Preussens Gloria kommt wider!!!!

31.03.07, 22:28
www.preussenweb.de/provinz.htm
Preussen Tolerante Panstwo dla
wszystkich,Katolikow,Protestantow,Zydow ,Polen,Deutsche,Litauen,
Łotysze,Polska Szlachta, Litewska ,Schlesiens ,Pommers słuzy wiernie
Fryderykowi II walczą wiernie przeciwko Napoleonowi i jego Polskim Sojusznikom
    • Gość: Jan Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! IP: *.versanet.de 31.03.07, 22:54
      Moze za 100 lat,nie wiadomo.Swiat jest coraz brutalniejszy,cechy narodowe beda graly coraz wieksza role.Narody cwaniate zostana rozszyfrowane,pracowite sie przebija.Propaganda w czasach zamknietych granic mial olbrzymie oddzialywanie,teraz w okresie nasilonej emigracji,wyjazdow urlopowych i wlasnych doswiadczen zagranicznych zaczyna byc malo wiarygodna,gdyz w latwy sposob sprawdzalna na swoja wierzytelnosc.
    • rico-chorzow Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 31.03.07, 23:03
      Bist Du sicher,daß sie wider kommt?:)
      • caesar_pl Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 01.04.07, 00:38
        Popatrzec na historie ostatnich paruset lat.Jak sie to wszystko zmienialo i zawsze bylo przy podpisywaniu ukladow - beda trwac po wieki..Za 100 lat bedzie jak przed 100 latami...za 100 lat to nawet Anglicy beda Polakow przekonywac,by oddali Slask Niemcom..
    • 999s Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 31.03.07, 23:59
      a szto eto jiest "wider" a?
    • grba Idealizującym 01.04.07, 08:01
      Zapomnieliście o prawie (Prusy krajem prawa) z 7 lutego 1886 roku, kiedy to
      pruski rząd wydał zarządzenie zakazujące mianowania urzędników, których
      językiem ojczystym był język polski (śląski za taki też uważano), na stanowiska
      urzędnicze w prowincji poznańskiej, zachodniopomorskiej oraz rejencji opolskiej.

      Oznaczało to, że lojalny pruski poddany, który kochał Prusy i Hohenzollernów,
      ale miał odnotowane urzędowo, że doma se godoł, o pracy urzędnika państwowego
      na Śląsku nawet nie mógł pomarzyć. Jak to działało wyjaśni Wam następujący
      przykład: w 1919 członek katolickiego Zentrum Joseph Bitta był kandydatem na
      stanowisko komisarycznego nadprezydenta (kommissarischen Oberpäsidenten)
      Prowincji Śląskiej. Zaistniała jednak formalna przeszkoda wynikającej z
      istniejącego ustawodawstwa, okazało się bowiem, że Bitta jest "z pochodzenia
      Polakiem" i jego językiem ojczystym jest język polski (doma se synek godoł),
      wobec tego rząd pruski musiał znieść zarządzenie z roku 1886. Dopiero w 1919...
      • rico-chorzow Re: Idealizującym 01.04.07, 08:07
        Panie Grba,a co zrobimy z Korfantym?
      • Gość: Geoirge Hedgehog LK 6,41 IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 01.04.07, 08:17
        Czy slyszal pan o tym, panie grba, ze w II RP wyrzucano z pracy w urzedach Ukraincow ? I nie tylko Ukraincow...
        ----
        Lingua Latina Domino Grbae discenda est
        • grba Re: LK 6,41 01.04.07, 08:30
          Gość portalu: Geoirge Hedgehog napisał(a):

          > Czy slyszal pan o tym, panie grba, ze w II RP wyrzucano z pracy w urzedach
          Ukra
          > incow ? I nie tylko Ukraincow...
          > ----
          > Lingua Latina Domino Grbae discenda est

          Nie zauważyłeś, że ten wątek dotyczy Prus. Możemy założyć nowy na temat II RP.
          • rico-chorzow Re: LK 6,41 01.04.07, 08:47
            Tak Panie Grba,ale jesteśmy na forum - Silesiana :-)
            • grba Re: LK 6,41 01.04.07, 09:00
              i dlatego rico lejesz tu swoje bezładne strumienie świadomości?
              • rico-chorzow Re: LK 6,41 01.04.07, 09:20
                Próbuję się Panu dopasować,Panie Grba:)
          • Gość: George Hedgehog Moralnosc Kalego IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 01.04.07, 09:26
            Zna pan takie pojecie, panie grba?
            • grba Re: Moralnosc Kalego 01.04.07, 09:38
              George "gryź" sensowniej i załóż nowy wątek to porozmawiamy na temat "blasków i
              cieni" II RP.
              • grba Re: Moralnosc Kalego 01.04.07, 09:40
                "A w Ameryce Murzynów biją!" Też ładne...
              • Gość: George Hedgehog Kolejne luki w wiedzy grby IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 01.04.07, 09:41
                > George "gryź" sensowniej
                Jak Prusak zwolnic Polaka to zle, jak Polak zwolnic Ukrainca to dobrze, co grba ?
                > załóż nowy wątek to porozmawiamy na temat "blasków i
                Jako niezalogowany nie moge zalozyc watku.
                • grba Re: Kolejne luki w wiedzy grby 01.04.07, 09:44
                  Nie umie się zalogować...
                  • Gość: George Hedgehog Re: Kolejne luki w wiedzy grby IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 01.04.07, 09:49
                    grba napisał:

                    > Nie umie się zalogować...
                    Nie majac loginu, nie moge sie zalogowac - to chyba oczywiste.
                    Ewentualnie ty moglbys zalozyc watek o blaskach i cieniach II RP - ale taki watek prawdopodobnie wyladowalby na Oslej Lawce - sladem wielu innych twoich watkow.
                    • grba Re: Kolejne luki w wiedzy grby 01.04.07, 09:52
                      Abberuj dalej...
                      • rico-chorzow Re: Kolejne luki w wiedzy grby 01.04.07, 09:55
                        Rico czytać co wy pisać.
            • bartoszcze Re: Moralnosc Kalego 02.04.07, 00:24
              A jednak, George, powinieneś zwrócić uwagę, że wątek dotyczy _pruskiej_ tolerancji:)
              • rico-chorzow Re: Moralnosc Kalego 02.04.07, 05:59
                bartoszcze napisał:

                > A jednak, George, powinieneś zwrócić uwagę, że wątek dotyczy _pruskiej_ toleran
                > cji:)


                A co możemy powiedzieć o tolerancji polskiej?,może to,że ta ostatnia
                beztolerancyjna była,przy której nawet Hakata blaśnie.
                • oppelner_os Re: Moralnosc Kalego 02.04.07, 06:14
                  HAKATA to pikus w porownaniu do polskich dzialan na Slasku po 1945 roku.
                  • pit-zeolit Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 08:49
                    oppelner_os napisał:

                    > HAKATA to pikus w porownaniu do polskich dzialan na Slasku po 1945 roku.


                    > HAKATA to pikus w porownaniu do niemieckich dzialan na Pomorzu i w
                    Wielkopolsce między 1939 a 1945 rokiem.
                    • rico-chorzow Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 09:00
                      pit-zeolit napisał:

                      > oppelner_os napisał:
                      >
                      > > HAKATA to pikus w porownaniu do polskich dzialan na Slasku po 1945 roku.
                      >
                      >
                      > > HAKATA to pikus w porownaniu do niemieckich dzialan na Pomorzu i w
                      > Wielkopolsce między 1939 a 1945 rokiem.

                      Z pewnością jest różnica i to kolosalna między niemiecko-nazistowskim 1939-45 i
                      polsko-stalinowsko-komunistycznym 1945~ totalitarnymi systemami a Hakatą,a tak
                      przy okazji na jakim Pomorzu?
                      • pit-zeolit Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 13:46
                        rico-chorzow napisał:

                        pewnością jest różnica i to kolosalna między niemiecko-nazistowskim 1939-45 i
                        > polsko-stalinowsko-komunistycznym 1945~ totalitarnymi systemami a Hakatą,a tak
                        > przy okazji na jakim Pomorzu?


                        tzw. gdanskim Kartuzy, Gdynia ,Chojnice itp. A rzeczywiscie HAKATA to byl
                        pryszcz w porownaniu do wspomnianych przez Pana systemow.
                        • rico-chorzow Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 14:05
                          pit-zeolit napisał:

                          > tzw. gdanskim Kartuzy, Gdynia ,Chojnice itp.

                          Opowiem kawał tyczący PRL i braku ryb na jej rynku,przed wojną Polska posiadała
                          dostęp do morza o szerokości ok.50 km,dlatego przed wojną można było kupić
                          śledzie w całej Polsce i to w każdej ilości,po wojnie polski dostęp do morza
                          rozszerzył się na ok.500 km i trudno było dostać jakąkolwiek rybę w jakimkolwiek
                          sklepie rybnym,dlaczego?,ponieważ ryby z tych 50 km rozpłynąły się na te 500 km
                          i dużo trudniej było je złowić.


                          A rzeczywiscie HAKATA to byl
                          > pryszcz w porownaniu do wspomnianych przez Pana systemow.

                          Ja znam pańskie wypowiedzi,z Pana to też taki hakacista:)
                          • pit-zeolit Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 15:08
                            ))))) dowcip niezły panie Rico.

                            A jesli chodzi o HAKAt-ę to pod Poznaniem jest taka wioska Golęczewo, piękne
                            domy i gospodarstwa. Podobno tę wiochę postawili hakatyści. Przykro ino
                            patrzeć, na poniemiecki cmentarz w tym Golęczewie, sama gleba, tylko wielki
                            cmentarny krzyż się ostał i metalowe ogrodzenie ( co robiom pyrlandzcy
                            złomiarze ?!). Lepszego losu doczekał się cmentarz familli von Trescow w
                            Radojewie. Tam się ich groby ostały a nawet zostały odnowione.
                          • Gość: van deer ☺ Re: Moralnosc Kalego IP: *.icm.edu.pl 04.04.07, 15:25
                            Jak sie mialo jaka rybe to na pytanie skad, odpowiadalo sie, ze od szwagra z
                            Gdanska.
                            • pit-zeolit Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 15:29
                              Gość portalu: van deer ☺ napisał(a):

                              > Jak sie mialo jaka rybe to na pytanie skad, odpowiadalo sie, ze od szwagra z
                              > Gdanska.


                              Ale to chyba było ino na Śląsku.
                              • Gość: van deer Re: Moralnosc Kalego IP: *.icm.edu.pl 04.04.07, 15:35
                                No to z Danzig.
                                • pit-zeolit Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 15:39
                                  Gość portalu: van deer napisał(a):

                                  > No to z Danzig.


                                  No własnie.

                                  Pozdr.

                                  Pit
                            • rico-chorzow Re: Moralnosc Kalego 04.04.07, 16:11
                              Gość portalu: van deer ☺ napisał(a):

                              > Jak sie mialo jaka rybe to na pytanie skad, odpowiadalo sie, ze od szwagra z
                              > Gdanska.

                              Hehehehe,pewnie od szwagra z Gdańska,bo miał bliżej na Hel np.Osłonina,gdzie
                              mógł kupić bezpośrednio od rybaków (starzy znali dobrze niemiecki:),bo w samym
                              Gdańsku było trudno o porządną rybę:(,żeby można - pod rybkę -.
              • Gość: van deer [!] IP: *.icm.edu.pl 04.04.07, 15:22
                Nalezaloby w tym watku objasnic o jakie Prusy sie rozchodzi, o Krolestwo czy o
                kraj zwiazkowy, ktory niewiele dluzej przezyl swego ostatniego premiera,
                prywatnie morfiniste i oblatywacza, niejakiego Hermanna G.
                • pit-zeolit Re: [!] 04.04.07, 15:26
                  Gość portalu: van deer napisał(a):

                  > Nalezaloby w tym watku objasnic o jakie Prusy sie rozchodzi, o Krolestwo czy o
                  > kraj zwiazkowy, ktory niewiele dluzej przezyl swego ostatniego premiera,
                  > prywatnie morfiniste i oblatywacza, niejakiego Hermanna G.


                  Dobre pytanie van Deer. A wielki łowczy Rzeszy to moim zdaniem jeden z
                  najwybitniejszych przedstawicieli narodu niemieckiego. Zdolna bestia, swietny
                  pilot i koneser sztuki.
                  • Gość: van deer Re: [!] IP: *.icm.edu.pl 04.04.07, 15:36
                    Dla mnie to taki Lyzwinski NSDAP, jak chcesz to obera postrasz zdjeciami Emmy G.

                    tinyurl.com/yvvp9j



                    --
                    Pozdrawiam i juz teraz zycze wesolych swiat Pit!


                    Van
      • Gość: Jan Re: Idealizującym IP: *.versanet.de 02.04.07, 06:26
        Cos sie nie zgadzaja te twoje wywody.
        de.wikipedia.org/wiki/Joseph_Bitta
        np w 1896 wybrano go do Plenum cechu w Opolu.No to jak do tego dpuscili Prusacy,ze pare lat po wydaniu zarzadzenia o dyskrymunacji "Polak" zajmuje zaszczytne stanowisko gospodarczo-polityczne???
        Chciales powiedziec,ze szpicle lazili po domach i donosili,po jakiemu sie w sypialniach steka??W poznanskiem to rozumiem,to byla Polska i tam mieszkali Polacy...
        • grba Re: Idealizującym 04.04.07, 07:34
          Samorząd gospodarczy; szefowanie rymarzom, szewcom, zegarmistrzom... było
          dopuszczalne, ale stanowiska rządowe nie.
          • rico-chorzow Re: Idealizującym 04.04.07, 08:10
            Oberpräsidenten

            08.11.1919 – 1922 Joseph Bitta (geschäftsführend), Zentrum

            Więc oberprezytent szefuje szewcom?
            • grba Rico skup się 04.04.07, 08:22
              "w 1896 wybrano go do Plenum cechu w Opolu"
              • rico-chorzow Re: Rico skup się 04.04.07, 08:47
                grba napisał:

                > "w 1896 wybrano go do Plenum cechu w Opolu"

                To było 1896,ja czytam o latach 1919-1922.
            • grba Rico jest robota 04.04.07, 08:25
              w chorzowskim parku niedługo uruchomią rollercoaster, będą potrzebowali
              klaunów.
              • rico-chorzow Re: Rico jest robota 04.04.07, 08:49
                grba napisał:

                > w chorzowskim parku niedługo uruchomią rollercoaster, będą potrzebowali
                > klaunów.

                Zwłasza takich,którzy twierdzą - dolno-saksoński - jest językiem fryzyjskim.
    • Gość: gosc chyba "wieder" panowie "Niemcy"? IP: 195.205.21.* 01.04.07, 10:35
      • rico-chorzow Re: chyba "wieder" panowie "Niemcy"? 01.04.07, 11:09
        Jestem wider gegen wieder:))
        • oppelner_os Re: chyba "wieder" panowie "Niemcy"? 02.04.07, 06:15
          :)
    • oppelner_os Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 02.04.07, 08:59
      home.arcor.de/oppelner.de/X.mp3
      Gruß

      Oppelner
      • niemiec9 Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 02.04.07, 09:38
        gupol jestes
    • bolek5 Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 04.04.07, 09:35
      Witam!

      Piieeeękny wątek! Chyba go sobie zachowam, i będę używał jako przykładu
      działania negatywnych stereotypów oraz uprzedzeń. Eichenau zaintonował dumną
      pieśń ku czci Prus - Matki Narodów. Grba jedną szpileczką przekłuł nadęty
      prusacki balon i natychmiast wypomniano mu, że w II RP nie było lepiej. A czy
      ktoś, qrde, twierdził, że było? Dyskusja szła przecież o Prusach a nie o
      Polsce. Gdy Grba o tym przypomniał, okazało się, że jest nieukiem i ma
      moralność Kalego ;DDD. Wybaczcie, drodzy Państwo - ja rozumiem, że można się
      nawzajem nie lubić, wiem, że ta dyskusja to tylko część dłuugiej batalii,
      toczonej przez Was od lat, i nie potraficie już na siebie popatrzeć bez
      wspominania, co który komu kiedy powiedział. Ale logika nie zna
      opozycji "swój/obcy" a jedynie "prawda/fałsz". Prusy bardzo się zmieniły w
      ciągu XIX w. Eichenau chciałby pamiętać wyłącznie o znośnym początku stulecia,
      ale mniej chlubna końcówka tego wieku to też Wasza historia. Grzechy wolnej
      Polski nie mają tu nic do rzeczy. Ostygnijcie trochę ;)
      • rico-chorzow Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 04.04.07, 13:33
        Przecież Eichenau pisze wyraźnie - Preussen Gloria kommt wider -,więc prowdzimy
        tę batalię:) - wider - wszystkim oczekiwaniom tematu tego wątku:).Też z tym
        balonikiem i szpileczką - wider - powszechnie znanemu powiedzeniu i fizykalnemu
        zachowaniu balona,nie do końca się zgadza:),też odrodzona Polska i jej
        poczynania,jak najbardziej,łączą się - z "naszego" punktu widzenia (chociaż nie
        mam prawa za nas wszytkich mówić czy odpowiadać) - z Prusami,i nie tylko;teraz
        piszę o sobie,też - wider - ,może,powszechnie uważanemu poglądowi - Rico nie
        lubi Grby - :),nieprawda,też nie nazwę p.Grby - nieukiem -,wręcz przeciwnie,co o
        niektórych "nas" bym nie powiedział,jednak ten chochlik siedzi w "palcach" p.
        Grbę,w jego uwypuklonej germanofobii,"połechtać",i przymusić do osobistych
        wypowiedzi - wtedy robi błędy -:)),czyż przy tak wiele szczerości mogę p.Grbę
        nie lubieć?:))
        • bolek5 Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 04.04.07, 20:09
          Witam!

          rico-chorzow napisał:

          > (...) Też z tym
          > balonikiem i szpileczką - wider - powszechnie znanemu powiedzeniu i
          fizykalnemu
          > zachowaniu balona,nie do końca się zgadza:)

          Moim zdaniem Grba trafił idealnie. Mit o tolerancyjnych etnicznie Prusach żywi
          się historią pierwszych dekad XIX-tego wieku. To - w gruncie rzeczy -
          przekłamanie. Prusy nie zwracały jeszcze wówczas uwagi na narodowość swoich
          poddanych, bo idea narodowa w tym zakątku Europy dopiero się rodziła. Jedynym
          państwem narodowym w sensie w miarę odpowiadającym dzisiejszym czasom była
          wtedy Francja. Ściśle rzecz biorąc Prusy epoki napoleońskiej w kwestii
          narodowej nie były tolerancyjne lecz indyferentne. Gdy tylko politycy pruscy, w
          tym zwł. Bismarck, zdali sobie sprawę z państwowotwórczej roli idei narodowej,
          sprawy natychmiast przybrały inny obrót.

          > ,też odrodzona Polska i jej
          > poczynania,jak najbardziej,łączą się - z "naszego" punktu widzenia (chociaż
          nie
          > mam prawa za nas wszytkich mówić czy odpowiadać) - z Prusami,i nie tylko;

          Chyba tylko w jeden sposób. Nikt tak nie przyczynił się do skłócenia Polaków i
          Niemców, jak właśnie Prusy i pruska tradycja polityczna. W latach 30-tych XIX
          wieku polscy powstańcy witani byli w Niemczech owacjami. Jeszcze w okresie
          Wiosny Ludów Polacy i Niemcy ramię w ramię walczą o wolność i demokratyczne
          reformy. Rewolucyjny rząd Nadrenii i Palatynatu, walczący z Prusami, nie miał
          żadnych oporów przed powierzeniem swojej armii polskiemu generałowi, Ludwikowi
          Mierosławskiemu (co zresztą było błędem, bo to był akurat marny dowódca ;)). W
          pół wieku później, a więc raptem dwa pokolenia, trudno znaleźć w Europie dwa
          narody bardziej ze sobą zwaśnione, niż Polacy i Niemcy. A zawdzięczamy to
          właśnie Prusom.

          > nieprawda,też nie nazwę p.Grby - nieukiem

          No, to akurat zrobił Georg, nie Ty. On ma - zdaje mi się - z Grbą jakieś
          osobiste porachunki.

          > (...) czyż przy tak wiele szczerości mogę p.Grbę
          > nie lubieć?:))

          Atmosfera zgody zupełnie jak na Boże Narodzenie ;))
          • rico-chorzow Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 06.04.07, 22:24
            bolek5 napisał:

            > Witam!
            >
            > rico-chorzow napisał:
            >
            > > (...) Też z tym
            > > balonikiem i szpileczką - wider - powszechnie znanemu powiedzeniu i
            > fizykalnemu
            > > zachowaniu balona,nie do końca się zgadza:)
            >
            > Moim zdaniem Grba trafił idealnie.

            Z Bittą idealnie?,czytałem idealniejsze przypadki,

            Oberpräsidenten

            08.11.1919 – 1922 Joseph Bitta (geschäftsführend), Zentrum

            Oczywiście to jest już republika weimarska,tylko z szefa gołębiarzy stać się - o
            dziwo - prezydentem?:0,można różnie myśleć,np.wystrzelał wszystkich Prusaków
            sam zmienił konstytucję i prawo,przykład podobny jak tego bidnego Drzymały
            uciskanego Polaka przez nietolerancyjnych Prusaków.

            rico-chorzow 01.04.07, 08:07 + odpowiedz

            Panie Grba,a co zrobimy z Korfantym?

            Dość ciekawy przypadek,nie dostałem odpowiedzi,ten - jak się nie mylę - siedział
            na urzędowym garnuszku pruskich Niemiec,czyż to nie Polak pierwszej wody?:)

            Mit o tolerancyjnych etnicznie Prusach żywi
            > się historią pierwszych dekad XIX-tego wieku. To - w gruncie rzeczy -
            > przekłamanie. Prusy nie zwracały jeszcze wówczas uwagi na narodowość swoich
            > poddanych, bo idea narodowa w tym zakątku Europy dopiero się rodziła. Jedynym
            > państwem narodowym w sensie w miarę odpowiadającym dzisiejszym czasom była
            > wtedy Francja. Ściśle rzecz biorąc Prusy epoki napoleońskiej w kwestii
            > narodowej nie były tolerancyjne lecz indyferentne. Gdy tylko politycy pruscy, w
            >
            > tym zwł. Bismarck, zdali sobie sprawę z państwowotwórczej roli idei narodowej,
            > sprawy natychmiast przybrały inny obrót.


            Tak,u Prusaków/Niemców trwa to dłużej zanim się zoriętują,też nie dziwię
            się,przepraszam że wtrącam,ale w polskiej historii nie ma miejsca i ją nie stać
            na indyferencję już w X-XI wieku,a o XX wieku lepiej nie mówmy,gdzie obrót jest
            prawdziwym Bismarckiem.


            > > ,też odrodzona Polska i jej
            > > poczynania,jak najbardziej,łączą się - z "naszego" punktu widzenia (choci
            > aż
            > nie
            > > mam prawa za nas wszytkich mówić czy odpowiadać) - z Prusami,i nie tylko;
            >
            > Chyba tylko w jeden sposób. Nikt tak nie przyczynił się do skłócenia Polaków i
            > Niemców, jak właśnie Prusy i pruska tradycja polityczna.

            Wymień mi proszę,które państwa nie posługiwały/posługują się tą tradycją,po dziś.

            W latach 30-tych XIX
            > wieku polscy powstańcy witani byli w Niemczech owacjami. Jeszcze w okresie
            > Wiosny Ludów Polacy i Niemcy ramię w ramię walczą o wolność i demokratyczne
            > reformy. Rewolucyjny rząd Nadrenii i Palatynatu, walczący z Prusami, nie miał
            > żadnych oporów przed powierzeniem swojej armii polskiemu generałowi, Ludwikowi
            > Mierosławskiemu (co zresztą było błędem, bo to był akurat marny dowódca ;)). W
            > pół wieku później, a więc raptem dwa pokolenia, trudno znaleźć w Europie dwa
            > narody bardziej ze sobą zwaśnione, niż Polacy i Niemcy. A zawdzięczamy to
            > właśnie Prusom.

            Masz rację,zawdzięczacie to Prusom,Sienkiewiczom i prusko-niemieckim
            krasnoludkom Konopnickiej,i nie zapomnijmy o Konecznym profesorze:)

            > Atmosfera zgody zupełnie jak na Boże Narodzenie ;))

            Powiedzmy ku czci Apollona;)
            • bolek5 Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 08.04.07, 20:32
              Witam!

              rico-chorzow napisał:

              > Z Bittą idealnie?,czytałem idealniejsze przypadki,

              Myślałem raczej o samym prawie z 1886 roku, zakazującym mianowania urzędników,
              których językiem ojczystym był język polski. Jak by nie czytać, kłóci się z
              obrazem tolerancyjnych narodowo Prus z pierwszego postu.

              > Tak,u Prusaków/Niemców trwa to dłużej zanim się zoriętują,też nie dziwię
              > się,przepraszam że wtrącam,ale w polskiej historii nie ma miejsca i ją nie
              stać
              > na indyferencję już w X-XI wieku,a o XX wieku lepiej nie mówmy,gdzie obrót
              jest
              > prawdziwym Bismarckiem.

              Rico, za słowem "historia" kryją się dwie zupełnie różne rzeczy. Jedną jest
              rzeczywista przeszłość, a drugą opis tej przeszłości dokonywany z reguły pod
              kątem takiego czy innego politycznego interesu. Problem polega na tym, że
              Polacy i Niemcy przez znaczną część swej historii byli narodami blisko ze sobą
              związanymi. Wojny, które prowadzili nasi przodkowie, zwłaszcza we wczesnym
              średniowieczu nie miały jakiegoś szczególnego, na tle reszty Europy,
              charakteru. Stan względnej bliskości obu narodów trwał jeszcze do połowy w. XIX-
              ego. Polak był jednym z przywódców niemieckiej rewolucji 1848 r. Jeden z
              największych niemieckich filozofów, Fryderyk Nietzsche, otwarcie przyznawał się
              do polskiego pochodzenia. Mam w swoje bibliotece reedycję książki
              zatytułowanej "Dzieje Polski do XIV stulecia" napisanej przez Niemca, profesora
              Uniwersytetu Wrocławskiego, Richarda Roeppella i wydanej w 1840 r. Praca
              rzetelnie i nowatorsko przedstawia historię monarchii wczesnopiastowskiej. Z
              tej książki w tamtych czasach Polacy uczyli się historii swojego kraju. Takie
              są nasze prawdziwe polsko-niemieckie dzieje. I nagle, gdzieś w ostatnich
              dekadach XIX w. zachodzi coś, co sprawia, że zarówno Polacy jak i Niemcy
              zaczynają przedstawiać swoją wspólną historię jako pasmo niekończących się,
              fundamentalnych, cywilizacyjnych konfliktów. Zaczyna się czas polsko-
              niemieckiej wrogości, której apogeum przypadnie na czas II Wojny i lata
              bezpośrednio po niej. W mojej opinii odpowiedzialność w znacznej mierze ponosi
              niemiecka idea narodowa rodząca się po 1871 r. pod silnym wpływem tradycji
              pruskiej. Gdyby Niemcy zintegrowali się wówczas np. wokół Bawarii, byliby
              dzisiaj zupełnie innym narodem.

              > Masz rację,zawdzięczacie to Prusom,Sienkiewiczom i prusko-niemieckim
              > krasnoludkom Konopnickiej,i nie zapomnijmy o Konecznym profesorze:)

              Wybacz Rico, ale mówimy o czasach, w których Polacy, z racji utraty własnej
              państwowości, utracili też - by tak rzec - inicjatywę strategiczną. To co się
              działo na ziemiach zaboru pruskiego, to była reakcja na działania niemieckiego
              państwa. Używając Ballestowego języka: to Hakata upiekła Polsce Konecznego ;))
              • rico-chorzow Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 08.04.07, 21:26
                u Ciebie?:))),że muszę zaczynać myśleć a co gorsze,szukać,szukać w mojej
                bibliotece,polska jak i niemiecka histografia zrobiły z siebie wrogów,jeżeli
                chcecie wyrżnijcie się,czy ustanawiajcie sobie prawa według których będziecie
                się wyżynać,tylko przypadkiem ja jestem Slązakiem,i w du...pie mam
                -alfabetycznie- Niemcy,Polskę i Prusy,łącznie z pruską Hakatą i polską
                polonizacją,niestety ostatnią odczułem/przeżyłem osobiście i nie tylko na
                łapach,co tyczy prusyfikacji czy jak ktoś nazywa germanizacji,to portret
                Wilhelma II wisiał u nas w domu do początku lat 70-tych XX wieku,z czego - może
                dziecięco - wnioskuję,że Hakata nie była tak bolesna jak polonizacja.
                • bolek5 Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 08.04.07, 22:21
                  rico-chorzow napisał:

                  > (...) ja jestem Slązakiem,

                  Ok. Staram się o tym pamiętać. Ale czy słowa "Śląsk" lub "Ślązak" padły w
                  naszej dotychczasowej rozmowie? Cały czas miałem wrażenie, że rozmawiamy o
                  relacjach prusko-polskich a nie prusko-śląsko-polskich.
                  • rico-chorzow Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 08.04.07, 22:36
                    :))),a Ballest szuka zaufanego adwokata,podpowiem Ci:))),forum to nazywa się -
                    silesiana -.
                    • bolek5 Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 09.04.07, 10:31
                      Witam!

                      rico-chorzow napisał:

                      > :))),a Ballest szuka zaufanego adwokata,

                      Nie jestem adwokatem.

                      > podpowiem Ci:))),forum to nazywa się -
                      > silesiana -.

                      Myślałem, że dyskutuje się tu o wszelkich problemach związanych ze Śląskiem i
                      jego historią. Dopiero od Ciebie dowiaduję się, że można tu pisać wyłącznie o
                      problemach Ślązaków. ;)
                      • rico-chorzow Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 09.04.07, 13:55
                        bolek5 napisał:

                        >
                        > > podpowiem Ci:))),forum to nazywa się -
                        > > silesiana -.
                        >
                        > Myślałem, że dyskutuje się tu o wszelkich problemach związanych ze Śląskiem i
                        > jego historią. Dopiero od Ciebie dowiaduję się, że można tu pisać wyłącznie o
                        > problemach Ślązaków. ;)


                        A kto i gdzie to powiedział?;)
                        • bolek5 Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 09.04.07, 17:28
                          Witam!

                          rico-chorzow napisał:

                          > A kto i gdzie to powiedział?;)

                          No to widocznie coś źle zrozumiałem.
                          • rico-chorzow Re: Bolku!,wiesz co mnie wnerwia 10.04.07, 07:13
                            bolek5 napisał:

                            > Witam!
                            >
                            > rico-chorzow napisał:
                            >
                            > > A kto i gdzie to powiedział?;)
                            >
                            > No to widocznie coś źle zrozumiałem.

                            Gdyby tak wielu źle zrozumiało,może i łącznie ze mną,pewnie droga do zrozumienia
                            byłaby o wiele prostsza.
              • Gość: George Hedgehog Tylko, ze to byla nieprawda... IP: *.dedicated.turbodns.co.uk 09.04.07, 12:11
                , Fryderyk Nietzsche, otwarcie przyznawał się
                > do polskiego pochodzenia.
                Tylko, ze to byla nieprawda....
                • bolek5 Re: Tylko, ze to byla nieprawda... 09.04.07, 17:32
                  Witam!

                  Gość portalu: George Hedgehog napisał(a):

                  > Tylko, ze to byla nieprawda....

                  To tylko czyni też przykład jeszcze lepszym. Gdyby rzeczywiście pochodził z
                  Niczyńskich, to można by powiedzieć, że po prostu nie wstydził się swojego
                  pochodzenia. Jeżeli natomiast próbował sobie to polsko-szlacheckie pochodzenie
                  niezasłużenie przypisać, to znaczy, że miało dla niego jakąś szczególną
                  wartość. Nie próbowałby się "podłączyć" pod ludzi, uważanych za słowiańskich
                  Untermenschów.
    • Gość: Werwolf Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.07, 02:21
      schlesien.nwgw.de/board/download.php?id=2756
      • matthaeus_1 Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! 16.04.07, 19:40
        Panstwo Pruskie bylo tolerancyjne i Gornoslazakom sie w nim dobrze zylo dopuki
        nie przyszedl Bismarck. Najbardziej dotkliwe bylo dla Gornslazakow i to rowniez
        tych niemieckojezycznych byla walka z kosiolem katolickim Kulturkampf. Polityka
        Bismarcka popychala wrecz Gornaslazakow w objecie agitacji wielkopolskiej a
        wiadomo ze Pozaniowi chcialy wtedy przerobic kazdego Slazaka na Poloka.
        • Gość: Wasz Marjanek Re: Preussens Gloria kommt wider!!!! IP: *.versanet.de 16.04.07, 20:08
          Bist Du sicher ?
          ...Viele europäische Mächte gerieten in der zweiten Hälfte des 19. Jahrhunderts
          in Konflikt mit der katholischen Kirche, als sie nachdrücklich die Autonomie des
          Staates gegen geistliche Einflüsse und Ansprüche durchzusetzen versuchten. Im
          Kaiserreich forcierte Reichskanzler Otto von Bismarck die strikte Trennung von
          Kirche und Staat und hoffte, durch die Eindämmung der Zentrumspartei als
          Vertreter des politischen Katholizismus die weitgehende Verdrängung der
          katholischen Kirche aus politischen und staatlichen Entscheidungsprozessen zu
          erreichen. Das noch vor der Reichsgründung gebildete Zentrum sah Bismarck als
          Speerspitze einer "schwarzen Internationale", die von Rom aus
          antinationalistisch regiert werde. In Allianz mit den katholisch geprägten
          Ländern Polen, Österreich und Frankreich sowie mit bayerischen Partikularisten
          warf er den "Reichsfeinden" des preußisch-protestantischen Kaisertums die
          Bekämpfung der nationalen Einheit vor. Zugleich erkannte der Pragmatiker
          Bismarck, dass die Zentrumspartei mit ihrer schichtenübergreifenden Massenbasis
          zu einer unangenehmen Opposition im Reichstag werden konnte.

          Pyrsk!
          Wasz Marjanek

          PS: Übrigens "juzajs przijsc" schreibt man wieder (kommen) und nicht wider
          (vielleicht Widder ???)
Pełna wersja