To nie Niemcy? Boże mój!

12.12.06, 18:06

"W rozmowie z dziennikarzem społeczność zdaje się być podzielona na tych,
którzy przenieśli tamtą nienawiść sprzed 60 lat w dzisiejszy świat, bez
Żydów, i tych, którym w nocy śni się tamten krzyk. W Radziłowie występowałam
jako kuzynka Jana Skrodzkiego towarzysząca mu w jego dochodzeniu prawdy.
Jeśli tylko nie rozmawialiśmy z osobami bezpośrednio związanymi ze zbrodnią
(zarówno tymi, które miały w rodzinie morderców, jak i tymi, których krewni
ratowali), ich uczucia pozostawały letnie. Janek mówił: "Mordowali Polacy". A
jego przyjaciółka z dzieciństwa, która od 70 lat nie opuściła miasteczka,
zdziwiła się uprzejmie: "To nie Niemcy? Boże mój!". I zmieniła temat. "
    • ballest Re: To nie Niemcy? Boże mój! 12.12.06, 18:09
      No prosze, to nie Niemcy, tylko to wiedza osoby, co to widzialy!
      "Ta obojętność miała zwykle jakieś zabarwienie, życzliwe albo wrogie, ale
      przede wszystkim była obojętnością. Temat z historii najnowszej, który rozpala
      rodzimych mieszkańców, to czasy powojenne - godzinami mogą roztrząsać na nowo,
      kto z czyjego wyroku został zabity. To jest ich własna, bolesna historia, ich
      własny, zapamiętany strach. Historia płonącej stodoły jest dla większości
      radziłowian historią cudzą."

      Bylo, zapomniano, o swoich zbrodniach sie nie pamieta, Polak jeszcze nigdy sie
      do winy nie przyznal!
      Jak by zrobil tak jak Niemiec, by byl w Awiecie powazany, ale tego to on
      naprawde nie potrafi!
      • Gość: taaaaaak Re: To nie Niemcy? Boże mój! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 19:32
        Niemcy oczywiście przyznali się z własnej nieprzymuszonej woli, bo z natury
        tacy szlachetni są. Prawdziwi nadludzie. Tylko Polacy to takie paskudy, które
        nieprzymuszone nie chcą się do niczego przyznać.
    • sss9 Re: Ty nie w Teheranie? 12.12.06, 18:13
      balest, w Iranie czekają na twoje fakty i mity.
      • ballest Tu chodzi o zo, ze nie wolno prawdy powiedziec 12.12.06, 18:27
        Jak ktos chce o Polakach prawde powiedziec, to moga go zlinczowac.
        Taka jest prawda.
        Historyk, - Profesor Jastrzebski, ktory 5 lat ze swoimy studentami przyczyny
        polskich mordow w Bydgoszczy badal, zostal o nie malo zlinczowany, jak
        stwierdzil, ze nie bylo dywersji nniemieckiej w Brombergu , tylko przyczyna
        tych mordow byla nienawisc do Niemcow, bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu
        radzili.
        • 999s Re: Tu chodzi o zo, ze nie wolno prawdy powiedzie 12.12.06, 18:38
          "bo sobie lepiej w wojnie radzili" lol rotsfl
        • Gość: t bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili ... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 18:38
          Problemem jest trochę inny system wartości, ty uważasz ,że jak Niemcy zaraz po
          kampanii wrześniowej wywieźli wszystkie dobra polskiej kultury ,które im w łapy
          wpadły do faterlandu, a potem jeszcze powyrywali każdemu kto im w łapy wpadł
          złote zęby to się nazywa "zaradność", ja uważam ,że to zbrodnia.
          • ballest Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. 12.12.06, 19:23
            Co ja wiem, to Niemcy wszystko co wywieli oddali, ale Polacy Pruska Berlinke
            czytaj biblioteka Pruska do dzsiaj rozkradaja i nowe inwentaryzacje robia, zeby
            znowu krajsc!
            To Polacy do prawie lat 80' nie przyznali sie, ze zagrabili najwieksze dziela
            kultury europejskiej!
            Co do zebow, to poczytaj ksiazke Monte Cassino Parkera, tam sie doczytasz kto
            palce Niemcom ucinal, zeby troche zlota dostac!
            • stix Ta biblioteka już nigdy nie powróci do Niemiec. 12.12.06, 19:30
              Prędzej zostanie spalona, niż oddana Niemcom.
          • Gość: ? Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 19:33
            Gość portalu: t napisał(a):
            >... a potem jeszcze powyrywali każdemu kto im w łapy wpadł
            > złote zęby to się nazywa "zaradność", ja uważam ,że to zbrodnia.

            i ty naprawde w te bajki wierzysz? tylko dlaczego np. tacy wtedy okupowani
            Francuzi nie wierza? ... hmmm?
            • 999s Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. 12.12.06, 19:38
              okupacja Francji a okupacja Polski to dwa różne światy.
              • Gość: ? Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 19:42
                a to dlaczego? moze wiesz cos, czego ja nie wiem?
                • 999s Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. 12.12.06, 19:57
                  np Vichy? np nigdzie w Europie poza Polską nie zabijano za pomoc udzielną Żydom?
                  np. to nie we Francji a w Polsce usytuowowano obozy śmierci? Za jednego
                  rycerskiego wermachtowca nie rozstrzeliwano we Francji dziediątek, setek ludzi?
                  Ponadto po wojnie to Polska procentowo straciła najwięcej obywateli, Paryż nie
                  ucierpiał tak jak Warszawa. itd itp. No ale jak Twoja wiedza historyczna ma
                  źródło w dziadku/ojcu który spadł z wieżyczki w Auschwitz to nie dziwota.
                  • Gość: ? Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 21:48
                    oj, oj, oj. ty czlonku narodu ofiar ;((((
                    a dlaczego nie zniszczono pragi?

                    ps: moze problemy byly domowego rodzaju- czyli niezalezne od okupanta?...
                    przemysl to!
                    • 999s Re: bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili .. 12.12.06, 23:56
                      oj oj członku więc jednak są róznice.
              • ballest Re: 12.12.06, 19:45
                bo sobie lepiej w wojnie i w zyciu radzili ..
                ;;;;;;;)'

                To, ze sobie lepiej radzili, tego nikt zaprzeczyc nie moze, bo po dwoch dniach
                wojny, polskie armie znaly talko jeden kierunek, ten sam co Wlosi znaja;),
                czesc z nich juz rozgromiona zostala,
                a w zyciu Niemcy sobie takze lepiej radzili, bo mieszczanie niemieccy nalezaly
                do najbogatszych w polskich miastach!
                • 999s Re: 12.12.06, 19:58
                  no ale za to po wojnie Niemiaszkom łądnie linią Odry i Nysy łużyckiej
                  przycisnieto paluszki :))))
                  • ballest Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygrali! 12.12.06, 20:04
                    nawet meczu w noznej nie wygrali!
                    • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:24
                      ale Wielkopolske i kawał Ślaska urwali sobie. Na tym się wszakże nie skonczyło:)))
                      • ballest Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:28
                        Podstepem jak zwykle !
                        • sss9 Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:30
                          w mordowaniu ludzi też nie dorastamy Niemiaszkom do pięt.
                        • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:37
                          to co? zdobyte podstępem nie zmienia faktu, że zdobyte.
                          • ballest Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:47
                            Wpierw dostala wolnosc od Niemcow, a potym za to podziekowala na swoj sposob,
                            tak jak u gory napisales, taka jest Polska, FARYZEUSZE nic wiecej!
                            To samo z UE!
                            Niemcy ja wprowadzili a oni dziekuja za te wprowadzenie do raju!!
                            • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:49
                              dostać to można w morde ballest.
                              • ballest Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:52
                                Tylko Niemcy nigdy w morde od Polakow nie dostali, jak to nozem w plecy, wiecej
                                Polak do dzis nie potrafi1
                                Oj przepraszam, jest urodzonym zlodziejem!
                                To potrafi, z tego slynie w CALEJ EUROPIE!
                                • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:56
                                  ależ zfurustrowany jesteś ballest. Weź relanium może...

                                  Aha balli a propos z czego słynie:

                                  Niemcy to nie cała Europa. Przynajmniej jeszcze. A o co chodzi z tym nożem w
                                  plecy? Kiedy Polaczki byli winni cokolwiek Niemiaszkom? Co?
                                  • ballest Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:58
                                    chodzi o fakt, ze Polacy to urodzeni partzanci i mafiosi!
                                    Co potrafia to widac na swiatowym rynku, wystrugane koniku sprzedowajom albo
                                    inne wyroby z cepelii!
                                    • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 21:05
                                      i o dziwo ktoś to kupuje. A jakbym napisał, że Niemcy to urodzeni Naziści, a
                                      Ślązacy to urodzone kurewwki pewnie byś protestował co?
                      • chrisraf Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:36
                        Czesc 999s!

                        "ale Wielkopolske i kawał Ślaska urwali sobie."

                        To ma Polska Francji do zawdzieczenia. Jest to jedynie jedna z wielu tragedii
                        Polakow i Niemcow. Diametralnie inna mentalnosc i poczucie prawa prowadzi do
                        konfliktow. Norman Davis w "Mikrokosmosie" pisze, ze Anglia byla przeciwko
                        niepodleglosci Polski. Polska swoja niepodleglosc po I WS zawdziecza Niemcom.
                        Sa to slowa Anglika i znawcy historii Polski.

                        Zastanowcie sie nad tym!

                        Pozdrowienia
                        • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 20:47
                          Davies to mądry facet, zdolny pisarz, ale nie żadna wyrocnia nieomylna. I
                          powtarzam dać to mozna komuś w morde o swoje trzeba walczyć. Niepodległość
                          Polski nie wynikła tylko z tego, że Niemcy coś se "dały" tylko ze splotu
                          okoliczności.

                          Kaiserowskie Niemcy były państwem, które wywodziły sie z Królestwa Pruskiego
                          zanim "dały" ponad 100 lat wcześniej się same "obsłużyły" takie "dawanie" nie
                          jest żadnym przyjacielskim gestem Niemców, chodziło o uspokojenie sytuacji, z
                          którą Niemcy sobie nie radziły. ale Niemcom sytuacja się wymknęła spod kontroli.

                          Te "danie niepodlkegłości" było w interesie Niemców a nie Polski bo Niemców
                          obchodziły Niemcy i ich problemy a nie Polska i jej problemy. Gdyby uzanano, że
                          bardziej niż wypuścić Piłsudskiego z Magdeburga opłacałoby się go zaiebać w
                          krzakach albo utopić w Szprewie Niemcy nie zawahaliby by się ani na chwilę.
                          • Gość: van deer Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 20:50
                            999s napisał:

                            > Davies to mądry facet, zdolny pisarz, ale nie żadna wyrocnia nieomylna.

                            Dla Balcia kazdy, kto o Niemcach pisze w jakikolwiek sposob pozytywnie (chocby
                            wyrwany z kontekstu), jest wart czytania. Pamietniki bezrobotnych, ktorzy
                            wyjechali za chlebem tez maja tu swoja wartosc poznawcza, ale nie historyczna:)
                          • chrisraf Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 22:01
                            Czesc 999s!

                            "Niepodległość
                            > Polski nie wynikła tylko z tego, że Niemcy coś se "dały" tylko ze splotu
                            > okoliczności."

                            Takie jest juz zycie.


                            "Kaiserowskie Niemcy były państwem, które wywodziły sie z Królestwa Pruskiego
                            > zanim "dały" ponad 100 lat wcześniej się same "obsłużyły""

                            Sorry 999s, porownaj infrastrukture bylych zaborow. Do dzisiaj jest to widoczne
                            na mapie gospodarczej Polski. Jednoczesnie zapoznaj sie z ruchem migracyjnym
                            owczesnych czasow.


                            "dawanie" nie
                            > jest żadnym przyjacielskim gestem Niemców, chodziło o uspokojenie sytuacji, z
                            > którą Niemcy sobie nie radziły. ale Niemcom sytuacja się wymknęła spod
                            kontroli"

                            Niemcy mogliby robic co by chcieli. Dla niektorych Polakow bedzie to zawsze
                            albo za malo, albo za drogo, albo za okragle, albo za kanciaste. Ta paranoja
                            Dmowskiego o "odwiecznym wrogu" noszona na choragwiach panslawizmu jest tak
                            samo zalosna, jak ideologia brunatnych koszul.

                            Wiele razy zastanawialem sie dlaczego nie szuka sie wspolnych bohaterow,
                            wielkich wspolnych dokonan, wspolnych osiagniec. Czesto rozmawiamy na ten temat
                            z zona. Moja zona jest Polka. Niestety nie udalo sie nam dwoje znalesc
                            odpowiedzi na to pytanie.

                            Moze Ty, 999s znasz odpowiedz.

                            Pozdrowienia

                            • 999s Re: Polacy ani jedenj bitwy z Niemcami nie wygral 12.12.06, 22:26
                              Ja nie twierdzę, że Niemcy mają obopwiązek dbać o Polskę, rozumiem, że wypuścili
                              Piłsudskiego nie dlatego, że łezka im się zakręciła w oku po wysłuchaniu Mazurka
                              Dąbrowskiego. To co Niemcy "dali" to dali tyle ile chcieli dać , ile było zgodne
                              z ich interesami, Polska chciała więcej i sobie wzięła bo kierowała się swoimi
                              interesami a nie niemickimi.Jesli uważasz, że każdy ochłap rzucony przez Niemców
                              Polska ma traktoweać jak dar z niebios to się mylisz. Działa to w obie strony.
                              Polska po I wojnie jak już wspomniałem wzgledem (części) Śląska i Wielkopolski
                              zagrała ostro i wygrała, Niemcy 20 lat później- nawet mi się nie chce pisac, że
                              zagrali ostro- chcieli zagrać ostro, zagrali i zeszli na psy oraz przegrali. II
                              wojna wiele zmieniła. Ja do Niemców TYCH KTÓRYCH ZNAM OSOBIŚCIE nic nie ma w
                              zasadzie , spoko ludzie po za nielicznymi wyjątkami. Rozumiem że musomy się
                              szanować i współpracować, ale to co w czasie II wojny to nasrali sobie w
                              życiorys na zawsze. Współpraca, szacunek, dobrosąsiedzkie stosunki, wzajemna
                              pomoc, prawda bardzo proszę. Wspólni bohaterowie? Może jeszcze kuwwa przyjaźń?

                              Ale Polacy muszą przestać cały czas spoglądać na to co się działo w czasie
                              wojny, a Niemcy muszą przestać cały czas na to co się działo po wojnie.
                    • Gość: van deer Wiela wom buli PiSdouek? IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 20:45
                      ballest napisał:

                      > nawet meczu w noznej nie wygrali!

                      Cieszysz sie jak 4latek, ktoremu kupiona nowa lopatke, zapominajac jednoczesnie
                      o dwu przegranych wojnach, z ktorych dzieki pruskiemu duchowi i austriackiemu
                      oszolomowi, Niemcy wychodzily z coraz to gorszym rezultatem terytorialnym.

                      Dziwnie Niemcy jakos maja to wszystko w nosie:) alem sklonny zrozumiec to, ze
                      neofici musza sie jakos wykazac i w tym przeszkadzac wam nie chce. Ano wlasnie,
                      tak a propos wykazywania sie: taka dzialalnosc na forach dyskusyjnych wywoluje
                      u niektorych wzrost endorfin (u mnie) a u innych pompatycznie brzmiace uczucia
                      patriotyczne (niewazne, ze stosuja oni taki sam niski poziom dyskusji) i smiem
                      podejrzewac, ze to istna woda na mlyn obecnie przodujacej torunskiej linii
                      politycznej dwoch takich, co spierdzielic chca wszystko:) Wniosek z tej jakze
                      prostej, na poczekaniu wymyslonej, spiskowej teorii dziejow jest bardzo prosty.
                      Sponsoruje was nie tylko budzet landu, ale moze przede wszystkim ten, w ktorego
                      kuper kopnac chcialby kazdy normalny Polak. Bez was pierwszy maminsynek IV RP
                      nie mialby takiego poparcia. Uff! Na szczescie silesiana nie jest taka poczytna.

                      :-)
                      • ballest van deer, kolejny nawiedzony 12.12.06, 20:50
                        Jakie dwie wojny Niemcy przegrali?
                        Moze wymienisz?
                        • Gość: van deer Re: van deer, kolejny nawiedzony IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 20:52
                          ballest napisał:

                          > Jakie dwie wojny Niemcy przegrali?
                          > Moze wymienisz?

                          I za to Cia uwiylbiom Balciu, potrafisz czlowieka naladowac:) Dziekuje:)
                          • ballest Re: van deer, kolejny nawiedzony 12.12.06, 20:54
                            Myslalem, ze potrafisz te przegrane wojny wymienic? ale co mozna sie od Polaka
                            spodziewac, najwyzej kulke w plecy!
                            • Gość: van deer Re: van deer, kolejny nawiedzony IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 20:57
                              Bacz na to, ze nie napisalem, ze idzie o przegrana z Polska:) Lyso, nie?
                              • ballest Re: van deer, kolejny nawiedzony 12.12.06, 21:01
                                van deer dwie wojny my nie przegrali z nikim!
                                • Gość: van deer Re: van deer, kolejny nawiedzony IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 21:05
                                  To godej, ze mosz hamerykancki paszport. Alles klar:)
                                  • ballest Mondre Poloki to wiedzom! 12.12.06, 21:08
                                    "Bartosz Rutkowski
                                    "Nowa wersja drugiej wojny"

                                    Pan Artur Adamski zrecenzował w ostatnim numerze prace zbiorową historyków
                                    niemieckich Kronika Drugiej Wojny Światowej. Nie chcę wypowiadać się na temat
                                    samej książki z dość prostego powodu – jeszcze jej nie kupiłem (ale zrobię to,
                                    namówił mnie Pan!). Chciałbym jednak odnieść się do niektórych stwierdzeń Pana
                                    Adamskiego.
                                    1. I wojna światowa jest winą Niemiec. Wybuch tego konfliktu był konsekwencją
                                    wielu wydarzeń, ale jednostronne przypisywanie roli Niemcom jest po prostu
                                    nieprawdziwe. A co z zachowaniem Rosji i jej mobilizacją rozpoczętą 25 lipca?
                                    Niemcy rozpoczęli mobilizacje dopiero 1 sierpnia. Co z polityką Austro-Węgier?
                                    I w końcu z Francją marzącą o rewanżu za 1870 rok i "przypadkową" śmiercią
                                    Jeana Jaurčsa? Akurat Niemcy w tym momencie chcieli tego konfliktu za wszelką
                                    cenę uniknąć. I starano się go rozwiązać pokojowo i dyplomatycznie do ostatnich
                                    chwil.
                                    2. Krzywdzący Niemcy Traktat Wersalski bezpośrednio doprowadził do następnego
                                    konfliktu. – Tak, niestety, w dużej mierze było! Pisałem już o tym wcześniej i
                                    nie będę zanudzał Państwa powtarzaniem tych samych argumentów. Anglia, Francja
                                    i Stany Zjednoczone nie dotrzymały ponad 80% warunków, na jakich Niemcy
                                    zgodzili się na ROZEJM. Jak Pan to nazwie? Elastyczną dyplomacją? W wyniku tego
                                    w społeczeństwie niemieckim narosło potężne uczucie potrzeby rewanżu, a Hitler,
                                    głoszący otwarcie potrzebę zniesienia postanowień Traktatu Wersalskiego, w tej
                                    części swoich zamiarów miał poparcie prawie każdego Niemca. I to pozwoliło mu
                                    dojść do władzy.
                                    3. Materiał zdjęciowy jest dobrany tak, by pokazywać niemiecką przewagę i
                                    sukcesy wojsk niemieckich. Sposób doboru materiału i jego proporcje oraz sposób
                                    ukazywania wydarzeń jest niewłaściwy. W związku z tym książka ta jest potwarzą
                                    dla Polaków. – Z całym szacunkiem, ale polecam Panu wydaną przez
                                    wydawnictwo "Artbooks" w 1992 roku Kronikę Drugiej Wojny Światowej. Książka
                                    napisana dobrze, ale na polski rynek uzupełniona o "polski punkt widzenia". Tam
                                    zobaczy Pan, co to znaczy przedstawić II wojnę światową w sposób jednostronny.
                                    Ta pozycja jest jednak jeszcze w miarę obiektywna w porównaniu z wydanym
                                    przez "Letter Perfect International" pod patronatem The Times (Warszawa 1995)
                                    Atlasem II Wojny Światowej. Strona 38-17 września: w tym właśnie dniu wojska 2
                                    frontów radzieckich – białoruskiego i ukraińskiego wkroczyły do Polski od
                                    wschodu. Kreml najwyraźniej przezwyciężył swe początkowe trudności wynikające z
                                    braku przygotowania i wydał rozkaz ataku, aby zapobiec niemieckiej okupacji
                                    wschodnich połaci Rzeczypospolitej. Armia Czerwona nie spotkała się z większym
                                    oporem. I jak się Panu podoba taka wersja? O pakcie niemiecko-sowieckim nie ma
                                    ani jednego słowa w całej 250-stronicowej pracy! Dziwi Pana taki dobór
                                    materiałów przez historyków niemieckich. Ale dla nich pierwszymi ofiarami
                                    Hitlera nie byli Polacy, tylko ci, których Hitler eliminował/więził już przed
                                    1939 rokiem. Dla nich największą tragedią były terrorystyczne naloty anglo-
                                    amerykańskie na ludność cywilną. Mówi Pan o nowej wersji II wojny światowej, z
                                    tego, co Pan napisał, fakty być może dobierane są wybiórczo, ale są to fakty.
                                    Tymczasem w Rosji wydano właśnie w tysiącach egzemplarzy książkę całkowicie
                                    negującą odpowiedzialność komunistów za Katyń. I nikomu to nie przeszkadza.
                                    4. Mamy też nową wersję bitwy o Monte Cassino – muszę Pana zmartwić. Polacy nie
                                    zdobyli Monte Cassino. Niemcy się z niego wycofali. Wycofali się dlatego, że
                                    pozycja obronna została przełamana na ich lewym skrzydle przez Francuzów. Sama
                                    zaś bitwa była samowolną decyzją gen. Andersa. Była źle zaplanowana, a atak
                                    frontalny na taką pozycję – bez sensu. Nie ma tu miejsca na rozwodzenie się nad
                                    samą bitwą. Zainteresowanym polecam świetny artykuł Pawła Wieczorkiewicza,
                                    który ukazał się w Polsce Zbrojnej nr 20/2004. A na koniec zagadka – o co bili
                                    się Polacy pod Monte Cassino po Jałcie? W tym roku, oglądając obchody
                                    rocznicowe, dowiedziałem się, że o zjednoczoną Europę. Wyłączyłem telewizor.
                                    Zrobiło mi się po prostu mdło.
                                    Ogólnie książkę na pewno kupię. Tak jak mam w domu na półce 12 tomów
                                    komunistycznej wersji II wojny światowej (Ba, nie tylko mam – ja to
                                    przeczytałem! Kto z Państwa próbował, rozumie heroizm tego czynu). Kronika
                                    Drugiej Wojny Światowej również pokaże mi fragment tego konfliktu widziany
                                    oczami jednego z narodów/stron biorących w nim udział. Może zbyt jednostronny –
                                    to zobaczę i ocenię – ale na spokojnie bez znajdowania winy tam gdzie jej nie
                                    ma.
                                    Bartosz Rutkowski
                                    "
                                    • Gość: van deer Zadne tam rewelacje IP: *.icm.edu.pl 12.12.06, 21:11
                                      Wreszcie skapowales temat, no luuudzie:)
                                    • Gość: ben Re: Mondre Poloki to wiedzom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:26
                                      niemcy zakłamują historię takiego wrednego narodu ze świeca szukać.
                                    • Gość: metternich pan Rutkowski do mądrych nie należy... IP: *.chello.pl 12.12.06, 22:48
                                      o co bili się Polacy pod Monte Cassino po Jałcie? tego nie wiem, skoro bitwa
                                      zakończyła się 18 maja 1944, a Jałta miała miejsce w lutym 1945...tacy Polacy to
                                      godni dyskutanci dla ballestów...
                                      • ballest Re: pan Rutkowski do mądrych nie należy... 13.12.06, 06:38
                                        Za kazdym razem ta Jalte mu przerzucacie, facet sie przepisal, bo mial Teheran
                                        na mysli.
                                        Jak Tylko ale to u Rutkowskiego negujecie, to mysle, ze sie z innymi
                                        twierdzeniami zgadzacie.
                                        -----
                                        Dodam, ze Polska i tak sobie bezprawnie przywlaszczyla Stettin i Usedom, tej
                                        granicy nigdzie tak nie ustalono!
                                        Polacy to po prostu zlodzieje, jesli raz cos zagrabia, to juz dobrowolnie nie
                                        oddadza, chyba, ze sila im zabierzesz!
                                        • Gość: metternich wTeheranie jeszcze niczego nie przesądzono... IP: *.chello.pl 13.12.06, 21:01
                                          Polacy nie wiedzieli jeszcze, jak podle zostaną zdradzeni...więc to sa bzdury,
                                          co pisze ten Rutkowski
                                          • ballest Re: wTeheranie jeszcze niczego nie przesądzono.. 13.12.06, 21:12
                                            Linia Curzona tam zostaua ustalona!
                                            • Gość: metternich bzdury opowiadasz IP: *.chello.pl 13.12.06, 21:19
                                              wtedy jeszcze Polacy mieli układ z Rosją!tyle o tym wiesz, co o Monte Cassino
                                              • ballest Re: bzdury opowiadasz 13.12.06, 21:30
                                                Prosze Cie , bo w miedzyczasie wiem wiecej o Monte Cassino jak o Ballestremach,
                                                a to ma cos znaczyc.
                                                Czytalem w niejednej ksiazce, ze linie Curzona w Teheranie ustalono, to wiem na
                                                100%
                                                • ballest Re: bzdury opowiadasz Metternich 13.12.06, 21:38
                                                  Wez do reki Ksiazke "Gorzka chwala- Polska i je los 1918-1939"
                                                  Richarda M.Watta!

                                                  Str.402 chodzi o konferencje w Teheranie:
                                                  "Po kilku dniachosiagnieto caloksztalt porozuminia.Rosjanie mieli zatrzymac
                                                  swoje zdobycze terytorialne z wrzesnia 1939 roku, teraz jednak granice
                                                  okreslono terminem "linii Curzona"
                                                  tam nawet ustalono juz, Polake przesuna na Zachod!
                                                  • ballest Metternich a Ty czasami uposledzony nie jestes? 13.12.06, 21:42
                                                    Ty chcesz cos o Rutkowskim pisac?
                                                    To nawet w Googlu znajdziesz uosiouku:
                                                    "Na konferencji w Teheranie, bez konsultacji z Polakami, W. Churchill, F.D.
                                                    Roosevelt i J. Stalin nakre¶lili granice Polski zarówno na wschodzie (linia
                                                    Curzona), jak i na zachodzie. W Teheranie w zasadzie ustalono, ¿e Polska
                                                    otrzyma Prusy Wschodnie w ca³o¶ci. Jednak¿e pó¼niej J. Stalin zdecydowa³ siê na
                                                    przejêcie obwodu Kaliningradzkiego z Królewcem jako nie zamarzaj±cym portem na
                                                    Ba³tyku. "

                                                    amerykanistyka.w.szu.pl/staticpages/index.php?page=2004102911522072&mode=print
                                                  • Gość: metternich wTeheranie jeszcze niczego nie przesądzono... IP: *.chello.pl 13.12.06, 21:55
                                                    a w każdym razie nie na tyle, aby Polacy mieli stracic nadzieję...to stało sie
                                                    dopiero po powstaniu warszawskim,czyli pół roku po bitwie pod Monte Cassino
                                                  • ballest Re: wTeheranie jeszcze niczego nie przesądzono.. 13.12.06, 22:16
                                                    Jak nie przesadzono, linia Curzona zostala, - a Polska przesunieto na Zachod,
                                                    - no ja, jedno se zmieniouo, Polska miala dostac cale Ostpreussen, ale
                                                    Stalin chciou miec port na Baltyku co nie je zamarzniety no i zrobiou granica
                                                    olowkiem z brzuchem do Ruskich!
                                                    bo jak by linijkom jom zrobiou, to by Polska wiyncy dostaua!
                                                  • ballest Re: wTeheranie jeszcze niczego nie przesądzono.. 14.12.06, 07:10
                                                    "Kreślenie kolejnych wersji linii Curzona miało miejsce na konferencji
                                                    międzysojuszniczej w Teheranie. W trakcie jej trwania wyszło na jaw, że
                                                    istnieją dwie "linie Curzona","

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Linia_Curzona

                                                    A moze Ty nie wiesz, co to jest "Linia Curzona" ???ß
                        • ramen5 Re: van deer, kolejny nawiedzony 14.01.07, 00:23
                          ballest napisał:

                          > Jakie dwie wojny Niemcy przegrali?
                          > Moze wymienisz?

                          Ballesta wymyslili gorole a to zlosliwi ludzie
                          • ballest Re: van deer, kolejny nawiedzony 14.01.07, 10:04
                            Ramen, no to podej jakie to Niemcy dwie wojny przegrali?
                            • ballest napis w Jedwabnym! 14.01.07, 11:53
                              "Pomnik
                              Głaz polny na miejscu stodoły, w której 10 lipca 1941 roku spalono żywcem
                              Żydów, z napisem: "Miejsce kaźni ludności żydowskiej. Gestapo i żandarmeria
                              hitlerowska spaliła żywcem 1600 osób 10.VII.1941". W dniu 15 marca 2001 głaz
                              został usunięty. Zdeponowano go w Muzeum Wojska Polskiego w Białymstoku.
                              Nowy pomnik odsłonięto 7 lipca 2001 roku. Ma on formę betonowego bloku,
                              z wtopioną w jego frontową część macewą ze spalonego, ciemnego drewna. Na
                              prawej, bocznej części bloku znalazł się napis, którego treść, przed jej
                              ostatecznym uzgodnieniem, wzbudzała liczne emocje. Brzmi on:

                              "Pamięci Żydów z Jedwabnego i okolic, mężczyzn, kobiet, dzieci
                              współgospodarzy tej ziemi, zamordowanych, żywcem spalonych w tym miejscu 10
                              lipca 1941 roku. Jedwabne 10 VII 2001"

                              Napis został wykonany w trzech językach: polskim, hebrajskim i jidysz. Na
                              drugiej bocznej ścianie znalazł się tekst żydowskiej modlitwy za zmarłych. Na
                              tylnej - w przyszłości umieszczone zostaną nazwiska ofiar."

                              Dlaczego nie napisano prawdy!
                            • ramen5 I i II wone swiatowa Niemcy przegrali ballesciku 15.01.07, 15:33
                              ballest napisał:

                              > Ramen, no to podej jakie to Niemcy dwie wojny przegrali?
                              • ballest Re: I i II wone swiatowa Niemcy przegrali ballesc 15.01.07, 17:38
                                Co mnie uczyli, to I Wojna sie rozejmem zakonczyla, przegrali ja dopiero we
                                Wersalu, bo z powodu rewolucji w niemieckich miastach bardzo slabe sie staly!
                                Ramen 90% rozejmowych postulatow w Wersalu nie zapisano!
                                Zaraz po Wersalu wiele politykow stwierdzilo, ze ten Wersal jest zalazkiem II
                                Wojny Swiatowej!
                                Szczytem wszystkiego byl Polski Korytarz, ktory tysz Polska otrzymala.
                                • aklisch Re: I i II wone swiatowa Niemcy przegrali ballesc 15.01.07, 17:45
                                  ballest napisał:

                                  > Co mnie uczyli, to I Wojna sie rozejmem zakonczyla, przegrali ja dopiero we
                                  > Wersalu, bo z powodu rewolucji w niemieckich miastach bardzo slabe sie staly!
                                  > Ramen 90% rozejmowych postulatow w Wersalu nie zapisano!
                                  > Zaraz po Wersalu wiele politykow stwierdzilo, ze ten Wersal jest zalazkiem II
                                  > Wojny Swiatowej!
                                  > Szczytem wszystkiego byl Polski Korytarz, ktory tysz Polska otrzymala.


                                  ballest wiela mioles lot jak zes podstawowka skonczol
                                  • ballest I wojna skonczyla sie rozejmem 15.01.07, 19:55
                                    Alklisch nie wiem ile Ty masz dzisiaj lat, ale jedno jest pewne, Twoja
                                    komoreczka ma duzo, bardzo duzo miejsca w Twoim bebnie!
                                    Nie za darmo kazdy wie, oczywiscie oprocz Ciebie, dlaczego stales sie ulubionym
                                    instrumentem wielkiego Jankiela.
                                    Trudno spotkac kogos co mniej wie na jakikolwiek temat jak Ty.
                                    Dla normalnego Polaka z Twojim wskaznikiem rozwoju umyslowego, jest matka osoba
                                    ktora zmienia takim jak Ty pieluchy, a ty liczysz za ja to zrobie, o nie
                                    syneczku, zyj dalej z Twoim smrodem!
                                    --------------

                                    Teraz wies, co o Tobie myslimy i zacznij wkoncu na temat skreslac!
                  • Gość: ? masz racje! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 21:50
                    999s napisał:
                    > no ale za to po wojnie Niemiaszkom łądnie linią Odry i Nysy łużyckiej
                    > przycisnieto paluszki :))))

                    najpierw zabrali a teraz prosza o uznanie bezprawia! typisch polnisch!
                    • Gość: grand Re: masz racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:24
                      niemcom powinni zabrać wszystko, tylko głupcy amarykance się zlitowali. O wiwlw
                      piękniejsza byłaby ziemia.
                      • Gość: ? Re: masz racje! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 22:40
                        no i widzisz! ty nadal (jak wielu twoich ziomali) myslisz w kategoriach
                        polskiego nacjonalizmu lat 1935-1939! nie dziwne, ze was (wy biedne ofiary:)
                        ciagle ktos atakuje.
                        • Gość: kerry Re: masz racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:42
                          już nie, niemcy maja stępione pazurki:))))
                          • Gość: ? Re: masz racje! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.12.06, 22:44
                            jak zwykle masz oczywiscie racje, albo?
    • Gość: kerry Re: To nie Niemcy? Boże mój! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:22
      Niemcy to najbardziej zbrodniczy narór w dziejach świata.
      • Gość: Niezorientowana Re: To nie Niemcy? Boże mój! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 12:54
        A co to jest naror ???
        Pozdro
        Niezorientowana
        • ballest Re: To nie Niemcy? Boże mój! 13.12.06, 13:37
          To jest po polsku narod!
          Napewno sie ftos przeliterkowal, bo mu rece ze zdenerwowania drzaly.
          • karlik62 Re: To nie Niemcy? Boże mój! 13.12.06, 13:57
            ballest ty jestes mniej niz ZERO
            • Gość: Wasz Marjanek Re: To nie Niemcy? Boże mój! IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 15:15
              A jest cos takiego jak minus zero ?
              Bezogen auf Menschen wusste ich nur, dass es sowas nur unter den Polacken gibt.
              Aber Ballet ist kein Pole !
              Also - karlik62 - Schule besuchen und lernen !
              Pyrsk!
              Wasz Marjanek
              • Gość: van deer Re: To nie Niemcy? Boże mój! IP: *.icm.edu.pl 13.12.06, 15:27
                Panas spiewal, nie godej, ze nie znasz. Wydzwiek tych slow ma charakter
                uniwersalnej obelgi, co tez bylo celem uzycia i w tym przypadku Maniusiu am
                Rhein:)
                • Gość: Wasz Marjanek Re: do vandeer'a - Bże mój IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.06, 20:46
                  Chopie !
                  juzajs ejs wypiol i fanzolisz gupoty !
                  Jo by na twojim miejscu powtorzol powszechniaka - bo z tym polskin to ci njy
                  idzie!
                  Pyrsk!
                  Wasz Marjanek
      • chrisraf Re: Panie Kerry 13.12.06, 15:11
        czy pana swiat jest tak maly? Dzingis Chan wymordowal ok. 30 milionow
        Chinczykow, Amerykanie "pozbawili" sie setek narodow indianskich, Portugalczycy
        i Hiszpanie wyludnili prawie cala Ameryka polodniowa itd...

        Nigdy pan o tym nie slyszal?

        Lubi pan Chinczykow, Amerykanow, Hiszpanow, Portugalczykow?


        Zycze zdrowego samopoczucia!
        • Gość: t Re: Panie chrisraf IP: 212.160.154.* 14.12.06, 09:44
          Problem polega na tym ,że skutki niemieckich zbrodni (zresztą jak mawiał
          Talleyrand „To gorzej niż zbrodnia, to błąd") dokonanych podczas II WŚ wszyscy
          odczuwamy do dziś, bo efektem ataku Niemców na Polskę w 1939 r. był wzrost
          potęgi ZRSS, oddanie połowy europy i świata pod wpływy komunistów. Z polskiej
          perspektywy, jest to strata 1/2 przedwojennego terytorium Polski, wymordowanie 6
          mln. Polaków, zapaść cywilizacyjna, spowodowana zniszczeniami wojennymi i
          komunizmem.
          Takie są fakty i nie zmieni tego reinterpretacja jakichś poszczególnych epizodów
          z II WŚ (czy z Monte Cassino Niemcy zostali wyparci, czy opuścili wzgórze sami,
          czy Mośka Rozenbluma w Koziej Wólce zdzielił sztachetą okoliczny folksdojcz czy
          miejscowy żul) w ,których tak lubują się Niemcy produkujący się na tym forum.



          • ballest Re: Panie chrisraf 14.12.06, 10:46
            Tylko za skutki niemieckich zbrodni , jest Polska i Francja posrednio winna.
          • chrisraf Re: Panie t 14.12.06, 11:51
            że skutki niemieckich zbrodni... odczuwamy do dziś, bo efektem ataku Niemców na
            Polskę w 1939 r. był wzrost
            > potęgi ZRSS, oddanie połowy europy i świata pod wpływy komunistów. Z polskiej
            > perspektywy, jest to strata 1/2 przedwojennego terytorium Polski,
            wymordowanie
            > 6
            > mln. Polaków, zapaść cywilizacyjna, spowodowana zniszczeniami wojennymi i
            > komunizmem.

            Ma pan racje mowiac o zbrodniach. Kazda wojna jest zbrodnicza. Tak samo kazdy
            konflikt ma swoje korzenie i tu nie mozna zaprzeczyc winy strony polskiej. Na
            tym forum zamiescilem dluzszy wywod na temat "wkladu" Polski w wybuch II WS.

            Klasyfikacja czarne jest czarne i biale jest biale nie funkcjonuje.

            Wiele panstw, w tym Polska dazylo do zbrojnego konfliktu. Wystarczy spojzec na
            wypowiedzi polskiego korpusu oficerskiego, politykow, naglowki gazet z tych
            czasow i poczynania jednostek dywersyjnych (np. grupy "Z" i "N" )
            Sowjecki ex-general Suworow napisal na temat tamtych lat kilka ciekawych
            pozycji. Z nich wynika, ze Stalin dlugo juz chcial zaatakowac Europe. Odbylo by
            sie to kosztem Polski i innych krajow.
            Polska odmowila przystapienia do paktu antykominternowskiego. Jak sie to
            pozniej okazalo, byl to tragiczny blad polskiej dyplomacji.

            Nie dawno wyszlo najaw, ze w 1940 istnialy plany Francuzow i Brytyjczykow do
            zaatakowania ZSRR.

            Nie negujac olbrzymich ofiar tej hekatomby nowych dziejow liczba 6 mln.
            wymordowanych Polakow pochodzi z ust pana Gomulki i zostawala pozniej wiele
            razy powtarzana przez innych komunistycznych pryncypalow. Tak powielona dotarla
            tez do zagranicznych politykow i historykow. Do dzisiaj nie istnieje w Polsce
            archiwum ofiar II WS i nikt w przeciagu 60 lat sie nie zabral za ta BARDZO
            WAZNA robote . Faktycznie nie wiadomo ilu Polakow zostalo zamordowanych, ilu
            zginelo, ilu wyemigrowalo, ilu umarlo smiercia naturalna. Nawet kwestia osob
            wyznania mojzeszowego nie jest do konca wyjasniona. Powszechnie uwaza sie, ze
            Hitlerowcy wymordowali 6 mln, liczba ta jest udokumentowana przez naukowcow
            izraelskich. Powstaje pytanie ilu z nich bylo Polakami?

            "Polaków, zapaść cywilizacyjna, spowodowana zniszczeniami wojennymi i
            > komunizmem.

            Prosze spojrzec na infraskture Polski przed i po wojnie, jak i produkt krajowy
            brutto w tym okresie (na terenie ziem odzyskanych + reszty Polski)

            Takie są fakty i nie zmieni tego reinterpretacja jakichś poszczególnych epizodó
            > w
            > z II WŚ (czy z Monte Cassino Niemcy zostali wyparci, czy opuścili wzgórze
            sami,
            > czy Mośka Rozenbluma w Koziej Wólce zdzielił sztachetą okoliczny folksdojcz
            czy
            > miejscowy żul) w ,których tak lubują się Niemcy produkujący się na tym forum´

            Na temat tych "faktow" juz pisalem. Na temat bajek bitw moglbym jeszcze dlugo
            pisac.

            Bezkrytyczne obejscie z wlasna przeszloscia prowadzi do ksenofobii,
            megalomanii, zadufania i pychy.

            Pozdrowienia
            • Gość: metternich gdyby Polska przystąpiła do paktu antykominternows IP: *.chello.pl 14.12.06, 11:56
              kiego, problem Ślaska mielibyście dawno rozwiązany...zamiast pomnika Korfantego
              pomnik Hiacynta czy innej leluji...a Wieczorkiewicz to debil, zaślepiony
              antykomunistyczną histerią, wypisuje farmazony, z których skrzętnie korzystaja
              pseudohistorycy, tacy jak ty
              • chrisraf Re: Drogi Metternich, 14.12.06, 12:38
                nie czytalem ani jednej pracy pana Wieczorkowicza. Nie wiem czy jest debilem.
                Czy to polski jezyk literacki, ktorym sie poslugujesz?

                Wieczorkiewicz to debil, zaślepiony
                > antykomunistyczną histerią, wypisuje farmazony, z których skrzętnie korzystaja
                > pseudohistorycy, tacy jak ty

                Metternich, jestes komunista?

                • Gość: metternich według twego rozumowania Churchill był IP: *.chello.pl 14.12.06, 13:42
                  komunistą, gdyz nie tylko sam paktował ze Stalinem, ale jeszcze kazał robic to
                  Polakom, potem sprzedając ich w Jałcie razem z jeszcze większym komunistą
                  Rooseveltem temuz Stalinowi...to dopiero komunista! ty za to jestes nazistą
                  udającym europejczyka...
                  • chrisraf Re: Drogi Metternich, 14.12.06, 14:06
                    zycze chwalebnych snow!

                    Dobranoc!
            • Gość: t Re: Panie t IP: 212.160.154.* 14.12.06, 13:27
              > Bezkrytyczne obejscie z wlasna przeszloscia prowadzi do ksenofobii,
              > megalomanii, zadufania i pychy.

              Tylko dlaczego za cel swojego życia obrałeś sobie uleczenie z ksenofobii
              Polaków, czyżby w Niemczech to zjawisko nie występowało?
              Wasze posty przypominają mi texty Ziutka Goebbelsa - on też tylko obalał mity i
              bronił uciskanej mniejszości niemieckiej. Wiem ,że Schilkowski tradycję walki z
              polskim nacjonalizmem odziedziczył po przodkach (po wujku Paulu zwłaszcza,
              zresztą może to właśnie Paul jest jego starym, a ten text z ojcem pod Monte
              Cassino to zwykła ściema), ciekawe jakimi motywami Ty się kierujesz?
              • chrisraf Re: Drogi t 14.12.06, 14:37
                Norman Davies jest Anglikiem i pisze o historii Polski. Nie zawsze jest to
                pochlebna ocena. Richard M. Watt, w swojej ksiazce "Gorzka chwala" ocenia takze
                krytycznie pewne poczynania. Angielski profesor Dawson w swoim dziele "Germany
                under the treaty" nie zostawia suchej nitki na Polsce. Czy nikt sie tym nie
                denerwuje, dlatego ze to pisali nie Niemcy?

                Zajmuje sie od kilku lat historia stosunkow polsko-niemieckich. Wamiana
                argumentow na forach ulatwia mi moja prace. ´Jestem w Katowicach urodzony i
                wychowalem sie dwujezycznie. Moja cala rodzina pochodzi z Gornego Slaska. Znam
                jedna i druga strone medalu. I wiem co to znaczy gdy nacjonalizm dzieli
                rodziny. Dlatego staram sie obalac popularne mity, ktorych w Polsce jest, cale
                szczescie coraz mniej, choc duzo za duzo. O przeszlosci Niemiec mowi sie
                otwarcie. Napisano wiele, czesciowo doskonalych ksiazek na temat Rzeszy. O
                historii Polski mowi sie czesto w swietle legend. Ciemna strona przeszlosi jest
                dla wielu Polakow nie do przyjecia i jest to dla nich tabu.

                Wielu Polakow ma calkowicie bledne spojrzenie na historie ostatnich 200 lat,
                przynajmniej jezeli chodzi o stosunki polsko-niemieckie. U innych trzeba by
                siegnac przed rok 966.

                Dzisiaj, cale szczescie mozna spotkac polskich historykow, ktorzy otwarcie
                mowia, ze wiele wydarzen przebieglo inaczej niz to sie szerokiej publicznosci
                do dzisiaj probuje wmawiac.

                Bez dialogu nie ma porozumienia i nie ma mozliwosci poznania argumentow drugiej
                strony. W taki sposob popelnia sie intelektualne kazirodztwo. Przykladow jest
                wiele.

                Pozdrowienia
                • Gość: Woziwoda Re: Drogi t IP: *.rybnet.pl 16.12.06, 20:39
                  > Wielu Polakow ma calkowicie bledne spojrzenie na historie ostatnich 200 lat,
                  > przynajmniej jezeli chodzi o stosunki polsko-niemieckie. U innych trzeba by
                  > siegnac przed rok 966.
                  >
                  > Dzisiaj, cale szczescie mozna spotkac polskich historykow, ktorzy otwarcie
                  > mowia, ze wiele wydarzen przebieglo inaczej niz to sie szerokiej publicznosci
                  > do dzisiaj probuje wmawiac.
                  >

                  Chyba jeszcze nie byłem na tym forum, nie czytałem takich opinii;
                  zatem jaką literaturę w języku polskim byś polecił abym mógł zapoznać się z
                  odmiennym od powszechnie przyjętego opisu wydarzeń historycznych, z historii
                  Polski.
                  • ballest Re: Drogi t 16.12.06, 21:07
                    No, to widze, nie znasz polskiej historii, ale podam link, oczywiscie w jezyku
                    polski i od naocznych swiadkow!
                    • ballest Re: Drogi t 16.12.06, 21:14
                      "W Korycinie polscy "policjanci pomocniczy" podpalili stodołę i - żeby
                      sprowokować pacyfikację - donieśli Niemcom, że zrobili to Żydzi. W Grajewie
                      pogrom urządzili spontanicznie Polacy, uśmierzył go przygodny oddział
                      Wehrmachtu i rozstrzelał nawet trzech winowajców."
                    • Gość: Woziwoda Re: Drogi t IP: *.rybnet.pl 16.12.06, 23:16
                      Cóż, dotarło do mnie że zadanie grzecznego pytania w nadziei otrzymania
                      rzeczowej odpowiedzi było skrajną naiwnością.
                      Nie będę już więcej trudził Ciebie ani mądrali Twojego pokroju.
                      • ballest Re: Drogi t 16.12.06, 23:21
                        Prosze, jak dasz Polakowi grzeczna odpwiedz, co mu nie pasuje do jego historii
                        Polski to zaczyna obrazac!
                        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_021102/plus_minus_a_16.html
                        Czytaj, to dopiero poczatek!
                        • ballest Re: Drogi woziwodo 17.12.06, 12:12
                          Prouwda boli, pra?
            • Gość: t żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 14.12.06, 14:03
              > Wiele panstw, w tym Polska dazylo do zbrojnego konfliktu. Wystarczy spojzec na
              > wypowiedzi polskiego korpusu oficerskiego, politykow, naglowki gazet z tych
              > czasow i poczynania jednostek dywersyjnych (np. grupy "Z" i "N" )
              > Sowjecki ex-general Suworow napisal na temat tamtych lat kilka ciekawych
              > pozycji. Z nich wynika, ze Stalin dlugo juz chcial zaatakowac Europe. Odbylo by
              >

              Naprawdę sądzisz ,że to przedwojenna Polska chciała wojny z Niemcami?
              Uważasz ,że byli wtedy w Polsce ludzie ,którzy sądzili ,że mogą taką wojnę wygrać?
              Teoria Suworowa jest ciekawa, może nawet i prawdziwa, ale to tylko udowadnia jak
              głupi byli Niemcy, że w obliczu bolszewickiej inwazji na Europę rozpętali wojnę,
              która umożliwiła i ułatwiła to czerwonym.

              • Gość: metternich nie żartuje...to są pobożne życzenia nazistów IP: *.chello.pl 14.12.06, 14:14
                ten pan przyjął pozę obiektywnego europejczyka- badacza historii, zeby wciskac
                nam te same gówna, które wciskaja bez powodzenia ballest i opluś
              • chrisraf Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? 14.12.06, 14:47
                " Naprawdę sądzisz ,że to przedwojenna Polska chciała wojny z Niemcami?
                > Uważasz ,że byli wtedy w Polsce ludzie ,którzy sądzili ,że mogą taką wojnę
                wygrac"

                Niestety ale tak bylo. Dokumenty istnieja. II WS miala wielu ojcow.

                Pozdrowienia
                • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 14:50
                  To, że ktoś teoretycznie rozważa prowadzenie wojny to jedno, a atak na sąsiada
                  to drugie. Polsie plany wojenne nigdy nie weszły w stadium realizacji. Polska
                  do wojny była kompletnie nieprzygotowana, a Rzesza przygotowywała się kilka
                  lat. Polskie mgliste zamiary i niemieckie konsekwentnie realizowane plany to
                  zupełnie inna jakość.
                • Gość: verner Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:15
                  Z ciebie to nezły sku..el, a jak ci nie pasuje to możesz się uważac z nazistę.

                  chrisraf napisał:

                  > Niestety ale tak bylo. Dokumenty istnieja. II WS miala wielu ojcow.


                  • chrisraf Re: Drogi Vernerze, 14.12.06, 15:54
                    nazizmem taka samo gardze jak komunizmem. Zaprzeczanie faktom nie jest zbytnio
                    iteligentnym posunieciem. Sprawy, o ktorych pisze sa nie koniecznie wszystkim
                    znane. Nazwanie mnie sku..elem nie biore na serjo. Mialbys z tym okresleniem
                    moze racje, gdybym wyssal sobie ta cala historie z palca. Niestety tak nie jest.

                    Nie bede Ci sie odgrazal i rzucal epitetami. Mam za malo czasu na takie
                    pierdoly. Napisz lepiej gdzie sie myle. Za argumentacje merytoryczna bede Ci
                    wdzieczny.

                    Pozdrowienia!
              • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 14:47
                O polskim planie wojny prewencyjnej przeciw Niemcom powszechnie wiadomo.
                Proszę mi wytłumaczyć, jak uprzedzające uderzenie III Rzeszy na ZSRR ma
                dowodzić głupoty Niemców? Przecież, zakładając prawdziwość teorii Suworowa,
                było to optymalne rozwiązanie.
                Za dowód głupoty można uznać w tym kontekście dalszy sposób prowadzenia wojny,
                ale to inna kwestia.
                • Gość: t Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 14.12.06, 15:13
                  Uważam ,że łatwo było przewidzieć dalszy scenariusz po zaatakowaniu Polski przez
                  Niemcy: Anglia i Francja wypowiadają Niemcom wojnę, zostaje otwarty front
                  zachodni w Niemczech, Ruscy wykorzystują sytuację i atakują Niemcy (lub zmuszają
                  Niemców do ataku prewencyjnego na wschodzie). Niemcy wojnę na 2 fronty przegrywają.
                  Tak naprawdę to w tej sytuacji łatwo mogła cała Europa wpaść w łapy bolszewii,
                  tylko dzięki Amerykanom tak się nie stało.
                  To ,że Niemcy tego nie przewidzieli świadczy to o ich zbrodniczej głupocie,
                  bucie, zadufaniu, a narody głupie powinny wyginąć, albo przynajmniej powinno się
                  ich wysłać na Madagaskar, bo stanowią zagrożenie dla siebie i dla całej Europy.
                  • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:20
                    To co napisałes w konkluzji niewiele odbiega od ideologii nazistowskiej.
                    A Twojej teorii przeczą sukcesy Niemiec w walce na dwa fronty. Na froncie
                    wschodnim Rzesza mogła wojnę wygrać, bo ZSRR był kolosem na glinianych nogach.
                    Zresztą tuż po niemieckim ataku zaczął składać się jak domek z kart. Błędem nie
                    był sam atak, ale sposób prowadzenia wojny.
                    • Gość: t Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 14.12.06, 15:36
                      > A Twojej teorii przeczą sukcesy Niemiec w walce na dwa fronty. Na froncie
                      > wschodnim Rzesza mogła wojnę wygrać, bo ZSRR był kolosem na glinianych nogach.
                      > Zresztą tuż po niemieckim ataku zaczął składać się jak domek z kart.

                      Tja pewnie, mogli wygrać na froncie wschodnim, zachodnim i jeszcze Atlantyk
                      przeskoczyć i zaanektować Amerykę :-) :-) :-)

                      Najgorsze w Niemcach jest to ,że nie dość ,że są głupi to jeszcze nie potrafią
                      się uczyć na własnych błędach. Zdecydowanie ich miejsce jest na Madagaskarze.
                      • ballest No To marsz na Madagaskar Poloki! 14.12.06, 15:56
                        "świadczy to o ich zbrodniczej głupocie,
                        bucie, zadufaniu, a narody głupie powinny wyginąć, albo przynajmniej powinno się
                        ich wysłać na Madagaskar, bo stanowią zagrożenie dla siebie i dla całej Europy."

                        Niemcy juz downo zmondrzeli ale Poloki to synonim glupoty i sluzalcosci Ruskom,
                        osobiscie uwazam, ze Kaczynscy to ruscy agenci!
                        To som richtig uosiouki trojanskie, kere roz USA a roz Rosji pomogajom!
                        Jak Polska swoja panstwowosc straci, to Europa tylko zyskou, bo wiekszego
                        wrzoda jak dzisiejszou Polska w Europie nie ma!
                        • Gość: t morda Schikowski!!! IP: 212.160.154.* 15.12.06, 08:16
                          Jak się czuje wujek Paul? Żyje jeszcze? Może masz w rodzinie więcej takich
                          "bohaterów"? Podaj ich adres może IPN się nimi zainteresuje.
                          • ballest Zapytej Bartoszcze alias Grby 15.12.06, 09:41
                            instrumencie Jankiela.
                      • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:20
                        Co, już się argumenty skończyły i uciekasz w ironizowanie? Teza brzmi: a)
                        Niemcy postąpili zdroworozsądkowo uprzedzając sowiecki atak (zakłdając za
                        Suworowem, że taki był planowany) b) Niemcy mogli wygrać wojnę na froncie
                        wschodnim. O froncie zachodnim i wypowiedzeniu wojny USA nie było tu mowy.
                        • Gość: t Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 15.12.06, 09:46
                          to właśnie Ty uciekasz w jakąś "political fiction":
                          > b) Niemcy mogli wygrać wojnę na froncie
                          > wschodnim. O froncie zachodnim i wypowiedzeniu wojny USA nie było tu mowy.

                          Niemcy mogliby wygrać gdyby nie mieli wojny na zachodzie, ale mieli. A wojnę na
                          zachodzie ściągnęli sobie na głowy bezmyślnie atakując Polskę w 39.
                          Myśląc w ten sposób to mógłbym napisać, że Polska też mogłaby wygrać z Niemcami
                          w 1939, gdyby Francuzi nie okazali się takimi żałosnymi patałachami, a Ruscy nie
                          zaatakowaliby nas od tyłu. Gdyby ...
                          A tak z innej beczki zabawne jest to, że Niemcy wytykają Polakom na tym forum
                          wady narodowe m. in. przysłowiowe rzucanie się z motyką na słońce, a sami...
                          widzą drzazgę w czyimś oku, a nie dostrzegają belki w swoim.


                          • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 13:57
                            A jakie dramatyczne wydarzenia tak absorbowały Niemców na froncie zachodnim, by
                            uniemożliwić im zwycięstwo nad ZSRR? I proszę nie uciekać od tematu. Bronisz
                            twierdzenia, że uprzedzający atak Rzeszy na ZSRR był przejawem głupoty. Ja
                            stawiam tezę przeciwną. Jeżeli faktycznie ZSRR szykowało się do ataku na
                            Europę, Niemcy atakując postąpili w sposób racjonalny, nieracjonalnie natomiast
                            prowadzili wojnę w Rosji.
                            • Gość: t Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 15.12.06, 15:44
                              > twierdzenia, że uprzedzający atak Rzeszy na ZSRR był przejawem głupoty.

                              Nigdzie tak nie napisałem, przejawem niemieckiej głupoty było rozpoczęcie wojny
                              w sytuacji gdy cała Europa była zagrożona komunizmem. Dla przypomnienia(dla tych
                              co byli na wagarach ,gdy pani o tym w podstawówce mówiła) wojna rozpoczęła się w
                              1939 roku.
                              Gdy Niemcy atakowali ZSRR byli już praktycznie przegrani.
                              • Gość: t Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: 212.160.154.* 15.12.06, 15:48
                                Gdy Niemcy atakowali ZSRR byli już praktycznie przegrani, bez względu na to co
                                by zrobili. Gdyby nie zaatakowali Ruskich to Ruscy ich by zaatakowali i mieliby
                                przechlapane, zaatakowali pierwsi i ... też mieli przechlapane.
                                • Gość: t to było łatwe do przewidzenia. IP: 212.160.154.* 15.12.06, 15:50
                                  niestety nie dla Niemców.
                                  • ballest Re: to było łatwe do przewidzenia. 15.12.06, 19:54
                                    a teraz Poloki przechlapane majom!
                                    • ballest Re: to było łatwe do przewidzenia. 16.12.06, 09:10
                                      Ciekawy jestem, czego sie Polacy tak wstydza, ze posadzaja Niemcow o mordy ,
                                      krorych Niemcy nie popelnily.
                                      Napis na pomniku zmieniono tylko i wylacznie w Jedwabnym w Wasoczu, Radzilowie
                                      i setkach innych miejscowosci nadal Niemcow za polskie zbrodnie sie napisami na
                                      pomnikach obwinia.
                                      Polak wpierw jedzie do Niemiec szukac winnych zamiast zapytac mieszkancow np. w
                                      Radzilowie kto morderca byl!
                                      • Gość: metternich w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to IP: *.chello.pl 16.12.06, 09:14
                                        Niemcy je stworzyli, a Korczaka z dziećmi tysch jeden Polok siekierą zabił
                                        • ballest Re: w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to 16.12.06, 09:37
                                          poloki se tramwajem kompac jezdziyli a Zydzi w Gecie umieraly!
                                          • wielki_wuj Re: w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to 16.12.06, 19:29
                                            To czego ich gestapo i SS nie ratowało?
                                            • ballest Re: w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to 16.12.06, 19:39
                                              SS nie ratowala, bo to byli kaci, ale Wehrmacht bronil Zydow przed Polakami!
                                              • braid Re: w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to 14.01.07, 13:39

                                                brunatne bajki ballesta...

                                                to sa wspomnienia Zydow z Getta:

                                                " Wszyscy zginęli. "Mojtek" popełnił samobójstwo. Opowiadano w getcie, że Niemcy
                                                wyciągnęli jego zwłoki i powiesili je głową w dół.
                                                Podpalano domy, w których ukrywali się Żydzi, lub wysadzano je w powietrze.
                                                Materiały wybuchowe dostarczyli saperzy. Wehrmacht miał też swój udział w
                                                krwawej likwidacji obozu."
                                        • ballest Re: w getcie warszawskim pomyłkowo pisza,że to 21.12.06, 13:59
                                          Poloki se cieszyly, ze Zydow w gecie zamkniono!
                                          • ramen5 ballest kiedy cie zamkna w szpitalu psychiatryczn 14.01.07, 00:25
                                            ballest napisał:

                                            > Poloki se cieszyly, ze Zydow w gecie zamkniono!
                          • chrisraf Re: Drogi t, 15.12.06, 15:20
                            zwroc prosze uwage na koncentracje sil sowjeckich na zachodnich granicach
                            imperium. Niemcy rozgramiali jedna armie po drugiej. Ponad dwa miliony
                            czerwonoarmistow dostalo sie do niewoli. Jesli sie nie przygotowywali do wojny,
                            to co oni tam robili, piknik?

                            Pozdrowienia
                • Gość: ben Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:19
                  kłamiesz, te mity o prewencyjnej wojnie przeciw niemcom wymyśliły gebbelsiki.
                  • Gość: akwarysta Re: żartujesz, czy piszesz poważnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 15:22
                    Interesujące, że polscy autorzy owe "mity" powtarzają, upatrując w nich dowodów
                    dalekowzroczności Piłsudskiego.
    • braid To jednak Niemcy? Boże mój! 14.01.07, 13:45

      tak Niemcy traktowali Zydow...

      "Dwa dni później ukazało się w mieście obwieszczenie dr Eberhardta Franke.
      Przypominał on, że "Żydzi opuszczający getto bez zezwolenia podlegają karze
      śmierci." Ostrzegał również ludność polską przed udzielaniem Żydom jakiejkolwiek
      pomocy i groził karą śmierci za udzielanie Żydowi schronienia czy też
      dostarczenie żywności"
      • rico-chorzow Re: To jednak Niemcy? Boże mój! 14.01.07, 16:27
        braid napisał:

        >
        > tak Niemcy traktowali Zydow...
        >
        > "Dwa dni później ukazało się w mieście obwieszczenie dr Eberhardta Franke.
        > Przypominał on, że "Żydzi opuszczający getto bez zezwolenia podlegają karze
        > śmierci." Ostrzegał również ludność polską przed udzielaniem Żydom jakiejkolwie
        > k
        > pomocy i groził karą śmierci za udzielanie Żydowi schronienia czy też
        > dostarczenie żywności"



        Anna Bikont

        A on krzyczal: "Wszyscy jestescie kapo"


        Canal+ dwa dni temu wyswietlil pierwsza czesc glosnego filmu "Shoah"
        Claude'a Lanzmanna, czesc druga dokumentu nadana zostanie 9 pazdziernika.
        Anna Bikont rozmawiala z rezyserem o jego zyciu, filmie, problemach z
        Polska.

        1.

        Polska telewizja publiczna po roku 1989 nie pokazala filmu francuskiego
        rezysera Claude'a Lanzmanna "Shoah", uznanego powszechnie za wielkie dzielo
        o Czasie Zaglady. W 1986 roku pokazano go w TVP w formie tak okrojonej, ze
        mozna bylo odniesc wrazenie, iz glównym watkiem filmu jest polski
        antysemityzm.

        Z 350 godzin nakreconej tasmy Lanzmann zmontowal dziewiecioipólgodzinny
        film. Zajelo mu to 11 lat, sam montaz trwal piec lat.
        • braid Re: To jednak Niemcy? Boże mój! 15.01.07, 16:34

          dzieki sprawie Kapo Paula Schikowskiego
          wiele sie wyjasnilo...

          Dla Zyda z Grecji , Francji czy Dani ... Kapo z nazwiskiem Szikowski
          potrafiacy mowic z wiezniami godka czyli gwara polskiego .. byl Schikowski
          brany za Polaka.

          • ballest Re: To nie Niemcy? Boże mój! 15.01.07, 17:43
            Kazdy wie, kto w Radzilowie mordowal, ale na plycie jest napisano, ze to
            Wehrmacht wymordowou!
            Polak sie NIGDY do winy nie przyzna!
            Tu dowod:

            ---
          • braid Re: To jednak Niemcy? Boże mój! 15.01.07, 20:57

            tak to Niemcy mordowali Zydow

            Tuż przed wojną było w Ostrowie około 7000 Żydów.
            Niemcy zaraz po wejściu do miasta dokonali egzekucji 30 Żydów (Wehrmacht), następnie deportowali większość do sowieckiej strefy okupacyjnej, a w listopadzie 1939 roku wymordowali w pobliskim lesie ostatnich 560 Żydów.


            7 września 1939 roku w synagodze hitlerowcy zmasakrowali ponad 70 Żydów. Ich ciała pochowano na przyległym podwórzu. Resztę wywieźli do okolicznych gett. Części udało się zbiec na tereny zajęte przez Związek Radziecki.
            • ballest Bredziu, Niemcy niczego nie neguja 15.01.07, 21:43
              JESZCZE RAZ!
              To nie Niemcy sie nie przyznawaja do mordow, oni nawet nie interweniuja w tej
              sprawie, choc wiedza, ze nie tylko na Lomszczyznie ich w wielu miejscowosciach
              nieslusznie o mordy na Zydach posadzono.
              Tu Polacy sie nie chca przyznac do MORDOW, ktore na Zydach popelnieno!
              Jak by Polacy tylko 1/100 tej odwagi cywilnej mieli co Niemcy juz dawno by
              Zydow i Niemcow za mordy i pogromy na nich przeprosili i obludne "Denkmale"
              SPRAWIEDLIWIYMI zastapili!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja