rybniker
20.01.07, 22:48
"Radio Maryja wzorcem dla innych rozgłośni"
cheko, PAP
2007-01-20, ostatnia aktualizacja 2007-01-20 22:14
Biskup pomocniczy diecezji łódzkiej Adam Lepa, zajmujący się naukowo mediami,
uważa, że Radio Maryja było w Polsce pierwszym w Polsce radiem interaktywnym i
"w dużej mierze staje się wzorcem dla innych rozgłośni".
Zobacz powiekszenie
Fot. Waldemar Kompa3a / AG
Biskup pomocniczy diecezji łódzkiej, Adam Lepa
ZOBACZ TAKŻE
* O. Rydzyk sprzedaje książki arcybiskupa Wielgusa (19-01-07, 23:00)
* Porzucony ojciec dyrektor (16-01-07, 19:11)
* Czy PiS mija się z o. Rydzykiem? (09-01-07, 00:00)
SONDAŻ
Czy słuchasz Radja Maryja?
Tak, często
Czasami
Nie
Opinię biskup przedstawił w sobotę na konferencji "Oblicza mediów" w Wyższej
Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, niepublicznej uczelni
założonej przez o. Tadeusza Rydzyka. Bp Lepa wygłosił tam wykład "Propaganda
polityczna w mediach".
Bp Lepa: Polskie społeczeństwo wykazuje wszystkie cechy społeczeństwa
postkomunistycznego
"Trzeba podkreślić, że pierwszym radiem interaktywnym w Polsce było Radio
Maryja. Podjęło to ryzyko i w dużej mierze staje się wzorcem dla innych
rozgłośni. Nawet dyrektorzy publicznych mediów mówią, że trzeba w dużej mierze
to radio naśladować. Czy naśladują to inna sprawa, ale tak odpowiadają na
pewne pytania. Może kiedyś do tego dojdzie" - powiedział biskup.
Bp Lepa w swoim wykładzie wyraził pogląd, że pod względem oddziaływania
propagandy "polskie społeczeństwo wykazuje wszystkie cechy społeczeństwa
postkomunistycznego".
- Wśród nich wymienia się takie, jak brak pogłębionego krytycyzmu w stosunku
do propagandy przekazywanej w mediach i do samych mediów. Towarzyszy temu
również wysoki stopień naiwności. Odbiorcy mediów łatwo przejmują od nich
treści propagandowe, traktując je za dobrą monetę i nie podważając ich
wiarygodności" - mówił duchowny.
"Mieszanie się kościoła do polityki to mit"
Biskup podkreślił, że jednym ze środków stosowanych w propagandzie jest mit,
czyli "pogląd głoszący, że nieistniejące akty, wydarzenia są prawdziwe".
- Jednym z nich jest mit, który ciągle wraca, najczęściej w związku z
wyborami, szczególnie przed wyborami. Mit mieszania się Kościoła do polityki.
Jak wynika z przeprowadzonych badań aż 66,6 proc. Polaków jest zdania, że
Kościół miesza się do polityki - mówił medioznawca.
Wskazał, że mitami antykościelnymi, występującymi w polskiej propagandzie są
też mity "kościoła-organizacji" i "prywatności polityki".
- Obecnie szczególnie groźnym mitem antykościelnym, wydaje mi się, że
najgroźniejszym jest mit Kościoła-organizacji, który spłaszcza pojęcie
Kościoła, eliminuje warstwę nadprzyrodzoną w wizerunku medialnym Kościoła i
raczej ustawia go i ukazuje jako podmiot uprawianej polityki - argumentował bp
Lepa.
"W propagandzie skierowanej przeciw Kościołowi sięga się po ideę wroga"
Wskazał, że z kolei pod wpływem mitu "prywatności religii społeczeństwo od lat
toleruje świadectwo szkolne, na którym nikomu, ani kierownictwu, opiekunowi,
wychowawcy nie wolno zaznaczyć z jakiego przedmiotu jest ocena z religii czy
etyki".
Zdaniem biskupa w propagandzie skierowanej przeciw Kościołowi sięga się też po
ideę wroga. "Chcę zwrócić uwagę, że w pierwszych latach 90. ubiegłego stulecia
głoszono w niektórych ośrodkach propagandy politycznej, że w Polsce
największym wrogiem demokracji jest Kościół katolicki. Potem zmniejszono te
zarzuty, przynajmniej odnosiło się takie wrażenie" - mówił.