oppelner_os
24.10.06, 20:33
"- I brudasy takie. Jak torbę z zakupami przyniosą, to zmiętą rzucają pod
siatkę. Wiatr zawieje i tydzień na krzaku wisi - dodaje Domasiewiczowa.
Mroków odwiedzałyśmy siedem razy. Na podwórku Nguje i Thu zawsze było czysto,
żadna reklamówka na krzaku nie wisiała"
"Dlaczego we wsi nie lubią Wietnamczyków? - Z zawiści. Tu połowa ludzi nadal
nawet łazienki w domu nie ma. A oni dorabiają się coraz lepszych samochodów i
domy budują. Ja tam zazdrosny nie jestem i tylko jedno mi się nie podoba: że
Polki za nich wychodzą dla pieniędzy - mówi Makowski, ten od warsztatu
samochodowego"
Wietnamczycy cala wioske utrzymuja a w zamian otrzymuja pogarde i nienawisc.
To typowy polski zascianek - elektorat PiSu i LPR, czyli partii skrajnie
narodowych (faszystowskich)
www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3695694.html?as=1&ias=5&startsz=x
P.S. Polakom tylko wietnamskie pieniadze nie smierdza. Skad my to znamy?