placidus
16.02.07, 08:36
"Brak nie tylko stadionu, ale też autostrad, dróg ekspresowych, rozbudowanych
lotnisk i hoteli. Gawron przypomina jednak, że kiedy Portugalia otrzymywała
organizację Euro, miała jeden przyzwoity stadion i 36 km autostrady."
Oto fragment wypowiedzi na jednym z portali . Dotyczy on Euro 2012. Jest w
tym tekscie też podana lista miast kandydatów z Polski na tą potencjalna
imprezę. Wymieniono Gdańsk, Warszawę, Poznań , Wrocław. Chorzów , Kraków są w
tzw rezerwie. Patrząc na wypowiedzi ludzi, którzy opiniuja sytuację tych
miejsc jak i ich oczywiste zalety i wady dziwię się dlaczego Chorzów jest w
tzw rezerwie.Na obecną chwilę spełnia najwiekszą ilość listy wyamgań
zatroskanych organizatorów.Zastanawiam się czy gdyby ta impreza została
Polsce przyznana to fakt rozwoju regionów w postaci infrastruktury aż tak
jest niewidoczny ? Skąd , uważam ,że nawet potencjalne możliwości polepszenia
bytu Śląska należało ukręcić. Dlatego pomimo największych atutów stadionu
Ślaskiego ( który stadion ma na dzisiaj 40 miejsc , dojazd , blisko
autostradę , DTŚ, dużą liczbę hoteli , najmniejsze inwestycje do
standazryzacji stadionu w stosunku do budowy nowego stadionu - Warszawa,
Gdańsk )nikt nie umiał lub raczej nie chciał bronić jego pozycji.Tak oto
czarno na białym widoczna jest polityka i stosunek do Śląska w Polsce. Gdyby
ktoś miał wątpliwości.