Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistka

11.04.06, 18:32
Noblistka z Młyńskiej
Opracowała DLC
Na podstawie biografii "Maria Goeppert-Mayer. Katowicka laureatka Nagrody
Nobla" pióra Piotra Greinera, historyka z Uniwersytetu Śląskiego

Była drugą w historii kobietą, która otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie
fizyki (po Marii Skłodowskiej-Curie). Badania urodzonej w Katowicach uczonej
przyczyniły się do rozwiązania tajemnic atomu.

Maria Goeppert-Mayer wywodziła się z rodziny niemieckiej od pokoleń związanej
ze Śląskiem. Wśród jej krewnych było wielu lekarzy, prawników, uczonych i
profesorów wyższych uczelni. Pradziad Marii był jednym z największych
uczonych śląskich ubiegłego stulecia. Założył Muzeum Botaniczne we Wrocławiu,
był dyrektorem Ogrodu Botanicznego. W 1848 roku udowodnił, że węgiel kamienny
powstał z roślin lądowych pod wodą w warunkach ograniczonego dostępu
powietrza. Dziadek był wyższym urzędnikiem w Ministerstwie Kultury w
Berlinie, ojciec Fryderyk - lekarzem.

W 1900 roku osiedlił się w Katowicach, gdzie prowadził gabinet pediatrii przy
ulicy Warszawskiej 1. Ożenił się z córką profesora gimnazjalnego Marią Wolff.
Fryderyk Goeppert zapisał się w pamięci katowiczan zasługami w zwalczaniu
epidemii zapalenia opon mózgowych wśród dzieci, która wybuchła w zimie 1905
roku. Wówczas odkrył nową, fizjologiczną metodę leczenia tej choroby.

Wraz z żoną mieszkał przy ulicy Młyńskiej 5, gdzie 28 czerwca 1906 roku
urodziła się przyszła noblistka.

Maria Goeppert-Mayer była - jak to wynika z relacji znających ją ludzi -
bardzo piękną i czarującą kobietą.Skończyła studia matematyczne i fizyczne w
Getyndze, wyszła za mąż za amerykańskiego chemika Joe Mayera i z nim
wyjechała w 1930 roku do Stanów, gdzie w środowiskach naukowych panowały
nastroje antyfeministyczne. Wiele lat minęło, zanim zaczęto cenić jej naukowe
umiejętności. Długo nie mogła otrzymać etatu na uczelni i pracowała jako
wolontariuszka. Dopiero rządowy plan prac nad realizacją bomby atomowej pod
koniec 1941 roku zapewnił jej zatrudnienie. Po ataku jądrowym na Japonię
uczona zrezygnowała z udziału w tym programie badawczym. W 1946 roku została
profesorem Uniwersytetu w Chicago i rozpoczęła badania nad budową atomu. Za
stworzenie powłokowego modelu jądra atomowego otrzymała w 1963 roku Nagrodę
Nobla. Była wówczas 57-letnią kobietą z wyraźnymi śladami paraliżu lewej
strony ciała (wynik przebytego kilka lat wcześniej wylewu krwi do mózgu).
Ciężki atak serca, któremu Maria uległa w grudniu 1971 roku doprowadził do
jej śmierci 20 lutego 1972 roku. Jest pochowana na cmentarzu El Camino
Memorial Park w San Diego.

Maria Goeppert-Mayer spędziła w Katowicach zaledwie trzy pierwsze lata swego
życia, bowiem jej ojcu po odkryciu wspomnianej metody leczenia zapalenia opon
mózgowych zaproponowano objęcie katedry pediatrii Uniwersytetu w Getyndze. Do
Katowic nigdy już nie powróciła. Jednak o swej ?"małej ojczyźnie" nigdy nie
zapomniała. Po wojnie organizowała w Stanach pomoc humanitarną dla uchodźców
ze Śląska oraz wsparła swoim autorytetem utworzoną w 1964 roku w Pensylwanii
organizację Górnoślązaków - World Association of Upper Silesians - której
program głosił wspólnotę losów Górnoślązaków polskiego i niemieckiego
pochodzenia. Będąc w Warszawie w 1967 roku, jako amerykański gość honorowy
obchodów setnej rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie, mówiła o zamiarze
odwiedzenia swego rodzinnego miasta. Były to jednak czasy, w których z jednej
strony przepisy amerykańskie ograniczały kontakty fizyków atomistów z krajami
komunistycznymi (więc udział w uroczystościach warszawskich i tak był już
dużym ustępstwem), z drugiej strony trwała zmowa milczenia nad
wielokulturowością Śląska, a ówczesne władze z racji niemieckiego pochodzenia
Marii Goeppert-Ma-yer wolały nie przyjmować do wiadomości, że z Katowic
wywodzi się jedna z największych uczonych świata.

Dopiero 28 czerwca tego roku na ścianie jej rodzinnego domu przy ulicy
Młyńskiej 5 wmurowano pamiątkową tablicę.Imieniem Marii Goeppert-Mayer
nazwana będzie też jedna z sal wykładowych Wydziału Fizyki Uniwersytetu
Śląskiego.

www.us.edu.pl/katowice/gazeta130/tekst/poliso/4.html
Wyobrazcie sobie, ze pochodzaca z tak zasluzonej dla Slaska i Katowic
rodziny, urodzona na Slasku i pamietajaca o nim do konca zycia Maria Goeppert-
Mayer wg stalinka nie jest slaska noblistka i nie mamy prawa byc z niej
dumni:) Ale to tylko forumowy blazen, nie lepszy od miszcza czy polakowcow z
ROPS.





    • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 11.04.06, 18:45
      Cytawany tekst pochodzil z 1995 roku, od tego czasu minelo 11 lat, a nasza
      noblistka nie doczekala sie swojej ulicy ani pomnika, a bylby to, niezaleznie
      od nalezytego uhonorowania tak slynnej katowiczanki, solidny wklad w promocje
      miasta.
      Moze pan Uszok i jego ferajna nie slyszal o takim Kolumbie, w ktorego przypadku
      do miana miejsca urodzenia slawnego odkrywcy pretenduje kilka miast, z malutkim
      Calvi na Korsyce wlacznie, o czym mozna przeczytac w przewodnikach
      turystycznych.
      W przypadku pani Marii miejsce urodzenia nie podlega dyskusji, zadna
      konkurencja nam nie zagraza, ale po co urzednikom pierdzacym w stolki na
      Mlynskiej (!) splendor splywajacy na miasto z racji pochodzenia stad tak
      slawnej kobiety. A byle wiocha w takim USA juz postawilaby muzeum z
      prawdziwego zdarzenia majac taka okazje.
    • Gość: Pit Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: 150.254.85.* 11.04.06, 18:53
      Nie iwiedziałem że z Katowic pochodziła taka kobieta i uczona. Nic ino róbta
      aferę, dlaczego nimo jej imienia jakiejś szkoły czy ulicy.
      • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 11.04.06, 19:08
        Za to niepochodzacy z Katowic noblisci maja tu sporo ulic:)
        • Gość: Pit Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: 150.254.85.* 11.04.06, 19:11
          arnold7 napisał:

          > Za to niepochodzacy z Katowic noblisci maja tu sporo ulic:)

          Bo nie obraź się Arni dużo poje....ów jest u was we władzach miejskich. W takim
          Wolsztynie urodził się niemiecki noblista Robert Koch ( 70 km od Posen). Nikomu
          to nie przeszkadzało że był Niemcem, jest tam muzeum jemu poswiecone i wszyscy
          mieszkańcy są z tego dumni.
          • Gość: Wasz Marjanek Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.06, 20:32
            Ale tu sprawa jest bardziej jasna. Pani Maria Göppert-Mayer urodzila sie w
            Katowicach w czasie kiedy to miasto nazywalo sie Kattowitz (28 06.1906.). Gdyby
            zwalo sie np. Stalinogrod - to juz calkiem cos innego.
            Poza tym pani Göppert nie miala dobrego wyznania.
            A to w ksenofobicznej Polsce (takze i w slaskich Katowicach), wystarczy, by byc
            widziany jako element nieczysto rasowy.
            Pyrsk !
            Wasz Marjanek
            • Gość: gość z zaświatów coś się zmienia IP: *.chello.pl 11.04.06, 20:46
              podobno na Załężu ma powstać ulica Nieczystego Rasowo Waszego Marianka
              • Gość: Wasz Marjanek Re: coś się zmienia IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.06, 20:52
                To juz o tym u was w zaswiatach wiedza ?Napweno masz dobry kontakt z ojcem
                dyrektorem (ktory zawsze i wszystko najlepiej wie).
                A myslalem, ze to tajemnica.
                Pyrsk !
                - z realnego swiata -
                Wasz Marjanek
            • Gość: Pit Oj pierd...li Ci się Marianie. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.06, 21:29
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

              > Ale tu sprawa jest bardziej jasna. Pani Maria Göppert-Mayer urodzila sie w
              > Katowicach w czasie kiedy to miasto nazywalo sie Kattowitz (28 06.1906.).
              Gdyby
              >
              > zwalo sie np. Stalinogrod - to juz calkiem cos innego.
              > Poza tym pani Göppert nie miala dobrego wyznania.
              > A to w ksenofobicznej Polsce (takze i w slaskich Katowicach), wystarczy, by
              byc
              >
              > widziany jako element nieczysto rasowy.
              > Pyrsk !

              Jeśli już, to możemy mówić o elemencie obcym wyznaniowo a nie rasowo.
            • Gość: van deer Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.04.06, 22:42
              > Gdyby zwalo sie np. Stalinogrod - to juz calkiem cos innego.

              Te "gdyby" to nie byl sen, ktory chcemy wszyscy wierzyc sie powtornie nie zisci.
            • Gość: ! A jakiego wyznania byla Maria Goeppert-Mayer ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 16:13
              Bo z tego co pamietam to Zydem byl jeden z` jej dziadkow,reszta rodziny to
              100% goje.
          • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 11.04.06, 23:30
            Gość portalu: Pit napisał(a):

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Za to niepochodzacy z Katowic noblisci maja tu sporo ulic:)
            >
            > Bo nie obraź się Arni dużo poje....ów jest u was we władzach miejskich.

            Jak ci przyznam racje, to wcale to nie wywola zdziwienia:) A absolutnie nie mam
            o co sie obrazac.


            W takim
            >
            > Wolsztynie urodził się niemiecki noblista Robert Koch ( 70 km od Posen).
            Nikomu
            >
            > to nie przeszkadzało że był Niemcem, jest tam muzeum jemu poswiecone i
            wszyscy
            > mieszkańcy są z tego dumni.

            Bo widzisz sprawa polega chyba na tym, ze nie nie ma w tamtej okolicy kretynow
            czujacych potrzebe udowadniania odwiecznej polskosci Wolsztyna.
            Moze juz wymarli, albo sie przekludzili do Katowic, a moze po prostu
            kongresowkowa nacjonalistyczna dzicz (prosze nie kojarzyc tej choloty z
            przyzwoitymi mieszkacami Kongresowki) nigdy nie najechala tej czesci
            Wielkopolski. A moze po prostu w przypadku Wielkopolski jej polskosc nigdy nie
            musiala byc, wbrew historii i odczuciom mieszkancow, na sile udowadniana:)
            • sas12 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 01:39
              we wszystkich encyklopediach swiata Edyta G.Mayer okreslona jest jako
              amerykanka pochodzenia niemieckiego.Encyklopedie redagują naukowcy i oni
              wszyscy popełniają olbrzymie bledy bo nie znaja narodowosci
              slounskiej /np.Baildona śmią nazywac go jakims Szkotem /.Wszyscy oni powinni
              zapisac sie do slouynskiego przedszkola,może wtedy dorosna do poziomu oszołoma
              arnolda.
              • slezan Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 08:08
                Gdybyś kiedyś zastanowił się nad swoim bełkotem, pewnie byś się zawstydził.
    • Gość: MALUM VINCIT Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.kosa.net.pl 12.04.06, 02:51
      Jeżeli dobrze zrozumiałem,to pani ta była współtwórczynią bomby atomowej.Jeśli
      tak,to faktycznie nalezy jej się pomnik w centrum Katowic. Z postumentem w
      kształcie grzyba.
      • slezan Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 09:49
        A Nobel wynalazł dynamit - może zamiast premii pieniężnej powinno sie
        przyznawać w ramach nagrody jego imienia kilka lasek tego materiału wybuchowego?
    • tow.stalin noblistka ze śląska 12.04.06, 08:29

      nagrodę nobla ta pani zdobyła niejako dla USA, ściśle rzecz biorąc dla
      uniwersytetu kalifornijskiego.

      na pocieszenie arnold mogę ci powiedzieć, że ty ciągle masz szansę zostać
      pierwszym śląskim noblistą, czego ci z całego serca życze :)
      • slezan Re: noblistka ze śląska 12.04.06, 09:50
        To taj jak Miłosz - też dla uniwersytetu kalifornijskiego.
        • tylko_smutek Re: noblistka ze śląska 12.04.06, 11:03
          Miłosz (w przeciwieństwie do Mickiewicza) nie uważał się za litewskiego
          Polaka,lecz za,piszącego po polsku,Litwina - obywatela W.X.Litewskiego. Gdyby
          usłyszał,że Nobla zdobył dla Polakow i Polski,zdenerwowałby się. Nie zdobył tej
          nagrody także dla Wielkiego Xięstwa,bo takiego tworu od dawna nie było. Sam
          Miłosz powiedziałby pewnie,że zdobył nagrodę dla literatury polskiej i dla
          swojego uniwersytetu. Czy amerykańska noblistka,rodem ze Śląska,zdobyła nagrodę
          dla nauki śląskiej ? Nie,zdobyła ją dla nauki amerykańskiej.
          • slezan Re: noblistka ze śląska 12.04.06, 11:09
            A co to jest nauka amerykańska? Czym różni się amerykańska fizyka od
            jakiejkolwiek innej?
            Nauka jest jedna. Noblista zdobywa nagrdoe dla siebie. Dumę z tego powodu mogą
            odczuwać jego współobywatele, jego uczelnia, mieszkańcy krainy czy miasta,z
            której pochodzi. W tym konkretnym przypadku nasza duma, jako Górnoślązaków,
            jest uzasadniona, bowiem noblistka podkreślała swoje związki z naszym regionem.
      • arnold7 Re: noblistka ze śląska 12.04.06, 10:46
        tow.stalin napisała:

        >
        > nagrodę nobla ta pani zdobyła niejako dla USA, ściśle rzecz biorąc dla
        > uniwersytetu kalifornijskiego.

        A Kolumb odkryl Ameryke dla Hiszpanii:)

        >
        > na pocieszenie arnold mogę ci powiedzieć, że ty ciągle masz szansę zostać
        > pierwszym śląskim noblistą, czego ci z całego serca życze :)
        >

        Nasz forumowy boroczek nie slyszal o ksiazce Greinera? W miedzyczasie doszedl
        11, ja bede w najlepszym wypadku dopiero 12.
        • Gość: gość z zaświatów a żydowski uczony IP: *.chello.pl 12.04.06, 13:40
          który urodził sie dajmy na to w Krakowie i pracował w amerykańskiej uczelni, jest małopolskim , polskim , zydowskim czy amerykańskim noblistą?
          • arnold7 Re: a żydowski uczony 12.04.06, 18:50
            Skoro zydowski to polski, i to jeszcze z Krakowa. Ale zdaje sie, ze Rokita nie
            moze byc dumny z tego Zyda, bo jeszcze sie taki noblista w Krakowie nie urodzil:)
            • Gość: gość z zaświatów jesteś bardziej papieski niż sam papież IP: *.chello.pl 12.04.06, 19:05
              Isaac Bashevis Singer był żydem z Radzymina, ale go jakoś na polskiej liście noblistów nie widać...
              • slezan Re: jesteś bardziej papieski niż sam papież 12.04.06, 19:25
                Bo w przeciwieństwie do Marii Goeppert, która daa wyraz swojej identyfikacji z
                GórnymŚłaskiem, Singer z Polską się nijak nie identyfikował - napisał nawet
                parę paskudnych kawałków o Polakach.
                • Gość: gość z zaświatów ktoś wyżej stwierdził. że Miłosz IP: *.chello.pl 12.04.06, 19:31
                  Polaków nienawidził....a co Marii GM napisałeś to takim tonem, jakby należała do RAŚ
                  • slezan Re: ktoś wyżej stwierdził. że Miłosz 12.04.06, 19:35
                    A ja się nie zgadzam z tym, że Miłosz Polaków nienawidził. Nie mam powodów
                    wątpić w to, że czuł się Polakiem. A Maria niestety nie zdążyła zapisać się do
                    RAŚ - ale nie wątpię, że gdyby tylko dożyła, byłoby inaczej:-).
                    • Gość: gość z zaświatów obawiam się jednak,że bombki atomowej IP: *.chello.pl 12.04.06, 19:37
                      w charakterze składki by nie wniosła...na to była zbyt amerykańska
                      • slezan Re: obawiam się jednak,że bombki atomowej 12.04.06, 19:39
                        No to w sumie mi nie żal, że się nie zapisała:-).
                  • placidus Re: ktoś wyżej stwierdził. że Miłosz 12.04.06, 19:43
                    Gości za światów nie wypowiadaj się w sprawie literatury . Odkąd stałes się
                    znawcą Pana Tadeusza możesz sypać kurom pokarm ( wyręczysz Zosię )
                    • Gość: gość z zaświatów placidus dostał orgazmu z radości IP: *.chello.pl 12.04.06, 19:59
                      ponieważ gorol-nauczyciel zmusił go do nauczenia się na pamięć Pana Tadeusza
                      • placidus Re: placidus dostał orgazmu z radości 12.04.06, 20:10
                        Zaskoczę Cię nie musiałem się go uczyć na pamięć. Orgazm dostaję dzięki żonie.
                        Ty natomiast nie myśl za dużo - nieloty skupiają się na kurniku. Tam też
                        dostajesz orgazmu ( szczerze życzę ) lub nie - to zależy od koguta
                        • Gość: gość z zaświatów biedna ta żona... IP: *.chello.pl 12.04.06, 20:13
                          szczerze współczuję, mieć w domu takiego pierdołę i jescze być zmuszoną do dostarczania mu orgazmu...
                          • placidus Re: biedna ta żona... 12.04.06, 20:18
                            Ja wiem , że z tego koguta to dobrego rosołu nie będzie. Co gorsza ciebie (
                            jako kurę ) to nikt nawet nie pyta czy chcesz.Przynajmniej podziobiesz sobie
                            ziarna lub bezsensownie w klawiaturę.
                            Pozdrawiam znawcę Pana Tadeusza
                            • Gość: gość z zaświatów chcę się zrehabilitować... IP: *.chello.pl 12.04.06, 20:54
                              w której księdze Pana Tadeusza padaja słowa Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli i mało błędów, których by udało im się uniknąć...
                              • Gość: gośc z zaświatów placidus je kolację IP: 87.207.14.* 12.04.06, 21:12
                                a potem pojdzie się wysr.....
                                • Gość: gość z zaświatów ja idę spać, a przed tobą IP: 87.207.14.* 12.04.06, 21:59
                                  placidusie długa noc spędzona na lekturze polskiego arcydzieła...co za hańba dla prawdziwego Slonzoka...
                                  • Gość: gość z zaświatów Placidus wstawaj, czas odpowiedzieć na pytania IP: *.chello.pl 13.04.06, 08:43
                                    • Gość: gość z zaświatów Kompromitacja placidusa IP: *.chello.pl 14.04.06, 23:53
                                      ogłaszam kleske placidusa, ktory nie zna polskiej literatury, a ogłasza się jej znawcą!!! wstydź się placidus!!! za karę nie dostaniesz przez trzy dni obiadu, a twoje proporcje cielesne ulegna znaczącemu zniekztałceniu
        • tow.stalin Re: noblistka ze śląska 13.04.06, 14:54
          arnold, mój ty dwunasty noblisto, odpowiedz prosze na całkiem trafny post
          bartoszcza, który zacytuje ci tutaj w całości:

          "Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?
          Z tego co przedstawiłeś, wynika, że pradziadek siedział co najmniej jakiś czas
          we Wrocławiu, dziadek już gdzie indziej, a ojciec pracował na Śląsku raptem 9
          lat..
          Oczywiście jej powojenna działalność dowodzi, że czuła się związana ze
          Śląskiem, więc pomimo jedynie 3 lat na nim pobytu można ją uznać za Ślązaczkę
          prawie tak jak mnie:)
          A co do uhonorowania pamięci noblistki przez władze Katowic, to moje
          nieodmienne poparcie:)"
          • arnold7 Re: noblistka ze śląska 13.04.06, 22:50
            tow.stalin napisała:

            > arnold, mój ty dwunasty noblisto, odpowiedz prosze na całkiem trafny post
            > bartoszcza, który zacytuje ci tutaj w całości:
            >
            > "Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?

            "Maria Goeppert-Mayer wywodziła się z rodziny niemieckiej od pokoleń związanej
            ze Śląskiem"

            > Z tego co przedstawiłeś, wynika, że pradziadek siedział co najmniej jakiś
            czas
            > we Wrocławiu, dziadek już gdzie indziej, a ojciec pracował na Śląsku raptem 9
            > lat..
            > Oczywiście jej powojenna działalność dowodzi, że czuła się związana ze
            > Śląskiem

            Tu sie z Bartem zgadzamy, jak chyba stalinku zauwazyles.

            , więc pomimo jedynie 3 lat na nim pobytu można ją uznać za Ślązaczkę
            > prawie tak jak mnie:)
            > A co do uhonorowania pamięci noblistki przez władze Katowic, to moje
            > nieodmienne poparcie:)"
            >

            Tu tez.
            • tow.stalin Re: noblistka ze śląska 14.04.06, 14:57
              arnold7 napisał:

              > tow.stalin napisała:
              >
              > > arnold, mój ty dwunasty noblisto, odpowiedz prosze na całkiem trafny post
              >
              > > bartoszcza, który zacytuje ci tutaj w całości:
              > >
              > > "Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?
              >
              > "Maria Goeppert-Mayer wywodziła się z rodziny niemieckiej od pokoleń
              związanej
              > ze Śląskiem"
              >
              > > Z tego co przedstawiłeś, wynika, że pradziadek siedział co najmniej jakiś
              >
              > czas
              > > we Wrocławiu, dziadek już gdzie indziej, a ojciec pracował na Śląsku rapt
              > em 9
              > > lat..
              > > Oczywiście jej powojenna działalność dowodzi, że czuła się związana ze
              > > Śląskiem
              >
              > Tu sie z Bartem zgadzamy, jak chyba stalinku zauwazyles.

              słuchaj no noblisto jeden, ja sie ciebie nie pytam czy bartoszcze się z tobą
              zgadza, czy nie, tylko oczekuje twojej odpowiedzi ja pytania jake zawarł
              bartoszcze w swoim poście, rozumiesz? zapytam raz jeszcze dla utrwalenia: CZY
              ROZUMIESZ ?

              >
              > , więc pomimo jedynie 3 lat na nim pobytu można ją uznać za Ślązaczkę
              > > prawie tak jak mnie:)
              > > A co do uhonorowania pamięci noblistki przez władze Katowic, to moje
              > > nieodmienne poparcie:)"
              > >
              >
              > Tu tez.
              >
              • arnold7 Re: noblistka ze śląska 14.04.06, 15:05

                Przeczytaj powoli i uwaznie caly watek analfabeto funkcjonalny.
                • tow.stalin Re: noblistka ze śląska 17.04.06, 16:25

                  arnold7 napisał:

                  >
                  > Przeczytaj powoli i uwaznie caly watek analfabeto funkcjonalny.

                  no właśnie ci to napisałem w poprzednim poście, zrób to. poza tym w innym wątku
                  pisałem, żebyś po mnie nie powtarzał - ponieważ naprawde nie wypada takiemu
                  szlesierowi powtarzać po gorolu. własnego rozumu nie masz? w sumie tłumaczyłoby
                  to wiele rzeczy :)
      • Gość: Mondro Ojla Re: noblistka ze śląska IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.06, 01:10
        A Curie dla Francji :)
    • bartoszcze Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 09:26
      Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?
      Z tego co przedstawiłeś, wynika, że pradziadek siedział co najmniej jakiś czas
      we Wrocławiu, dziadek już gdzie indziej, a ojciec pracował na Śląsku raptem 9
      lat..
      Oczywiście jej powojenna działalność dowodzi, że czuła się związana ze
      Śląskiem, więc pomimo jedynie 3 lat na nim pobytu można ją uznać za Ślązaczkę
      prawie tak jak mnie:)
      A co do uhonorowania pamięci noblistki przez władze Katowic, to moje
      nieodmienne poparcie:)
      • Gość: gość z zaświatów czyżbyście nie wiedzieli,że ma IP: *.chello.pl 12.04.06, 09:38
        tablicę pamiątkową wmurowaną w ścianę budynku przy ul. Młyńskiej, naprzeciw UM,w którym się urodziła. kto chciał , od dawna o niej wiedział. co to za robienie jakiejś rewelacji?
        • slezan Re: czyżbyście nie wiedzieli,że ma 12.04.06, 09:47
          Przydałaby sie jednak jakaś ulica i szkoła jej imienia. Z pierwszym może być
          kłopot, bo zmiany nazw ulic kosztują. Ale szkoła to chyba dobry pomysł.
          • Gość: gość z zaświatów proponuje LO im Konopnickiej IP: *.chello.pl 12.04.06, 09:55
            przemianować na GeppertMayer! niemcożerców na naszej śląskiej ziemi nie potrzebujemy!
            • slezan Re: proponuje LO im Konopnickiej 12.04.06, 09:59
              Nie przesadzasz z tą "naszą"?:-)
              Interesujące, że mądrze prawisz tylko mimowolnie, kiedy ironizujesz:-).
              • Gość: gość z zświatów proponuję, abyś wysłał wniosek w tej sprawie IP: *.chello.pl 12.04.06, 10:05
                z takim właśnie uzasadnieniem. co stoi na przeszkodzie?
                • slezan Re: proponuję, abyś wysłał wniosek w tej sprawie 12.04.06, 10:08
                  Jak historycy będą dalej tak upierdliwi, to konieczna będzie zmiana patrona IV
                  LO:-).
                  • Gość: gość z zaświatów z historykami ostrożnie IP: *.chello.pl 12.04.06, 10:12
                    ostatnio niemieccy historycy, wbrew polskim, dowiedli ,że Kadłubek miał racje i bitwa na Psim Polu była faktem historycznym! niedługo okaże się,że wieża spadochronowa rzeczywiście istnieje!
                    • slezan Re: z historykami ostrożnie 12.04.06, 10:23
                      Istnieje - wczoraj ją nawet widziałem, choć z daleka:-).
                    • Gość: gość z zaświatów dobrze,że nie podchodziłeś IP: *.chello.pl 12.04.06, 10:27
                      polska hołota gotowa nasikać ci z góry na głowę...
                      • slezan Re: dobrze,że nie podchodziłeś 12.04.06, 10:30
                        A ktoś tam wchodzi mimo zakazu? To faktycznie hołota...
                        • Gość: gość z zaświatów to była metafora... IP: *.chello.pl 12.04.06, 10:38
                          ale może to i lepiej,że nie zrozumiałeś...
                          • slezan Re: to była metafora... 12.04.06, 10:54
                            Kiepskiej próby. Musisz nad tym jeszcze mocno popracować.
      • sas12 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 18:49
        -jedynie 3lat na nim /slasku/ pobytu - slusznie od urodzenia do zlobka i juz
        zmiana narodowosci /na ta ktorej jeszcze niema / to wszystko wg kryteriow ze
        slounskiego talmudu. Zdecydowanie na wyzszy poziom niz slouzacy wznosza sie
        mieszkancy Wolsztyna ktorzy honoruja Kocha -takim jakim jest bez plebejskiego
        wrzucania kogos/nie pytajac go o zdanie/ do tego nouszego netza.
        Powojenna dzialalnosc dowodzi ze Ed.G.M co najwyzej pamietala ze urodzila sie w
        Kattowitz na prowincji Oberschliesen .Nie ma dowodow na to ze nie mogla gdyby
        chciala odwiedzic Katowic, lub przekazac np.ksiazki dla miejscowych szkol.




        • Gość: Wasz Marjanek Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 19:56
          Moze przeoczyles, kiedy pani Göppert sie urodzila. Wiec co to za farmazony o
          zmiane narodowosci ?
          Okupanci polscy przyszli do Kattowitz dopiero w 1921 roku !

          A tak z drugiej strony. Co byloby, gdyby pani Göppert pozostala w w okupowanych
          przez Polske Kattowitz ?
          Moze uczeszczalaby do szkoly niemieckiej i jezeli by w niedzydzasie nauczylaby
          sie po polsku, miala by szanse na wegetatywna kariere w tym miescie
          (studiowanie byloby mozliwe jedynie na polskiej uczelni).
          Moze potem, po wrzesniu 1939 mialaby jakas szanse - ale stracone pod polska
          okupacja lata, napewno by jej nie pomogly.
          I tak ludzkosc mialaby jednego laureata nagrody Nobla mniej.

          Pyrsk !
          Wasz Marjanek
          • Gość: gość z zaświatów Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.chello.pl 12.04.06, 20:02
            słyszałem o wegetatywnym układzie, ale o karierze jeszcze nie...a co do pani GM to Nobla nie zdobyła ani po polsku ani po niemiecku tylko po angielsku
            • Gość: Wasz Marjanek Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 20:09
              No wlasnie !!

              Pyrsk !
              Wasz Marjanek
              PS: ta "kariera" wywodzi sie od slowa "wegetowac", a nie od ukladu
              wegetatywnego.
              Gdzies ci zadzwonilo - ale nie tam !
              • Gość: gość z zaświatów tobie dzwoni w trzecim uchu IP: *.chello.pl 12.04.06, 20:11
                albo pisz poprawnie po polsku, albo - jak nie potrafisz-w swoim ojczystym
                • Gość: Wasz Marjanek Re: tobie dzwoni w trzecim uchu IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 20:27
                  Wenn Du die Sprache verstehst - warum nicht.
                  Obwohl - da werden sofort die Wächter derReinheit der Silesiana Forum schreien
                  (wegen krankhafter Abneigung gegen der deutschen Sprache).
                  Selbsverständlich, am besten passt hier die Sprache der Schlesiern - aber die
                  beherrschst DU sowieso nicht !
                  Ich kann Dir noch Englisch vorschlagen oder Hebräisch ??
                  OK??
                  Da alles Gute wegen Pessah (fängt heute an),
                  und Pyrsk !
                  Wasz Marjanek
                  • Gość: gość z zaświatów Leck mich am Arsch IP: *.chello.pl 12.04.06, 20:40
                    und Pyrsk!
                    • Gość: Wasz Marjanek Re: Leck mich am Arsch IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 21:00

                      Du - Gosc z zaswiatow !
                      Deine Deutschkenntnisse sind super!!
                      Wie die Türken bei uns.
                      Aber Polacken waren nie Sprachgenies !
                      Pyrsk !
                      Wasz Marjanek
                      • Gość: gość z zaświatów Re: Leck mich am Arsch IP: 87.207.14.* 12.04.06, 21:03
                        leck mich am Arsch nocheinmal
                        und Pyrsk!
                        • Gość: gość z zaświatów genug mit dem lecken Wasz Marjanek, genug... IP: 87.207.14.* 12.04.06, 22:01
          • sas12 Re cos dla marjanka 12.04.06, 20:31
            nie ja zmieniam pani Goppert narodowośc.W Kattowitz bylo mniej szkol srednich
            niz w polskich Katowicach.Wyzszej nie bylo w Kattowitz .
            Z g.sl. pochodzi trzech noblistow. Jeden narodowosci zydowskiej, dwoch -
            niemieckiej. W 1999 r. tak pisze slaska prasa o G.Blochu -jedenasty noblista ze
            Slaska,/Dz.zach/ Noblista jest Lubuski /GWyb/.-niezbity dowod ze slonzacy i
            geografii nie znaja i z historia tez nie bardzo .
            • Gość: Wasz Marianek Re: cos dla "sas'a12" opd Marjanka IP: *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 21:04
              sas12!!!
              Konrad Bloch urodzil sie w roku 1912 w miescie, ktore Polacy nazywaja Nysa.
              Czy jest to Lubuskie, czy nie - nie wiem. Ale napewno Neisse nalezalo wtedy do
              prowincji Schlesien.
              Pyrsk !
              Wasz Marjanek
              • arnold7 Re: cos dla "sas'a12" opd Marjanka 12.04.06, 21:35
                Nysa jes na Slonsku.
                • sas12 cos dla arn i maryjanka 12.04.06, 21:47
                  tyn jedynasty to G€nter Blobel- geb. w Waltersdorf obecnie Niegosławice -Ziemia
                  Lubuska -odwiecznie polska.
            • Gość: Mondro Ojla Re: Re cos dla marjanka IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.06, 01:18
              Król.Huta:

              Alder (Slazak/Niemiec) --> Nobel (RFN)
              Wachsmann (Slazak/Niemiec/Zyd)--> 2 Oscary (USA)
              • arnold7 Re: Re cos dla marjanka 19.07.06, 18:36
                Jakby polaczyc Koenigshutte z Kattowitz, to mielibysmy miasto, ktore wydalo
                dwoch noblistow:)
          • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 20:32

            • bartoszcze Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 23:30
              arnold7 napisał:

              > > Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?
              > Dziadek rozwinal we Breslau teorie pochodzenia wegla

              I kto tu nie umie czytać:) pradziadek, nie dziadek.

              > Myslalem, ze potrafisz czytac:)

              Jeżeli nie mam czytać między wierszami, to więcej nie wyczytam z tego co
              napisałeś:)

              > Zapewne jej dzialalnosc na rzecz pojednania Slazakow czyni z niej Gorolice:)

              Ciekawy wniosek, tyle że nie mój:)))
          • Gość: gość z zaświatów ino kariera wegetatywna. WaschMarjanek IP: *.chello.pl 13.04.06, 19:25
            innej na tym forum nie zrobisz...
      • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 20:28
        bartoszcze napisał:

        > Mógłbyś rozwinąć te jej rodzinne związki ze Śląskiem?

        Dziadek rozwinal we Breslau teorie pochodzenia wegla, ojciec leczyl katowickie
        dzie:)


        > Z tego co przedstawiłeś, wynika, że pradziadek siedział co najmniej jakiś czas
        > we Wrocławiu, dziadek już gdzie indziej, a ojciec pracował na Śląsku raptem 9
        > lat..

        Myslalem, ze potrafisz czytac:)

        > Oczywiście jej powojenna działalność dowodzi, że czuła się związana ze
        > Śląskiem, więc pomimo jedynie 3 lat na nim pobytu można ją uznać za Ślązaczkę
        > prawie tak jak mnie:)

        Zapewne jej dzialalnosc na rzecz pojednania Slazakow czyni z niej Gorolice:)


        > A co do uhonorowania pamięci noblistki przez władze Katowic, to moje
        > nieodmienne poparcie:)
        >
        I sam sie zgadzomy Bart,a skuli tyj godki jo sie tak cajtym mysla, co
        idyntyfikacyjo ze gyjsziftnym ryjgionym mo mocka lepszi wert, eli idyntyfikacyjo
        ze panstwym yjtnicznym.
        • black.ok Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 12.04.06, 21:18
          Mocka robota przed woma, trza by jakoms ulice mianowac imieniym tyj noblistki.
          Najlepij ta przi kery miszkosz. Jo wam radza skrziknoc paru swiadomego chlopa,
          kobity przekonac, ze to gorolka, sklepikarzy przekonac, ze to hamerykanka,
          miszosc przekonac ze to mnimka, szlezerow przekonac ze to szlonzaczka, wadze
          miosta przekonac ze to katowiczanka.

          prysk
    • tow.stalin Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 13.04.06, 15:11

      jak twierdzi bardzo rodowity slązak, Nelson Mandela, szlesiery prowadzą z
      resztą świata w noblistach 776:0 i podobno nie mają zamiaru na tym spocząć :)
      • pit-zeolit Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 13.04.06, 15:31
        tow.stalin napisała:

        >
        > jak twierdzi bardzo rodowity slązak, Nelson Mandela, szlesiery prowadzą z
        > resztą świata w noblistach 776:0 i podobno nie mają zamiaru na tym spocząć :)

        No Koba, chyba Mandela trochę przesadził, no ale mu wybaczam. On tyż chyba
        Nobla dostał.
        • tow.stalin Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 14.04.06, 14:51

          pit-zeolit napisał:

          > tow.stalin napisała:
          >
          > >
          > > jak twierdzi bardzo rodowity slązak, Nelson Mandela, szlesiery prowadzą z
          >
          > > resztą świata w noblistach 776:0 i podobno nie mają zamiaru na tym spoczą
          > ć :)
          >
          > No Koba, chyba Mandela trochę przesadził, no ale mu wybaczam. On tyż chyba
          > Nobla dostał.

          nie dość, że dostał (pokojową chyba), to na dodatek ma milionletnie korzenie
          śląskie...
          • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 08.05.06, 17:18
            Czas na opamiętanie


            Michał Smolorz 05-05-2006 , ostatnia aktualizacja 05-05-2006 10:47



            Za niespełna dwa miesiące, 28 czerwca, przypadnie setna rocznica urodzin
            wielkiej katowiczanki, laureatki Nagrody Nobla - Marii Goeppert-Mayer. Jest
            zatem dość czasu, by wreszcie uczcić tę postać czymś więcej niż niepozorną
            tabliczką na brudnym murze. Zastanawia mnie, dlaczego tak bezsensownie marnujemy
            nazwiska naszych znamienitych ziomków? Czyżby Katowice opływały w tak wielkie
            postacie literatury, sztuki i nauki, byśmy mogli grymasić i przebierać? Mamy
            jedną, jedyną noblistkę urodzoną w Katowicach, wielką uczoną pochodzącą z
            zacnego śląskiego rodu - i powinniśmy się nią chlubić, na sztandarach wypisywać,
            sprzedawać wszem i wobec.

            Kiedy dojeżdżamy do miasta P ibor w czeskim Kraju Śląsko-Morawskim, już z daleka
            widać wielkie billboardy: "Witamy w mieście, w którym urodził się Sigmund
            Freud". I Freud jest tam dosłownie wszędzie: na murach, na folderach, na
            porcelanowych kubkach, w kawiarniach i restauracjach, wreszcie na internetowej
            stronie miasta. Ba, byłem niedawno w podopolskich Krapkowicach - z którejkolwiek
            by strony wjechać do miasta, wszędzie przy rogatkach stoi wielki szyld:
            "Krapkowice, miasto Malwiny Ratajczak - Miss Polonia 2006". Śmieszne? Wcale nie,
            bardzo rozsądne i marketingowe.

            Ale my upieramy się, by naszych wielkich spuszczać w niepamięć i udawać, że ich
            nie ma, że ich nigdy nie było, że w ogóle nie istnieli. Kiedy 15 lat temu
            katowickie liceum pozbywało się ciążącego imienia niemieckiego komunisty
            Wilhelma Piecka, była okazja ubrać je w imię wielkiej fizyczki Marii
            Goeppert-Mayer właśnie. Szansa tym bardziej godna, że liceum to od dawna słynie
            z osiągnięć w fizyce i matematyce. Ale nie, znowu odezwali się Prawdziwi
            Patrioci i wymyślili szkole Marię Skłodowską-Curie na patronkę. Nic nie ujmuję
            tej wielkiej postaci, przypominam tylko, że ani ze Śląskiem, ani z Katowicami
            nie miała nic wspólnego i szkół ma już w Polsce na pęczki.

            Jeśli do głów decydentów nie przemawiają lokalno-patriotyczne argumenty, niech
            chociaż przemówią walory marketingowe. Wspomniane już miasto P ibor ma
            600-letnią tradycję, w tym także tradycję wspaniałego szkolnictwa zakonnego. Ma
            dość starych murów, którymi bez trudu można zapełniać albumy. Ale miejscowi
            rajcy wiedzą, że jeśli komukolwiek na świecie miasto z czymś się kojarzy, to
            właśnie z postacią wielkiego psychiatry, którą zna każdy wykształcony człowiek
            od Ameryki po Daleki Wschód. I cóż z tego, że Freud był niemieckojęzycznym
            Żydem, że w P iborze spędził ledwie pierwsze trzy lata swego życia? Jest ikoną
            swojego rodzinnego miasta i jego najważniejszą reklamą. Tymczasem stolica
            województwa śląskiego ma o wiele mniej lat i jeszcze mniej starych murów, o
            tradycjach naukowych ze wstydem nie wspomnę. A mimo to bezmyślnie rozrzuca, bez
            opamiętania trwoni perełki swojego obywatelskiego dorobku.

            Od pewnego czasu ktoś w mieście uparcie lansuje postać Jana Nepomucena
            Stęślickiego, postać wyciągniętą z lamusa, kompletnie nieznaną i nijak powiązaną
            z Katowicami. Błyskawicznie zbudowano mu ulicę (jako "patriotyczną" przeciwwagę
            dla ulicy Grundmanna), a w miejskim portalu internetowym wypisano gigantyczną
            notę biograficzną, godną dziesięciu Korfantych. Mamy teraz groteskową sytuację:
            dowolna wyszukiwarka internetowa w sekundę znajduje ok. 100.000 (sto tysięcy!)
            adresów związanych z Marią Goeppert-Mayer - adresów polskich, niemieckich,
            amerykańskich, szwedzkich, brytyjskich i wszelkich innych. Na hasło "Jan
            Nepomucen Stęślicki" wyszukiwarki wyświetlają tylko jeden adres: Urząd Miasta
            Katowice.

            Panie i panowie radni, panie i panowie urzędnicy: do 28 czerwca jest jeszcze
            trochę czasu. Opamiętajcie się, proszę, pomyślcie chłodno i zróbcie coś
            rozsądnego w tej mierze.

            miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,3325204.html
    • Gość: Icek Jewish power!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:27
      www.jinfo.org/Nobel_Prizes.html
      • Gość: gość zaświatów otóż to! IP: *.chello.pl 13.04.06, 20:20
        z ta śląskościa owych noblistów bym nie przesadzał.Otto Stern czy Fritz Haber to tacy sami Ślązacy jak Singer Polak...gwarą raczej nie mówili, a juz na pewno nie śląską...a pani GM to prostu Amerykanka niemiecko-żydowskiego pochodzenia, urodzona w Katowicach
        • Gość: p Re: otóż to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 20:40
          pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Nobla_(polonica)
          • Gość: gość z zaświatów no więc właśnie... IP: *.chello.pl 13.04.06, 20:52
            polscy nobliści to Skłodowska -Curie, ale juz nie jej córka...Reymont, Sienkiewicz, Miłosz, Szymborska oraz Wałęsa. inni to w jakiś mniejszy czy większy sposób związani z Polską.dokladnie tak jak pani GM związana ze Śląskiem
            • slezan Re: no więc właśnie... 14.04.06, 23:56
              Pewnie dlatego należała to Światowego Związku Górnoślązków.
              • arnold7 Re: no więc właśnie... 15.04.06, 00:13
                Skoro nie byla Slazaczka, to wlasnie dlatego tam sie zapisala:)
                W Polsce komunisci chodzili do kosciola, a katolicy zapisywali sie do partii.
              • Gość: gość z zaświatów przyszli i prosili... IP: *.chello.pl 15.04.06, 00:24
                każdy chce się pochwalic noblistą...
                • slezan Re: przyszli i prosili... 15.04.06, 00:26
                  • slezan Re: przyszli i prosili... 15.04.06, 00:26
                    Byłeś przy tym?
                    • Gość: gość z zaświatów przecież mówiłem jej wtedy przy śniadaniu IP: *.chello.pl 15.04.06, 16:25
                      "Jak pani tam, pani profesor , sobie chce, ale na dobre to pani nie wyjdzie. Po kilkudziesięciu latach od pani śmierci wyciągną to pani różne slezany i uzyją przeciwko pani."
                      • slezan Re: przecież mówiłem jej wtedy przy śniadaniu 18.04.06, 12:16
                        Noi nie posłuchała. Widać nie byłeś dla niej żadnym autorytetem. Jakoś mnie to
                        nie dziwi:-).
                • arnold7 Re: przyszli i prosili... 15.04.06, 00:51
                  Gość portalu: gość z zaświatów napisał(a):

                  > każdy chce się pochwalic noblistą...

                  Ale nie kazdy ma sie kim pochwalic:)
                • rico-chorzow Re: przyszli i prosili... 17.04.06, 16:57
                  Gość portalu: gość z zaświatów napisał(a):

                  > każdy chce się pochwalic noblistą...

                  Wałęsa:))
                  • rico-chorzow Re: przyszli i prosili... 17.04.06, 16:58
                    Sienkiewicz z komiksami trylogii
                    • Gość: gość z zaświatów lepsze Noble IP: *.chello.pl 17.04.06, 20:59
                      za niemieckie gazy trujące i amerykanską bombę atomową
    • Gość: hanys John M. Shalikashvili wybitny gorolski general:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 15:14
      en.wikipedia.org/wiki/John_Shalikashvili
      • Gość: gość z zaświatów Józwa Beznogi, wybitny syn ludu ślaskiego IP: *.chello.pl 14.04.06, 19:29
        jest prawie tak inteligentny jak placidus i tak zaangażowany w sprawę śląskiej autonomii jak cirano
    • Gość: / Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 14:52
      Ilu byłych NRD-owców i za czasów NRD otrzymało nagrodę Nobla?
      • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 11.07.06, 17:55
        Moze pan mi wyklarowac, co te pytanie ma wspolnego z katowicka noblistka?

        ,
        • Gość: / Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 20:01
          Nie ma nic Arnoldzie. Zwracam jedynie uwagę na to, jak bardzo destrukcyjny wpływ na społeczeństwa miał system komunistyczny.
          • arnold7 Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 11.07.06, 20:05
            Gość portalu: / napisał(a):

            > Nie ma nic Arnoldzie. Zwracam jedynie uwagę na to, jak bardzo destrukcyjny wpły
            > w na społeczeństwa miał system komunistyczny.

            Powinni na to klasc wiekszy nacisk w szkolach.

          • tow.stalin Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk 15.07.06, 19:49
            Gość portalu: / napisał(a):

            > Nie ma nic Arnoldzie. Zwracam jedynie uwagę na to, jak bardzo destrukcyjny
            wpły
            > w na społeczeństwa miał system komunistyczny.

            ano przyganiał kocioł garnkowi, bo jeszcze gorszy wpływ na społeczeństwo miał
            nazizm niemiecki. wystarczy sobie przypomieć pseudonaukę w wydaniu mengelego. a
            może to kolejny zapomniany geniusz ludzkości, noblista śląski i tak dalej?
            • Gość: V-klasa podstwaowa Re: Cos dla stalinka - ano przyganiał kocioł garnk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 15:18
              tow.stalin napisała:

              > ano przyganiał kocioł garnkowi, bo jeszcze gorszy wpływ na społeczeństwo miał
              > nazizm niemiecki. wystarczy sobie przypomieć pseudonaukę w wydaniu mengelego.
              > a może to kolejny zapomniany geniusz ludzkości, noblista śląski i tak dalej?

              Wikipedia: "Josef Mengele (ur. 16 marca 1911 w Günzburgu - zm. 7 lutego 1979) -
              niemiecki lekarz, doktor medycyny i filozofii, zbrodniarz wojenny, zwany Aniołem
              Śmierci."
              O ile się nie mylę, to Günzburg leży w Regierungsbezirk Schwaben, więc trochę
              daleko od Śląska. Najpierw zatem gucknij do atlasa, potem zadowej "trudne" pytania.
              • tow.stalin Re: Cos dla stalinka - ano przyganiał kocioł garn 18.07.06, 19:01

                krótka piłka: "z przekąsem". następnym razem jak bedziesz czytał moje posty o
                śląskich geniuszach, baaa - noblistach nawet, to zawsze bierz pod uwagę to co
                napisałem na początku: "z przekąsem".
                • arnold7 Re: Cos dla stalinka - ano przyganiał kocioł garn 18.07.06, 21:08
                  Ciekawe jest to, jak ten osobnik z Sosnowca, poslugujacy sie nickiem kojarzonym
                  z ohydnym zbrodniarzem, wlazi w brudnych butach na nasze katowickie podworko z
                  poczuciem misji do wykonania - misji majacej polegac na calkowitym wybiciu z
                  glowy mieszkancom Katowic pamieci o naszej katowickiej noblistce. Oczywiscie
                  moge z pelnym przekonaniem stwierdzic, ze misja, ktorej podjal sie towariszcz,
                  jest skazana na absolutne niepowodzenie - mieszkancy Katowic nie sa tepym
                  bydlem, jakim chcialby nas widziec ten osobnik:)
                  Mozna by sie zastanawiac, oczywiscie jak ktos nie ma nic ciekawszego do roboty,
                  co kieruje tym czlowieczkiem - prymitywna zawisc, niechec do niepolskiej
                  historii Slaska, jakies osobiste fobie? Ale czy warto sie zastanawiac nad
                  pobudkami kierujacymi tak nikczemna kreatura, kiedy nas po prostu przepelnia
                  duma z mieszkania w miescie, w ktorym urodzila sie druga w historii laureatka
                  nagrody Nobla? Chyba nie warto, szkoda czasu.





                  • rico-chorzow Arni,po co 18.07.06, 21:14
                    tyle tekstu,tawariszcz wie,że na Arktyce są pingwiny.
                    • arnold7 Re: Arni,po co 18.07.06, 21:25
                      W koncu zalozylem ten watek w dobrej wierze, ale mosz recht Rico, z arktycznymi
                      pingwinami sie nie polemizuje.


            • Gość: / Re: Cos dla stalinka - katowicka, slaska noblistk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 17:45
              Towarzyszu, nie ekscytuj się tak, nazizm niemiecki także miał destrukcyjny wpływ na naukę, nigdzie nie napisałem, że było inaczej. Pod dojściu hitlera do władzy z Niemiec wyjechało wielu wybitnych uczonych.
Pełna wersja