stix
29.04.07, 15:15
wiadomosci.onet.pl/1527815,11,item.html
Propagowanie nazizmu przez posługiwanie się hitlerowskimi nazwami polskich
miejscowości zarzuca największej organizacji mniejszości niemieckiej w Polsce
śląskie stowarzyszenie „Szanujmy się nawzajem”. - Rozważamy skierowanie
zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie - mówi „Wprost” Jan Grabowski,
działacz stowarzyszenia.
Chodzi o działania Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku
Opolskim, na czele którego stoją posłowie mniejszości niemieckiej: Henryk
Kroll i Ryszard Galla. Ten pierwszy został w sobotę ponownie wybrany na
prezesa TSKN. Według Grabowskiego, Towarzystwo bezprawnie posługuje się
hitlerowskimi nazwami śląskich miejscowości, które w sztuczny sposób w
latach 1933-1937 narzuciła administracja III Rzeszy. Naziści zmieniali wtedy
polsko brzmiące nazwy miejscowości, by podkreślić niemiecki charakter tych
ziem. Np. zamieszkałe w dużej mierze przez Polaków Grodzisko (obecnie w
powiecie Strzelce Opolskie) zyskało nazwę „Burghof", a Birawa (powiat
Kędzierzyn-Koźle) - „Reigersfeld”. Do nazistowskich nazw rygorystycznie
podchodzi obowiązująca ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych z 1995
roku. Określa, że m.in. rady gmin, starając się nadawanie miejscowościom
niemieckojęzycznych nazw pomocniczych, muszą unikać nazw z okresu 1933-1945.
Tymczasem stowarzyszenie Krolla używa nazistowskich nazw na swojej stronie
internetowej, posługuje się nimi w trakcie uroczystości, a także na
ogłoszeniach kierowanych do Niemców. - To oburzające. Posłowie mniejszości
niemieckiej powinni starać się łagodzić konflikty, a nie je podsycać - ocenia
Grabowski. Dodaje, że jego stowarzyszenie rozmawiało już w sprawie nazw z
dyrektorem gabinetu wojewody opolskiego Janem Chabraszewskim.
Sam poseł Kroll nie widzi w działaniach swego Towarzystwa niczego złego. - Po
uchwaleniu ustawy obiecano nam, że powstanie katalog dopuszczalnych nazw
miejscowości. Do tej pory się nie doczekaliśmy - tłumaczy się w rozmowie
z „Wprost" poseł Henryk Kroll. Dodaje, że dostępne publikacje, np. „Słownik
nazw miejscowych Górnego Śląska” nie mogą być stosowane ze względu
na „antyniemiecki charakter”.