aklisch
10.01.07, 18:07
"kiedy zlikwidujemy dziesiec przykazan, to kazdy automatycznie staje sie
porzadnym czlowiekiem"
Hitler juz nikomu nie grozi, a dzisiejsi "hitlerowcy" nie bardzo nawet
rozumieja o co chodzi. Tymczasem upadl kolejny system, ktory iloscia ofiar
znacznie przewyzsza hitleryzm. Razem z jego upadkiem komunizmu podnosza sie
glosy jego ofiar, a raczej rodzin ofiar. Szesc milionow zaglodzonych
Ukraincow , ok dwoch milionow Polakow, ze o szescdziesieciu (a pewnie wiecej)
milionach rosjan nie wspomne. Coraz trudniej jest tuszowac te zbrodnie, wiec
nalezy je bagatelizowac. Przy Stalinie Hitler to "Cienki Bolek", ale jego
zbrodnie reklamowano rownie go gorliwie, jak gorliwie ukrywano zbrodnie
sowieckie.
Spowodowane jest to na przyklad tym, ze dzieci rozmaitych zbrodniarzy staraja
sie o wladze w panstwach, ktore odzyskaly niepodleglosc po okupacji
sowieckiej. U nas syn agenta KGB aspirowal nawet nie bez szans na urzad
prezydencki, syn dzialacza aparatu stalinowskiej wladzy w PRL wyrasta na nowa
gwiazde jednoczacej sie lewicy.
Wiec skoro tak mocno reklamowany Hitler staje sie cacy, to rodziny komunistow
nie musza sie z niczego tlumaczyc.