Powiernictwo Pruskie bez szans?

27.01.07, 14:04
Polscy parlamentarzyści rozpoczęli prace nad opracowaniem ustawy, która z
polskich, zagrabionych Niemcom majątków, prawych właścicieli zrobić ma.
To prawie, jakby z alfonsa papiyża wystrugać (podobne było), albo
- ze złodzieja świyntego (tysz było)
A wiync, majom szansa świat juzaś ocyganić?
    • stix Z pretensjami idźcie do Waszego führera. 27.01.07, 14:10
      Niejakiego Adolfa Hitlera.
      • matthaeus_1 Re: Z pretensjami idźcie do Waszego führera. 27.01.07, 14:18
        Adolf rozpetal II WŚ ale to nie znczy ze nalezy stosowac odpowiedzialnosc
        zbiorowom. Ja uwazam ze III Rzesza dopuscila sie ludobojstwa, ale nie nalezy
        obarczac odpowiedzilnoscia wszystkich jej obywateli, tylko winnych zbrodni.
        Byly procesy norymberskie. Winnych skazano, a Niemcow na Slasku , POmozu i
        Prusach Wschodnich nie powinno sie wypedzac i odbierac majatkow. Cieszylbym sie
        gdyby wreszcie pozwracano majatki prawowitym wlascicielom. To robila III Rzesza
        to bylo ludobojstwo a wypedzenie to byla zbrodnia przeciwko ludzkosci, bo
        doprowadzono do zlikwidowania grup etnicznych takich jak Dolnoslazacy itp. A na
        Oberschlesien wypedzono nam prawie calo inteligencje oraz mieszczanstwo i
        szlachte bo byla niemieckojezyczna. Robotnikow i chlopow zostawili bo u znali
        ich za POlokow z kuli tego ze poslugiwali sie ślůnskům godkům, a oni wcale
        Polokami sie nie czuli. Przynajmniej w wiekszosci.
        • 999s Re: Z pretensjami idźcie do Waszego führera. 27.01.07, 14:37
          Niemcow na Slasku , POmozu i
          > Prusach Wschodnich nie powinno sie wypedzac i odbierac majatkow.

          Po tym ludobójstwie , którym dopuścili się Niemcy jak sobie wyobrażasz życie
          Niemców na tych terenach po wojnie. Niemcy dopuścili się Ludobójstwa, II Rzesza
          była państwem niemiecki, zamieszkanym przez Niemców i rzadzonym przez Niemców.
          • rodack2000 czy z tymi faktami chcesz dyskutowac? 27.01.07, 14:39
            jak mowia fakty:
            1) wypedzenia Niemcow Polacy zaczeli na dlugo przed Poczdamem
            2) wypedzenia Niemcow i przesuniecie granicy planowali Polacy na dlugo przed
            Hitlerem!

            czy z tymi faktami chcesz dyskutowac?
            • 999s Re: czy z tymi faktami chcesz dyskutowac? 27.01.07, 14:48
              1) wypedzenia Niemcow Polacy zaczeli na dlugo przed Poczdamem

              Co Poczdam usankcjonował, w czasie wypędzeń alianci milczeli, ergo zgadzali się

              > 2) wypedzenia Niemcow i przesuniecie granicy planowali Polacy na dlugo przed
              > Hitlerem!

              Pokaż te plany! Poza tym nie rzecz w tym co kto planowa tylko co kto zrobił.
              Trzeba było wygrać wojnę, którą się zaczęło a nie teraz szczekać!
              • chrisraf Drogi 999s, 27.01.07, 15:58
                "Pokaż te plany! Poza tym nie rzecz w tym co kto planowa tylko co kto zrobił.
                Trzeba było wygrać wojnę, którą się zaczęło a nie teraz szczekać!"

                To nie jest szczekanie. Zapoznaj sie prosze z polsko-francuskimi planami
                uderzenia na Niemcy. Kulminacja nastapila w roku 1933.

                Wypedzania, aneksja terytorium Niemiec (Szczecin), aneksja terytorialna Wolnego
                Miasta Gdansk, zmiany aktow wlasnosci na terenach podlegajacych jedynie pod
                administracje polsko byly niezgodne z prawem i wbrew ustaleniom wielkiej
                trojki.Punkt!

                Polska chciala czystki etnicznej zanim Sowjeci wkroczyli na terytorium Rzeszy.

                Pozdrowienia
                • 999s Re: Drogi 999s, 27.01.07, 16:30
                  chrisraf napisał:

                  > To nie jest szczekanie. Zapoznaj sie prosze z polsko-francuskimi planami
                  > uderzenia na Niemcy. Kulminacja nastapila w roku 1933.

                  A uderzono na Niemcy? Czy Polska uderzyła na Niemcy?

                  > Miasta Gdansk, zmiany aktow wlasnosci na terenach podlegajacych jedynie pod
                  > administracje polsko byly niezgodne z prawem i wbrew ustaleniom wielkiej
                  > trojki.Punkt!

                  Dobrze, ze wojna: Pawiak, Auschwitz, Palmiry, strzelanie do kolumn uciekających
                  cywilów egzekucje i łapanki i takie tam cywilizowane niemieckie rozrywki i
                  gierki były zgodne z prawem bo jakby nie był to ktoś powinien mieć przechlapane.
                  Jak wysiedlanio Polaków z Wielkoposki, czy spod Zamościa to było legalne- wszak
                  wysiedlali i mordowali Niemcy Polaków więc to było normalne- tylko w przypadku
                  odwrotnym gdy wysiedlają Polacy Niemców tylko wtedy można mówić o zbrodni.

                  Aha czyli zdanie Polski przeważyło nad zdanie ZSRR, Wielkiej Brytanii, i Stanów
                  Zjednoczonych Ameryki Północnej? Pewnie jakiś 14 sekretarz z 27 grupy
                  zaszeregowania z polskiej delegacji wziął na stronę Stalina, Churchilla,
                  Roosevelta i powiedział, że albo będą siedzieć cicho albo Polska Armia puści z
                  dymem Moskwę, Londyn i Waszyngton oraz zgwałci królową! Milczenie oznacza zgodę.

                  > Polska chciala czystki etnicznej zanim Sowjeci wkroczyli na terytorium Rzeszy.

                  Dziwne. 1000 lat obywali się Polacy bez czystek etnicznych aż tu nagle ni z tego
                  ni z owego bezwzględni, okrutni, diabelscy wręcz Polacy postanowili ufundowac
                  biednym, dobrym, zacnym, pokojowo-nastawionym, pokornym,
                  nikomu-nic-złego-nigdy-w-życiu-nie-czyniącym, bezbronnym Niemcom wielkie kęsim -
                  oczywiście za niewinność. Tak po prostu wstali pewnego dnia i zmówli się: "a
                  teraz weźmiemy wygonimi Niemców, okradniemy ich, a częśc zabijemy. A co tam"

                  • chrisraf Re: Drogi 999s, 27.01.07, 16:46
                    " A uderzono na Niemcy? Czy Polska uderzyła na Niemcy?"

                    Prowokacje z obydwu stron byly na miejscu dziennym.

                    W 1933 r. nie doszlo do wkroczenia oddzialow polskich jedynie dzieki
                    energicznej interwencji Wielkiej Brytanii i braku wsparcia ze strony Francji.

                    Poczytaj sobie naglowki polskich gazet z tamtych lat.

                    W tym calym galimatiasie chodzilo jednym i drugim, kto jako pierwszy zacznie,
                    aby moc zwalic wine na druga strone. Nie mozna dzisiaj robic tak, ze Polske
                    odpowiedzialnosc nie trafia. Jest to oblodne. Na temat barbarzynstw, ktorych
                    dopuscili sie Niemcy na ludnosci podbitych krajow wiele napisano. Nie chce
                    tutaj bronic terroru faszystowskiego.

                    Prosze przeczytaj tutaj czesc korespondencji z jednym z forumowiczow.

                    "...14 VIII 1941 najpierw USA i Wielka Brytania, a 24 IX 1941 takze Francja i
                    owczesny Zwiazek Radziecki podpisaly tzw. Karte Atlantycka by uregulowac
                    powojenna problematyke terytorialna. W niej zobowiazaly sie, czytamy:“...ze po
                    wojnie nie beda wprowadzone zadne zmiany terytorialne, ktore stalyby w
                    przeciwienstwie do woli przez nie zamieszkalych ludow“.

                    Dotyczylo to w s z y s t k i c h ludow, takze ludu polskiego!!!

                    Konferencja w Poczdamie odbywala sie od 17 VII- 2 VIII 1945 r. Brali w niej
                    udzial: prezydent USA, H. Truman, premier ZSRR, J. Stalin i premierzy Wielkiej
                    Brytanii W. Churchill (do 25 VII) oraz C. Attlee (od 28 VII). Towarzyszyli im
                    ministrowie spraw zagranicznych
                    J. F. Byrnes, W. Molotow i A. Eden, potem E. Bewin. Od 24 VII w Poczdamie
                    przebywala delegacja polska Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodowej z miedzy
                    innymi B. Bierutem, E. Osobka-Morawskim, S. Mikolajczykiem zaproszona w celu
                    k o n s u l t a c j i (!!!). P O konsultacjach, na mocy decyzji mocarstw
                    przekazano pod a d m i n i s t r a c j e polska 103 tys. Km² ziem
                    niemieckich. Definitywna delimitacje ODLOZONO DO PRZYSZLEJ KONFERENCJI
                    POKOJOWEJ (rozdz. VIII, pkt. B protokolu, i rozdz. IX, pkt. B komunikatu),
                    ktora sie nigdy nie odbyla. Ponadto postanowiono przesiedlic ludnosc niemiecka
                    z terenow znajdujacych sie pod administracja polska i sowiecka, jak i z terenow
                    Czechoslowacji i Wegier „w sposob uporzadkowany i ludzki“.
                    Nie trzeba byc geniuszem prawnym, zeby zauwazyc, ze tutaj zlamano wczesniej
                    uchwalona Karte Atlantycka. No ale coz, silniejszy ma zawsze racje.

                    Powolujac sie na konferencje poczdamska mamy juz pierwszy szkopul. Drugim jest
                    wypowiedz szefa PKWN, Edwarda Osobki-Morawskiego z 30 VIII 1944 (!). „Nie
                    chcemy miec zadnej mniejszosci narodowej w momencie gdy bedziemy przejmowac
                    Prusy Wschodnie“. Ten facet byl chyba jasnowidzem i to na rok przed Poczdamem!

                    29 I 1945 pelnomocnik rzadu na wojewodztwo slasko-dabrowskie, gen. Aleksander
                    Zawadzki zarzadzil „ likwidacje wszelkich sladow okupacji niemieckiej i dla
                    zamanifestowania polskosci slaska:“ Dal tym wladzom administracyjnym wolna reke
                    do wypedzenia ludnosci, ktora nie raz od setek lat mieszkala na Slasku .

                    Od poczatku 1945 r. zaczal kwitnac handel....niewolnikami. Tak sprzedawano
                    Niemcow / Slazakow np. do ZSRR za co otrzymywano pieniadze. Proponuje zapukac
                    do IPN-u w Katowicach.

                    W maju 1945 jeden z juz wymienionych komunistycznych pryncypalow, czlonek PKWN
                    zadal wypedzenia wszystki Niemcow.

                    Wojewoda slaski, gen. Aleksander Zawadzki w zarzadzeniu 88 z 18 VI 1945 napisal
                    by „bezwarunkowo usuwac Niemcow z gospodarstw rolnych i odsylac za Odre i
                    Nyse...“



                    Odbywalo sie to wszystko PRZED POCZDAMEM!

                    Dzisiaj defininiuje Miedzynarodowy Trybunal w Hadze taki „transfer ludnosci“
                    jako czystke etniczna i pietnuje ja jako zbrodnie przeciwko ludzkosci...

                    ...i tu mamy najwiekszy szkopul...

                    Niejaki towarzysz Modzelewski 28 kwietnia 1946 r. podczas narady Krajowej Rady
                    Narodowej powiedzial: „... ziemie zachodnie oddane nam w administracje,
                    pozostana integralna czescia terytorium Rzeczpospolitej na zawsze.“

                    Premier Mikolajczyk twierdzil :“Trzy wielkie mocarstwa zgodzily sie Polsce
                    oddac te ziemie w administracje, a wnaszym rozumowaniu na zawsze“

                    Niejaki pan J. Giertych wypowiedzial sie po wojnie, ze „przesuniecie granic
                    Polski na Odre i Nyse bylo deklarowanym celem polskiej narodowej
                    demokracji.“

                    Drogi 999s,

                    tracisz fason. Chcesz powaznie dyskutowac, czy robimy se jaja? Pisales, ze nie
                    czesto masz okazje dyskutowac ze Slazakiem na takie tematy. Tutaj masz okazje.

                    Pozdrowienia

                    • 999s Re: Drogi 999s, 27.01.07, 17:29
                      Oki Polska zadziałała wbrew temu co postanowiła Wielka Trójka. Pytanie- co
                      zrobiła wielka trójka by temu zapobiec? Po za usankcjonowaniu postępowania
                      Polaków post factum?

                      Naiwna wiara w moc postanowień jest jak skóra zdjęta z polskich traktatów
                      sojuszniczych, które miały uchronić Polskę w 39. Nie uchroniły. Wielka trójka
                      miała uchronić przed krwiżerczymi Polakami biednych Niemców- nie uchroniła. Tak
                      jak Polska winna była staranniej dobierać sobie sojuszników w 39 tak samo Niemcy
                      powinni staranniej prowadzić wojnę tak aby zabezpieczyć swe interesy. Na
                      początku wojny Poska znalzała się po uszy w gó..e, po wojnie Niemcy znalazły
                      się po uszy w gó..e. Żadne traktaty, postanowienia, porozumienia, paragrafy nie
                      pomogły. Jakie to uczucie?

                      Różnica jest taka, że Polska która nie raz i nie dwa była słaba i zdana na obcą
                      łaskę nauczyła się jakoś sobie z tym radzić- czy to zabierając kawałek góenego
                      Śląska po I WŚ, czy to zabierając prawie cały po wojnie. Niemcy były pobitym
                      mocartstwem zdanym na obcą łaskę a to ich zabolało! bo jak jesteś słaby i
                      bezbronny to żadne papierowe traktaty, czy sojusze Cię nie ochronią. Spójrz na
                      to z innej strony- Niemcy stracuły Sląsk, Pomorze, Żemie Lubuską, Prusy, ale za
                      to zatrzymały Łużyce (co wcale, ale to wcale nie było takie oczywiste)!

                      Tak więc możesz drogi chrisrafie wkleić tu wyjątki z z postanowień wielkiej
                      Trójki, Kartę Praw Człowieka, Kartę praw dziecka , statystyki i inne takie.
                      Faktem zaś jest, że w polityce międzynarodowej jak nie umiesz się bronić jesteś
                      nikim i nazywasz się nikt. A Niuemcy podpisały zdaje się bezwarunkowa kapitulację.

                      Po tym jak w 39 roku Polacy przekonali się ile znaczy podpisany papier w
                      stosunkach międzynarodowych mogli założyć, ze skoro świstek nie obronił Polski
                      to może i nie obronić Niemców. I popatrz sprawdziło się niemal w 100 %.
                      • rodack2000 Re: Drogi 999s, 27.01.07, 21:00
                        i wlasnie dlatego open end
          • chrisraf Do 999s 27.01.07, 15:52
            Gdyby Polska nie chciala przesuniecia granic, to ludnosc by nie musiala byc
            wypedzana.

            Do przesuniecia granic dazono juz dlugo przed wybuchem IIWS.

            Pozdrowienia
            • 999s Re: Do chrisraf 27.01.07, 16:07
              > Gdyby Polska nie chciala przesuniecia granic, to ludnosc by nie musiala byc
              > wypedzana.

              Dlaczegóż to Polska (której obcięto kresy) miała nie chcieć przesuniecia granic?
              Podaj przykład państwa które nie życzyłoby sobie przesunięcia granic, gdyby
              miało taką okazję? Czym się mieli Polacy przejmować? Dobrem Niemców? Może
              jeszcze mieli uszanować ich Heimat (no i uszanowano aczkolwiek nie tak mocno,
              nie tak ogniście jak Niemcy uszanowali Polaków)? Poklepać po ramieniu i
              powoiedzieć "Nic się nie stało"?.

              Czy naprawdę niemieccy wypędzeni i osoby ich wspierające chcą za wszelką
              udowodnić Polakom, że puszczenie ich żywymi było grubą pomyłką? zbrodnią
              zaniedbania?


              > Do przesuniecia granic dazono juz dlugo przed wybuchem IIWS.

              Dążono a ile ż tych dążeń zrobiono? Ilu ludzi zabito w imię tych dążeń? Kwestia
              nie do czego dążono tylko co zrobiono.
              • rodack2000 Re: Do sss9 27.01.07, 17:06
                pograzasz sie coraz bardziej w twojej wszechpolackiej argumentacji i niewiedzy.
                • 999s Re: Do sss9 27.01.07, 17:30
                  chyba pomyliłeś nick synu wiatru i kurzu.
    • Gość: van deer Re: Powiernictwo Pruskie bez szans? IP: *.icm.edu.pl 27.01.07, 14:25
      cirano napisał:

      > Polscy parlamentarzyści rozpoczęli prace nad opracowaniem ustawy, która z
      > polskich, zagrabionych Niemcom majątków, prawych właścicieli zrobić ma.

      Pepeerowska propaganda z 1945 r. gleboko zakorzenila sie w swiadomosci nie tylko
      lewicowcow, ale zwlaszcza narodowcow i postzetchaenowskich prawiczkow.

      > To prawie, jakby z alfonsa papiyża wystrugać (podobne było),

      Dupcyngle to nie zawsze rajfurzy i streczyciele:)

      > albo - ze złodzieja świyntego (tysz było)

      Gorzej, nawet chyba siakiegos Zyda czcza, Joszua mu bylo!

      > A wiync, majom szansa świat juzaś ocyganić?

      Tak.
      • sss9 Re: Powiernictwo Pruskie bez szans? 27.01.07, 14:48
        "Z niemieckiego punktu widzenia sprawa jest bowiem dawno uregulowana: wypędzeni
        nie mają indywidualnego prawa do odszkodowania. Utrata niemieckich niegdyś
        posiadłości, które znajdują się w dzisiejszej zachodniej Polsce, musi być
        rozumiana jako reparacja dla sąsiedniego kraju. Ponadto milionom uchodźców i
        wypędzonych straty zostały w wystarczającym stopniu zrekompensowane w ramach
        świadczeń wyrównawczych (Lastenausgleich). W każdym razie tak widzi to Berlin."
        wiadomosci.onet.pl/1382487,2677,1,1,kioskart.html
        Spiegel, a także "Berlin" posługuje się tą samą pepeerelowską propangandą? :)
        • matthaeus_1 Re: Powiernictwo Pruskie bez szans? 27.01.07, 15:37
          Gynau Rodack. polacy juz w okresie miedzywojennym roscli sobie prawo do Pomoza
          Gornego i Dolnego Slaska bedacego w grnaicach niemiec.
          www.slonsk.de zakladka fakty--->okres miedzywojennym . Tam jest mapka z
          polskimi pretensjami. Polokom sie mazyl nawet Czechy i Slowacja w panstwie
          Polskim.
          Wypedzenia w Bytomiu dokonaly sie przed poczdamem. Dla mnie uklady poczdamskie
          i Jałtanskie to jest ugruntowanie totalnego zidiocenia Europy w XX wieku. Bo
          zbrodniczych dwoch wojnach swiatowych dokonano wypedzen ktore byly zbrodnia
          przeciw ludzkosci.
        • oppelner_os "z niemieckiego punktu widzenia"? 27.01.07, 15:46
          Co to takiego ten "niemiecki punkt widzenia"?
          Prosze o szczegoly:)))
          Wymien choc jeden Gesetz lub cos w tym stylu.
          • sss9 Re: "z niemieckiego punktu widzenia"? 27.01.07, 16:02
            vice miszcz potrafi czytać? kto jest autorem artykułu, z którego pochodzi
            cytowany fragment? Polak, Niemiec, ufoludek - właściwe zaznacz i skieruj pytanie. :)
            • oppelner_os Re: "z niemieckiego punktu widzenia"? 27.01.07, 16:07
              Autor nie reprezentuje strony niemieckiej. Ty nadal nie rozumiesz, ze w tej
              sprawie nie ma i nie moze istniec tzw. niemiecki punktu widzenia?
              Nikt, nawet rzad RFN nie stoi ponad prawem.
              • sss9 Re: "z niemieckiego punktu widzenia"? 27.01.07, 16:15
                obstawiłeś już u bukmachera zwycięstwo Ziomków w Strasburgu? przeca mosz recht,
                obstawiaj, taka okazja może się już nie powtórzyć i do końca życia będziesz
                robił na szmacie. :)
                • oppelner_os Potrafisz tylko obrazac? 27.01.07, 16:24
                  • sss9 Re: Potrafisz tylko obrazac? 27.01.07, 16:33
                    a poczułeś się obrażony? robotą na szmacie? pono, żadna praca nie hańbi.
                    • oppelner_os Odwrotnie sss9:))) 27.01.07, 16:37
                      Gdybym robil na "szmacie" jak braid, to nie czulbym sie obrazony.
                      Ja nie mam nic wspolnego ze szmata. Od tego mamy tu goroli, he he
                      • chrisraf Do Oppelner 27.01.07, 22:09
                        Hast Du das nötig?

                        Glück auf!
                        • oppelner_os Re: Nein 28.01.07, 01:05
                          Gruß:)
                    • chrisraf Do 999s 27.01.07, 22:08
                      w naszej dyskusji nie popisales sie do tej pory wiedza. Atakujesz osobiscie z
                      braku argumentow.

                      Oh 999s, chciales rozmawiac.

                      Glück auf!
                  • rodack2000 Re: Potrafisz tylko obrazac? 27.01.07, 21:13
                    a co ma robic, jak nie ma argumentow?
        • chrisraf Re: Powiernictwo Pruskie bez szans? 27.01.07, 16:02
          paparlapap!!! "Widza" to tak jak chca "widziec", ´by nie rospetywac nowej
          kampanii w Polsce. W ramach Lasteusgleich nastapila jedynia czesciowa
          rekompensata.

          Pozdrowienia
    • chrisraf Powiernictwo 27.01.07, 15:50
      "Byly procesy norymberskie."

      Procesy norymberskie zaczely sie przed ich zatwierdzeniem. Jakie to
      konsekwencje prawne ma, nie musze chyba tlumaczyc. Podobnie bylo z
      wypedzeniami. Strona Polska chciala ich od 1944 r. Zaczely sie PRZED decyzjami
      poczdamskimi.

      Pisalem na ten temat:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=54197410&a=54197410
      Pozdrowienia
      • 999s Re: Powiernictwo 27.01.07, 20:08
        chciejstwo nie jest karlne
        • chrisraf Do 999s 27.01.07, 21:09
          Drogi 999s,

          prosze o poziom! Przez takie wzmianki degradujesz siebie w moich oczach do
          rangi krzykacza.

          Pozdrowienia
          • 999s chrisraf 28.01.07, 14:11
            Drogo chrisrafie

            O jakim poziom ty mówisz skoro argumentamni i dowodami dla ciebie są
            orwellowskie myślozbrodnie !?
            • Gość: :) Re: chrisraf IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.07, 14:18
              Polska narodem ofiar i chrystusem narodow?
              :)))
              • chrisraf Do :) 28.01.07, 14:23
                Czesto rece opadaja!

                Pozdrowienia

              • 999s Re: chrisraf 28.01.07, 18:47
                Topic nie o polskich ofiarach prędzej pruskich chrystusach, którym
                "ukrzyżowano" majątki. Powiernictwi pruskie to nie jest żadne morlane
                podsumowanie, nie chpodzi o prawdę o zbrodniach tylko po protu o kasę. Co w moim
                odczuciu jest chamskie, cześć mojej rodziny wypedzono z Wilna osiedlili się na
                Warmii zakasali ręce i zaczęli pracować. Nikomu z nich do głowy nie przyszło tak
                jak Ostpreusserom tłuc się ze spoconą mordą 60 lat po wojnie i domagać się
                kasy, czy zwrotów majątku.
                • chrisraf Re: 999s 28.01.07, 19:06
                  Lecimi znowu w kulki, czy rozmawiamy powaznie?

                  Jak sie zdecydujesz, to daj znac.

                  Pozdrowienia
            • chrisraf So 999s 28.01.07, 14:20
              Szejsc 999s,

              podalem Ci link, bys zapoznaj sie z faktami. Jesli czytales ten link, to mnie
              Twoja wypowiedz bardzo dziwi.

              Co masz konkretnia na mysli, piszac o "orwellowskich myslozbrodniach"?

              Pozdrownienia
              • chrisraf Poprawka! 28.01.07, 14:21
                Przepraszam, ma byc "Do 999s" i "Czejsc 999s"

                Sorry!!!
            • Gość: :) Rdo 999s IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.07, 14:31
              mein lieber 999s,

              czyzbys uwazal, ze wsrod Polakow nie bylo zbrodniarzy? a nawet gdyby byli nie
              nalezy ich osadzac?

              czyzbys naprawde uwazal, ze cale zlo wychodzace od Polakow bylo odpowiedzia na
              zlo wywolane przez Hitlerowcow?

              czyzbys uwazal, ze Polacy w okresie miedzywojennym zachowywali sie nienagannie?

              czyzby mowienie o zbrodniach i polskim nacjonalizmie okresu 1919-1933 bylo
              zabronione? a moze tych zbrodni i polskiego nacjonalizmu przed Hitlerem nie bylo?...

              czyzby....

              :)
              Glück Auf!
              • 999s Re: Rdo 999s 28.01.07, 18:56
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > czyzbys uwazal, ze wsrod Polakow nie bylo zbrodniarzy?

                Oczywiście, że są!

                >a nawet gdyby byli nie nalezy ich osadzac?

                Akurat dla Polaków mordujących Niemców w czasie i po wojnie jestem wyrozumiały i
                skłonny do przebaczenia! Wiem, ze to niesprawiedliwe, ale taki też jest świat na
                którym zyjemy.

                > czyzbys naprawde uwazal, ze cale zlo wychodzace od Polakow bylo odpowiedzia na
                > zlo wywolane przez Hitlerowcow?

                Całe na pewno nie. No ale Niemcy na pewno bardzo, ale to bardzo umotywowali tych
                co wyrzadzali krzywdę biednym przepędzonym. Heszcze raz jakby Niemcy zachowali
                się w czasie wojny jak ludzie- potraktowano by ich jak ludzi.

                > czyzby mowienie o zbrodniach i polskim nacjonalizmie okresu 1919-1933 bylo
                > zabronione? a moze tych zbrodni i polskiego nacjonalizmu przed Hitlerem nie byl
                > o?...

                O jakich zbrodniach? i czy komuś zabraniam mówić? I skłonny bym był rozróżniać
                znaczenie słowa zbrodnia i występek.


                --

                Bóg jest wrogim kobietom, homofobicznym, rasistowskim, ludobójczym,
                sadomasochistycznym i nieobliczalnie okrutnym tyranem
                • Gość: :) Re: Rdo 999s IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.07, 23:09
                  999s napisał:
                  > Akurat dla Polaków mordujących Niemców w czasie i po wojnie jestem wyrozumiały
                  > i skłonny do przebaczenia! Wiem, ze to niesprawiedliwe, ale taki też jest świat
                  > na którym zyjemy.

                  Swiat nie jest taki, jakim ty i tobie podobni wszechpolacy chcieliby go widziec :)
                  • 999s Re: Rdo 999s 29.01.07, 01:12
                    Ani taki jak wy wrzechślązacy wykrzywdzeni niemiłosiernie przez żadnych krwi
                    Polaków myślicie, że jest. Ofiary wypędzen to tragedia, ale bywały gorsze.
                    • Gość: :) Re: Rdo 999s IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.07, 01:17
                      no i widzisz :), znowu sie czegos nauczyles :)
                      ps:
                      nie oceniaj nas w twoich zasciankowych kategoriach. my postepujemy racjonalnie:)

                      dla nas epoka romantyzmu nie jest ideologia a tylko i jedynie uznaniem dla
                      tworczosci ludzi tamtej przeminietej epoki :)
                      • 999s Re: Ro :) 29.01.07, 20:38
                        Niczego tutaj się akurat nie nauczyłem. Ale chętnie się dowiem dlaczego zamiast
                        Niemców wypędzać po prostu ich wszystkich nie wymordowano, albo przynajmniej
                        prawie wszystkich w taki sposób aby tym którym udałoby się przeżyć na myśl o
                        mieniu pozotawionym za Odrą i Nysą krew się zcinała w żyłąch z przerażenia.
                        Teraz po 60 latach widać, że takie postępowanie byłoby rozsądne. Dzięki temu
                        winnych moznaby teraz zaocznie skazać ,pomnik ofiarom postawić, poryczeć sobie
                        wspołnie z Niemcami nad okropienstwami wojny , wsadzić delegację Niemców do
                        pociągu pomachać im na pożegnanie i koniec- żadnych powiernictw pruskich,
                        żadnych związków wypędzonych- dla Polski święty spokój dla Republiki Federalnej
                        Niemiec czysty zysk (żadnych mninisterstw dla wypoedzonych, ani odkszodowań ,
                        wypędzeni nie wqrwiali by Niemców z innych cześci Niemniec)

                        I dzięki temu wszyscy byliby szczęśliwi, wszyscy byśmi byli przyjaciółmi :)
    • oppelner_os Polskie tzw. "prawo" nie ma zadnej mocy wiazacej 27.01.07, 15:51
      Polska przystapila do EU i zaakceptowala tym samym wyzszosc prawa unijnego nad
      krajowym. Chyby, ze Polacy nie przeczytali lub nie zrozumieli tekstu umowy
      akcesyjnej.
      • bolek5 Re: Polskie tzw. "prawo" nie ma zadnej mocy wiaza 27.01.07, 16:57
        Witam!

        oppelner_os napisał:

        > Polska przystapila do EU i zaakceptowala tym samym wyzszosc prawa unijnego nad
        > krajowym. Chyby, ze Polacy nie przeczytali lub nie zrozumieli tekstu umowy
        > akcesyjnej.

        Po pierwsze nie "tzw. prawo" tylko prawo. Takie samo jak niemieckie. Po drugie
        na temat tzw. "wyższości" prawa UE nad krajowym poczytaj sobie orzecznictwo
        niemieckiego TK. Po trzecie prawo UE nie wnosi nic do kwestii roszczeń
        wypędzonych. Kwestie prawa własności są pozostawione póki co krajom
        członkowskim.
        • oppelner_os Re: Polskie prawo nie ma zadnej mocy wiaza 27.01.07, 19:43
          Witam!

          Na temat jakosci polskiego prawa napisano juz wiele.
          TS w Straßburgu posiada wystarczajace kompetencje,
          by rozstrzygac w kwestiach majatkowych.

          Pozdr.:)
          • bolek5 Re: Polskie prawo nie ma zadnej mocy wiaza 27.01.07, 20:02
            Witam!

            oppelner_os napisał:

            > Na temat jakosci polskiego prawa napisano juz wiele.

            Uwagi krytyczne są po części słuszne ale po części są następstwem
            zarozumiałości dziennikarzy i polityków wypowiadających się ze swadą w
            kwestiach, o których nie mają zielonego pojęcia.

            > TS w Straßburgu posiada wystarczajace kompetencje,
            > by rozstrzygac w kwestiach majatkowych.

            Trybunał w Strassburgu nie jest organem UE lecz Rady Europy i orzeka w sporach
            powstałych na tle Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Obywatela
            a nie w sprawach z prawa europejskiego. Relacja między prawem UE i Konwencją
            jest - o ile się orientuję - dość skomplikowana i niejednoznaczna. Co do
            roszczeń wypędzonych - czarno widzę z dwóch powodów. Po pierwsze - nie przeszli
            pełnej drogi sądowej w kraju właściwym do rozpatrzenia ich roszczeń, w tym
            przypadku w Polsce. Po drugie - istnieje już niebezpieczny dla nich precedens.
            Kilka lat temu jakaś niemiecka rodzina próbowała via Strassburg wyegzekwować
            majątek ruchomy zajęty przez Czechosłowację po wojnie. Trybunał odmówił pomocy,
            powołując się na zasadę lex retro non agit, tzn "prawo nie działa wstecz"
            (Konwencja powstała w 1950 r.)
            • chrisraf Do Bolek 27.01.07, 22:16
              Czesc Bolek!

              "Po drugie - istnieje już niebezpieczny dla nich precedens. Kilka lat temu
              jakaś niemiecka rodzina próbowała via Strassburg wyegzekwować majątek ruchomy
              zajęty przez Czechosłowację po wojnie. Trybunał odmówił pomocy, powołując się
              na zasadę lex retro non agit, tzn "prawo nie działa wstecz" (Konwencja powstała
              w 1950 r.)"

              PP chce rekompensaty z majatek nieruchomy. W Czechoslowacji zostaly
              tzw. "dekrety Benesa" powtornie zatwierdzone. Tu mamy ogromna roznice! Tzw. IV
              RP nie "czuje" sie spadkobierczynia PRL (to znaczy, ze dyplomy premiera i
              prezydenta sa nie wazne, he, he, he)

              Pozdrowienia
              • bolek5 Re: Do Bolek 27.01.07, 22:25
                Witam!

                chrisraf napisał:

                > Czesc Bolek!
                > PP chce rekompensaty z majatek nieruchomy. W Czechoslowacji zostaly
                > tzw. "dekrety Benesa" powtornie zatwierdzone. Tu mamy ogromna roznice!

                Żadnej. Raz ustanowionego prawa nie trzeba zatwierdzać.

                Tzw. IV
                > RP nie "czuje" sie spadkobierczynia PRL

                Zapomnij o majakach polityków. Z prawnego punktu widzenia nie ma IV RP. Jest
                suwerenne Państwo Polskie, którego porządek prawny od 1945 r uniemożliwia
                uznanie roszczeń wypędzonych. Także w świetle prawa międzynarodowego.
                • ballest Re: Do Bolek 27.01.07, 23:12
                  Bolek, a co powiesz na to, ze nas zmuszono do pozbawienia sie naszego majatku
                  na Slasku?
                  • bolek5 Re: Do Bolek 27.01.07, 23:16
                    Witam!

                    ballest napisał:

                    > Bolek, a co powiesz na to, ze nas zmuszono do pozbawienia sie naszego
                    majatku
                    > na Slasku?

                    Jest zasadnicza różnica pomiędzy tymi, którzy mieli polskie obywatelstwo przed
                    1939 r. albo po 1945 i tymi, którzy polskiego obywatelstwa nigdy nie mieli. Dla
                    pierwszych istnieje bardzo poważna podstawa prawna dla odzyskania mienia. Dla
                    pozostałych nie ma żadnej.
                    • oppelner_os Re: Do Bolek 28.01.07, 01:09
                      Zgodnie z twoja logika nie ma sensu kupowac nieruchomosci np. w Hiszpanii, nie
                      bedac rownoczesnie obywatelem tego kraju. Prawo miedzynarodowe chroni wlasnosc
                      prywatna niezaleznie od obywatelstwa wlasciciela.
                      • bolek5 Re: Do Bolek 28.01.07, 15:39
                        Witam!

                        oppelner_os napisał:

                        > Zgodnie z twoja logika nie ma sensu kupowac nieruchomosci np. w Hiszpanii, nie
                        > bedac rownoczesnie obywatelem tego kraju.

                        Nietrafiona analogia. Wypędzeni nie chcą kupować nieruchomości.

                        > Prawo miedzynarodowe chroni wlasnosc
                        > prywatna niezaleznie od obywatelstwa wlasciciela.

                        A prawo krajowe określa kto jest właścicielem. Proste.
                        • Gość: :) Re: Do Bolek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.07, 15:44
                          bolek5 napisał:
                          > Nietrafiona analogia. Wypędzeni nie chcą kupować nieruchomości.

                          czy ty potrafisz wogole logicznie myslec? czyzby ci wypedzenie swoja wlasnosc
                          nabyli nielegalnie?

                          czyzby twoim zdaniem nalezalo kupowac swoja wlasnosc? a to dlaczego?

                          a moze hiszpanie raz sprzedane dzialki powinni nabywcom jeszcze raz sprzedac?
                          wlasciwie dobry pomysl. nalezy wymyslec tylko pare nowych paragrafow w prawie
                          hiszpanskim i bedzie nawet mozna sprzedac 3 razy!!! :))))

                          oj polaczki, polaczki. wy tylko w kombinowaniu jestescie dobrzy!
                          :)
                          • bolek5 Re: Do Bolek 28.01.07, 16:47
                            Witam!

                            Gość portalu: :) napisał(a):

                            > czy ty potrafisz wogole logicznie myslec?

                            A Ty potrafisz rozmawiać nie obrażając?

                            > czyzby ci wypedzenie swoja wlasnosc
                            > nabyli nielegalnie?

                            Nie chodzi o to, czy nabyli własność legalnie, tylko o podstawę prawną dla ich
                            aktualnych roszczeń. Prawo naturalne nie wytarczy. Wskaż konkretny przepis.

                            > oj polaczki, polaczki. wy tylko w kombinowaniu jestescie dobrzy!

                            Cieplej Ci się robi na duszy, kiedy okażesz pogardę drugiemu człowiekowi?
    • stix Niemcy będą mieli wieczny zakaz kupowania w 27.01.07, 15:56
      Polsce ziemi i nieruchomości. Odpowiednie przepisy zostaną wkrótce wprowadzone
      w życie.
      • oppelner_os Nikogo nie interesuje polskie prawo:))) 27.01.07, 16:02
        ...jezeli jest sprzeczne z unijnym. Polscy analfabeci znowu nie zrozumieli tekstu
        umowy akcesyjnej z EU, ktora podpisali. Prawo krajowe sprzeczne z prawodawstwem
        unijnym jest z mocy tego prawa niewazne:))))

        P.S. Polscy analfabeci znowu nie zrozumieli, co podpisali?
        To nic nowego, he he
      • chrisraf Do Stixa 27.01.07, 16:05
        Ty chyba jestes fantasta. Wprowadzenie takich ustaw byloby wbrew prawu
        unijnemu, czyli nie legalne.

        Stix, czy Ty kompletnie nie wiesz co piszesz? Czy tylko piszesz, bo znasz
        litery?

        W oczekiwaniu na odpowiedz

        Pozdrowienia
        • oppelner_os Re: Do Stixa 27.01.07, 16:08
          Witaj Chrisraf:)

          Wymagasz od Stixa rzeczy niemozliwych. Skad taki nieuk ma o tym wiedziec?

          Pozdr.:)

          Oppelner
          • chrisraf Do Oppelner 27.01.07, 18:40
            Takze witam!

            Zastanawiam z jakich zrodel Stix korzysta. Trudno mi sobie wyobrazic, ze moze
            tym byc biblioteka uniwersytecka.

            Glück auf!
            • oppelner_os Re: Do Christrafa 27.01.07, 19:40
              Podejrzewam, ze stix korzysta z "tygrysow", he he

              Gruß:)
              • bonbon1 Re: Do Christrafa 27.01.07, 19:50
                Proponuje poczytac sobie cos z tworczosci stixa na roznych forach. Ubaw
                gwarantowany :)))
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=52852244&a=52853351
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=53367132&a=53370356
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54130261&a=54133513
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=54328328&a=54333118
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88&w=54340336&a=54350053
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=55000407&a=55025329
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55707693&a=55762316

                • bonbon1 Re: Do Christrafa 27.01.07, 19:55
                  Teraz tez wiemy skad stix czerpie swoja wiedze o Niemcach
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55646544&a=55692908
                  choc musze przyznac, "Tygrysy" tez sa bardzo prawdopodobne :)))
                  • oppelner_os Wiedza stixa o Niemcach jest porazajaca:))) 27.01.07, 20:49
                    Stix napewno jest czolowym ideologiem polskich faszystow.

                    :)))
        • chrisraf Panowie Bonbon i Oppelner, 27.01.07, 21:22
          to znaczy ze "cietyrje tankistow i sabaka" wygrali II WS dzieki...niemieckiemu
          zdrajcy, jakim byl owczarek niemiecki...!!!

          Mysle, ze Stix jest mlodym chlopakiem, ktory bardzo kocha swoj kraj i czerpie
          wzorce ze starych instrukcji (Tygrysy? Relaxy? Kapitanach Kloss?).

          Napewno rownym mlodziencem.

          Pozdrowienia Panowie, pozdrowienia Stix!
          • bonbon1 Re: Panowie Bonbon i Oppelner, 27.01.07, 22:23
            > Mysle, ze Stix jest mlodym chlopakiem, ktory bardzo kocha swoj kraj i czerpie
            > wzorce ze starych instrukcji (Tygrysy? Relaxy? Kapitanach Kloss?).
            >
            > Napewno rownym mlodziencem.

            Albo starym zgorzknialym grzybem, dla ktorego czas sie kiedys tam zatrzymal :)

            Pozdrowienia!
            • chrisraf Re: Panowie Bonbon i Oppelner, 27.01.07, 23:01
              By stac sie "grzybem" tez trzeba powodow.

              Glück auf!
              • oppelner_os Re: Panowie Bonbon i Chrisraf 28.01.07, 01:12
                Moim zdaniem stix to stary, slabo wyksztalcony i do tego sfrustrowany grzyb.
                Zwykly nieudacznik i dziwolag jednoczesnie.

                Gruß

                Oppelner
                • Gość: gość f Re: Panowie Bonbon i Chrisraf IP: *.kat.3s.pl 28.01.07, 18:22
                  Przymusowe wywłaszczenia i wypedzenia Niemców z ówczesnych niemieckich ziem
                  zachodnich było sprzeczne z prawami człowieka, tak jak wypedzenie wielu Polaków
                  z ówczesnych Kresów Wschodnich.Jeczcze bardziej sprzeczne z prawem była wojna z
                  lat 1939-1945.Prawo da sie zrównoważyć innym prawem , ale bezprawie niestety nie....
                  • chrisraf Do f 28.01.07, 19:10
                    Zgadzam sie jak najbardziej.

                    Pozdrowienia
    • stix Kulturowy renesans Prus. 29.01.07, 17:13
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070129/swiat/swiat_a_9.html
      W Berlinie stanie zamek Hohenzollernów

      Zamek będzie przypominał o pruskiej przeszłości Berlina i pruskich korzeniach
      Niemiec zjednoczonych przez Bismarcka w 1871 roku

      W centrum Berlina przy Unter den Linden stanie największa budowla stolicy
      Niemiec. Będzie to monumentalny zamek pruskiej dynastii Hohenzollernów.
      Przypominać on ma o pruskich korzeniach współczesnych Niemiec. Kulturowy
      renesans Prus jest więc kwestią czasu.

      Rząd na budowę zamku znalazł w budżecie pół miliarda euro. Przewidziane są
      również publiczne zbiórki. Nawet stojący na granicy bankructwa Berlin dołoży
      się do najkosztowniejszego projektu w historii zjednoczonych Niemiec.

      - Nie chcemy zamku dla samego zamku. Zbudujemy Forum Humboldta - mówił,
      przedstawiając w sobotę rządowy projekt, Wolfgang Tiefensee, minister
      budownictwa. Ministrowi marzy się niemiecki Luwr w centrum Berlina. Budowa
      rozpocznie się za trzy lata. Zamek będzie wierną kopią siedziby Hohenzollernów,
      przynajmniej z zewnątrz. Wnętrze ma być dostosowane do nowych potrzeb.

      Tak czy inaczej zamek będzie przypominał o pruskiej przeszłości Berlina i
      pruskich korzeniach Niemiec zjednoczonych przez Bismarcka w 1871 roku. Będzie
      symbolem pruskości, pruskiego ducha i Prus, państwa, które zostało rozwiązane
      przez aliantów po drugiej wojnie światowej, gdyż uznano je za kolebkę
      niemieckiego militaryzmu i praprzyczynę największych nieszczęśćw minionym
      stuleciu. Powstałe na gruzach zakonu krzyżackiego Prusy Polakom kojarzą się
      również z rozbiorami i z walką o polskość z zaborcami. Po drugiej wojnie
      światowej Prusy zniknęły z mapy, tak jak z berlińskiego pejzażu zniknął zamek
      Hohenzollernów. Jego wypalone mury zostały po wojnie wysadzone w powietrze.
      Miał to być ostatni akt pożegnania z Prusami.

      Nie na długo. W połowie lat 80. Erich Honecker, przywódca niemieckich
      komunistów, odsłonił na Unter den Linden pomnik Fryderyka II. Powrót do
      pruskich tradycji miał osadzić młode państwo robotników i chłopów na
      historycznym fundamencie.

      W Niemczech zachodnich obowiązywała nadal wykładnia Konrada Adenauera. Twórca
      RFN ostrzegał, że "ten, kto uczyni Berlin nową stolicą, stworzy duchowo nowe
      Prusy". Berlin jest dawno stolicą zjednoczonych Niemiec, a na Prusy przestano
      patrzeć przez pryzmat współodpowiedzialności za nazizm i drugą wojnę światową.

      • chrisraf Re: Kulturowy renesans Prus. 29.01.07, 17:53
        Jest to dobra wiadomosc!

        Glück auf!
        • matthaeus_1 Re: Kulturowy renesans Prus. 29.01.07, 19:29
          Nam Gornoslazakom Prusy nie kojaza sie z zadnym zaborcom. Za Wilhelma i Fritza
          Gorny Slask bardzo sie rozwinal. Za to jestesmy Prusom wdzieczni. Ale nie
          jestesmy wdzieczni za ich antykatolicka polityke i zwalczanie slonskij godki.
          • chrisraf Do Matthaeus 29.01.07, 20:05
            Czejsc!

            Prusy bardzo duzo zrobily dla Gornego Slaska. Tego nie da sie ukryc.

            Jesli chodzi o ich antykatolicka polityke i zwalczanie slonskij godki, nalezy
            sie temu dokladniej przyjzec.

            Nie jest mi znane aby ktos byl karany z uzywanie gwary. Jesli znasz przyklady,
            to przytocz je.

            "Antykatolicka" polityka Bismarcka miala swoje powody. Nie jestem jednak po
            stronie "zelaznego" kanclerza. "Kuturkampf" byl dosc idiotycznie prowadzony.
            Celem tych poczynan bylo stworzenie panstwa swieckiego. Chodzilo tu tez o
            ograniczenie wplywu kosciola na polski ruch narodowy, ktory wlasnie poprzez te
            bledna polityke sie umocnil. Nalezy staremu kanclerzowi przyznac "nosa" co do
            poczynan polskiego kleru. Kilkanascie lat pozniej, to wlasnie on podburzal do
            zbrojnej walki, ktora doprowadzila do bratobojczej wojny. W celach agitacyjnych
            przybywali ksieza z innych zaborow oraz pozniej z Polski. Na GS przybylo nawet
            szesciu polskich ksiezy z USA!

            W sumie na Gornym Slasku zylo sie ludziom dobrze do 1921.

            Glück auf! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja