nieletni przestepcy z Niemiec w Polsce?=odwiedziny

14.12.06, 00:47
zastanawiajacy temat-nie prawda?,
przesylani do Polski w dziwny sposo`b=typowo-niemiecki-do rodzin
zarejestrowanych jako Polacy z pochodzeniem niemieckim===to juz` jest totalny
przekret!,

z`eruja na wszystkim co moz`liwe w Polsce=NIEMCY!,

oczywis`cie to zrozumiale, z`e Niemca to nie na reke jako podatnika w UE
placic` dodatkowo za utrzymanie w wiezieniach i poprawczakach za
tych "wyrzutko`w"===lepiej ich wyslac` do Polski=))) i sprawa zalatwiona,

))), Polacy-(Niemcy z Polski) z "brudami niemieckimi" sobie poradza!,


gratuluje!!!,

Niemca z Polski!,







    • ballest Do Buildera z Bedzinia1 14.12.06, 07:05
      Builderku, Ty ie nawet na redaktora do swierszczyka nie nadajesz, a wiysz
      czymu, bo to je tera lektura Wszechpolakow, to bys im za mondrze skryslou!
      • Gość: Werwolf Re: Do Buildera z Bedzinia1 IP: *.t.pppool.de 14.12.06, 09:56
        Builider skomentuj lepiej jak sie wiedzie twoim ziomalom na obczyznie w
        Londynie podobno spią pod mostami jak pennery gotują zupki z puszek oglądają
        codziennie tablice ogłoszeniowe o prace to nas bardzo interesuje napewno
        zaniosłes swoim Mietkom,Władkom,Zdzichom jakis ciepły kocyk moze jak z ciebie
        dobry Polak to zaprosisz kilku na Staropolska Wigilie???
        • Gość: metternich Polska nie może byc śmietnikiem Europy! IP: *.chello.pl 14.12.06, 10:04
          niemieckie odpadki won z naszego kraju!
          • ballest Anglia nie może byc śmietnikiem Europy! 14.12.06, 10:54
            "Polacy koczujący w Londynie

            Na dworcu Victoria Station i w wielu innych miejscach w Londynie czekają na
            uśmiech losu Polacy: często nieznający języka, niemający żadnego oparcia.
            Pomieszkują na ulicy i dworcach, stołują się w charytatywnych organizacjach.
            Często są to naiwni, którzy dali się oszukać. Są też ci sprytni – oszukujący.
            Ani jedni, ani drudzy nie przynoszą chluby – narzekają na nich władze, sami
            londyńczycy i Polacy, którzy przybyli tu wcześniej, przed majem, przed
            przystąpieniem Polski do Unii. O tym wszystkim opowiada Lidia Ostałowska w
            reportażu „Lejbem jestem. Koczownicy w Londynie”.

            "W budynku naprzeciwko mieści się Easteuropean Advice Centre. Wspiera prawnie
            przybyszy ze Wschodu. Jedna z pracujących tutaj pań odrywa się od komputera
            [...]: - W maju byłyśmy w panice. Dzień w dzień tłumy młodych mężczyzn,
            śmierdzących, głodnych. Szukali pracy. To nie nasza działka. Mogłyśmy tylko
            oddać im swój lunch. Pamiętam młodego chłopaka, fryzjera. Udało mi się coś dla
            niego znaleźć. Ale nie dotarł na miejsce, po drodze zemdlał, pięć dni był w
            szpitalu. Polacy dają się oszukiwać. Płacą depozyty i kaucje nie wiadomo za co,
            nie dostają wypłaty. Te sytuacje są przerażające i dla Anglików. Organizacje
            pozarządowe, wyznaniowe chcą pomagać. Ale nie mogą dogadać się z Polakami,
            którzy tu przyjechali bez języka.
            Niedawno Polacy (działacze polonijni) i Anglicy (działacze charytatywni)
            spotkali się. Uradzili: polscy wolontariusze ruszą na Victoria Station, by
            ustalić, czego trzeba koczującym. Powstanie biuro informacyjne (zasady pracy w
            Anglii, zasiłki i zezwolenia). Ruszy akcja dobrowolnych powrotów. To od
            września. Na razie można skorzystać z listy ośrodków charytatywnych".

            [...]
            "Anglicy chcą być uprzejmi. Uśmiechają się. Pozdrawiają Polaków słowem, którego
            się świeżo nauczyli: - Ku..! Ku..! Ale większość się nie uśmiecha. Nowa
            opinia londyńczyków o Polakach - że są śmieszni. (Dlaczego śmieszni? Anglik,
            poprawny politycznie, nie powie "głupi")".
          • ballest Anglia nie może byc śmietnikiem Europy! 14.12.06, 10:54
            "Polacy koczujący w Londynie

            Na dworcu Victoria Station i w wielu innych miejscach w Londynie czekają na
            uśmiech losu Polacy: często nieznający języka, niemający żadnego oparcia.
            Pomieszkują na ulicy i dworcach, stołują się w charytatywnych organizacjach.
            Często są to naiwni, którzy dali się oszukać. Są też ci sprytni – oszukujący.
            Ani jedni, ani drudzy nie przynoszą chluby – narzekają na nich władze, sami
            londyńczycy i Polacy, którzy przybyli tu wcześniej, przed majem, przed
            przystąpieniem Polski do Unii. O tym wszystkim opowiada Lidia Ostałowska w
            reportażu „Lejbem jestem. Koczownicy w Londynie”.

            "W budynku naprzeciwko mieści się Easteuropean Advice Centre. Wspiera prawnie
            przybyszy ze Wschodu. Jedna z pracujących tutaj pań odrywa się od komputera
            [...]: - W maju byłyśmy w panice. Dzień w dzień tłumy młodych mężczyzn,
            śmierdzących, głodnych. Szukali pracy. To nie nasza działka. Mogłyśmy tylko
            oddać im swój lunch. Pamiętam młodego chłopaka, fryzjera. Udało mi się coś dla
            niego znaleźć. Ale nie dotarł na miejsce, po drodze zemdlał, pięć dni był w
            szpitalu. Polacy dają się oszukiwać. Płacą depozyty i kaucje nie wiadomo za co,
            nie dostają wypłaty. Te sytuacje są przerażające i dla Anglików. Organizacje
            pozarządowe, wyznaniowe chcą pomagać. Ale nie mogą dogadać się z Polakami,
            którzy tu przyjechali bez języka.
            Niedawno Polacy (działacze polonijni) i Anglicy (działacze charytatywni)
            spotkali się. Uradzili: polscy wolontariusze ruszą na Victoria Station, by
            ustalić, czego trzeba koczującym. Powstanie biuro informacyjne (zasady pracy w
            Anglii, zasiłki i zezwolenia). Ruszy akcja dobrowolnych powrotów. To od
            września. Na razie można skorzystać z listy ośrodków charytatywnych".

            [...]
            "Anglicy chcą być uprzejmi. Uśmiechają się. Pozdrawiają Polaków słowem, którego
            się świeżo nauczyli: - Ku..! Ku..! Ale większość się nie uśmiecha. Nowa
            opinia londyńczyków o Polakach - że są śmieszni. (Dlaczego śmieszni? Anglik,
            poprawny politycznie, nie powie "głupi")".
            • Gość: metternich ci Polacy szukają tam pracy,sa godni pożałowania IP: *.chello.pl 14.12.06, 11:51
              a niemieccy przestępcy zaśmiecają Polskę, gwałca staruszki 80-letnie...nikt inny
              tylko niemiecki zboczeniec jest do tego zdolny!
              • ballest Nie kidej maqslonkom! 14.12.06, 12:56
                No nie mow !
                To zrob liste przestepstw Niemcow w Polsce i porownaj ja z przestepstwami
                Polakow w Niemczech!
                Tak wpadniesz jak z ta Linia Curzona;)
                • Gość: metternich tylko,że rząd polski nie wysyła polskich IP: *.chello.pl 14.12.06, 14:19
                  przestepców do Niemiec,żeby ich się stąd pozbyc...nie opowiadaj głupot!
                  • Gość: Byno Re: tylko,że rząd polski nie wysyła polskich IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 14:26
                    1600 polskich bandytow siedzi w Europie 42 Europejczykow w Polsce,i to nie
                    glupoty,oficjalne dane
                    • Gość: metternich wyjechali tam skierowani przymusowo przez polski IP: *.chello.pl 14.12.06, 17:02
                      rząd? nie rozumiesz, o czym mówisz
                  • ballest Re: tylko,że rząd polski nie wysyła polskich 14.12.06, 20:17
                    Ale ty prymitywny jestes, czy Niemcy na sile Polakom cos wciskja, Polacy sami
                    biora , bo dostaja fajnom kase!
                    • Gość: metternich tylko,że to osoby deklarujące niemiecką narodowość IP: *.chello.pl 14.12.06, 20:38
                      chyba czytałes...przestępcy musza się jakoś dogadać!
    • Gość: Werwolf Re:Złodzieje z Polski w Niemczech IP: *.t.pppool.de 14.12.06, 14:40
      www.mvregio.de/mvr/22892.html
      dla polaka cos podwędzic to kawaliers delikt nazywa sie to tak pobłaznie
      "Organizuje sie cos" za komuny wszyscy gorole organizowali od sprzątaczki do
      dyrektora zakładu sprzątaczka gwizdneła srodki czystosci dla domu pan dyrektor
      stawiał nowy domek letniskowy i tak sie kulało zycie w polsce powojennej i tak
      kula sie dalej!!
    • alojs Re: przestepcy z Polski w Niemczech 14.12.06, 17:04
      ng.onet.pl/1,101,8,5679763,17102862,1000920,0,forum.html
    • caesar_pl Re: nieletni przestepcy z Niemiec w Polsce?=odwie 14.12.06, 19:29
      W Polsce w latach 2000-2002 na 100 tyś. mieszkańców, w zakładach karnych przebywało ok. 260 osób. W stosunku do USA to niewiele, bo tam ten wskaźnik wynosi ok. 730, a w sumie w tym 280-mi-lionowym państwie pozbawionych wolności jest ponad 2 min osób. Jednak na tle Europy Zachodniej Polska nie wygląda dobrze. Większość państw w tym rejonie ma poniżej 100 więźniów na 100 tyś. mieszkańców. Najwięcej - 139 - jest w Anglii, ale już w Niemczech - 91.
      Polacy odrzucili ostatnie propozycje Unii,by wiezniowie odbywajacy swoje wyroki zagranica mogli te kary odbywac w swoich krajacj rodzinnych.Domyslacie sie czemu odrzucili?Bo nie mieli by dla nich miejsca jak ich tylu siedzi za granica...
      • Gość: metternich z tego wynika jasno,czemu Niemcy mają tak mało IP: *.chello.pl 14.12.06, 20:02
        więźniów...wysyłają ich do Polski...statystyka ujawnia prawdę...
        • Gość: Byno Re: z tego wynika jasno,czemu Niemcy mają tak mał IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 20:31
          toc to wrodzona gupota byc nie moze,absolutnie nic pod tyn dekel ci wlazi?
          Skutki dyrektywow i wytycznych?Chopie tys 8-my cud swiata
          • ballest Re: z tego wynika jasno,czemu Niemcy mają tak mał 14.12.06, 20:35
            godosz, ze je 8 cudem swiata, bo z jedna szara komoreczek pisac potrafi!
            • Gość: Byno Re: z tego wynika jasno,czemu Niemcy mają tak mał IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.06, 20:40
              Tja,jedno i to w kabzi, niemiecko na pewno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja