Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali

07.05.07, 09:20

NIemcy Slazakom zgotowali ten los

"Jednym z przemilczanych dotychczas tematów, który został poruszony przez
autorów, jest współpraca radzieckich komendantur wojennych - jedynej władzy w
pierwszych miesiącach po przetoczeniu się frontu - z ujawniającymi się
komunistami niemieckimi. Na Górnym Śląsku zaraz po jego zajęciu przez Armię
Czerwoną obowiązywały języki rosyjski i niemiecki, a komendantury zazwyczaj
wrogo odnosiły się do administracji polskiej. "

www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3884271.html
"W Bytomiu, Zabrzu i Gliwicach Sowieci zgodzili się na na tworzenie
komunistycznych Komitetów Wolnych Niemiec, a w tym ostatnim mieście powstała
nawet niemiecka służba porządkowa. Członkowie niemieckiego Komitetu
Antyfaszystowskiego w Gliwicach pomagali też funkcjonariuszom NKWD w
łapankach, których efektem było zatrzymanie w obozach, a potem deportacja do
ZSRR około 3 tys. mieszkańców miasta. Z całego Górnego Śląska deportowano
wtedy 90 tys. osób. Spotkało to na przykład wszystkich pracowników jednej
zmiany kopalni Prezydent w Chorzowie. Bezpośrednio po szychcie pod lufami
karabinów zostali odprowadzeni na miejsce zbiórki - rzekomo do prac
porządkowych - a następnie przetransportowani na wschód. Administracja polska
była bezradna - na nic zdały się tłumaczenia, że Chorzów i inne śląskie
miasta już przed wojną należały do Polski. "
    • braid Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 07.05.07, 09:22

      Za Gazeta Wyborcza:

      "Czytajcie, a znajdziecie"

      Po zajęciu Katowic czerwonoarmiści podpalili centrum miasta, a na tle pożaru
      operatorzy w mundurach kręcili zdjęcia do kroniki filmowej. Potem przez
      dziesięciolecia powtarzano legendę o zniszczeniach, które miały być skutkiem
      zaciętej niemieckiej obrony.

      Tymczasem w styczniu 1945 r. nie było większych walk w Katowicach i innych
      miastach przemysłowych Górnego Śląska. Niemieckie dowództwo, gdy zorientowało
      się, że istnieje groźba okrążenia 17. Armii, wydało rozkaz odwrotu na południe -
      w stronę Moraw. Rozkaz został wykonany, dzięki czemu nacierająca Armia
      Czerwona nie napotkała większego oporu. Idąc z zachodu na wschód (!), zajęła 24
      stycznia Gliwice, a trzy dni później - Katowice, po drodze przejmując jeden z
      największych w Europie okręgów przemysłowych. Dowódca 1. Frontu Ukraińskiego
      marszałek Iwan Koniew za wymknięcie się Niemców ze śląskiego kotła o mało nie
      zapłacił życiem - musiał tłumaczyć się przed NKWD. Żeby uratować się przed
      gniewem Stalina, wymyślił legendę o "złotych wrotach" - manewrze, który zmusił
      Niemców do pospiesznego wycofania się bez walk, a więc także bez zniszczenia
      śląskiego "złota" - kopalń, hut i zakładów przemysłowych. Niektórzy historycy
      twierdzą, że to śląskie "złoto" przyspieszyło zakończenie II wojny światowej -
      Niemcy stracili ostatnie zagłębie produkujące na potrzeby armii, za to Związek
      Radziecki szybko uzupełnił straty w wyposażeniu.

      Wydarzeniom w 1945 r. na Śląsku poświęcone są dwa wydane w Katowicach
      opracowania naukowe pod redakcją Zygmunta Woźniczki, historyka z Uniwersytetu
      Śląskiego: "Zakończenie wojny na Górnym Śląsku" oraz "Śląska codzienność po
      drugiej wojnie światowej". W obu autorzy opisali wiele dotąd mało znanych, a
      nieraz zafałszowanych faktów. Pokazali, jak zróżnicowane było podejście
      mieszkańców Górnego Śląska do nowych porządków - od radości z wyzwolenia po
      zniechęcenie i przygnębienie z powodu nowej okupacji. Taką postawę przyjmowała
      nie tylko miejscowa ludność niemiecka, lecz również przyznający się do
      polskości Ślązacy (po obu stronach przedwojennej polsko-niemieckiej granicy)
      oraz przesiedleńcy z Kresów Wschodnich.

      Jednym z przemilczanych dotychczas tematów, który został poruszony przez
      autorów, jest współpraca radzieckich komendantur wojennych - jedynej władzy w
      pierwszych miesiącach po przetoczeniu się frontu - z ujawniającymi się
      komunistami niemieckimi. Na Górnym Śląsku zaraz po jego zajęciu przez Armię
      Czerwoną obowiązywały języki rosyjski i niemiecki, a komendantury zazwyczaj
      wrogo odnosiły się do administracji polskiej. Sytuację pogarszały codzienne
      przypadki pospolitych mordów, gwałtów i grabieży. W maju 1945 r. zginął Tadeusz
      Gruszczyński, wiceprezydent Gliwic. Brał udział w uroczystościach z okazji
      zakończenia wojny, gdy dostał wiadomość, że do mieszkającej w pobliżu polskiej
      urzędniczki dobijało się dwóch pijanych żołnierzy sowieckich. Gruszczyński
      próbował ich powstrzymać. Jeden z żołnierzy ściął go serią z pepeszy. Zbrodnię
      zatuszowano.

      W Bytomiu, Zabrzu i Gliwicach Sowieci zgodzili się na na tworzenie
      komunistycznych Komitetów Wolnych Niemiec, a w tym ostatnim mieście powstała
      nawet niemiecka służba porządkowa. Członkowie niemieckiego Komitetu
      Antyfaszystowskiego w Gliwicach pomagali też funkcjonariuszom NKWD w łapankach,
      których efektem było zatrzymanie w obozach, a potem deportacja do ZSRR około 3
      tys. mieszkańców miasta. Z całego Górnego Śląska deportowano wtedy 90 tys.
      osób. Spotkało to na przykład wszystkich pracowników jednej zmiany kopalni
      Prezydent w Chorzowie. Bezpośrednio po szychcie pod lufami karabinów zostali
      odprowadzeni na miejsce zbiórki - rzekomo do prac porządkowych - a następnie
      przetransportowani na wschód. Administracja polska była bezradna - na nic zdały
      się tłumaczenia, że Chorzów i inne śląskie miasta już przed wojną należały do
      Polski. Wśród deportowanych do pracy w ZSRR oprócz Niemców byli dopiero co
      uwolnieni więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Niektórzy z nich
      ponownie trafili do dawnego obozu Auschwitz, bo za jego drutami NKWD urządziło
      w 1945 r. swój własny. Przypadków ponownego wykorzystania dawnych hitlerowskich
      obozów przez nową władzę było znacznie więcej. "Odbudowano cały hitlerowski
      system wykorzystania siły roboczej" - twierdzi Zygmunt Woźniczka.

      Poważnym problemem była też systematyczna grabież urządzeń, a nawet całych
      zakładów przemysłowych. W marcu 1945 r. jeden z polskich inżynierów meldował,
      że w większości fabryk z terenów powiatów bytomskiego i gliwickiego Sowieci
      zdemontowali i wywieźli prawie wszystkie maszyny. Od lutego w Gliwicach
      działała specjalna ekipa zajmująca się na polecenie władz radzieckich grabieżą
      i wywożeniem do Moskwy dzieł sztuki. Na jej czele stali Borys Filippow,
      intendent moskiewskiego teatru dramatycznego, i Natalia Sokołowa, kustosz
      tamtejszego muzeum narodowego. Mając do pomocy kobiety i dzieci, przez całe
      dnie pakowali: dywany, kandelabry, fortepiany, książki, a nawet... maszyny do
      szycia i rowery.

      Obie książki nie są jednak wyłącznie rejestrem powojennych represji i grabieży.
      Autorzy opisali też rodzenie się polskiego życia kulturalnego i naukowego. Aż
      trudno uwierzyć, że w tym samym 1945 r. profesorowie ze Lwowa uruchomili w
      Gliwicach politechnikę, w Bytomiu ruszyła opera, którą kierował światowej klasy
      śpiewak Adam Didur, a w Katowicach - filharmonia, orkiestra symfoniczna
      Polskiego Radia i teatr.

      "Śląska codzienność po drugiej wojnie światowej", red. Zygmunt Woźniczka. wyd.
      Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2006

      "Zakończenie wojny na Górnym Śląsku", red. Zygmunt Woźniczka, wyd. Muzeum
      Śląskie, Katowice 2006


      Źródło: Gazeta Wyborcza
      • rico-chorzow [...] 07.05.07, 10:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pit-zeolit Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 07.05.07, 10:58
      Cześć Braid.

      Ja Ci mówię, że ci Niemcy zostali perfidnie wykorzystani przez Goroli. Przeca
      oni nie mogli zrobić czegoś takiego Ślązakom. Gorole podmienili Niemcom listy
      proskrypcyjne i zamiast nich na białe niedźwiedzie pojechali Hanysy.
      • rico-chorzow Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 07.05.07, 11:15
        pit-zeolit napisał:

        > Cześć Braid.
        >
        > Ja Ci mówię, że ci Niemcy zostali perfidnie wykorzystani przez Goroli. Przeca
        > oni nie mogli zrobić czegoś takiego Ślązakom. Gorole podmienili Niemcom listy
        > proskrypcyjne i zamiast nich na białe niedźwiedzie pojechali Hanysy.

        Tow.Stalin lubiał białe niedźwiedzie na Antarktydzie,dlatego po dziś kopie sobie
        konia konikiem:)
        • matthaeus_1 Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 07.05.07, 11:54
          Ci czlonkowie tego komitetu Antifa tez pewnie byli Gornoslazakami. Po zatym w
          Gliwicach wiekszosc stanowili GOrnoslazacy niemieckiej opcji narodowej a wiec
          Niemcy. Wiec Niemcy Niemca, Gornoslazacy Gornoslasakom.
          • rico-chorzow [...] 07.05.07, 12:29
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: tyżpi.. zawsze jeszcze można takich jak ty IP: *.chello.pl 07.05.07, 12:57
              przerobic na mydło, więc tak całkiem Śląska bym nie skreślał...
              • rico-chorzow Re: zawsze jeszcze można takich jak ty 07.05.07, 13:13
                Gość portalu: tyżpi.. napisał(a):

                > przerobic na mydło, więc tak całkiem Śląska bym nie skreślał...

                Nie wierzę,żeby Pani była fantykiem czystości.....
                • Gość: tyżpi.. to mydło wyeksportujemy na Białoruś.... IP: *.chello.pl 07.05.07, 13:16
                  jakość niestety nie bedzie zbyt wysoka...z takiego surowca...:)))
                  • rico-chorzow Re: to mydło wyeksportujemy na Białoruś.... 07.05.07, 13:27
                    Gość portalu: tyżpi.. napisał(a):

                    > jakość niestety nie bedzie zbyt wysoka...z takiego surowca...:)))

                    Wer Euch die Briefmarken anklebt?:))
                    • Gość: tyżpi.. strawberry fields forever... IP: *.chello.pl 07.05.07, 13:39
                    • braid Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 13:40

                      do szkoly marsz i nauczyc sie niemieckiego szyku zdania
                      ..
                      slyszales ze dzwoni ... tylko nie wiesz w ktorym kosciele
                      • Gość: tyżpi.. mówiłem,że na mydło! IP: *.chello.pl 07.05.07, 13:42
                        szkoda szkół dla takiej hołoty...
                      • rico-chorzow Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 14:25
                        braid napisał:

                        >
                        > do szkoly marsz i nauczyc sie niemieckiego szyku zdania

                        To nazywa się po polsku - składnia (Zusammensetzung)-,a szyk,może być
                        np.bojowy;),jedoch,auch in dieser Formation,fallen Sie nicht besonders,gut aus.

                        Comprende moi Ami?:)
                        • braid Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 14:43

                          widzisz rico znowu pala .

                          zacznij myslec .. to nie boli..
                          www.google.de/search?hl=de&q=niemiecki+szyk+zdania&meta=
                          Tlumaczenia ktore robisz jakims programikiem ... wychodza bardzo kiepsko.
                          Kaleczysz ten jezyk jak jakis Achmet

                          • rico-chorzow Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 14:47
                            Vielleicht,Sie versuchen deutsch,dann schauen wir:),pewnie coś w rodzaju -
                            polski zapomniał,niemieckiego się nie nauczył -:))
                            • braid Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 14:52
                              rico-chorzow napisał:

                              > Vielleicht,Sie versuchen deutsch,dann schauen wir:),pewnie coś w rodzaju -
                              > polski zapomniał,niemieckiego się nie nauczył -:))


                              Jak przestaniesz sadzic te kulfony tlumaczone jakims programikiem
                              kiepskiej jakosci ... i zaczniesz pisac po niemiecku
                              to wtedy "Vielleicht,Sie versuchen deutsch" buhahahahaha
                              • rico-chorzow Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 15:04
                                braid napisał:

                                > rico-chorzow napisał:
                                >
                                > > Vielleicht,Sie versuchen deutsch,dann schauen wir:),pewnie coś w rodzaju
                                > -
                                > > polski zapomniał,niemieckiego się nie nauczył -:))
                                >
                                >
                                > Jak przestaniesz sadzic te kulfony tlumaczone jakims programikiem
                                > kiepskiej jakosci ... i zaczniesz pisac po niemiecku


                                Dann los,versuchen Sie,Sie haben bestimmt auch ein Programm,also los!
                              • rico-chorzow Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 15:37
                                braid napisał:

                                > rico-chorzow napisał:
                                >
                                > > Vielleicht,Sie versuchen deutsch,dann schauen wir:),pewnie coś w rodzaju
                                > -
                                > > polski zapomniał,niemieckiego się nie nauczył -:))
                                >
                                >
                                > Jak przestaniesz sadzic te kulfony tlumaczone jakims programikiem
                                > kiepskiej jakosci ... i zaczniesz pisac po niemiecku
                                > to wtedy "Vielleicht,Sie versuchen deutsch" buhahahahaha


                                Feigling=tchórz
                                • braid Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 15:50
                                  Glaubst du wirklich, ich habe nichts besseres zu tun?
                                  Junge geh zur Schule, denn ich habe keine Lust Dir beizubringen wie man
                                  einfache deutsche Sätze zusammensetzt.
                                  • rico-chorzow Re: Co to za Kanakisch-Deutsch?? 07.05.07, 16:26
                                    braid napisał:

                                    > Glaubst du wirklich, ich habe nichts besseres zu tun?
                                    > Junge geh zur Schule, denn ich habe keine Lust Dir beizubringen wie man
                                    > einfache deutsche Sätze zusammensetzt.


                                    OOOO,da bin ich,aber,beeidruckt,ein Pole kann deutsch:)),aber langer hat´s
                                    gedauer mit der Antwort,brauchen Sie immer Sporen?
    • braid Krew Slazakow na niemieckich rekach 07.05.07, 14:46

      cos wam panowie temat nie podchodzi abo? ;)

      " Członkowie niemieckiego Komitetu
      > Antyfaszystowskiego w Gliwicach pomagali też funkcjonariuszom NKWD w
      > łapankach, których efektem było zatrzymanie w obozach, a potem deportacja do
      > ZSRR około 3 tys. mieszkańców miasta. Z całego Górnego Śląska deportowano
      > wtedy 90 tys. osób. Spotkało to na przykład wszystkich pracowników jednej
      > zmiany kopalni Prezydent w Chorzowie. Bezpośrednio po szychcie pod lufami
      > karabinów zostali odprowadzeni na miejsce zbiórki - rzekomo do prac
      > porządkowych - a następnie przetransportowani na wschód. Administracja polska
      > była bezradna - na nic zdały się tłumaczenia, że Chorzów i inne śląskie
      > miasta już przed wojną należały do Polski. ""
      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3884271.html
      • rico-chorzow Re: Krew Slazakow na niemieckich rekach 07.05.07, 15:00
        Do serca biorę Wasze starania i usilne zabiegi - żeby tylko żaden Polak nie
        zamordował czy wysłał do ZSSR Slązaka -,te 90 tyś.,a mowa jest 180 tyś. Slązaków
        (też dzieci)wysłanych do ZSSR,i nigdy!!!!! żaden Polak nie przyłoży do tego
        ręki,to był Ziątek - ten Slązak -.
        • cirano Re: Krew Slazakow na niemieckich rekach 09.05.07, 10:16
          Durch godom, że żodyn niy mo takigo czystego karku jak "prawie świynci i zawsze
          niywinni, przez wszyskich niywdziyncznikow kopani" - Poloki
          Kłamstwa i obłuda, ot ich największa cnota
    • oberschlesier1921 to byli tacy slazacy jak ty 09.05.07, 16:11
      gorole z andreichu, zdrajcy nieroby i sprzedawczyki.
    • grba Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 09.05.07, 16:23
      Ile to razy trzeba tłumaczyć sprawy oczywiste.
      Spróbujmy jeszcze raz wyjaśnić tę kwestię sposobem J. Wissarionowicza Stalina,
      zadając pytanie i odpowiadając na nie.

      Czym zawinili aresztowani i zesłani Ślązacy?
      Zawinili "pobytem na terenach okupowanych przez niemieckich faszystów".

      Nie ważne skąd byłeś, z Odessy, Kijowa, Lwowa, Krakowa, Katowic, byłeś
      podejrzanym, podlegałeś "prowierce" i zgodnie z planem ustalonym w Moskwie
      wiedziano ilu winnych musi być.

      Kto pomagał sowieckim organom bezpieczeństwa w ujawnianiu faszystowskich gadów,
      wrogów Związku Sowieckiego?
      Towarzysze, którym droga była idea komunizmu i dążenie do jej zwycięstwa z
      towarzyszem Stalinem na czele.

      • pit-zeolit Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 09.05.07, 16:43
        grba napisał:

        > Ile to razy trzeba tłumaczyć sprawy oczywiste.

        Tłumacz szlyzjerom dalej wuja do zesranej śmierci. Problem jest w tym, że
        posyłali ich na białe niedżwiedzie Niemcy. Gdyby kto inny to zrobił to
        tłumaczyć byś nie musiał. I tyle.
        • Gość: statystyk 4 miln. bezrobotnych Niemców. IP: 212.106.177.* 10.05.07, 02:49
          Co za czasy.
          • pit-zeolit Re: 4 miln. bezrobotnych Niemców. 10.05.07, 17:47
            Gość portalu: statystyk napisał(a):

            > Co za czasy.


            I szukac pracy im sie nie chce. Co za czasy
      • rico-chorzow Re: Jak Niemcy Slazakow na Sybir wysylali 10.05.07, 20:44
        > Kto pomagał sowieckim organom bezpieczeństwa w ujawnianiu faszystowskich gadów,
        >
        > wrogów Związku Sowieckiego?
        > Towarzysze, którym droga była idea komunizmu i dążenie do jej zwycięstwa z
        > towarzyszem Stalinem na czele.


        To dlaczego pisze jeszcze na tym forum?,ma bardzo długi żywot.
        • Gość: statystyk 4 miln. bezrobotnych Niemców IP: 212.106.177.* 11.05.07, 01:36
          Może przyjadą budować nasze stadiony i drogi? Pomóż blizniemu!
Pełna wersja