tbb1
10.10.07, 21:23
Niezauważony na tym forum przeszedł ważny dokument opublikowany przez Fundację
"Polsko-niemieckie Pojednanie" p.t. "Niemcy o Polsce o Polakach, Polska w
mediach niemieckich w latach 2006-2007":
www.pol-niem.pl/auths/183/files/46fb8fcdb5de9_Raport_medialny_PL.pdf
Zacytuję z niego tylko jeden fragment:
"Jeli porównamy sposób, w jaki niemieckie i polskie środki masowego
przekazu relacjonowały i komentowały w ostatnim roku stosunki polsko
-niemieckie, to natychmiast dostrzeżemy podstawową różnicę. Otóż media
niemieckie popierały generalnie linię polityki Berlina wobec Warszawy,
natomiast w polskich znajdujemy pełen wachlarz opinii na temat polityki rządu
polskiego wobec Niemiec: od głosów poparcia do zaciekłej
krytyki.(...)niemieckie elity polityczne odpowiedzialne
za kształtowanie polityki zagranicznej, w przeciwieństwie do
polskich, mówią jednym głosem w kwestii niemieckiej polityki zagranicznej."
Dalej w raporcie obszernie dokumentowana i udowadniana jest ta teza, więc nie
będę się nad tym rozwodził, ale warto by może zastanowić jakie są to cele
niemieckiej polityki zagranicznej, które mają tak szerokie poparcie w
niemieckim społeczeństwie. Tym celem jest hegemonia Niemiec w Europie i na
świecie, czyli są to cele, których nie udało się niemcom zrealizować podczas
dwóch wojen światowych, różnica jest tylko taka, że przed 1914, niemcy
domagały się kolonii, przed 1939 "przestrzeni życiowej" a dziś miejsca w
Radzie Bezpieczeństwa ONZ. To są fakty bezsporne i nie zmieni tego postawa
tych, którzy twierdzą, że czas państw narodowych minął, pozostaje tylko
pytanie jak daleko niemcy się posuną aby te swoje cele zrealizować? Ja uważam,
że mogą posunąć się bardzo daleko.