman28 Re: Masz problem 12.04.06, 11:28
                            koronek1 napisała:

                            > To dziwne ze napisali nam miedzy innymi ze wszytsko jest juz dostarczone i
                            > jesli chcemy zeby szybko przyszlo potwierdzenie o obywatelswtwie, to musimy
                            > podac ksero ciotki paszportu, bo oni ni beda szukac. A o ciotce wiemy duzo,
                            no
                            > poza adresem ktorego nie mielismy do wczoraj, Dzieki.

                            No niestety oni za Ciebie raczej szukać nie będą. Dowody na to że masz
                            obywatelstwo niemieckie musisz im sam dostarczyć - to nalezy do Twojego
                            obowiązku.
                            • koronek1 Re: Masz problem 12.04.06, 13:29
                              > >" To dziwne ze napisali nam miedzy innymi ze wszytsko jest juz dostarczone
                              > i
                              > > jesli chcemy zeby szybko przyszlo potwierdzenie o NADANIE pochodzenia
                              niemieckiego(zapomnialam),
    • herman28 Re: obywatelstwo niemieckie 11.04.06, 18:16
      Oczywiście nie urażaj się od razu za moją dość bezpośrednią odpowiedź. Nie
      miałem zamiaru pozbawiać Cię nadziei, wiedz jednak, że potwierdzenie
      obywatelstwa to nie to samo co rozdawanie bułek. Muszą być dowody, dokumenty i
      obszerna wiedza na temat przodków.
    • Gość: Robert Cieślik Re: obywatelstwo niemieckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 22:14
      Mniejszośc sobie odpuść :)
      Na dzień dobry Ci powiedzą "ja ! ale moja cera 8 lot tam siedzi "
      :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja