Czy Niemcy są rasistami?

26.08.07, 09:01
Rasistowski atak w Niemczech

www.interia.tv/clipsid,965679
    • Gość: Wasz Marjanek Re: Czy Niemcy są rasistami? IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.07, 09:41
      Niemcy to rasiści i dają to odczuć obcokrajowcom.
      to bydlo
      • oppelner_os Bo zabrali ci polskie blachy aklisch? 26.08.07, 09:47
        Czym ty teraz bedziesz jezdzic biedaku?
      • Gość: Wasz Marjanek Re:do pseudoballesta: Czy Niemcy są rasistami? IP: *.versanet.de 26.08.07, 09:48
        Pseudoballest - schon wieder Verstoss gegen der Bestimmungen!
        Ich warne Dich!
        Pyrsk!
        Wasz Marjanek (versanet.de)
        PS: Mozliwe, ze twoje zadanie w sluzbach kapusiopwskich na tym polega - ale jak
        dlugo, zobaczysz sam! Kanalie i polscy idioci beda wzieci pod lupe niemieckich
        sluzb antyterrorystycznych (jeden anonim wystarczy).
        • Gość: Yolande Trawny robisz razace bledy gramatyczne IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.07, 10:08
          gegen wiaze sie z Akkusativ, a nie z Dativ

          "gegen die Bestimmungen"


          schon wieder Verstoss gegen der Bestimmungen!

          • Gość: Wasz Marjanek Re: do tunty Yolandy! IP: *.versanet.de 26.08.07, 16:14
            Hättest Du alte Tunte so die polnische Sprache beherrscht wie ich meine - würden
            Deine Auftraggeber aus Spoldzielnia Ucho Warschau Dich loben!
            Bis bald vor Gericht!
            Wasz Marjanek
            • petronella.kozlowska Re: do tunty Yolandy! 26.08.07, 21:53
              ale ty bledy robisz, pacanie z Castrop-Ruchel
              Würdest do meine Sprache beherreschen


              widzem ze masz proplemy z trypem przipuszczajoncym
              • Gość: Opa Marjanek Re: do tunty Yolandy! IP: *.versanet.de 26.08.07, 22:24
                Als 90 jähriger Opa, habe ich Probleme mit brele!
                Opyrsk!
                Opa Marjanek
        • builder Re:Ktory z was jest tym prawdziwym? 27.08.07, 01:44
          "Wasz Marjanek",
          zalogujcie sie ))),

          -
    • oppelner_os Napewno Polacy sa rasistami 26.08.07, 09:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=67773028
      • Gość: Yolande Trawny Niemcy sa rasistami IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.07, 10:25
        www.pr-inside.com/de/randale-bei-buetzower-stadtfest-r208923.htna

        festynie w Bützow nastapil przemarsz kiludziesieciu nazistów, którzy zaatakowali
        gril Pakistanczyka, najbardziej porzadnego mieszkanca tego miasta (26.08)
        • oppelner_os Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemitami 26.08.07, 13:28
          www.nigdywiecej.prh.pl/katalog/2006.php
          • Gość: ## Re: Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 15:55
            Niemcy rasizm mają we krwi. Przykłady biorą z III Rzeszy

            "Germanizując dzieci z mieszanych małżeństw, niemieccy urzędnicy w dalszym ciągu
            realizują rasistowską politykę III Rzeszy.

            Petycja Wojciecha Pomorskiego (str.1)Petycja Wojciecha Pomorskiego (str.2)Dziś
            Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego rozpatrzy wnioski w sprawie
            dyskryminacyjnych i niezgodnych z prawem unijnym praktyk niemieckich urzędów,
            których ofiarą padają dzieci pochodzące ze związków, z których jedno z rodziców
            jest narodowości niemieckiej. Komisja rozpatrzy pięć petycji. Wnioskodawcami są:
            Wojciech Pomorski (38/2006), Lidia Jochimsen (712/2006), Beata
            Pokrzeptowicz-Meyer (713/2006), Mirosław Kraszewski (848/2006) oraz Brygida
            Pokrzeptowicz (849/2006). Oprócz Polaków pod jednym z wniosków podpisały się
            także osoby, które znalazły się w podobnej sytuacji, a są obywatelami takich
            państw, jak Austria, Francja, Belgia, Wielka Brytania, USA, RPA i Australia.
            Wnioskodawcy będą się starać m.in. o delegalizację na terenie Unii Europejskiej
            Jugendamtów (Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży) – instytucji działających w RFN na
            szczeblu lokalnym i finansowanych z budżetów niemieckich gmin i powiatów.
            „Jugendamty funkcjonują na poziomie niemieckich krajów związkowych i jako takie
            nie podlegają rządowi federalnemu” – zaznacza w rozmowie z autorem artykułu
            Marcin Libicki, eurodeputowany PiS, przewodniczący Komisji Petycji PE. I
            wyjaśnia: „30 stycznia komisja będzie badać, czy dyskryminowani rodzice
            wnioskujący o delegalizację Jugendamtów mają rację. Czekamy także na stanowisko
            rządu niemieckiego w tej sprawie.”


            Nikt nic nie wie

            Beata Pokrzeptowicz, tłumacz przysięgły języka niemieckiego i wykładowca
            uniwersytetu w Bielefeld jest mamą siedmioletniego Moritza. W trzy lata po
            ślubie, mąż Dirk Meyer opuścił ją, wybierając przyszłość u boku starszej o 11
            lat kobiety. Na dziecko przestał łożyć. Mimo że w roku 2002 doszło do rozwodu,
            matka nie utrudniała ojcu kontaktów z synem. Kiedy uprzedziwszy byłego męża
            wyjechała z małym Moritzem na parę miesięcy do Polski, niemiecki sąd orzekł, iż
            doszło do porwania i przekazał opiekę nad dzieckiem jego ojcu. Od tej pory pani
            Beacie nie wolno było rozmawiać z synem po polsku. Widywać go mogła jedynie pod
            nadzorem i w pomieszczeniu Jugendamtu. Wszystko to odbywa się za cichym
            przyzwoleniem polityków, z których wielu lubi powtarzać frazesy o wspieraniu
            wielokulturowości i zaangażowaniu w międzynarodowy dialog. Beata
            Pokrzeptowicz-Meyer wymienia w tym kontekście nazwiska Horsta Köhlera, Gesine
            Schwan, Georga Boomgardena, Brigitte Zypries Rity Süssmuth, Angeliki
            Schwall-Düren, Volkera Becka, Claudii Roth, Günthera Nooke, Elmara Brooka,
            Hansa-Gerta Pötteringa, Mechthild Rothe, Christopha Strässera, od dawna
            informowanych o praktykach dyskryminacji, których ofiarą padają polscy rodzice i
            ich dzieci.


            Zagrożenie dla rozwoju

            W opinii dyskryminowanych rodziców rzeczywiste cele Jugendamtów nie zmieniły się
            od czasów Hitlera. W jednej z petycji do Parlamentu Europejskiego napisali:
            „Nowoczesny niemiecki Jugendamt jest organizacją o charakterze nazistowskim,
            która w imię narodu niemieckiego wychowuje europejskie dzieci w duchu kłótni i
            nienawiści. Dlatego Jugendamt należy uznać w Unii Europejskiej za instytucję
            nielegalną.” . Dla uzasadnienia szykan, niemieccy urzędnicy posługują się
            absurdalnym argumentem szkodliwego wpływu dwujęzyczności na rozwój dzieci.
            Opinie autorytetów naukowych są zgodnie ignorowane zarówno przez Jugendamty, jak
            przez sądy. Mirosław Kraszewski cytuje dwie ekspertyzy, które nie pomogły mu
            przed sądem w walce o prawo do rozmawiania po polsku z jedenastoletnim dziś
            synem, Filipem. Hedwig Amorosa, profesor psychiatrii z Monachium napisała:
            „Dwujęzyczność jest zjawiskiem raczej normalnym niż szczególnym. Połowa ludności
            świata jest dwujęzyczna. Zakłócenia w rozwoju mowy nie pozostają w związku z
            dwujęzycznością” . Logopeda ze Stuttgartu, dr Marion Hermann-Roettgen,
            stwierdziła: „Na podstawie mojego 30-letniego doświadczenia uważam wydany
            względem ojca zakaz porozumiewania się z dzieckiem w języku polskim za
            całkowicie opaczny” . Kraszewski, szanowany przez swoich niemieckich pacjentów
            lekarz radiolog od ponad siedmiu lat bezskutecznie walczy o syna z urzędnikami.
            Wielu rodziców w podobnej sytuacji wolno spotykać się z własnymi dziećmi tylko
            raz na parę miesięcy przez kilka minut i pod nadzorem.


            Cena pojednania



            Wojciech Pomorski z córkami (fot. archiwum Wojciecha Pomorskiego) Na tym tle
            dochodzi czasem do tragedii. Wojciech Pomorski, od lat walczący o prawo do
            rozmawiania po polsku z córkami przytacza historię Andrzeja Luca, któremu
            Jugendamt także postanowił wynarodowić dziecko. 10 marca 2006 zrozpaczony ojciec
            strzałem w głowę odebrał sobie życie... „Ciekawe co by było, gdyby dzisiaj
            mieszkającym na Opolszczyźnie Niemcom polskie sądy zabroniły rozmawiać z dziećmi
            w ich ojczystym języku?” , pyta retorycznie Wojciech Pomorski. Zapytany o bilans
            pojednania polsko-niemieckiego, Pomorski stwierdza: „Z mojej perspektywy w
            ostatnich kilkunastu latach polska polityka względem Niemiec była prowadzona z
            pozycji ‘na czworakach’. Nie doczekaliśmy się na przykład zagwarantowania
            analogicznych praw, jakie ma mniejszość niemiecka w Polsce. Za to nawet osobom
            takim jak ja, które mają podwójne obywatelstwo, odbiera się możliwość
            wychowywania własnych dzieci i w kulturze niemieckiej, i w kulturze polskiej.”
            Ojciec siedmioletniej Justyny i dziesięcioletniej Iwony Polonii konstatuje:
            „Pojednanie może zaistnieć, jeśli będzie szczere. Na razie nie widzę takiej woli
            ze strony niemieckich polityków, a tym bardziej urzędników.”


            Dziedzictwo „rasy panów”

            Działalności Jugendamtów nie od dziś towarzyszą kontrowersje. Polscy rodzice
            zwracają uwagę na brak jakiejkolwiek kontroli nad samowolą urzędników, którzy
            uzurpując sobie prawa rodzicielskie łamią elementarne zasady prawa, zdrowego
            rozsądku i dobrych obyczajów. Wielu poczynaniom pracowników Jugendamtów zdaje
            się przyświecać złowroga ideologia. Biorąc pod uwagę genezę tej parasądowej
            instytucji, trudno się zresztą dziwić. Jugendamty powstały w 1939 r. i były
            głównym instrumentem nazistowskiej polityki wynaradawiania „dobrych” rasowo
            dzieci i przekształcania ich w „pełnowartościowych” mieszkańców „tysiącletniej
            Rzeszy”. Unormowania ustawy pod nazwą „Reichsjugendwohlfahrtgesetz” (dotyczącej
            opieki nad młodzieżą i dziećmi Rzeszy) zostały przeniesione do obowiązującego w
            RFN po dziś dzień Kodeksu Socjalnego i stanowią podstawę prawną działalności
            Jugendamtów. Po roku 1945 struktury Jugendamtów nie zostały rozwiązane. Do roku
            1952 były one pod kontrolą policji. W tym okresie niemieckie Ministerstwo Spraw
            Wewnętrznych zniszczyło akta 160 tysięcy uprowadzonych w czasie wojny „czystych
            rasowo” dzieci polskich, które pozbawiono tożsamości i „podarowano” niemieckim
            rodzinom. W chwili obecnej Jugendamty nie podlegają jakiejkolwiek kontroli ze
            strony państwa i organów wykonawczych. Każde dziecko i każda rodzina (również
            obywatele państw obcych) przebywające na terenie Niemiec z mocy prawa
            automatycznie podlega kontroli lokalnego Jugendamtu. Dziecko może być w każdej
            chwili zabrane rodzicom i to bez podania przyczyn i z zatajeniem miejsca
            przetrzymywania dziecka. A sąd bywa o tym powiadamiany dopiero po fakcie.
            Decyzje Jugendamtów stanowią warunek wstępny rozstrzygnięć sądów rodzinnych, co
            w poważnym stopniu ogranicza ich niezawisłość.



            Dobro dziecka ponad wszystko

            Co więcej, tego typu instytucje, poza RFN, nie istnieją w żadnym innym państwie
            prawa. Urzędnicy Jugendamtów uczestniczą we wszelkich postępowaniach sądowych
            dotyczących relacji rodzice-dziecko. Oficjalnie Jugendamty kierują się swoiście
            pojmowa
            • Gość: ## Re: Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 15:56
              c.d.

              pojmowaną ideą „dobra dziecka” (Kindeswohl), która notabene nigdy nie została
              zdefiniowana w niemieckim prawie. W praktyce w przypadku dzieci pochodzących z
              małżeństw mieszanych, urzędnicza troska o dobro dziecka sprowadza się do
              utrudniania kontaktów z nie-niemieckim rodzicem i zawężania możliwości
              pielęgnowania tożsamości innej niż niemiecka. Temu służy konsekwentne
              ograniczanie rodzicom, którzy nie są Niemcami kontaktów z własnymi dziećmi.
              Niejednokrotnie w takich przypadkach dochodzi nawet do odbierania władzy
              rodzicielskiej. Również bez udziału organów sądowych. Przeciwko osobom, które
              nie chcą się podporządkować wytaczane są sprawy karne. Nie posiadającym
              odpowiednich kwalifikacji urzędnikom, zdarza się wydawać „zaoczne” (t.j.
              „orzekane” bez kontaktowania się z „badanym” rodzicem) opinie psychiatryczne. U
              kogoś, kto obstaje przy prawie do rozmawiania po polsku z własnym dzieckiem,
              pracownik socjalny Jugendamtu może „stwierdzić” chorobę psychiczną..

              Fragment listu stowarzyszenia polskiego „Rodzice przeciw dyskryminacji dzieci”
              do Mariusza Muszyskiego, przedstawiciela polskiego MSZ ds. stosunków polsko -
              niemieckich.

              „W imieniu pokrzywdzonych polskich dzieci i rodziców w Niemczech zwróciliśmy się
              do wielu niemieckich polityków, m.in. do Federalnych Ministerstw Rodziny i
              Sprawiedliwości, oraz do Pani Prof. dr Gesine Schwan, Koordynatora Rządu
              Republiki Federalnej Niemiec ds. Niemiecko-Polskiej Współpracy Przygranicznej i
              Społecznej, ażeby pomogła w zaprzestaniu dyskryminacji i wynaradawianiu dzieci
              polskich w Niemczech. Dosłałam pani prof. dr Schwan wszystkie mi dostępne
              artykuły prasowe na ten temat oraz zwróciłam uwagę na rozprzestrzenianie się
              tego problemu od roku 2000, kiedy po raz pierwszy zakazano przez Jugendamt i sąd
              dwujęzycznego wychowania (Sąd Grodzki Gütersloh, sygn. akt 16 F 77/00 AG
              Gütersloh). Otrzymałam od Pani prof. dr Schwan oficjalne stanowisko popisane
              jako Koordynator Rządu Republiki Federalnej Niemiec ds. Niemiecko-Polskiej
              Współpracy Przygranicznej i Społecznej, w którym pani prof. dr Schwan zwraca się
              tylko do mnie pomijając wszystkie inne przypadki dyskryminacji polskich dzieci i
              rodziców oraz podkreśla, że ograniczenia używania j. polskiego pomiędzy
              rodzicami a dziećmi powinny zostać wydane tylko w przypadkach ekstremalnych,
              kiedy dobro dziecka w zrozumieniu Jugendamtów i sądów tego wymaga.” Podpisali:
              Monika Pokrzeptowicz-Meyer, Mirosław Kraszewski."
              • Gość: Wasz Marjanek Re: Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemita IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.07, 17:21
                Jednym slowem BYDLO NIEMIECKIE
                • oppelner_os Re: Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemita 26.08.07, 19:23
                  Tak aklisch, w Niemczech mieszka wiele tego polskiego bydla.
                • Gość: Wasz Marjanek Re:do debila aklischa: Wiekszosc Polakow IP: *.versanet.de 26.08.07, 21:08
                  Ja, ja richtig aklisch. Mann muss die polnische Schweine wie Dich schlachten.
                  Polish ham is the best poisson !!
                  Pyrsk!
                  Wasz Marjanek(versanet.de)
              • oppelner_os Re: Wiekszosc Polakow jest rasistami i antysemita 26.08.07, 19:23
                Polacy wyssali rasizm i antysemityzm z mlekiem matki. Kazdy Zyd to wie.
    • Gość: Wasz Marjanek Re: Czy Niemcy są rasistami? IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.07, 15:26
      Niemcy maja to we krwi oni sie z tym rodza
      • Gość: Byno Re: Atak klonow z Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.07, 17:27
        www.youtube.com/watch?v=qyU2zN48aB0
        • Gość: Wasz Marjanek Re: Atak klonow z Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 26.08.07, 17:42
          Prawda boli gebelsow
          • oppelner_os Re: Atak penera aklischa:))) 26.08.07, 19:25
            Prawda boli szczegolnie polskich faszystow!
          • Gość: Wasz marjanek Re: do aklischa i innych cioukow: Atak IP: *.versanet.de 26.08.07, 21:04
            Nie jest mi znane aklisch, coch zmjyniol anbitera netowego.


            Polski dupek bleibt polski dupek!!!

            Pyrsk!
            Wasz Marjanek(versanet.de)
        • oppelner_os To tylko gorol aklisch z Ulm 26.08.07, 19:24
    • petronela.kozlowska Polacy sa rasistami 26.08.07, 22:51
    • builder Re: Najwiecej rasistow mieszka w Polsce! 27.08.07, 02:04
      ;(,

      -

      • cirano Re: Najwiecej rasistow mieszka w Polsce! 27.08.07, 13:13
        builder napisał:

        Toś przinajmnij roz czytelno prowda napisoł, Bulli
        • builder Re: Najwiecej rasistow mieszka w Polsce! 30.08.07, 05:28
          niy jestech Bulli dou ciebie payacyku=fersztyjn,

          cirano napisał:

          > builder napisał:
          >
          > Toś przinajmnij roz czytelno prowda napisoł, Bulli


          >
          --------------------

    • oberschlesier1921 napewno nie sa takimi rasistami jak polacy! 27.08.07, 14:49
      na ten temat, pie rdolom gorole na tym forum, naokolo.

      KTO JEST BEZ WINY NIECHAJ PIERWSZY ŻUCI KAMIEŃ !!!

      jesus
    • oberschlesier1921 czy rodak3 jest prowokujacym pajacem? 27.08.07, 14:50
      tak, rodak3 jest ciulem!
    • poglodzio Re: Czy Niemcy są rasistami? 27.08.07, 15:23
      Niemcy od zawsze byli rasistami i lewakami więc nie ma nad czym
      rozpaczać
      • Gość: Mir Re: Czy Niemcy są rasistami? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.07, 15:19
        jak to tak czytam, to bydlo jest naszczescie w polsce i w niemczech.
        trudno wiezyc ze ludzie po podstawowce dalej zdania sa ze caly jeden
        narod jest taki i taki, ci sa rasistami inni cos tam ...
        ta wojna dluzej trwac miala, bo durni zaduzo przezylo, po obydwoch
        stronach.
    • oberschlesier1921 Re: Czy Niemcy są rasistami? 31.08.07, 16:18
      bzdura, zanim debilowate texty piszesz, poczekaj do zakonczenia sledztwa.
      dzisiaj na przyklad aresztowno 12 zamieszanych w ta bijatyke niemcow, zaden z nich nie byl przez policje dotychczas notowany, ani tez nie nalezy do nazistowskich ugrupowan czy parti.
      w 50 osobowej grupie ktora sie bijatyce przygladala ktos wolal, ausländer raus i hier maschiert der nationale wiederstand!
      nie znaczy to jednak ze ten przypadek ma tlo nationalistyczne.

      okazuje sie bowiem ze pijani idyjczycy zaczepiali w niemki mimo ich woli a takze zaczeli sprzeczke z 62 letnim uczestnikiem festynu popychajac go az upadl.

      zanim cos pierdniesz popatrz na swoje podworko, nationalim w polsce jest bowiem nie mniej obecny jak w niemczech i ciagle rosnie w sile dzieki politykom takim jak, giertych, kaczynscy czy duchownym jak dyrektor rydzyk.
      • Gość: Wasz Marjanek Re: Czy Niemcy są rasistami? IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.07, 16:21
        Kritik an Mügelns Bürgermeister Deuse
        "Erschreckende Aussagen"
        Nach den neuerlichen Äußerungen des FDP-Bürgermeister im
        Zusammenhang mit der Hetzjagd auf acht Inder in Mügeln distanzieren
        sich führende Parteikollegen von Deuse. Der Zentralrat der Juden
        fordert seinen Rücktritt.
    • pit-zeolit Re: Czy Niemcy są rasistami? 05.09.07, 09:15
      Spora ich część jest rasiatami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja