sss9
01.03.07, 11:36
Salomon Morel, były komendanty świętochłowickiego obozu pracy oskrażony przez
IPN o ludobójstwo, nie żyje. Jak dowiedziało się Polskie Radio Lublin ,
88-letni Morel zmarł dwa tygodnie temu w Tel-Awiwie, a przed tygodniem został
tam także pochowany. Źródło informacji pochodzi od rodziny zmarłego i jest
pewne, choć pozostaje anonimowe.
Informację taką otrzymała również ambasada Polska w Izraelu, która zamierza
wystąpić z oficjalnym zapytaniem w tej sprawie do miejscowych władz. Salomon
Morel w 1992 roku uciekł do Izraela.
Jedenaście lat temu katowicka prokuratura, gdyż nie było jeszcze Instytutu
Pamięci Narodowej, oskarżyła Morela o doprowadzenie do śmierci co najmniej 1
538 więźniów obozu Urzędu Bezpieczeństwa w Świętochłowicach. Izrael jednak od
wielu lat odmawiał jego ekstradycji.
Jeżeli śmierć oskarżonego zostanie potwierdzona, to śledztwo będzie umorzone-
zapowiadają prokuratorzy z katowickiego oddziału IPN. Morel był po wojnie,
między innymi, komendantem obozu pracy dla Niemców w Świętochłowicach na
Śląsku. Obóz podlegał początkowo NKWD, a potem UB. Zamordowano w nim lub
zmarło z wycieńczenia i głodu prawie tysiąc siedemset osób. Trafiali tam też
ludzi niewygodni dla komunistycznych władz.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3954782.html