wonhanys
21.09.06, 17:49
Od zjednoczenia Niemiec do dnia dzisiejszego, w byle wschodnie Niemcy
wpompowano 1,2 biliona EUR.Do roku 2019 przewidziane sa platnosci na Osi.
A tymczasem,w Nadrenii-Westfaliiprawie polowa komun jest na granicy
bankructwa.Nie sa w stanie splacac wlasnych dlugow.
Czesc z gmin przestala wplacac na fundusz niemieckeij solidarnosci, a co
wiecej zlozyly pozwy do sadu, ze wplaty ograniczaja ich rozwoj.
Tak znane miasta jak Gelsenkirchen,Duisburg,Oberhausen czy Dortmund,nie sa w
stanie czegokolwiek placic.
Niektore gminy w Rheinland-Pfalz sa biedniejsze od bylych terenow wschodnich a
mimo to musza finansowac ich rozwoj.
Wiekszosc pieniedy poszla na konsumpcje i socjalne zabezpieczenia,znaczna
czesc na budowe okazalych gmachow administracyjnych.Tylko ok. 20% srodkow
przeznaczono na infrastrukture.
Tymczasem bezrobocie na wschodzie Niemiec siega 20%,mieszkancy nie widza
perspektyw, a NPD otrzymuje rekordowe poparcie.
Pojawia sie wiec pytanie; co sie dzieje z pracowitymi Niemcami?
Gdzie ich dyscyplina,gospodarnosc i uczciwosc???
Jak mozna tak gigantyczna gore pieniedzy po prostu wyrzucic w bloto?
Czekam z utesknieniem na glosy zawodowych ujadaczy antypolskich w tej sprawie.