stix
05.05.07, 20:33
Auschwitz-Birkenau.
wiadomosci.onet.pl/1530292,12,item.html
O uwzględnienie w dyskusji nad zmianą nazwy byłego obozu koncentracyjnego w
Auschwitz-Birkenau tragedii przetrzymywanych tam po II wojnie światowej
Ślązaków, zaapelował do UNESCO Związek Ludności Narodowości Śląskiej,
organizacja formalnie niezarejestrowana.
Przedstawiciele tego środowiska wystosowali list do UNESCO w związku z
inicjatywą rządu polskiego, który zabiega o zmianę nazwy byłego obozu
koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau na "Były Niemiecki Nazistowski Obóz
Koncentracyjny i Zagłady Auschwitz- Birkenau". Rząd podjął takie kroki ze
względu na sformułowanie "polskie obozy koncentracyjne", używane często w
zachodnich publikacjach.
W przesłanym w sobotę PAP piśmie przedstawiciele ZLNŚ zwracają uwagę, że
proponowana zmiana jest "próbą zawężenia okresu funkcjonowania tego obozu
koncentracyjnego do okresu zarządzania nim przez Niemców i próbą zawężenia
listy winnych zbrodni dokonywanych w tym miejscu". To również, ich
zdaniem, "próba zamazania części tragicznej historii tego miejsca"
i "lekceważenie tragedii części ofiar".
Jak podają w liście do UNESCO, obóz Auschwitz-Birkenau po przejściu frontu
wojennego w styczniu 1945 roku został ponownie otwarty w lutym 1945 r.
Zamknięto w nim jeńców wojennych i osoby cywilne, wielu z nich zakończyło tam
życie. Obóz działał do 1948 r. Przytaczają też przykład innych obozów, które
po wojnie stalinowskie władze utrzymały w tych samych miejscach, co
nazistowskie obozy lub zakładały na nowo. Były to m.in. obozy w
Łambinowicach, Świętochłowicach i Jaworznie.
- O skali problemu funkcjonowania obozów koncentracyjnych niech świadczy
fakt, że 1 listopada 1949 r. w obozach na terenie całej Polski i ziemiach
administrowanych przez Polskę (tzw. ziemiach odzyskanych) było uwięzionych
343 dzieci i 95.395 dorosłych. Ostatnie obozy koncentracyjne na terytorium
powojennej Polski zlikwidowano w połowie lat 50. - napisali przedstawiciele
ZLNŚ.
Podkreślili, że dla Ślązaków Obóz Auschwitz-Birkenau ma szczególne znaczenie,
gdyż wiąże się bezpośrednio z akcją wywózek Ślązaków do ZSRR w 1945 roku.
Zaznaczyli też, że informacje o obozach powstałych po przejściu frontu
wojennego na terenie b. obozu Auschwitz-Birkenau są bardzo skąpe i trudno je
uzyskać. "Jesteśmy gotowi do rozmów o zmianie nazwy, ale nie możemy zgodzić
się, by nowa nazwa wykreśliła z kart historii tragedię, m.in. Ślązaków, która
miała w nim miejsce od lutego 1945 r. - napisano.
Obecne stanowisko ZLNŚ, który przez wiele lat bezskutecznie zabiegał o
rejestrację, jest łagodniej sformułowane, niż kilka miesięcy temu. Wtedy
związek całkowicie sprzeciwiał się zmianie nazwy. Ówczesne stanowisko
krytykował m.in. minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Michał
Ujazdowski. Działania podejmowane przez tę grupę uznał za "skandal i
uderzenie w prawdę historyczną oraz pamięć o ofiarach zamordowanych w
niemieckim obozie zagłady".