eichendorff
24.04.06, 09:40
sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3302129.html
"Już dawno natomiast skreślono kandydaturę Chorzowa, któremu nie pomogły
całostronicowe ogłoszenia promujące kandydaturę w "Gazecie". Przedstawiciele
tego miasta byli pasywni w lobbowaniu i nie mieli poparcia politycznego.
Minister Lipiec skrytykował też chorzowski stadion: - Trybuny znajdują się
bardzo daleko od boiska, widoczność jest słaba. Ale tak naprawdę dziś nie
mamy żadnego obiektu, który spełniałby wymogi UEFA, a wszystkie projekty są
wirtualne."
Nie macie żadnego obiektu, bo JEDYNY taki obiekt został skreślony z listy.
Polska, rękami działaczy PZPN-u, pokazała gdzie jest Śląska. Brawo!