Goscinnosc Polokow ? prawda albo mit ?

20.01.07, 10:18
"Gosciu siadz pod mym lisciem ,a odpocznij sobie
nie zniknie ci tobolek,zapewniam ja tobie "

:)))))

Czy poloki goscinnym narodem sa jak pisza polskie ksiazki ?
prosze o zwiezle krotkie wypowiedzi :D
    • oppelner_os Re: Goscinnosc Polokow ? prawda albo mit ? 20.01.07, 18:44
      Mit
      • rybniker Re: Goscinnosc Polokow ? prawda albo mit ? 20.01.07, 18:46
        poloki som goscinne jak mosz euro :)
        • Gość: metternich szlezjerzy są gościnni , jak masz DUżO euro! IP: *.chello.pl 20.01.07, 18:53
          • oppelner_os Ktory gorol ma duzo Euro? 20.01.07, 19:06
            Odpowiedz: zlodziej
        • oppelner_os Re: Goscinnosc Polokow ? prawda albo mit ? 20.01.07, 19:05
          Gorole maja zebractwo we krwi:)))
          • Gość: metternich co to są gorole?przychodzą do ciebie do domu IP: *.chello.pl 20.01.07, 19:10
            i o coś żebrzą? ja widuję tylko pijanych szlezjerów pod moim blokiem, jak
            grzebią w śmietniku...posługują się jakimś bełkotem, który jak sądzę ma udawać
            ludzki język
            • oppelner_os Jesli mieszkasz w bloku, to nie masz duzo Euro Met 20.01.07, 19:14
              • Gość: metternich na ch... mi euro,mam złotówki! !!! IP: *.chello.pl 20.01.07, 19:18
                • oppelner_os Zloty to marna waluta, oparta na sztucznym kursie 20.01.07, 19:27
                  Tych zlotowek zreszta tez masz niewiele, skoro mieszkasz w bloku
                  • Gość: metternich z głodu nie umrę...jeszcze coś na hasiok wyniosę IP: *.chello.pl 20.01.07, 20:02
                    żeby się szlezjery pożywiły...
                    • oppelner_os z głodu nie umrę...jeszcze coś na hasiok wyniose 20.01.07, 20:21
                      W tym jestescie weltmajstrem Metti:))))
            • Gość: komornik Re "pod moim blokiem" IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.07, 19:20
              a z czynszym nie zalegosz?
              • oppelner_os Re: Re "pod moim blokiem" 20.01.07, 19:27
                :))))))))))

                • Gość: komornik Re: Re "pod moim blokiem" IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.07, 19:34
                  Oppel tys jak ta woda w klozecie abo ruski CKM(zas boroku nie kapniesz)
                  • oppelner_os Re: Re "pod moim blokiem" 20.01.07, 19:37
                    ?

                  • schlesier.de Re: Re "pod moim blokiem" 20.01.07, 19:41
                    Teros zes drzistnou komornik
                    • ballest Re: Re "pod moim blokiem" 20.01.07, 19:49
                      Polska gościnność?

                      WYWIAD Z REPATRIANTEM Z KAZACHSTANU

                      Marku, masz kilkanaście lat , a kilka lat temu przyjechałeś od Polski z
                      Kazachstanu w ramach repatriacji. Twoja rodzina potrzebowała pomocy. Czy twoim
                      zdaniem Polacy są narodem pomagającym?

                      - Do Polski zaprosiła nas gmina, w której teraz mieszkamy, dostaliśmy
                      mieszkanie. Jednak poza tym nie dostaliśmy od władz żadnego wsparcia. Ale na
                      szczęście bardzo pomogli nam zwyczajni ludzie. Moim zdaniem jest naprawdę wielu
                      Polaków, którzy pomagają. I to bez względu na to, skąd jest osoba potrzebująca
                      pomocy.

                      A czy Polacy są tolerancyjni?

                      - Prawdę mówiąc - nie! Bardzo często spotykam się z niechęcią lub wręcz
                      wrogością. Słyszę, że powinienem wracać do Kazachstanu, skąd przyjechałem, bo tu
                      nie ma dla mnie miejsca. Czasem mówią, że przybysze ze Wschodu zabierają pracę,
                      ale ja wiem, że to jest raczej tylko pretekst żeby jakoś usprawiedliwić wrogość
                      do każdego, kto przyjeżdża zza wschodniej granicy - Rosjanina, Ukraińca, ale też
                      Polaka.

                      Jacy ludzie to mówią?

                      - Raczej młodzi, nastolatkowie - właśnie w moim wieku. Kiedy zacząłem chodzić do
                      szkoły, nawet w mojej klasie tak było. Z czasem jednak poznaliśmy się bardziej i
                      teraz jest o wiele lepiej. Choć w dalszym ciągu często zdarza się, że ktoś spoza
                      mojej klasy, gdy dowie się, że przyjechałem ze Wschodu, jest do mnie bardzo źle
                      nastawiony. Niektórzy mówią, że skoro kiedyś Polacy z Kazachstanu nie
                      zdecydowali się aby wrócić do ojczyzny, to nie powinni teraz przyjeżdżać. A to
                      przecież nie jest takie proste. Nie wszyscy tak mówią, ale zawsze kilka osób się
                      znajdzie.

                      A ludzie starsi, na ulicach, w sklepach?

                      - Oni są o wiele bardziej tolerancyjni, otwarci. Ludzie w wieku pięćdziesięciu
                      lat reagują o wiele lepiej niż moi rówieśnicy. Tak jest w tym mieście.

                      Słyszałeś o pomocy dla Polaków z Kazachstanu, którą organizuje PAH. Czy tutaj
                      ludzie włączają się w nią?

                      - Nie, raczej nie. Ludzie tutaj nie są zainteresowani tą akcją.

                      Czy sądzisz, że Polacy - przynajmniej z twojej okolicy - są źle nastawieni do
                      wszystkich, których uznają za obcych?

                      - Na pewno nie. Kiedy do naszej szkoły zaczął chodzić też chłopak, który
                      przyjechał z Niemiec, większość od razu zaakceptowała go. Po prostu kumpel z
                      Zachodu. A przybyszów ze Wschodu częściej wytyka się jako ?Ruskich?, gorszych.

                      A czy jest coś, czego Polacy mogliby nauczyć się od ludzi ze Wschodu?

                      - Byłeś w Kazachstanie, więc wiesz, że tam jest straszna bieda. Nie da się tego
                      porównać z tym, co jest w Polsce. Ale tam każdy, nawet najbiedniejszy, pomaga
                      innym ludziom, jak może. W Polsce jest inaczej; ludzie nawzajem nie troszczą się
                      o siebie. A przecież nawet jeśli jest się bardzo biednym, można komuś dobrze
                      pomóc.

                      A co to znaczy dla ciebie "dobrze pomóc"?

                      - Na przykład tak jak moi sąsiedzi. Oni bardzo pomagają naszej rodzinie. Nie
                      materialnie, ale kiedy przychodzi jakieś pismo urzędowe, doradzają nam, pomagają
                      napisać podanie. A to jest dla nas ważne, abyśmy mogli związać jakoś koniec z
                      końcem.

                      Teraz są wakacje, a ty pracujesz. Czy ktoś w twojej klasie też musi pracować,
                      żeby pomóc rodzinie?

                      - Nie, chyba tylko ja.

                      Wywiad przeprowadził Marcin Wojtalik pod koniec sierpnia 1999 r. Imię naszego
                      rozmówcy zmieniliśmy, aby nie miał on jeszcze większych kłopotów. Z tego samego
                      względu nie podajemy też nazwy miasta, w którym mieszka.
                      • oppelner_os Re: Re "pod moim blokiem" 20.01.07, 20:20
                        To takie typowe dla goroli. Oni sa mili tylko dla tych, od ktorych mozna cos
                        wyzebrac a Polacy z Kazachstanu raczej kasa nie smierdza.
Pełna wersja