Dodaj do ulubionych

Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli?

14.01.07, 11:44
Jesli tak, jakie?
Obserwuj wątek
    • stix Pasewalk. 14.01.07, 11:54
      Pasewalk (dawniej tłumaczone na język polski jako Pozdawilk lub Pazdawilk),
      jest miastem powiatowym (powiat grodzki) w powiecie Uecker-Randow w kraju
      związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie w Niemczech. Do 3 października 1990,
      czyli do Zjednoczenia Niemiec było położone w okręgu Neubrandenburg w NRD.

      Miasto założyli Słowianie w 700 r. n.e., w 1251 jako miasto Brandenburgii
      otrzymał prawa miejskie.
      pl.wikipedia.org/wiki/Pasewalk

    • Gość: van deer Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? IP: *.icm.edu.pl 14.01.07, 13:19
      To zalezy Balciu, czy masz na mysli najwczesniejsze datowanie wioch i fortow w
      czasach rzymskich, nadanie praw miejskich wg niemieckich lokacji czy wspolczesne
      nadanie praw miejskich. Jesli to ostatnie, to moze Tychy i Jastrzebie beda?:)

      Za wladzy ludowej byly gromady, gminy, osiedla, potem dopiero miasta w sensie
      stricte. "Samorzadowosci" komisarycznych zarzadow wladz komentowac nie trzeba:)
      • Gość: gość f kolejny popis miszcza IP: *.kat.3s.pl 14.01.07, 14:23
        Rozumiem ,wiec ze te polskie miasta, ktore powstawaly
        w 11/12/13 wieku to wlasciwie Niemcy budowali. I jak dlugo
        ci Niemcy w tych miastach mieszkali ??? Czy moze pozniej
        gdy zaszła odpowiednia sytuacja (wygodniejsza) nazwano
        ich nagle Polakami... bo do zniesienia panszczyzny wszak
        bylo daleko....????
        • rybniker Re: kolejny popis miszcza 14.01.07, 14:47
          Gość portalu: gość f napisał(a):

          > Rozumiem ,wiec ze te polskie miasta, ktore powstawaly
          > w 11/12/13 wieku to wlasciwie Niemcy budowali. I jak dlugo
          > ci Niemcy w tych miastach mieszkali ??? Czy moze pozniej
          > gdy zaszła odpowiednia sytuacja (wygodniejsza) nazwano
          > ich nagle Polakami... bo do zniesienia panszczyzny wszak
          > bylo daleko....????

          Slezan niewiem po co TY sie tu czaisz,przeca Cie nie ugryza,albo ?:)
        • placidus Re: kolejny popis miszcza 14.01.07, 17:12
          Myślę , że można nadać ulicom i rynkom nazwiska założycieli pewnych miast.
          Proponuję w Toruniu rynek nazwać im Hermana von Salza .On podobnie jak Gunter
          von Wullersleben , Anno von Sanggershausen i wielu innych było załozycielami
          miast i zamków , które w historii ( nie tylko Polski ) miały wielkie
          znaczenie.Życzę powodzenia aby nazwać ich później Polakami ( jak to sugerujesz )
          • ballest Czymu popis? prawda! 14.01.07, 19:22
            Nawet Krakow i Warszawa Niemcy zalozyli!
            Dlaczego sie pytam?
            Jesli Polacy nie byli wstanie zalozyc miast, nie byli wiec tez wstanie zalozyc
            jakies panstwo, tak wiec panstwo Polna zalozyli Waregowie, czytaj Wikingowie.
            Najgorsze jest to, ze historycy o tym wiedza, ale kazdy narod sam swoja jak
            najlepsiej dobrana historie skresla.
                • bartoszcze Re: Czymu popis? prawda! 16.01.07, 17:51
                  Kraków: dokument lokacyjny Bolesława Wstydliwego z 1257
                  Warszawa: dokumentu lokacyjnego brak, niemniej wiadomo, że władcą Mazowsza w
                  owym czasie był Bolesław II z linii Piastów Mazowieckich
                  • ballest Re: Czymu popis? prawda! 17.01.07, 10:25
                    Barto, czyli po raz KOLEJNY dutkiem jestes, bo nie potrafisz znalezc
                    zalozycieli Krakowa i Warszawy, ja kiedys szukalem i znalazlem?
                    Wierz mi , to nie byli Polacy, jak uwazasz, fto to byl?
                    ay?
                    • bartoszcze Re: Czymu popis? prawda! 17.01.07, 11:26
                      Lepiej się zdecyduj, co masz na myśli: wytyczenie, lokację, a może coś jeszcze
                      innego?:)
                      A tak przy okazji - jeżeli wytyczenie, to miło mi niezmiernie, mój dziadek jako
                      mierniczy wytyczał Śląsk, więc jestem wnukiem założyciela Śląska:DD
                        • bartoszcze Re: Czymu popis? prawda! 17.01.07, 11:40
                          Ja nic nie musze szukać:) - Ty się lepiej zdecyduj, co masz na myśli.
                          Bo jeżeli chodzi o zasadźców, to to był tylko najemnik działający z rozkazu
                          władcy, na podstawie dokumentu lokacyjnego. Ot, taki inżynier:)
                            • bartoszcze Re: Czymu popis? prawda! 17.01.07, 12:30
                              ballest napisał:

                              > Nie wykryncej se, Ta wiysz dokladnie uo co mi chodzi i wiysz zes wdepnou!

                              Wiem o co Ci chodzi:). I dlatego wiem, że to ja mam rację:)))
                              Lepiej poczytaj, na czyje zlecenie działał zasadźca?
                              I pomijam taki drobiazg, że np. taki Kraków w momencie lokacji od ponad 250
                              egzystował w najlepsze:))

                              > Polak se ale nigdy nie przyznou, to je Wasza CECHA,

                              zaroz widać, żes Polok:)))) zawsze to mówiłem
                              • Gość: van deer Re: Czymu popis? prawda! IP: *.icm.edu.pl 17.01.07, 17:11
                                > > Polak se ale nigdy nie przyznou, to je Wasza CECHA,
                                >
                                > zaroz widać, żes Polok:)))) zawsze to mówiłem

                                Jak niektorym powytykalem i udowodnilem "polskie" cechy i kompleksy to dziwnie
                                jakos milczeli przez dluzszy czas:) Ten niemiecki protoplasta tak, jak juz
                                kiedys pisalem, to byl imc Krakers I Lejkonik, syn milosciwie panujacego krola
                                Cwieczka.
                              • ballest Barto co ty nato? 17.01.07, 19:32
                                "Nie od razu Kraków odkopano

                                Najpierw wrocławianie zbudowali krakusom miasto, a teraz je odkopują. Jest
                                szansa, że wreszcie rozstrzygną, czyj rynek lepszy.
                                Dokładnie 749 lat temu zjawili się pod Wawelem Dytmar Wolk i Gedco Stilvoyt z
                                Wrocławia oraz Jakub, były sędzia z Nysy - trzej lokatorzy (lokowali, czyli
                                organizowali miasto), a później wójtowie Krakowa. To właśnie przybysze ze
                                Śląska wytyczyli rynek i siatkę ulic. Jak się sprawili, oceni teraz wrocławski
                                archeolog dr Cezary Buśko, który wspólnie z krakowskimi kolegami prowadzi
                                wykopaliska na ich rynku. Ma doświadczenie, wcześniej odkopywał rynek
                                wrocławski.

                                - To była na pewno bardzo przedsiębiorcza i zdolna trójka. Wiadomo, Ślązacy -
                                chwali dr Buśko. - Musieli mieć wiedzę z zakresu prawa i miernictwa, zdolności
                                organizacyjne i kontakty umożliwiające sprowadzenie kolonistów. Prawdziwi
                                pionierzy. A przy okazji budowali sobie majątki i wspinali po szczeblach
                                drabiny społecznej - opowiada archeolog.

                                Co ważne, przynajmniej jeden z nich - Gedco Stilvoyt - wrócił z tym majątkiem
                                do Wrocławia i tu inwestował.

                                Dr Buśko natrafił na siedzibę zasadźców, na tzw. gródku (okolice ul. św.
                                Krzyża). Jedno jest pewne - umieli się urządzić!

                                Cezary Buśko: - Mieszkali wystawnie, bo podłogi wyłożone były ceramicznymi
                                płytkami, takimi jak w ówczesnej katedrze wawelskiej. Poza tym panowie obracali
                                znacznymi sumami pieniędzy, o czym świadczy znaleziony przez nas odważnik o
                                masie jednej grzywny (240 srebrnych denarów).

                                Rynek w Krakowie wytyczyli trochę większy niż we Wrocławiu (10 arów, nie ma o
                                co kopii kruszyć), ale - jak podkreśla dr Buśko - dziecko jest zwykle większe
                                od rodziców. Za to kamienice (w Krakowie kamienne, u nas ceglane) miały tyle
                                samo kondygnacji. Bałagan na rynku też był taki sam.

                                Dr Buśko: - Podobnie gruba warstwa mierzwy, choć krakowskie bruki były lepsze i
                                zajmowały większy obszar. U nas otoczakami zbieranymi na polach (albo, jak kto
                                woli, granitem skandynawskim) wyłożono tylko teren wzdłuż pierzei. Poza tym oni
                                mieli porządne rynsztoki i krawężniki, u nas był z tym problem.

                                Za to ratusz na wrocławskim rynku pojawił się wcześniej i był piękniejszy niż
                                krakowski. My wciąż możemy cieszyć nim oczy, krakusi swój rozebrali w XIX
                                wieku. Przez pomyłkę. Chcieli wyburzyć przylegający doń spichlerz i... z
                                ratusza została tylko wieża.

                                Zarówno we Wrocławiu, jak i w Krakowie na rynku był pręgierz i miejsce straceń
                                oraz problem z porządnym sprzątaniem po egzekucjach.

                                Dr Buśko: - Na odcinku między krakowskim pręgierzem (już nie istnieje) a
                                miejscem straceń (stoi tam pomnik Mickiewicza) znaleźliśmy ludzką żuchwę i dwa
                                kręgi jakiegoś nieszczęśnika, który stracił życie około pięciuset lat temu. We
                                Wrocławiu też znaleźliśmy pod pręgierzem kość strzałkową, i to z tego samego
                                okresu.

                                Handel szedł równie dobrze we Wrocławiu, jak i w Krakowie, choć we Wrocławiu
                                były na pewno cztery budynki Sukiennic, a w Krakowie archeolodzy odsłonili na
                                razie trzy. Oba miasta posiadały Wielką i Małą Wagę, choć Kraków szybciej
                                umieścił je w murowanych budynkach.

                                Dr Buśko: - Przy krakowskiej Wielkiej Wadze znaleźliśmy półtonowy bochen ołowiu
                                ze stemplami Władysława Łokietka i znakami kopalni w Olkuszu. Po wrocławskim
                                handlu zostały plomby ołowiane do oznakowania pochodzenia sukna.

                                Na koniec: gołębie na krakowskim rynku są, jeśli wierzyć legendzie, importem
                                wrocławskim. To rycerze księcia Henryka Probusa, który zgodził się na ich
                                przemianę w ptaki w zamian za złoto. Potrzebne mu było, żeby zdobyć papieską
                                zgodę na koronację. Po powrocie księcia z koroną rycerze mieli odzyskać ludzkie
                                kształty. Henryk Probus zamiast korony dostał truciznę, a nasi wciąż latają nad
                                krakowskim rynkiem. "

                                Mysla, Barto, ze teraz kolej na Ciebie i nom napiszesz fto Warszawa lokowou?
                                Albo chcesz dali Mamlasem byc?
                                • placidus do ballesta 18.01.07, 10:23
                                  Doremny futer kolego tłumaczyć Bartoszcze , kto założył Kraków.Pewnie zaraz
                                  jakąś definicję przedstawi.Choc przyznam ,że wszyscy adwersarze jakoś
                                  przycichli ma wiadomość lokacji Krakowa. Kurde ale musi im być przykro z tymi
                                  Ślązakami.Pozdrawiam
                                    • ballest Re: do ballesta 18.01.07, 12:50
                                      "Początki Warszawy

                                      Herb RawaNie zachował się dokument lokacyjny Warszawy, można jednak sądzić, że
                                      miasto powstało na przełomie XIII i XIV w., kiedy uformowała się Stara
                                      Warszawa. Wiadomo jednak, że Warszawę założono na prawie chełmińskim, a
                                      zasadźcami byli prawdopodobnie Niemcy, majętni kupcy z Torunia.

                                      pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Warszawy
                                      • ramen5 Unsere deutsche Stadt Warschau-wandal jestes 18.01.07, 16:29
                                        ballest napisał:

                                        > "Początki Warszawy
                                        >
                                        > Herb RawaNie zachował się dokument lokacyjny Warszawy, można jednak sądzić,
                                        że
                                        > miasto powstało na przełomie XIII i XIV w., kiedy uformowała się Stara
                                        > Warszawa. Wiadomo jednak, że Warszawę założono na prawie chełmińskim, a
                                        > zasadźcami byli prawdopodobnie Niemcy, majętni kupcy z Torunia.
                                        >
                                        > pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Warszawy
                                    • placidus Re: Bez wazeliny wchodzisz ballestowi do d....y. 18.01.07, 16:31
                                      Uważam ,że gość ma w tym miejscu rację. Z faktami się nie polemizuje. Przyjmuje
                                      się je z pokorą.Co więcej pytałem tu nie bez powodu o lokację Torunia. Ballest
                                      akurat niechcący "zdjął" mi temat dotyczący pośrednio Warszawy.
                                      Pytam więc jak tam z tym Toruniem było , kolego ramen 5 ?
                                      • ramen5 Nie jestem historykiem nie znam sie na wszystkim 19.01.07, 23:52
                                        placidus napisał:

                                        > Uważam ,że gość ma w tym miejscu rację. Z faktami się nie polemizuje.
                                        Przyjmuje
                                        >
                                        > się je z pokorą.Co więcej pytałem tu nie bez powodu o lokację Torunia.
                                        Ballest
                                        > akurat niechcący "zdjął" mi temat dotyczący pośrednio Warszawy.
                                        > Pytam więc jak tam z tym Toruniem było , kolego ramen 5 ?
                                          • ballest Re: Nie jestem historykiem nie znam sie na wszyst 23.01.07, 12:20
                                            W Polsce nie ma miasta, co w sredniowieczu Polacy zalozyli, nawet Lwow zalozyli
                                            Niemcy.
                                            "Do tego kręgu zagadnień nawiązuje przypadek Lwowa, ośrodka o randze stołecznej
                                            bądź co najmniej regionalnej, przyciągającego uwagę swą stosunkowo późną
                                            genezą, podwójnymi początkami (założenie w połowie XIII w., lokacja w połowie
                                            XIV w.), w obu - jak się dotąd wydawało - przypadkach, kolonizacyjnego
                                            charakteru, wielogminną strukturą, a także niejasnymi okolicznościami
                                            wprowadzenia prawa niemieckiego. Warto do tego przypomnieć o peryferyjnym
                                            względem strefy rozpowszechnienia prawa niemieckiego położeniu miasta,
                                            wyznaczającym nie tylko jeden z najdalszych zasięgów tego wzorca miejskości na
                                            wschodzie, ale zarazem odciskającym jeden z najodleglejszych śladów
                                            średniowiecznej niemieckiej ekspansji osadniczej o takim natężeniu."

                                            Obronca Polactwa na tym Forum cos innego twierdzi, ale na dowod sie jeszcze nie
                                            zdobyl!
      • bartoszcze Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? 15.01.07, 13:57
        Gość portalu: van deer napisał(a):

        > To zalezy Balciu, czy masz na mysli najwczesniejsze datowanie wioch i fortow w
        > czasach rzymskich, nadanie praw miejskich wg niemieckich lokacji czy
        wspolczesn
        > e
        > nadanie praw miejskich. Jesli to ostatnie, to moze Tychy i Jastrzebie beda?:)

        Jeszcze należałoby zapytać, od którego momentu liczymy istnienie Polaków.
        Niemców zresztą też:))
            • aklisch Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? 15.01.07, 17:39
              ballest napisał:

              > Od 13 wieku, bo wtedy zaczely sie poczatki Administracji na Slasku.
              > ------------------
              > Najstarszym miastem na terenie dzisiejszej Polski jest Kalisz, ktore wymienil
              > Ptolomeusz, ale ona lezalo wtedy w Germanii.
              >


              ballest jest to prowda ze ty mosz yno podstawowka .

              7 abo 8 klas acha tys je 1950r urodzony tos robiol yno 7 klas
            • bartoszcze Ha!Ha!Ha!!! 16.01.07, 14:27
              ballest napisał:

              > Najstarszym miastem na terenie dzisiejszej Polski jest Kalisz

              Przypadkiem trafiłem właśnie na mapę rozrysowującą Germanów, no i kto mieszkał
              koło Kalisza? Silingowie!!
              Kalisz, prasloonskie miasto??:)))
              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c3/Ancient_Germania_-_New_York%2C_Harper_and_Brothers_1849.jpg
      • rico-chorzow Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? 15.01.07, 21:17
        Gość portalu: van deer napisał(a):

        > To zalezy Balciu, czy masz na mysli najwczesniejsze datowanie wioch i fortow w
        > czasach rzymskich, nadanie praw miejskich wg niemieckich lokacji czy wspolczesn
        > e
        > nadanie praw miejskich. Jesli to ostatnie, to moze Tychy i Jastrzebie beda?:)
        >
        > Za wladzy ludowej byly gromady, gminy, osiedla, potem dopiero miasta w sensie
        > stricte. "Samorzadowosci" komisarycznych zarzadow wladz komentowac nie trzeba:)

        Jeżeli mówimy o władzy,pewnie Pan zna,jakie podstawy prawne ma nazwa - Chorzów
        Batory -?,dlaczego przez demokratyczne władze polskie jest po dziś oficjalnie
        używana?
        • Gość: van deer Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? IP: *.icm.edu.pl 15.01.07, 22:37
          rico-chorzow napisał:

          > Jeżeli mówimy o władzy,pewnie Pan zna,jakie podstawy prawne ma nazwa - Chorzów
          > Batory -?,dlaczego przez demokratyczne władze polskie jest po dziś oficjalnie
          > używana?

          No pewnie z tego samego powodu, co memorialy poswiecone ku czci mezow
          opatrznosciowych najwyzej rozwinietych form spoleczno-ustrojowych przodujacych
          sil postepowej czesci swiata przedostatnich dziesiecioleci - zastapionych
          nazwiskami i denkmalami papieza Polaka, no i Marszalka, oblubienca Litwinow:)

          Pociesz sie mysla, ze ten europejski monarcha nie poczuwal sie do polskosci,
          jezykiem polskim tez sie nie skalal, za to imc Stiepan piekna lacina operowal!
          • rico-chorzow Re: Czy jest miasto w Polsce co Polacy zalozyli? 16.01.07, 16:51
            Gość portalu: van deer napisał(a):

            > No pewnie z tego samego powodu, co memorialy poswiecone ku czci mezow
            > opatrznosciowych najwyzej rozwinietych form spoleczno-ustrojowych przodujacych
            > sil postepowej czesci swiata przedostatnich dziesiecioleci - zastapionych
            > nazwiskami i denkmalami papieza Polaka, no i Marszalka, oblubienca Litwinow:)

            >
            > Pociesz sie mysla, ze ten europejski monarcha nie poczuwal sie do polskosci,
            > jezykiem polskim tez sie nie skalal, za to imc Stiepan piekna lacina operowal!

            No to jestem pocieszony i w zasadzie nic się specjalnie nie zmieniło - chyba że
            denkmale i parę nazw -,jednak bardziej pocieszałaby mnie zmiana mentalna
            obecnych mężów opatrznościowych,wiodło by to może do jeszcze wyższych form
            społeczno-ustrojowych,a z pewnością i gospodarczych,no a Stiopkę (jego osoba w
            żadnym wypadku nigdy mnie nie przeszkadzała)usankcjonowanego prawnie można by
            zostawić w tej części Hajduk:),pomimo jego uczuć i nieumiejętności polskiego,że
            też Ania niczego go nie nauczyła,byłyby aż tak zasiedziała w litewskim:)
    • stix Historyk Adam z Bremy. 14.01.07, 14:50
      erwin-rosenthal.de/usedom/legendarne_miasto_winieta.htm
      Fakty: Historyk Adam z Bremy ( od 1068 r. w Hamburgu ) w swej głośnej historii
      kościoła tak pisał o Winecie:
      „ Za Lucicami … biegnie rzeka Odra, najobfitsza z rzek Słowiańszczyzny. W jej
      ujściu leży przesławne miasto Jumne ( Winieta ), nader uczęszczane przez
      barbarzyńców i Greków. Ponieważ na chwałę tego miasta wypowiada się rzeczy
      wielkie i i zaledwie godne wiary, chętnie dorzucę kilka słów godnych
      opowiedzenia. Jest to rzeczywiście największe z miast, jakie są w Europie.
      Zamieszkują je Słowianie łącznie z innymi narodami, Grekami i barbarzyńcami;
      także i sascy przybysze otrzymują prawo zamieszkania, byleby tylko przybywając
      tam nie występowali z oznakami swego chrześcijaństwa. Mieszkańcy bowiem
      podlegają jeszcze błędom pogaństwa. Poza tym pod względem obyczajów i
      gościnności nie znajdzie się lud bardziej uczciwy i obcym przychylny. Owe
      miasto, które stało się bogate dzięki towarom wszystkich północnych narodów,
      posiada wszelaki wygody i niezwykłości. Tu znajduje się garniec Wulkana (
      latarnia morska), przez mieszkańców nazywany ogniem greckim, który obmyślił
      Solinus. Pokazuje się tam Neptuna na trzy sposoby, gdyż każda z wysp jest przez
      trzy morza oblewana, jedno zielone, drugie białe a trzecie sztormami
      nawiedzane, gniewnie wzburzone.
      • rico-chorzow Re: Historyk Adam z Bremy. 14.01.07, 19:43
        stix napisał:

        > erwin-rosenthal.de/usedom/legendarne_miasto_winieta.htm
        > Fakty: Historyk Adam z Bremy ( od 1068 r. w Hamburgu ) w swej głośnej historii
        > kościoła tak pisał o Winecie:
        „ Za Lucicami … biegnie rzeka Odra, najobfitsza z rzek Słowiańszczy
        > zny. W jej
        ujściu leży przesławne miasto Jumne ( Winieta ), nader uczęszczane przez
        > barbarzyńców i Greków. Ponieważ na chwałę tego miasta wypowiada się rzeczy
        > wielkie i i zaledwie godne wiary, chętnie dorzucę kilka słów godnych
        > opowiedzenia. Jest to rzeczywiście największe z miast, jakie są w Europie.
        > Zamieszkują je Słowianie łącznie z innymi narodami, Grekami i barbarzyńcami;
        > także i sascy przybysze otrzymują prawo zamieszkania, byleby tylko przybywając
        > tam nie występowali z oznakami swego chrześcijaństwa. Mieszkańcy bowiem
        podlegają jeszcze błędom pogaństwa. Poza tym pod względem obyczajów i
        > gościnności nie znajdzie się lud bardziej uczciwy i obcym przychylny. Owe
        > miasto, które stało się bogate dzięki towarom wszystkich północnych narodów,
        posiada wszelaki wygody i niezwykłości. Tu znajduje się garniec Wulkana (
        > latarnia morska), przez mieszkańców nazywany ogniem greckim, który obmyślił
        > Solinus. Pokazuje się tam Neptuna na trzy sposoby, gdyż każda z wysp jest przez
        >
        > trzy morza oblewana, jedno zielone, drugie białe a trzecie sztormami
        > nawiedzane, gniewnie wzburzone.

        No,już w XI potrafił po polsku,skoro ten sam polski trudno znaleść w XVI wieku
        hehehehehe
              • grba Jest pytanie 15.01.07, 23:04
                należy odpowiedzieć

                Poznań - hipotetyczne miejsce chrztu Mieszka I w 966.
                W 968 swą siedzibę umieścił tu Jordan, pierwszy biskup Polski.
                Funkcje stołeczne gród pełnił do 1039, gdy został spalony przez Brzetysława I.
                W okresie rozbicia dzielnicowego Poznań jest stolicą wielkopolskiej linii
                Piastów. Przemysł I i Bolesław Pobożny w 1253 lokowali miasto na prawie
                magdeburskim.
                • grba Jest pytanie #2 15.01.07, 23:09
                  Badania dendrochronologiczne datują budowę gródu gnieźnieńskiego ok. 940 roku
                  na Wzgórzu Lecha, czyli za panowania Siemomysła Lestkowica z dynastii Piastów.
                  W X wieku Gniezno stanowiło jeden z grodów stołecznych państwa Piastów, obok m.
                  in. Ostrowa Lednickiego, Poznania i Giecza (grodów stołecznych, czyli miejsc
                  gdzie wzniesiono tzw. palatia książęce było kilka, lecz zgodnie z
                  dokumentem "Dagome iudex" z ok. 991 roku, jedyną formalną stolicą państwa
                  polskiego było Gniezno). O stołecznej funkcji Gniezna świadczyć mogą także
                  napisy Gnezdun civitas na monetach Bolesława Chrobrego, jak również fakt
                  pochowania właśnie w Gnieźnie ciała Świętego Wojciecha.

                  W 1000 roku odbył się w Gnieźnie zjazd, w którym uczestniczył Bolesław I
                  Chrobry i Otton III, podczas tego zjazdu utworzono arcybiskupstwo gnieźnieńskie.
                  Pieczęć z herbem GnieznaW 1025 odbyła się w Gnieźnie koronacja Bolesława
                  Chrobrego pierwszego króla Polski. W 1038 r. wtargnął do grodu Brzetysław I
                  (książę czeski), pozostawiając po sobie spalone podgrodzia i zniszczoną,
                  ograbioną katedrę. Na skutek tego Kazimierz Odnowiciel przeniósł stolicę do
                  Krakowa. Prawa miejskie (magdeburskie) uzyskało Gniezno w 1239.

                  • grba Jest pytanie #3 15.01.07, 23:11
                    Tomaszów Lubelski założony w 1590 przez Jana Zamoyskiego jako Jelitowo, w 1595
                    przemianowany na Tomaszów (od imienia syna założyciela - Tomasza Zamoyskiego),
                    prawa miejskie 1621. Do 1866 r. miasto należało do Ordynacji Zamojskiej.
                    • ballest Re: Jest pytanie #3 16.01.07, 06:46
                      "Pierwsze wzmianki o budowie miastta pochodzą z 1609 r., kiedy to prowadzono
                      pomiary na terenie miasta i na przedmieściach. Osobą nadzorującą budowę miasta
                      w imieniu II ordynata Tomasza Zamoyskiego był Wojciech Muldorf pisarz miejski z
                      Zamościa. "

                      Tak wiec i tu sie mylisz, Zamoyski wydal tylko akt lokacyjny, lokacje
                      przeprowadzil Muldorf;)

                      Ten byl 100% Polakiem!
        • grba Szafrańcowie 17.01.07, 20:15
          Szafrańcowie pochodzą ze starego rodu Toporzyków (XI w.). Żegota skłócony z
          braćmi Sędziwojem i Nawojem, którzy podczas jego nieobecności pozbawili go
          należnego dziedzictwa po śmierci ojca, zamiast toporów, umieścił w swoim herbie
          białego konia (herb Starykoń) na grzbiecie którego opuścił rodzinny dom.
    • rybniker Auschwitz polacy zalozyli - Jean-Mark Veszely 17.01.07, 10:54
      Jean-Mark Veszely , Belgia, 2000-03-22, Le Soir Illustre
      W numerze No. 3535 z 22 marca 2000 belgijskiego tygodnika "Le Soir illustre",
      Jean-Mark Veszely, w artykule poświęconym podróży Papieża, napisał takie zdanie
      pod zdjęciem Papieża:
      ...Papież pochodzący z kraju, który wymyslił Auschwitz prosi o przebaczenie
      Kosciołowi za antysemityzm...