Mam marzenie, panie Kutz

23.11.06, 16:45
Wiem, że ze względu na wiek niesposób wymagać od Pana wysiłku, ale...
marzyłby mi się film z Pana ręki, pokazujący tragedię śląskiego narodu czasu
powstań. Taki prawdziwy, oparty na faktach, bez ideologicznego zabarwienia,
pokazujący łajdactwa OBU stron. Poprostu UCZCIWY
    • Gość: Egon Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: 83.238.234.* 23.11.06, 16:54
      i taki,ktory pokaze,ze to byla wojna domowa rozpetana przez nacjonalistow
      polskich a w plebiscycie wiekszosc Slazakow optowala za przanaleznoscia do
      Niemiec.
      • Gość: kazio kutz Zum Befehl, Herr Egon! IP: *.chello.pl 23.11.06, 21:18
      • Gość: tu i teraz Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.06, 14:18
        Dokladnie! Wazne aby w takim obiektywnym filmie pokazac jacy to Polacy byli zli i w ogole, ze ich tu nie bylo i ze potem tez.
    • chrisraf Re: Mam marzenie, panie Kutz 23.11.06, 23:16
      cirano napisał:

      > Wiem, że ze względu na wiek niesposób wymagać od Pana wysiłku, ale...
      > marzyłby mi się film z Pana ręki, pokazujący tragedię śląskiego narodu czasu
      > powstań. Taki prawdziwy, oparty na faktach, bez ideologicznego zabarwienia,
      > pokazujący łajdactwa OBU stron. Poprostu UCZCIWY

      Drogi Cirano,

      moze sie myle, ale czy to nie jest ten pan, ktory nakrecil te idiotyczna
      propagandowke "Sol ziemi czarnej"?

      Glück auf!
      • gero88 [...] 24.11.06, 02:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bartoszcze Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 11:38
        Ten sam.
        Sądzę, że dzisiaj nakręciłby ten film tak sanmo, a dodajmy, że jest rodowitym
        Ślązakiem z Szopienic, jednym z czołowych ostatnio reprezentantów sprawy
        śląskiej.
        • Gość: tu i teraz Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.11.06, 14:21
          A co to jest "sprawa slaska"? Bo sadzac po tym forum to "slaskosc" przejawia sie glownie w obrazliwych odzywkach pod adresem tych ktorych uwaza sie za innych... Moze Bydgoszcz i Torun to to jeszcze nie jest ale pod wzgledem zasciankowosci GOP te miasta szybko dogania...
          • bartoszcze Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 14:25
            Polecam w tym względzie felietony i inne wypowiedzi Kutza, tam znajdziesz
            interpretację "z pierwszej ręki" sprawy śląskiej wg Kutza.
          • Gość: van deer Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: *.icm.edu.pl 24.11.06, 14:40
            Gość portalu: tu i teraz napisał(a):

            > Moze Bydgoszcz i Torun to to jeszcze nie jest ale pod wzgledem
            > zasciankowosci GOP te miasta szybko dogania...

            Pomyliles forumowe pier....dololo z rzeczywistoscia, ale nie przejmuj sie:))
        • Gość: van deer Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: *.icm.edu.pl 24.11.06, 14:48
          bartoszcze napisał:

          > Ten sam.
          > Sądzę, że dzisiaj nakręciłby ten film tak sanmo, a dodajmy, że jest rodowitym
          > Ślązakiem z Szopienic, jednym z czołowych ostatnio reprezentantów sprawy
          > śląskiej.

          Wczoraj z racji wiadomej zmiany repertuaru emitowano, moim zdaniem calkiem
          udany, obraz Kutza pt. "Paciorki jednego rozanca", gdzie ukazywane sa losy
          prostego, zadziornego acz zasluzonego nie tylko dla budowy socjalizmu, gornika -
          nie udalo sie rzecz jasna uniknac jedynie slusznego akcentu w biografii Habryki
          jako stachanowca, z ktorym to wizerunkiem nie do konca sie utozsamial, czemu
          wielokrotnie dawal wyraz, a ktory to obraz w calosci z racji schylkowej epoki
          Gierka, byl na tyle przeobrazony, ze wystarczajaco pozwalal przemycic troche
          niekoniecznie slusznych z linia polityczna idei samodzielnosci w mysleniu i
          dzialaniu, w tych jakze dziwnych czasach, jeszcze bardziej dziwnego ustroju.
          To go ratuje. Paradoksalnie nie trąci w moim przekonaniu nadmiarem agitacji i
          dupolizusostwa wzgledem czujnego jak czekista radiokomitetu. I choc w pora
          emisji nie byla zbyt atrakcyjna, poczatek przypomnial mi znosna, ale zbyt
          powolna jednak - w sam raz na sen, polecam - fabule... ;)


          Kutza cenie jako rezysera, a ubostwiana przeze mnie kreacja jest proba
          odzwierciedlenia stalinowskich czasow w humoreskowym "Pulkowniku Kwiatkowskim":
          szczeg. zapada w pamieci jenteligienty oficer polskij bezopaznosti, J a j e c :)


          --
          O slaskosci szopienickiego ciepacza kamieniami wypowiadac sie juz nie bede:)
    • tow.stalin Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 08:27
      cirano napisał:

      > Wiem, że ze względu na wiek niesposób wymagać od Pana wysiłku, ale...
      > marzyłby mi się film z Pana ręki, pokazujący tragedię śląskiego narodu czasu
      > powstań. Taki prawdziwy, oparty na faktach, bez ideologicznego zabarwienia,
      > pokazujący łajdactwa OBU stron. Poprostu UCZCIWY

      hehehehehehehehheehehehe :)
      • pit-zeolit Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 09:02
        tow.stalin napisała:

        > cirano napisał:
        >
        > > Wiem, że ze względu na wiek niesposób wymagać od Pana wysiłku, ale...
        > > marzyłby mi się film z Pana ręki, pokazujący tragedię śląskiego narodu cz
        > asu
        > > powstań. Taki prawdziwy, oparty na faktach, bez ideologicznego zabarwieni
        > a,
        > > pokazujący łajdactwa OBU stron. Poprostu UCZCIWY
        >
        > hehehehehehehehheehehehe :)


        He, he.....)))))!!!!
        • tow.stalin Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 10:18
          obserwując ostatnio zachowanie p. kutza, można przypuszczać, że film taki
          opowiadałby historie niemieckiego geja zuconego w wir bratobójczych walk
          podczas iii powstania śląskiego. zakochuje się z wzajemnością w przystojnym
          polskim oficerze z warszawy, ale ten go zdradza i wiąze się z parą powstańców
          śląskich - alojzem i jorgusiem. po pewnym czasie jorguś dowiaduje się, że jest
          niemcem i poszukując swoich korzeni w poznaje owego niemieckiego geja. jorguś
          po pewnym czasie zakochuje się w nim, a w szale rozbuchania swego uczucia
          oddaje się się mu caluteński. czuje jednak, że serce tego niemca zostało
          złamane, zdradzone... budzi to w nim żal i rozpacz, który przemienia się w
          gniew. obserwujemy jego tragiczną transformację - najpierw z niemieckiego
          przechodzi na śląski, potem zaczyna gadać po polsku, a nastepnie zaczyna się
          tułać się po ukochanym sląsku, ale nie znajduje zrozumienia, zostaje
          odrzucony... film co prawda kończy się szczęśliwie, bowiem widzimy jak wnuk
          jorgusia na berlińskiej paradzie równości ubrany w damskie ciuszki niesie
          niebiesko-żółtą flagę i z parady równości robi się wielka demontsracja poparcia
          dla atunomii sląska, a na jej czele w czułym uścisku całują się znani nam z
          mediów liderzy ruchu i innych oprganizacji szlesierowskich...
          • sss9 Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 10:45
            :)))!!!
            ale gdzie jest w tym wszystkim jakaś dzioucha?
            • Gość: ziutek lutuj Re: Mam marzenie, panie Kutz IP: *.x.pppool.de 24.11.06, 10:52
              hehehe ni same wulce, hehehe
            • tow.stalin Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 11:16
              dalsze losy jorgusia i niemieckiego geja - ów gej został później wysokim
              oficerem ss i z obowiązku paryjnego spłodził syna w lebensbornie. ponieważ
              jorguś nie gustował w paniach, dogadał się z tym niemcem,a potem skonsumowali
              swoje przymierze min. poprzez adoptowanie przez jorgusia owego bękarta, ale
              aryjczyka. mały bękart dorastał sobie, wstąpił do pzpr i dostał mieszkanie. był
              bardzo religijny - wierzył, że kiedyś nazizm i komunizm wspólnie pokonają
              gorolizm i z całej siły penetrował pzpr od środka. wpadł podczas jakiejś
              popijawy z zaprzyjaźnioną delegacją zsrr. matka, pochodząca z plenienia
              czukczy, po urodzenia dziecka wróciła do sobie na syberie, ale syn prawdziwy
              aryjczyk, pozostał w polsce. około 1980 roku nasz bohater poczuł, że zmienia
              się wiatr, więc zgłosił się do konulatu niemieckiego i po przedtsawieniu sprawy
              (członek pzpr, przesladowany politycznie przez goroli z solidarności, płynie w
              nim aryjska krew lebesbornu, itd) dostał niemieckie obywatelstwo i wyjechał do
              raju, gdzie pornosy można ogladać na każdym kanale, a geje mogą nawet zjadać
              swoje genitalia.
              • Gość: hehe [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 11:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • plac_piastow Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 13:35
                Ta końcówka to biografia Wasz_Marjanka jak się nie mylę?
                • cirano Re:Dostaliście okazja... 24.11.06, 15:25
                  ...obleśne gorole, zaś sie porzondnie na jakiś wontek wyrzigać i zrobiliscie to
                  tak jak ino wy poradzicie. Tako to wasza myntalnoś
                  • bravor Re:Dostaliście okazja... 24.11.06, 15:31
                    Eksta scenariusz, Kutz dostałby za niego oskara, złote lwy w Berlinie, a może i
                    nagrodę Nobla?!?
              • tbb1 Re: Mam marzenie, panie Kutz 24.11.06, 15:41
                tow.stalin napisała:

                > bardzo religijny - wierzył, że kiedyś nazizm i komunizm wspólnie pokonają
                > gorolizm i z całej siły penetrował pzpr od środka.

                to by wyszło z tego hard porno, ale pewnie i tak Kazio by załatwił ,żeby film
                był dozwolony od 7-miu lat, wtedy panie mogłyby prowadzić na to dzieło już
                1-wszo klasistów w ramach nauki tolerancji i zwrot z inwestycji byłby zapewniony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja