Niemieckie branie

10.01.07, 18:12
Największe afery korupcyjne w Niemczech
Skandal korupcyjny w Volkswagenie, skandal w Mercedesie, skandal w Oplu.
Zdarza się - mówiono w Niemczech i pocieszano się, że kraj wciąż należy do
grona najmniej skorumpowanych państw świata. Teraz, po głośnym w całej
Europie skandalu łapówkarskim w Siemensie, przestano się pocieszać.
Przypomnijmy - chodzi o dwa, potem dwadzieścia, wreszcie o ponad dwieście
milionów euro łapówek wypływających z kont Siemensa. I na tym zapewne nie
koniec. Z siedziby koncernu wyniesiono skrzynki dokumentów, a w trakcie ich
ujawniania Niemcy zaczynają sobie uświadamiać, że to ich kraj, a nie Francja,
Włochy lub niektóre państwa Europy Wschodniej, staje się europejskim centrum
łapówkarstwa
200 mln euro - łapówki w takiej wysokości płacili menedżerowie Siemensa w
zamian za kontrakty. Pieniądze trafiły m.in. do byłego prezydenta Nigerii
Saniego Abacha, ministra telekomunikacji w jego gabinecie i szefów resortów w
syryjskim rządzie.

6 mln euro - tyle zapłacili w latach 1999-2000 ówcześni menedżerowie koncernu
Siemens w zamian za kontrakt z włoskim dostawcą energii, firmą Enel. Dwóch
pracowników Siemensa zostało za to skazanych na karę więzienia we Włoszech.

5 mln euro - tyle pieniędzy wpłynęło na konta 60 pracowników Ikei w
Niemczech. Firmy budowlane remontowały im także domy za darmo, dawały w
prezencie najnowsze modele porsche w zamian za ustawianie przetargów
budowlanych. Jeden z aresztowanych popełnił samobójstwo.

2,8 mln euro - tyle zapłacono Karlowi-Heinzowi Wildmoserowi juniorowi, byłemu
dyrektorowi Allianz Arena, stadionu klubu sportowego FC Bayern. Wildmoser
przekazał firmie budowlanej Alpine poufne informacje, dzięki którym spółka
wygrała przetarg na budowę nowego stadionu. W maju 2006 r. został skazany
przez sąd w Monachium na 4,5 roku więzienia.

2 mln euro - tyle pieniędzy otrzymał w latach 1994-2005 Klaus Volkert,
przewodniczący rady zakładowej koncernu Volkswagen. W ten sposób Peter Hartz,
były dyrektor kadrowy w zarządzie koncernu, kupował jego zgodę na zwolnienia
pracowników w firmie (Volkert reprezentował ich interesy).

100 tys. euro - taką łapówkę miał wziąć menedżer w koncernie BMW za
ustawianie przetargów na zakup podzespołów. We wrześniu 2005 r. monachijski
sąd skazał go na trzy lata więzienia.
    • rico-chorzow Re: Niemieckie branie 10.01.07, 18:36
      Nie chciałbym żyć w tak korumpowanym państwie.
    • Gość: Egon Re: Niemieckie branie IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.07, 18:36
      Roznica miedz polska korupcja a niemiecka jest taka,za tak jak Ty wymienianiasz
      tam robi sie przekrety na miliony i miliardy(odgrzeb jeszcze afere budowlana we
      Frankfurcie/Men z konca lat 80 albo afere Strauß-Lockhead z lat 50760)a ludzie
      normalni na poziomie urzedu,szkoly itp.sa w miare normalni i mozesz wszystko
      zalatwic bez jakiejkolwiek lapowki.Polski biznes wyglada tak,ze administracja
      np domow mieszkalnych kiedy robisz remont probuje ci wmowic,ze to jest budowa,a
      ta podlega pod prawo budowlane,ergo,projekt.A projekt wykona ci maz
      kierowniczki za jedyne PLN 1000,-oczywiscie bez rachunku.Na oferte meza czekam
      juz drugi rok.Takich i podobnych historii z poziomu tzw.smiertelnikow mozna by
      przytaczac 1000.
    • placidus Re: Niemieckie branie 10.01.07, 18:44
      Nie mają z czego się Niemcy cieszyć.Na szczęście afery wykryto i osądzono. Tak
      pod kątem tego tematu mam takie spostrzeżenie o " oku i belce "
      Na ile lat skazano " bohaterów " afery FOZZ ? Ile afer przetoczyło się przez
      Polskę przez ostatnie 17 lat?
      Sumując - każda afera to skandal. Najlepiej jednak spojrzeć jaki bałagan jest
      na własnym podwórku , nie sąsiada.
      • rico-chorzow Re: Niemieckie branie 10.01.07, 18:50
        A to w Polsce też?:O
    • rico-chorzow Re: Niemieckie branie 10.01.07, 18:51
      A tak liczyłem na polską szlachetność,nieskazitelność.
      • placidus Re: Niemieckie branie 10.01.07, 19:00
        Nie trzeba na nie liczyć , bo można się przeliczyć.Hmm chyba tu gdzieś sarkazm
        widzę - o nadchodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja