cirano
17.01.07, 11:49
Okresem "upadku człowieczeństwa", nazywają niektórzy historycy czas krótkich
12 lat panowania Hitlerowców. Niesposób się z nimi niezgodzić.
Obserwująć jednak rozwój światowego bandytyzmu ostatnich czasów, degeneracji
młodego pokolenia, rozkwit korupcji itd. odczuwam coraz większy niesmak w
kontaktach z amerykańską totalną "cywilizacją", coraz mniej pluspunktów
dostrzegam w tego typu jankieskiej "wolności", w końcu dostrzegam coraz więcej
"pozytywów" w nazistowskim prawie "żelaznej miotły" i trzymania "za pysk".
Mimo za i przeciw, coraz bardziej wydaje mi sie, że tamten nazistowski świat
za kilka jeszcze lat, przy dalszym rozwoju "Ami-demokracji", coraz bardziej
będzie zatracał swoje straszne oblicze i coraz więcej sceptyków spojrzy
łagodniej na hitlerowske porządki i zechce COŚ zmienić.
Za Niymca, niy boła sie Oma abo Mutter w nocy na dwor wylyś, a boło ino dwóch
policjantow.
Dobrze, że dzisiejszych czasow niy dożyły