Dodaj do ulubionych

czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko?

01.02.07, 19:07
no chłopaki, macie niepowtarzalną okazję obalić coś oprócz pół litra. chodzi o
pomnik. i to nie byle jaki pomnik. podobno dla wielu z was, wojna rozpoczęła
się dopiero w '45. macie więc okazję wziąć odwet na waszych najeźdźcach:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3890866.html
taka okazja może się nie powtórzyć. zwłaszcza, że idziecie ramię w ramię z
waszym "ukochanym" PiS-em. :DDD
Obserwuj wątek
    • Gość: Albert Leo Geter pytanie IP: 217.9.40.* 01.02.07, 19:19
      czy nie uwazasz, ze wy Polacy jestescie troche minimalistami? Pomnik z 1909 sie
      nie podobal, ale z niemieckiego cokolu na szybko mozna bylo zrobic "płyte
      nieznanego powstańca" :)

      PS
      a moze ten nieznany powstaniec wcale nie byl Polakiem? ale tu moge sie
      oczywiscie mylic :)
    • silesianer Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 01.02.07, 23:38
      Kim dla Pana jest tzw. Schlesier? Czy ja podchodzę pod tę kategorię ludzi? Mam
      36 lat, urodziłem się w BRD, mieszkam na Śląsku, czuję się Ślązakiem podobnie
      jak moi rodzice. Chciałbym doprecyzować znaczenie tego określenia, gdyż
      zauważyłem, że zupełnie bezmyślnie używa się tego słowa.
        • eichendorff Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 09:43
          sss9 napisał:

          > jak mawiają znani z forum szlezierzy - gdzie się kto urodził, tym jest.

          Hahahahaha! O ile dobrze pamiętam to wszechpuloki (oops! miało być
          "Wszechpolacy") dzielą forumowiczów według kryterium krwi i urodzenia.
          Zanim coś napiszesz, pomyśl 10 razy, choć w Twoim przypadku nawet z jednym razem
          może być problem.
            • silesianer Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 13:50
              Ja nie mam problemu najmniejszego, natomiast pan bezmyślnie dokonuje nadużyć
              znaczeniowych, podporządkowując głupocie określone pochodzenie/narodowość, a
              przy okazji obrażając np. moją osobę poprzez narzucenie skojarzenia na zasadzie
              synonimu Schlesier- idiota, podczas gdy jest to najzwyklejsze w świecie słowo
              pochodzące z j. niemieckiego określające pochodzenie, którym rzesza ludzi
              określa również mnie.
              Rozumiem, że nie wyrósł pan jeszcze z epoki prawa talionu, gdy jakieś tępe
              indywiduum obraża Polaków, to pan w swojej radosnej acz bezmyślnej paplaninie
              musi obrażać Ślązaków i brać udział w zupełnie idiotycznym procesie wypaczania
              znaczeń?
              • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 14:03
                skoro już przestał się pan krygować i sam się zadowolił przyznając, że rozumie
                na czym polega na tym forum pejoratywność znaczenia wyrazu "szlezier", czas już
                chyba na odpowiedź na pytanie w temacie wątku. no chyba, że "szlezier" w
                znaczeniu "idiota" ma jednak więcej sensu niż jakiekolwiek inne i przez to
                przestaje być bezmyślnym nadużyciem.
                mimo to, niezmiernie współczuję panu, że odczuwa pan stan obrażenia w sytuacji,
                kiedy trudno go uznać za przedstawiciela tutejszych szlezierów. ;)
                • silesianer Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 14:38
                  Zdobyłem się na ten wysiłek, by poczytać pańskie plwociny na innym forum, które
                  dały mi odpowiedź na moje wcześniej postawione pytanie.
                  Nadawanie przez określony kontekst negatywnego znaczenia słowu Schlesier, uważam
                  za zwykłe chamstwo, dla którego nie jest usprawiedliwieniem wątła kondycja
                  intelektualna niektórych piszących tu osobników, nie dająca żadnego uzasadnienia
                  dla kuriozalnej deprecjacji słowa Schlesier, które odnosi się również do mnie,
                  którym określają mnie w dyskusjach moi niemieccy znajomi, co jest zupełnie
                  naturalne.

                  > mimo to, niezmiernie współczuję panu, że odczuwa pan stan obrażenia w
                  > sytuacji,kiedy trudno go uznać za przedstawiciela tutejszych szlezierów. ;)

                  Ja nie oczekuję pańskiego współczucia, oczekuję natomiast należnych przeprosin i
                  zaprzestania obrażania mnie i innych Ślązaków/Schlesierów
                  • eichendorff Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 15:51
                    silesianer napisała:

                    > Nadawanie przez określony kontekst negatywnego znaczenia słowu Schlesier,
                    > uważam za zwykłe chamstwo,

                    Dlatego też my w odniesieniu do SSS bądź jego kumpli nie używamy słowa "Polak"
                    bo obrazilibyśmy dużą część porządnych Polaków, ale "wszechpulok" bądź "weszpolak".
                  • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 17:44
                    no to teraz panie szlezier, trąb pan na alarm, bo plwociną eichendorffa (musi
                    być umarlak dumny) Polaka obrażają! a pan przecież nie żaden hipokryta, ale
                    wołający na sielesianowej puszczy o szacunek dla wszystkich, nie tylko
                    szlezierów. :D
                    a już zupełnie bez nadzieji na to, że odniesie się waćpan do tematu wątka - ileż
                    pan wyłożysz na wyburzonko? złocisza chociaż, idioci się ucieszą.
                      • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 02.02.07, 20:01
                        tak czułem, że masz pan dyżur na forum. nicki się zmieniają, tylko fraza ciągle
                        ta sama. który to już raz? :)
                        w temacie nie masz pan nic do powiedzenia z obawy o pojemność serwera, ale bić
                        pianę o swojej urażonej dumie i nadzwyczaj delikatnej skórce, to potrafisz pan
                        godzinami. drwinę dostrzegasz dopiero w tej chwili? :) i jak tu nie przywołać
                        miana szleziera, których tu na pęczki, a którzy tak pięknie wpisują się w motyw
                        idioty, któryś pan tak pięknie po polsku opisał. :)

                        no daj pan szlezier choć grosz - heimat tego panu nie zapomni.
                            • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 05.02.07, 09:07
                              oczekujesz pan przeprosin od kogoś, kogo przed chwilą uznałeś za potrzebującego
                              pomocy lekarskiej? już dosyć pan nabłaznowałeś w tym wątku, może wystarczy? no
                              chyba, że chcesz pan także swoją postawą przyczynić się do utrwalenia tego jakże
                              krzywdzącego porównania: szlezier=idiota, co z takim zapałem czynią pańscy
                              ziomkowie w tym i innych wątkach. buziaczki.:)
                              • silesianer Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 05.02.07, 10:50
                                Przed laty wpojono mi, by każdemu nieznajomemu udzielić kredytu zaufania i
                                sympatii, stąd moje takie a nie inne zachowanie w stosunku do pana. Oczywiście
                                pański przypadek nie był pierwszym, który unaocznił mi, że takie podejście nie
                                należy jednak do słusznych. Pan zasługuje tylko na pogardę.

                                PS. Ja nigdy bym się nie odważył na to, by słowa określającego większą
                                społeczność ludzką używać w kontekście ubliżającym, sprowadzać je do rangi
                                epitetu. Ludzi zrównoważonych poznać można po tym, że negatywnymi emocjami
                                pałają tylko do jednostek, nie do społeczności.
                                Oczywiście mam świadomość, że rozmowa z panem to jak rozmowa z ballestem- część
                                wyśmieje i sprowadzi do bruku, niewygodną resztę przeoczy, by w konsekwencji do
                                niczego się nie odnieść na poziomie.
                                • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 05.02.07, 11:25
                                  silesianer napisała:

                                  > Przed laty wpojono mi, by każdemu nieznajomemu udzielić kredytu zaufania i
                                  > sympatii, stąd moje takie a nie inne zachowanie w stosunku do pana. Oczywiście
                                  > pański przypadek nie był pierwszym, który unaocznił mi, że takie podejście nie
                                  > należy jednak do słusznych. Pan zasługuje tylko na pogardę.

                                  obserwuję, że ten kredyt w zależności od "forowej opcji" szybko topnieje bądź
                                  jest nieograniczony. w przeciwieństwie do pana, nie gardzę nim, bowiem mam tę
                                  świadomość, że znajdujemy się na bardzo specyficznym forum i pojawiają się tu
                                  obok zwykłych idiotów, komediantów i frustratów, różni naiwni naprawiacze
                                  świata. obserwuję też, że pan masz jakąś misję, a ja z misjonarzy wolę robić
                                  jaja niż czas i energię tracić w ich walce z wiatrakami i moje tu występy są
                                  jedynie dopasowaniem się do poziomu tego Zoo. wpadam z torebką bananów i
                                  rozrzucam. :)

                                  >
                                  > PS. Ja nigdy bym się nie odważył na to, by słowa określającego większą
                                  > społeczność ludzką używać w kontekście ubliżającym, sprowadzać je do rangi
                                  > epitetu. Ludzi zrównoważonych poznać można po tym, że negatywnymi emocjami
                                  > pałają tylko do jednostek, nie do społeczności.
                                  > Oczywiście mam świadomość, że rozmowa z panem to jak rozmowa z ballestem- część
                                  > wyśmieje i sprowadzi do bruku, niewygodną resztę przeoczy, by w konsekwencji do
                                  > niczego się nie odnieść na poziomie.

                                  oczywiście, nie odważyłby się pan, panie delikatny, ale też nie odważa się pan
                                  piętnować z tą samą energią swoich ziomków. to musi być przypadek. :)
                                  gdybyż pan jeszcze rozumiał, że wmawia mi rzeczy, do których mi niezwykle daleko
                                  i raczył nareszcie pojąć, że nie mówię o społeczności, ale o kilku ewidentnych
                                  maniakach, dla których sens życia, to (mam nadzieję nie reprodukcja) nienawiść
                                  do pewnego narodu w całości, czego pan, panie wrażliwy na krzywdę, nie dostrzega.
                                  w trzecim poście do pana napisałem coś, co powinno pana uspokoić, ale widzę, że
                                  krew się panu rzuciła na oczy i zamiast napisania czegoś w temacie wątku, wolał
                                  pan międlić jakąś osobistą goryczkę i pewnie będziesz pan przeżuwać ją nadal.
                                  współczuję odruchu stadnej solidarności z grupą forowych idiotów tylko dlatego,
                                  że akurat na tym forum istnieją pod pojęciem szlezierów i tak znikomego poczucia
                                  własnej wartości, żeby tyle czasu poświęcać sprawie nie wartej nawet posta.
                                  gdyby pan dotąd nie dostrzegł - takie pieprzenie nie na temat w wątkach, jest
                                  charakterystyczne dla tutejszych szlezierów, także w tym wątku. buziaki.:)

                                  • silesianer Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 05.02.07, 12:54
                                    Pańska misja rozrzucania rzeczonych bananów jest bardzo znamienna. Bez karmienia
                                    zwierząt w zoo, są one skazane na zagładę, zatem ma pan swój wielki wkład w
                                    utrzymanie tegoż. Gdyby nie miał pan we własnej misji klapek na oczach, z
                                    pewnością możliwe do zauważenia byłoby dla pana, że w miarę danego mi wolnego
                                    czasu ganię różnych głupców, jednak czynię to indywidualnie adresując epitety,
                                    nie określając ich zaraz obok Niemcami/Polakami lub innymi pochodnymi
                                    obraźliwymi formami odrzeczownikowymi, bo to jest nieakceptowalne w każdym
                                    miejscu, również na forum. Jeśli to do pana dotrze, będziemy mogli kontynuować
                                    wymianę zdań, na ten moment uważam naszą rozmowę za zakończoną.
                                    • sss9 Re: czy szlezierzy zrobią ściepkę na wyburzonko? 05.02.07, 16:11
                                      Gość portalu: ? napisał(a):

                                      > tak sie zastanawiam, co ty tutaj jako Polak nie majacy nic wspolnego ze Slaskie
                                      > m
                                      > robisz na Slaskim forum?

                                      jeszcze jeden rozgarnięty inaczej...
                                      w przeciwieństwie do ciebie, ja, jako Polak żyję na Śląsku. a co robię na tym
                                      forum już napisałem. umknęło? :)
      • chrisraf Do Oberschlesier 02.02.07, 19:33
        Chopiy! Tou za drogo! Pogodej ino zy zbiyraczami zuomu. Powiydz im, zy za kozde
        100 kilo dostanoum halba. W mig mosz tyn dynkmal wek!

        Glück auf! ;D
        • matthaeus_1 Re: Do Oberschlesier 02.02.07, 22:07
          Nie wiem dlaczego Wszchpoloki wyzywaja nas od Schlesierow. Dla nas nie jest to
          przeciez obrazliwe. Schlesier to Slazak. A Slazakiem jest osoba ktorej
          przodkowie miszkali na Slasku. Wiec osoba urodzona w Budenrepublica ktorerej
          przodkowie pochodzili z O/S jest jak najbardziej Slasakiem.
          Ja osobiscie wole okreslesnie Oberschlesier bo Schlesier bylo uzywane bardzien
          do Dolnoslazakow.
      • alojs Re: 1000 euro dam na wyburzenie tego pomnika: 03.02.07, 12:13
        oberschlesier1921 napisał:

        > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e9/Pomnik_Powstańców.jpg Ja ku-a tyn upiór to Schande dla Niemieckigo miasta Kattowitz bezto go
        tu postawili mysla ze nasche hajery ze gruby by go rückzug spryngnyli ze
        uciechom!! zlomiorze polske mieli by co zbierac!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka