ballest
06.08.06, 12:25
"DEKLARACJA IDEOWA
Ogólnopolskiego Związku Bezrobotnych.
Globalizacja przyniosła wiele problemów, z którymi rządy nie mogą się uporać.
Państwa z coraz większym trudem kontrolują przypływ kapitału, imigrantów,
informacji, chorób, zanieczyszczeń. Problemem jest brak kontroli nad
globalnymi operacjami finansowymi, co wynika ze struktury nowej
rzeczywistości. Pojawiają się nowi aktorzy globalnej sceny, pojawia się
ponadnarodowa rzeczywistość instytucjonalna, która nie ma żadnej zewnętrznej
sankcji. Coraz liczniejsza grupa globalnych korporacji dysponuje większymi
środkami niż wiele państw. Powinniśmy być świadomi tego, co się dzieje - i
interweniować. Mamy nie zadawać pytań i nie dyskutować, bo może to grozić
zwolnieniem z pracy, pogorszeniem bytu rodziny. Rozumiem, dlaczego ludzie nie
reagują. Nie ze strachu przed policją, torturami czy więzieniem, który
jeszcze występuje w wielu krajach - ale ze strachu przed niepewnym jutrem,
bezrobociem, i ten strach paraliżuje. Są takie rodzaje strachu, które
pobudzają do buntu, ale ten strach powoduje paraliż. Polityka została
podporządkowana prawom rynku, politycy stali się już tylko subiektami
spełniającymi życzenia wyborców, jakkolwiek nieracjonalne by one były.
Dzisiejszy polityk nie podejmie ryzyka. By żyć przyjemnie, robi przyjemności
innym. Przeważnie wyzbył się nawet ambicji przywódczych i uważa się tylko za
pracownika świadczącego usługi na rynku demokratycznej polityki. Dramat
polega na tym, że władza rzadko bywa lepsza od tych, którzy ją powołali.
Sprzeczności interesów i rozbieżności dążeń są dziś wyraźniejsze niż cechy
wspólnotowe. Polacy, którzy przechowali poczucie "bycia narodem" widzą, że
coraz trudniej powiedzieć komukolwiek "my". III Rzeczpospolita nie da się
identyfikować z ideałem, o którym myśleli śpiewając przez 50 lat "Ojczyznę
wolną racz nam wrócić, Panie!". W nowych czasach powstała nowa hierarchia
społecznie akceptowanych wartości. Maleje liczba osób realizujących swoje
życiowe plany poza sferą ekonomiczną - przez uczestnictwo w kulturze, przez
życie rodzinne, działalność dobroczynną. Społeczeństwo otwarte z jednej
strony stwarza dogodne warunki dla takich modeli przeżywania życia, a z
drugiej dostarcza motywacji, które sprawiają, że na kulturę, rodzinę, akcje
społeczne jednym brak czasu, innym pieniędzy. Ludzie nauczyli się, że życie
poza kulturą wartości niczym nie grozi, że tak można. Jesteśmy różni i jest
nas wielu, to nasza siła. Budujmy społeczeństwo obywatelskie, gdzie każdy
może być inny. Jako sygnatariusze deklaracji z Porto Alegre realizujemy
postanowienia zawarte w deklaracji ruchów społecznych opracowane podczas
Europejskiego Forum Społecznego w Paryżu: ,,W tej chwili, poza społeczeństwem
obywatelskim, tworzy się projekt Konstytucji Europejskiej. Wprowadza on
liberalizm jako oficjalną doktrynę Unii, z konkurencji czyni podstawę życia
społecznego i wszelkiej ludzkiej działalności i odrzuca cele zrównoważonego
ekorozwoju, daje NATO wpływ na europejską politykę obronną i zagraniczną oraz
zmusza Unię do militaryzacji, traktuje sprawy społeczne tylko jako dodatek do
prymatu rynku i w końcu przeprowadza zaprogramowane rozbicie służb
publicznych. Ten projekt nie odpowiada naszym aspiracjom. Walczymy o inną
Europę. Nasze zaangażowanie opiera się na wizji Europy bez nędzy i
bezrobocia, z rolnictwem zapewniającym narodową suwerenność, chroniącej
zatrudnienie, środowisko i jakość żywności, Europy otwartej na świat,
zapewniającej każdemu wolność przemieszczania się i prawa obywatelskie
każdemu, kto w niej mieszka, respektującej prawo azylu, Europy wprowadzającej
rzeczywistą równość między kobietami i mężczyznami, Europy kulturowej
różnorodności i prawa ludów do samostanowienia, to znaczy do decydowania o
sobie w sposób demokratyczny"
;)