wiksadyba1
30.07.06, 15:07
A prospos wątku cywilizacyjnego "Polska-Niemcy" Arnolda. Więc tak, trudno
uważać za katastrofalną sytuację, w kraju, który miał po 1989 jeden z
najwyższych wzrostów gospodarczych na świecie, a i inne wskaźniki takie jak
np. długość życia (można być zaskoczonym, znając naszą służbę zdrowia, ale tak
jest:) poprawiły się znacząco. W Polsce po 1989 nie było nigdy zapędów wprost
autorytarnych, a pojawiły się w wielu krajach dawnego bloku wschodniego
(Chorwacja za Tudjmana, Rumunia za Iliescu, nawet Słowacja za Mecziara, nie
mówiąc o Serbii Milosevica, Ukrainie Kuczmy, Rosji Putina). Jednocześnie nie
da się ukryć, że tempo rozwoju jest w tej chwili niezadowalające w porównaniu
z potrzebami, możliwościami i niektórymi innymi dawnymi demoludami, że -
porównując z punktem startu, postęp był większy na początku lat 90-tych, że
jakość państwa jest niska (korupcja, biurokracja etc.), że nacjonalizm jest
silny, a wręcz wzbiera, wreszcie, że są problemy jeżeli chodzi o respektowanie
swobód obywatelskich (chociaż na pewno nie na tyle silne, żeby kraj nazwać
nie-demokratycznym).
Mam pytanie- spcecjalnie wybieram to forum, a nie forum "Kraj" bo jest dla
mnie szczególnie ciekawe z uwagi na regularną obecność obywateli polskich o
niepolskiej identyfikacji narodowej - z czego waszym zdaniem wynikają te
porażki? Z głębszych kwestii kulturowych, czy po prostu z konkretnych,
aktualnych okoliczności politycznych (np. brak właściwej dekomunizacji etc.),
nie mających szczególnego uzasadnienia w "mentalności Polaków"?