Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub emery

30.03.07, 23:07
tów rencistów SS dla Ślązaków? Jest to żółty poPRLowski budynek z domem
publicznym i innymi tego typu instytucjami. Pisze na nim DOM ŚLĄSKI. Budynek
ten mieści się przy ulicy Królewskiej w pobliżu Parku Krakowskiego.
    • szmiejka Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 30.03.07, 23:25
      Była tam siedziba GESTAPO. Zastanawia mnie tylko etymologia nazwy
      • szmiejka Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 30.03.07, 23:25
        Możliwe, że przy ul. Pomorskiej
        • oberschlesier1921 Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 30.03.07, 23:54
          Gmach przy ul. Pomorskiej 2 wybudowano w latach 1931 - 1936 z inicjatywy Towarzystwa Obrony Kresów Zachodnich jako siedzibę bursy i schroniska turystycznego dla młodzieży śląskiej studiującej i odwiedzającej Kraków (stąd nazwa Dom Śląski). W dniu 13 IX 1939 r. budynek został zajęty przez Gestapo i do dnia 17 I 1945 r. pełnił funkcję Komendy Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Dystrykcie Kraków. Po wojnie Dom Śląski przekazano w administrowanie Lidze Obrony Kraju, która z biegiem czasu stała się formalnym właścicielem obiektu.
          • rico-chorzow Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 31.03.07, 11:39
            oberschlesier1921 napisał:

            Gmach przy ul. Pomorskiej 2 wybudowano w latach 1931 - 1936 z inicjatywy
            Towarzystwa Obrony Kresów Zachodnich jako siedzibę bursy
            i schroniska turystycznego dla młodzieży śląskiej studiującej i odwiedzającej
            Kraków (stąd nazwa Dom Śląski). W dniu 13 IX 1939 r.
            budynek został zajęty przez Gestapo i do dnia 17 I 1945 r. pełnił funkcję
            Komendy Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa
            w Dystrykcie Kraków. Po wojnie Dom Śląski przekazano w administrowanie Lidze
            Obrony Kraju, która z biegiem czasu stała się
            formalnym właścicielem obiektu.

            Szkoda,że ten dom nie nazywa się - Dom Polonizujący -.
            • szmiejka Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 31.03.07, 12:08
              A dlaczego Schlesierzy musieli miec taki specjalny dom. Młodzież innych
              narodowości nie miała.
              • sss9 Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 31.03.07, 12:23
                słowo "specjalny" jest kluczowe.
                • Gość: f Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 13:00
                  Myślę,że pragnęli luksusu i nie zadowalali się byle jakim standardem wiec
                  wybudowali sobie wille dzięki wtykom w Rzeszy
                  • grba Na ul. Pomorskiej pracował 31.03.07, 15:38
                    Niezwykłe dzieje Antoniego Kandzika z Siemianowic Śląskich.

                    Osiemnastoletni młodzieniec w 1938 wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Ojców
                    Salwatorianów w Krakowie.
                    Składając śluby otrzymał imię zakonne Bronisław. W 1940 r. z klasztoru kleryka
                    Bronisława zabrało Gestapo, ponieważ w Siemianowicach rodzice Kandzika
                    podpisali volkslistę. Ojcom Salwatorianom wyjaśniono, że ich brat rozpoczyna
                    służbę w armii niemieckiej. Dla zakonu był to powód do zwolnienia Kandzika ze
                    ślubów.

                    Młodzieniec nie rozpoczął jednak służby w Wehrmachcie, lecz wdział zupełnie
                    inny mundur, został funkcjonariuszem - tłumaczem w krakowskim Gestapo w
                    referacie IVB, podreferacie IVB-1. Kandzik posiadał odpowiednie kwalifikacje,
                    ponieważ podreferat IVB-1 zajmował się rozpracowaniem Kościoła katolickiego i
                    polskich księży.

                    W styczniu 1945 Anton Kandzik przed ostatecznym wyjazdem do Niemiec, pojawia
                    się na krótko, w rodzinnych Siemianowicach. Przyjechał w mundurze SS-
                    Scharführera, by stanął przed sądem w charakterze świadka przeciwko
                    Maksymilianowi C., któremu uwiódł żonę, a następnie chcąc pozbyć się konkurenta
                    oskarżył go propagandę antyhitlerowską. Maksymilian C. dzięki zeznaniom
                    Kandzika został skazany na 9 miesięcy.

                    Działalność Kandzika w Polsce zamyka masakra mieszkańców Dąbia. 15 stycznia
                    1945 r. zabito 79 osób, wśród ofiar były 22 kobiety; najstarsza ofiara 63
                    letnia Maria Solarz, najmłodsza 16 letnia Alicja Podkanowicz.

                    Kandzik działał również na Słowacji, gdzie w czasie powstania był oddelegowany
                    do Sztabu 14 EINSATZKOMMANDO w Bańskiej Bystrzycy (był dowódcą policji we wsi
                    Handlowa koło Kremnicy).
                    www.szpb.sk/rezapa.htm
                    Ciekawe czy wojnę przeżył. Jeśli tak, to w jaką rolę wcielił się.
                    • grba Kuźnia kadr... 31.03.07, 16:18
                      W 1947 w Gliwicach aresztant rozpoznał w zdejmującym mu odciski palców
                      funkcjonariuszu MO gestapowca, który już kiedyś zdejmował mu odciski palców w
                      siedzibie Gestapo na ul. Pomorskiej w Krakowie.
                      Okazało się, że chwalony przez przełożonych milicjant, za fachową
                      zorganizowanie działu daktyloskopii w gliwickiej komendzie, zdobywał
                      kwalifikacje rejestrując aresztowanych przez krakowskie gestapo; kiedy
                      skończyła się praca w tej instytucji, wrócił do domu w Gliwicach i poszukał
                      pracy zgodnej z kwalifikacjami…
                      • Gość: George Hedgehog Pytanie do grby IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 31.03.07, 17:18
                        grba napisał:

                        > W 1947 w Gliwicach aresztant rozpoznał w
                        Co rozpoznawaly na szkolnych kolegach dzieci Chai Finkelsztejn z Radzillowa?
                        Wiesz, grba ?
                        • grba Dygresja? 31.03.07, 19:01
                          Czy Chaja Finkelsztejn z Radziłowa i jej dzieci były więzione przez Gestapo w
                          Krakowie na ul. Pomorskiej?

                          • Gość: George Hedgehog Czyli grba nie wie... IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 31.03.07, 19:13
                            Cytat specjalnie dla grby:
                            "Ksiadz kazal naszym dzieciom chodzic na lekcje religii razem z polskimi dziecmi. Po pierwszej lekcji przyszly zgorzkniale. Rozpoznawaly na szkolnych kolegach zydowskie ubrania."
                            Chaja Finkelsztejn w "My z Jedwabnego" Anny Bikont.
                            • grba Re: Czyli grba nie wie... 31.03.07, 19:20
                              Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                              > Cytat specjalnie dla grby:
                              > "Ksiadz kazal naszym dzieciom chodzic na lekcje religii razem z polskimi
                              dziecm
                              > i. Po pierwszej lekcji przyszly zgorzkniale. Rozpoznawaly na szkolnych
                              kolegach
                              > zydowskie ubrania."
                              > Chaja Finkelsztejn w "My z Jedwabnego" Anny Bikont.


                              grba ma tę książkę, przeczytał ją...
                              Jednak ten wątek dotyczy Domu Śląskiego - siedziby Gestapo w Krakowie.


                              • Gość: George Hedgehog Czyzby grba wzorowal sie na Cezarze ? IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 31.03.07, 19:28
                                grba napisał:
                                > grba ma tę książkę, przeczytał ją...
                                Czyzby grba wzorowal sie na Cezarze, piszac o sobie w 3 osobie l. pojedynczej?
                                Gdyby jeszcze opanowal odmiane slowa "Polonia" po lacinie - to byloby super :)))
                                • grba Re: Czyzby grba wzorowal sie na Cezarze ? 31.03.07, 20:17
                                  George, lubisz barok...
              • rico-chorzow Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 31.03.07, 23:37
                szmiejka napisała:

                > A dlaczego Schlesierzy musieli miec taki specjalny dom. Młodzież innych
                > narodowości nie miała.

                Dlaczego młodzież narodowości śląskiej otrzymała taki?,może źle nazwałem,ale
                dość wyraźnie napisałem,a teraz dokładniej,dom ten powinien się nazywać - Domem
                Polonizacji Slązaka -.
                • szmiejka Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 01.04.07, 00:19
                  czemu?
                  • rico-chorzow Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 01.04.07, 00:31
                    szmiejka napisała:

                    > czemu?

                    Wiąże się to z edukacją elit intelektulnych:)
                    • szmiejka Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 01.04.07, 01:07
                      A nie mogli w akademikach mieszkać?
                      • rico-chorzow Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub 01.04.07, 11:47
                        Dość paru mieszkało w akademikach:)
                        • Gość: sz Re: Dlaczego w Krakowie istnieje dom staców, lub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 11:00
                          tam jest akademik PWST
Inne wątki na temat:
Pełna wersja