arnold7
11.04.06, 18:32
Noblistka z Młyńskiej
Opracowała DLC
Na podstawie biografii "Maria Goeppert-Mayer. Katowicka laureatka Nagrody
Nobla" pióra Piotra Greinera, historyka z Uniwersytetu Śląskiego
Była drugą w historii kobietą, która otrzymała Nagrodę Nobla w dziedzinie
fizyki (po Marii Skłodowskiej-Curie). Badania urodzonej w Katowicach uczonej
przyczyniły się do rozwiązania tajemnic atomu.
Maria Goeppert-Mayer wywodziła się z rodziny niemieckiej od pokoleń związanej
ze Śląskiem. Wśród jej krewnych było wielu lekarzy, prawników, uczonych i
profesorów wyższych uczelni. Pradziad Marii był jednym z największych
uczonych śląskich ubiegłego stulecia. Założył Muzeum Botaniczne we Wrocławiu,
był dyrektorem Ogrodu Botanicznego. W 1848 roku udowodnił, że węgiel kamienny
powstał z roślin lądowych pod wodą w warunkach ograniczonego dostępu
powietrza. Dziadek był wyższym urzędnikiem w Ministerstwie Kultury w
Berlinie, ojciec Fryderyk - lekarzem.
W 1900 roku osiedlił się w Katowicach, gdzie prowadził gabinet pediatrii przy
ulicy Warszawskiej 1. Ożenił się z córką profesora gimnazjalnego Marią Wolff.
Fryderyk Goeppert zapisał się w pamięci katowiczan zasługami w zwalczaniu
epidemii zapalenia opon mózgowych wśród dzieci, która wybuchła w zimie 1905
roku. Wówczas odkrył nową, fizjologiczną metodę leczenia tej choroby.
Wraz z żoną mieszkał przy ulicy Młyńskiej 5, gdzie 28 czerwca 1906 roku
urodziła się przyszła noblistka.
Maria Goeppert-Mayer była - jak to wynika z relacji znających ją ludzi -
bardzo piękną i czarującą kobietą.Skończyła studia matematyczne i fizyczne w
Getyndze, wyszła za mąż za amerykańskiego chemika Joe Mayera i z nim
wyjechała w 1930 roku do Stanów, gdzie w środowiskach naukowych panowały
nastroje antyfeministyczne. Wiele lat minęło, zanim zaczęto cenić jej naukowe
umiejętności. Długo nie mogła otrzymać etatu na uczelni i pracowała jako
wolontariuszka. Dopiero rządowy plan prac nad realizacją bomby atomowej pod
koniec 1941 roku zapewnił jej zatrudnienie. Po ataku jądrowym na Japonię
uczona zrezygnowała z udziału w tym programie badawczym. W 1946 roku została
profesorem Uniwersytetu w Chicago i rozpoczęła badania nad budową atomu. Za
stworzenie powłokowego modelu jądra atomowego otrzymała w 1963 roku Nagrodę
Nobla. Była wówczas 57-letnią kobietą z wyraźnymi śladami paraliżu lewej
strony ciała (wynik przebytego kilka lat wcześniej wylewu krwi do mózgu).
Ciężki atak serca, któremu Maria uległa w grudniu 1971 roku doprowadził do
jej śmierci 20 lutego 1972 roku. Jest pochowana na cmentarzu El Camino
Memorial Park w San Diego.
Maria Goeppert-Mayer spędziła w Katowicach zaledwie trzy pierwsze lata swego
życia, bowiem jej ojcu po odkryciu wspomnianej metody leczenia zapalenia opon
mózgowych zaproponowano objęcie katedry pediatrii Uniwersytetu w Getyndze. Do
Katowic nigdy już nie powróciła. Jednak o swej ?"małej ojczyźnie" nigdy nie
zapomniała. Po wojnie organizowała w Stanach pomoc humanitarną dla uchodźców
ze Śląska oraz wsparła swoim autorytetem utworzoną w 1964 roku w Pensylwanii
organizację Górnoślązaków - World Association of Upper Silesians - której
program głosił wspólnotę losów Górnoślązaków polskiego i niemieckiego
pochodzenia. Będąc w Warszawie w 1967 roku, jako amerykański gość honorowy
obchodów setnej rocznicy urodzin Marii Skłodowskiej-Curie, mówiła o zamiarze
odwiedzenia swego rodzinnego miasta. Były to jednak czasy, w których z jednej
strony przepisy amerykańskie ograniczały kontakty fizyków atomistów z krajami
komunistycznymi (więc udział w uroczystościach warszawskich i tak był już
dużym ustępstwem), z drugiej strony trwała zmowa milczenia nad
wielokulturowością Śląska, a ówczesne władze z racji niemieckiego pochodzenia
Marii Goeppert-Ma-yer wolały nie przyjmować do wiadomości, że z Katowic
wywodzi się jedna z największych uczonych świata.
Dopiero 28 czerwca tego roku na ścianie jej rodzinnego domu przy ulicy
Młyńskiej 5 wmurowano pamiątkową tablicę.Imieniem Marii Goeppert-Mayer
nazwana będzie też jedna z sal wykładowych Wydziału Fizyki Uniwersytetu
Śląskiego.
www.us.edu.pl/katowice/gazeta130/tekst/poliso/4.html
Wyobrazcie sobie, ze pochodzaca z tak zasluzonej dla Slaska i Katowic
rodziny, urodzona na Slasku i pamietajaca o nim do konca zycia Maria Goeppert-
Mayer wg stalinka nie jest slaska noblistka i nie mamy prawa byc z niej
dumni:) Ale to tylko forumowy blazen, nie lepszy od miszcza czy polakowcow z
ROPS.