Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska

04.07.07, 22:53
W pałacu hrabiów Henckel von Donnersmarcków w Nakle Śląskim RAŚ organizuje w czwartek spotkanie z okazji 1144. rocznicy chrystianizacji Państwa Wielkomorawskiego. - Z tym państwem były wówczas związane ziemie śląskie, więc zamiast o 966 roku, gdy chrzest przyjął Mieszko I, dzieci w naszych szkołach powinny się uczyć o roku 863, gdy Cyryl i Metody sprowadzili chrzest na dwór księcia wielkomorawskiego.

GW to chyba jedyna gazeta ktora ma odwage pisac prawdziwa historie slaska.
co wy nato gorole?
taki artykul na onecie bylby niedopomyslenia.
    • Gość: vicelider Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 00:02
      Uoone zouwdy wody w gamba nabjyrajoom, kej by s'e mooguy w tyjmje jaki ...
      zblamouwac'.

      Tu przeca idz'ie n'y uo bele co, yno uo iber 100-lout dugszy tradycyje
      Krzes'c'ijan'ski we Wjyrchn'iym Szloonzku n'iz'li we Polsce!

      A taky rzeczy bardzo Jych boloom. :-)
      • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 11:24
        WitaM!

        Gość portalu: vicelider napisał(a):

        > Tu przeca idz'ie n'y uo bele co, yno uo iber 100-lout dugszy tradycyje
        > Krzes'c'ijan'ski we Wjyrchn'iym Szloonzku n'iz'li we Polsce!

        Sorki, ale na te sto lat ekstra raczej nie macie szans. W dacie chrystianizacji
        Wielkiej Morawy Śląsk nie wchodził w jej skład. Ślady ekspansji militarnej na
        Śląsku (gród w Gilowie k. Niemczy, który mógł być siedzibą
        wielkomorawskiego "korpusu ekspedycyjnego") pochodzą dopiero z koncówki wieku
        IX, czyli z czasów bezpośrednio poprzedzających upadek Rzeszy Wielkomorawskiej.
        Jedyną morawską budowlą sakralną na Śląsku mogła by być ewentualnie rotunda na
        Gromniku, ale najprawdopodobniej zbudowali ją jednak Czesi. Na Małopolsce jest
        jeszcze gorzej, bo tam praktycznie żadnych śladów trwałej obecności Morawian
        nie ma. Budowle, które uważano za takie ślady okazały się ostatecznie dużo
        młodsze. Jest oczywiście historyjka o "księciu w Wiśle" ale mało wiarygodna, bo
        mająca hagiograficzny charakter. Jej zadaniem było dowodzić proroczego daru św.
        Metodego, a nie opisywać fakty. Tak czy inaczej - obecność Wielkiej Morawy w
        południowej Polsce była zbyt krótka, żeby jakoś znacząco odcisnąć się na
        kulturze regionu. Śląsk został ochrzczony najprawdopodobniej dopiero przez
        Czechów, jakieś kilkanaście lat wcześniej, niż kraj Polan. Nie ma żadnych
        przesłanek, by twierdzić, że w tamtych czasach kultura duchowa Śląska znacząco
        różniła się od np. Wielkopolski. Wręcz przeciwnie - istnieją powody, by
        twierdzić, że żadnych poważnych różnic pomiędzy nimi nie było. Probierzem mogą
        być lata 1037-38, czyli tzw. reakcja pogańska. Jej przebieg na Śląsku był
        _dokładnie_taki_sam_ jak w reszcie kraju. Moim zdaniem jest to mocny powód, by
        twierdzić, że chrześcijaństwo we Wrocławiu nie było wcale mocniej zakorzenione
        niż w Poznaniu. Śląsk poznał znak krzyża raptem kilkanaście lat wcześniej niż
        reszta kraju. Nie ma o co robić takiego larum.
        • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:12
          Wybacz Bolek ale jeżeli tak dokładnie operujesz kolego topografią terenu w
          stosunku do chrystianizacji - to odpowiedz sobie sam kiedy jak to piszesz kiedy
          "poznał znak krzyża" taki region jak pólnocno wschodnia Polska.Kolego bez
          wątpienia jak byś nie liczył Ślask był wcześniej chrystianizowany niż Polska. Z
          tym faktem musi się pogodzić nawet idiota.
          Skoro jednak "raptem kilkanaście lat" nie robi róznicy to chrystianizacja Rusi
          odbyła się w tym samym czasie czy tez nie? Hmmm...pzecież 22 lata to nawet
          mniejsza różnica , niż ta , ktorą pragnie pan bagatelizować w relacji Śląska i
          Polski.
          Śmieszy mnie , że ludzie potrafią byc małostkowi i mali w sytuacjach
          wymagających zrozumienia i uznania.Postawa okceptacji , uznania kultury i
          tradycji innych mogła by wzbudzać wzajemny szacunek. Właśnie , mogła by...
          • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:15
            Pisząc o 22 latach Bolek mialem na myśli róznicę pomiędzy chrztem Polski i Rusi
            • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:56
              Witam!

              placidus napisał:

              > Pisząc o 22 latach Bolek mialem na myśli róznicę pomiędzy chrztem Polski i
              Rus
              > i

              Och, dziękuję za wskazówkę. Sam, jako gorol, nigdy bym na to nie wpadł ;DDD
              • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 09:37
                "Och, dziękuję za wskazówkę. Sam, jako gorol, nigdy bym na to nie wpadł ;D"
                Panie Bolek proszę mi wytłumaczyć czy jest to samookreślenie Pana osoby a może
                pewnego rodzaju przewartościowanie ? Ja Pana nigdzie nie definiowałem.
                Drugie spostrzeżenie jest takie - wg Pana każdy gorol jest głupi. Hmm.... nie
                wiem co na to Pana współbratymcy.
                Proszę o kulturalną rozmowę - dychotomię niech Pan zostawi dla innych .
                • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 19:57
                  Witam!

                  placidus napisał:

                  > Proszę o kulturalną rozmowę - dychotomię niech Pan zostawi dla innych .

                  OK. Ale to Pan zaczął coś o idiotach. Ja tylko spróbowałem wpasować się do
                  klimatu. Nie spodobało się? Sorki, ale na przyszłość prosze mnie nie prowokować.
          • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:55
            Witam!

            placidus napisał:

            > (...) Kolego bez
            > wątpienia jak byś nie liczył Ślask był wcześniej chrystianizowany niż Polska.
            Z
            >
            > tym faktem musi się pogodzić nawet idiota.

            Najpierw pomyślałem sobie, że próbujesz mnie obrazić. No ale przecież
            ten "idiota" nie może być do mnie ;) Ja nie kwestionuję faktu, że Śląsk zetknął
            się z chrześcijaństwem wcześniej, niż reszta Polski. Ja po prostu nie
            wyprowadzam z tego faktu wydumanych konsekwencji.

            > Skoro jednak "raptem kilkanaście lat" nie robi róznicy to chrystianizacja
            Rusi
            > odbyła się w tym samym czasie czy tez nie? Hmmm...pzecież 22 lata to nawet
            > mniejsza różnica , niż ta , ktorą pragnie pan bagatelizować w relacji Śląska
            i
            > Polski.

            Nie rozumiem. Sugerujesz, że widoczne do dziś pewne różnice kulturowe to
            konsekwencja tych 22 lat? Niessamowite... ;)

            > (...) Postawa okceptacji , uznania kultury i
            > tradycji innych mogła by wzbudzać wzajemny szacunek. Właśnie , mogła by...

            A gdzie ja okazałem brak uznania dla śląskiej tożsamości i tradycji? Zwróciłem
            po prostu uwagę, że świętowana data jest mocno nieprawdopodobna. Tak się
            złożyło, że znałem wcześniej wypowiedź Pana Rocznioka, w której wyprowadzał on
            z tej naciąganej daty jeszcze bardziej naciągane konsekwencje co do odmiennej
            historii i poziomu cywilizacyjnego Polski i Śląska już w X w. Głos, na który
            odpowiadałem szedł w tym samym kierunku. No to wyraziłem opinię, że to poczucie
            cywilizacyjnej wyższości dla tamtych czasów jest całkowicie bezpodstawne. Czy,
            Twoim zdaniem, ktoś, kto publicznie oświadczy, iż nie wierzy w opowieści
            Kadłubka o tym, jak to Polacy gromili Aleksandra Wielkiego, tym samym okazuje
            lekceważenie polskiej kulturze, tradycji i tożsamości?
            • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 09:30
              Bolek twoje stwierdzenie
              Nie rozumiem. Sugerujesz, że widoczne do dziś pewne różnice kulturowe to
              > konsekwencja tych 22 lat? Niessamowite... ;)
              mógłbym złosliwie okrasić stwierdzeniem ,że tak.Jednak poważnie stwierdzam iż
              różnice w czasie początków chrystianizacji Śląska i Polski są istotne.Są
              istotne dla dalszych następstw historycznych . Ty jednak starałeś się je
              bagatelizować. Ciągnąc temat różnic historycznych , kulturowych , społecznych
              to są one nazbyt widoczne aby chrystianizacja miała je podkreślać. Jest tylko
              jednym z dowodów na fakt , że Śląsk na przestrzeni dziejów był innym regionem
              niż Polska.Nie będę tu budował relacji Polska , Śląsk. Po prostu róznimy się a
              na pewno różniliśmy się.

              "Postawa okceptacji , uznania kultury i
              > > tradycji innych mogła by wzbudzać wzajemny szacunek. Właśnie , mogła by..."
              Tak napisałem jednak Pan Bolek nie zrozumiał przesłania. Otóz sugerowałem aby
              ktokolwiek , być może Pan zaakceptował fakt wcześniejszej chrystianizacji
              Śląska. Paprafrazując tu adwersarzy stwierdzam ,że Śląsk " nie musi się
              załapywać na te 100 lat wcześniejszej chrystianizacji".Ona była wcześniej i
              tyle.
              Wątek Kadłubka , było nie było , średniowiecznego osobnika pominę .Jednak
              azetuję tu pana
              Twoim zdaniem, ktoś, kto publicznie oświadczy, iż nie wierzy w opowieści
              > Kadłubka o tym, jak to Polacy gromili Aleksandra Wielkiego, tym samym okazuje
              > lekceważenie polskiej kulturze, tradycji i tożsamości?
              w zupełnie innym kontekście. Można lekceważyć każdą kulturę i tradycję. To po
              prostu zależy od osobistej kultury.Mógłbym tu wyśmiać bajkopisarstwo stosowane
              w Polsce i to po koniec XIX w . Pisane było w podobnych oparach absurdu jak
              kadłubka wypociny.Nie robię tego . Nie lekceważę polskiej tradycji i kultury.
              Tego samego wymagam w akceptacji śląskiej kultury , tradycji , historii mojego
              landu.
              • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 20:14
                Witam!

                placidus napisał:

                (ciach!)

                Bez wdawania się w szczegóły: każdy naród ma swoje mity, mają je Polacy, mają
                je Ślązacy. Jeżeli o chrzcie, Rzeszy Wielkomorawskiej i tym wszystkim mówi Pan
                w kategoriach narodotwórczego, śląskiego mitu, to OK. Pochylam głowę z
                szacunkiem i znikam. Narodotwórcze mity Ślązaków to nie moja sprawa. Jeżeli
                jednak rozmawiamy o tych faktach, jako o czymś, co podlega weryfikacji w
                źródłach historycznych i archeologicznych, to już zupełnie inna para kaloszy.
                Nie zgodzę się z tezą o cywilizacyjnym prymacie Śląska nad resztą Polski w X w.
                tak samo, jak nie zgodzę się z tezą, że Polacy lub ich przodkowie toczyli
                zwycięskie wojny z Aleksandrem Wielkim. I to nie jest kwestia sympatii,
                szacunku czy zrozumienia dla cudzych aspiracji, tylko zwykłej metodologii. Ani
                za jedną ani za drugą tezą nie przemawiają żadne przekonujące argumenty.
                Cywilizacyjne, kulturowe i polityczne drogi Śląska oraz reszty Polski rozeszły
                się dopiero ok. XIII w. Wielkomorawski i czeski epizody w historii Pańskiego
                landu niewiele tu zmieniają. Przykro mi. Amicus Plato sed magis amica veritas.
                • ballest Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 21:47
                  Bolek, tu masz chyba racje, ale musisz przyznac, ze wraz z naplywem kolonistow
                  niemieckich, zaczela sie wyzszosc Slaska nad dzielnicami piastowskimi Polski.
                  Przeciez duza czesc kolonistow niemieckich wlasnie ze Slaska do dzielnic Polski
                  naplynela i tam miasta i wsie zakladala.
                  Co do Chrztu, to trudno naprawde date wymienic, bo chrzczony byl tylko wladca
                  ziemi a nie jego poddani.Mozna wiec wyjsc z zalozenia, ze Slask byl wczesniej
                  chrzczony jak Polska ale sam o tym nie wiedzial!
                  • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 21:59
                    Witam!

                    ballest napisał:

                    > (...) ale musisz przyznac, ze wraz z naplywem kolonistow
                    > niemieckich, zaczela sie wyzszosc Slaska nad dzielnicami piastowskimi Polski.

                    No więc podobno ta teza też nadaje się do podważenia ;) Gdzieś niedawno
                    czytałem, że Wielkopolska po włączeniu do monarchii pruskiej wykazywała lepsze
                    wskaźniki produkcji rolnej, niż landy pruskie. Źródło pewnie znajdę, ale nie
                    tak od razu.

                    > Co do Chrztu, to trudno naprawde date wymienic, bo chrzczony byl tylko wladca
                    > ziemi a nie jego poddani.Mozna wiec wyjsc z zalozenia, ze Slask byl wczesniej
                    > chrzczony jak Polska ale sam o tym nie wiedzial!

                    Z tego co pamiętam we Wrocławiu pod czeskim panowaniem przez pewien czas
                    funkcjonował zarówno chrześcijański kościół jak i pogański chram. To by
                    wskazywało, że w państwie Sławnikowiców chrześcijaństwo nie miało takiego
                    jednoznacznego administracyjnego wsparcia, jak w monarchii wczesnopiastowskiej.
                    • ballest Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 22:27
                      Tylko Pyrlandia wtedy nie byla tak zacofana jak piastowskie polskie dzielnice w
                      Sredniowieczu.
                      Przeciez Pyrlandia byla wtedy juz bardzo wysoko skolonizowana!
                      • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 15:29
                        Witam!

                        ballest napisał:

                        > Przeciez Pyrlandia byla wtedy juz bardzo wysoko skolonizowana!

                        Po raz kolejny przywiązujesz chyba zbyt wielką uwagę do genetyki. Gdyby nowe
                        technologie były stosowane wyłącznie przez Bambrów, Olendrów i ich potomków to
                        Wielkopolska nigdy nie osiągnęłaby swojego poziomu rozwoju. A zanim znowu
                        napiszesz coś nawiązującego do potęgi germańskiego ducha to zwróć uwagę, że
                        najbardziej innowacyjnym narodem w dziejach są podobno Szkoci. Ich zresztą tez
                        trochę do Wielkopolski zjechało.
                • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 11:01
                  Własnie Bolku - tyle słów użyłes w ostatnim post cie aby zauważyć ,że mity
                  różnią się do faktów.Zaznaczam ,że nigdzie nie napisałem o

                  "o cywilizacyjnym prymacie Śląska nad resztą Polski w X w."

                  Czyżby odezwały się w Panu kompleksy ? Napisałem natomiast ,ze Śląsk był
                  wcześniej chrystianizowany niż Polska i z tym faktem nie należy dyskutować.
                  Zanaczę tylko ,że Polska na przestrzeni dziejów stosowała politykę budowania
                  swojej wyjątkowości w historii Europy .W obecnym czasie na swój sposób
                  następuje powrót do Bobrzyńskiego i jego abstrakcji. Tak więc nie trzeba
                  odwoływać się do Kadłubka. Zresztą pan Giertych stosując specyficzną
                  weryfikację lektur szkolnych będzie "budował " szczególne społeczeństwo.W nim
                  nie będzie możliwy żaden prymat po za polskim , co dopiero dialog.
                  Cieszę się z faktu ,że zauważasz iż

                  "drogi Śląska oraz reszty Polski rozeszły
                  > się dopiero ok. XIII w"

                  Pozdrawiam
                  • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 15:42
                    Witam!

                    placidus napisał:

                    > (...) Zaznaczam ,że nigdzie nie napisałem o
                    > "o cywilizacyjnym prymacie Śląska nad resztą Polski w X w."

                    A czy ja dyskutuję z Panem? Ja Pana w ogóle nie znam. Pan się wciął do mojej
                    polemiki z poglądami, które określiłem w poście z 5 VII z godz. 12.55 a za ich
                    głosiciela uznałem m. in. Rocznioka.

                    > Czyżby odezwały się w Panu kompleksy ?

                    No i proszę. Sam Pan prosił o kulturę dyskusji a tu wycieczki osobiste i
                    jarmarczna psychoanaliza. Ładnie to tak?

                    > Zanaczę tylko ,że Polska na przestrzeni dziejów stosowała politykę budowania
                    > swojej wyjątkowości w historii Europy .

                    No pod tym akurat względem Polska i Polacy nie są nikim wyjątkowym ani w
                    Europie ani na całym świecie.
                    > Cieszę się z faktu ,że zauważasz iż
                    > "drogi Śląska oraz reszty Polski rozeszły
                    > > się dopiero ok. XIII w"

                    No się rozeszły, a potem się znowu zeszły. Jak to w życiu.
                    • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 20:35
                      Panie Bolek muszę posłużyć się ctatem

                      " A czy ja dyskutuję z Panem? Ja Pana w ogóle nie znam."

                      Niepokoi mnie ,że nie rozumie Pan pojącia dyskusji. Prowadzi ją Pan ze mną ,
                      gdyż odpowiada Pan na moje posty ( to taki sposób porozumiwania się ).Skoro
                      odpowiada Pan na moje posty to proszę stosować argumenty .Podkreślam ,że nie
                      jest argumentem informacja iż mnie Pan nie zna. Na forum jest to raczej
                      standard ( eureka co ? ).Kończąc nie będę dokonywał psychoanalizy Pana osoby ,
                      skoro słowo "kompleks " kojarzy się Panu z jarmarkiem a dokonuje pan analizy
                      powątpiewnia w dyskusję ,którą toczy pan od godzin porannych.
                    • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 20:37
                      Panie Bolek muszę posłużyć się ctatem

                      " A czy ja dyskutuję z Panem? Ja Pana w ogóle nie znam."

                      Niepokoi mnie ,że nie rozumie Pan pojącia dyskusji. Prowadzi ją Pan ze mną ,
                      gdyż odpowiada Pan na moje posty ( to taki sposób porozumiwania się ).Skoro
                      odpowiada Pan na moje posty to proszę stosować argumenty .Podkreślam ,że nie
                      jest argumentem informacja iż mnie Pan nie zna. Na forum jest to raczej
                      standard ( eureka co ? ).Kończąc nie będę dokonywał psychoanalizy Pana osoby ,
                      skoro słowo "kompleks " kojarzy się Panu z jarmarkiem a dokonuje pan analizy
                      powątpiewnia w dyskusję ,którą toczy pan od godzin porannych.

                      PS

                      " No się rozeszły, a potem się znowu zeszły. Jak to w życiu."
                      Wniosek aktualny - znowu się rozchodzą - jak to w życiu
                      • bolek5 Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 07.07.07, 21:14
                        Witam!

                        placidus napisał:

                        > (...) Kończąc nie będę dokonywał psychoanalizy Pana osoby ,

                        No i dzięki Bogu.
                        • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 08.07.07, 11:37
                          Można stwierdzić w przypadku psyche Pana osoby iż sztuka zrozumienia retoryki
                          uszła Panu wraz z argumentami
                          Ádeo familiáriter est homínibus ómnia sibi ignóscere, nihil áliis remíttere
        • rico-chorzow Bolku, 06.07.07, 09:53

        • rico-chorzow Bolku, 06.07.07, 09:55
          a potrafisz na Sląsku jakieś polskie budowle sakralne przedstawić?
          • bolek5 Re: Bolku, 06.07.07, 20:22
            Witam!

            rico-chorzow napisał:

            > a potrafisz na Sląsku jakieś polskie budowle sakralne przedstawić?

            Mówimy o architekturze romańskiej. Niewiele z niej zostało w całym regionie. We
            Wrocławiu najstarsza polska budowla sakralna to tzw. katedra Bolesława
            Chrobrego, której szczątki przetrwały w fundamentach obecnej, gotyckiej
            katedry. Najwspanialszym okazem takiej architektury było opactwo na Ołbinie
            (prawobrzeżny Wrocław) niestety całkowicie rozebrane bodaj na pocz. XVII w.
            Pozostały po nim tylko detale architektoniczne. Największy z nich to portal w
            bocznej ścianie kościoła Marii Magdaleny. Co do reszty Śląska - sorki, z głowy
            nie poradzę ;))
            • Gość: ? Re: Bolku, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:29
              A co polskiego było w architekturze ołbińskiego opactwa?
              • bolek5 Re: Bolku, 06.07.07, 20:46
                Witam!

                Gość portalu: ? napisał(a):

                > A co polskiego było w architekturze ołbińskiego opactwa?

                A co polskiego jest w architekturze Wawelu lub archikatedry gnieźnieńskiej?
                Chodziło o polskie budowle a nie polską architekturę.
                • rico-chorzow Re: Bolku, 06.07.07, 21:23
                  bolek5 napisał:

                  > Witam!
                  >
                  > Gość portalu: ? napisał(a):
                  >
                  > > A co polskiego było w architekturze ołbińskiego opactwa?
                  >
                  > A co polskiego jest w architekturze Wawelu lub archikatedry gnieźnieńskiej?
                  > Chodziło o polskie budowle a nie polską architekturę.

                  Oczywiście możemy się chwytać za słówka:),jednak który poważny historyk nazwie
                  czasy Mieszka,Chrobrego,Polską?,budowle i architekturę zostawmy,bo polską trudno
                  znaść,w Polsce a trudniej na Sląsku.
                  >
                  • bolek5 Re: Bolku, 06.07.07, 21:46
                    Witam!

                    rico-chorzow napisał:

                    > (...) jednak który poważny historyk nazwie
                    > czasy Mieszka,Chrobrego,Polską?,

                    Sorki Rico, ale to mi trochę trąci retoryką a la Ballest. Ja się mogę zgodzić,
                    że Polska we współczesnym znaczeniu tego słowa powstała w roku 1918. Monarchia
                    Jagiellońska i Rzeczpospolita Szlachecka to były tak naprawdę organizmy
                    polityczne o skomplikowanej strukturze etnicznej i dzisiaj do ich historii mogą
                    sobie rościć pretensje nie tylko współcześni Polacy ale i Litwini, Białorusini
                    czy Ukraińcy. OK. Ale każdy organizm polityczny ma swoją historię, dzieje
                    ewolucji, kolejne fazy przekształceń i jakiś punkt wyjścia prowadzący do
                    obecnego stanu. Nie byłoby współczesnej Wielkiej Brytanii bez Wilhelma
                    Zdobywcy, choć jego państwo trudno identyfikować z Wielką Brytanią. Nie byłoby
                    współczesnej Francji bez Chlodwiga, choć monarchię wczesnofrankijską trudno
                    identyfikować ze współczesną Francją. Na tej samej zasadzie nie byłoby
                    współczesnej Polski bez wczesnych Piastów. Jeżeli Francuzi mogą o dokonaniach
                    Chlodwiga mówić z dumą "to nasze dziedzictwo" to tym bardziej mogą to samo
                    mówić Polacy o pierwszej monarchii piastowskiej.
                    • rico-chorzow Re: Bolku, 06.07.07, 21:56
                      mnie cała polska historia trąca ballestem.
                      • bolek5 Re: Bolku, 06.07.07, 22:01
                        Witam!

                        rico-chorzow napisał:

                        > mnie cała polska historia trąca ballestem.

                        Zupełnie niesłusznie ;))
                        • rico-chorzow Re: Bolku, 06.07.07, 22:04
                          Chcesz się kłócić?:)))
                          • bolek5 Re: Bolku, 06.07.07, 22:07
                            Witam!

                            rico-chorzow napisał:

                            > Chcesz się kłócić?:)))

                            Umówimy się gdzieś na solo ;))
                            • rico-chorzow Re: Bolku, 07.07.07, 11:14
                              Tak!!!;))),stawiam 2,a o reszcie porozmawiamy jak mężczyzna z mężczyzną na solo:))))
                              • bolek5 Re: Bolku, 07.07.07, 15:45
                                rico-chorzow napisał:

                                > Tak!!!;))),stawiam 2,a o reszcie porozmawiamy jak mężczyzna z mężczyzną na
                                solo
                                > :))))

                                ;))
                                • Gość: ballest Re: Bolku, IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.07, 16:08
                                  Zawsze zostaje godność i duma narodowa ,nigdy za granicą nie wstydziłem się że
                                  jestem Polakiem
    • Gość: . Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 00:05
      oberowi nawet ten ewentualny wczesniejszy chrzest by nie pomogl..
      • Gość: jak cyrylica Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 00:11

        Ale Dobro Nowina, uoznajmjoono guagolicoom, by poskutkowaua!
    • grba Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 07:46
      Czy aby na pewno ?
      W „Żywocie świętego Metodego” zwanym też „Legendą Panońską” mamy fragment
      dotyczący księcia Wiślan, który w tym samym czasie, mniej więcej, został
      chrześcijaninem:
      „Był zaś w nim [Metodym] także dar proroczy, tak że spełniało się wiele
      przepowiedni jego, z których jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny
      bardzo, siedzący w Wiślech [Wiśle ?], urągał wielce chrześcijanom i krzywdy im
      wyrządzał. Posławszy zaś do niego [kazał mu] powiedzieć [Metody]: Dobrze będzie
      dla ciebie synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był
      przymusem ochrzczony na ziemi cudzej, i będziesz mnie [wtedy] wspominał. I tak
      też się stało.”
      Plemienni książęta Śląska też musieli ulec w wojnie Morawianom. Mam pytanie jak
      trwałe było to chrześcijaństwo w przypadku Ślązaków, bo u Wiślan słabo się
      zalęgło i po upadku Moraw doszło do szybkiej recydywy popgaństwa.
      Na koniec mała uwaga, chrzest Polski w 966 ma jeszcze jedno wielkie znaczenie,
      stał się początkiem państwa…
      • Gość: George Hedgehog ? IP: 66.79.164.* 05.07.07, 08:28
        grba napisał:
        > Na koniec mała uwaga, chrzest Polski w 966 ma jeszcze jedno wielkie znaczenie,
        > stał się początkiem państwa…
        Czyli przed 966 nie bylo panstwa polskiego ?

        -----
        "Op 'n perd kom hy aan, die Leeu van die Wes Transvaal"
        • grba Re: ? 05.07.07, 09:25
          Na koniec mała uwaga, chrzest Polski w 966 ma jeszcze jedno wielkie znaczenie,
          stał się początkiem państwa…chrześcijańskiego.
          • oberschlesier1921 Re: ? 05.07.07, 15:12
            po 966 polska stal sie panstwem chrzescijanskim, a przed 996 rokiem byla krajem cywilizowanym. :)
    • Gość: gorolek Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 08:53
      I tu też nie ma jeszcze Arnolda7 - wzorca ślązaka - kulturalnego, inteligentnego. Aż dziw.
      • ballest RAS sie chyba pomylil! 05.07.07, 11:20
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=65316785&v=2&s=0
        Mysle, ze od Frankow Chrzest otrzymali.
        • bolek5 Re: RAS sie chyba pomylil! 05.07.07, 11:35
          Witam!

          ballest napisał:

          > Mysle, ze od Frankow Chrzest otrzymali.

          Chrześcijaństwo w obrządku zachodnim zawitało tu najpierw do księstwa Nitry
          (dziś. Słowacja) ok r. 820. Gdy Mojmir podbijał Nitrę jakieś 10 lat później,
          był chyba jeszcze poganinem. Kler zachodni musiał jednak zachować jakieś
          wpływy, skoro w końcu pokonał uczniów Cyryla i Metodego.
          • bartoszcze Re: RAS sie chyba pomylil! 07.07.07, 17:08
            Tak przy okazji na marginesie świeżutkiego artykułu GW (jeszcze nie w sieci,
            więc link jutro lub pojutrze) - podobno gwałtowny rozwój państwa pierwszych
            Piastów (przed Mieszkiem) może się wiązać z napływem ludności z upadającego
            państwa wielkomorawskiego.
            Jak to wpływa na nasz problem chrystianizacji okolicy?:)
            • bolek5 Re: RAS sie chyba pomylil! 07.07.07, 19:10
              Witam!

              bartoszcze napisał:

              > Tak przy okazji na marginesie świeżutkiego artykułu GW (jeszcze nie w sieci,
              > więc link jutro lub pojutrze) - podobno gwałtowny rozwój państwa pierwszych
              > Piastów (przed Mieszkiem) może się wiązać z napływem ludności z upadającego
              > państwa wielkomorawskiego.
              > Jak to wpływa na nasz problem chrystianizacji okolicy?:)

              Przeczytałem. Koincydencja interesująca, ale z drugiej strony - jeżeli skok z
              pocz. poł IX miałby być konsekwencją migracji ludności wielkomorawskiej na
              tereny Polski, to czemu nie ma konsekwencji w kulturze materialnej? Wyroby
              wielkomorawskie są rozpoznawalne. Ludzie na ogół niełatwo rezygnują z raz
              nabytych nawyków w zakresie robienia garnków, grabi, biżuterii i całego tego
              staffu ;)) Dlaczego więc nie widać - a z tego co wiem nie widać - silniejszych
              wpływów wielkomorawskiej kultury materialnej w tamtych czasach?
              • bartoszcze Re: RAS sie chyba pomylil! 07.07.07, 19:40
                bolek5 napisał:

                > Przeczytałem. Koincydencja interesująca, ale z drugiej strony - jeżeli skok z
                > pocz. poł IX miałby być konsekwencją migracji ludności wielkomorawskiej na
                > tereny Polski, to czemu nie ma konsekwencji w kulturze materialnej?

                Przyznam że nie wiem:)
                ale jak już wywołałeś temat, to mnie zawsze zastanawiało, co się stało z
                ludnością kultury łużyckiej i jej równoczesnych po pojawieniu się Celtów i
                Germanów - odeszli, asymilowali się, polegli? Bo ślady materialne znikają dość
                gwałtownie, o ile moja skromna wiedza jest aktualna:)
                • bolek5 Re: RAS sie chyba pomylil! 07.07.07, 20:04
                  Witam!

                  bartoszcze napisał:

                  > (..) co się stało z
                  > ludnością kultury łużyckiej i jej równoczesnych po pojawieniu się Celtów i
                  > Germanów - odeszli, asymilowali się, polegli?

                  Nie mam zielonego pojęcia. Sam jestem ciekaw, więc rozpocznę wykopaliska w
                  mojej bibliotece ;))
            • bartoszcze link: 08.07.07, 23:48
              bartoszcze napisał:

              > Tak przy okazji na marginesie świeżutkiego artykułu GW (jeszcze nie w sieci,
              > więc link jutro lub pojutrze) - podobno gwałtowny rozwój państwa pierwszych
              > Piastów (przed Mieszkiem) może się wiązać z napływem ludności z upadającego
              > państwa wielkomorawskiego.

              Skoro już jest dostępny:
              www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4296667.html
    • pit-zeolit Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:21
      oberschlesier1921 napisał:

      GW to chyba jedyna gazeta ktora ma odwage pisac prawdziwa historie slaska.
      > co wy nato gorole?
      > taki artykul na onecie bylby niedopomyslenia.


      GW jak zwykle ma niepelne dane, bo Slask byl juz ochrzczony przez Jana
      Chrzciciela (z tajna misja tam byl) zanim jeszcze chrzescjanstwo powstalo.

    • Gość: ! Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 12:23
      Pon Bocek S'loonzokiym, Pon Jezus , fschystkiye apostouy y Matka Bosko to
      S'loonzoki. Biblio tysch napisouy S'loonzoki

      2. S'loonzoki zauozyly Rzim, stforzyuy kultura Greekuff, Inkuff, Maiuff
      Hetytuff, co
      to teroski Irak sam jes. Fschystkiye cysorze rzimskiye bouy to S'loonzokami

      3. Rasa Murzinuff to downe S'loonzoki, ino gizdy po wyjściu ze gruby sie niy
      mouy, popaprańce jidne ytak im to ostauo

      4. Wszystkie filozofyi rechtory i najmundzejsche starzyki na uniwersytetach
      bouy to y
      som S'loonzoki

      5. Sloonzokami byli i som Bach, Beethoven, zespół The Beatles, Salma Hayek,
      Britte Bardot, Jane Fonda, Richard Gere - to sam widoć, co je to fajny
      synek.

      5. Holywood założyły Ślązoki, poczontki filmu to niy Francyjo, ale Śląsk !
      Ślązoki bouy to piyrsze reżysery filmów.

      6. Ślązokami byli nojwiynksze artysty malarze !! van Gogh, Rembrandt,
      wszystkie impresjonisty, surrealisty, Pablo Picasso to tyz durch Ślązok !

      6. Jynzyk angielski pochodzi uot jyznyka śląskiego i po śląsku już godali w
      starożytnych Chinach i na Atlantydzie, co to tyz boua śląsko !

      6. Śląskimi frelkami som fszyskie miss świata.

      7. Ślązakiem był Gagarin, bo prowda jest tako, co jigo fater bou we
      Wehrmachcie i Rusy wzięły go do niewoli i un tam ostał. I ten Jura Gagarin to
      nazywou si Jurguś Gagarcek, ale mu tam przed lotem w kosmos Rusy
      zmieniły familijo.

      8. Królowa brytyjsko i cało dynastia Windsorów to som richtik Ślązoki,nawet
      księżna Diana była to śląsko fajno dziołszka.

      Ale uoni musieli pitnonc ze Śląska przez tych goroli, wulców, co to nom
      zniszczyły niy ino Ślonsk, ale ich wyciepaly swojej ziymi.

      • pit-zeolit Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:27
        To święta "prowda" Bezuchu. I te wulce gorole ukrywajom "tom prowde" przed
        całym światem.
      • placidus Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 12:36
        Wprawdzie unikam odpowiadania w próżnię ale tym razem dokonam pewnego odkrycia.
        Kolego gościu musisz chodzić bez bielizny gdyż w inym wypadku taki wysiłek
        intelektualny powodowałby u pana jej natychmiastową wymianę.
        • Gość: hihi Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.07, 12:45
          Pit mo kwalifikacje na ministra a moze nawet premiera,tu nie ma watpliwosci!
          www.matka-kurka.net/najnowszy/
    • Gość: roczniok Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 14:57
      Jedna uwaga. RAŚ nie mówi o chrzcie Śląska, ale o początkach chrystianizacji,
      które zapewne miały miejsce jeszcze w czasie istnienia państwa
      wielkomorawskiego. O chrzcie mówi ZLNŚ.
      • ballest Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 05.07.07, 22:07
        roczniok, jest za wczesnie operowac datami, bo sie RAS niewiarogodny robi!
        Slonsk byl wczesni chrzczony jak Polska, ale jak ftos pisze, ze dostal Chrzest
        od Moraw, albo Czech, to pisze glupoty, bo kazdy wie, ze Czechy mialy biskupstwo
        po 966 roku, tak wiec nie osmieszajcie sie prosze!
        Jak Slask chrzczony zostal to z Morawami albo Czechami razem, ale nie od nich!
        Czy to doktorom w RASie tak trudno zrozumiec?
        • Gość: roczniok Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 07:59
          Fandzolisz. Co ma piernik do wiatraka?
        • grba Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 06.07.07, 09:11
          Cesarstwo Bizantyjskie... Cyryl i Metody... bracia Grecy z Sołunia...

          www.moraviamagna.cz/dokumenty/index.htm
    • Gość: Wasz Marijanek Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.07, 20:18
      Z czasem interes Rzeszy nakazywał przekabacić Ślązaków na Niemców
    • Gość: GOŚĆ- Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 16:48
      Temat (Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska) został zasygnalizowany, ale
      po przeczytaniu wielu postów mam wrażenie, że wiedza na ten temat jest bardzo
      nieprecyzyjna.

      Nie sądzę("GW to chyba jedyna gazeta ktora ma odwage pisac prawdziwa historie
      slaska." - pomijam teorie głoszone przez nawiedzonych ideologów z różnych
      stron), aby ukrywano historię Śląska - ogólnie wiedza w społeczeństwie polskim
      na temat dziejów tych ziem (dzisiejszej Polski i okolic) przed 966 rokiem jest
      niewielka. Warto to zmieniać, ale starannie przyglądając się temu co wiemy - a
      wiadomości są dość skromne, niepewne.
      Cytat ze strony RAŚ
      www.raslaska.aremedia.net/index.php?option=com_content&task=view&id=182&Itemid=17
      "
      Kontrowersyjny "chrzest Śląska"
      05.07.2007.

      ImageZ zaskakująco żywym odzewem medialnym spotkały się obchody rocznicy
      początków misji świętych Cyryla i Metodego, podjętej w Państwie Wielkomorawskim,
      anonsowane przez Związek Ludności Narodowości Śląskiej jako jubileusz chrztu
      Śląska. W świetle wyników badań sytuowanie tego ostatniego w roku 863 jest z
      pewnością nadużyciem, nie dysponujemy bowiem żadnymi dowodami na przyjęcie w
      owym czasie chrześcijaństwa przez władców plemion zamieszkałych w dorzeczu
      górnej i środkowej Odry. Trwają spory co do charakteru związków ziem śląskich z
      Wielkimi Morawami, a nawet z ich sukcesorem – państwem czeskim.

      Odnaleziono wprawdzie na Śląsku materialne świadectwa oddziaływania
      chrześcijaństwa o wielkomorawskiej proweniencji, są one jednak bardzo skromne i
      nieliczne. Nie ulega jednak wątpliwości, że w momencie wchłonięcia krainy przez
      państwo Polan ok. 990 r., proces chrystianizacji był na jej obszarze stosunkowo
      zaawansowany.
      "

      W kolejnych postach spróbóję przedstawić trochę wiadomości na tematy związane z
      początkami chrześcijaństwa na terenach Wielkich Moraw i okolic.
      • Gość: GOŚĆ- Uzupełnienie -1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:02
        Chrystianizacja w Europie Środkowej - na obszarze tym początkowo największe
        wpływy miało arcybiskupstwo Salzburga.

        "Bawaria, mająca Kościoły sięgające czasów rzymskich, otrzymuje Ewangelię, od
        misjonarzy z państwa Franków. Należy wymienić wśród nich Ruperta, biskupa
        Wormacji, „apostoła Bawarii", który chrzci księcia Teoda i wiciu jego poddanych
        (Ratyz-bona, 696), a później osiada na stale w Salzburgu, skąd aż do śmierci
        (722) prowadzi działalność pasterska wzdłuż Dunaju; biskupa Ernmarana z
        Poitiers, który działa w Bawarii przez 3 lata i ponosi męczeńska śmierć w
        Ratyzbonie w 715 r.; Corbiniana {/m. 725), założyciela Fryzingii. Posiadamy
        także skąpe wiadomości o innych misjonarzach: Sewerynie działającym w Norico,
        Walentynie, apostole Tyrolu, Agilu i Busta-chiuszu, uczniach Colombana i
        misjonarzach nad Dunajem. Na żądanie kmiecia Odylona Bonifacy założy 4 diecezje
        w Bawarii (741). ,,Lex baiuvariorum" (744) zawiera wizerunek chrześcijańskiej
        krainy, króra będzie miała wiasny kościół metropolitalny w Salzburgu (798) skąd
        wyrusza misjonarze udając}' się do Słowian Karanta-nów, Morawian, Czechów i Węgrów."

        "Ok. 696 św. Ruprecht założył w Salzburg opactwo benedyktyńskie. Od 739 siedziba
        biskupstwa, od 798 arcybiskupstwa.

        Zasiedlaniu terenów salzburskich przez plemiona bawarskie towarzyszyła
        chrystianizacja kraju. Pochodzący z Wormacji misjonarz Rupert założył na
        początku VIII wieku klasztor św. Piotra, kolebkę chrześcijańskiego Salzburga,
        który stał się wkrótce znaczącym centrum misyjnym. Spośród następców Ruperta
        warto wymienić biskupa Wirgiliusza, dzięki któremu Salzburg osiągnął rangę
        najważniejszego centrum kulturalnego i artystycznego na terenie Alp Wschodnich.
        Wirgiliusz wzniósł pierwszą salzburską katedrę i założył klasztor Mattsee. W 798
        roku, za czasów panowania Karola Wielkiego, sprawujący w Salzburgu funkcję
        biskupa Arno został mianowany arcybiskupem, a sam Salzburg stał się metropolią
        bawarskiej prowincji kościelnej."
      • Gość: GOŚĆ- Uzupełnienie -2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:08
        Przed Wielkimi Morawami.
        Księstwo Nitrzańskie (słow.Nitrianske kniežatstvo, Nitriansko, Nitrava) -
        wczesnośredniowieczne księstwo słowiańskie, leżące w dzisiejszej zachodniej
        Słowacji i na przyległych terenach Węgier, ze stolicą w Nitrze.

        "Księstwo Nitrzańskie pojawiło się w VIII wieku jako niezależne państwo
        słowiańskie skupione wokół Nitry. Jego jedynym znanym ze źródeł pisanych władcą
        był książę Pribina, który rządził od ok. 825 do 833 roku i wzniósł pierwszy
        chrześcijański kościół pośród ludności wschodnio- i zachodniosłowiańskiej (828).
        Świątynia została konsekrowana przez Adalrana, biskupa Salzburga w stolicy
        księcia Pribiny - Nitrze. Wiele innych budynków w Nitrze, dolinie rzeki Wag,
        Orawie i Spiszu jest również datowanych na okres rządów księcia Pribiny.

        Księstwo zostało najprawdopodobniej wmieszane w walki lokalnej ludności
        słowiańskiej i Karola Wielkiego przeciwko Awarom zamieszkujących tereny
        dzisiejszych Węgier. Awarowie zostali rozgromieni ok. 800, a ich pozostałości
        przetrwały na północy Kotliny Panońskiej, głównie w pobliżu Jeziora
        Nezyderskiego i dzisiejszego Komárna.

        Na początku IX wieku Księstwo Nitrzańskie zajmowało tereny dzisiejszej Słowacji,
        północno-wschodnich Węgier i zachodniej Rusi Zakarpackiej."

        "...książę Prybina, który ok. 830 zakłada państwo ze stolicą w Nitrze i włada
        większą częścią zachodniej Słowacji. W tym samym czasie arcybiskup Salzburga
        Adalrám poświęca w Nitrze pierwszy chrześcijański kościół. Tym samym Słowacja
        staje się najstarszym chrześcijańskim krajem zachodniosłowiańskim. Imperium
        Prybiny trwa jednak zaledwie kilka lat, bowiem na zachodzie rośnie w siłę
        Państwo Wielkomorawskie, którego władca, książę Mojmir, w latach 833-836 zdobywa
        Nitrę. Prybina wraz z synem ratuje się ucieczką i oddaje pod opiekę króla
        Ludwika Niemieckiego, który ustanawia go swoim wasalem i nadaje księstwo w
        Panonii. Mojmir rozszerza Wielką Morawę na zachód, ale w ramach państwa Księstwo
        Nitrzańskie zachowuje swoją odrębność. W połowie IX w. następca Mojmira,
        Rościsław (Rastislav) doprowadza swoje państwo do rangi europejskiej potęgi
        politycznej, militarnej i kulturalnej. Stolicą jest Dziwin (Divin) lub Nitra. Po
        Rościsławie w 870 r. władzę obejmuje udzielny książę Świętopełk (Svätopluk),
        który w zamku nitrzańskim tworzy swoją rezydencję. Pracę apostolską na terenie
        Wielkiej Morawy podejmuje św. Metody, któremu pomaga Słowak Gorazd. Metody
        zostaje biskupem pannońsko-morawskim, jego następcą jest Gorazd. Świętopełk
        panuje do 894 r. i za jego czasów Państwo Wielkomorawskie obejmuje Słowację,
        Czechy, Pannonię i kraj Wiślan. Powstają pierwsze związki Słowacji z Krakowem:
        pierwszy kościół na Wawelu, pod wezwaniem św. Feliksa i Adaukta jest wzorowany
        na kościele w Chraście nad Hronem, pierwszy biskup krakowski ma słowackie imię
        Prohor."
      • Gość: GOŚĆ- Uzupełnienie 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:15
        Wielkie Morawy - Cyryl i Metody

        "Wg opinii Nestora, dawnego kronikarza ludów słowiańskich, mieszkańcy Moraw byli
        ochrzczeni jeszcze przed przybyciem Cyryla i Metodego, których powołano głównie
        do przełożenia Pisma świętego na język słowiański. Z zadania tego wywiązali się
        znakomicie, ku wielkiemu zadowoleniu ludności słowiańskiej. Nestor, dawny
        kronikarz Słowian, pisze, że "Słowianie radowali się, gdy im we własnej ich
        mowie głoszono wielkość Boga". Większość historyków uważa, że Cyryl i Metody dla
        dokonania przekładu Pisma Świętego wynaleźli słowiański alfabet zwany głagolicą,
        którego litery zapożyczyli częściowo z greki, armeńskiego i hebrajskiego. Trudno
        jednak przypuszczać, że dokonali tak dobrego przekładu w języku poprzednio nie
        rozwiniętym, tym bardziej, że Thiemar w swej kronice wspomina o pisanych
        (wyrytych) imionach bóstw słowiańskich. W 867 r. Cyryl i Metody zgodzili się
        udać się do Rzymu na wezwanie Mikołaja I celem złożenia wyjaśnień odnośnie
        konfliktu z niemieckim arcybiskupem Salzburga oraz biskupem Pasawy, którzy mieli
        formalnie zwierzchnictwo nad Słowianami i chcieli wprowadzić liturgię wyłącznie
        w języku łacińskim. Kiedy rok później przybyli do Rzymu, nowy biskup Hadrian II
        poparł ich stanowisko i formalnie upoważnił do używania w liturgii języka
        słowiańskiego. Po śmierci Cyryla w Rzymie, Hadrian II odesłał Metodego już jako
        swego legata i arcybiskupa Sirmium (Panonia), czym zdobył sobie wierność
        Morawian, powodując jednocześnie rozdrażnienie niemieckich prałatów, gdyż było
        to naruszeniem uprawnień diecezji salzburskiej i pasawskiej. Było to także
        powodem ataków na Metodego (został podstępnie uwięziony przez arcybiskupa
        Salzburga i trzymany w więzieniu w latach 870-872, skąd został uwolniony dopiero
        po interwencji biskupa Rzymu Jana VIII) i Kościół słowiański tym bardziej, że w
        Kościele tym Metody nie tylko prowadził liturgię narodową, ale i nauczał o
        pochodzeniu Ducha Św. tylko od Boga Ojca (zgodnie z nauką Kościoła greckiego).
        Wpływy Cyryla i Metodego sięgały Kijowa, widoczne były wśród Chorwatów, Czechów
        i Wiślan. Ponieważ południowe tereny Polski (Śląsk i tereny Wiślan) wchodziły w
        skład Państwa Wielkomorawskiego, przypuszcza się, że chrześcijaństwo obrządku
        narodowego głoszone było także i w tych częściach Polski. Zachował się list
        Metodego do księcia Wiślan, w którym Metody napomina go, aby misjonarzom nie
        stawiał przeszkód. Dawne kroniki mówią, że w r. 949 Morawianie założyli na
        Kleparzu, pod Krakowem, kościół św. Krzyża z zachowaniem liturgii i języka
        narodowego. Ponadto w 1977 r. odkryto w Wiślicy kamienną chrzcielnicę z IX w.
        Kościół słowiański utracił jednak swój narodowy charakter po śmierci Metodego.
        Biskup rzymski Szczepan V zakazał stosowania liturgii słowiańskiej, zaś sufragan
        Wicking, jako następca Metodego (chociaż Metody wyznaczył na to miejsce swego
        ucznia Gorazda), wygnał duchownych słowiańskich, uczniów Cyryla i Metodego,
        wprowadzając na ich miejsce duchowieństwo niemieckie i liturgię łacińską.
        Usunięci duchowni udali się do Bułgarii, gdzie wprowadzili liturgię słowiańską i
        Biblię w przekładzie na język słowiański."

        "Po utworzeniu państwa wielkomorawskiego przez Mojmira (830-46) jego bratanek i
        następca, Rościsław (846-70), zrzucił zwierzchność frankijską dzięki związkom z
        Bizancjum. Bracia Cyryl i Metody, za aprobatą Rzymu, stworzyli tu samodzielną
        organizację kościelną z własnym słowiańskim językiem liturgicznym i literackim.
        Niezależność Kościoła powołanego do życia przez Apostołów Słowian zakończyła się
        wraz ze śmiercią Metodego (885), mianowanego przez papieża arcybiskupem.
        Rościsław wzniecił wielkie powstanie. Liczne wyprawy organizowane przez Ludwika
        Niemieckiego nie przyniosły rezultatu.
        Bratanek Rościsława, Świętopełk (870-94), uwięził swego wuja, a następnie wydał
        go królowi wschodniofrankijskiemu, aby po trwającej cztery lata wojnie zakończyć
        powstanie w 874 r. pokojem w Forchheim. Świętopełk stracił co prawda dolną
        Panonię, ale mógł kontynuować ekspansję. Korzystając z tej szansy książę
        wielkomorawski opanował Sudety, Słowację, Czechy, zachodnie Węgry i Śląsk.
        W 880 r., chcąc zapewnić przetrwanie państwa po swej śmierci, Świętopełek oddał
        je pod opiekę papiestwu - "oddanie Wielkich Moraw św. Piotrowi i jego
        wikariuszowi w Rzymie (tj. papieżowi)". Próba ta jednak nie powiodła się. W 906
        r. państwo wielkomorawskie zostało zniszczone przez Węgrów."
        • bolek5 Re: Uzupełnienie 3 07.07.07, 19:28
          Witam!

          Gość portalu: GOŚĆ- napisał(a):

          > (...) Ponieważ południowe tereny Polski (Śląsk i tereny Wiślan) wchodziły w
          > skład Państwa Wielkomorawskiego, przypuszcza się, że chrześcijaństwo obrządku
          > narodowego głoszone było także i w tych częściach Polski. Zachował się list
          > Metodego do księcia Wiślan, w którym Metody napomina go, aby misjonarzom nie
          > stawiał przeszkód. Dawne kroniki mówią, że w r. 949 Morawianie założyli na
          > Kleparzu, pod Krakowem, kościół św. Krzyża z zachowaniem liturgii i języka
          > narodowego. Ponadto w 1977 r. odkryto w Wiślicy kamienną chrzcielnicę z IX w.

          Przepraszam, ale w tym fragmencie informacje które podajesz są trochę
          przeterminowane. Nie ma listu Metodego. Jest hagiograficzny "Żywot Św.
          Metodego", w którym o takim liście się wspomina. Historia "Księcia w Wiślech"
          jest uznawana za niezbyt wiarygodną. Budowle z terenów Małopolski uznawane
          pierwotnie za zabytki Wielkomorawskie ostatecznie zostały uznane za dużo
          młodsze. Dotyczy to też rotundy przemyskiej. Rzekoma misa chrzcielna z Wiślicy,
          o której wspominasz jest naprawdopodobniej tworem naturalnym. Na dzień
          dzisiejszy jedyną budowlą wielkomorawską na terenie Polski jest gród w Gilowie,
          niedaleko Niemczy, niejako u wrót Kotliny Kłodzkiej, datowany na końcówkę wieku
          IX. Znajdowane tu i ówdzie wyroby wielkomorawskie mogą być związane z
          przebiegiem szlaków handlowych. Dotyczy to również wielkomorawskiego skarbu z
          Krakowa.
      • Gość: GOŚĆ- Uzupełnienie 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:20
        CZECHY

        "Inne plemiona słowiańskie w północno-zachodnim rejonie Bałkanów, takie jak
        Słoweńcy czy Chorwaci dostali się w VIII i IX w. pod wpływy duchowieństwa
        łacińskiego z Salzburga i Akwilei. Wzmogły się one bardzo po podboju tych ziem
        przez króla Franków, Karola Wielkiego. Efektem tego było przyjęcie chrztu w
        obrządku łacińskim. Potężne państwo Karola Wielkiego przesuwające swoje granice
        ku wschodowi zetknęło się w końcu z ziemiami zasiedlonymi przez zachodni odłam
        Słowian – Wieletów, Obodrzyców i Serbów połabskich z ziem mniej więcej pomiędzy
        Odrą a Labą. Karol Wielki narzucił im zależność polityczną, nie zdołał, a też i
        nie starał się ze względów politycznych schrystianizować tych fanatycznie
        trzymających się pogaństwa ludów. Podporządkował też sobie książąt z Kotliny
        Czeskiej, którzy w 845 r. w liczbie czternastu na zjeździe w Ratyzbonie przyjęli
        chrzest. W ten sposób dynastia Przemyślidów zdobywająca czołową pozycję w
        Czechach w początkach X w. po upadku Państwa Wielkomorawskiego była już
        chrześcijańska. "

        "Czechy przyjęły chrześcijaństwo w 845 r. (Longobardowie 680, Słoweńcy 750,
        Awarowie 796 (za pośrednictwem biskupstwa w Passawie podległego arcybiskupstwu w
        Salzburgu), Chorwacja 805, Dania 823 -fundacja pierwszych tytularnych biskupstw
        w Arhus, Ribe, Schlezwig (Haithabu) – 948, Harald Sinozębny przyjmuje chrzest w
        965; Morawy 831 (Mojmir); Serbia 850; Bułgaria 865, Normandia 912, Węgry 973/974
        (Gejza), Islandia 996, Szwecja 1008 (Olaf Skótkonung); Finowie 1157, Łotwa 1186,
        Litwa 1386, Żmudź 1414)

        Czechy po przyjęciu obrządku łacińskiego zostały podporządkowane biskupstwu w
        Ratyzbonie (podległe arcybiskupstwu w Salzburgu), a osobną diecezję w Pradze z
        pierwszym biskupem Detmarem (973-982) podporządkowano arcybiskupstwu w Moguncji."
      • Gość: GOŚĆ- Uzupełnienie 5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 17:55
        Chrześcijaństwo na ziemiach dzisiejszej Polski przed 966 r. - poza Śląskiem i
        Krakowem

        Przemyśl - preromańska rotunda z IX wieku
        www.kki.pl/pioinf/przemysl/zabytki/sakralne/sakralne.html
        ------------
        "O znaczeniu miasta mówi nam pośrednio znaleziony na jego terenie medal rzymski
        cesarza Walensa. Medal taki był wyjątkowy i przygotowywany był specjalnie dla
        cesarzy, którzy wręczali go dwa razy do roku. Obdarowywani byli nimi wysocy
        dostojnicy, przyjaciele cesarza i głowy państw współpracujących z Rzymem.
        Świadczy to o tym, że już w IV wieku przed Chrystusem Przemyśl był dla Rzymu
        ważnym ośrodkiem administracyjnym i handlowym. Centrum tego ośrodka z czasów
        rzymskich znajdowało się na Zasaniu na co wskazują odkryte ślady osady i jej
        umocnień w postaci palisady przy ulicy Bielskiego. Szczątki osady z tego okresu
        odkryto także przy ulicy Rycerskiej. Co ciekawsze na terenie Przemyśla odkryto
        jak się uważa najstarsze ślady religii chrześcijańskiej w Polsce. Są nimi dwie
        amfory do przewożenia wina. Nie było to jednak zwykłe wino lecz specjalna
        odmiana przeznaczona do odprawiania eucharystii. Ich pochodzenie określa się
        jako Nikomedia w dzisiejszej Turcji. Najprawdopodobniej do rozprzestrzeniania
        się tej religii przysłużyli się kupcy rzymscy zorganizowani w tak zwanej
        commercei czyli stałej faktorii handlowej. Mało osób zdaje sobie sprawę z faktu,
        że to ziemia przemyska jest najprawdopodobniej najwcześniej schrystianizowaną
        diecezją w Polsce. To również tego obszaru wywodzi się źródła kultu maryjnego i
        chrystusowego dwóch sąsiednich narodów. Maja to potwierdzać wykopaliska we
        Władyczu. To właśnie tam odkryto medalion (gemme) z wizerunkiem Maryi Panny i
        Chrystusa. Datuje się go na VI wiek naszej ery. Zrobiony z heliotropu czyli
        słonecznego kamienia medalion z jednej strony przedstawia postać kobiety z
        uniesionymi rękami i aureola nad głową. Znajduję się tam napis "Matka Boża" w
        języku greckim. Na drugiej stronie gemmy znajduje się twarz młodzieńca bez
        zarostu (co ma podkreślać jego boskość). Z twarzy jego odchodzi osiem węży.
        Utożsamiany jest on z przedchrześcijańskimi wyobrażeniami boga i nazywany jest
        Chrystusem Słońce.

        Późniejsze odkrycia wskazują, że w czasie wędrówki ludów pomiędzy VI i VIII
        wiekiem tereny te zamieszkiwali Chorwaci. Po VIII wieku mieszkańców tych ziem
        określano jako Lechitów, Lechitae, Lachoi czy Lędzianie. Na Rusi nazywanych
        Lachami, których dzisiaj utożsamia się z Polakami. Przemyśl ocenia się obecnie
        jako jeden z głównych grodów tych Lechitów. Już cesarz Konstantyn Porfirogeneta
        z X wieku wspomina o ich księciu, który osiadł na Bałkanach. Natomiast zapiski
        ruskie mówią o wydarzeniu z roku 944 kiedy to książę lechicki Włodzisław bierze
        udział w rokowaniach bizantyjsko-ruskich. W polskich kronikach zachował się
        zapis o niejakim księciu Przemysławie (Lestek oznacza to samo imię i cechę
        charakteru czyli spryt), który po wywalczeniu suwerenności swoich ziem założył
        nad rzeka gród pod górą i nadał mu nazwę od swego imienia Przemyśl.

        Badania archeologiczne wskazują na pozostałości grodu z tamtego czasu. Miał się
        on znajdować na wzniesieniach Wysokie Góry i Zniesienie. Na terenie miasta do
        dzisiaj przy uważnej obserwacji odnaleźć można pozostałości wałów z tamtego
        okresu. Są to zarówno wały poniżej ulicy Tatarskiej oraz wały pomiędzy Zielonką
        a Pikulicami. Na wzgórzu Trzech Krzyży widoczne są ślady wałów z siedziby
        książąt lechickich i fosa a także kopiec Przemysława. Ta trójkątna konstrukcja
        to jak się ocenia miejsce kultu pogańskiego boga Swarożyca. Kopiec ten jest
        trójkątny a jego wierzchołek skierowany jest na wschód.

        Odnalezione zostały również ślady wspomnianej wczesnochrześcijańskiej kultury.
        Dowodem jej istnienia są pozostałości budowli określanych jako preromańska
        rotunda i monasterium. Ślady te odkryto na wzgórzu Zamkowym. Obie te budowle
        pochodzą z IX wieku. "
    • bartoszcze chrystianizacja Czech 07.07.07, 19:24
      "Po upadku państwa wielkomorawskiego, w Czechach wytworzył się ośrodek
      politycznego działania za dynastii Przemyślidów, którzy narzucili swe
      zwierzchnictwo innym plemionom czeskim. Zliczanie jedynie bronili się przez
      dłuższy czas od uzależnienia, tworząc księstwo libickie pod władaniem rodu
      Sławnikowiców.
      Chrześcijaństwo w Czechach było znane przez misyjną i polityczną działalność
      Bawarów. W Ratyzbonłe, w 845 roku, udzielono chrztu 14 czeskim książętom i
      wielmożom, a synod moguncki (852) radził nad rozwojem misji wśród ich plemion,
      jednak nie przyniosła ona większych rezultatów. Polityczne wpływy państwa
      morawskiego ułatwiły misję Metodego, który w 884 lub 885 roku prawdopodobnie
      osobiście udzielił chrztu Borzywojowi (zm. około 891), pierwszemu historycznie
      znanemu władcy z dynastii Przemyślidów. Wzrost wpływów niemieckich za księcia
      Wacława (924-929, święty) wywołał polityczną opozycję, wspartą przez reakcję
      pogańską, wskutek czego już po śmierci Wratysława w 921 roku doszło do
      zamordowania jego matki, Ludmiły, żony Borzywoja (święta). Opozycja cieszyła się
      poparciem młodszego księcia, Bolesława I Srogiego i księżnej matki, Drahomiry ze
      Stodor. W 929 roku zginął książę Wacław, wkrótce czczony jako męczennik i
      ogłoszony patronem Czech. Bolesław I (929-972) uznał jednak zwierzchnictwo
      cesarskie i pozostał przy chrześcijaństwie. Jego jedna córka, Dąbrówka, wyszła
      za Mieszka I i odegrała wielką rolę w chrystianizacji Polski, druga zaś,
      Maria-Mlada, ksieni klasztoru benedyktynek w Brzewnowie pod Pragą, odbyła
      (965-967) podróż do Rzymu, jak się przypuszcza, w celu uzyskania biskupstwa dla
      Czech, dotąd podlegających biskupowi w Ratyzbonie. Dopiero jednak starania
      Bolesława II doprowadziły do utworzenia w 973 roku biskupstwa praskiego, które
      powierzono saskiemu duchownemu, Ditmarowi. Nie udało się utrzymać zależności
      tego biskupstwa wprost od Stolicy Apostolskiej. W 976 roku poddano je metropolii
      mogunckiej, podobnie jak biskupstwo w Ołomuńcu, istniejące dla Moraw."
      • rico-chorzow Re: chrystianizacja Czech 07.07.07, 19:33
        Bart,popatrz co podajesz,znowu inni narzucili,Polska nigdy nie - narzucała
        -,zdejm różowe okulary.
    • bartoszcze Metropolia magdeburska 07.07.07, 19:25
      Klasztor świętego Maurycego w Magdeburgu, ufundowany w 937 roku dla misji wśród
      Słowian, starał się Otton I uczynić metropolią, na co zyskał zgodę papieża
      Agapita II w 955 roku, gdy zniszczył siły opornych Obodrzyców i Wieletów.
      Napotkał jednak na sprzeciw swego syna, arcybiskupa mogunckiego Wilhelma, oraz
      biskupa halberstadzkiego Bernarda, z racji posiadanej przez nich jurysdykcji
      kościelnej na tym terytorium. Po śmierci obu oponentów ustalono na synodzie w
      Rawennie (967) utworzenie metropolii magdeburskiej. Jan XIII wydał w 968 roku
      bullę erekcyjną i umieścił w niej szereg przywilejów dla metropolity
      magdeburskiego, który został prymasem całego Kościoła w Niemczech po prawej
      stronie Renu do Odry. Bulla Jana XIII z 968 roku, ani bulle późniejsze nie
      wyliczały biskupów polskich, Jordana i Ungera, wśród biskupów, podległych
      metropolii magdeburskiej. Podporządkowano zaś jej bezpośrednio dawne biskupstwa,
      w Brennie i Hobolinie oraz nowo utworzone w 968 roku biskupstwa, w Miśni,
      Merseburgu i Żytycach, a od 1030 roku także biskupstwo w Naumburgu. Poddano
      natomiast metropolii hambursko-bremeńskiej biskupstwo w Stargardzie Wagryjskim
      (Oldenburg).
      Wiązanie misji z celami politycznymi sprawiło, że największe powstanie wieleckie
      w 983 roku zniszczyło nie tylko zależność od cesarstwa, ale także biskupstwa w
      Hobolinie, Brennie i Stargardzie Wagryjskim.
      Organizacja kościelna zachowała się tylko na obszarze Miśni i Łużyc.
      Nieprzejednanymi przeciwnikami chrześcijaństwa pozostali Wieleci (Lucice), choć
      wspomagali Henryka II w wojnie z Bolesławem Chrobrym. Ich kraj zamknął się dla
      misji chrześcijańskiej aż do XII wieku.
    • bartoszcze chrystianizacja Polski 07.07.07, 19:29
      Misjonarze
      Pierwsi misjonarze nie są znani z imienia, ani nie wiadomo, skąd przybyli. Nie
      utrzymała się hipoteza, że do Polan dotarli już mnisi iroszkoccy, słynni z
      działalności misyjnej w Europie, ale we wcześniejszym okresie. Było natomiast
      regułą, że chrześcijaństwo przenikało w głąb krajów pogańskich szlakami
      handlowymi. Przez państwo Mieszka I wiódł starożytny szlak bursztynowy od Dunaju
      ku wybrzeżom Bałtyku, na którym znajdował się Kalisz już od kilku stuleci. W
      jakim stopniu przenikało tędy chrześcijaństwo, nie można określić nawet
      hipotetycznie. Problematyczne jest także przenikanie chrześcijaństwa do państwa
      Polan z dawnego księstwa Wiślan. Mogło to być silniejsze w połowie X wieku, gdy
      w Małopolsce istniało państwo krakowskie, wchodzące w skład systemu państwowego
      Przemyślidów. Łączyło by się to ze zbliżeniem Mieszka I do Bolesława Srogiego,
      którego chciał odciągnąć od niebezpiecznego dla Polski sojuszu z Lucicami.
      Rokowania zakończyły się politycznym sukcesem Mieszka I i jego małżeństwem w
      965 roku z Dąbrówką, córką księcia czeskiego. Według kronikarza Galia Anonima,
      Dąbrówka przybyła do Polski z wielką świtą duchownych i świeckich. Należy więc
      przypuszczać, że ci duchowni włączyli się do pracy misyjnej. Późniejsza tradycja
      podawała, że wśród nich był czeski kapłan Bohowit, który udzielił chrztu władcy
      Polski. Chrzest Mieszka w 966 roku uważa się nie za początek chrystianizacji
      Polski, ale za wynik pierwszego jej etapu.

      Dąbrówka
      Nazwana w źródłach polskich i czeskich bądź Dąbrówką, bądź Dubrawką, jedynie w
      kronice niemieckiej (Thietmara) ma imię Dobrawa jako potwierdzenie tego, że była
      dobra. Według legendarnego podania, zawarła małżeństwo z Mieszkiem, gdy porzucił
      siedem pogańskich żon. Kronikarze, Gali i Thietmar, przyznają jej jako księżnej
      polskiej (965-977), wielką zasługę w niełatwym nawróceniu męża, który przez
      rok po ślubie był jeszcze poganinem. Mało korzystnie ocenia ją czeski kronikarz
      (Kosmas), ale rozumie się to jako wyraz jego niechęci do Mieszka I. Niewątpliwą
      jej zasługą było wprowadzenie do Polski duchownych z wyposażeniem liturgicznym.
      Tradycja przypisuje jej założenie kościołów, Najświętszej Maryi Panny na
      Ostrowie Tumskim w Poznaniu oraz Świętego Jerzego i Świętego Wita w Gnieźnie.

      Chrzest Mieszka I
      Książę przyjął ze swoją drużyną chrzest w 966 roku. Jeżeli zachowano liturgiczną
      tradycję Kościoła, było to w Wielką Sobotę, 14 kwietnia, w jego ówczesnym
      stołecznym grodzie, Poznaniu, choć niektórzy historycy opowiadają się za
      Gnieznem, bądź Ostrowiem Lednickim. Przyjęcie chrztu miało znaczenie przełomowe
      w dziejach Polski, szuka się więc jego przyczyn nie tylko w osobistym
      przekonaniu księcia, ale i w jego polityce. Ze względu na dwie klęski Mieszka w
      bitwach z Wieletami zwraca się uwagę na zagrożenie dla Polski ze strony Związku
      Wieleckiego i szukanie przez Mieszka poparcia chrześcijańskich władców, do czego
      koniecznym było przyjęcie chrztu. Inni historycy, biorąc pod uwagę akcje wojenne
      niemieckiego margrabiego Gerona, który podbił Łużyce i dotarł do środkowej Odry,
      uważają, że Mieszko chciał się zabezpieczyć przed nawracaniem swego kraju siłą
      przez cesarstwo. Niewątpliwie widział książę polski korzyści, jakie da mu
      chrystianizacja kraju, a wśród nich może i tę, że jedna wiara ułatwi integrację
      Przyjęcie chrztu miało konsekwencje nie tylko religijne, ale też polityczne,
      społeczne i kulturalne. Nastąpiła zmiana wiary władcy i jego poddanych. Książę
      zyskiwał nadprzyrodzone uzasadnienie swej władzy, pomoc Kościoła w organizacji
      państwa, oparcie w chrześcijańskim systemie norm prawa międzynarodowego i
      możliwość opieki ze strony Stolicy Apostolskiej. Chrześcijaństwo pomagało w
      lepszym ułożeniu stosunków rodzinnych, likwidowało wielożeństwo, zabraniało
      zabijania żon podczas pogrzebu męża, w Dekalogu dawało nowe normy współżycia
      społecznego. Polska weszła w krąg kultury zachodnioeuropejskiej, wprawdzie z nią
      przyjęła łacinę jako język liturgii i nauczania, ale także jako język
      międzynarodowych kontaktów i łatwego korzystania z dorobku kulturalnego innych
      krajów.
      Mieszko I miał z Dąbrówką syna, Bolesława Chrobrego, i dwie córki, które
      odegrały niemałą rolę w chrystianizacji innych krajów. Adelajda (Bela Knehini)
      wyszła za węgierskiego księcia Gejzę i wychowała syna, świętego Stefana, króla i
      Apostoła Węgrów. Świętosława - Sygryda została żoną najpierw króla szwedzkiego,
      Eryka Zwycięskiego, a po owdowieniu - króla duńskiego, Swena Widłobrodego i
      wychowała syna, Kanuta Wielkiego, króla Danii, Anglii i Norwegii, zasłużonego
      dla Kościoła w tych krajach.
      • bolek5 Re: chrystianizacja Polski 07.07.07, 19:36
        Witam!

        bartoszcze napisał:

        > (...) Problematyczne jest także przenikanie chrześcijaństwa do państwa
        > Polan z dawnego księstwa Wiślan.

        Jejku! Nie było żadnego państwa Wiślan! Grody przypisywane Wiślanom (Stradów,
        Stawy, Wawel-Okół, Szczaworyż i inne) okazały się współczesne grodom
        piastowskim z Wielkopolski.
        • bartoszcze Re: chrystianizacja Polski 07.07.07, 19:44
          Powinienem był uzupełnić o autora opracowania:)
          ks. prof. dr hab. Marian Banaszak, Historia Kościoła katolickiego, 1984, t. II
          • bolek5 Re: chrystianizacja Polski 07.07.07, 19:58
            Witam!

            bartoszcze napisał:

            > Powinienem był uzupełnić o autora opracowania:)
            > ks. prof. dr hab. Marian Banaszak, Historia Kościoła katolickiego, 1984, t. II

            Data publikacji wszystko wyjaśnia. Wyniki badań, na podstawie których
            przedatowano gród w Stradowie, największy z grodów rzekomo wiślańskich,
            opublikowano w 1996 r. Ja korzystam głównie z artykułu z "Archeologii Żywej" nr
            1/1998 (Paweł Kościelecki, "Detronizacja Księcia w Wiśle").
            • bartoszcze Re: chrystianizacja Polski 07.07.07, 20:03
              Jeszcze sprawdziłem źródło i ostatnie wydanie jest z 1992 (w formie
              elektronicznej nie wszystko da się od razu ustalić).
              A ks. Banaszak zmarł w 1997.
              I wszystko jasne:)
    • bartoszcze chrystianizacja Polski cd 07.07.07, 19:35
      Jordan, ustanowiony biskupem w 968 roku, może działał w Polsce już wcześniej i
      udzielił chrztu Mieszkowi I jako główny kapelan Dąbrówki. Nieznany jest kraj
      jego pochodzenia i klasztor, z którego przybył. Wskazuje się na Ratyzbonę
      (Regensburg) w południowych Niemczech, bo Dąbrówka miała kontakty z tym
      środowiskiem kościelnym, ale też na Liege w Belgii, skąd później przybywali
      duchowni do Polski.
      Najprawdopodobniej pochodził z słowiańskiej Dalmacji, co dawało mu znajomość
      języka słowiańskiego, i wyszedł z benedyktyńskiego klasztoru w Zadar, lub dotarł
      do Polski przez rzymski klasztor świętego Aleksego na Awentynie. W Rzymie
      przebywała (965-967) Maria-Mlada, siostra Dąbrówki, i jej misję u Stolicy
      Apostolskiej w sprawach Kościoła czeskiego łączy się z staraniami Mieszka I o
      biskupa dla Polski.
      Według wytycznych Mikołaja I, pierwszy biskup dla kraju chrystianizowanego
      powinien przyjąć sakrę w Rzymie. Pytanie o klasztor, z którego przybył Jordan,
      jest zarazem pytaniem o ośrodek misyjny dla Polski, który wspierał biskupa,
      dostarczał dalszych duchownych i wyposażenia liturgicznego dla kościołów.
      O działalności biskupa Jordana zachowała się tylko jedna relacja źródłowa.
      Thietmar pisze, że ciężką miał pracę, zanim niezmordowany (...) w wysiłkach
      nakłonił ich słowem i czynem do uprawiania winnicy Pańskiej (IV, 56).
      Najtrudniejszy problem badawczy stanowi charakter prawny Jordana i jego następcy
      Ungera. Thietmar, prawdopodobnie w oparciu o projekt bulli dla Magdeburga z 1004
      roku, zaliczył go jako biskupa poznańskiego do biskupów podległych metropolii
      magdeburskiej, założonej także w 968 roku. Badania Wł. Abrahama i P. Kehra w
      1920 roku wykazały, że takiej zależności nie było, uznano więc Jordana i Ungera
      za biskupów misyjnych, których ośrodkiem działalności był Poznań, gdzie Mieszko
      I wzniósł kościół biskupi, katedrę, oprócz istniejącego kościółka zamkowego
      Najświętszej Panny. Wymowa źródeł, które mówią o ustanowieniu biskupa Jordana,
      czego nie odniesiono by do biskupa misyjnego, praktyka Kościoła od Mikołaja I,
      zalecająca tworzenie biskupstw po chrzcie władcy kraju, oraz odkrycia
      archeologiczne w katedrze poznańskiej przemawiają za tym, że w Polsce już w 968
      roku powstało biskupstwo, skoro zaś nie było jeszcze metropolii, podlegało
      bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. Biskup Jordan zmarł w 984 roku.
      Prawdopodobnie po nim przewodniczył Kościołowi w Polsce biskup nieznany z
      imienia, jego zaś następcą był od 992 roku Unger, przedtem opat w Memleben.
      • hierowski Re: chrystianizacja Polski cd 23.07.07, 10:16
        Z tym chrztem Śląska w czasach państwa Wielkomorawskiego to RAŚ znowu pojechał
        po bandzie. Gdyby napisał o Czechach to jeszcze dałoby sie dyskutować ale jeśli
        chodzi o Rzeszę Wielkomorawską to brak śladów na jakiekolwiek działania
        chrystianizacyjne na Śląsku. Zresztą, JEŚLI nawet sprawowali tu kontrolę to
        bardzo krótko, bo maksymalnie pomiędzy latami 885-906 roku, a potem jest
        wielkie nic do czasu rozpoczęcia ekspansji przez Bolesława I Okrutnego po 935
        roku (tylko gdzie ta ekspansja była prowadzona to nie jest takie pewne).

        Co najśmieszniejsz, ostatnie badania wskazują ze Czesi zajęli Morawy dopiero w
        latach 90. X wieku (Sobiesiak J. A., Bolesław II Przemyślida (+999). Dynasta i
        jego państwo, Kraków 2006), więc jak mieli opanować Śląsk???

        Być może JEŚLI była jakaś chrystianizacja, to raczej nalezy ją łączyć z
        państwem Sławnikowiców z terytorium kuřimsko-libickiego. Jeśli była, bo dowodów
        brakuje.
        • bolek5 Re: chrystianizacja Polski cd 23.07.07, 12:27
          Witam!

          hierowski napisał:

          > Być może JEŚLI była jakaś chrystianizacja, to raczej nalezy ją łączyć z
          > państwem Sławnikowiców z terytorium kuřimsko-libickiego. Jeśli była, bo
          dowodów brakuje.

          Ośmielam się zaprotestować ;) Są pozostałości przedpiastowskiego kościoła we
          Wrocławiu, zbudowanego na planie kaplicy dworskiej w Libicach. No i jest
          rotunda na Gromniku, którą zbudował diabli wiedzą kto ;o)
          • hierowski Re: chrystianizacja Polski cd 24.07.07, 15:31
            1. Rotunda na Gromniku nie ma ustalonego datowania, bo nie ma warstw
            kulturowych. Był o tym artykuł w "Archeologii Żywej" dotyczącej Dolnego Śląska.
            Rotundę można datować po zarysie na okres od końca IX w. aż do wieku XI w.
            Niezły rozrzut, prawda?

            2.Wrocław ma właśnie analogie w Libicach, ale kiedy powstała ta świątynia to
            trudno powiedzieć. Prawdopodobnie po roku 940, a przed 985 gdy Mieszko zdobył
            Wrocław. Ta świątynia mogła obsługiwać tylko czeską załogę wojskową okupującą
            plemienny Śląsk lub też obsługiwać schrystianizowanego władcę jednego ze
            śląskich plemion. Raczej to pierwsze.
    • pit-zeolit Re: Śląsk został ochrzczony wcześniej niż Polska 23.07.07, 14:19
      Ale nic mu to nie dało przy głosowaniu na NSDAP.
    • ramen5 Ale Ty jestes richtig poganin 23.07.07, 23:37
Inne wątki na temat:
Pełna wersja