tbb1
12.12.07, 11:39
Zmiana rządu w Warszawie nie wpłynęła na zmianę stanowiska niemieckiego rządu
w spornych sprawach, Donalda Tuska witano w Berlinie z kurtuazją i ujmującymi
uśmiechami. Jednak w trzech kluczowych kwestiach, jakie dzielą Polskę i Niemcy
- bałtyckiej rury, zamknięcia drogi obywateli niemieckich do majątkowych
roszczeń oraz ośrodka dokumentującego wysiedlenia - Angela Merkel nie cofnęła
się ani o krok. Nie osiągnięto także postępu w sprawie respektowania praw
polskiej mniejszości w niemczech.
Jak widać w rozmowach z niemcami dobrym słowem nic się nie wskóra, uważam, że
rozsądnym wyjściem z sytuacji byłoby wypowiedzenie przez Polskę traktatu o
"przyjaźni" polsko-niemieckiej.